--
Michał 'Amra' Macierzyński || wortal public relations: http://www.PRnews.pl
> Co to sie stalo, ze od jakiegos czasu wszystko lata mi nad glowa na
> Kabatach? :)
Drugi pas jest zamkniety z przyczyn technicznych do 23 maja.
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
uuuu :(
>Co to sie stalo, ze od jakiegos czasu wszystko lata mi nad glowa na
>Kabatach? :)
>Remont, chmury, wiatr, rozbudowa? :)
No fakt. Byłem wczoraj na Kabatach około 23. Bleee. hałas...
Jak tak można?
Jak ja kocham Jelonki:)
pozdrówka dla wszystkich
Marcinek
A ja kocham porządnie ustawione deklaracje strony kodowej w nagłówkach.
--
./ premax
./ premax@hot,pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
>A ja kocham porz±dnie ustawione deklaracje strony kodowej w nagłówkach.
Więc niech Pan mi powie jakiego klienta użyć, bo wydaje mi sie że
obecny AGENT jest do kitu.
miłego dnia życzę
Widac przeciez, ze Outlook Express.
> bo wydaje mi sie ze obecny AGENT jest do kitu.
*Wydaje* Ci sie. Tak samo, jak *wydaje* Ci sie, ze masz dobrze ustawiona
strone kodowa, podczas gdy masz ustawione: "Content-Type: text/plain;
charset=ISO-8859-1".
>*Wydaje* Ci sie. Tak samo, jak *wydaje* Ci sie, ze masz dobrze ustawiona
>strone kodowa, podczas gdy masz ustawione: "Content-Type: text/plain;
>charset=ISO-8859-1".
no właśnie to że mam tak ustawione, a jak sam widzisz w jednym poście
raz ł to 3 a raz poprawnie. dlaczego?
Marcinek
Nastaw strone kodową na iso-8859-2. To wina Twojego czytnika, nie mojego,
jak to niegrzecznie sugerowałeś zamiast podziękować za zwrócienie uwagi. W
konfiguracji Agenta pomogą Ci zapewne na pl.news.czytniki, albo
pl.internet.pomoc.
>Nastaw strone kodową na iso-8859-2. To wina Twojego czytnika, nie mojego,
>jak to niegrzecznie sugerowałeś zamiast podziękować za zwrócienie uwagi. W
>konfiguracji Agenta pomogą Ci zapewne na pl.news.czytniki, albo
>pl.internet.pomoc.
jednak w moim AGENCIE nie można wybrać pocji iso-8859-2. nie ma
takiej. Wiec powtarzam pytanie: Jakiego klienta użyć?
Pozdawiam i milego dnia życzę
Marcinek
Uzyj jakiego chcesz, moze byc takze Agent, tylko trzeba go umiec
obslugiwac. Polecalem Ci juz grupy, na ktorych Ci pomogą. Przeczytaj takze
http://sunsite.icm.edu.pl/ogonki/forteagent.html . Ty masz nowszą wersję,
tam sie to pewnie robi jeszcze łatwiej. O moze podobnie jak tu:
http://www.pitow.wroc.pl/~yogurt/help/agent1x/agent04-13a.shtml?agent19
> Co to sie stalo, ze od jakiegos czasu wszystko lata mi nad glowa na
> Kabatach? :)
Kłamiesz! Bo ja mam takie samo wrażenie, że ostatnio ruch wzrósł nad
Kampinosem (szczególnie dużo niskopułapowych było widać w tym tygodniu).
--
Przemysław Maciuszko
>Wi?c niech Pan mi powie jakiego klienta u?y?, bo wydaje mi sie ?e
>obecny AGENT jest do kitu.
>
>mi?ego dnia ?ycz?
Zobacz czego ja używam w nagłówkach?
Jaki wniosek?
AGENT jest OK, user jest do kitu bo nie umie ustawić :P
--
-=[ .: ALGI :. ]-[.: al...@BEZSPAMU.aster.pl :.]-[.: www.algi.one.pl :.]=-
-=[ .: http://mla.algi.one.pl :. ]------[.: www.samoloty.amconex.pl :.]=-
-=["..Przyjaciel sprzedaje swojego przyjaciela,i nikt właściwie na to ]=-
-=[ wpływu nie ma (...) lecz ludzi prawdziwych jakby coraz mniej..." ]=-
>jednak w moim AGENCIE nie mo?na wybra? pocji iso-8859-2. nie ma
>takiej. Wiec powtarzam pytanie: Jakiego klienta u?y??
Szukaj a znajdziesz :P
Używasz 2.0 - o ile w starszych trzeba było dograć plik .cod o tyle w nowych
jest to "defaultowo"
> On Sun, 9 May 2004 16:43:25 +0200, "Przemyslaw Popielarski"
> <pre...@hot.pl> wrote:
>
>>A ja kocham porz±dnie ustawione deklaracje strony kodowej w nag³ówkach.
>
> Wiêc niech Pan mi powie jakiego klienta u¿yæ, bo wydaje mi sie ¿e
> obecny AGENT jest do kitu.
>
> mi³ego dnia ¿yczê
Ja polecam "40tude Dialog" po polsku, darmowy i w ogóle ok (pod Windowsy)
Jakie klamie :) Serio pisze. Lata takie, ze jak bym byl Osama, to bym
strzelal jak do kaczek :)
znaczy dziury jak na autostradach ? :/
--
* zycie zaczyna sie po 30. ale tez przed 30. moze sie skonczyc *
PAPIK - Positronic Android Programmed for Infiltration and Killing
GG: 70701
Coroczny remont glownego pasa :) + wiatr wiał mocno ze wschodu (wtedy
korzystaja z pasa zapasowego).
Mieszkam przy Wyscigach wiec lataja mi nad domem. Nie wyobrazam sobie
jak to bedzie po rozbudowie lotniska. To jakis absurd.
Pozdrowienia,
Justyna
I co, tego lotniska ani istniejacych dwoch pasów na nim nie bylo jak sie
wprowadzalas do obecnego mieszkania?
> To jakis absurd.
Absurdem jest, ze ludzie sobie kupują tanio "okazyjnie" mieszkania przy
planowanej trasie szybkiego ruchu czy w osi pasa startowego lotniska,
a potem maja pretensje, ze im glosno.
Po co tyle agresji od razu? Pewnie, ze pasu tu byly i lotnisko bylo itd.
Bardziej chodzilo mi o to, ze rozbudowywanie lotniska tak blisko centrum
miasta nie ma perspektyw.
> Absurdem jest, ze ludzie sobie kupują tanio "okazyjnie" mieszkania przy
> planowanej trasie szybkiego ruchu czy w osi pasa startowego lotniska,
> a potem maja pretensje, ze im glosno.
Moi rodzice kupili ten dom w polowie lat 80. i wtedy ruch samolotowy byl
mniejszy. Halas nie bardzi mi przeszkadza (dom jest wyciszony a przelot
samolotu to kilka sekund).
Jeszcze raz chce podkreslic, ze nie narzekam na swoj los, lecz na
lotnisko w centrum miasta. Przeciez miasto bedzie sie rozrastac, a
samoloty beda lataly nad glowa coraz wiekszej ilosci ludzi.
Pozdrawiam,
Justyna
> Mieszkam przy Wyscigach wiec lataja mi nad domem.
> Nie wyobrazam sobie jak to bedzie po rozbudowie lotniska.
> To jakis absurd.
Absur, absurd... To po co kupiłaś mieszkanie na ścieżce podejścia?
Najpierw ludzie kupują chatę koło lotniska czy planowanej autostrady a
potem wrzask, krzyk i protesty, że nie da się tu mieszkać.
Ja tam nie protestuję, jak mi samoloty latają nad głową czy zbudują łącznik
autostrady przez Bemowo. Jestem ZA.
--
Rico - klub nieumiarkowanego jedzenia i picia ;-)
"Zupę gulaszową zaciągam śmietaną 30tką, bo dwunastka
to się do zaprawiania kawy może nadaje" (c) TOM Śląski
Ludzie moga sobie kupowac domy w innych czesciach miasta. A skoro muszą
akurat kolo lotniska, bo tam tanio, to voila. Ich problem. Ja tam nie mam
ochoty jezdzic do Radomia zeby przeleciec sie potem do Gdanska.
To ze uwazam, ze decyzja rozbudowy lotniska byla niesluszna, nie znaczy
ze protestuje przeciwko niej. Temat na pewno byl juz dyskutowany wiele
razy wiec proponuje EOT.
Pozdrawiam :)
Justyna
A ja uwazam, ze nie powinno sie utrudniac zycia 10 mln pasazerom rocznie w
imie wygody kilku tysiecy cwaniaczkow, co sobie chatke akurat pod lotniskiem
musieli kupic.
Zupelnie nie wiem ile osob mieszka w Mysiadle, Pyrach, na Kabatach, we
Wlochach, Ursysie itd, ale sadze, ze wiecej niz kilka tysiecy. Czy
wszyscy wedlug Ciebie to cwaniaczki?
Justyna
Tia, i wszyscy jak rowno spac nie moga przez te samoloty. Wszyscy rowniez
tam sie wprowadzili zanim powstalo Okecie.
> Absurdem jest, ze ludzie sobie kupują tanio "okazyjnie" mieszkania przy
> planowanej trasie szybkiego ruchu czy w osi pasa startowego lotniska,
> a potem maja pretensje, ze im glosno.
>
Nie wszystkich stac na drogie mieszkanie...
Natomiast absurdem bylo budowanie blokowisk i szpitala onkologicznego w
drodze podejscia do pasa na Okeciu. Chociaz to akurat mozna probowac
wytlumaczyc nie zrealizowanymi planami z lat 70. budowy nowego lotniska
we Wronie k. Modlina.
Krzysztof
Nie wszyscy musza miec idealna ciszę. Zwlaszcza jak kupili mieszkanie w
stolicy. I kolo lotniska. I tanio.
> znaczy dziury jak na autostradach ? :/
Nie sadze ;-) Jak sie dowiem cos wiecej, to dam znac.
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
Więcej samolotów nad Ursynowem, za to mniej nad Ochotą i Włochami. Wszystko
przez remont pasa startowego, który potrwa jeszcze dwa tygodnie
Zwiększony ruch samolotów zauważyli wczoraj warszawiacy odpoczywający w
Parku Kultury w Powsinie. Niemal co chwila przelatywały im nad głowami.
Podobnie jest nad Ursynowem, Natolinem, Służewiem. - "Wielkie krowy" latają
tuż nad blokami nawet co kilka minut. Huk jest taki, że nie słychać
telewizora - mówi Karolina, mieszkanka dziesiątego piętra wieżowca przy ul.
Hawajskiej.
Powód? Od kilku dni trwa remont pasa startowego na Okęciu i samoloty, które
normalnie startowały z lotniska w czterech kierunkach, teraz mają do
dyspozycji tylko dwa. - Sytuacje komplikuje do tego porywisty wiatr.
Dlatego wszystkie lądowania muszą odbywać się od strony Ursynowa, a starty
w stronę Raszyna i Ursusa - tłumaczy Edyta Mikołajczyk, rzecznik Portu
Lotniczego "Okęcie".
Dziennie z Okęcia startuje i ląduje na nim ok. 300 samolotów. Prace na
pasie startowym potrwają jeszcze dwa tygodnie. Robotnicy zmieniają
nawierzchnię i oświetlenie na mającym ponad 20 ha pasie.
Montowany jest też system nawigacyjny ILS, który ułatwi lądowania podczas
mgły. Jak zapewnia Edyta Mikołajczyk, lotnisko mimo remontu funkcjonuje
normalnie. Żadne loty nie zostały odwołane, nie ma opóźnień ani kolejek.
Jakub Chełmiński
To wg ciebie na Ursynowie kupi sie TANIO mieszkanie? Ciekawa teoria.
--
SQLwysyn
"If the First Amendment will protect a scumbag like me, it will protect all
of you." - Larry Flynt
> Justyna Rajecka <yl...@gazeta.pl> wrote:
>> Zupelnie nie wiem ile osob mieszka w Mysiadle, Pyrach, na Kabatach, we
>> Wlochach, Ursysie itd, ale sadze, ze wiecej niz kilka tysiecy. Czy
>> wszyscy wedlug Ciebie to cwaniaczki?
> Tia, i wszyscy jak rowno spac nie moga przez te samoloty. Wszyscy rowniez
> tam sie wprowadzili zanim powstalo Okecie.
Przewaznie mowilo sie o budowie nowego lotniska, dopiero niedawno
wykwitl ten pomysl z rozbudowa. Poza tym troche manipulujesz liczbami.
W imie wygody 6mln pasazerow _rocznie_ uprzykrza sie zycie jakims
kilkuset tysiacom mieszkancow _codziennie_. Zreszta nie wiem, co ile
samoloty mialyby ladowac (teraz jest min. co 3 minuty) zeby obsluzyc
2x wiecej klientow. Co poltorej minuty? Czarno to widze.
Zeby nie bylo, mieszkam na Grabowie i samoloty nawet lubie, ale doskonale
rozumiem ludzi, ktorych moga one wkurzac.
--
tomasz k. jarzynka / 601706601 / tomee (at) kadu (dot) net
KADU: http://kadu.net Rozkłady ZTM: http://ztm.moo.pl
XMMS is shut down
> Justyna Rajecka <yl...@gazeta.pl> wrote:
>> Jeszcze raz chce podkreslic, ze nie narzekam na swoj los, lecz na
>> lotnisko w centrum miasta. Przeciez miasto bedzie sie rozrastac, a
>> samoloty beda lataly nad glowa coraz wiekszej ilosci ludzi.
> Ludzie moga sobie kupowac domy w innych czesciach miasta. A skoro muszą
> akurat kolo lotniska, bo tam tanio, to voila. Ich problem. Ja tam nie mam
> ochoty jezdzic do Radomia zeby przeleciec sie potem do Gdanska.
A wiesz, w jakiej odleglosci jest O'Hare od centrum Chicago, albo
Fiumicino od Rzymu, albo Malpensa od Mediolanu?
Ruch lokalny to sobie moze na Okeciu byc (ATRy i Embraery nie robia
takiego huku), ale 767 i A3** moglyby sie wyniesc gdzies dalej.
Dokładnie. Sytuacja powtarza się co roku w maju lub czerwcu i zawsze
znajdzie się jakiś świeżo upieczony warsiawiak, który odkrywa - po raz
kolejny - uroki stolicy :)
Mieszkam na Kabatach, samoloty latają DOKŁADNIE nad moim budynkiem, tak że
widzę jakie fryzury mają piloci, moje dzieciaki mają frajdę, a mi to ani
trochę nie przeszkadza.
Bardziej wqurwił mnie gość, który całą sobotę napierdzielał kosiarką pod
oknami - nawet ich całkowite zamknięcie nie pomagało ;)))
--
pzdr
s.
> Mieszkam przy Wyscigach wiec lataja mi nad domem. Nie wyobrazam sobie
> jak to bedzie po rozbudowie lotniska. To jakis absurd.
Jedno pytanie, ale całkiem na serio:
co rozumiesz pod pojęciem "rozbudowa lotniska" ???
--
Csirke [at] poczta.onet.pl
Wirtulana podróż po Wegrzech? Tak!
http://www.budapeszt.infinity.waw.pl
Rozbudowa:
-Odejscie od planu budowy drugiego lotniska. Moim zdaniem jest to malo
przyszlosciowe.
-przedluzenie pasow startowych, zeby wieksze samoloty mogly spokojnie
ladowac
(prosze mnie poprawic jesli sie myle, bo nie sledze tego tematu w prasie)
Moja opinia jest taka:
- zbudowac dobry dojazd do Okecia
- zbudowac Terminal 2, ew 3...
- jednoczesnie zaczac budowe drugiego lotniska, gdzies dalej od centrum
Warszawy. Mogloby przejac cargo, jakies tanie linie, itp. Poza tym
drugie lotnisko byloby wazne strategicznie.
Pozdr,
Justyna
> -przedluzenie pasow startowych, zeby wieksze samoloty mogly spokojnie
> ladowac
Pas jest wystarczajaco dlugi, nie ma potrzeby go wydluzac.
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
> Ruch lokalny to sobie moze na Okeciu byc (ATRy i Embraery nie robia
> takiego huku), ale 767 i A3** moglyby sie wyniesc gdzies dalej.
>
Skąd te dane na temat hałasu? Widocznie według Ciebie większy musi głośniej.
> Przemyslaw Popielarski wrote:
>
>> Justyna Rajecka <yl...@gazeta.pl> wrote:
>>> Zupelnie nie wiem ile osob mieszka w Mysiadle, Pyrach, na Kabatach, we
>>> Wlochach, Ursysie itd, ale sadze, ze wiecej niz kilka tysiecy. Czy
>>> wszyscy wedlug Ciebie to cwaniaczki?
>> Tia, i wszyscy jak rowno spac nie moga przez te samoloty. Wszyscy rowniez
>> tam sie wprowadzili zanim powstalo Okecie.
>
> Przewaznie mowilo sie o budowie nowego lotniska, dopiero niedawno
> wykwitl ten pomysl z rozbudowa. Poza tym troche manipulujesz liczbami.
> W imie wygody 6mln pasazerow _rocznie_ uprzykrza sie zycie jakims
> kilkuset tysiacom mieszkancow _codziennie_. Zreszta nie wiem, co ile
> samoloty mialyby ladowac (teraz jest min. co 3 minuty) zeby obsluzyc
> 2x wiecej klientow. Co poltorej minuty? Czarno to widze.
>
min co 3 minuty ale przez jakas godzine w ciagu dnia. To jest uciazliwe ale
glownie w lato kiedy siedzi sie w ogrodzie. W domu przy zamknietych oknach
jest OKi. Sa takie naloty, ze samolot idzie jeden za drugim ale dzieki temu
rano czlowiek wstanie sobie spokojnie a wieczorem trzeba tylko telewizor
glosniej zrobic.
--
vpw (2004-05-10 11:48:30)
>> [2 quoted lines suppressed]
>
> Po co tyle agresji od razu? Pewnie, ze pasu tu byly i lotnisko bylo itd.
> Bardziej chodzilo mi o to, ze rozbudowywanie lotniska tak blisko centrum
> miasta nie ma perspektyw.
>
>> [3 quoted lines suppressed]
>
> Moi rodzice kupili ten dom w polowie lat 80. i wtedy ruch samolotowy byl
> mniejszy. Halas nie bardzi mi przeszkadza (dom jest wyciszony a przelot
> samolotu to kilka sekund).
>
Wtedy ruch byl na pewno mniejszy ale: wtedy lataly samoloty, ktore dawaly
czadu na calego. Boeingi i Embrearey latajace teraz hucza zupelnie
nieporowywalnie ciszej niz dawne Tupolewy i ILiuszyny. Ja mieszkam w
Mysiadle i jak raz w tygodniu leci IL z moskwy to slysze go jak by kilka
samolotow razem przelatywalo. Ja jestem zachwycony remontem pasa, bo teraz
mam po prostu sielanke.
Ale wiedzialem na co sie decyduje. Zauwazylem juz jak dobrze udaje mi sie
modulowac glos kiedy slysze nadlatujacy samolot. Przenosi mi sie to na
spotkania w miescie: jak samochod nadjezdza to od razu GLOSNIEJ MOWIE :)
--
vpw (2004-05-10 11:38:49)
> Przemyslaw Popielarski wrote:
>
>> [7 quoted lines suppressed]
>
> A wiesz, w jakiej odleglosci jest O'Hare od centrum Chicago, albo
> Fiumicino od Rzymu, albo Malpensa od Mediolanu?
>
> Ruch lokalny to sobie moze na Okeciu byc (ATRy i Embraery nie robia
> takiego huku), ale 767 i A3** moglyby sie wyniesc gdzies dalej.
Oj nie zgadzam sie: 767 przelatuje sobie i huczy przez 20 sek. Embrare jest
OK ale ATR to warczy ze 2 minuty zanim sie z tymi wiatrakami przeczolga po
niebie.
--
vpw (2004-05-10 11:43:53)
> Użytkownik "Przemyslaw Popielarski" <pre...@hot.pl> napisał w wiadomości
> news:409e...@news.home.net.pl...
>>
>> Nie wszyscy musza miec idealna ciszę. Zwlaszcza jak kupili mieszkanie w
>> stolicy. I kolo lotniska. I tanio.
>>
>
> To wg ciebie na Ursynowie kupi sie TANIO mieszkanie? Ciekawa teoria.
No to jeszcze lepiej. Kupic drogie mieszkanie w stolicy i kolo lotniska.
Zreszta fajnie teraz wyglada jak samoloty startujace w strone Ursynowa od
razu daja kopa w gore i szybki skret, zeby nad blokami nie latac. Tylko, ze
przy tym jest huku kilka razy wiecej niz przy standardowym starcie. Ale nad
blokiem nie lata.
--
vpw (2004-05-10 11:45:34)
> Mieszkam na Kabatach, samoloty latają DOKŁADNIE nad moim budynkiem, tak że
> widzę jakie fryzury mają piloci, moje dzieciaki mają frajdę, a mi to ani
> trochę nie przeszkadza.
Zgadzam sie w pelni, ze to calkiem wesole jest jak przez kilka dni w roku
ma sie taka "frajde". Nie bedzie tak wesolo jak sie chlopcy pomyla i zaczna
paliwko spuszczac.
--
vpw (2004-05-10 11:50:42)
Mało realne były plany budowy drugiego lotniska. Jest niczym nieuzasadnione.
> -przedluzenie pasow startowych, zeby wieksze samoloty mogly spokojnie
> ladowac
>
Większe samoloty będą mogły spokojnie lądować na dotychczasowych pasach.
> (prosze mnie poprawic jesli sie myle, bo nie sledze tego tematu w prasie)
>
Prasa nie jest miarodajnym źródłem wiadomosci.
> - jednoczesnie zaczac budowe drugiego lotniska, gdzies dalej od centrum
> Warszawy. Mogloby przejac cargo, jakies tanie linie, itp. Poza tym
> drugie lotnisko byloby wazne strategicznie.
>
Niestety nie wyjaśniasz po co. W Polsce są inne "ważne strategicznie"
lotniska, nie potrzeba nowych.
> Wtedy ruch byl na pewno mniejszy ale: wtedy lataly samoloty, ktore dawaly
> czadu na calego. Boeingi i Embrearey latajace teraz hucza zupelnie
o tak tak. x lat temu pamietam, ze jak samolot przelatywal
to szklanki w szafkach lataly, a i przez telefon sie nie dalo
rozmawiac. teraz wprawdzie tez to wkurza czasami ale jest nieporownywalnie
ciszej.
Ever
--
Paweł Szymański
pa...@invalid.pl
"Bądź uczynny, pomagaj innym - a wtedy wszyscy wokół pomyślą,
że to co dla nich robisz, jest twoim zasranym obowiązkiem."
Tak jak czytam te twoje wyposiny, to dochodze, ze masz jakies problemy.
Zal mi ciebie.
--
Michał 'Amra' Macierzyński || wortal public relations:
http://www.PRnews.pl
Tak, tak. Już to ćwiczono w Montrealu. Mieli jedno lotnisko (Dorval)
dość blisko centrum i wpadli na ten sam genialny pomysł. Zrobili sobie
drugie (Mirabel) jakieś 55 km km od centrum i chcieli tam przenieść
wszystko poza ruchem lokalnym.
Tylko że okazało się że z niewiadomych przyczyn ludzie nie chcą zasuwać
55 km na Mirabel. Więc w 2000 roku chcąc nie chcąc uruchomili rozbudowę
Dorval za drobne 700 mln dolców.
A sytuacja obecnie przedstawia się następująco:
"Montreal is served by two commercial airports. Dorval International, 22
km west of downtown, serves most domestic, U.S. and overseas flights.
Mirabel International, 55 km northwest of downtown, serves charter
flights and cargo."
Więc chyba lepiej dać sobie siana i nie wywalać kupy szmalu na drugie
lotnisko na które pies z kulawą nogą nie będzie zaglądał.
Pozdrowienia
--
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
FROM: Artur Alinowski
HOME: art...@DRZEWO.free.polbox.pl
WORK: Artur.A...@DEV.DRZEWO.itpp.pl
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Rysiu tak ostro tez nie mozna - no bo przeciez Bemowa (wiekszosci) by nie
bylo, gdyby ktos kiedys nie zamknal calkiem sporego lotniska, nie bylo by
tez Goclawia, ani pola mokotowskiego. Z dobrych przykladow zagranicznych
mamy Ateny, ktore ze wzgledu na swoja mala wysokosc (zdaje sie do 5 pieter)
pochalniaja kazde ilosc ziemii i lotnisko wyladowalo w scislym centrum, skad
pomimo swojej "pierwszosci" zostalo jednak przeniosione. (Grecy juz sie
smieja, ze nowe zaczelo tez obrastac miastem i niedlugo zabraknie miejsca na
wybudowanie drog dojazdowych, o ktorych wczesniej "zapomnieli").
Drugie lotnisko musi powstac i powstanie, pewnie w najblizszym czasie nie
jako piekny, miedzykontynentalny hub (w to nie wierze), ale lotnisko dla
tanich linii.
Polecam do poczytania: http://www.templetonthorp.com/en/news498
> Rozbudowa:
> -Odejscie od planu budowy drugiego lotniska. Moim zdaniem jest to malo
> przyszlosciowe.
Drugie lotnisko cały czas jest w planach. Więcej - powoli finalizowana
jest akcja wyboru jego lokalizacji. Lotnisko to powstanie, bo nie ma
innego wyjścia, ale jego budowa potrwa (od chwili rozpoczęcia) co najmniej
10 - 15 lat, bo tyle trwa tworzenie całej infrastruktury od podstaw.
> -przedluzenie pasow startowych, zeby wieksze samoloty mogly spokojnie
> ladowac
Ależ mogą. Tylko nie przylatują, ponieważ sam terminal nie jest
odpowiednio przystosowany do ich obsługi (ani do obsługi takiej ilości
pasażerów). Po tak bardzo oprotestowanej rozbudowie (a de facto
polegającej wyłącznie na budowie nowego Terminala !!! oraz pewnej
przebudowie dróg dojazdowych) będzie obsługiwanych dwa razy więcej
pasażerów, ale przez tę samą lub niewiele większą ilość samolotów. I to
nie będzie żaden absurd, tylko fakt.
Pytanie czy trzeba budowac od podstaw...
ZTCW lotnisko w Modlinie juz cos tam ma, wiec na pewno
nie jest to robie od podstaw. Dojazd do Warszawy koleja ktora tam w
okolicy jest i wysiada sie przy metrze wawa-gdanska
wtedy dzieci na balkonie nie beda palic fajek :>
--
* zycie zaczyna sie po 30. ale tez przed 30. moze sie skonczyc *
PAPIK - Positronic Android Programmed for Infiltration and Killing
GG: 70701
> Rysiu tak ostro tez nie mozna - no bo przeciez Bemowa (wiekszosci)
> by nie bylo, gdyby ktos kiedys nie zamknal calkiem sporego lotniska,
> nie bylo by tez Goclawia, ani pola mokotowskiego.
No ba, na upartego to i Wawrzyszewa by nie było, bo podczas IIWŚ Niemcy
urządzili tam lotnisko. Nawet tablica pamiątkowa z walk o nie jest przy
Kasprowicza.
Ale mnie chodziło o nadmierne protesty ludzi na hałasy będące nieodłączną
częścią życia w mieście stołecznym.
Akurat tu gdzie mieszkam, sporo ludzi nagle zaczęło protestować na
planowany łącznik do autostrady przez Bemowo. Dlaczego ZANIM się
sprowadzili nie zajrzeli w plany w ratuszu? Ja to zrobiłem.
Athina:
> Drugie lotnisko musi powstac i powstanie, pewnie w najblizszym
> czasie nie jako piekny, miedzykontynentalny hub (w to nie wierze)
Nie, nie, to nie możliwe. Grecja i hub? W tak odległej na południe i od
reszty Unii części?
--
Rico - świeckość i liberalizm gwarantowane.
"Po raz kolejny Polska musi stanąć w imieniu Europy w obronie
wiary chrześcijańskiej" - ks. kard. Stanisław Nagy
>
> Dokładnie. Sytuacja powtarza się co roku w maju lub czerwcu i zawsze
> znajdzie się jakiś świeżo upieczony warsiawiak, który odkrywa - po raz
> kolejny - uroki stolicy :)
>
> Mieszkam na Kabatach, samoloty latają DOKŁADNIE nad moim budynkiem, tak
że
> widzę jakie fryzury mają piloci, moje dzieciaki mają frajdę, a mi to ani
> trochę nie przeszkadza.
>
zgadzam sie. Mieszkam na Natolinie od 19 lat i jakoś nigdy mi nie
przeszkadzały samoloty (wcześniej mieszkałem na Służewcu i głównie
słyszałem samoloty ale ich nie widziałem). Jak byłem młodziutki to miałem
frache zadzierajać głowe i widząc nadlatujące Tupolewy i Iły - te to
potrafiły narobić hałasu. Teraz to narobią tyle hałasu co nic - jakoś już
nie zwracam na nie uwagi. Poza tym mi osobiście sprawia przyjemność
ogladania tych wielkich stalowych ptaków - bombowo wygladał (chyba był z
BA) widziany wczoraj wieczrem ok 22. Pieknie oświetlony i sunący po
niebie.
Masz 100 % racje - jakiś chopek przyjedzie i sie dziwi że nie szumią tu
trawy :) (Pamiętam jak kiedyś latałem po polach - tam gdzie obecnie są
Kabaty, tesco itp)
--
pozdrawiam
Arti
Mniam - właśnie wczoraj porobiłem foteczki z mojego przyszłego
(remontowanego obecnie) mieszkanka. Samoloty miodzio :) Mi to zupełnie nie
przeszkadza, ale ja miejski chłopak jestem ;-)
Krzysiek Supera
Absurdem jest to, że międzynarodowe lotnsiko znajduje się w praktycznie
w centrum miasta. Budowę lotniska po za Warszawą (myślę, że minumum 50 km
po za miastem) powinno się podjąć już z 10 lat temu. :(
--
*[ ŁT ]*
Wyprowadz sie na wies.
Nie no nie przesadzaj. W starych blokach jest tanio.
> Tak, tak. Już to ćwiczono w Montrealu. Mieli jedno lotnisko (Dorval)
> dość blisko centrum i wpadli na ten sam genialny pomysł. Zrobili sobie
> drugie (Mirabel) jakieś 55 km km od centrum i chcieli tam przenieść
> wszystko poza ruchem lokalnym.
> Tylko że okazało się że z niewiadomych przyczyn ludzie nie chcą zasuwać
> 55 km na Mirabel. Więc w 2000 roku chcąc nie chcąc uruchomili rozbudowę
> Dorval za drobne 700 mln dolców.
> A sytuacja obecnie przedstawia się następująco:
> "Montreal is served by two commercial airports. Dorval International, 22
> km west of downtown, serves most domestic, U.S. and overseas flights.
> Mirabel International, 55 km northwest of downtown, serves charter
> flights and cargo."
>
> Więc chyba lepiej dać sobie siana i nie wywalać kupy szmalu na drugie
> lotnisko na które pies z kulawą nogą nie będzie zaglądał.
Pies z kulawa noga? Mirabel ma ruch rzedu 3mln os/rok o ile sie nie myle.
Poza tym nie zamkniety i nie wprowadzono zadnych ograniczen na Dorval wiec
naturalne ze wszyscy woleli latac stamtad. Poza tym, Quebec jest
francuskojezyczny i wielu inwestorom to sie nie spodobalo czego nie
uwzgledniono w planach.
A my bedziemy mieli ciasne, niebezpieczne lotnisko 7km od centrum dzieki
ktoremu cena dzialek na kilkudziesieciu km2 poleci.
Zza okna. A co, wedlug Ciebie wiekszy to cichszy?
To jest naginanie faktów do pobożnych życzeń. Pozwolę sobie wkleić fragment
z infromacji o lotnisku
http://encyclopedia.thefreedictionary.com/Montreal-Mirabel%20International%20Airport:
"All passenger operations are due to cease in autumn 2004 after which the
airport will only handle cargo flights."
> Poza tym nie zamkniety i nie wprowadzono zadnych ograniczen na Dorval wiec
> naturalne ze wszyscy woleli latac stamtad.
A dlaczego mieli wprowadzać skoro wspólczesne samoloty nie są tak szkodliwe
dla środowiska jak jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy projektowno te
przenosiny?
> Poza tym, Quebec jest
> francuskojezyczny i wielu inwestorom to sie nie spodobalo czego nie
> uwzgledniono w planach.
>
Przyznasz, ze to argument jest dość marny.
> A my bedziemy mieli ciasne, niebezpieczne lotnisko 7km od centrum dzieki
> ktoremu cena dzialek na kilkudziesieciu km2 poleci.
>
Celem istnienia lotniska nie jest dbanie o ceny działek. Sugerujesz, ze ich
właściciele pokryją koszty przenosin, czy może chodzi o kolejne wydanie kupy
społecznych pieniedzy w interesie kilku osób?
> Pytanie czy trzeba budowac od podstaw...
> ZTCW lotnisko w Modlinie juz cos tam ma, wiec na pewno
> nie jest to robie od podstaw. Dojazd do Warszawy koleja ktora tam w
> okolicy jest i wysiada sie przy metrze wawa-gdanska
Pytanie co bardziej sie oplaca...
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
Może i tak, ale ponieważ 'Aéroports de Montréal' czyli oba lotniska w
kupie w zeszłym roku miały łącznie przerób 9 mln osób to na Mirabel
przypada 2 razy mniej obsłużonych łbów niż
ma Dorval, przepraszam obecnie nazywa się Trudeau. Trochę kiepsko jak na
lotnisko które miało przejąć większość ruchu.
>Poza tym nie zamkniety i nie wprowadzono zadnych ograniczen na Dorval wiec
>naturalne ze wszyscy woleli latac stamtad. Poza tym, Quebec jest
>francuskojezyczny i wielu inwestorom to sie nie spodobalo czego nie
>uwzgledniono w planach.
Tego o francuskojęzycznym Qubecu i inwestorach jakoś nie łapię, mógłbyś
rozjaśnić?
>A my bedziemy mieli ciasne, niebezpieczne lotnisko 7km od centrum dzieki
>ktoremu cena dzialek na kilkudziesieciu km2 poleci.
Widzisz jak się rzuci okiem na dane i porówna Montreal z Warszawą to
Trudeau (Dorval) jest mniej więcej w takim samym miejscu miasta jak
Okęcie. Montreal ma dwa razy więcej ludności niż Warszawa ale powierzchnię
już 8 razy większą. A 55 km do Mirabel w porównaniu z rozmiarami miasta to
też nie jest jakaś straszna odległość. A jednak projekt Mirabel zdechł. Za
to Trudeau się właśnie rozbudowuje jak już wspomniałem za ciężkie
pieniądze.
Nie sądzę żeby nas było stać na podobne ekstrawagancje tylko z tego powodu
że cena kilku działek spadnie i kilku ludziom przeszkadza jak co jakiś
czas przeleci samolot.
Pozdrowienia
--
/\/\ _ _ _/ / name: Artur Alinowski
/ /(_)/ / '55 / email: art...@DRZEWO.free.polbox.pl
/ ICQ#: 13244559
Jedyne co mnie jeszcze trzyma przy życiu
to poczucie ogromnej niższości innych.
Jak juz napisalam, mnie samoloty specjalnie nie przeszkadzaja (a nawet
lubie je obserwowac i robic zdjecia). W ogole zle sie wyrazilam i przez
to cala dyskusja.
Uwazam, choc powoli zaczynam zmieniac zdanie, ze lotnisko tak blisko
centrum miasta to zly pomysl, ale to tylko moje odczucie. I nie sadze,
ze mialabym inne zdanie mieszkajac na Saskiej Kepie np.
W Polsce czesto nie patrzy sie z perspektywa wieksza niz 5 lat do przodu
i tego sie najbardziej obawiam.
Ale mam nadzieje, ze macie racje i ze rozbudowa lotniska przyniesie
wiecej korzysci niz szkody miastu.
Justyna
Nie czytaj, nie bedziesz musial dochodzic nie wtedy kiedy nie potrzebujesz.
--
./ premax
./ premax@hot,pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
Jackowi chodzilo chyba bardziej o drugie lotnisko dla Warszawy. Urzedasy
sobie ubzduraly, ze oplaca sie je budowac, bo powstanie miedzykontentalny
hub i jak to bedzie pieknie i cudownie i wreszcie Polska czyms bedzie sie
mogla pochwalic. A bedzie tak samo jak z miedzykontyntalnym, a co najmniej
europejskim szczytem warszawskim. Szczyty juz sie odbywaja, tylko nie w
Polsce, ktora sie nie liczy, a hub tez juz jest, tylko w Niemczech i innego
nie potrzeba.
Jak kupi sie drogo i jeszcze z samolotami nad głową, to znaczy, ze sie stało
w złej kolejce.
>> Zza okna. A co, wedlug Ciebie wiekszy to cichszy?
> Niekoniecznie, ale według wielu osób i danych technicznych NOWSZE samoloty
> są dużo cichsze. Obecnie nie ma problemu hałasu powodowanego śródmiejskim
> usytuowaniem lotnisk. Proces ich przenoszenia na dalekie peryferie został
> zahamowany, a Twoje przykłady dotyczą właśnie tego, minionego okresu. A
> propos sensu budowy drugiego lotniska polecam mail o przypadku Montrealu.
Embraery sa najnowoczesniejszymi samolotami we flocie lotu. ATRy to
faktycznie byl marny przyklad. Ale 767 to juz wysluzona konstrukcja i
grzmi zdrowo. Przynajmniej te LOTowskie, bo niektore maja nowsze silniki.
>> Pies z kulawa noga? Mirabel ma ruch rzedu 3mln os/rok o ile sie nie myle.
> To jest naginanie faktów do pobożnych życzeń. Pozwolę sobie wkleić
> fragment z infromacji o lotnisku
>http://encyclopedia.thefreedictionary.com/Montreal-Mirabel%20International%20Airport:
> "All passenger operations are due to cease in autumn 2004 after which the
> airport will only handle cargo flights."
No to sie mylilem. Niemniej, takie np. Fiumicino jest daleko od Rzymu i
dziala. A na Meigs field zawieszono loty, a przeciez to samo centrum ;)
>> Poza tym nie zamkniety i nie wprowadzono zadnych ograniczen na Dorval
>> wiec naturalne ze wszyscy woleli latac stamtad.
> A dlaczego mieli wprowadzać skoro wspólczesne samoloty nie są tak
> szkodliwe dla środowiska jak jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy
> projektowno te przenosiny?
Ale loty transatlantyckie mogli kazac przeniesc tam.
>> Poza tym, Quebec jest
>> francuskojezyczny i wielu inwestorom to sie nie spodobalo czego nie
>> uwzgledniono w planach.
> Przyznasz, ze to argument jest dość marny.
No, czesc ruchu pewnie przejelo Toronto...
> Celem istnienia lotniska nie jest dbanie o ceny działek. Sugerujesz, ze
> ich właściciele pokryją koszty przenosin, czy może chodzi o kolejne
> wydanie kupy społecznych pieniedzy w interesie kilku osób?
Nie zawsze najwazniejsze jest "byle taniej".
A nowe lotnisko i tak bedzie musialo powstac.
> A nowe lotnisko i tak bedzie musialo powstac.
>
A niby dlaczego? Przecież nie został Ci ani jeden argument za jego
powstaniem.
ci zbudują? ale nie koło twojego okna, co?
żenada umysłowa.
ciesz sie, że ci sie udalo. ci ktorzy kupili mieszkanie na bemowie, kiedy
plany zagospodarowania nie pokazywaly autostrady. tez sie cieszyli.
kiedy tobie cos zbudują pod oknem (nie podchodź do tej wypowiedzi
personalnie - czytając wątek widzę kilku takich geniuszy), to zaczniesz
inaczej spiewac
--
Pozdrawiam umiarkowanie,
Marek
zwlaszcza, ze pierwszy nalot jest o 6 rano...
wystaczy rozszczelnic okno, by sie nie udusic i juz rzeskim i gotowym mozna
spieszyc na szychte. dziarski warkot napelnia energia na caly dzien..
--
Pozdrawiam,
Marek MANO
"Jezdza tiry, robia wiry"
wytnijto z adresu
>> A nowe lotnisko i tak bedzie musialo powstac.
> A niby dlaczego? Przecież nie został Ci ani jeden argument za jego
> powstaniem.
Sadzisz, ze dla stolicy 40-milionowego kraju lotnisko o
przepustowosci 10 mln pasazerow/rok i tylko 1 pasie do ladowania
na raz wystarczy na zawsze?
Zresztą odpowiedź na twoje pytanie nie jest kwestią sądzenia sobie czegoś
tam, ale twardych wyliczeń. Na razie nie ma żadnych za koniecznoscią budowy
drugiego lotniska.
Ponadto byly plany budowany budowy trzeciego pasa. Zrezygnowano ze wzgledow
spolecznych, a nie technicznych.
> ci zbudują? ale nie koło twojego okna, co?
> żenada umysłowa.
Tak, zdecydowanie żenada, bo jak widać nic nie zrozumiałeś z moich postów,
ale to norma.
> ciesz sie, że ci sie udalo.
Co to znaczy? Jak to rozumieć?
> kiedy tobie cos zbudują pod oknem (nie podchodź do tej
> wypowiedzi personalnie - czytając wątek widzę kilku takich geniuszy),
> to zaczniesz inaczej spiewac
Pleciesz bzdury na potęgę, bo tak się składa, że mieszkałem lat parę tuż
przy Trasie Toruńskiej a teraz, na Bemowie, będę miał w pobliżu łącznik z
autostradą i AKCEPTUJĘ TO. Oczywiście ludzie z sąsiedztwa protestują, ale
ja siedzę cicho, więc nie opowiadaj BZDUR, że jak mnie pod oknem zbudują,
bo mnie już trasę toruńską zbudowali, a teraz zbudują ten łącznik i NIE
ZACZĄŁEM INACZEJ ŚPIEWAĆ. Teraz słucham, co masz do powiedzenia w tej
właśnie kwestii?
--
Rico - antynacjonalizm i antysocjalizm gwarantowany.
"Faktyczną władzę nad Irakiem obejmie nowa ambasada amerykańska
w Bagdadzie, będzie to 3000 urzędników na czele z ambasadorem Johnem
Negroponte, doświadczonym w zawiadowaniu "bananowymi republikami"
prof. Iwo Cyprian Pogonowski w www.naszdziennik.pl 12 maja 2004
> ciesz sie, że ci sie udalo. ci ktorzy kupili mieszkanie na bemowie, kiedy
> plany zagospodarowania nie pokazywaly autostrady. tez sie cieszyli.
Niestaty najczęściej jest tak, że plany zagospodarowania przestrzennego
pokazują w którym miejscu ma przebiegać autostrada, czy droga szybkiego
ruchu. Tylko ludziom nie chce się sprawdzać tych planów tylko święcie
wierzą developerowi. A ten najczęsciej oszukuje, bo przecież ziemia w
takim miejscu będzie najtańsza.
--
pozdrawiam
Artek M.
Z dniem 31 grudnia 2002 r. wygasła ważność miejscowych planów
zagospodarowania przestrzennego uchwalonych pod rządami poprzedniej ustawy o
planowaniu przestrzennym. Nowe powstają/będą powstawać. Faktycznie
inwestycje na poziomie wyższym niż gminne (np. drogi powiatowe i większe
najczęściej są wrysowywane w przestrzeń kiedyś przeznaczoną pod takie
inwestycje. Ale niekoniecznie. To niekoniecznie będące kwestią uzgodnień
między może oznaczać przesunięcie uciążliwej drogi o parę km, co zmienia
sytuację Kowalskiego planującego swoją inwestycję. I w pewnym momencie można
jedynie stwierdzić, że coś tam powstanie tu, albo tam. I tyle.
Czy np. autostrada A2 w ulicy płaskowickiej jest w planach (pytam z
ciekawości)?
Co do tego, że ludzie są leniwi, a developezry i spółdzielnie świadomie
dezinformują, to prawda :(
--
Pozdrawiam,
Marek
Dwa pasy jeśli już, poza tym w jednym z planów rozbudowy było
wybudowanie trzeciego, miejsce jest.
Tylko że na razie nie potrzeby, ograniczeniem przepustowości Okęcia nie
jest ilość możliwych do wykonania operacji (startów/lądowań) tylko
przerób pasażerów, czyli mówiąc prosto terminale. Obecny jest za mały
(dlatego stawiaja drugi), co doskonale możesz zobaczyć na własne oczy
jak się tam wybierzesz w godzinach szczytu, a jak jeszcze dochodzą
czartery to już w ogóle jest Sajgon. Przez najbliższych kilkadziesiąt
lat (jak nie wiecej) budowa nowego drugiego portu _pasażerskiego_ dla
Warszawy jest tylko kosztowną zachcianką.
Pozdrowienia
--
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
FROM: Artur Alinowski
HOME: art...@DRZEWO.free.polbox.pl
WORK: Artur.A...@DEV.DRZEWO.itpp.pl
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Przyjąłem domyślnie, że nie masz takich radości, jak lotnisko, czy trasa
torunska pod nosem.
Zwykle ludzie sie z tego nie cieszą.
Skoro ci to nie przeszkadza, to jestes moim idolem. ;)
Pisalem tez, zebys nie bral wypowiedzi osobiscie, bo zauwazylem w tym watku
kilku takich, co lubia wielkomiejski gwar, hehe. Co gorsza, są niegrzeczni
dla tych, ktorzy nie lubią. I to jest przykre.
Marek
> Czy np. autostrada A2 w ulicy płaskowickiej jest w planach (pytam z
> ciekawości)?
ZTCW to jest i to od kilkunastu lat.
--
pozdrawiam
Artek M.
>wiele osób odlatywałoby z mniejszych miast. Przykład - w Niemczech są cztery
>miasta z dużą ofertą lotniczą, a u nas tylko W-wa.
Jeszcze masz Balice.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
> Użytkownik "Tomasz Jarzynka" <to...@USUN-RU.kadu.net.RU> napisał w
> wiadomości news:1700817.8...@arista.neostrada.pl...
>> Sadzisz, ze dla stolicy 40-milionowego kraju lotnisko o
>> przepustowosci 10 mln pasazerow/rok i tylko 1 pasie do ladowania
>> na raz wystarczy na zawsze?
> Po pierwsze dwa pasy, po drugie przepustowość można zwiększać powiększając
> powierzchnię do obsługi (tak się właśnie robi) i używając większych
> samolotów, aby nie zwiększać ich liczby lecz przewozić więcej osób, po
Czytaj uwazniej. Pasy krzyzuja sie i wykorzystywany moze byc tylko 1
na raz. Poza tym droga 11/29 jest za krotka dla 747 czy A380, wiec o
"wiekszych samolotach" nie moze byc mowy.
> Dnia Wed, 12 May 2004 18:50:50 +0200, Tomasz Jarzynka
> <to...@USUN-RU.kadu.net.RU> napisał(a):
>>Sadzisz, ze dla stolicy 40-milionowego kraju lotnisko o
>>przepustowosci 10 mln pasazerow/rok i tylko 1 pasie do ladowania
>>na raz wystarczy na zawsze?
> Przepustowośc Okęcia wynosi 12mln z tym że potrzebny drugi terminal
> (obecny AFAIR ma przepustowość 6mln)
AFAIR 3,7 mln ale obsluguje ok. 4,5 mln pasazerow.
> > Po pierwsze dwa pasy, po drugie przepustowość można zwiększać
powiększając
> > powierzchnię do obsługi (tak się właśnie robi) i używając większych
> > samolotów, aby nie zwiększać ich liczby lecz przewozić więcej osób, po
>
> Czytaj uwazniej. Pasy krzyzuja sie i wykorzystywany moze byc tylko 1
> na raz. Poza tym droga 11/29 jest za krotka dla 747 czy A380, wiec o
> "wiekszych samolotach" nie moze byc mowy.
>
Ciekawe co mam czytać uważniej, bo chyba nie Twoje odpowiedzi. Jesli się nie
mylę nic w nich o krzyżowaniu pasów nie było. To po pierwsze.
Po drugie dwa pasy krzyżujące się pozostają nadal dwoma pasami jedynie z
niewiele zmnejszoną przepustowoscią z tego powodu. Jest też miejsce na pas
trzeci, równoległy do jednego z pozostałych, gdyby dotychczasowe nie miały
wystarczyć.
Po trzecie licząc starty i lądowania co trzy minuty przez 14 godzin i 200
osób na samolot mamy 20 milionów osób rocznie. Taka jest przepustowość
jednego pasa. A są dwa i miejsce na trzeci. Więc jasne, że z powodu
krzyżowania się albo nie, dłuższych czy krótszych samolotów nie trzeba
budować nowego lotniska. Z liczb jasno wynika, że piszesz o jakichś
drobiazgach, które mają niewiele wspólnego z istotą sprawy. Barierą jest
przepustowość budynków a nie infrastruktury lotniczej, a na te jest jeszcze
wiele miejsca na Okęciu.
> Ciekawe co mam czytać uważniej, bo chyba nie Twoje odpowiedzi. Jesli
> się nie mylę nic w nich o krzyżowaniu pasów nie było. To po
> pierwsze.
Wiesz, co to znaczy "na raz"?
MJ
> Ciekawe co mam czytać uważniej, bo chyba nie Twoje odpowiedzi. Jesli się
> nie mylę nic w nich o krzyżowaniu pasów nie było. To po pierwsze.
Z faktu ze nie dalo Ci do myslenia sformulowanie "na raz" wnioskuje,
ze albo nie masz pojecia o lotnictwie, albo o wygladzie Okecia, albo
jedno i drugie.
> Po drugie dwa pasy krzyżujące się pozostają nadal dwoma pasami jedynie z
> niewiele zmnejszoną przepustowoscią z tego powodu. Jest też miejsce na pas
> trzeci, równoległy do jednego z pozostałych, gdyby dotychczasowe nie miały
> wystarczyć.
Jak wyobrazasz sobie wykorzystywanie pasow ktore krzyzuja sie w mniej
wiecej polowie? Zwlaszcza, gdy wieje wiatr? Jak wyobrazasz sobie, ze
wyladuje 747 czy A380 przy niekorzystnym wietrze na krotszym pasie?
Trzeci pas? Po pierwsze nie ma miejsca na taki, na ktorym zmieszcza sie
najwieksze samoloty wg. norm. Zreszta, jesli jestes takim wielkim fanem
lotnictwa to wyobraz sobie taki pas 300m od swojego domu. Mieszkancom
okolic absolutnie nikt nie mowil o zadnym trzecim pasie.
>> Przewaznie mowilo sie o budowie nowego lotniska, dopiero niedawno
>> wykwitl ten pomysl z rozbudowa. Poza tym troche manipulujesz liczbami.
>> W imie wygody 6mln pasazerow _rocznie_ uprzykrza sie zycie jakims
>> kilkuset tysiacom mieszkancow _codziennie_. Zreszta nie wiem, co ile
>> samoloty mialyby ladowac (teraz jest min. co 3 minuty) zeby obsluzyc
>> 2x wiecej klientow. Co poltorej minuty? Czarno to widze.
> min co 3 minuty ale przez jakas godzine w ciagu dnia. To jest uciazliwe
> ale glownie w lato kiedy siedzi sie w ogrodzie. W domu przy zamknietych
> oknach jest OKi. Sa takie naloty, ze samolot idzie jeden za drugim ale
> dzieki temu rano czlowiek wstanie sobie spokojnie a wieczorem trzeba tylko
> telewizor glosniej zrobic.
Nieprawda. W nocy samoloty tez lataja, co w lecie staje sie nie do
wytrzymania. Dla mnie jakims wyjsciem jest wlaczenie klimatyzatora,
ale to po pierwsze glosne, po drugie zre prad, a po trzecie mniej
zdrowe niz otworzyc okno. I kosztuje min. 2000zl.
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee (at) kadu (dot) net
"The statement below is true. The statement above is false. "
> MC <m...@go2.pl> wrote:
>> Po pierwsze dwa pasy, po drugie przepustowość można zwiększać
>> powiększając powierzchnię do obsługi (tak się właśnie robi) i
>> używając większych samolotów, aby nie zwiększać ich liczby lecz
>> przewozić więcej osób, po trzecie loty w Polsce są wyjątkowo
>> scentralizowane i gdyby nie polityka, wiele osób odlatywałoby z
>> mniejszych miast. Przykład - w Niemczech są cztery miasta z dużą
>> ofertą lotniczą, a u nas tylko W-wa.
> Ponadto byly plany budowany budowy trzeciego pasa. Zrezygnowano ze
> wzgledow spolecznych, a nie technicznych.
Piszesz jakby wzgledy "spoleczne" to bylo cos zlego.
Poza tym, ile mial miec dlugosci ten drugi pas? Ile kosztowalby
wykup dzialek i odszkodowania dla kilkuset tysiecy mieszkancow
ktorzy nie tylko zlozyliby protest na rece kogostam, ale niechybnie
pofatygowaliby sie bardziej?
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee (at) kadu (dot) net
"Kto poniża, sam jest niski
-- Antoine De Saint-Exupery"
> No tak - przepustowośc nowego ma mieć 6,5mln....a ten obecny byl
> budowany na 3,5mln
Tu właśnie wychodzi to mundre, polskie planowanie.
Stare Okęcie projektowali w połowie lat '60 a oddano bodaj w 1969 roku,
wówczas już mówiąc, że będzie za małe. Zbudowali nowy terminal, o którym
też było wiadomo, że nie jest rozwojowy i nie wystarczy w XXI wieku. No i
tym razem też ktoś jest mądry inaczej.... :(
> Natomiast przepustowość operacyjna wynosi 42 operacje/godz.
> Pasów coś mi nadal o 12mln świta...
I z czym do ludzi? I co tu pitolić o jakimś hubie, skoro czołowe lotniska
świata to ponad 100 mln ztcp mają.
Te czołowe to Atlanta, Los Angeles i chyyyba Chicago, San Francisco. Europa
(od Heathrow w dół) jest dużo dalej.
NYC nie jest na przedzie z racji, że są tam aż 3 liczące się porty: JFK,
Newark i LaGuardia.
> Przyjąłem domyślnie, że nie masz takich radości, jak lotnisko, czy trasa
> torunska pod nosem.
Mam nawet dwa lotniska. Bemowo nieopodal a z Okęcia mam ścieżkę podejścia,
intensywnie używaną zwłaszcza podczas remontu krótszego pasa, czyli
sytuacji odwrotnej do obecnej.
Mieszkałem też w dwóch miejscach mają trasę przelotową koło domu i żyję. Za
znacznie bardziej uciążliwe uważam sąsiedztwo sklepu monopolowego czy ławki
z pijaczkami a nie łącznika z autostradą, linii kolejowej czy lotniska.
Mając po sąsiedzku te dwie ostatnie rzeczy można przynajmniej sporo fajnych
zdjęć porobić. :)
> Zwykle ludzie sie z tego nie cieszą.
> Skoro ci to nie przeszkadza, to jestes moim idolem. ;)
Oh dziękuję i sorry, że tak ostro wyskoczyłem. ;-)
Zrob sobie nawiew elektryczny. Po pierwsze ciche, po drugie zre malo pradu,
po trzecie tak samo zdrowe jak otwarte okno. I kosztuje ok 200 PLN wraz z
kanalem.
Bo przez tzw. wzgledy spoleczne nie powstaja potrzebne inwestycje. I nie sa
to zadne wzgledy naprawde spoleczne (czyli wzgledy ogolu spoleczenstwa),
tylko wzgledy najbardziej halasliwej gromadki.
> Jak wyobrazasz sobie wykorzystywanie pasow ktore krzyzuja sie w mniej
> wiecej polowie? Zwlaszcza, gdy wieje wiatr? Jak wyobrazasz sobie, ze
> wyladuje 747 czy A380 przy niekorzystnym wietrze na krotszym pasie?
Bardzo prosto. Ladujacy dostaje zgoda na ladowanie dopiero po tym jak
startujacy zglosi sie w powietrzu, badz startujacy dostanie zgode na odlot
gdy ladujacy zglosi zwolnienie pasa. Jaka w tym filozofia ?
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
> Nie sadze ;-) Jak sie dowiem cos wiecej, to dam znac.
Prawdopodobnie na pasie 15 jest budowany system 'automatycznego' podejscia
ILS, a na drugim jego koncu, czyli pasie 33 podwyzszana jest kategoria
systemu ILS.
--
pozdrawiam
piotr.drewnik
> vpw wrote:
>> On Mon, 10 May 2004 09:45:10 +0200, Tomasz Jarzynka wrote:
>>
>>> Przemyslaw Popielarski wrote:
>> min co 3 minuty ale przez jakas godzine w ciagu dnia. To jest
>> uciazliwe ale glownie w lato kiedy siedzi sie w ogrodzie. W domu przy
>> zamknietych oknach jest OKi. Sa takie naloty, ze samolot idzie jeden
>> za drugim ale dzieki temu rano czlowiek wstanie sobie spokojnie a
>> wieczorem trzeba tylko telewizor glosniej zrobic.
>
> zwlaszcza, ze pierwszy nalot jest o 6 rano...
> wystaczy rozszczelnic okno, by sie nie udusic i juz rzeskim i gotowym mozna
> spieszyc na szychte. dziarski warkot napelnia energia na caly dzien..
No coz. Nie lubie takich godzin. Ale zycie robi sie piekne jak sie wstaje o
takich godzinach. Czasu jest co niemiara. Ze pierwsze naloty sa o tej
godzinie to wiem, bo zona pracuje na lotnisku i musi na 6 byc w pracy.
Kilka razy odwozilem ja do pracy. Wstawanie o 4 to jest dopiero zabawa.:)
--
vpw (2004-05-13 23:20:37)
I w czym to jest lepsze od ladowania na 1 pasie? Poza tym ZTCP drogi
kolowania tez przecinaja jeden pas wiec byloby wesolo.
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee (at) kadu (dot) net
"Kiedy nie jest w naszej mocy stwierdzić co jest prawdą, należy przyjąć
rozwiązanie najbardziej prawdopodobne. (Kartezjusz)"