Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Przeróbka instalacji gazowej w mieszkaniu

3,866 views
Skip to first unread message

berloo

unread,
Apr 15, 2012, 7:06:19 AM4/15/12
to
Witam Grupowiczów,

Przygotowuję się do remontu kuchni i chciałbym wykonać
przebudowę/przeróbkę instalacji gazowej w mieszkaniu polegającą na:
1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
2) zmianie miejsca ustawienia kuchenki gazowej w kuchni.

Szczególnie problematyczny jest punkt pierwszy ponieważ wymaga prac na
rurze rozprowadzającej gaz w całym pionie.

Czy ktoś z Grupowiczów przerabiał ostatnio podobny temat? Jak wyglądają
formalności i ile czasu zajmują? Znalazłem w archiwum post z 2006 roku,
który odstręcza od takich przeróbek - czy naprawdę wymagany jest projekt
i zezwolenie na budowę?

Może ktoś mógłby polecić jakiegoś gazownika z odpowiednimi
uprawnieniami, który w sposób kompleksowy podjąłby się takiego zadania i
jednocześnie miał nieprzesadzone wymagania finansowe?

Pozdrawiam,

--
Mateusz Berlik - berloo
kontakt: http://www.berloo.ovh.org/

ZEC

unread,
Apr 15, 2012, 8:28:30 AM4/15/12
to
W dniu 15.04.2012 13:06, berloo pisze:
> Witam Grupowiczów,
>
> Przygotowuję się do remontu kuchni i chciałbym wykonać
> przebudowę/przeróbkę instalacji gazowej w mieszkaniu polegającą na:
> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
> 2) zmianie miejsca ustawienia kuchenki gazowej w kuchni.

Z tego co wiem to do takich prac nie potrzeba pozwolenia na budowę,
musisz na pewno się udać tu http://www.dsgaz.pl/ powinni ci powiedzieć
co i jak.

--
ZEC

Krzysztof 45

unread,
Apr 15, 2012, 10:51:03 AM4/15/12
to
berloo pisze:
> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
Zapomnij o tym. Nikt się tego nie podejmie tym bardziej z uprawnieniami.
Niewykonalne.
--
Krzysiek

berloo

unread,
Apr 15, 2012, 12:05:08 PM4/15/12
to
15.04.2012 16:51 Krzysztof 45 <mekar[wytnijto]@vp.pl> w wiadomości
<news:jmen8n$ig5$1...@news.vectranet.pl> napisał(a):
Dlaczego? Zbyt drobna sprawa czy co? Zakładam, że przy okazji wymienię
ok. 5 m rur, więc właściwie całą instalacja w mieszkaniu jest do
odnowienia.

ZEC

unread,
Apr 15, 2012, 12:11:51 PM4/15/12
to
W dniu 15.04.2012 18:05, berloo pisze:
> 15.04.2012 16:51 Krzysztof 45<mekar[wytnijto]@vp.pl> w wiadomości
> <news:jmen8n$ig5$1...@news.vectranet.pl> napisał(a):
>
>> berloo pisze:
>>> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
>> Zapomnij o tym. Nikt się tego nie podejmie tym bardziej z uprawnieniami.
>> Niewykonalne.
>
> Dlaczego? Zbyt drobna sprawa czy co? Zakładam, że przy okazji wymienię
> ok. 5 m rur, więc właściwie całą instalacja w mieszkaniu jest do
> odnowienia.
>
Spytaj w Gazowni czy możesz przewiesić licznik, jak napiszą (wszystkie
odpowiedzi bierz na piśmie) że możesz to szukaj wykonawcy, jak nie to
trudno.

--
ZEC

J.F.

unread,
Apr 15, 2012, 12:13:56 PM4/15/12
to
Dnia Sun, 15 Apr 2012 18:05:08 +0200, berloo napisał(a):
> 15.04.2012 16:51 Krzysztof 45 <mekar[wytnijto]@vp.pl> w wiadomości
>>> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
>> Zapomnij o tym. Nikt się tego nie podejmie tym bardziej z uprawnieniami.
>> Niewykonalne.
>
> Dlaczego? Zbyt drobna sprawa czy co? Zakładam, że przy okazji wymienię
> ok. 5 m rur, więc właściwie całą instalacja w mieszkaniu jest do
> odnowienia.

A zaworek masz ?

bo fachowo to by chyba nalezalo zawezwac czlowieka z gazowni, uprzedzic
wszystkich mieszkancow, zamknac pion, spisac/przestawic licznik,
odpowietrzyc pion, powiadomic mieszkancow ... czyli roboty tyle ze nie
chcesz zaplacic.

Pozostaje znalezc fachowca bez uprawnien, co przerobi i "zawsze tak bylo".

J.

berloo

unread,
Apr 15, 2012, 12:18:41 PM4/15/12
to
15.04.2012 18:11 ZEC <z...@zzzzz.pl> w wiadomości
<news:jmes07$htu$1...@inews.gazeta.pl> napisał(a):

> Spytaj w Gazowni czy możesz przewiesić licznik, jak napiszą (wszystkie
> odpowiedzi bierz na piśmie) że możesz to szukaj wykonawcy, jak nie to
> trudno.

Na pewno będę się kontaktować z gazownią. A przenieść licznik to raczej
muszę bo w moim mieszkaniu projektant wymyślił sobie, że idealne miejsce
na licznik jest tuż przy drzwiach wejściowych, na ścianie prostopadłej
do tych drzwi i to dokładnie na wysokości wzroku - zabudować się tego
raczej nie da, zasłonić też trudno... Nie przewiduję w ogóle odmowy ze
strony gazowni.

berloo

unread,
Apr 15, 2012, 12:36:20 PM4/15/12
to
15.04.2012 18:13 "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> w wiadomości
<news:12fv4jg0bbaap.lhvvzx23rcz0$.d...@40tude.net> napisał(a):

> A zaworek masz ?

Mam, ale rura z zaworem wyprowadzona jest w odwrotnym kierunku, niż ten,
w który bym sobie życzył. Nie chciałbym zastępować brzydkiego licznika
równie brzydkim pękiem kolanek i rurek - wolałbym zapłacić i zrobić tę
instalację tak, jak powinna być zrobiona od razu (czyli z głową).

> bo fachowo to by chyba nalezalo zawezwac czlowieka z gazowni, uprzedzic
> wszystkich mieszkancow, zamknac pion, spisac/przestawic licznik,
> odpowietrzyc pion, powiadomic mieszkancow ... czyli roboty tyle ze nie
> chcesz zaplacic.
>
> Pozostaje znalezc fachowca bez uprawnien, co przerobi i "zawsze tak bylo".

Właśnie dlatego, że konieczna jest manipulacja przy pionie, chcę to
zrobić tak, jak należy. Myślę, że sąsiedzi się nie obrażą jak odetnę im
gaz na kilka godzin (szczególnie, że ich o tym uprzedzę). Oczywiście
budżet jest ograniczony i dlatego ważna jest dla mnie złożoność
procedury i wymagania formalne.

No nic... jutro muszę zadzwonić do gazowni i zapytać jak (czy?) to
zrobić.

Krzysztof 45

unread,
Apr 15, 2012, 1:03:39 PM4/15/12
to
berloo pisze:
>> Niewykonalne.
>
> Dlaczego?
Chyba że załatwisz pozwolenia, projekt, firmę z uprawnieniami która się
tego podejmie i finanse nie małe.
Sama robota może nie jest upierdliwa z przeniesieniem gazomierza, ale
problem w tym że instalacja przed wodomierzem musi być spawana a nie
skręcana i przedłużana na kształtki. Chyba że to jakiś stary sztrucel z
lat 50tych to i tak nikt tego sie oficjalnie nie podejmie, bo nie wykona
na takim sztruclu poprawnie próby szczelności.
Próba szczelności wykonuje się po odcięciu zasilania do wszystkich
kuchenek na pionie i gazomierzy, co wiąże się z wejściem do każdego
mieszkania, potem po próbie szczelności gazem obojętnym, odpowietrzenie
całej instalacji i odbiorników (na tym pionie) potem odbiór techniczny,
potem powieszenie gazomierza.
Możesz sąsiadów na tym pionie pozbawić gazu w najlepszym wypadku na
kilka dni. Jeżeli ogólnie instalacja będzie w kiepskim stanie to próba
szczelności będzie trwała w nieskończoność, może dojść nawet na Twój
kosz wymiany zaworów odcinających w innych mieszkaniach przy kuchenkach
bo trzeba wykluczyć przyczynę spadku ciśnienia itd. Odbiór techniczny
będzie się przeciągał tygodniami a ludzie nie będą mieli gazu..

A do gazowni nie masz po co iść, bo gazowni to nie interesuje. Jak
będziesz mieć wszelkie pozwolenia na przerobienie instalacji, to szukasz
firmę, ta firma załatwia wszystkie sprawy z gazownią.
--
Krzysiek

J.F.

unread,
Apr 15, 2012, 1:34:21 PM4/15/12
to
Dnia Sun, 15 Apr 2012 18:36:20 +0200, berloo napisał(a):
> 15.04.2012 18:13 "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> w wiadomości
>> Pozostaje znalezc fachowca bez uprawnien, co przerobi i "zawsze tak bylo".
>
> Właśnie dlatego, że konieczna jest manipulacja przy pionie, chcę to
> zrobić tak, jak należy. Myślę, że sąsiedzi się nie obrażą jak odetnę im
> gaz na kilka godzin (szczególnie, że ich o tym uprzedzę).

Hm, zalezy kiedy, ja bym sie chyba obrazil - mam nie jesc obiadu bo tobie
jest brzydko ? :-)

Na godzine albo na noc - prosze bardzo.

> No nic... jutro muszę zadzwonić do gazowni i zapytać jak (czy?) to
> zrobić.

Ty ich najpierw zapytaj kiedy przewiduja wymiany licznikow.

J.

Budyń

unread,
Apr 15, 2012, 5:33:29 PM4/15/12
to
Użytkownik "ZEC" <z...@zzzzz.pl> napisał w wiadomości
news:jmeetf$h4i$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 15.04.2012 13:06, berloo pisze:
>> Witam Grupowiczów,
>>
>> Przygotowuję się do remontu kuchni i chciałbym wykonać
>> przebudowę/przeróbkę instalacji gazowej w mieszkaniu polegającą na:
>> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
>> 2) zmianie miejsca ustawienia kuchenki gazowej w kuchni.
>
> Z tego co wiem to do takich prac nie potrzeba pozwolenia na budowę,


no to nie wiesz. Takie grzebanie przy insrtalacji gazowej wymaga PnB.


b.

ZEC

unread,
Apr 15, 2012, 6:10:31 PM4/15/12
to
W dniu 15.04.2012 23:33, Budyń pisze:
> Użytkownik "ZEC" <z...@zzzzz.pl> napisał w wiadomości
>
>>> Przygotowuję się do remontu kuchni i chciałbym wykonać
>>> przebudowę/przeróbkę instalacji gazowej w mieszkaniu polegającą na:
>>> 1) przeniesieniu gazomierza (i zaworu) w inne miejsce przedpokoju;
>>> 2) zmianie miejsca ustawienia kuchenki gazowej w kuchni.
>>
>> Z tego co wiem to do takich prac nie potrzeba pozwolenia na budowę,
>
>
> no to nie wiesz. Takie grzebanie przy insrtalacji gazowej wymaga PnB.

Dziwne, bo ode mnie żądano jedynie zgłoszenia, co prawda nie
przestawiałem licznika ale była przeróbka instalacji, zresztą remont był
robiony kompleksowo.

--
ZEC

Budyń

unread,
Apr 16, 2012, 2:45:51 AM4/16/12
to
Użytkownik "ZEC" <z...@zzzzz.pl> napisał w wiadomości
news:jmfh0k$lcd$1...@inews.gazeta.pl...
> Dziwne, bo ode mnie żądano jedynie zgłoszenia, co prawda nie


no to miales fuksa i sie ciesz :-)



b.

ZEC

unread,
Apr 16, 2012, 4:33:43 AM4/16/12
to
On 16 Kwi, 08:45, Budyń <bud...@gazeta.pl> wrote:
> Użytkownik "ZEC" <z...@zzzzz.pl> napisał w wiadomościnews:jmfh0k$lcd$1...@inews.gazeta.pl...
>
> > Dziwne, bo ode mnie żądano jedynie zgłoszenia, co prawda nie
>
> no to miales fuksa i sie ciesz :-)
>
> b.

No własnie pogrzebałem w prawie budowlanym, faktycznie miałem fuksa.

---
ZEC

R.

unread,
Apr 16, 2012, 5:24:51 AM4/16/12
to
A tak głupio zapytam?

Ile w tym mieszkaniu chcesz mieszkać? I do czego Ci gaz - tylko
kuchenka? Bo może taniej (w perspektywie N lat) zmigrować na kuchenkę
elektryczną/indukcyjną i olać gazownię?

Gdy miałem kupić mieszkanie do przeróbki (migracja kuchni do innego
pokoju) to pierwszą opcją było wywalenie gazu.

R.

J.F

unread,
Apr 16, 2012, 5:43:19 AM4/16/12
to
Użytkownik "R." napisał w wiadomości grup
Ale w jakim sensie - ze gotowanie na pradzie tansze, czy ze przekladka
gazu drozsza niz kuchenka i prad ?
Bo instalacje elektryczna tez trzeba polozyc, a jak wszyscy w bloku
zaczna po pare kW brac jednoczesnie, to pion padnie :-)

Kiedys sprawdzalem ze gotowanie litra wody na gazie kosztowalo polowe
tego co w czajniku elektrycznym, ale to dawno temu bylo i ceny byly
inne.


J.

R.

unread,
Apr 16, 2012, 6:47:22 AM4/16/12
to
>
> Ale w jakim sensie - ze gotowanie na pradzie tansze, czy ze przekladka
> gazu drozsza niz kuchenka i prad ?
> Bo instalacje elektryczna tez trzeba polozyc, a jak wszyscy w bloku
> zaczna po pare kW brac jednoczesnie, to pion padnie :-)
>
> Kiedys sprawdzalem ze gotowanie litra wody na gazie kosztowalo polowe
> tego co w czajniku elektrycznym, ale to dawno temu bylo i ceny byly inne.
>
>
> J.
>


Oj, ogólnie. Wszystko zależy od tego jaki profil. Ja gotuję dużo w domu,
ale koledzy z biura prawie wcale. Ale nie o to mi chodziło.

Jeśli koszt przeróbki durnego gazu to kilka tysięcy (a przy eskalowaniu
tego, zgód, projektów itp to całkiem możliwe), to mając np rachunek za
prąd wyższy o 100 zł miesięcznie (efekt gotowania na prądzie), ta
różnica będzie mu się kilka lat amortyzowała. Stąd pytanie ile
wątkotwórca tam pomieszka i czy mu się to kalkuluje.

R.

Borys Pogoreło

unread,
Apr 16, 2012, 7:01:51 AM4/16/12
to
Dnia Mon, 16 Apr 2012 11:43:19 +0200, J.F napisał(a):

> Kiedys sprawdzalem ze gotowanie litra wody na gazie kosztowalo polowe
> tego co w czajniku elektrycznym, ale to dawno temu bylo i ceny byly
> inne.

Ale gotowanie litra wody to przypadek szczególny, gdzie zależy nam na
dostarczeniu jak największej ilości ciepła w jak najkrótszym czasie.
Gotowanie potraw zaś wymaga często trzymania naczynia "na gazie" przez
dłuższy czas. Przy kuchni indukcyjnej pobierasz praktycznie tylko tyle, ile
potrzeba do utrzymania temperatury potrawy. Zaś gazu dużo idzie na ogrzanie
pomieszczenia. Policz dla takiego przypadku w dłuższym czasie + wygoda,
łatwość regulacji i bezpieczeństwo.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

J.F

unread,
Apr 16, 2012, 11:38:13 AM4/16/12
to
Użytkownik "BorysPogoreło" napisał w wiadomości
Dnia Mon, 16 Apr 2012 11:43:19 +0200, J.F napisał(a):
>> Kiedys sprawdzalem ze gotowanie litra wody na gazie kosztowalo
>> polowe
>> tego co w czajniku elektrycznym, ale to dawno temu bylo i ceny byly
>> inne.

> Ale gotowanie litra wody to przypadek szczególny, gdzie zależy nam
> na
>dostarczeniu jak największej ilości ciepła w jak najkrótszym czasie.

Tym niemniej im szybciej licznik bije, tym krocej, i energii potrzeba
mniej wiecej tyle samo - podliczylem efekt ekonomiczny.

>Gotowanie potraw zaś wymaga często trzymania naczynia "na gazie"
>przez
>dłuższy czas. Przy kuchni indukcyjnej pobierasz praktycznie tylko
>tyle, ile
>potrzeba do utrzymania temperatury potrawy. Zaś gazu dużo idzie na
>ogrzanie
>pomieszczenia.

Gazowe tez maja zawor, ktory mozna ustawic na minimalny ogien.
Czego akurat w indukcyjnych nie jestem pewny - maja odpowiednio male
ustawienie, czy moze automat utrzymujacy te 101 C na dnie garnka ?

>Policz dla takiego przypadku w dłuższym czasie + wygoda,
>łatwość regulacji i bezpieczeństwo.

Bezpieczentwo to chyba tylko w bardzo szczegolnych przypadkach
(plonacy olej), ale ile kosztuja do tego garnki ? :-)

J.

berloo

unread,
Apr 16, 2012, 3:18:36 PM4/16/12
to
16.04.2012 11:24 "R." <n...@mam.pl> w wiadomości
<news:jmgoh4$ovc$1...@z-news.wcss.wroc.pl> napisał(a):

> A tak głupio zapytam?
>
> Ile w tym mieszkaniu chcesz mieszkać? I do czego Ci gaz - tylko
> kuchenka? Bo może taniej (w perspektywie N lat) zmigrować na kuchenkę
> elektryczną/indukcyjną i olać gazownię?

Wszelkie inwestycje w mieszkaniu rozpatruję raczej w dłuższej
perspektywie. Elektrykę pod kuchenkę też musiałbym robić. Sama
modernizacja elektryki na pewno byłaby tańsza, ale późniejsze koszty
użytkowania byłyby większe.

berloo

unread,
Apr 16, 2012, 3:26:47 PM4/16/12
to
15.04.2012 19:03 Krzysztof 45 <mekar[wytnijto]@vp.pl> w wiadomości
<news:jmev1b$509$1...@news.vectranet.pl> napisał(a):

> Sama robota może nie jest upierdliwa z przeniesieniem gazomierza, ale
> problem w tym że instalacja przed wodomierzem musi być spawana a nie
> skręcana i przedłużana na kształtki. Chyba że to jakiś stary sztrucel z
> lat 50tych to i tak nikt tego sie oficjalnie nie podejmie, bo nie wykona
> na takim sztruclu poprawnie próby szczelności.
> Próba szczelności wykonuje się po odcięciu zasilania do wszystkich
> kuchenek na pionie i gazomierzy, co wiąże się z wejściem do każdego
> mieszkania, potem po próbie szczelności gazem obojętnym, odpowietrzenie
> całej instalacji i odbiorników (na tym pionie) potem odbiór techniczny,
> potem powieszenie gazomierza.
[...]

No i niestety Twoje słowa się potwierdzają. Próba szczelności znacząco
komplikuje sprawę i podwyższa koszty. Na szczęście instalacja nie należy
do starych (19 lat), a w pionie mam tylko 4 mieszkania. Jestem już
umówiony na oględziny z firmą, która mogłaby się zająć taką przeróbką -
może nie będzie tragedii...

Marcin "Kenickie" Mydlak

unread,
Apr 16, 2012, 4:46:41 PM4/16/12
to
W dniu 2012-04-16 21:26, berloo pisze:
Daj znać o kosztach.

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
Wrocław, GG:291246, Skype:kenickie_pl
P307 2.0HDi/90
"Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój."

Borys Pogoreło

unread,
Apr 16, 2012, 5:57:56 PM4/16/12
to
Dnia Mon, 16 Apr 2012 17:38:13 +0200, J.F napisał(a):

> Tym niemniej im szybciej licznik bije, tym krocej, i energii potrzeba
> mniej wiecej tyle samo - podliczylem efekt ekonomiczny.

W tym jednym przypadku :)

> Czego akurat w indukcyjnych nie jestem pewny - maja odpowiednio male
> ustawienie, czy moze automat utrzymujacy te 101 C na dnie garnka ?

Automat lub precyzyjna skala.

> Bezpieczentwo to chyba tylko w bardzo szczegolnych przypadkach
> (plonacy olej), ale ile kosztuja do tego garnki ? :-)

Wystarczy, że przeciąg zdmuchnie płomień lub wykipi coś z garnka i już
może być niewesoło. A gary do indukcji muszą mieć tylko ferromagnetyczną,
płaską podstawę, nie trzeba jakichś super-hiper +200% do ceny.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

J.F.

unread,
Apr 16, 2012, 7:27:35 PM4/16/12
to
Dnia Mon, 16 Apr 2012 23:57:56 +0200, Borys Pogoreło napisał(a):
> Dnia Mon, 16 Apr 2012 17:38:13 +0200, J.F napisał(a):
>> Bezpieczentwo to chyba tylko w bardzo szczegolnych przypadkach
>> (plonacy olej), ale ile kosztuja do tego garnki ? :-)
>
> Wystarczy, że przeciąg zdmuchnie płomień lub wykipi coś z garnka i już
> może być niewesoło.

Przypadek raz na 10 mln albo i rzadziej.
A jak cos wykipi, to i prad moze zabic :-)

> A gary do indukcji muszą mieć tylko ferromagnetyczną,
> płaską podstawę, nie trzeba jakichś super-hiper +200% do ceny.

Ale czy zona o tym wie ? :-)

J.

Borys Pogoreło

unread,
Apr 16, 2012, 8:16:13 PM4/16/12
to
Dnia Tue, 17 Apr 2012 01:27:35 +0200, J.F. napisał(a):

>> Wystarczy, że przeciąg zdmuchnie płomień lub wykipi coś z garnka i już
>> może być niewesoło.
>
> Przypadek raz na 10 mln albo i rzadziej.

IMO częściej, ale w większości przypadków masz szczęście być w pobliżu.

> A jak cos wykipi, to i prad moze zabic :-)

O ile zdołałoby się dostać tam, gdzie nie powinno :)

>> A gary do indukcji muszą mieć tylko ferromagnetyczną,
>> płaską podstawę, nie trzeba jakichś super-hiper +200% do ceny.
>
> Ale czy zona o tym wie ? :-)

Jeśli rozsądna, to sama takie normalne zaproponuje ;)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

"Rafał \"SP\" Gil"

unread,
Apr 16, 2012, 8:58:11 PM4/16/12
to
W dniu 2012-04-16 21:18, berloo pisze:

> Wszelkie inwestycje w mieszkaniu rozpatruję raczej w dłuższej
> perspektywie. Elektrykę pod kuchenkę też musiałbym robić. Sama
> modernizacja elektryki na pewno byłaby tańsza, ale późniejsze koszty
> użytkowania byłyby większe.

Koszty indukcji wyższe od gazu ???? (pomijam zakup) ...

Bóg Cię opuścił ... od razu po świętach :)
Ja noszę się z zamiarem wypieprzenia czajnika el. na rzecz
gotowania wody pod kawę/herbatę na indukcji :)

J.F

unread,
Apr 17, 2012, 5:35:52 AM4/17/12
to
Użytkownik ""Rafał \"SP\" Gil"" napisał w wiadomości grup
Jestes pewien ? Czajnik elektryczny ma calkiem wysoka sprawnosc.
Nie wiem co chcesz osiagnac przez indukcje.

Aczkolwiek na gazie jeszcze taniej :-)

A tak naprawde w czajniku najwiecej sie traci na nadmiarze wody -
nalewasz bez umiaru, grzejesz, a potem zuzywasz szklanke, a reszta
podgrzewa mieszkanie.

J.

J.F

unread,
Apr 17, 2012, 5:54:11 AM4/17/12
to
Użytkownik "BorysPogoreło" napisał w wiadomości grup
Dnia Tue, 17 Apr 2012 01:27:35 +0200, J.F. napisał(a):
>>> Wystarczy, że przeciąg zdmuchnie płomień lub wykipi coś z garnka
>>> i już
>>> może być niewesoło.
>
>> Przypadek raz na 10 mln albo i rzadziej.

>IMO częściej, ale w większości przypadków masz szczęście być w
>pobliżu.

No o tym mowie - zazwyczaj niegrozne, bo nie czytasz co miesiac
"wybuch gazu zabil dwie osoby" :-)

>> A jak cos wykipi, to i prad moze zabic :-)
>O ile zdołałoby się dostać tam, gdzie nie powinno :)

Z reguly woda plynie w dol, a w dole wlasnie kuchenka :-)

>>> A gary do indukcji muszą mieć tylko ferromagnetyczną,
>>> płaską podstawę, nie trzeba jakichś super-hiper +200% do ceny.
>
>> Ale czy zona o tym wie ? :-)

>Jeśli rozsądna, to sama takie normalne zaproponuje ;)

Tylko ile te przez nia zaproponowane beda kosztowac ? :-)

J.

Borys Pogoreło

unread,
Apr 17, 2012, 6:43:56 AM4/17/12
to
Dnia Tue, 17 Apr 2012 11:54:11 +0200, J.F napisaďż˝(a):

>>IMO cz�ciej, ale w wi�kszo�ci przypadk�w masz szcz�cie by� w
>>pobli�u.
>
> No o tym mowie - zazwyczaj niegrozne, bo nie czytasz co miesiac
> "wybuch gazu zabil dwie osoby" :-)

Ale te� nie przeczytasz o tym, �e kto� musi od nowa zapuszcza� brwi ;)

>>> A jak cos wykipi, to i prad moze zabic :-)
>>O ile zdo�a�oby si� dosta� tam, gdzie nie powinno :)
>
> Z reguly woda plynie w dol, a w dole wlasnie kuchenka :-)

O to bym si� nie martwi�, producent wie, w jakich warunkach p�yta b�dzie
pracowa�. Przy gazie nie spos�b tego zabezpieczy�.

>>Je�li rozs�dna, to sama takie normalne zaproponuje ;)
>
> Tylko ile te przez nia zaproponowane beda kosztowac ? :-)

20zďż˝ w Tesco ;)

--
Borys Pogore�o
borys(#)leszno,edu,pl

J.F

unread,
Apr 17, 2012, 8:07:01 AM4/17/12
to
Użytkownik "BorysPogoreło" napisał w wiadomości
Dnia Tue, 17 Apr 2012 11:54:11 +0200, J.F napisał(a):
>>>> A jak cos wykipi, to i prad moze zabic :-)
>>>O ile zdołałoby się dostać tam, gdzie nie powinno :)
>> Z reguly woda plynie w dol, a w dole wlasnie kuchenka :-)
>O to bym się nie martwił, producent wie, w jakich warunkach płyta
>będzie
>pracować. Przy gazie nie sposób tego zabezpieczyć.

Moja sprawna, wiec sie nie interesowalem, ale cos szlyszalem ze nowe
maja zabezpieczenia, czy moze Unia wymaga - jak plomien zgasnie, to
kuchenka musi gaz odlaczyc.

>>Jeśli rozsądna, to sama takie normalne zaproponuje ;)
> Tylko ile te przez nia zaproponowane beda kosztowac ? :-)
>20zł w Tesco ;)


OK, jesli taka rozsadna to swietnie, ale trzymaj ja z dala od pokazow
philipiaka :-)

J.

ZEC

unread,
Apr 17, 2012, 12:19:45 PM4/17/12
to
W dniu 04/17/12 14:07, J.F pisze:

>> O to bym się nie martwił, producent wie, w jakich warunkach płyta będzie
>> pracować. Przy gazie nie sposób tego zabezpieczyć.
>
> Moja sprawna, wiec sie nie interesowalem, ale cos szlyszalem ze nowe
> maja zabezpieczenia, czy moze Unia wymaga - jak plomien zgasnie, to
> kuchenka musi gaz odlaczyc.

Nie kojarzę żeby był taki wymóg unijny, faktem jest że są kuchnie z
takim zabezpieczeniem produkowane.

--
ZEC

berloo

unread,
Apr 17, 2012, 4:06:03 PM4/17/12
to
17.04.2012 2:58 ""Rafał \"SP\" Gil"" <use...@motopower.pl> w wiadomości
<news:jmif9a$djq$1...@node2.news.atman.pl> napisał(a):

> W dniu 2012-04-16 21:18, berloo pisze:
>
>> Wszelkie inwestycje w mieszkaniu rozpatruję raczej w dłuższej
>> perspektywie. Elektrykę pod kuchenkę też musiałbym robić. Sama
>> modernizacja elektryki na pewno byłaby tańsza, ale późniejsze koszty
>> użytkowania byłyby większe.
>
> Koszty indukcji wyższe od gazu ???? (pomijam zakup) ...

Szczerze powiedziawszy to nigdy się nie interesowałem jak to jest. Gaz
wychodzi drożej? O ile?

Patrząc na moce płyt indukcyjnych i biorąc pod uwagę, że w mieszkaniu
mam doprowadzoną tylko jedną fazę, dochodzę do wniosku, że płyta
indukcyjna wymagałaby też znacznej modernizacji instalacji elektrycznej.
Gdyby robić to tak jak należy, koszty pewnie byłyby podobne jak
przeróbka gazu.

ZEC

unread,
Apr 17, 2012, 4:12:41 PM4/17/12
to
W dniu 04/17/12 22:06, berloo pisze:

>
> Szczerze powiedziawszy to nigdy się nie interesowałem jak to jest. Gaz
> wychodzi drożej? O ile?
>
> Patrząc na moce płyt indukcyjnych i biorąc pod uwagę, że w mieszkaniu
> mam doprowadzoną tylko jedną fazę, dochodzę do wniosku, że płyta
> indukcyjna wymagałaby też znacznej modernizacji instalacji elektrycznej.
> Gdyby robić to tak jak należy, koszty pewnie byłyby podobne jak
> przeróbka gazu.
>

Może i taniej, procedury są mniej skomplikowane niż z gazem.

--
ZEC

J.F.

unread,
Apr 17, 2012, 4:42:08 PM4/17/12
to
Dnia Tue, 17 Apr 2012 22:12:41 +0200, ZEC napisał(a):
> W dniu 04/17/12 22:06, berloo pisze:
>> Patrząc na moce płyt indukcyjnych i biorąc pod uwagę, że w mieszkaniu
>> mam doprowadzoną tylko jedną fazę, dochodzę do wniosku, że płyta
>> indukcyjna wymagałaby też znacznej modernizacji instalacji elektrycznej.
>> Gdyby robić to tak jak należy, koszty pewnie byłyby podobne jak
>> przeróbka gazu.
> Może i taniej, procedury są mniej skomplikowane niż z gazem.

Rycie scian z wielkiej plyty zeby instalacje schowac .. to nie wymaga
zezwolen ?

J.

berloo

unread,
Apr 19, 2012, 2:31:18 PM4/19/12
to
16.04.2012 22:46 "Marcin "Kenickie" Mydlak" <eikc...@34xob.lp> w
wiadomości <news:jmi0fd$rle$1...@news.dialog.net.pl> napisał(a):

> Daj znać o kosztach.

Dla potomności - przedstawiciel firmy zajmującej się instalacjami
gazowymi, której pracownicy mają stosowne uprawnienia, wycenił mnie
następująco:
- podstawowa robocizna, tj. wymiana ok. 7m "moich" rur za zaworem,
podejście pod płytę gazową (miejsce zamontowania gazomierza właściwie
takie, jakie sobie zażyczę) - 1300 zł;
- dodatkowa kwota wynikająca z pracy na pionie gazowym (4 mieszkania w
pionie) i potrzeby wykonania próby szczelności - 500 zł;
- projekt instalacji - 400 zł + VAT (wymagany jeśli będzie zmiana
położenia licznika).

Jak widać, zabawa z przenoszeniem gazomierza jest dość kosztowna. A ja
mam zagwozdkę. W zależności od zakresu prac, na jaki się zdecyduję
zapłacę albo 1300 zł, albo ponad 2200 zł. Chyba jednak daruję sobie
grzebanie w pionie i spróbuję w gazowni zorganizować mniejszy licznik,
który zainstaluję wyżej.

ZEC

unread,
Apr 19, 2012, 4:21:31 PM4/19/12
to
W dniu 04/17/12 22:42, J.F. pisze:
>ależy, koszty pewnie byłyby podobne jak
>>> przeróbka gazu.
>> Może i taniej, procedury są mniej skomplikowane niż z gazem.
>
> Rycie scian z wielkiej plyty zeby instalacje schowac .. to nie wymaga
> zezwolen ?

Pozwolenia na budowę nie wymaga, ponieważ nie zmieniasz konstrukcji budynku.

--
ZEC

Krzysztof 45

unread,
Apr 19, 2012, 5:55:30 PM4/19/12
to
berloo pisze:
> - podstawowa robocizna, tj. wymiana ok. 7m "moich" rur za zaworem,
> podejście pod płytę gazową (miejsce zamontowania gazomierza właściwie
> takie, jakie sobie zażyczę) - 1300 zł;
> - dodatkowa kwota wynikająca z pracy na pionie gazowym (4 mieszkania w
> pionie) i potrzeby wykonania próby szczelności - 500 zł;
> - projekt instalacji - 400 zł + VAT (wymagany jeśli będzie zmiana
> położenia licznika).
Jeszcze najważniejsza rzecz. Zgoda zarządcy budynku, i od tego powinno
się zacząć.
--
Krzysiek

J.F.

unread,
Apr 19, 2012, 6:15:38 PM4/19/12
to
Dnia Thu, 19 Apr 2012 22:21:31 +0200, ZEC napisał(a):
> W dniu 04/17/12 22:42, J.F. pisze:
>>>>zależy, koszty pewnie byłyby podobne jak przeróbka gazu.
>>> Może i taniej, procedury są mniej skomplikowane niż z gazem.
>>
>> Rycie scian z wielkiej plyty zeby instalacje schowac .. to nie wymaga
>> zezwolen ?
>
> Pozwolenia na budowę nie wymaga, ponieważ nie zmieniasz konstrukcji budynku.

Zlobienie plyt nosnych ?
Ja tam nie wiem, formalnie moze i nie wymaga, ale ze nie zmieniam
konstrukcji to bym nie powiedzial ..

J.

ZEC

unread,
Apr 20, 2012, 4:57:55 PM4/20/12
to
W dniu 04/20/12 00:15, J.F. pisze:

>> Pozwolenia na budowę nie wymaga, ponieważ nie zmieniasz konstrukcji budynku.
>
> Zlobienie plyt nosnych ?
> Ja tam nie wiem, formalnie moze i nie wymaga, ale ze nie zmieniam
> konstrukcji to bym nie powiedzial ..

Co się przejmujesz, wynajmujesz ekipę i ich głowa w tym żeby nie
rozpieprzyć budynku.

--
ZEC

M&C

unread,
Apr 21, 2012, 5:12:11 PM4/21/12
to
W dniu 2012-04-17 11:35, J.F pisze:
czkolwiek na gazie jeszcze taniej :-)
>
> A tak naprawde w czajniku najwiecej sie traci na nadmiarze wody -
> nalewasz bez umiaru, grzejesz, a potem zuzywasz szklanke, a reszta
> podgrzewa mieszkanie.

Stąd używamy czajnika 1l z minimum na 0.25l. Szybko i ekonomicznie :)

Cyprian

J.F

unread,
Apr 23, 2012, 6:30:03 AM4/23/12
to
Użytkownik "ZEC" napisał w wiadomości grup
No nie wiem, bo albo oni zaczna od rzetelnego projektu budowlanego,
albo kiedys sie jakis budynek zawali, a lokatorzy uslysza "trzeba sie
bylo ubezpieczyc" :-)


J.

0 new messages