Dzięki
Pozdrawiam
--
Artur Dębski
http://blogit.one.pl
Cala dobe
> Jak to wygląda w weekendy i święta ?
Tak samo
--
Axel
> Może mnie ktoś oświecić lub odesłać do miejsca w sieci
> gdzie znajdę odpowiedź czy buspas na Łazienkowskiej
> jest tylko dla wybranych pojazdów przez całą dobę czy tylko
> w godzinach szczytu (jakich dokładnie?)
> Jak to wygląda w weekendy i święta ?
Przyglądaj się znakom - jak nie pisze na nich nic o dniach i godzinach
- to zawsze i wszędzie. Na Poniatoszczaku masz wymalowane wprost na
znakach ograniczenia czasowe.
--
Pozdrawiam
Piotr Biegała
Warszawa - South Praga
Użytkownik "Artur Dębski" <artur...@autograf.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:4c4e73ea$0$17098$6578...@news.neostrada.pl...
> Jak to wygląda w weekendy i święta ?
jakis kretyn uznal, ze bus pas na lazienkowskiej ma byc permanentny, tak jak
jego glupota
>> Jak to wygląda w weekendy i święta ?
>
> jakis kretyn uznal, ze bus pas na lazienkowskiej ma byc permanentny, tak jak
> jego glupota
Wbrew pozorom to wcale nie jest takie glupie. Pas przeszkadza
kierowcom tylko wtedy jak jest ciasno. Nocami i w weekendy jest na
tyle luźno że dwa pozostałe pasy starczają. Odpada więc dylemat kiedy
buspas jest obowiązujący - bo jest zawsze obowiązujący...
> Wbrew pozorom to wcale nie jest takie glupie. Pas przeszkadza
> kierowcom tylko wtedy jak jest ciasno. Nocami i w weekendy jest na
> tyle luźno że dwa pozostałe pasy starczają. Odpada więc dylemat kiedy
> buspas jest obowiązujący - bo jest zawsze obowiązujący...
Ja tam w weekendy widze nieraz tam nerwowe, szczegolnie jak jakis sunday
driver na lewym pasie postanowi ze optymalnie jest jechac rowno z
pojazdem znajdujacym sie na pasie obok.
--
memento lorem ipsum
> Wbrew pozorom to wcale nie jest takie glupie. Pas przeszkadza
> kierowcom tylko wtedy jak jest ciasno. Nocami i w weekendy jest na
> tyle luźno że dwa pozostałe pasy starczają. Odpada więc dylemat kiedy
> buspas jest obowiązujący - bo jest zawsze obowiązujący...
Ja tam w weekendy widze nieraz tam nerwowe, szczegolnie jak jakis
>> jakis kretyn uznal, ze bus pas na lazienkowskiej ma byc permanentny,
>> tak jak jego glupota
> Wbrew pozorom to wcale nie jest takie glupie. Pas przeszkadza
> kierowcom tylko wtedy jak jest ciasno. Nocami i w weekendy jest na
> tyle luźno że dwa pozostałe pasy starczają. Odpada więc dylemat kiedy
> buspas jest obowiązujący - bo jest zawsze obowiązujący...
I w ten sposob jadac przed 7 rano sie mecze z przyspawanymi do lewego pasa
(wczesniej jezdzili srodkowym), a jak sie trafia jadacy 50 km/h obydwoma
pasami, to...
--
Axel
> jakis kretyn uznal, ze bus pas na lazienkowskiej ma byc permanentny, tak
> jak jego glupota
Zupełnie prawidłowo. Co więcej pas powinien zostać fizycznie odseparowany od
reszty jezdni. Wtedy byłby dopiero prawdziwy buspas.
Użytkownik "PB" <pi...@bez.spamowania.biegala.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:1kvi1ws1psqp3.edcqrg36y1z3$.dlg@40tude.net...
> Wbrew pozorom to wcale nie jest takie glupie.
wlasniejest bardzo glupie
> Pas przeszkadza
> kierowcom tylko wtedy jak jest ciasno.
wlasnie nie tylko
> Nocami i w weekendy jest na
> tyle luźno że dwa pozostałe pasy starczają. Odpada więc dylemat kiedy
> buspas jest obowiązujący - bo jest zawsze obowiązujący...
moze i tym glupszym odpada dylemat kiedy jest obowiazujacy, a kiedy nie, ale
od tego masz opisane znaki i na innych drogach z okresowymi buspasami ludzie
sobie niezle radza, za to taki permanentny buspas, w te wolne dni i noce,
aczkowliek nie tylko, zmusza kierowcow do nienaturalnych i czesto
zagrazajacych bezpieczenstwu na drodze zachowan, ot chocby jak chcesz
przejechac na druga strone wisly, to zamiast jechac jak normalny czlowiek
prawym pasem, buspas zmusza cie do wyjazdy na srodek mostu, to samo jak
skrecisz w wawelska w strone zwirki i chcesz skrecic w krzyckiego, tez
zamiast jechac prawym pasem nikomu nie przeszkadzajac, musisz wyskakiwac na
srodek, aby za 200 metrow znowu zjechac na prawo i skrecic, totalne
bezmozgowie
Użytkownik "Delfino Delphis" <Delf...@wytnijto.op.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:i2mrai$2lu$1...@news.onet.pl...
> Zupełnie prawidłowo. Co więcej pas powinien zostać fizycznie odseparowany
> od
> reszty jezdni. Wtedy byłby dopiero prawdziwy buspas.
tia jasne, pogadamy jak przejedziesz sie tamtedy kilka razy i zobaczysz do
jakich glupot cie ten buspas zmusza
> moze i tym glupszym odpada dylemat kiedy jest obowiazujacy, a kiedy nie, ale
> od tego masz opisane znaki i na innych drogach z okresowymi buspasami ludzie
> sobie niezle radza, za to taki permanentny buspas, w te wolne dni i noce,
> aczkowliek nie tylko, zmusza kierowcow do nienaturalnych i czesto
> zagrazajacych bezpieczenstwu na drodze zachowan, ot chocby jak chcesz
> przejechac na druga strone wisly, to zamiast jechac jak normalny czlowiek
> prawym pasem, buspas zmusza cie do wyjazdy na srodek mostu, to samo jak
> skrecisz w wawelska w strone zwirki i chcesz skrecic w krzyckiego, tez
> zamiast jechac prawym pasem nikomu nie przeszkadzajac, musisz wyskakiwac na
> srodek, aby za 200 metrow znowu zjechac na prawo i skrecic, totalne
> bezmozgowie
hmmm, nie stanowi to dla mnie problemu, nie boje się jeździć pasem
innym niż prawy. Buspas przeszkadzał mi na początku, teraz już się
przyzwyczaiłem.
> to zamiast jechac jak normalny czlowiek
> prawym pasem, buspas zmusza cie do wyjazdy na srodek mostu
Ależ ten środek mostu jest dla ciebie właśnie prawym pasem.
--
F♯A♯∞
> tia jasne, pogadamy jak przejedziesz sie tamtedy kilka razy i zobaczysz do
> jakich glupot cie ten buspas zmusza
Bo według mnie to powinno być robione inaczej. Jak na schemacie poniżej.
Buspas jest przecinany w jednym miejscu tak, jak torowisko, środkowy pas
jest wykorzystywany do włączania się do ruchu po lewym pasie, oraz do
oczekiwania na przecięcie buspasa przy wyjeżdżaniu z ulicy (B - buspas, P -
przystanek).
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B | / /
| . /|B | / /
| ./#|B | / /
| |##|B | / /
| |##|B |/ /
| |##| .. /
| |##|. . /
| |#/. ./
| |/ . .|
| |> .. |
| |> |B |
| .> |B |
| . |B .\
| . /|B . \
| ./#|B .P|
| .\#|B P|
| . \|B . /
| .< |B ./
| |< |B |
| |< |B |
| |\ .. |
| |#\. .|
| |##. |
| |##|. .\ [STOP]
| |##| .. \ |
| |##|B . \ |
| |##|B |\ \
| |##|B |#\ \
| |##|B |##\ \
| .\#|B | \ \
| . \|B | \ \
| .< |B |
| .< |B |
| .< |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
| . |B |
Ewentualnie można to zrobić jeszcze inaczej. Buspas idzie środkiem i
zamienia się miejscami z prawym pasem na zasadzie jak poniżej - rysuję w
uproszczeniu:
(B - buspas, * - miejsce na przystanek, X - przecięcie pasów)
| . |B|
| . |B|
| . |B|##/ /
| . |B|#/ /
| . |B|/ /
| . / / /
| / / /
| |B| |
| |B| |
| |B| |
| |B| |
| | X |
| .>|B|
| .>|B*\
| . |B*|
| .<|B*/
| .<|B|
| | X |
| |B|<|
| |B|<|
| |B| |
| |B| |
| \ \ \
| . \ \ \
| .<|B|\ \
| .<|B|#\ \
| . |B|##\ \
| . |B|
| . |B|
Chodzi mi o to, że powinien być jeden pas zasadniczy, jeden pas pomocniczy,
a jego przecięcie z buspasem powinno być punktowe, aby samochody próbujące
włączyć się do ruchu nie blokowały autobusów.
Użytkownik "PB" <pi...@bez.spamowania.biegala.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:21ycrfbiivry.m...@40tude.net...
> hmmm, nie stanowi to dla mnie problemu, nie boje się jeździć pasem
> innym niż prawy. Buspas przeszkadzał mi na początku, teraz już się
> przyzwyczaiłem.
pewnie, jazda po kocich lbach tez nie stanowi problemu :)
ale tez i nie o to chodzilo w tym co pisalem
Użytkownik "Fikander" <ande...@gmail.com.hahaha> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:9r723cgc...@fikander.com...
> Ależ ten środek mostu jest dla ciebie właśnie prawym pasem.
jest odkad powstal kretynski buspas 24h
Z buspasami jak z krzyżem. Jak namalują lub postawią to już po ptokach.
Nieważne, że nikt nie prosił i nie był potrzebny. Jak jesteś za likwidacją,
to stoisz tam gdzie ZOMO. I przecież jak ci się nie podoba to nie patrz/nie
jeździj. No przecież w nocy krzyż/buspas nie przeszkadza, bo śpisz. A w
ogóle to wypierdalalj do Korei.
Użytkownik "Delfino Delphis" <Delf...@wytnijto.op.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:i2n9i5$gcj$1...@news.onet.pl...
> Chodzi mi o to, że powinien być jeden pas zasadniczy, jeden pas
> pomocniczy,
> a jego przecięcie z buspasem powinno być punktowe, aby samochody próbujące
> włączyć się do ruchu nie blokowały autobusów.
jak dla mne jeszcze gorzej, po prostu jak juz musi byc, to powinien byc
okresowy, jak w innych miejscach, i odseparowany podwojna linia
prawostronnie przerywana, tak aby ktos kto chce za kilkaset metrow dalej
skrecic w prawo, nie musial takich szopek wyczyniac, bo raz ze to totalnie
bez sensu, a dwa ze powoduje pogorszenie plynnosci ruchu na ulicach
dochodzacych, bo ktos kto chce za te 300 metrow skrecic w prawo, musi
zgodnie z prawem zmienic pas, i czekac az ktos go wpusci co w szczycie nie
jest takie proste
Użytkownik "Skrypëk" <škrypëk@pűbliçenëmy.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4c4f2bc0$0$28717$c3e...@news.astraweb.com...
> Z buspasami jak z krzyżem.
myslisz ze sa tacy co dla buspasa dadza sie porozrywac?
Użytkownik "szerszen" <szer...@tlen.pl> napisał w
wiadomości news:i2n9qs$6u1$1...@news.task.gda.pl...
> pewnie, jazda po kocich lbach tez nie stanowi problemu :)
jasne, że nie stanowi problemu.
Pod warunkiem, że w roku 2050 (Konkurs Joemonster)
http://vader.joemonster.org/upload/zfo/414580d966106177777777777.jpg
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Jasia Strybyszewskiego nie kojarzysz?
> Przyglądaj się znakom - jak nie pisze na nich nic o dniach i
> godzinach
> - to zawsze i wszędzie. Na Poniatoszczaku masz wymalowane wprost na
> znakach ograniczenia czasowe.
było nie mówić. teraz ślepi też będą korzystali z pasa, który prawie
zawsze po godzinach szczytu był pusty.
Więc ciesz się z tego co jest zamiast kwękać.
> hmmm, nie stanowi to dla mnie problemu, nie boje się jeździć pasem
> innym niż prawy. Buspas przeszkadzał mi na początku, teraz już się
> przyzwyczaiłem.
Gdyby ludzie na srodkowym pasie:
1. nie przekraczali dozwolonej predkosci
2. wpuszczali jak czlowiek
...to nie byloby problemu.
Jak srodkowym pasem leci cos z blizej nieokreslona predkoscia circa
stówy, to rozpędzić się i wcisnąc tak, żeby nie naruszyć początku
buspasa jest trudno.
MJ
Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:i2nces$vf7$1...@node1.news.atman.pl...
Bo mogli zabić.
>
> hmmm, nie stanowi to dla mnie problemu, nie boje się jeździć pasem
> innym niż prawy. Buspas przeszkadzał mi na początku, teraz już się
> przyzwyczaiłem.
To skrec z Krzywickiego w TL, jak stoi korek (a stoi 20 godzin na dobe przez
7 dni w tygodniu). Ja juz sobie obiecalem, ze jak nastepnym razem jakis
autobusiarz na mnie zacznie trabic, jak bede stal i czekal na mozliwosc
zmiany pasa, wlacze awaryjne, wylacze silnik, wysiade i pojde zapytac,
jakich swiatel nie mam z tylu, ze trabi.
--
Axel
Lipa :(
Pozdrawiam
--
Artur Dębski
http://blogit.one.pl
> było nie mówić. teraz ślepi też będą korzystali z pasa, który prawie
> zawsze po godzinach szczytu był pusty.
eee, jak slepy to i niepiśmienny;-)
No pewnie. Jak się jeden autobus popsuje, to niech wszystkie następne
stoją za nim na buspasie.
Tadeusz B. Kopeć
> No pewnie. Jak się jeden autobus popsuje, to niech wszystkie następne
> stoją za nim na buspasie.
>
Takie odseparowanie nie uniemożliwia zmiany pasa, jedynie ją utrudnia. Coś
na wzór niskiego krawężnika, albo po prostu uniesienia całego pasa kilka
centymetrów wyżej. Wbrew pozorom taka bariera psychologiczna działa bardzo
dobrze - zdecydowanie lepiej niż linia ciągła, o przerywanej już nie
wspominając.
> Takie odseparowanie nie uniemożliwia zmiany pasa, jedynie ją utrudnia. Coś
> na wzór niskiego krawężnika, albo po prostu uniesienia całego pasa kilka
> centymetrów wyżej. Wbrew pozorom taka bariera psychologiczna działa bardzo
> dobrze - zdecydowanie lepiej niż linia ciągła, o przerywanej już nie
> wspominając.
Z tego co pamietam taki gumowy kraweznik na Placu Narutowicza polozony
na wjezdzie od strony Wawelskiej to zostal przez kierowcow rozjezdzony
bardzo szybko.
--
memento lorem ipsum
Nie bez znaczenia był chyba fakt, że leżał on na zakręcie i łatwiej
było w niego trafić. Zresztą na ile został wyjeżdżony przez samochody,
a na ile przez krzywo jadące autobusy? O ile pamiętam, był dość wysoki,
zbyt wysoki, aby można było sobie na niego wjechać osobówką.
--
Liwiusz
>> Z tego co pamietam taki gumowy kraweznik na Placu Narutowicza polozony
>> na wjezdzie od strony Wawelskiej to zostal przez kierowcow rozjezdzony
>> bardzo szybko.
>
>
> Nie bez znaczenia był chyba fakt, że leżał on na zakręcie i łatwiej było
> w niego trafić. Zresztą na ile został wyjeżdżony przez samochody, a na
> ile przez krzywo jadące autobusy? O ile pamiętam, był dość wysoki, zbyt
> wysoki, aby można było sobie na niego wjechać osobówką.
>
Nie był aż tak wysoki, ale chyba rzeczywiście rozjeździły go autobusy.
Poza tym nie był tylko na samym placu, ale i na jakieś 100 m Grójeckiej
przez PN.
W Paryżu widziałem wyższe, na niektórych odcinkach wzmacniane klockami
betonowymi :-)
> Nie bez znaczenia był chyba fakt, że leżał on na zakręcie i łatwiej było
> w niego trafić. Zresztą na ile został wyjeżdżony przez samochody, a na
> ile przez krzywo jadące autobusy? O ile pamiętam, był dość wysoki, zbyt
> wysoki, aby można było sobie na niego wjechać osobówką.
W ogole to moze taki patent ma jakis sens na typowo miejskiej ulicy
gdzie jezdzi sie te 50km/h, ale na przelotowej Lazience z dopuszczalna
osiemdziesioną to taki gumowy wynalazek na mokrej nawierzchni moglby
byc calkiem interesujacym inicjatorem pokazow kaskaderskich z
dachowaniem wlacznie.
--
memento lorem ipsum
> W ogole to moze taki patent ma jakis sens na typowo miejskiej ulicy
> gdzie jezdzi sie te 50km/h, ale na przelotowej Lazience z dopuszczalna
> osiemdziesioną to taki gumowy wynalazek na mokrej nawierzchni moglby
> byc calkiem interesujacym inicjatorem pokazow kaskaderskich z
> dachowaniem wlacznie.
>
Mniej więcej tak jak zwykły krawężnik po obu stronach jezdni? :P
Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:i2nces$vf7$1...@node1.news.atman.pl...
> Więc ciesz się z tego co jest zamiast kwękać.
no coz, spieprzyli to i kwekam
> Mniej więcej tak jak zwykły krawężnik po obu stronach jezdni? :P
Krawezniki tworza naturalna 'klamerke' calej szerokosci jezdni a takie
gumowe cos probujace ja sztucznie zawezic, ale wciaz mozliwe do
teoretycznie nieszkodliwego najazdu jednak sie troche od nich rozni. A
takie niby elastyczne dodatki czesto po opadach robia sie wlasnie
slizgawe.
--
memento lorem ipsum
Wybacz ale to do kitu ze względu na komplikacje. W ogóle wszelkie
znaki na jezdni są obarczone problemem łatwego "zamazania" czy to
deszczem czy śniegiem bądź "ciemnością".
Jedyne logiczne rozwiązanie wielu problemów z buspasami to niestety
bezwględne pierwszeństwo dla pojazdów opuszczających buspas. Wymaga to
zmiany kodeksu, ale w sumie nie ma innego dobrego rozwiązania na
trasach które mają sporo ruchu poprzecznego lub zjazdy/wjazdy i buspas
po prawej stronie! W tej chwili buspasy mają za zadanie głównie
zniechęcić kierowców do korzystania z tras na których są te buspasy
wyznaczone, dowodem na to są choćby paranoiczne projekty zmian na
Marszałkowskiej i w Al. Jerozolimskich!
A.
> No pewnie. Jak się jeden autobus popsuje, to niech wszystkie następne
> stoją za nim na buspasie.
Tysiąc słów:
<http://benzinsider.com/wp-content/uploads/2009/01/metrobus-project-in-istanbul-wins-a-usa-award.jpg>
--
F♯A♯∞
> Tysiąc słów:
> <http://benzinsider.com/wp-content/uploads/2009/01/metrobus-project-in-
istanbul-wins-a-usa-award.jpg>
>
Dobre. Ciekawe czy jeżdżą po lewej stronie tylko po to, żeby ułatwić
przesiadki?
A tam wymaga. Na wjeździe na Grota z Modlińskiej poradzili sobie bez
zmiany kodeksu.
Shrek.
A dlaczego autobusy jeżdżą "tyłem"?
Shrek.
> A dlaczego autobusy jeżdżą "tyłem"?
Buduje się wtedy jeden przystanek wewnętrzny, a nie dwa zewnętrzne -
oszczędność miejsca, zejść z przejść nad/podziemnych i bramek biletowych
(bilety kasuje się przed zejściem na przystanek, jak u nas w metrze).
--
F♯A♯∞
> Ciekawe czy jeżdżą po lewej stronie tylko po to, żeby ułatwić
> przesiadki?
Specjalnie nie ma tam czego ułatwiać, bo jeździ tam jedna linia (co prawda
w dwóch wersjach, ale jedna chyba zawiera w całości drugą). Za to
częstotliwość w szczycie wynosi circa 30 sekund.
--
F♯A♯∞
Po prostu jeden pas się kończy. Noc nie stoi na przeszkodzie żeby
kończył się środkowy, a prawy wchodził w miejsce środkowego.
Shrek.
>> A dlaczego autobusy jeżdżą "tyłem"?
>
> Buduje się wtedy jeden przystanek wewnętrzny, a nie dwa zewnętrzne -
> oszczędność miejsca, zejść z przejść nad/podziemnych i bramek biletowych
> (bilety kasuje się przed zejściem na przystanek, jak u nas w metrze).
THX.
Shrek
>> No pewnie. Jak sie jeden autobus popsuje, to niech wszystkie nastepne
>> stoja za nim na buspasie.
> Tysiac slów:
> <http://benzinsider.com/wp-content/uploads/2009/01/metrobus-project-in-ist
> anbul-wins-a-usa-award.jpg>
Albo tak:
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/_aprQGZQObauUiMb7iEtOg?feat=directlink
--
Axel
Serio proponujesz to w kontekście buspasa na Trasie Łazienkowskiej?
Przebudowa mostu byłaby dość kosztowna...
Tadeusz B. Kopeć