TO nie TAKI jak STUDNIÓWKA !!!
potrzebuje sie dowiedzieć - może ktoś z waszych znajomych "przeżywał" coś
takiego ostatnio
ma to z grubsza wyglądać tak że dla max 110 uczniów i max 50 nauczycieli
czas 3-4 godziny
bufet ma być w formie szwedzkiego stolu dla młodzieży
i ciepłe dania dla nauczycieli
jak również DJ z muzyką, przygotowanie sali itd itp
zbieram dane
co było
co się podobało
a co warto zmienić
jaki koszt na osobę
bo po co wyważać drzwi otwarte
żeby nie zostało jedzenia
żeby dzieciaki zjadły
i żeby wszyscy byli zadowoleni
będe wdzięczny za WSZELKIE sugestie i przemyslenia
--
Pozdrawiam
Batman
mail batman(at)op.pl
> imprezę kończąca szkołę podstawową (6 klase dla niewtajemniczonych -
> dzieciaki 12-13 lat)
> komers, balik, dyskoteka czy jak to nazwać
>
> TO nie TAKI jak STUDNIÓWKA !!!
To czemu dzieciaki ćwiczą poloneza? ;->
JoteR
no cwicza, cwicza
teraz nauka trwa dluzej
wiec musza sie od malenkosci uczyc
Ja bym się nie podjęła gdybym nie miała jakiejś koncepcji. Podjąć się a
nie wiedzieć jak i gdzie to trochę głupie i bez pomyślunku jest.
--
animka
> Moja żona podjeła sie zorganizować
> imprezę kończąca szkołę podstawową (6 klase dla niewtajemniczonych -
> dzieciaki 12-13 lat)
> komers, balik, dyskoteka czy jak to nazwać
Chcesz to zorganizować w szkole czy w jakimś lokalu? Jeśli w szkole to
pewne wyjdzie drożej niż w lokalu - firmie to organizującej dochodzi
transport i przygotowanie stołów i zastawy, potrzeba tez zwykle więcej
kelnerów do obsługi a to podraża całość. Najdrożej to jakaś wynajęta
sala - np. sala weselna bo tam dodatkowo dochodzi cena wynajmu.
>
> TO nie TAKI jak STUDNIÓWKA !!!
>
> potrzebuje sie dowiedzieć - może ktoś z waszych znajomych "przeżywał"
> coś takiego ostatnio
>
> ma to z grubsza wyglądać tak że dla max 110 uczniów i max 50
> nauczycieli czas 3-4 godziny
> bufet ma być w formie szwedzkiego stolu dla młodzieży
> i ciepłe dania dla nauczycieli
To znaczy że dwa bufety planujesz. Jak na jednej sali to się będą
mieszać bufety - IMHO lepiej zaplanować jedzenie wspólne dal
wszystkich. Oddzielnie za to zrobić bufet z deserami/słodyczami. Co do
kosztów to już sprawa konkretnego menu i dokładnej ilości porcji. Acha
- menu typu chipsy/paluszki/krakersy niekoniecznie będzie tańsze niż
"konkretne" dania. Po prostu są to produkty które idą w duzych
ilościach wśród dzieciaków i wtedy dość drogie.
> jak również DJ z muzyką, przygotowanie sali itd itp
DJ ze sprzętem wyniesie Cię pewnie od ~100PLN za godzinę. Salę - o ile
to w szkole to dekorujecie sami. Jeśli to lokal to nie powinien
policzyć za dekorację - chyba że chcecie coś ekstra i zatrudnicie firmę
dekoracyjną.
> zbieram dane
> co było
> co się podobało
> a co warto zmienić
> jaki koszt na osobę
Zanim zadasz pytanie o koszty zastanów się gdzie chcesz to robić, jakie
chcesz mieć menu i dla ilu osób. Ile np. napojów na osobę. Czy chcesz
mieć alkohol dla dorosłych a jeśli tak to jaki i ile.
>
> bo po co wyważać drzwi otwarte
>
> żeby nie zostało jedzenia
> żeby dzieciaki zjadły
Tu nigdy nie masz pewności że zjedzą. Ważne żeby to były raczej takie
dania na 2-3 kęsy niż np. klasyczny obiad czy bulionówka z jakąś zupą
bo liczy się dobra zabawa a nie to że ktoś się obleje jedzeniem w
ścisku przy stole.Poza tym jeśli znika wszytko to znaczy że jedzenia
było ciut za mało. Powinno trochę zostać. Zawsze możesz poprosić o
zapakowania i zrobić dodatkową posiadówkę dla nauczycieli czy wybranych
rodziców.
Zdrówko
"Maciek Babcia Dobosz" <bab...@jewish.org.pl> wrote in message
news:20110418104350.0bfbd758@babcia-workstation...
Dnia 2011-04-17, o godz. 13:40:17
"Batman" <batman(at)op.pl> napisał(a):
> Moja żona podjeła sie zorganizować
> imprezę kończąca szkołę podstawową (6 klase dla niewtajemniczonych -
> dzieciaki 12-13 lat)
> komers, balik, dyskoteka czy jak to nazwać
Chcesz to zorganizować w szkole czy w jakimś lokalu? Jeśli w szkole to
pewne wyjdzie drożej niż w lokalu - firmie to organizującej dochodzi
transport i przygotowanie stołów i zastawy, potrzeba tez zwykle więcej
kelnerów do obsługi a to podraża całość.
========
Maciuś, a jak wyglądała Twoja studniówka?
:)
--
Pozdrawiam
Szuwaks
pisalem ze w szkole
myslalem o pizzy ale kurcze ciezko 60 pizz na jeden raz :-)
"Batman" <batman(at)op.pl> wrote in message
news:4dad19f5$0$2460$6578...@news.neostrada.pl...
> napiasla > Szuwaks
>> Chcesz to zorganizowaæ w szkole czy w jakim¶ lokalu? Je¶li w szkole to
>> pewne wyjdzie dro¿ej ni¿ w lokalu - firmie to organizuj±cej dochodzi
>> transport i przygotowanie sto³ów i zastawy, potrzeba tez zwykle wiêcej
>> kelnerów do obs³ugi a to podra¿a ca³o¶æ.
>> ========
> pisalem ze w szkole
> myslalem o pizzy ale kurcze ciezko 60 pizz na jeden raz :-)
Masz problemy z cytowaniem, bo ja o to nie pytalem.
60 placków to nie problem, jesli zamawia sie odpowiednio wczesniej (np. w
kilku miejscach).
--
Pozdrawiam
Szuwaks
W czasach zbyt kryzysowych wszystko robili rodzice a sale w szkole
dekorowała tradycyjnie klasy o rok młodsze pod wymyślony przez nas
temat. Wódki niby nie było a pierwszy sekretarz Komitetu Miejskiego
zwany Ho Chi Minem z racji wyglądu nad ranem wywalił się pijany podczas
pląsów z dyrektorką szkoły. Przygrywał zespół wojskowy i wodzirej z
bagażnikiem winyli. My mocniejsze trunki trzymaliśmy w ciemni
fotograficznej między odczynnikami. Miałem do niej klucz. ;-)
No ale teraz wiele się zmieniło i z tego co widzę wiele roczników idzie
na łatwiznę organizując studniówki w lokalach, hotelach, kasynach czy
domach weselnych z pełną organizacja z zewnątrz. Poza tym pytanie jest
o imprezę dla dzieciaków po podstawówce a nie w liceum. Czyli tez 5-6
lat różnicy.
Zdrówko
"Maciek Babcia Dobosz" <bab...@jewish.org.pl> wrote in message
news:20110419085520.09609cf7@babcia-workstation...
> Maciuś, a jak wyglądała Twoja studniówka?
W czasach zbyt kryzysowych wszystko robili rodzice a sale w szkole
dekorowała tradycyjnie klasy o rok młodsze pod wymyślony przez nas
temat. Wódki niby nie było a pierwszy sekretarz Komitetu Miejskiego
zwany Ho Chi Minem z racji wyglądu nad ranem wywalił się pijany podczas
pląsów z dyrektorką szkoły. Przygrywał zespół wojskowy i wodzirej z
bagażnikiem winyli. My mocniejsze trunki trzymaliśmy w ciemni
fotograficznej między odczynnikami. Miałem do niej klucz. ;-)
No ale teraz wiele się zmieniło i z tego co widzę wiele roczników idzie
na łatwiznę organizując studniówki w lokalach, hotelach, kasynach czy
domach weselnych z pełną organizacja z zewnątrz. Poza tym pytanie jest
o imprezę dla dzieciaków po podstawówce a nie w liceum. Czyli tez 5-6
lat różnicy.
=============
Właśnie.
Kryzys, nie kryzys, organizowane były samodzielnie.
Na terenie szkoły.
Przy udziale rodziców i koleżanek/kolegów.
I wspominane są do... no długo -:)
A można było zrobić w knajpie, nic nie stało na przeszkodzie.
Ale nikt nie chciał, bo to była impreza związana ze szkołą i musowo miała
odbywać się w szkole.
Nie było imprez tego typu w szkołąch podstawowych.
A teraz w podstawówce polonez, w gimnazjum polonez a studniówka najlepiej w
Mariottcie.
To świadczy rónież o związku dzieci ze szkołą i szkoły z dzieciakami.
Nauczyciele chcą mieć jak naj mniej kłopotów, a dzieci i rodzice jak naj
mniej związków ze szkołą.
--
Pozdrawiam
Szuwaks