Chocby tu:
http://www.trasbus.com/planywarszawy/1939/2203.jpg
Przed wojna rejon obecnego skrzyzowania Towarowa -
Okopowa (i rejon przylegly) wygladal zupelnie inaczej
a dawna Chlodna konczyla troche dalej. Istnienie wiec
domu na Chlodnej 90 iles nie bylo wcale tak nieprawdopodobne.
AM
Ale do dziewięćset któregoś to jeszcze trochę brakuje.
--
Jarecki
> Ale do dziewięćset któregoś to jeszcze trochę brakuje.
> Jarecki
Mala korekta. Chlodna konczyla sie przed wojna tam gdzie i
dzis czyli na Towarowej i jak sie przyjrzalem obecnej numeracji
to faktycznie 90 iles trudn by bylo znalezc.
AM
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbd6c81$0$2454$6578...@news.neostrada.pl...
Przed którą wojną? :)))
Polecam lekturę książki "Pani Chłodna", autor Artur III Nadolski.
Jeden z cytatów:
Sporo ciekawych informacji o ulicy Chłodnej zawartych jest w opracowaniu
Samuela Szynkiewicza pt. "Warszawa na przełomie XVIII i XIX w. w świetle
pomiarów i spisów". Z dokonanych przez pruskich mierniczych w 1797 roku
pomiarów wynika, iż ulica Chłodna miała 1470 łokci długości, 32 - szerokości
i łącznie 47 040 łokci kwadratowych (łokieć = 56,6 - 60 cm - przyp. autora).
Można więc przyjąć, iż długość Chłodnej wynosiła około 900 metrów, szerokość
zaś - ponad 19 metrów. Ulica była też na całym swoim odcinku pokryta
brukiem.
Jak w statystyce prezentowała się Chłodna na tle 197 warszawskich ulic? Pod
względem długości zajmowała 30 lokatę, wyprzedzając, co oczywiste, uliczki
staromiejskie, ale także wiele innych. Nieco dłuższe od niej były sąsiednie,
m.in.: Leszno (2170 ł), Elektoralna (1675 ł), Grzybowska (2430 ł), Żelazna
(1940 ł), Wronia (1850 ł), Krochmalna (2334 ł), Ogrodowa (1812 ł), ale te z
kolei były ulicami młodszymi, tj. później wytyczanymi w otwartej przestrzeni
pól. Najdłuższą wówczas w Warszawie była Czerniakowska (3850 ł) i Chmielna
(3374 ł).
Natomiast pod względem szerokości wymienione ulice miały podobną szerokość
co Chłodna, która w rankingu szerokości uplasowała się na 37 pozycji.
Najszerszymi traktami były wówczas: Mokotowska (60 ł), Długa (50 ł), Twarda
(50 ł). Oczywiście współczesne szerokości ulic są inne. Mokotowska jest
obecnie dwukrotnie węższa od Chłodnej; węższe są również: Długa, Twarda,
Żelazna, Krochmalna, Chmielna.
Z kolei w statystyce ulic z nawierzchnią brukową, ulica Chłodna z uwagi na
swoją szerokość i długość plasowała się jeszcze wyżej. Ale jej sąsiadki:
Waliców, Żelazna, Wronia, Ogrodowa i w połowie Krochmalna, były nadal
drogami gruntowymi, kiepskimi dla komunikacji, zwłaszcza po opadach
atmosferycznych.
c.d.n.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
--
Jarecki
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbd6c81$0$2454$6578...@news.neostrada.pl...
Twoja znajoma z zagranicy może mieć poniekąd rację.
Otóż stosowana była podwójna numeracja.
Koleność domów i numery hipoteczne.
Oto co piszę Artur Nadolski w "Pani Chłodnej":
Zachowane do dziś, choć w szczątkowym stanie, archiwalia potwierdzają tezę o
boomie budowlanym przy Chłodnej w okresie 1815-31 r., dokumentując powstanie
przynajmniej 15 murowanych kamienic. Najwcześniej, bo w latach 1815-16,
pobudowana została kamienica na części działki przy Chłodnej 52 (nr
hipoteczny 904), usytuowana przy skrzyżowaniu z Wronią, a więc w pobliżu
Rogatek Wolskich. Nie wykluczone, że kamienica mogła mieć, oprócz
mieszkalnego charakteru, także gospodarczo-handlowy. Na dobrą sprawę
większość obiektów przy Chłodnej pełniło wiele funkcji. W tym samym okresie
przy Chłodnej 6 (763) powstała kamienica o eleganckiej sylwetce – własność
Mayznera, z dwustopniową attyką nad środkowym ryzalitem, projektu Lessla.
Z kolei obywatel Zalewski wzniósł w 1816 roku przy Chłodnej 5 (933) wysoki
budynek mieszkalny na części posesji. Rok 1818 zapisał się inwestycją
rzeźnika Beniamina Rebandela i Aldony z d. Daumann, którzy wystawili przy
Chłodnej 7 (932) okazały, piękny dom z balkonem nad bramą wjazdową, projektu
Fryderyka Alberta Lessla. Budynek ten byłby dziś podziwianym zabytkiem.
Niestety, został zniszczony przez Niemców w czasie Powstania Warszawskiego w
1944 roku. Zaś wypalone mury, które nadawały się do odbudowy, rozebrano w
1950 roku. Dziś na tym miejscu stoi szpetny blok mieszkalny osiedla „Za
Żelazną Bramą”.
W następnych latach wznoszono kolejne domy. I tak: właściciel cegielni,
Karol Kijok postawił w 1820 roku dom murowany przy Chłodnej 20 (770), na
którego frontonie umieszczony był zegar, stąd wzięła się nazwa – „Kamienica
Pod Zegarem”. W tym samym okresie powstały kamienice: Bandurowskiego pod nr.
43 (919) przy skrzyżowaniu z ulicę Wronią, dom pod numerem 33 (924) oraz
piętrowa kamienica mydlarza Krzysztofa Hergla pod nr. 10 (765). Trzy lata
później zbudowany został pod nr. 46 (901) dom Jeziorowskiego. Zaś po trzech
latach budowy ukończony został w 1824 roku dom mistrza bednarskiego Jana
Bogumiła i Julianny z d. Bartel Leńskich przy Chłodnej 11 (930). Budynek
projektu Antonio Corazziego, usytuowany w pobliżu skrzyżowania z ulicą
Waliców, wyróżniał się imponujących rozmiarów przyściennymi kolumnami
korynckimi.
Rok 1825 zapisał się ukończeniem kilku ciekawych architektonicznie
murowanych dworów i kamienic. Pod nr. 48 (902) Fryderyk Bauer, z zawodu
rzeźnik, wystawił sobie jedenastoosiową kamienicę według projektu Karola
Galle, z ozdobnym balkonem nad bramą usytuowaną we wnęce i dwoma jońskimi
kolumnami po bokach. Niestety, kamienica uległa zniszczeniu w 1944 roku.
Natomiast pod nr. 45 (905) stanął parterowy 9-osiowy dwór z poddaszem i
3-osiowym ryzalitem, zamkniętym na wysokości pierwszego piętra szerokim
trójkątnym szczytem. Budynek także został zniszczony w trakcie Powstania
Warszawskiego ’44 roku. I wreszcie – dwie ostatnie inwestycje: kamienica pod
nr. 12 (766) Christiana Helbinga z lat 1826-28 oraz z tego okresu dom przy
Chłodnej 9 (931), podobny stylowo do okazałej kamienicy Mayznera pod nr. 6,
stojący niemal vis ∫ vis po drugiej stronie ulicy. Większość kamienic przy
Chłodnej zbudowano z myślą o wynajmie lokali. I tak np. w 1829 roku za
suterenę żądano 18 złp, mieszkanie kilkupokojowe na piętrze kamienicy
kosztowało zaś miesięcznie 20-40 złp od jednego pokoju. Nie było to tanio,
lecz najemców nie brakowało.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Wszystko się zgadza, tyle że Twoja znajoma ma na myśli numery hipoteczne,
które były jednolite dla całej Warszawy. Na ulicy Chłodnej były
numery 891-934 (źródło: "Przewodnik po Warszawie z planem miasta",
reprint).
--
Pozdrawiam
Piotr
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbd6c81$0$2454$6578...@news.neostrada.pl...
Kolejne przybliżenie z Pani Chłodnej Artura Nadolskiego:
Większość varsavianistów uważała, że lata 70. XIX wieku były okresem
zdecydowanie wysokiej koniunktury w warszawskim przemyśle, budownictwie i
handlu. Przechodzeń spacerujący w późnych latach 70. dziewiętnastego
stulecia ulicą Chłodną odniósłby pozytywne wrażenie przyglądając się mijanym
zakładom wytwórczym, magazynom, warsztatom rzemieślniczym, witrynom sklepów
czy placówkom rozrywkowym i budownictwu mieszkaniowemu. W większości
kamienic, tak od frontu, jak również na zapleczu - w oficynach,
wykorzystując niemal każdy metr kwadratowy powierzchni, funkcjonowały liczne
zakłady. Przykładowo: pod numerem 6 znajdowała się wytwórnia mydeł i świec
Alberta Perla; pod numerem 8 funkcjonowała fabryczka wyrobów miedzianych
Jana Trotznera; pod numerem 14 - wytwórnia noży Grzegorza Schullera; pod
numerem 16 - magazyn mód Pauliny Binder; pod numerem 20 - wytwórnia octu
Marcina Kownackiego; pod numerem 28 - szkoła ogólna; pod numerem 32 - młyn z
napędem konnym Fryderyka Röslera; pod numerem 40 - zakład produkcji kas
ogniotrwałych Wilhelma Baumgardtnera; pod numerem 46 - skład win i towarów
kolonialnych Piotra Kędzierzawskiego; pod numerem 5 - wymieniane już
wcześniej zakłady brązownicze i sklep Norblinów, przeniesione na ulicę
Żelazną w 1882 roku; pod numerem 28 - fabryka odlewów żelaznych Alojzego
Duschika (do 1876 roku), produkująca pompy, części maszyn młynarskich i
browarniczych; pod numerem 31 - wytwórnia mydła Karola Röslera; pod numerem
39 - destylarnia wódek "Szwajgerta", własność Joanny Matuszewskiej; pod
numerem 51 - browar Hermana Junga, Niemca ze Śląska i Antoniego Bonischa
oraz pod numerem 19 - pracownia artystyczno-techniczna i rzeźbiarska Jana
Józefa Mantzla, syna Józefa, w której pracowało 40 ludzi.
Nawet dla osób mało zorientowanych w zagadnieniach przemysłu ulica Chłodna,
licząca 68 numerów (posesji), przedstawiała sobą obraz wielogałęziowej
gospodarki prorynkowej, tętniącej życiem, pracą i optymizmem. Obraz ten
należy jeszcze uzupełnić o zagadnienia budownictwa.
Fala szerokiego ruchu budowlanego w stolicy miała nieco innych charakter w
centrum miasta niż na jego peryferiach. Przy Chłodnej mniej było w owym
czasie stawianych od podstaw nowych domów, gdyż wszystkie działki od frontu
ulicy były już całkowicie zabudowane. Po parzystej stronie numeracja posesji
rosła do 68, a po nieparzystej - do 57. Były to, jak już wspomnieliśmy,
zarówno kamienice, jak i obiekty przemysłowo-magazynowe, handlowo-usługowe
oraz oświatowe. Jednak różniły się znacznie między sobą, nie tworząc zwartej
kompozycji o jednolitym wyglądzie architektonicznym i estetycznym. Różny był
budulec - od drewna (tu i ówdzie), poprzez cegłę i różne style
architektoniczne - od klasycystycznego poprzez neorenesansowy, eklektyczny,
neogotycki po neoklasycystyczny, o zróżnicowanym wystroju fasad domów.
Przysłowiowy "groch z kapustą". Taka była z grubsza - mozaikowa ulica
Chłodna.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbd6c81$0$2454$6578...@news.neostrada.pl...
No i dotarliśmy do międzywojnia. :)
W "Pani Chłodnej" Artura Nadolskiego odnajdujemy taki fragment:
"Okres międzywojenny lat 1918-39 ostatecznie ukształtował oblicze ulicy
Chłodnej, nadając jej z grubsza jednolity wyraz
architektoniczno-urbanistyczny i funkcjonalny. Szeroka jezdnia wybrukowana
była - jak to określił Zbigniew Pakalski w książce pt. "Warszawa moich
wspomnień": "...prostopadłościennymi kostkami skandynawskimi o ciepłej
barwie lekko różowego sjenitu...". W pobliżu kościoła - ulicę przykrywała
czarna, mała kwadratowa kostka bazaltowa. Jezdnię rozcinały dwa torowiska
tramwajowe, po których kursowały miejskie tramwaje. Z obu stron ulicy, za
linią szerokich, wygodnych dla przechodniów chodników, ciągnęła się zwarta
"ściana" kamienic stykających się bokami ze sobą wzdłuż granic posesji.
Głównie były to 3-5 piętrowe domy, z rzadka "przetykane" niższymi budynkami
dawnych pałacyków i dworów, usytuowanych na odcinku między Żelazną a
Towarową. Między Wronią a Towarową, po nieparzystej stronie ulicy,
znajdowała się strefa zakładów przemysłowych. Wylot ulicy zamykały: od
wschodu dwa budynki Straży Pożarnej w dawnych Koszarach Mirowskich, a od
zachodu - również dwa obiekty dawnych Rogatek Wolskich. Nieparzysta strona
ulicy nosiła numerację od 1 do 57, zaś parzysta - od 2 do 68. Wszystkie
posesje posiadały mniejsze lub większe oficyny mieszkaniowe i 1-2 wewnętrzne
małe podwórka, tzw. studnie. Lokali mieszkaniowych w czynszówkach było na
jednej posesji od kilkunastu do stu kilkudziesięciu, o bardzo zróżnicowanym
standardzie i liczbie izb mieszkalnych - od jednoizbowych, których
powierzchnia oscylowała wokół 14-18 metrów, a wysokość dochodziła do 3,5
metra, po mieszkania wielopokojowe, przekraczające 100 metrów kwadratowych i
wyposażone we wszelkie wygody. Była więc Chłodna ulicą intensywnie
zabudowaną i bardzo zaludnioną. "
Przekaż więc zagranicznej, tajemniczej znajomej, że ta numeracja na któą się
powołuje to numeracja hipoteczna niewiele mająca wspólnego z numeracją
porządkową czy inaczej zwaną policyjną :).
:))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Ojej, ile wiadomości! I jakie wyczerpujące! Bardzo dziękuję!!!! Zaraz
wszystko przekażę swojej znajomej, a przede wszystkim napiszę, że adres
"Chłodna 909" to nie pomyłka. Jeszcze raz dzięki!
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbda307$0$2453$6578...@news.neostrada.pl...
> Ojej, ile wiadomości! I jakie wyczerpujące! Bardzo dziękuję!!!! Zaraz
> wszystko przekażę swojej znajomej, a przede wszystkim napiszę, że adres
> "Chłodna 909" to nie pomyłka. Jeszcze raz dzięki!
Cieszę się, że pomogłęm.
A bardziej szczegółowo o domu przy Chłodnej (działka 909):
"Najprawdopodobniej pierwszą inwestycją mieszkaniową po latach zastoju i
zniszczeń był postawiony w 1837 roku nieopodal Rogatek Wolskich dom murowany
pod nr. 62 (909) Abrahama Dychtwalda oraz sąsiadujący z nim pod nr. 60 (908)
mały dom Andrzeja Tyllerowicza. Nie jest wykluczone, że obiekty te stały na
miejscu drewnianych zabudowań zniszczonych podczas ostrzału rosyjskich
baterii w 1831 roku, a ich właściciele nie byli w stanie finansowo
podźwignąć kosztów odbudowy, więc sprzedali parcele."
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Nr hipoteczny 909: ul. Chłodna, nr policyjny 62, cyrkuł VII,
właściciel Pządzyńska Teresa [wygląda to na błąd w nazwisku,
ale tak jest wydrukowane].
Źródełko: "Przewodnik warszawski na rok 1869", reprint.
:-)
--
Pozdrawiam
Piotr
Użytkownik "PiotRek" <bell187...@wp.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:ipkagk$rk2$1...@inews.gazeta.pl...
> Nr hipoteczny 909: ul. Chłodna, nr policyjny 62, cyrkuł VII,
> właściciel Pządzyńska Teresa [wygląda to na błąd w nazwisku,
> ale tak jest wydrukowane].
> Źródełko: "Przewodnik warszawski na rok 1869", reprint.
Chyba muszę się wybrać i jakieś foty trzasnąć, bo na fotoadresie nie ma tego
numeru :)
http://www.fotoadres.pl/streets/street/i/444/name/Chłodna
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Ale jest tutaj:
http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=chlodna_62&r3=9
:-)
--
Pozdrawiam
Piotr
Użytkownik "PiotRek" <bell187...@wp.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:ipkbqu$2pm$1...@inews.gazeta.pl...
O! Dzięki!
Ale nie istnieje?
Może i nie istnieje.
Się wybiorę sprawdzić :))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Wspaniałe informacje! Serdecznie dziękuję. Jesteście nieocenieni! Ta moja
znajoma zaskoczyła mnie dzisiaj, pisząc, że jej ojciec i dziadek walczyli w
powstaniu warszawskim. Jeden z nich został nawet uwieczniony na Murze
Pamięci.
Użytkownik "PiotRek" <bell187...@wp.pl.invalid> napisał w wiadomości
> Ale jest tutaj:
> http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=chlodna_62&r3=9
> :-)
A tak BTW, to ten numer był tuż przed Skrzyżowaniem z Okopową i rzut czapką
od Kercelaka.
W "Pani Chłodnej" Artur Nadolski fajnie opisuje znaczenie Kercelaka dla Woli
i ulicy Chłodnej.
Poświęca też trochę miejsca gangsterom z tamtych lat i Tacie Tasiemce...
No tak ale napiszę o tym w wątku o Kercelaku :)))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "A.N." <ae...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbdb518$0$2453$6578...@news.neostrada.pl...
> Wspaniałe informacje! Serdecznie dziękuję. Jesteście nieocenieni! Ta moja
> znajoma zaskoczyła mnie dzisiaj, pisząc, że jej ojciec i dziadek walczyli
> w powstaniu warszawskim. Jeden z nich został nawet uwieczniony na Murze
> Pamięci.
Może zdradź imiona, nazwisko, lub powstańcze pseudonimy.
Myślę, że może znajdziemy coś na ten temat.
Jednym z ważniejszych niemieckich punktów na Chłodnej była takzwana
Nordwacha ("Abschnitt Wache-Nord"), symbol niemieckiej dominacji - narożna
kamienica, do której przylegał betonowy, dwumetrowej wysokości, półokrągły
bunkier z kilkoma szczelinami strzelniczymi i dodatkowo odgradzającą
kamienicę od ulicy barierą z drutu kolczastego, a także siatką drucianą
uniemożliwiającą wrzucanie granatów do budynków przez okna. Nad bunkrem
znajdowała się właściwa Nordwacha, w której stacjonowała żandarmeria
niemiecka, a w piwnicach zlokalizowany był areszt z celami dla
zatrzymywanych w ulicznych łapankach Polaków.
Toczyły się tam ostre walki, być może wzmiankowani Powstańcy tam walczyli?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
> Nawet dla osób mało zorientowanych w zagadnieniach przemysłu ulica
> Chłodna, licząca 68 numerów (posesji), przedstawiała sobą obraz
> wielogałęziowej gospodarki prorynkowej, tętniącej życiem, pracą i
> optymizmem.
Eh, teraz to kazdy z nich by dostal ZUS do zaplacenia, czynsz z kosmosu,
SANEPID by te biznesy pozamykal, kazdy z tych wrednych kapitalistow
spadzalby czas na wypelnianiu papierkow zamiast na produkcji itd. I
pomyslec, ze ci wszyscy ludzie nie dostawali dotacji z UE, nie wiedzieli
co to PR, marketing.
Wystarczy nie przeszkadzac by sie ludzie bogacili. Dla mnie to
oczywistosc, ale dla wielu zapewne odkrycie, dla rzadzacych rzecz
niezrozumiala, a warto ten tekst zacytowany przez nieocenionego Szuwaksa
pamietac narzekajac na ogolna beznadzieje w RP.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<*******
Nic nie umniejszając Szuwiemu, najbardziej nieoceniony jest chyba wspomniany
p. Artur Nadolski, który napisał największą w Polsce książkę o pojedynczej
ulicy, bo liczącą ponad 500 stron. Popytaj w wydawnictwie Bellona, może
jeszcze sprzedają. P. Artur jest varsavianistą, z wykształcenia geografem, a
o swojej rodzinnej Chłodnej zebrał chyba wszystkie możliwe materiały, jakie
tylko można było. A gdyby jeszcze się okazało, że Twoja rodzina mogłaby
dorzucić garść informacji, to służę moją skromną osobą dla kontaktu.
Dodam, że z niedawnych sprawek p. Artura (w książce tego nie ma) było
spowodowanie nadania szkole podstawowej przy ul. Chłodnej patrona Barbary
Czarnowskiej, pierwszego w Polsce kobiety-podoficera walczącej w powstaniu
listopadowym z szablą w ręku kilkaset metrów od miejsca, w którym stoi
rzeczona szkoła.
Beno
Użytkownik "Beno" <stu...@gemma.edu.pl> napisał w wiadomości
news:ipkldg$jiu$1...@mx1.internetia.pl...
> Nic nie umniejszając Szuwiemu, najbardziej nieoceniony jest chyba
> wspomniany
> p. Artur Nadolski, który napisał największą w Polsce książkę o pojedynczej
> ulicy, bo liczącą ponad 500 stron. Popytaj w wydawnictwie Bellona, może
> jeszcze sprzedają.
Ja tylko zacytowałem p. Artura. :)
Zresztą już w pierwszej odpowiedzi sugerowałem odszukanie tej książki w
księgarniach, bo dla kogoś kto tam mieszkał to skarb jest.
Być może jeszcze można nabyć tu:
http://www.poczytaj.pl/80378
Dodam, że z niedawnych sprawek p. Artura (w książce tego nie ma) było
> spowodowanie nadania szkole podstawowej przy ul. Chłodnej patrona Barbary
> Czarnowskiej, pierwszego w Polsce kobiety-podoficera walczącej w powstaniu
> listopadowym z szablą w ręku kilkaset metrów od miejsca, w którym stoi
> rzeczona szkoła.
Tak to prawda.
Ale przede wszystkim chodzi o to, że Barbara Czarnowska, pochowana na
starych Powązkach, była pierwszą kobietą odznaczoną orderem Virtuti
Militari.
Znana była z niesłychanego męstwa i dobroci.
:)
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" <opa...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ipkhk3$kjo$1...@inews.gazeta.pl...
> Eh, teraz to kazdy z nich by dostal ZUS do zaplacenia, czynsz z kosmosu,
> SANEPID by te biznesy pozamykal, kazdy z tych wrednych kapitalistow
> spadzalby czas na wypelnianiu papierkow zamiast na produkcji itd. I
> pomyslec, ze ci wszyscy ludzie nie dostawali dotacji z UE, nie wiedzieli
> co to PR, marketing.
Święte słowa :)
Rozmawiałem w piątek ze znajmą, która prowadzi restaurację włoską na tyłach
dawnego Kina Skarpa (niegdyś prowadziła "Piwnicę na Hożej 50" pewnie kilka
osób kojarzy).
Otóż w ostatnim czasie czynsz miasto im dźwignęło 4 razy.
A i reklam stawiać nie pozwala.
A na dodatek, teraz jak wprowadzą opłaty za parkowanie także w soboty i
niedziele, to obroty drastycznie spadną, bo zdecydowanie mniej osób wybierze
się w te okolice (Nowy Świat, Krakowskie Przedm.) na jakąś wycieczką czy
spacer.
Pojadą do lasu.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
>> http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=chlodna_62&r3=9
> A tak BTW, to ten numer był tuż przed Skrzyżowaniem z Okopową i rzut
> czapką od Kercelaka.
Dziś to jest pusta działka na wprost takiego wysokieeeeeeeeeeeeeeego
domu 8-).
MJ
Użytkownik "Michal Jankowski" <mic...@fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:kjzaaf5...@ccfs1.fuw.edu.pl...
Czyli czeka na inwestora :)
Kojarzysz co tam było w międzyczasie, czy ta działka tak stoi od lat?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Tyle to nawet Puławska nie miała i nie ma.
A Chłodna miała w 1937 roku zakresy numeracji:
Odcinek od Elektoralnej do Wroniej obejmował numery 1-43 oraz 2-50,
od Wroniej do Towarowej 45-55 i 52-68.
Krzysztof
Ale Wał Miedzeszyński ma tyle (a nawet więcej). :-)
--
Pozdrawiam
Piotr
Wał Miedzeszyński jest ZTCP najdłuższą ulicą w Polsce (14,5km) ale
numeracja kończy się ZTCP na 872. Dłuższą numerację w okolicahc
Warszawy ma ul. Warszawska na przedłużeniu warszawskiej Górczewskiej
(droga 580) idąca przez Lachotrzew, Koczargi Nowe i Borzęcin Duży. Tam
numeracja kończy się w okolicach tysiąca ale trzeba pamiętać że mimo że
numeracja ciągła to ulica nie leży w jednej miejscowości.
Zdrówko
> Dnia 2011-05-04, o godz. 20:21:39
> "PiotRek" <bell187...@wp.pl.invalid> napisał(a):
>
>> Użytkownik "Krzysztof Olszak" <oelk...@koelj.pl> napisał w
>> wiadomości news:ipr074$le3$1...@inews.gazeta.pl...
>> >W dniu 2011-05-01 16:21, A.N. pisze:
>> >> Moja znajoma z zagranicy mówi, że jej rodzice mieszkali wtedy pod
>> >> numerem dziewięćset którymś. Jakoś wydaje mi się niemożliwe, żeby
>> >> ta ulica była taka długa. Jak myślicie?
>> >
>> > Tyle to nawet Puławska nie miała i nie ma.
>>
>> Ale Wał Miedzeszyński ma tyle (a nawet więcej). :-)
>
> Wał Miedzeszyński jest ZTCP najdłuższą ulicą w Polsce (14,5km) ale
Jako ulica w granicach jednej miejscowości - pewnie tak. Ale jeśli
uwzględnić przedłużanie do sąsiednich, to Al. Jerozolimskie mają
długosć 16,9 km (od przyczółka wiaduktu nad Al. 3 Maja do skrzyżowania
z ul. Bohaterów Warszawy w Pruszkowie) - to 4 km więcej, niż
wspomniana przez ciebie Warszawska...
No i Al. Jerozolimskie też mają numerację ciągłą, w odróżnieniu np. od
Alei Krakowskiej lub Puławskiej, choć maksymalny numer to trochę ponad
300, więc znacznie mniej.
Pozdrawiam,
Marek W.
--
Suma inteligencji ludzkości jest stała. Tylko ludzi jest coraz więcej.
>> Ale Wał Miedzeszyński ma tyle (a nawet więcej). :-)
>
> Wał Miedzeszyński jest ZTCP najdłuższą ulicą w Polsce (14,5km) ale
> numeracja kończy się ZTCP na 872. Dłuższą numerację w okolicahc
870 to dom, który powinien mieć adres Walecznych 1, od strony Wału
przechodzi w numer 872. I koniec. A naprzeciwko są baseny i mają numer
407...
MJ
> Wał Miedzeszyński jest ZTCP najdłuższą ulicą w Polsce (14,5km) ale
> numeracja kończy się ZTCP na 872.
Racja - wydawało mi się, że tam jest ponad 1000 numerów,
ale to nieprawda.
--
Pozdrawiam
Piotr