Biała naklejka z czerwonymi przekreślonymi literami "DB" oznacza żeby
listonosz nie pakował w skrzynkę "druków bezadresowych" (znaczy się
reklam) ale co oznacza namalowana litera "R".
Proszę o odpowiedz.
Pozdrawiam.
Jest to zgoda na wrzucanie listów poleconych (takich bez zwrotnego
potwierdzenia odbioru czyli nie działa w przypadku korespondencji z
sądów/urzędów itp.) do skrzynki. Załatwia się coś takiego na poczcie.
--
Mithos
ale dlaczego akurat R, a nie P? od czego ten skrot, moze ktos wie, bo ja sie
glowie i glowie...
> ale dlaczego akurat R, a nie P? od czego ten skrot, moze ktos wie, bo ja sie
> glowie i glowie...
A jak wysylasz list i naklejaja na niego nr nadania to co jest na tej
naklejce? Wlasnie R :) O ile mnie pamiec nie myli to R jest od przesylki
rejestrowanej i stad wlasnie literka R :)
--
Pozdrawiam
Jacek Kustra
dzieki:)
Czasem noszą. Aczkolwiek w zasadzie to i tak bezsensu żeby nosili, bo i
tak przeważnie odbiorców nie ma w domach.
--
Mithos
>A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone?
Ten co roznosi listy u mnie. Jak czasem jestem w domu w ciągu dnia to
polecony przyniesie. Ten co roznosi listy w rejonie gdzie pracuję.
Zawsze listy polecone przynosi.
--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński xxx....@poczta.onet.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280 http://bitnova.info/?p=495699
-> http://www.bazaria.pl/rejestracja.html?polec=jerzu
> Czasem noszą. Aczkolwiek w zasadzie to i tak bezsensu żeby nosili,
> bo i tak przeważnie odbiorców nie ma w domach.
Szkoda tylko, że listonosze przyjmują to a priori i w ogóle listów z
poczty nie zabierają, tylko wypełnione wcześniej aviso.
--
Pozdrawiam,
Rafał Wawrzycki
http://prw.terror404.net/rwawrzycki/
Odpowiadając na adres prywatny usuń WYTNIJ_TO.
a wiecie, ze moj listonosz od paczek dzwoni na komorke, zanim przyjdzie z
nia i mozna mu powiedziec, zeby byl np. za 2 godz? cud miod i malina, ale
dotyczy tylko paczek.
> Szkoda tylko, że listonosze przyjmują to a priori i w ogóle listów z
> poczty nie zabierają, tylko wypełnione wcześniej aviso.
Taa, i po cholere generalizujesz? To, ze Twoj listonosz jest leniem nie
oznacza ze kazdy jest taki sam. U mnie na Ursynowie jakos listonosz
regularnie przynosi listy, a awizo wypisuje w razie czego na miejscu.
Mozna? Ano mozna. Jesli Twoj listonosz sie obija to zloz na niego skarge
w odpowiednim UP i po sprawie.
--
Pozdrawiam
Jacek Kustra
Paczki noszą inni doręczyciele (z CER, a nie z lokalnej poczty).
>
> Paczki noszą inni doręczyciele (z CER, a nie z lokalnej poczty).
I maja płacone od przesyłki DORĘCZONEJ.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
Nie wiem. Ja im nie płacę. Grunt, że zwykle jadą z paczką w dane miejsce
i nie kalkuluje im się jechać dwa razy. Doręczyciel od listów ma swój
rejon do obejścia i każdego dnia i tak otwiera skrzynki w każdym z
bloków w rejonie, więc wrzucenie awiza zamiast listu to po prostu
mniejszy ciężar do noszenia.
Raczej od "Recommande". Przesyłki rejestrowane to nie tylko listy polecone,
ale również paczki, przekazy pocztowe i listy wartościowe.
--
Pozdrawiam
Piotr
> Taa, i po cholere generalizujesz? To, ze Twoj listonosz jest
> leniem nie oznacza ze kazdy jest taki sam. U mnie na Ursynowie
> jakos listonosz regularnie przynosi listy, a awizo wypisuje w
> razie czego na miejscu. Mozna? Ano mozna. Jesli Twoj listonosz sie
> obija to zloz na niego skarge w odpowiednim UP i po sprawie.
Wybacz, masz rację. W sumie to czekam na jeszcze jedno aviso kiedy
jestem w domu i idę z pismem.
> A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze
> takiego nie spotkalem.
Masz pecha. Moj przynosi.
Krzysztof
Mój listonosz zawsze nosi. Jest u mnie regularnie pomiędzy 8 a 10.
--
Pozdr.
TOMI
(Wawa Praga/Jelonki)
R216 Cabrio, R420D i MG ZS 2.5 V6.
Mój coprawda nie dzwoni, ale gdy miałem do odebrania przesyłkę pobraniową, a
akurat nie miałem przy sobie pieniędzy, zostawił mi ją, a piniądze odebrał
później (wieczorem lub następnego dnia, nie pamiętam). Ja na Pocztę Polską
nie mogę złego słowa powiedzieć... Jedyne co mnie irytuje, to panie w
okienkach (w niektórych UP), które jako priorytet mają załatwienie swoich
spraw, swoich kolegów i znajomych... a na końcu klienta, który czeka jak
osioł na niewygodnym krzesełku. 2 lub 3 razy w życiu byłem na Poczcie przy
"czterech śpiących" i zawsze to tak wyglądało....
Na mojej Poczcie (na Jelonkach) wszystko załatwiam błyskawicznie. Podobnie
sprawa wygląda na Poczcie Głównej (na Świętokrzyskiej).
(R)gistered