Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ku przestrodze - "Tragiczny wypadek we wrocławskim skateparku"

146 views
Skip to first unread message

Ircys

unread,
Aug 15, 2005, 1:15:32 PM8/15/05
to
Tragiczny wypadek we wrocławskim skateparku

W niedzielę w skateparku przy palcu Wolności zginął 15-letni Łukasz.
Chłopiec spadł z rampy z wysokości 2 metrów, wykonując skomplikowaną
ewolucję na rowerze

Tragedia wydarzyła się około godziny 13.

- W czasie wykonywania jednej z ewolucji upadł na twarz i rozbił głowę.
Obrażenia były bardzo poważne. Chłopiec był niestety bez kasku - powiedział
nam Artur Falkiewicz z biura prasowego policji we Wrocławiu. Na miejsce od
razu wezwano pogotowie.

- Reanimowaliśmy go przez 45 minut - powiedział lekarz inspekcyjny miasta. -
Niestety, nie udało się go uratować. Zgon nastąpił na miejscu.

Na miejscu tragedii nie było rodziców. O wypadku dowiedzieli się od policji.

- Na razie przesłuchujemy świadków i prowadzimy czynności procesowe - mówi
Falkiewicz. - Ze swojej strony mogę tylko zaapelować do rodziców o to, żeby
jak najwięcej rozmawiali ze swoimi dziećmi i pilnowali tego, żeby jeździły w
kaskach.

Wrocławski skatepark to ogrodzony wydzielony teren placu Wolności położonego
w centrum miasta. Na powierzchni około 1 tys. mkw. zainstalowano rampy,
podjazdy i barierki, po których mogą jeździć miłośnicy rowerów, rolek i
deskorolek.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2868924.html

Dominik Mirowski

unread,
Aug 15, 2005, 1:41:53 PM8/15/05
to
Ircys wystukał(a):

> W niedzielę w skateparku przy palcu Wolności zginął 15-letni
> Łukasz. Chłopiec spadł z rampy z wysokości 2 metrów, wykonując
> skomplikowaną ewolucję na rowerze

Dostał to czego mógł się spodziewać - moją głowę już kask uratował więc
chyba wiem co piszę ;-). Jedyne, czego szkoda, to to że teraz paru dorosłych
"myślących" aby "ochronić"dzieci i zabłysnąć w TV/prasie zechce zamknąć
skatepark - co z tego że jakiś dzieciak zabije się na schodach czy na
poręczy na którymś z wrocławskich blokowisk - nie będzie to w skateparku nie
będzie potencjalnych winnych poza ofiarami.

b-i

unread,
Aug 16, 2005, 5:40:27 AM8/16/05
to
Dnia Mon, 15 Aug 2005 19:15:32 +0200, Ircys <ir...@WYTNIJTO.post.pl>
napisał:


> Wroc³awski skatepark to ogrodzony wydzielony teren placu Wolno¶ci
> po³o¿onego
> w centrum miasta. Na powierzchni oko³o 1 tys. mkw. zainstalowano rampy,
> podjazdy i barierki, po których mog± je¼dziæ mi³o¶nicy rowerów, rolek i
> deskorolek.
Wszystkie elementy wykonane z betonu zapewniają komfort i bezpieczeństwo
pracy:D Pamietam jak dziś, gdy montowali ten skatepark, ile osób mówiło,
że tylko kwestią czasu są pierwsze ofiary śmiertelne. Szkoda, że wyborcza
ma płatne archiwum, bo pewnie możnaby to odkopać na forum.

--
bartek

click

unread,
Aug 16, 2005, 6:37:49 AM8/16/05
to
b-i napisał(a):

> Pamietam jak dziś, gdy montowali ten skatepark,
> ile osób mówiło, że tylko kwestią czasu są pierwsze ofiary śmiertelne.
> Szkoda, że wyborcza ma płatne archiwum, bo pewnie możnaby to odkopać na
> forum.
>

a jak koles sie zabije na schodach pod blokiem to winny bedzie ten co
postawil schody?
gdzie tu logika
park byl jaki byl - ale nikt nie ukrywal przed korzystajacymi z czego
jest zrobiony
a jak sie ktos w gorach rozwali bez kasku, to do kogo nalezy miec
pretensje? do pana Boga? ze kamienie porozrzucal?
taki to jest sport - jak sie skacze, albo pedzi w dol na zlamanie karku
to trzeba sie liczyc z upadkiem
mniej jest dotkiwy dla czaszki jesli chroni ja kask - wiem co mowie, bom
kilka razy przydzwonil styropianowa skorupa
--
<cl i c k ' n ' r i d e>>
<<<S P E E D 4 F U N>>>
<<<< Cyklista Team >>>>
<jencow nie bierzemy>

Tom

unread,
Aug 16, 2005, 6:57:09 AM8/16/05
to
> park byl jaki byl - ale nikt nie ukrywal przed korzystajacymi z czego jest
> zrobiony
> a jak sie ktos w gorach rozwali bez kasku, to do kogo nalezy miec
> pretensje? do pana Boga? ze kamienie porozrzucal?
> taki to jest sport - jak sie skacze, albo pedzi w dol na zlamanie karku to
> trzeba sie liczyc z upadkiem
> mniej jest dotkiwy dla czaszki jesli chroni ja kask - wiem co mowie, bom
> kilka razy przydzwonil styropianowa skorupa


przez dlugi lykend na drogach zginely 52 osoby ponad 400 jest rannych, i
jakos nie widze dyskusji na ten temat, no ale takie ilosci to juz statystyka
a jeden tepak bez kasku to istna tragedia :(

wromario

unread,
Aug 16, 2005, 7:48:19 AM8/16/05
to
Użytkownik Tom napisał:

> przez dlugi lykend na drogach zginely 52 osoby ponad 400 jest
> rannych, i jakos nie widze dyskusji na ten temat, no ale takie ilosci
> to juz statystyka a jeden tepak bez kasku to istna tragedia :(

Inna sprawa, że drzewa przy drogach wycinają.

--
rzuca się do nóżek
wromario

Pooh

unread,
Aug 16, 2005, 8:33:25 AM8/16/05
to
Użytkownik "b-i" <b-ind...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:op.svlg5...@bap36.neoplus.adsl.tpnet.pl...

> Wszystkie elementy wykonane z betonu zapewniają komfort i bezpieczeństwo
> pracy:D Pamietam jak dziś, gdy montowali ten skatepark, ile osób mówiło,
> że tylko kwestią czasu są pierwsze ofiary śmiertelne. Szkoda, że wyborcza
> ma płatne archiwum, bo pewnie możnaby to odkopać na forum.
Nie ma skateparku - źle, jest skatepark - też źle.
Problemem nie jest to czy on jest czy go nie ma, ale to jak ludzie potrafią
z niego korzystać. Jakoś w górach jak ktoś pośliźnie się, upadnie i sobie
coś złamie, to ma pretnesje do samego siebie, że wybrał się w złych butach,
a nie do kogoś, kto wytyczał szlak, że nie było na dole informacji, że
trzeba w odpowienim obuwiu chodzić.
Jestem jak najbardziej za takimi miejscami (chociaż sam nie jestem
użytkownikiem), a to czy będą tam się działy nieszczęścia zależy tylko i
wyłącznie od użytkowników. Chyba, że na środku placu będzie wystawał drut z
betonu.


--
Pozdrawiam
Pooh
Oryginalne koszulki na lato:
http://www.pooh.priv.pl/ http://butik.pl/pooh01/

Arti

unread,
Aug 17, 2005, 1:32:01 AM8/17/05
to
Witajcie.
Dnia 16 sierpnia 2005 (13:48:19) wromario napisal:

wromario> Inna sprawa, że drzewa przy drogach wycinają.

A tu niestety sie mylisz :) na trasie Wroclaw-Swidnica wlasnie
posadzili drzewa przy samej drodze za wsia (o ile sie nie myle) Maluszow
(jadac od Wroclawia)...totalna bzdura ale to Polska a przeciez
tendencja jest odwrotna i gdzie tu sens a gdzie logika?


--
Pozdrawiam,
Arti


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.wroclaw

Leszek

unread,
Aug 17, 2005, 2:59:03 AM8/17/05
to

> A tu niestety sie mylisz :) na trasie Wroclaw-Swidnica wlasnie
> posadzili drzewa przy samej drodze za wsia (o ile sie nie myle) Maluszow
> (jadac od Wroclawia)...totalna bzdura ale to Polska a przeciez
> tendencja jest odwrotna i gdzie tu sens a gdzie logika?
>

Debilizm totalny, gdyby nie przydrozne drzewa i glebokie rowy to o wiele
mniej wypadkow smiertelnych by bylo. Chocby dlatego, ze w obliczu wypadku
latwiej byloby podjac decyzje o wjechaniu w pole. Sam ostatnio wpadlem w
poslizg podcas ulewy w nocy i wjechalem w pole z plytkim rowem. Straty -
pekniety halogen i brudny samochod. Mialem wiec fuksa. Gdyby tam stalo
drzewo to mogloby sie to duzo gorzej skonczyc!

Pozdr


b-i

unread,
Aug 17, 2005, 3:35:37 AM8/17/05
to
Dnia Wed, 17 Aug 2005 07:32:01 +0200, Arti <art...@o2.pl> napisał:

> na trasie Wroclaw-Swidnica wlasnie
> posadzili drzewa przy samej drodze za wsia (o ile sie nie myle) Maluszow
> (jadac od Wroclawia)...totalna bzdura ale to Polska a przeciez
> tendencja jest odwrotna i gdzie tu sens a gdzie logika?

Heh, jak sie boicie drzew to zacznijcie jezdzic pociagami. Posadzili je
prawdopodobnie dlatego, ze zima snieg zawiewa z pol na droge. Jak by nie
posadzili to za pol roku bys pewni narzekal, ze w Polsce nikt nie dba o
przejezdnosc drog.

--
bartek

Pooh

unread,
Aug 17, 2005, 3:38:28 AM8/17/05
to
Użytkownik "b-i" <b-ind...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:op.svm51...@bar173.neoplus.adsl.tpnet.pl...

> Heh, jak sie boicie drzew to zacznijcie jezdzic pociagami. Posadzili je
> prawdopodobnie dlatego, ze zima snieg zawiewa z pol na droge. Jak by nie
> posadzili to za pol roku bys pewni narzekal, ze w Polsce nikt nie dba o
> przejezdnosc drog.
Jaką srednicę mają drzewa i jak gęsto są sadzone? Chyba coś pokręciłeś.

Boryniusz

unread,
Aug 17, 2005, 4:15:54 AM8/17/05
to
Leszek napisał(a):

> latwiej byloby podjac decyzje o wjechaniu w pole. Sam ostatnio wpadlem w
> poslizg podcas ulewy w nocy i wjechalem w pole z plytkim rowem. Straty -
> pekniety halogen i brudny samochod. Mialem wiec fuksa. Gdyby tam stalo
> drzewo to mogloby sie to duzo gorzej skonczyc!


A o "dostosowaniu prędkości do panujących warunków" słyszał? Jeszcze nie
słyszałem o sytuacji, żeby drzewo albo rów wyskoczyły nagle na drogę
przed jadący samochód...

--
Pozdrawiam
Boryniusz

Boryniusz

unread,
Aug 17, 2005, 4:17:57 AM8/17/05
to
Arti napisał(a):

> posadzili drzewa przy samej drodze za wsia (o ile sie nie myle) Maluszow
> (jadac od Wroclawia)...totalna bzdura ale to Polska a przeciez
> tendencja jest odwrotna i gdzie tu sens a gdzie logika?

-----------------------

Problem przydrożnych drzew nie jest tylko polski. Na początku lat 90.
niemiecki automobilklub ADAC, jedna z największych tego typu organizacji
w Europie, zajął się alejami w nowo przyłączonych landach. Tamtejszy
krajobraz bardzo przypomina Mazury i zachodnią Polskę. Jednak niemieccy
kierowcy zamiast żądać usuwania drzew ruszyli im na ratunek. Chodziło o
to, by nie doszło do wycinki, jaka w zachodnich Niemczech - z tych
samych powodów co dziś w Polsce - miała miejsce w latach 60. i 70. W
ramach akcji "Ratujmy aleję" i "Niemieckie aleje" informowano, jak się
zachowywać na drogach wysadzonych drzewami.

Na tych często wąskich drogach, niekiedy z "historyczną" nawierzchnią,
każdy powinien zapamiętać: "Podróżuj, nie pędź". Dlatego ogranicz
prędkość, zwłaszcza tam, gdzie drzewa rosną zbyt blisko skraju drogi -
informował ADAC. - Szczególną uwagę zwracaj na pieszych i rowerzystów,
gdyż "Niemiecka aleja" jako wyjątkowa trasa turystyczna nie jest tylko
dla samochodów. Wszyscy powinniśmy zachować szczególną ostrożność, tak
aby głosy krytyki nie mogły się powoływać na rzekome zagrożenia
spowodowane drzewami przydrożnymi.

Część artykułu: http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2823101.html

--
Pozdrawiam
Boryniusz

Leszek

unread,
Aug 17, 2005, 4:46:15 AM8/17/05
to
> A o "dostosowaniu prędkości do panujących warunków" słyszał?

Szybko nie jechalem, z 70-80km/h, wpadlem w gleboka koleine z wodą i
musialem chyba za szybko szarpnac kierownica i voila - jechalem bokiem ;)

> Jeszcze nie
> słyszałem o sytuacji, żeby drzewo albo rów wyskoczyły nagle na drogę
> przed jadący samochód...

To zycze ci zebys i nie musial go zobaczyc na swojej drodze! Ja tam wole
zaorac pole.

Pozdr


Olleo

unread,
Aug 17, 2005, 8:24:48 AM8/17/05
to
> Szybko nie jechalem, z 70-80km/h, wpadlem w gleboka koleine z wodą i
> musialem chyba za szybko szarpnac kierownica i voila - jechalem bokiem ;)

zawsze mozesz sie przesiasc na pociag i jezdzic po torach jak nie umiesz
przewidziec co sie stanie, gdy wjedziesz w kaluze z wieksza prednoscia.
--
Olleo

-ZED-

unread,
Aug 17, 2005, 2:05:45 PM8/17/05
to
Hej!

"Leszek" <ble...@blabla.pl> napisał w wiadomości
news:ddutdc$t4m$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Szybko nie jechalem, z 70-80km/h, wpadlem w gleboka koleine z wodą i
> musialem chyba za szybko szarpnac kierownica i voila - jechalem bokiem ;)

Czyli nie dopasowałes jednak. A jakby wyrzucilo Cie na rowerzyste, albo na
samochod jadacy z przeciwka? Co bys wtedy chcial scinac?

> To zycze ci zebys i nie musial go zobaczyc na swojej drodze! Ja tam wole
> zaorac pole.

I nawet mojemu znajomemu drzewo wyskoczyło na drogę. Był lekki wiatr
i tuz za nim spadł taki wielgachny konar - w trzech go nie mogli
wynieść z drogi.
Uczucia tu mam mieszane - z jednej strony te wypadki to pewnie w 99%
wina kierowców, ale z drugiej... Hmmm. Na pewno przy drogach krajowych
powinno być co najmniej pobocze.

--
,-----------------------------------------------------------------.
| Pozdrawiam, -ZED- | Zakon Unicki Koncentratów i Homogenitów |
| <Alginian Figaro> | Rada Rabinatu p.r.wr. SHMS |
`-----------------------------------------------------------------'

Leszek

unread,
Aug 17, 2005, 2:49:15 PM8/17/05
to

> zawsze mozesz sie przesiasc na pociag i jezdzic po torach jak nie umiesz
> przewidziec co sie stanie, gdy wjedziesz w kaluze z wieksza prednoscia.

A moze z domu nie wychodzic? Nie wszystko da sie przewidziec Madralinski -
gdyby tak bylo to nie gineloby trzy tysiace ludzi rocznie na drogach


Olleo

unread,
Aug 18, 2005, 5:51:00 AM8/18/05
to
> A moze z domu nie wychodzic? Nie wszystko da sie przewidziec Madralinski -
> gdyby tak bylo to nie gineloby trzy tysiace ludzi rocznie na drogach

nie chcialbym uogolniach, ale ciekaw jestem jaka ilosc z tych, co zaliczyli
poslizg na kaluzy, wiedzialo co to jest aquaplaning oraz ilu z tych co
wiedzialo, przywiazalo do tego chocby minimalna wage.
--
Olleo

Jacek Erazmus

unread,
Aug 18, 2005, 9:35:35 AM8/18/05
to
Dnia Tue, 16 Aug 2005 12:57:09 +0200, Tom napisał(a):

> przez dlugi lykend na drogach zginely 52 osoby ponad 400 jest rannych, i
> jakos nie widze dyskusji na ten temat, no ale takie ilosci to juz statystyka

Dlatego wszystkie drogi nalezy zamknac to nie bedzie wypadkow :>
--
<a href="http://www.spreadfirefox.com/?q=affiliates&amp;id=0&amp;t=1">Get
Firefox!</a>
gg 1017982 erazmus|AT|tlen.pl

Arti

unread,
Aug 21, 2005, 7:40:57 AM8/21/05
to
Witajcie.
Dnia 17 sierpnia 2005 (10:15:54) Boryniusz napisal:


Boryniusz> A o "dostosowaniu prędkości do panujących
Boryniusz> warunków" słyszał?
<ciach>

Jak slysze taka gadke to zastanawiam sie czy ten slogan kiedys
zniknie i przestana go uzywac Ci, ktorym najwygodniej jest w ten
sposob wszytsko tlumaczyc.
Swego czasu mialem zderzenie prawie czolowe z ciezarowka a potem
dachowanie do rowu (na szczescie nie bylo drzew) i rozmwialem z
policjantem (wszyscy cali wyszli..nie ma to jak Syrenka :) ) w sprawie
"niedostosowania predkosci..." i powiedzial mi jedna ciekawa rzecz..ze
gdybym wtedy jechal 50 km/h lub nawet 20 km/h to i tak moglby
zastosowac ten przepis...wiec ogolnie rzecz biorac jest to bzdura,
ktora mozna dostosowac do kazdego wypadku choc czasami brzmi to
niedorzecznie.

Arek

unread,
Aug 21, 2005, 7:49:44 AM8/21/05
to
Użytkownik Arti napisał:

> Jak slysze taka gadke to zastanawiam sie czy ten slogan kiedys
[..]

> ktora mozna dostosowac do kazdego wypadku choc czasami brzmi to
> niedorzecznie.

Niestety jest powszechnie stosowane.
To jeden z komunistycznych przykładów, że na wszystko znajdzie się
paragraf, nawet jak jest zaćmienie słońca to winny musi być.

pozdrawiam
Arek

--
www.eteria.net

0 new messages