Szukam (najlepiej w po�udniowej cz�ci W-wy) pralni, kt�ra podejmie si�
uprania do�� du�ego, p�katego, pluszowego misia (ponad metr wysoko�ci).
Do pralki mi si� nie mie�ci :-)
Mo�e kto�, co� s�ysza�...?
Dzi�kuj� z g�ry i pozdrawiam,
Livia
> Szukam (najlepiej w po�udniowej cz�ci W-wy) pralni, kt�ra podejmie si�
> uprania do�� du�ego, p�katego, pluszowego misia (ponad metr wysoko�ci).
> Do pralki mi si� nie mie�ci :-)
> Mo�e kto�, co� s�ysza�...?
Pytalas w najblizszej pralni/pralni chemicznej? Oni maja raczej
przemyslowych gabarytow wyposazenie i sadze ze to dla nich cos normalnego.
--
memento lorem ipsum
No w�a�nie pyta�am i si� na mnie wytrzeszczyli ze zdziwienia...
L.
Swego czasu pytalem w pralni na Walbrzyskiej (idac od metra Sluzew
do Pulawskiej) czy upiora mi pojemna torbe notebookowa to uslyszalem
ze jesli ja zobacza to odpowiedza. Tym samym moze sie wydawa ze i
pytanie o duzego pluszaka nie powinno byc odebrane ze zdziwieniem.
AM
Tak sobie myślę, że tu gdzie mieszkam, w pobliżu by Ci uprali. W Sadyba
Best Mall jest dobra pralnia i niedroga przy okazji. Tylko, że ja bym
się do takiego misia mino wszystko nie przytulila, a już w szczególności
szkoda by mi było dzieciaka. W takich pralniach kotłuja się wszystkie
brudy w jednym kotle. Wolałabym już uprać sama w wannie, w proszku Jelp.
Ale to tylko takie moje widzimisie. Ty zrobisz jak uważasz.
--
animka
> No w�a�nie pyta�am i si� na mnie wytrzeszczyli ze zdziwienia...
...bo wiedzieli, �e cena uprania b�dzie dor�wnywa�a cenie nowego misia?
...hej, dziewczyno - oo,
wypierz misia - aa...
NMSP - akurat lecia�o w radio (w radiu?) ;->
JoteR
Moze lepiej, jesli pluszak jest brudny tylko na wierzchu, to wziac
kogos z maszyna do prania dywanow? Choc metr to nie jest duzo i moze
lepiej rzeczywiscie samemu to zrobic.
Bartek
To ile kosztuje pranie misia? 200, 300 czy 400 zďż˝?
Mo�e faktycznie spr�buj� z wann�, tylko pewnie ci�ko b�dzie go p�niej
wy��� :-)
Pozdrawiam,
Livia
Zorganizuj na t� okoliczno�� osi�ka, albo lepiej dw�ch, bo to nie b�dzie
�atwe. Pra�am kiedy� w wannie taki pokrowiec, kt�ry strasznie nasi�ka�.
Mie�ci� si� do pralki, ale jak ju� nasi�k�, nie dawa�a rady. Musia�am
wi�c r�cznie, co sko�czy�o si� kilkoma tygodniami cierpienia z powodu
kr�gos�upa.
Pomy�l te� o suszeniu. Bo i to mo�e nie by� �atwe. Mo�e warto b�dzie go
rozpru� tu i �wdzie, �eby na skutek "wewn�trznych proces�w nie
zacz�� �y� w�asnym �yciem.
A w og�le podoba� mi si� pomys� z kolesiem od prania dywan�w :-)
Pozdrawiam,
MAG
>> Mo�e faktycznie spr�buj� z wann�, tylko pewnie ci�ko b�dzie go
>> p�niej wy��� :-)
>>
>
> Zorganizuj na t� okoliczno�� osi�ka, albo lepiej dw�ch, bo to nie b�dzie
> �atwe. Pra�am kiedy� w wannie taki pokrowiec, kt�ry strasznie nasi�ka�.
> Mie�ci� si� do pralki, ale jak ju� nasi�k�, nie dawa�a rady. Musia�am
> wi�c r�cznie, co sko�czy�o si� kilkoma tygodniami cierpienia z powodu
> kr�gos�upa.
Nie no, sama tego na pewno nie b�d� robi�, bo w 8 miesi�cu ci��y taka
aktywno�� jest do�� trudna :-)) Ale ju� my�la�am o rozpruciu zwierza i
wypraniu samego "flaczka" - chyba jednak b�dzie najpro�ciej.
A potraktowania misia maszyn� do dywan�w sobie nie wyobra�am :-))
Pozdrawiam,
Livia
> A w ogóle podobał mi się pomysł z kolesiem od prania dywanów :-)
To tak jakby brudem od dywanów prał. Brrrr
--
animka
> Nie no, sama tego na pewno nie będę robić, bo w 8 miesiącu ciąży taka
> aktywność jest dość trudna :-)) Ale już myślałam o rozpruciu zwierza i
> wypraniu samego "flaczka" - chyba jednak będzie najprościej.
> A potraktowania misia maszyną do dywanów sobie nie wyobrażam :-))
Ocieknie sam w wannie, trochę go przydusisz i będzie już lekki.
--
animka
Ocieknie w wannie, zrobi się lżejszy :-) Potem powiesisz go na suszarce.
Ja dawniej, bo akurat miałam zryw poprałam poduszki puchowe :-) No i
były jak nowe, odświeżone.
Podpatrzyłam jak to robi sąsiadka. Można było wrzucić do pralki, ale
bałam się, że któraś się rozwali i pióra wylecą :D
--
animka
> Pomyśl też o suszeniu. Bo i to może nie być łatwe. Może warto będzie go
> rozpruć tu i ówdzie, żeby na skutek "wewnętrznych procesów nie
> zaczął żyć własnym życiem.
Jeśli taki z "nylonowego" tworzywa, to pięknie obcieka.
Potem na kaloryfer i nie ma kłopotu.
Mojego powiesiłem w drzwiach za tylne łapy i uruchomiłem
solidny wentylator :) (kaloryfery nie grzały)
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/