Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"Ściek" przy Grand Hotelu

798 views
Skip to first unread message

Winston Niles Rumfoord

unread,
May 10, 2012, 6:11:59 AM5/10/12
to
W rozmowie z Karolem Strasburgerem o Warszawie, mówi on że było fajne
miejsce do imprez, na które mówiono "ściek". Mieściło się przy Grand
Hotelu. Czy ktoś może wie, co to było? Dyskoteka? Restauracja? Czy nazwa
tego miejsca to rzeczywiście był "Ściek"?

http://wawalove.pl/Z-cyklu-rozmowy-z-warszawiakiem-a4757

--
http://5.asset.soup.io/asset/2884/4533_7b77.gif

Maciek Babcia

unread,
May 10, 2012, 6:37:55 AM5/10/12
to
Dnia 2012-05-10, o godz. 12:11:59
Winston Niles Rumfoord <raki...@gazeta.pl> napisał(a):

> W rozmowie z Karolem Strasburgerem o Warszawie, mówi on że było fajne
> miejsce do imprez, na które mówiono "ściek". Mieściło się przy Grand
> Hotelu. Czy ktoś może wie, co to było? Dyskoteka? Restauracja? Czy
> nazwa tego miejsca to rzeczywiście był "Ściek"?

Klub nocny w piwnicy. Otwarty był OIDP do 3 w nocy gdy inne knajpy
były już zamknięte. Popularny wśród aktorów, filmowców etc. bo można
tam się było napić po wieczornym spektaklu. O ile szatniarz oczywiście
wpuścił. Mieścił na Trębackiej 3 w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich.
Chodziły słuchy że nazwę nadał Janusz Głowacki bo stali bywalcy
"ściekali" tam po zamknięciu innych knajp.

Zdrówko

Winston Niles Rumfoord

unread,
May 10, 2012, 6:39:07 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 12:37, Maciek Babcia Dobosz pisze:
Dziękówa!

--
http://5.asset.soup.io/asset/2884/4533_7b77.gif

Maciek Babcia

unread,
May 10, 2012, 6:45:53 AM5/10/12
to
Dnia 2012-05-10, o godz. 12:39:07
Winston Niles Rumfoord <raki...@gazeta.pl> napisał(a):

> W dniu 2012-05-10 12:37, Maciek Babcia Dobosz pisze:
> > Dnia 2012-05-10, o godz. 12:11:59
> > Winston Niles Rumfoord<raki...@gazeta.pl> napisał(a):
> >
> >> W rozmowie z Karolem Strasburgerem o Warszawie, mówi on że było
> >> fajne miejsce do imprez, na które mówiono "ściek". Mieściło się
> >> przy Grand Hotelu. Czy ktoś może wie, co to było? Dyskoteka?
> >> Restauracja? Czy nazwa tego miejsca to rzeczywiście był "Ściek"?
> >
> > Klub nocny w piwnicy. Otwarty był OIDP do 3 w nocy gdy inne knajpy
> > były już zamknięte. Popularny wśród aktorów, filmowców etc. bo można
> > tam się było napić po wieczornym spektaklu. O ile szatniarz
> > oczywiście wpuścił. Mieścił na Trębackiej 3 w Stowarzyszeniu
> > Filmowców Polskich. Chodziły słuchy że nazwę nadał Janusz Głowacki
> > bo stali bywalcy "ściekali" tam po zamknięciu innych knajp.
> >
> > Zdrówko
> >
>
> Dziękówa!

Jakby się Ciebie ktoś zapytał co to był "Bieg po setkę" to też wiem. A
nawet zdarzyło mi się raz wziąć w nim udział ;-)

Zdrówko

Dusiołek

unread,
May 10, 2012, 6:44:45 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 12:11, Winston Niles Rumfoord pisze:

>Czy ktoś może wie, co to było? Dyskoteka? Restauracja? Czy nazwa
> tego miejsca to rzeczywiście był "Ściek"?

SPATiF. Na Trębackiej. Trzeba było mieć legitymację,
albo wykupioną kartę wstępu. Po 22, w miarę jak zamykali
kolejne lokale, towarzystwo _ściekało_ właśnie tam. Wiele
anegdot i opowieści stamtąd jest prawdziwych. Wiele, to
miejskie legendy. Jednak swego czasu było to dosyć
ważne miejsce na mapie rozrywkowej Warszawy...

--
Dusiołek
www.szpinak.prv.pl

Winston Niles Rumfoord

unread,
May 10, 2012, 6:52:33 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 12:45, Maciek Babcia Dobosz pisze:

>>
>> Dziękówa!
>
> Jakby się Ciebie ktoś zapytał co to był "Bieg po setkę" to też wiem. A
> nawet zdarzyło mi się raz wziąć w nim udział ;-)

Sporo się można dowiedzieć na te tematy "Z głowy", ale najfajniejszym
źródłem środowiskowym są chyba "Dzienniki z pawlacza" Mętraka. To tam
przeczytałem o pewnej imprezie, na której Marek Piwowski tłumaczył
innym, że "po każdej, wypitej półlitrówce wódki, trzeba koniecznie
podejść do okna i chwilę pooddychać, zupełnie bez papierosa. Bo zdrowie
ma się tylko jedno".



--
http://5.asset.soup.io/asset/2884/4533_7b77.gif

Maciek Babcia

unread,
May 10, 2012, 6:59:13 AM5/10/12
to
Dnia 2012-05-10, o godz. 12:44:45
Dusiołek <dusio...@gmail.com> napisał(a):

> W dniu 2012-05-10 12:11, Winston Niles Rumfoord pisze:
>
> >Czy ktoś może wie, co to było? Dyskoteka? Restauracja? Czy nazwa
> > tego miejsca to rzeczywiście był "Ściek"?
>
> SPATiF. Na Trębackiej.

Nie.SPATiF był w Alejach Ujazdowskich. "Ściek" był w Stowarzyszeniu
Filmowców Polskich. Legitymacja tegoż nie była potrzebna o ile znałeś
szatniarza.

Zdrówko

Dusiołek

unread,
May 10, 2012, 7:27:26 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 12:59, Maciek Babcia Dobosz pisze:

>> SPATiF. Na Trębackiej.
> Nie.SPATiF był w Alejach Ujazdowskich. "Ściek" był w Stowarzyszeniu
> Filmowców Polskich.

Wiem, że w Alejach. Wydaje mi się jednak, że podlegało pod SPATiF.
Z drugiej strony, po latach pamięć może zawodzić...

Po zamknięciu lokalu na Trębackiej funkcję ścieku przejął jeden
z lokali (nie wiem, czy nie dawna winiarnia) przy placu Trzech
Krzyży. Ale tam to ze dwa razy byłem, raczej kogoś wywlec, niż
samemu posiedzieć...

> Legitymacja tegoż nie była potrzebna o ile znałeś
> szatniarza.

Legitymacja wcale nie nie musiała być filmowców. Szatniarz,
człowiek poczciwy, honorował papier chyba każdego związku
twórczego.

Był też, siedzący zazwyczaj na dole, 'etatowy' cywilny policjant.

> Zdrówko

Zdrówko!

--
Dusiołek
www.szpinak.prv.pl

Maciek Babcia

unread,
May 10, 2012, 7:52:56 AM5/10/12
to
Dnia 2012-05-10, o godz. 13:27:26
Dusiołek <dusio...@gmail.com> napisał(a):

> Wiem, że w Alejach. Wydaje mi się jednak, że podlegało pod SPATiF.
> Z drugiej strony, po latach pamięć może zawodzić...

Nie podlegał. Pracowałem wtedy jako rekwizytor przy produkcjach
filmowych i bywało się w najróżniejszych miejscach. ;-) SPATiF to
organizacja aktorów. SFP twórców filmowych.

> Legitymacja wcale nie nie musiała być filmowców. Szatniarz,
> człowiek poczciwy, honorował papier chyba każdego związku
> twórczego.

Po paru wizytach - nawet w charakterze osoby towarzyszącej wpuszczał
"na twarz". Oczywiście można było wejść na nominał ale kto by tam
niepotrzebnie kasę wydawał. ;-)

> Był też, siedzący zazwyczaj na dole, 'etatowy' cywilny policjant.

Ubek a nie milicjant. Smutna rzeczywistość wielu ówczesnych knajp.
Gorzej jeśli po czasie okazywało się że ubekiem jest np. szatniarz a
nie jedyny trzeźwy gość na sali.

A ja i tak głównie bywałem w Kameralnej z racji tego że w kamienicy
naprzeciwko kolega mieszkał i w razie zasiedzenia się było gdzie kimać.

Zdrówko

Dusiołek

unread,
May 10, 2012, 8:57:07 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 13:52, Maciek Babcia Dobosz pisze:

> Nie podlegał. Pracowałem wtedy jako rekwizytor przy produkcjach
> filmowych i bywało się w najróżniejszych miejscach. ;-) SPATiF to
> organizacja aktorów. SFP twórców filmowych.

Nie mam powodów by nie wierzyć... :)

> Po paru wizytach - nawet w charakterze osoby towarzyszącej wpuszczał
> "na twarz". Oczywiście można było wejść na nominał ale kto by tam
> niepotrzebnie kasę wydawał. ;-)

Mogę tylko potwierdzić. Parę razy wchodziło się z gościem,
a później już przychodził sam. Zazwyczaj na sępa... ;)

>> Był też, siedzący zazwyczaj na dole, 'etatowy' cywilny policjant.
> Ubek a nie milicjant. Smutna rzeczywistość wielu ówczesnych knajp.

Dzielnicowy do którego znienacka 'uśmiechnęło się szczęście'
dosyć przyzwoity gość. Spotkałem go kiedyś po latach. Szczęście
trwało stosunkowo krótko, zostały problemy rodzinne, zdrowotne,
jakieś tam inne. Ale przyznać trzeba, że facet miał pamięć. Ja
bym go nie rozpoznał...

> Gorzej jeśli po czasie okazywało się że ubekiem jest np. szatniarz a
> nie jedyny trzeźwy gość na sali.

Do tej pory nie wiem (to akurat nie w Ścieku) kto zrobił zdjęcia,
które smutni panowie pokazywali mi w trakcie spotkania, na które
zostałem zabrany na komendę wprost z ulicy. Teoretycznie nie było
nikogo nieznajomego. Teoretycznie nikt ze znajomych nie donosił,
a ten co donosił, był wtedy nieobecny. Ale kiedyś się wybiorę do
IPN, a nóż widelec... Tyle, że nie wiem, czy chcę wiedzieć...

> A ja i tak głównie bywałem w Kameralnej z racji tego że w kamienicy
> naprzeciwko kolega mieszkał i w razie zasiedzenia się było gdzie kimać.

Ja miałem z pracowni mniej więcej tę samą odległość co do domu.
Wprawdzie w innym kierunku, ale to nawet zabawniej było... ;D

--
Dusiołek
www.szpinak.prv.pl

Michal Jankowski

unread,
May 11, 2012, 4:29:04 AM5/11/12
to
No ale gdzie Trębacka, a gdzie Grand Hotel?

Zanczy oczywiście była piwnica zwana Ściekiem u filmowców, ale czy
nie było czegoś (może w innych latach) w rejonie pl. Trzech Krzyży?

MJ

Michal Jankowski

unread,
May 11, 2012, 4:29:28 AM5/11/12
to
Maciek "Babcia" Dobosz <bab...@jewish.org.pl> writes:

No ale gdzie Trębacka, a gdzie Grand Hotel?

Znaczy oczywiście była piwnica zwana Ściekiem u filmowców, ale czy

Maciek Babcia

unread,
May 11, 2012, 4:44:04 AM5/11/12
to
Dnia 2012-05-11, o godz. 10:29:28
Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> napisał(a):

> No ale gdzie Trębacka, a gdzie Grand Hotel?

Mnie od początku lokalizacja też nie pasowała ale jako że byłem
bywalcem "Ścieku" to pewny lokalizacji jestem. Sądzę że Strasburger
pomylił Grand z Europejskim. Zwłaszcza że w budynku tegoż mieściły się
"Kamieniołomy" a do "Ścieku" był rzut beretem.

> Znaczy oczywiście była piwnica zwana Ściekiem u filmowców, ale czy
> nie było czegoś (może w innych latach) w rejonie pl. Trzech Krzyży?

Z tamtych okolic to z knajp gdzie można było wypić pasuje tylko SPATiF w
al. Ujazdowskich. W okolicach Grandu poza knajpą hotelową nic nie było.
Najbliższy był "Żywiec" na rogu Hożej ale to już inne klimaty i inna
klientela. Mieszkałem w drugiej połowie lat 80-tych na Wilczej między
komendą i Marszałkowską więc ciut poznałem okolice i knajpy bo wypić
człowiek chciał czasami. ;-)

Zdrówko

mts

unread,
May 11, 2012, 4:54:43 AM5/11/12
to
W dniu 2012-05-10 12:11, Winston Niles Rumfoord pisze:
> W rozmowie z Karolem Strasburgerem o Warszawie, mówi on że było fajne miejsce do
> imprez, na które mówiono "ściek". Mieściło się przy Grand Hotelu. Czy ktoś może
> wie, co to było? Dyskoteka? Restauracja? Czy nazwa tego miejsca to rzeczywiście
> był "Ściek"?
>
> http://wawalove.pl/Z-cyklu-rozmowy-z-warszawiakiem-a4757
>
w końcu lat 80 ściekiem nazywano restaurację w Stow. Architektów... na Foksal,
czynną do 3

Maciek Babcia

unread,
May 11, 2012, 5:57:46 AM5/11/12
to
Dnia 2012-05-11, o godz. 10:54:43
mts <m...@nietu.com> napisał(a):
Hmm... Głowy sobie urwać nie dam ale z taka nazwą dla restauracji w
SARP-ie się nie spotkałem mimo że w tym okresie byłem tam wielokrotnie.
Może to nazwa funkcjonująca w jakimś niewielkim gronie?

Zdrówko

Dusiołek

unread,
May 11, 2012, 8:38:28 AM5/11/12
to
W dniu 2012-05-11 10:29, Michal Jankowski pisze:

> Znaczy oczywiście była piwnica zwana Ściekiem u filmowców, ale czy
> nie było czegoś (może w innych latach) w rejonie pl. Trzech Krzyży?

Wspomniałem o tym w innym miejscu. Gdy Sciek na Trębackiej
przestał istnieć, pojawił się lokal przy pl. Trzech Krzyży.
Na ile to było powiązane z wcześniejszym ściekiem nie wiem,
bo byłem tylko parę razy. Nie jestem do końca pewien tego,
co tu piszę, ale był to chyba lokal po dawnej winiarni która,
niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, nazywała się Ania.



--
Dusiołek
www.szpinak.prv.pl

Andrzej Ruczkowski

unread,
May 12, 2012, 2:07:15 AM5/12/12
to

Użytkownik "Maciek Babcia Dobosz" <bab...@jewish.org.pl> napisał w wiadomości
news:20120511104404.709c7fad@babcia-workstation...
> Dnia 2012-05-11, o godz. 10:29:28

> Najbliższy był "Żywiec" na rogu Hożej ale to już inne klimaty i inna
> klientela. Mieszkałem w drugiej połowie lat 80-tych na Wilczej między
> komendą i Marszałkowską więc ciut poznałem okolice i knajpy

Mówisz, że mieszkałeś przy Wilczej, a "Żywiec" był na rogu Hożej? To pewnie były
tam dwa "Żywce", chociaż ja widziałem wielokrotnie "Zywiec" przy na rogu
Marszałkowskiej i Wilczej, ale tego przy Hożej nie zauważyłem ani razu:-).
Zdrówko
PS.
Na rogu Hożej i Marszałkowskiej była taka niewielka kawiarnia, nazywała
się chyba "Pod gwiazdami", a może jeszcze jest? Nie wiem, dawno tam nie byłem.

Message has been deleted

Rafał Wawrzycki

unread,
May 13, 2012, 10:34:49 AM5/13/12
to
Dnia 10 maj 2012 w liście
[news:20120510124553.5dbe04b6@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):

> Jakby się Ciebie ktoś zapytał co to był "Bieg po setkę" to też
> wiem. A nawet zdarzyło mi się raz wziąć w nim udział ;-)

Z chęcią zapytuję :)

--
Pozdrawiam,
Rafał Wawrzycki

http://prw.terror404.net/rwawrzycki/
Odpowiadając na adres prywatny usuń WYTNIJ_TO.

Maciek Babcia

unread,
May 14, 2012, 3:39:26 AM5/14/12
to
Dnia 2012-05-13, o godz. 16:34:49
Rafał Wawrzycki <rwawrzycki@WYWAL_TOwp.pl> napisał(a):

> Dnia 10 maj 2012 w liście
> [news:20120510124553.5dbe04b6@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
> Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):
>
> > Jakby się Ciebie ktoś zapytał co to był "Bieg po setkę" to też
> > wiem. A nawet zdarzyło mi się raz wziąć w nim udział ;-)
>
> Z chęcią zapytuję :)

No to jadziem z tem koksem ;-)

Na Chełmskiej (w budynku o adresie Belwederska 2) mieścił się bar
Lotos. Nie mylić go z restauracją o tej samej nazwie w tym samym
budynku ale od Belwederskiej choć tam klimaty PRL-owskie (szatniarka,
stolik służbowy, wystrój, menu, etc.) przetrwały właściwie niezmienione
od PRL-u i nieuświadomiony konsument może się zmylić. ;-)

W każdym razie podawano w barze Lotos trunki różniste. Rozbawione
towarzystwo filmowe: rekwizytorzy, stolarze, elektrycy,
oświetlacze choć i nie brakło innych zawodów czy nawet aktorów
urządzała sobie wyścig. Startowało się z bramy Wytwórni Filmów
Fabularnych i Dokumentalnych na Chełmskiej 21. Trzeba było jak
najszybciej dobiec do baru Lotos, zamówić, zapłacić i wypić setkę wódki
i znów biegiem powrócić na miejsce startu. Zwykle rywalizowało się w
parach a przegrany stawiał flaszkę konkurentowi.

Biegłem w biegu raz - OIDP to podczas realizacji albo "Szwadronu" albo
"Cwału" - i przegrałem. Ale nie żałowałem - zabawa była przednia a
doping zgromadzonych gości bezcenny. ;-)

Zdrówko

Maciek Babcia

unread,
May 14, 2012, 3:41:50 AM5/14/12
to
Dnia 2012-05-12, o godz. 08:07:15
"Andrzej Ruczkowski" <andrzej_r...@interia.pl> napisał(a):

> Mówisz, że mieszkałeś przy Wilczej, a "Żywiec" był na rogu Hożej? To
> pewnie były tam dwa "Żywce", chociaż ja widziałem wielokrotnie
> "Zywiec" przy na rogu Marszałkowskiej i Wilczej, ale tego przy Hożej
> nie zauważyłem ani razu:-). Zdrówko

Masz oczywiście rację. Zawsze mi się się tam przecznice między Alejami
i pl. Konstytucji pierniczą. Zastanawiam się zawsze która to Żurawia i
czy to Nowogrodzka czy Nowowiejska.

> Na rogu Hożej i Marszałkowskiej była taka niewielka kawiarnia,
> nazywała się chyba "Pod gwiazdami", a może jeszcze jest? Nie wiem,
> dawno tam nie byłem.

Nie ma. Ja tam jakoś nie lubiłem bywać. Wolałem zakupy w Tokaju i -
jakbyśmy to teraz nazwali - domówki. ;-)

Zd¶ówko

Rafał Wawrzycki

unread,
May 14, 2012, 2:40:02 PM5/14/12
to
Dnia 14 maj 2012 w liście
[news:20120514093926.4c400f43@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):

> Biegłem w biegu raz - OIDP to podczas realizacji albo "Szwadronu"
> albo "Cwału" - i przegrałem. Ale nie żałowałem - zabawa była
> przednia a doping zgromadzonych gości bezcenny. ;-)

Mieszkam niedaleko. Ciekawym czy jeszcze czasem chopaki takie wyścigi
urządzają. Ale teraz to by musieli do tego Lotosu od Belwederskiej, bo
ZTCP to ten od Chełmskiej alko chyba nie ma.

Maciek Babcia

unread,
May 15, 2012, 5:59:26 AM5/15/12
to
Dnia 2012-05-14, o godz. 20:40:02
Rafał Wawrzycki <rwawrzycki@WYWAL_TOwp.pl> napisał(a):

> Dnia 14 maj 2012 w liście
> [news:20120514093926.4c400f43@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
> Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):
>
> > Biegłem w biegu raz - OIDP to podczas realizacji albo "Szwadronu"
> > albo "Cwału" - i przegrałem. Ale nie żałowałem - zabawa była
> > przednia a doping zgromadzonych gości bezcenny. ;-)
>
> Mieszkam niedaleko. Ciekawym czy jeszcze czasem chopaki takie wyścigi
> urządzają. Ale teraz to by musieli do tego Lotosu od Belwederskiej,
> bo ZTCP to ten od Chełmskiej alko chyba nie ma.

Moje kontakty zawodowe (poza sporadycznymi typu kilka ładnych
komputerów na plan filmowy) z filmem skończyły się tak ~1995 roku. Czy
tradycja trwa - nie słyszałem. A Lotos od Chełmskiej był alkoholowy -
wszak tam piłem. ;-)

Zdrówko

Rafał Wawrzycki

unread,
May 15, 2012, 6:31:38 PM5/15/12
to
Dnia 15 maj 2012 w liście
[news:20120515115926.4a73904f@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):

> Moje kontakty zawodowe (poza sporadycznymi typu kilka ładnych
> komputerów na plan filmowy) z filmem skończyły się tak ~1995 roku.
> Czy tradycja trwa - nie słyszałem. A Lotos od Chełmskiej był
> alkoholowy - wszak tam piłem. ;-)

Był, ale czy nadal jest? Z zewnątrz to mleczak. Muszę tam zajść.


A w ogóle to następne spotkanie p.r.w proponuję właśnie w Lotosie!

;)

Maciek Babcia

unread,
May 16, 2012, 2:50:01 AM5/16/12
to
Dnia 2012-05-16, o godz. 00:31:38
Rafał Wawrzycki <rwawrzycki@WYWAL_TOwp.pl> napisał(a):

> Był, ale czy nadal jest? Z zewnątrz to mleczak. Muszę tam zajść.

Był. Czy jest to nie wiem.

> A w ogóle to następne spotkanie p.r.w proponuję właśnie w Lotosie!

Może jednak nie? ;-)
"Czar" PRL-u jakoś mnie nie pociąga. Może dlatego że sporą część życia
w nim spędziłem. Już wolę gospodę stylizowaną na PRL - zwykle jedzenie
jest zjadliwe w odróżnieniu od przybytków które przetrwały a dieta w
nich nadal ta sam. dla chorych na wątrobę i nerki. ;-)

Zdrówko

Animka

unread,
May 15, 2012, 6:53:43 PM5/15/12
to
W dniu 2012-05-16 00:31, Rafał Wawrzycki pisze:
> Dnia 15 maj 2012 w liście
> [news:20120515115926.4a73904f@babcia-workstation] Maciek "Babcia"
> Dobosz [bab...@jewish.org.pl] napisał(a):
>
>> Moje kontakty zawodowe (poza sporadycznymi typu kilka ładnych
>> komputerów na plan filmowy) z filmem skończyły się tak ~1995 roku.
>> Czy tradycja trwa - nie słyszałem. A Lotos od Chełmskiej był
>> alkoholowy - wszak tam piłem. ;-)
>
> Był, ale czy nadal jest? Z zewnątrz to mleczak. Muszę tam zajść.
>
>
> A w ogóle to następne spotkanie p.r.w proponuję właśnie w Lotosie!
>
> ;)

Nie wiem jak jesr teraz, ale dawniej to była mordownia pijacka. Mój brat
(16 lat starszy) tłukł się tam kiedyś z Kulejem i przyszedł w
pokrwawionej i podartej koszuli.Taki bohatyr był ;-)


--
animka
0 new messages