rozgorzała u mnie w domu gorąca dyskusja na temat warszawskich starych
kin. No własnie jednego nie możemy rozstrzygnąć:
Jak nazywało się kino obok Hybryd, nie chodzi o Relaks ani Atlantic.
Kino to było tuż obok klubu.
Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
Ze swojej strony mogę podac:
Sawa - na saskiej kępie
Praha - już prawie nie ma :((( na Jagiellońskiej/Okrzei
Moskwa ;)) na Puławskiej
Oczywiście bez Wiedzy, która po prostu zmieniła nazwę.
Apropos Femina zawsze była Feminą?
Pozdrawiam
Mariusz Kulerski
Palladium
>
> Sawa - na saskiej kępie
> Praha - już prawie nie ma :((( na Jagiellońskiej/Okrzei
> Moskwa ;)) na Puławskiej
>
> Oczywiście bez Wiedzy, która po prostu zmieniła nazwę.
> Apropos Femina zawsze była Feminą?
>
Femina zawsze była Feminą tylko było to małe obskurne konko (jak wszystko w
PRLu), teraz podobno jest przebudowane, ale nie byłam jeszcze
Pozdrówka - Agnieszka
> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
obdarzony dosc burzliwa historia kinoteatr Tecza na Suzina 6.
Stolica na Narbutta - teraz tam sie rozgoscil Iluzjon.
--
New World Folder.
> Jak nazywało się kino obok Hybryd, nie chodzi o Relaks ani Atlantic.
> Kino to było tuż obok klubu.
Palladium?
> Apropos Femina zawsze była Feminą?
Odkąd pamiętam tak.
Czarek
--
Twój Osobisty Fotograf: http://www.tof.waw.pl
e-mail: 4...@BEzZ.TEG0.gmx.ch
stronka: http://strony.aster.pl/4x5
Dystrybucja: Książka o fotografowaniu-Andrzej Mroczek. Cena 56 zł
Jeszcze takie pamiętam:
- Kino DAR na starych Jelonkach, obecnie centrum zabaw dla dzieci Kolorado
- Kino WZ koło PDTu na Woli, później słynny kub Fugazi, a teraz chyba
nic tam nie ma.
pozdr.
J.
palladium
> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
Wiedza, Przyjażń, Oko /W-Z/, Kadr, Stolica, Swiatowid, Elektronik, Skarpa...
eee tyle mi sie teraz przypomnilo....
> Oczywiście bez Wiedzy, która po prostu zmieniła nazwę.
wiedza nie zmieniła nazwy - połączono kilka kin w jedno
> Apropos Femina zawsze była Feminą?
tak
Sawa, Moskwa, Praha, kino na Gorcach (nazwy nie pomne, dzis klub Karuzela)...
Ale IMO drobna pomylka, Oko to nie to samo co W-Z.
W-Z bylo zaraz przy PDT Wola, z takim polokraglym wejsciem (to wejscie jest
chyba do dzisiaj) - tam jako dzieciak chodzilem na "poranki".
Kino Oko natomiast AFAIR bylo jakies takie pseudo-3d (mialem 5 lat, wiec
moge dokladnie nie pamietac) i miescilo sie w budynku Hotelu Saskiego
(przy pl.Bankowym). Tam, gdzie potem byl Capitol (tez juz chyba nie istnieje)
albo po sasiedzku.
Na placu Zelaznej Bramy bylo jeszcze calkiem niedawno kino Feliks.
I nie wiem, czy pamietacie, ze ktos probowal reanimowac Polonie, robiac
z niej kino XXX :)))
pozdr
13 lutego 2005 o godz. 10:08:15, Jerry napisał(a):
> Jeszcze takie pamiętam:
> - Kino DAR na starych Jelonkach, obecnie centrum zabaw dla dzieci Kolorado
> - Kino WZ koło PDTu na Woli, później słynny kub Fugazi, a teraz chyba
> nic tam nie ma.
a ten klub nie nazywal sie dekadent?
ja wtedy w podstawowce bylem w szostej klasie wiec mam prawo nie
pamietac ;)))))
praha bedzie, tylko po remoncie.
obok atlanticu bylo jeszcze kino non-stop, wchloniete przez atlantic.
pamieta ktos stary iluzjon przed przenosinami? na wspolnej miedzy
placem trzech krzyzy a krucza.
warsu nie ma juz niestety :(
nie wiem, co z kinem KADR -- na gotarda, mi sie wydaje, ze nie ma a
mama twierdzi, ze jest, ze od czasu do czasu costam wyswietlaja.
bo na pewno w domu sztuki przy stacji metra ursynow bywa cos
wyswietlane (choc z rzadka) i z tego co wiem sa tam jakies dkf'y, ale
nie wiem, na jakim poziomie.
pozdr!
a.
------------------------------------------------------------------
Sprawdz swoj milosny i partnerski horoskop...
>>> http://link.interia.pl/f1848 <<<
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.warszawa
Iluzjon był długo wcześniej w miejscu kina Polonia, przy pl. Konstytucji.
> bo na pewno w domu sztuki przy stacji metra ursynow bywa cos
> wyswietlane (choc z rzadka) i z tego co wiem sa tam jakies dkf'y, ale
> nie wiem, na jakim poziomie.
Są pakiety seansów dla szkół, moja córka ze klasą raz w miesiącu tam chodzi
a potem opowiada, że np. "Apokalipsa" to taki nudny film, w którym nie wiadomo
o co chodzi-)
--
Andrzej Bursztynski, My personal opinions are just mine
-dodaj imię kropeczka nazwisko małpa i masz adres pocztowy-
W niedzielę 13-lutego-2005 o godzinie 09:12:24 c3po napisał/a
>> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
>Wiedza, Przyjażń, Oko /W-Z/, Kadr, Stolica, Swiatowid, Elektronik, Skarpa...
>eee tyle mi sie teraz przypomnilo....
Śląsk był jeszcze, na Wspólnej, Czajka na Czerniakowskiej
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
"Klub" przy Armii Ludowej (niedaleko Pl. Na Rozdrozu).
"Kamionek" przy Grochowskiej, miedzy kosciolem a jeziorkiem, troche z boku,
pozniej UW mial tam sale gimnastyczna; teraz stoja tam nowe budynki mieszkalne.
Pozdrawiam
Wojtek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>>Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
> Oko
Oka? Znane później jako Capitol, ale też je zlikwidowano.
Chyba że myślisz o Grójeckiej 75 (za
http://www.eturystyka.com.pl/miasta/mazowieckie/warszawa/kina.php) ale
ja go nie kojarzę.
No i Wars na Nowym Mieście.
Bo Paradiso nadal działa :-)
--
Alf/red/
13 lutego 2005 o godz. 11:54:13, k0m0r napisał(a):
> I nie wiem, czy pamietacie, ze ktos probowal reanimowac Polonie, robiac
> z niej kino XXX :)))
ostatnio kupiła ja krystyna janda, pisała gazeta stoleczna chyba
tydzien temu.
koniec z pornosami ;)
pozdr!
a.
-------------------------------------------------------------------
Chcesz pracowac w INTERIA.PL?
Zobacz: >> http://link.interia.pl/f1855 <<
13 lutego 2005 o godz. 11:36:23, Adam Pietrasiewicz napisał(a):
> W niedzielę 13-lutego-2005 o godzinie 09:12:24 c3po napisał/a
>>> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
>>Wiedza, Przyjażń, Oko /W-Z/, Kadr, Stolica, Swiatowid, Elektronik, Skarpa...
>>eee tyle mi sie teraz przypomnilo....
> Śląsk był jeszcze, na Wspólnej, Czajka na Czerniakowskiej
no i kino SKARB, na tylach ministerstwa finansow, ale do tego kina moi
rodzice chodzili jak byli mlodzi...
>> pamieta ktos stary iluzjon przed przenosinami? na wspolnej miedzy
>> placem trzech krzyzy a krucza.
>
> Iluzjon był długo wcześniej w miejscu kina Polonia, przy pl. Konstytucji.
A jeszcze wcześniej - też na Wspólnej (w tzw. międzyczasie to kino
nazywało się Śląsk).
MJ
Karuzela zawsze była Karuzelą :-) Kino (DAR) było 100m dalej, dziś klub
Kolorado :-)
J.
Tak ? Ciesze sie ze tak dobrze pamietasz :))
A pamietasz studenckie DKF-y w PRLu ? Czy znajdziesz teraz cokolwiek
podobnego e Polsce ?
Teraz sa bezsensowne wielkie kina w ktorych zra kukurydze i inne gowna
czegos rownie nedznego to nawet w PRLu nie bylo :)))
Takiego chamstwa oczywiscie i takiego zarcia w kinach.
pozdrawiam, leszek
> Kino Oko natomiast AFAIR bylo jakies takie pseudo-3d (mialem 5 lat, wiec
> moge dokladnie nie pamietac) i miescilo sie w budynku Hotelu Saskiego
> (przy pl.Bankowym). Tam, gdzie potem byl Capitol (tez juz chyba nie
istnieje)
> albo po sasiedzku.
Oka i miescilo sie w Domu Przyjazni Polsko-Radzieckiej (i nazwa jest jasna
;-))
Chodzilem tam na DKF - niezle filmy puszczali.
Axel
Dekadent był później, najpierw przez parę lat był Fugazi. Grało tam
mnóstwo fajnych kapel, których już dziś nie ma niestety!
j.
pozdrawiam, leszek
pozdrawiam, leszek
MJ
cholerka wymieniles wszystkie te co ja chcialem , afeeee tak hurtowo ;-))
po niektorych to tylko nazwa pozostala bo tam gdzie byly juz nowe osiedla
(budynki) stoja jak np. Kamionek
Michał
--
===============================================
Człowiek rodzi sie zmęczony i żyje aby odpocząć
e-mail: movie<na>eko<kropa>net<kropa>pl
to jest tylko lista starych kin czy takich ktore nie istnieja?
bo jesli to drugie, to jest kilka 'niescislosci'.
--
New World Folder.
--
Z poważaniem
Wojciech Przygoński
> Sawa - na saskiej kępie
> Praha - już prawie nie ma :((( na Jagiellońskiej/Okrzei
1 maj na Podskarbińskiej. Od jakiegoś czasu mieści się tam supermarket
MarcPol.
Wrzos w Aninie na Rzeźbiarskiej.
--
pozdrawiam
Artek M.
I tak było do lat 80-tych - potem do kina "Śląsk", a obecnie na ul.
Narbutta.
pozdrawiam, leszek
Mi bardzo przeszkadza, mlaskanie, chlipanie, szeleszczenie wszystkim tym
szajsem i smrod coli i kukurydzy.
> Ja tam zawsze sobie biorę na seans
> kubek z kawą. Za PRLu tego nie było.
Kubkow z kawa ? Byly.
Za PRLu zarlo sie w kinie w bufecie - ot i cala tajemnica :))
Jedzenie na widowni bylo zabronione i slusznie.
> I znacznie bardziej wolę obecne
> Multikino niż prlowską, brudną Feminę.
>
Relax byl czysty :))
Ludzie czesciej sie chyba myli i tak potem nie smierdzieli jak
wspolczesnie. Gdyby dzisiejsza publike zegnac do kina bez klimatyzacji
umarlbys ze smrodu :(((
pozdrawiam, leszek
> Michal Jankowski wrote:
>
>> Albatros, Anatol, Atlantic, Aurora, Avia, Bajka, Barbar, Chemik,
>> Czajka, Czerniaków, Dar, Delfin, Energetyk, Femina, Kamionek, Klub,
>> Kongresowa, Kos, Kultura, Lotnik, Luna, 1 Maj, Mazowsze, Mewa, Młoda
>> Gwardia, Moskwa, Ochota, Olsztyn, Palladium, Polonia, Praha, Promyk,
>> Przodownik, Przyjaźń, Reduta, Relaks, Sawa, Skarb, Skarpa, Słowik,
>> Sokół, Stolica, Syrena, Szarotka, Szpak, Śląsk, Świat, Światowid,
>> Świt, Wars, Wilga, Wrzos, W-Z, Zdrowie, Widza, Non-Stop, Gerard,
>> Zbyszek, Iluzjon. Uff.
A Gerard i Zbyszek to nie były aby sale w kinie Muranów?
--
Pozdrawiam,
Maciek
> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
Tęcza, Suzina.
Podobno w latach '50 gościł tam Gerard Philippe zdumiony trzeszczącymu
drewnianymi krzesłami. Tak przynajmniej zeznaje moja rodzina
zakotwiczona w okolicy od zawsze :)
--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:si...@jabber.org ::.
.::.. Ż o l i b o r z ..::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-
pozdrawiam, leszek
W W-wie zamieszkuję od niedawna (ok. 5 lat), ale właśnie sobie przypomniałem
dawne czasy, kiedy to odwiedziłem Fugazi, chyba 2 razy (m.in. imprezka "50
rockandrolli na 1-go maja" organizowana przez Owsiaka).
I jeszcze wspomniane we wcześniejszych postach kino Śląsk przy ul. Wspólnej
(3,5 godzinny film pt."Przeminęło z wiatrem").
To se newrati? :-(
--
Darek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Entropia rosnie...
Krzysiek Rudnik
Właśnie
kupujesz bilet a potem oglądasz 15 minut chamskich reklam
ja np. widziałem reklamę prezerwatyw przed filmem dla dzieci :-)
a może powinni zrobić tak: bilety do kina za darmo i co 5 minut przerwa w
filmie na reklamę, podobno mają powstać takie sieci telefoniczne gdzie na
początku rozmowy trzeba bedzie wysłuchać tekstu reklamowego zeby mieć tańsze
połączenie
pzd
> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
Lotnik na Okęciu - potem tam była dyskoteka ("Beethoven" chyba), Sokół na
ul. Paca na Grochowie, 1 Maj już ktoś wymieniał...
> Mi bardzo przeszkadza, mlaskanie, chlipanie, szeleszczenie wszystkim tym
> szajsem i smrod coli i kukurydzy.
Strasznie jakiś wrażliwy jesteś. Poza tym popcorn nie śmierdzi tlyko
ładnie pachnie a smakuje jeszcze lepiej. Nikt Ci nie każe kupować
popcornu czy czegokolwiek do jedzenia, a jak ci przeszkadza, że ktoś je
popcorn to wypożycz sobie film na DVd i obejrzyj sobie samemu w domciu.
--
tomasz cenian tcenian at wa dot home dot pl
:::: :: : : http://cenian.boo.pl : : :: ::::
W niedzielę 13-lutego-2005 o godzinie 15:02:47 Maciej Czerwiński
napisał/a
>A Gerard i Zbyszek to nie były aby sale w kinie Muranów?
Były.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
W niedzielę 13-lutego-2005 o godzinie 13:11:01 Michal Jankowski
napisał/a
>> Iluzjon był długo wcześniej w miejscu kina Polonia, przy pl. Konstytucji.
>A jeszcze wcześniej - też na Wspólnej (w tzw. międzyczasie to kino
>nazywało się Śląsk).
Iluzjon na Wspólnej nie miał nic wspólnego z kinem Śląsk!
To były odrębne sale, nawet nie w tym samym miejscu na Wspólnej - choć
niedaleko.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
pozdrawiam, leszek
> Cpt.Nemo napisał(a):
>
>> Mi bardzo przeszkadza, mlaskanie, chlipanie, szeleszczenie wszystkim tym
>> szajsem i smrod coli i kukurydzy.
>
> Strasznie jakiś wrażliwy jesteś. Poza tym popcorn nie śmierdzi tlyko
> ładnie pachnie a smakuje jeszcze lepiej. Nikt Ci nie każe kupować
> popcornu czy czegokolwiek do jedzenia, a jak ci przeszkadza, że ktoś je
> popcorn to wypożycz sobie film na DVd i obejrzyj sobie samemu w domciu.
>
Akurat ten argument jeszcze lepiej dziala w druga strone. Jest wtedy
wiekszy wybor jedzenia i picia.
A tak ogolnie to odnosze wrazenie, ze o ile kiedys to telewizja
byla taka namiastka kina, to teraz sytuacje sie odwrocila.
Krzysiek Rudnik
W "1 Maju" nudziłem się na seansach szkolnych w podstawówce ("Hubal",
coś o Westerplatte - wszak szkoła im. Mjra H. Sucharskiego). W "Sokole"
wtedy już magazyny Społem były.
Wspominał ktoś już o Młodej Gwardii? Mimo nieciekawej nazwy i
lokalizacji, mam z niej ciepłe wspomnienia. Pracował w niej mój wujek i
filmy z góry oglądałem...
Pozdrawiam
--
Marcin Stanisz
"A lie will go round the world before the truth has got its boots on"
Terry Pratchett, "Truth"
W Twoim spisie brakuje mi co najmniej dwóch kin.
Elektronik - kino przy Zespole Szkół na Zajączka.
oraz Rakieta - kino wojskowe przy Radarowej na Bemowie. W tym kinie w
pierwszej połowie lat 80 miałem przyjemność ogłądać Drogę smoka z Brucem.
Seans odbył się na ekranie telewizora Neptun z magnetowidu. Przy pełnej sali
niewiele było widać, ale mi się trafiło dość dobre miejsce na podłodze w
pobliżu tv ;-)
AW
Dane mi było pracować przez kilka miesięcy w Fugazi, więc może kilka
sprostowan.(mam nadzieję, że pamięć mnie nie zawiedzie;-}
Klub ruszył późną jesienią 1991 roku. Po niespełna miesiącu grania okazało
się, że był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę i postanowiono go zamknąć w
celu dokonania remontu upiększającego. Klub ruszył ponownie na początku 1992
roku w ładnie odnowionym wnętrzu i działał przez około pół roku, po czym
został przejęty i w tym miejscu pojawił się klub 10,5. Jak widzisz Fugazi
działało niespełna rok, ale chyba dość mocno zapisało się w pamięci
warszawiaków skoro znacznie wydłużono mu życie ;-) Z ciekawostek to w tym
klubie odbył się pierwszy koncert nikomu nieznanej grupy Wilki. No i dodam
jeszcze, że na mojej liście koncertem numer jeden w Fugazi pozostaje po dziś
dzień koncert De Press i Dziubek w trumnie ;-)
AW
> Iluzjon na Wspólnej nie miał nic wspólnego z kinem Śląsk!
Taaa, a wszyscy w latach ok. 1980 - 1996 mieli omamy i majaki.
Ponadto w roku 1971 Iluzjon wystepuje pod adresem Wspólna 4 - a to
jest wlasnie adres kina Śląsk. A nie wykluczam, że i samo kino Śląsk
korzystało - zapewne przed wybudowaniem tego gmachu ministerstwa
budownictwa - z innej sali, bo w materiałach z lat '50 jest adres
"Wspólna 3/7" - w tej chwili taki adres w ogóle nie istnieje.
Zapewne pamietasz (jeszcze dawniejsze) czasy rezydowania Iluzjonu w
kinie "Pod Kopułą" w gmachu Komisji Planowania, ale to, że był tam
_też_, nie oznacza, że w Śląsku nie był. Albo jeszcze jakąś inną
lokalizację, bo Iluzjon się tułał po róznych salach w tym rejonie...
http://www.e-zone.pl/co/iluzjon.php
MJ
Różnie zaczyna bywać. Publika w teatrze teraz klaszcze wykonuje owacje po
każdym przedstawieniu, niezależnie czy dobre było czy mniej.
--
Gienio
GG 1869519
eug...@buziaczek.pl
"Życie to nie JE BAJKA , to JE BITWA"
> I nie ma Polskiej Kroniki Filmowej :-(
> Wszystko schodzi na psy, eh...
kilka dni temu stala przede mna w kolejce do kasy kinowej pani ok. 50-letnia
i pyta, ile bedzie trwala kronika - przypomnialy mi sie stare czasy:)
> No wlasnie pisze, ze chamstwo sie w Kraju pleni :((
> Na szczescie moja natura mi nie pozwala rownac w dol wiec wybieram male
> kina :))
> Dobrze ze ta holota jeszcze do teatrow i filharmonii nie chodzi ale boje
> sie ze i tam sie zacznie, jak plebs sie wywie ze to sa dzezi miejsca :((
nazywasz holota tych, co jedza w kinach popcorn? plebs, holota - a tys taka
"kólórą: blysnal, ze hej:)
Ho ho ho...
Czkeaj, wszyscy ci, którzy kinie jedzą kukurydzę to chamstwo i hołota?
Jestem cham hołota i plebs zasrany bo lubię się koli napić w kinie?
Powiedz mi - prostak jestem?
> ostatnio kupiła ja krystyna janda, pisała gazeta stoleczna chyba
> tydzien temu.
>
> koniec z pornosami ;)
pornosy to chyba przez chwile byla grane w capitolu (pl.bankowy), a nie
polonii:)
> Ho ho ho...
> Czkeaj, wszyscy ci, którzy kinie jedzą kukurydzę to chamstwo i hołota?
> Jestem cham hołota i plebs zasrany bo lubię się koli napić w kinie?
> Powiedz mi - prostak jestem?
widac na to, ze tak:) witaj w klubie:) holocie w kupie razniej:)
Nie wymieniane do tej pory:
- Ursus - dziala do dzisiaj, nawet rozkleja swoje afisze w miescie,
- dwa w Rembertowie (nieczynne): w AON, i drugie na Chrusciela - obecnie
sklep spozywczy, budynek jest za to bardzo charakterystyczny i od razu
widac, ze to bylo kino.
Oraz "Szpak" o wdzięcznym pseudonimie "przepraszam czy tu biją?".
--
Dzika
> "Adam Pietrasiewicz" <adp...@polbox.com> writes:
>
>> Iluzjon na Wspólnej nie miał nic wspólnego z kinem Śląsk!
>
> Taaa, a wszyscy w latach ok. 1980 - 1996 mieli omamy i majaki.
Później. Iluzjon był w Polonii co najmniej do jesieni 1982 roku.
--
Pozdrawiam,
Maciek
> hej
>
> rozgorzała u mnie w domu gorąca dyskusja na temat warszawskich starych
> kin. No własnie jednego nie możemy rozstrzygnąć:
>
A jak sie nazywalo to jedyne kino pod chmurka w parku przy Rozbrat. Park?
O nim chyba nie bylo jeszcze mowy?
Michał
--
===============================================
Człowiek rodzi sie zmęczony i żyje aby odpocząć
e-mail: movie<na>eko<kropa>net<kropa>pl
> hej
>
> rozgorzała u mnie w domu gorąca dyskusja na temat warszawskich starych
> kin. No własnie jednego nie możemy rozstrzygnąć:
>
> Jak nazywało się kino obok Hybryd, nie chodzi o Relaks ani Atlantic.
> Kino to było tuż obok klubu.
>
> Aha, gdzie były inne stare warszawskie kina, których dziś już nie ma?
> Ze swojej strony mogę podac:
Kadr na Gotarda [ale ono od czasu do czasu się reaktywuje]
Nazwa nieznana [Lotnik?] - w Al.Krakowskiej w okolicach Okęcia
Flyer
Oka
dla scislosci.
Worek
>> Taaa, a wszyscy w latach ok. 1980 - 1996 mieli omamy i majaki.
>
> Później. Iluzjon był w Polonii co najmniej do jesieni 1982 roku.
No właśnie nie pamiętałem dokładnie, stąd to "ok."...
MJ
Chyba kino letnie Jutrzenka
Użytkownik "k0m0r" <k0m0r...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:cunbkk$1a43$1...@mamut1.aster.pl...
> Ale IMO drobna pomylka, Oko to nie to samo co W-Z.
> W-Z bylo zaraz przy PDT Wola, z takim polokraglym wejsciem (to wejscie
jest
> chyba do dzisiaj) - tam jako dzieciak chodzilem na "poranki".
Ja też :)))))
Przy wyjściu była wypożyczalnia filmów 16 mm.
Wypożyczaliśmy je dla szkoły na różne seanse :))
> Kino Oko natomiast AFAIR bylo jakies takie pseudo-3d (mialem 5 lat, wiec
> moge dokladnie nie pamietac) i miescilo sie w budynku Hotelu Saskiego
> (przy pl.Bankowym). Tam, gdzie potem byl Capitol (tez juz chyba nie
istnieje)
> albo po sasiedzku.
Dokłądnie w tym miejscu gdzie Capitol.
Tam była siedziba TPPR (Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej)
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "Cpt.Nemo" <cpt....@pf.pl> napisał w wiadomości
news:cunclq$ohq$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> Raczej OKA i nie pseudo tylko prawdziwe 3D :)
Zgadza się! :))
Nie zwróciłem uwagi na tą pomyłkę :))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
pozdrawiam, leszek
Użytkownik "eSTe" <sylwekUSUŃT...@kolo.zgoda.net> napisał w wiadomości
news:cuni87$1rm$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Kino "Kos"(pozniej "Job-Club") na Ciołka...pamieta ktos z grupowiczow?:>
Pamiętam.
Byłem ze dwa razy.
Nie mam pewności, ale budynek chyba jeszcze stoi?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
pozdrawiam, leszek
Użytkownik "Michał" <pi...@na.berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:cuob4r$l2r$2...@nemesis.news.tpi.pl...
> A jak sie nazywalo to jedyne kino pod chmurka w parku przy Rozbrat. Park?
> O nim chyba nie bylo jeszcze mowy?
Kino to nazywało się: "Kino letnie Jutrzenka"
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Jesli czynisz to w trakcie projekcji i na sali kinowej to niestety nie
mam dla Ciebie najlepszych wiadomosci :((
Znajomosc, nawet podstawowa, Savoir vivre nie pozwala tego okreslic jako
zachowanie kulturalne :((
Niektorzy nawet telefonu nie potrafia wylaczyc na czas pobytu w kinie
:((
Sytuacja jest az tak zatrwazajaca iz trzeba az taki przedmiot wykladac
na uczelni skoro ludzie nie potrafia wyniesc tej podstawowej wiedzy z
domu :((
http://wiadomosci.korba.pl/lokalne/poznan/1,14881,1063,art.html
pozdrawiam, leszek
http://www.lideria.pl/sklep/szukaj_kat?id_t=31&id_g=251&st=wycofane
http://www.kkkk.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=4093
http://www.masterscsb.com.pl/kontsekret1.htm
No niestety globalizacja ma wiele negatywnych stron i kina też temu się
poddały. Nie dość, że wszystkie nowopowstające kina w W-wie są prawie takie
same to jeszcze prawie takie same są wyświetlane tam filmy (zresztą takie same
jak w w reszcie tego świata). Nudne to trochę.
--
Darek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
W niedzielę 13-lutego-2005 o godzinie 20:47:00 Michał napisał/a
>
>Dnia 2005-02-13 08:39,Użytkownik Mariusz Kulerski uraczył nas tekstem:
>> hej
>>
>> rozgorzała u mnie w domu gorąca dyskusja na temat warszawskich starych
>> kin. No własnie jednego nie możemy rozstrzygnąć:
>>
>A jak sie nazywalo to jedyne kino pod chmurka w parku przy Rozbrat. Park?
>O nim chyba nie bylo jeszcze mowy?
Jutrzenka.
Tam sie pierwszy raz w życiu całowałem z dziewczyną!
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
> >> Iluzjon na Wspólnej nie miał nic wspólnego z kinem Śląsk!
> >
> > Taaa, a wszyscy w latach ok. 1980 - 1996 mieli omamy i majaki.
>
> Później. Iluzjon był w Polonii co najmniej do jesieni 1982 roku.
Na pewno dluzej, bo bylem tam z obecna zona na "Wstecznym odliczaniu", a
poznalem ja na przelomie 83 i 84...
Axel
> Śląsk był jeszcze, na Wspólnej, Czajka na Czerniakowskiej
Slask, czyli pozniejszy Iluzjon.
Ktory przeniesiono do dawnej Stolicy, zeby Pani Barbara Blida miala gdzie
trzymac swoje mapy.
Kalina
--
akt | portret | reportaż | fotografia ślubna
www.kalina-studio.com
k a l i n a [a t] k a l i n a - s t u d i o . c o m
Przepraszam za natrętne pytanie, ale ile Ty masz lat Hades?
> Zrec za przeproszeniem pop- cor, pic lure ktora ktos nazywa cola (chyba tylko
> dlatego ze taki jest napis na kubku) i nie byc w stanie zrozumiec tresci
> filmu nad ktorym trzeba co nie co pomyslec. Zdaje sie jednak ze z ta
> czynnoscia nasi nastepcy maj juz jednak powazny problem.
Moja córka ma .. 14 lat. I naprawdę nikt w tym wieku bez wprowadzenia, opisu na
kanwie czego jest ten film i jakich zdarzeń dotyczy - nie zrozumie o co w nich
chodzi.
Czytałeś "Jądro ciemności" w tym wieku? Czy choćby "Lorda Jima"?
> Jako ciekowostke podam ze znam takiego jednego "mlodego" ktory nie byl w
> stanie zrozumiec zmieniajacej sie akcji w filmie "Pulp Fiction". Tak sie
> zastanowilem ze jakby pokazac mu film "Pamietnik znaleziony w Saragossie" to
> chyba by mu sie jego mozdzek zablokowal na dluzszy czas probujac zrozumiec
> zaglebiajace sie po kolei watki.
Znam znacznie starszych, którzy mają z nadążaniem za tym filmem problem.
A CocaColę bardzo lubię -)
PS Zawsze mi się przypomina, jak widzę takie trzy po trzy ględzenie na temat
dzisiejszej młodzieży słynna wypowiedź jednego z rzymskich (AFAR) senatorów.-)
--
Andrzej Bursztynski, My personal opinions are just mine
-dodaj imię kropeczka nazwisko małpa i masz adres pocztowy-
> I nie ma Polskiej Kroniki Filmowej :-(
O właśnie! Na szczęście jest internet i są znajomi, dzięki czemu mam trochę
kronik na hdd. :)
> Wszystko schodzi na psy, eh...
No nie ma PKF. Seans bez poprzedzenia jest już nie taki, jak dawniej. ;'-)
--
Rico - antysocjalizm i antynacjonalizm gwarantowany.
"Tzw. komunistycznej agenturze, która jak twierdzi prawica,
sieje zamęt i jest przyczyną głównego zła w III RP, obecna Polska
zawdzięcza bardzo wiele" - Krzysztof Pilawski w www.trybuna.com.pl
> W Twoim spisie brakuje mi co najmniej dwóch kin.
> Elektronik - kino przy Zespole Szkół na Zajączka.
O to to! Elektronik a w nim Klasztor Szaolin oraz maluteńkie Kino
Światowid, gdzie byłem na Elektronicznym Mordercy vel Terminator 1. :)
Było Kino Moskwa, Szpak, Tęcza i wiele, wiele innych...
> oraz Rakieta - kino wojskowe przy Radarowej na Bemowie.
Radiowej. Radarowa to jest na Rakowcu.
Na Bemowie, koło WATu było też Kino Akademickie.
> W tym kinie w pierwszej połowie lat 80 miałem przyjemność
> ogłądać Drogę smoka z Brucem.
Jezzzz! I te czarno-białe fotki Bruca do wygrania na strzelnicach! ;-)))
> Seans odbył się na ekranie telewizora Neptun z magnetowidu.
> Przy pełnej sali niewiele było widać, ale mi się trafiło dość dobre
> miejsce na podłodze w pobliżu tv ;-)
No i jak niewiele było do szczęścia potrzeba!
Za moich szkolnych czasów filmy puszczano w świetlicy z radzieckiego
projektora, co się z 5 minut nagrzewał.
W liceum szkoła sztachnęła się na supersprzęt w postaci magnetowidu
produkcji krajowej ZR Kasprzaka, gdzie częstotliwość programów tv ustawiało
się po staremu, czyli pokrętełkami a magnetowid ważył z 15 kilo. ;-))
> On Sun, 13 Feb 2005 16:51:49 +0100, Kaja Szwarc wrote:
>> Lotnik na Okęciu - potem tam była dyskoteka ("Beethoven" chyba), Sokół na
>> ul. Paca na Grochowie, 1 Maj już ktoś wymieniał...
>
> W "1 Maju" nudziłem się na seansach szkolnych w podstawówce ("Hubal",
> coś o Westerplatte - wszak szkoła im. Mjra H. Sucharskiego). W "Sokole"
> wtedy już magazyny Społem były.
>
> Wspominał ktoś już o Młodej Gwardii? Mimo nieciekawej nazwy i
> lokalizacji, mam z niej ciepłe wspomnienia. Pracował w niej mój wujek i
> filmy z góry oglądałem...
Natomiast ja miałam bezpłatne, dwuosobowe bilety i wkładki pracownicze, bo
mój ojciec pracował w WFD. Do kasy po stempelek na bilecie podchodziło się
bez kolejki. Można było chodzić do wszystkich kin oprócz związkowych.
--
Pozdrawiam,
Kaja
> Znam znacznie starszych, którzy mają z nadążaniem za tym filmem problem.
> A CocaColę bardzo lubię -)
Ja tez bardzo lubie Coca-Cole, ale ja widze roznice miedzy tym co kupuje
sie w szklanej butelce a tym co jest lane z kranu w kinie lub macnaldzie.
> Andrzej Bursztynski
Pomine ustosunkowywanie sie do innych czesci Twojej wypowiedzi bo
odbieram je jako nieprzyjazne.
AM
P.S.Poza tym jestem niestatystycznym osobnikiem i stad moze moja
odmiennosc.
> A jak sie nazywalo to jedyne kino pod chmurka w parku przy Rozbrat. Park?
> O nim chyba nie bylo jeszcze mowy?
Jutrzenka. Co niedziela, po południu grały tam najlepsze zespoły. Niedaleko,
w parku była chyba najpiękniejsza fontanna w Warszawie. Mieniła się
wszystkimi kolorami.
--
Pozdrawiam,
Kaja
> Nie zarzucajac nic Twojej corce, to wlasnie obraz dzisiejszej mlodziezy
> (ogolnie nastlotkow i tych 20 kilku latkow). Zrec za przeproszeniem pop-
> cor, pic lure ktora ktos nazywa cola (chyba tylko dlatego ze taki jest napis
> na kubku) i nie byc w stanie zrozumiec tresci filmu nad ktorym trzeba co
> nie co pomyslec. Zdaje sie jednak ze z ta czynnoscia nasi nastepcy maj
> juz jednak powazny problem. Jako ciekowostke podam ze znam takiego
> jednego "mlodego" ktory nie byl w stanie zrozumiec zmieniajacej sie akcji
> w filmie "Pulp Fiction". Tak sie zastanowilem ze jakby pokazac mu film
> "Pamietnik znaleziony w Saragossie" to chyba by mu sie jego mozdzek
> zablokowal na dluzszy czas probujac zrozumiec zaglebiajace sie po kolei
> watki.
To to jeszcze nic, ale czy Wasze dziecko usnęło nad jakąś lekturą po
przeczytaniu dwóch kartek? Np. "Pana Tadeusza"?
Pamiętam, że ja nie przeczytałam tylko "Chłopów", bo to dla mnie było "dno",
a potem musiałam opracowanie z biblioteki wypożyczać, żeby wiedzieć mniej
więcej o czym ta książka była.
--
Pozdrawiam,
Kaja
Nie było, tylko jest. I nie koło, tylko na. Bo to jest klub WAT. Przy
Kaliskiego. Zawsze w sztabie wiszą ogłoszenia co własnie jest grane :)
--
./ premax
./ premax@hot,pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
Mnie tam nigdy nie pobili...
Te trzy to moja mlodosc, az sie lezka w oku kreci :)
Wrzos przejely na poczatku lat 90. chyba zakonnice... Nie wiem na jakiej
zasadzie.
> To to jeszcze nic, ale czy Wasze dziecko usnęło nad jakąś lekturą po
> przeczytaniu dwóch kartek? Np. "Pana Tadeusza"?
>
Jak to ktoś kiedyś zauważył "Nad Niemnem" jest tak wierną ekranizacją,
że nad książką i na filmie zasypia się w tym samym miejscu :-)
--
"Ćwiczenie Tai Chi jest doskonałym treningiem szybkości.
Mający 90 lat mistrzowie Tai Chi, poruszają się równie
szybko jak młodzi początkujący."
Robert Pyzel r p y z e l @ g a z e t a . p l (usuń BezSpamu z adresu)
A bo mnie zmylili ;-)
Dwanascie lat mieszkalem na Bemowie, i Radiowa nie raz nie dwa przemierzylem
na rowerze (ale zdarzalo sie i pieszo) do malpiego gaju.
AW
Dokladnie, o ile dobrze pamietam Kino Oko to byl taki program w telewizorni.
AW
Chyba nikogo ale przydomek pozostał...
--
Dzika
> 1 Maj,
To chyba było w Wołominie a nie w Warszawie
> Mazowsze,
To z kolei w Legionwie. BTW: zamknięte przez wiele lat a potem krótko
działało w okresie gdy Atlantic był w remoncie. Włąsciciel Atlanticu
chcieli tam zainwstować ale nie było sużego zaintersowania.
>Świt,
A to z z kolei w Nowym Dworze Mazowieckim.
Zdrówko
--
Maciek 'Babcia' Dobosz
http://www.banshee.org.pl
N.A.S.K. Nieudolny Administrator Sieci Komputerowej
http://paintball.info.pl