Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Roamer - tandeta, chamstwo i nieudolność

1,638 views
Skip to first unread message

Marco

unread,
Oct 14, 2002, 8:10:38 AM10/14/02
to
Muszę coś napisać, chociażby dlatego że udało mi się uniknąć popełnienia
morderstwa.

Sprawa nadaje się jak najbardziej na tę listę, bo dotyczy Warszawy oraz może
ostrzec przed zmarnowaniem wielu cennych godzin życia, a również pieniędzy.
Może również uchronić przed popełnieniem zbrodni.

Sprawa dotyczy, wydawałoby się, markowych zegarków firmy Roamer. I to
niezbyt tanich bo za ponad 600 zł./szt. Pewnego więc pamiętnego popołudnia
zakupiłem pierwszy z zegarków - zegarek męski. Wow. Działał pół roku, po
czym trzeba było wymienić baterię, trochę stania w korkach, niechętne
spojrzenie zegarmistrza i już.

Drugi zegarek - prezent urodzinowy dla żony - to przykład robienia nam wody
z mózgu. Reklama: tradycja (rok 1800 coś tam), niezawodność (dupa), serwis
(potężna dupa), itp. Zegarek działał jeden dzień. Bliżej było do serwisu -
zegar"mistrz" spojrzał niechętnie, zajrzał i powiedział, że nie da się
naprawić w tym tygodniu. W ZIBI wymienili na nowy po kilku dniach. Super,
ale działał 5 miesięcy. Zegar"mistrzowie" to chyba zawód upadający, i
słusznie, do z reguły to wredota i nieudolne chamy. Nie polecam na pewno tej
instytucji na pl. Konstytucji, a punkt na Brackiej 2 nadaje się do Księgi
Głupoty Guinessa.

UWAGA! Jeżeli oddajesz zegarek na Brackiej 2 ABSOLUTNIE nie proś o
jakiekolwiek pokwitowanie! Jest to bowiem obrazą dla mistrza od zegarów i
zamiast 5 minutowego wypisywania świstka będziecie musieli wysłuchać 20
minutowego wykładu (z pianą na ustach) o historii przed- i powojennego
zergarmistrzostwa.
Po czym zegarek ląduje do brudnego pudła, po wcześniejszym naklejeniu
trudnozmywalnej naklejki z nieczytelnym nazwiskiem.
Odbiór - 11.00 - zamknięte. Czekam dalej, może był na imprezie i faktycznie
11.15 zaczyna otwierać kratę. 11.30 - ok. odbieram. Pan grzebie w pudle i
znajduje jakieś zegarki, ale mojego nie może. W końcu pogrzebał gdzieś
indziej i jest! Parę rys na kopercie, ale co tam. Zegarmistrz spojrzał
niechętnie, powiedział, że teraz będzie dobrze, więc sobie poszedłem.

Zegarek działał prawie 2 tygodnie. Poczekałem jeszcze 2, a może sam
przyjdzie po rozum do głowy, ale nic z tego. Przez tydzień ładowałem się
pozytywną energią i poszedłem.
11.00 - nic, 11.30 - daję zegarek. Spojrzał niechętnie, pogrzebał w środku,
wyjął coś i powiedział, że coś się ukruszyło, ale teraz będzie dobrze i że
może pójdę do innego serwisu. Poza tym " to tani zegarek i czego się Pań
spodziewa, gdyby był za 20000 to...". Tu pomyślałem o rodzinie i ewentualnym
więzieniu i .... poszedłem.

Zegarek.... nie działa. Dupa a nie Roamer.

Gdzie naprawić ten złom?

Tomek

unread,
Oct 14, 2002, 2:27:27 PM10/14/02
to
Moja propozycja: kup trzeci tej samej firmy.

Pozdrawiam - Tomek


Konrad Brywczyński

unread,
Oct 14, 2002, 2:57:11 PM10/14/02
to
Tomek <to...@poczta.wp.pl> w <news:aof2vp$24h$1...@foka.acn.pl>
napisał(a):

> Moja propozycja: kup trzeci tej samej firmy.

Na części? ;-)

--
Konrad J. Brywczyński Riding on a unicorn
kon...@brywczynski.tk Stranded in my mind
www.brywczynski.tk Electric raven met me there
GG:1528179 To see what we could find

Piotr Zawadzki

unread,
Oct 14, 2002, 5:01:20 PM10/14/02
to
Marco wrote:

> Muszę coś napisać, chociażby dlatego że udało mi się uniknąć popełnienia
> morderstwa.

(...)

Zaraz, zaraz, to co napisałeś, bardziej dotyczyłoby chyba kiepskiego
zegarmistrza, do którego oddałeś zegarek niż samego zegarka. BTW:
polecam zegarmistrza na Krakowskim Przedmieściu, tuż obok księgarni
Prusa. Fachowiec, w normalnej cenie, naprawiający drobniejsze rzeczy "od
ręki". Godny polecenia.

Z poważaniem
Piotr Zawadzki


--
Już samo zdrowie jest zwycięstwem

PiotRek

unread,
Oct 14, 2002, 5:51:03 PM10/14/02
to
Marco <mar...@poczta.onet.pl> w artykule news:aoebv1$bs4$1...@news.onet.pl pisze...

> Muszę coś napisać, chociażby dlatego że udało mi się uniknąć popełnienia
> morderstwa.
> [...]

Sama historia może i niezbyt przyjemna dla Ciebie, ale czytając Twój opis
zdrowo się obśmiałem (zwłaszcza z tego zegarmistrza przy Brackiej)
:-)))

Pozdrawiam
--
PiotRek
bell...@wp.pl

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Shameck

unread,
Oct 15, 2002, 4:26:06 AM10/15/02
to
>
> Zegarek.... nie działa. Dupa a nie Roamer.
>
> Gdzie naprawić ten złom?

no prosze a ja mam Roamera od 7 lat i jedyne co z nim robilem to zmiana
baterii
pozdr.
Shameck
PS a tak naprawde to decydujac sie na nizsza lige zegarkow szwajcarskich
niestety trzeba miec na uwadze ze czasem moga sie popsuc


Blannka

unread,
Oct 15, 2002, 11:29:17 AM10/15/02
to
Na Meander ( stacja metra Natolin, w pasazu handlowym jest sklep
zegarmistrzowski i punkt naprawy, polecam. Pan Marek jest uprzejmy i
bardzo fachowy.

Użytkownik Marco <mar...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:aoebv1$bs4$1...@news.onet.pl...

herbee

unread,
Oct 15, 2002, 3:03:46 PM10/15/02
to

Użytkownik "Marco" <mar...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:aoebv1$bs4$1...@news.onet.pl...

[...]

chyba masz wyjatkowego pecha albo nie lubia cie przedmioty ( mam takiego
kumpla -wszystko mu sie psuje ). 3 ( trzy ) lata temu kupilem swojego
roamer'a, tez za niecale 700, dziala do dzis bez najmniejszych
problemow, nawet nie zmienialem jeszcze baterii. A co do zegarmistrza na
brackiej to chyba musialo sie cos zmienic bo ja go milo wspominam -
jeszcze przed uplywem gwarancji zglosilem sie do niego z problemem
ciemniejacych wskazowek ( fosforyzujacych ), problem nieco wydumany a
mimo to zegarmistrz bez szemrania przyjal zegarek i po dwoch dniach
odebralem go z nowiutkim werkiem!!!

pozdrawiam

--
Mariusz a.k.a MaZi at ma...@hot.pl
ICQ# 124942440
GG 1199353

anita.s

unread,
Aug 13, 2012, 9:41:10 AM8/13/12
to

Kupiłam roamera mężowi na urodziny. Niestety nie za 600 zł a za 2600 w aparcie. Po pół roku w serwisie, zaparował, stracił szczelność. Minęło pół roku, wymiana baterii w autoryzowanym sewisie, ta sama sytuacja. W pół roku po okresie gwarancji siadła bateria, wymienił w autoryzowanym serwisie na Poleczki 13. Po 2 tyg. zegarek zaparował i stracił szczelność, na szczęście dają gwarancję na wymianę baterii miesiąc. od 3 miesięcy więc zegarek jest na poleczki i czeka na dostawę części? Całego wnętrza? Mam żal do siebie, że pożałowałam tysiaka, za 3,500 były Edoxy.

Ronnei Currane

unread,
Aug 13, 2012, 9:56:33 AM8/13/12
to
Joko zebarmistrz dobrze radze zmie� na Braitlinga - jedyne porzondene
zegarki

R


Chris

unread,
Aug 13, 2012, 9:56:35 AM8/13/12
to
Ronnei Currane nabazgrał(a):

> Joko zebarmistrz dobrze radze zmień na Braitlinga - jedyne porzondene
> zegarki

A ja zwiększyć dawkę leków bo przestają znowu działać :)

NNTP-Posting-Host: 89-67-162-11.dynamic.chello.pl

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

grzech

unread,
Aug 13, 2012, 10:28:45 AM8/13/12
to
>> Zegarek działał prawie 2 tygodnie. Poczekałem jeszcze 2, a może sam
>> przyjdzie po rozum do głowy, ale nic z tego. Przez tydzień ładowałem się
>> pozytywną energią i poszedłem.
>> 11.00 - nic, 11.30 - daję zegarek. Spojrzał niechętnie, pogrzebał w środku,
>> wyjął coś i powiedział, że coś się ukruszyło, ale teraz będzie dobrze i że
>> może pójdę do innego serwisu. Poza tym " to tani zegarek i czego się Pań
>> spodziewa, gdyby był za 20000 to...". Tu pomyślałem o rodzinie i ewentualnym
>> więzieniu i .... poszedłem.
>>
>> Zegarek.... nie działa. Dupa a nie Roamer.



Jak czytam wasze historie to przypomina mi się zdarzenie sprzed kilku
lat. Na Kole facio proponował mi zakup zegarka oryginalnego znanej marki
Szwajcarskiej za bardzo okazyjną cenę 600 zł. Wszystko byłoby fajnie
gdyby nie to, że kilka miesięcy wcześniej w Chinach moglem kupić taki
sam zegarek (oczywiście oryginalny) za 2 dolary czyli około 6 złotych.
Kolega się skusił. Na drugi dzień wyrzucił, bo przestał chodzić. Może
wam też trafiła się taka okazja?

Ronnei Currane

unread,
Aug 13, 2012, 12:16:18 PM8/13/12
to
>A ja zwiększyć dawkę leków bo przestają znowu działać :)

ty ssałaś sam wiesz-co sam wiesz kmou kiedy ja sam naprawiałem już zegraki
chodzonce jak i stojące

Marek


JRT

unread,
Aug 13, 2012, 12:32:29 PM8/13/12
to

Użytkownik "Ronnei Currane" <Ronnei....@ornet.ru> napisał w wiadomości
news:k0b96i$3dp$1...@inews.gazeta.pl...

> sam naprawiałem już zegraki
> chodzonce jak i stojące

Chodzącego to byś Kolina nawet z siatką na motyle nie złapał, a o stojący
byś się zabił.

NMSP
R.

Ronnei Currane

unread,
Aug 13, 2012, 1:04:49 PM8/13/12
to
>Chodz�cego to by� Kolina nawet z siatk� na motyle nie z�apa�, a o stoj�cy

skont ta agresja?

R


yamma

unread,
Aug 13, 2012, 2:34:26 PM8/13/12
to

Użytkownik "JRT" <rtyszekNI...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:k0ba6v$qb5$1...@news.icm.edu.pl...
ROTFL!!! :-D
Ech, szkoda, że PRHN zdechło...:-D
yamma

Slawek Kotynski

unread,
Aug 13, 2012, 2:54:24 PM8/13/12
to
W dniu 2012-08-13 19:04, Ronnei Currane pisze:
>> Chodzącego to byś Kolina nawet z siatką na motyle nie złapał, a o stojący
>
> skont ta agresja?

To nie agresja, tylko rzeczowa ocena sytuacji.

mjk

Ronnei Currane

unread,
Aug 13, 2012, 3:25:08 PM8/13/12
to
>To nie agresja, tylko rzeczowa ocena sytuacji.

podobnie stwirdzenie �e by�y 2 wybuchy na skszyd�ach?

R


Piotr KUCHARSKI

unread,
Aug 13, 2012, 9:52:26 PM8/13/12
to
yamma <ya...@wp.pl> wrote:
> Ech, szkoda, że PRHN zdechło...:-D

Pogłoski o śmierci PRHN są przesadzone. :)

p.

--
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master. -- Commissioner Pravin Lal

jerzu

unread,
Aug 15, 2012, 1:06:37 PM8/15/12
to
On Tue, 14 Aug 2012 01:52:26 +0000 (UTC), Piotr KUCHARSKI
<nos...@42.pl> wrote:

>Pog�oski o �mierci PRHN s� przesadzone. :)

Oczywi�cie. Ostatnio wpad�a grupka post�w z prze�omu lutego/marca b.r.
P� roku przele�a�y w poczekalni :)


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczy�ski xxx....@interia.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280

PB

unread,
Aug 15, 2012, 5:43:55 PM8/15/12
to
Dnia Mon, 13 Aug 2012 06:41:10 -0700 (PDT), anita.s napisał(a):

> Kupiłam roamera mężowi na urodziny. Niestety nie za 600 zł a za 2600 w aparcie. Po pół roku w serwisie, zaparował, stracił szczelność. Minęło pół roku, wymiana baterii w autoryzowanym sewisie, ta sama sytuacja. W pół roku po okresie gwarancji siadła bateria, wymienił w autoryzowanym serwisie na Poleczki 13. Po 2 tyg. zegarek zaparował i stracił szczelność, na szczęście dają gwarancję na wymianę baterii miesiąc. od 3 miesięcy więc zegarek jest na poleczki i czeka na dostawę części? Całego wnętrza? Mam żal do siebie, że pożałowałam tysiaka, za 3,500 były Edoxy.

Od dwóch miesiecy czekam na wymianę mineralnego szkła w Jacques
Lemans. Oczywiście w Aparcie. Ta firma zalicza wszelkie rekordy
śmieszności. Jak się doczekam, to zrobię notkę na bloga o ich
sprawności...



--
Pozdrawiam
Piotr Biegała
Warszawa - South Praga
0 new messages