Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Litera "R" na skrzynce pocztowej.

6,231 views
Skip to first unread message

er

unread,
Mar 13, 2009, 12:48:10 PM3/13/09
to
Czemu ma służyć naniesienie litery "R" czerwonym flamastrem
na skrzynkę pocztową.? Już wiele razy coś takiego w Warszawie widziałem.

Biała naklejka z czerwonymi przekreślonymi literami "DB" oznacza żeby
listonosz nie pakował w skrzynkę "druków bezadresowych" (znaczy się
reklam) ale co oznacza namalowana litera "R".

Proszę o odpowiedz.

Pozdrawiam.

Mithos

unread,
Mar 13, 2009, 12:59:28 PM3/13/09
to
er pisze:
> Proszę o odpowiedz.

Jest to zgoda na wrzucanie listów poleconych (takich bez zwrotnego
potwierdzenia odbioru czyli nie działa w przypadku korespondencji z
sądów/urzędów itp.) do skrzynki. Załatwia się coś takiego na poczcie.


--
Mithos

m.

unread,
Mar 13, 2009, 1:51:12 PM3/13/09
to
Użytkownik "Mithos" <fa...@adres.pl> napisał w wiadomości
news:gpe3e5$1ta$2...@news.onet.pl...

> Jest to zgoda na wrzucanie listów poleconych (takich bez zwrotnego
> potwierdzenia odbioru czyli nie działa w przypadku korespondencji z
> sądów/urzędów itp.) do skrzynki.

ale dlaczego akurat R, a nie P? od czego ten skrot, moze ktos wie, bo ja sie
glowie i glowie...


castrol

unread,
Mar 13, 2009, 1:58:06 PM3/13/09
to
m. pisze:

> ale dlaczego akurat R, a nie P? od czego ten skrot, moze ktos wie, bo ja sie
> glowie i glowie...

A jak wysylasz list i naklejaja na niego nr nadania to co jest na tej
naklejce? Wlasnie R :) O ile mnie pamiec nie myli to R jest od przesylki
rejestrowanej i stad wlasnie literka R :)


--
Pozdrawiam
Jacek Kustra

m.

unread,
Mar 13, 2009, 2:20:16 PM3/13/09
to
Użytkownik "castrol" <jace...@wywalto.wp.pl> napisał w wiadomości
news:49ba9ebf$1...@news.home.net.pl...

> A jak wysylasz list i naklejaja na niego nr nadania to co jest na tej
> naklejce? Wlasnie R :) O ile mnie pamiec nie myli to R jest od przesylki
> rejestrowanej i stad wlasnie literka R :)


dzieki:)


kb

unread,
Mar 14, 2009, 3:54:28 AM3/14/09
to
A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze
takiego nie spotkalem.

Mithos

unread,
Mar 14, 2009, 4:47:57 AM3/14/09
to
kb pisze:

> A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze
> takiego nie spotkalem.

Czasem noszą. Aczkolwiek w zasadzie to i tak bezsensu żeby nosili, bo i
tak przeważnie odbiorców nie ma w domach.


--
Mithos

jerzu

unread,
Mar 14, 2009, 7:26:18 AM3/14/09
to
On Sat, 14 Mar 2009 08:54:28 +0100, kb <krzyszt...@gazeta.pl>
wrote:

>A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone?

Ten co roznosi listy u mnie. Jak czasem jestem w domu w ciągu dnia to
polecony przyniesie. Ten co roznosi listy w rejonie gdzie pracuję.
Zawsze listy polecone przynosi.


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński xxx....@poczta.onet.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280 http://bitnova.info/?p=495699
-> http://www.bazaria.pl/rejestracja.html?polec=jerzu

Rafał Wawrzycki

unread,
Mar 14, 2009, 11:09:03 AM3/14/09
to
Dnia 14 mar 2009 w liście [news:gpfr0i$odr$3...@news.onet.pl] Mithos
[fa...@adres.pl] napisał(a):

> Czasem noszą. Aczkolwiek w zasadzie to i tak bezsensu żeby nosili,
> bo i tak przeważnie odbiorców nie ma w domach.

Szkoda tylko, że listonosze przyjmują to a priori i w ogóle listów z
poczty nie zabierają, tylko wypełnione wcześniej aviso.


--
Pozdrawiam,
Rafał Wawrzycki

http://prw.terror404.net/rwawrzycki/
Odpowiadając na adres prywatny usuń WYTNIJ_TO.

m.

unread,
Mar 14, 2009, 12:57:50 PM3/14/09
to
Użytkownik "kb" <krzyszt...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gpfnrl$rfp$1...@inews.gazeta.pl...

> A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze takiego
> nie spotkalem.

a wiecie, ze moj listonosz od paczek dzwoni na komorke, zanim przyjdzie z
nia i mozna mu powiedziec, zeby byl np. za 2 godz? cud miod i malina, ale
dotyczy tylko paczek.


castrol

unread,
Mar 14, 2009, 1:54:10 PM3/14/09
to
Rafał Wawrzycki pisze:

> Szkoda tylko, że listonosze przyjmują to a priori i w ogóle listów z
> poczty nie zabierają, tylko wypełnione wcześniej aviso.

Taa, i po cholere generalizujesz? To, ze Twoj listonosz jest leniem nie
oznacza ze kazdy jest taki sam. U mnie na Ursynowie jakos listonosz
regularnie przynosi listy, a awizo wypisuje w razie czego na miejscu.
Mozna? Ano mozna. Jesli Twoj listonosz sie obija to zloz na niego skarge
w odpowiednim UP i po sprawie.


--
Pozdrawiam
Jacek Kustra

Konrad Brywczyński

unread,
Mar 14, 2009, 3:29:58 PM3/14/09
to
m. pisze:

>
> a wiecie, ze moj listonosz od paczek dzwoni na komorke, zanim przyjdzie z
> nia i mozna mu powiedziec, zeby byl np. za 2 godz? cud miod i malina, ale
> dotyczy tylko paczek.

Paczki noszą inni doręczyciele (z CER, a nie z lokalnej poczty).

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 14, 2009, 4:11:32 PM3/14/09
to
Dnia Sat, 14 Mar 2009 20:29:58 +0100, Konrad Brywczyński napisał(a):

>
> Paczki noszą inni doręczyciele (z CER, a nie z lokalnej poczty).

I maja płacone od przesyłki DORĘCZONEJ.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Konrad Brywczyński

unread,
Mar 14, 2009, 4:17:27 PM3/14/09
to
Adam Płaszczyca pisze:

>
>> Paczki noszą inni doręczyciele (z CER, a nie z lokalnej poczty).
>
> I maja płacone od przesyłki DORĘCZONEJ.

Nie wiem. Ja im nie płacę. Grunt, że zwykle jadą z paczką w dane miejsce
i nie kalkuluje im się jechać dwa razy. Doręczyciel od listów ma swój
rejon do obejścia i każdego dnia i tak otwiera skrzynki w każdym z
bloków w rejonie, więc wrzucenie awiza zamiast listu to po prostu
mniejszy ciężar do noszenia.

PiotRek

unread,
Mar 14, 2009, 4:28:22 PM3/14/09
to
Użytkownik "castrol" <jace...@wywalto.wp.pl> napisał w wiadomości news:49ba9ebf$1...@news.home.net.pl...
> A jak wysylasz list i naklejaja na niego nr nadania to co jest na tej
> naklejce? Wlasnie R :) O ile mnie pamiec nie myli to R jest od przesylki
> rejestrowanej i stad wlasnie literka R :)

Raczej od "Recommande". Przesyłki rejestrowane to nie tylko listy polecone,
ale również paczki, przekazy pocztowe i listy wartościowe.

--
Pozdrawiam

Piotr

Rafał Wawrzycki

unread,
Mar 14, 2009, 5:23:00 PM3/14/09
to
Dnia 14 mar 2009 w liście [news:49bbef54$1...@news.home.net.pl] castrol
[jace...@wywalto.wp.pl] napisał(a):

> Taa, i po cholere generalizujesz? To, ze Twoj listonosz jest
> leniem nie oznacza ze kazdy jest taki sam. U mnie na Ursynowie
> jakos listonosz regularnie przynosi listy, a awizo wypisuje w
> razie czego na miejscu. Mozna? Ano mozna. Jesli Twoj listonosz sie
> obija to zloz na niego skarge w odpowiednim UP i po sprawie.

Wybacz, masz rację. W sumie to czekam na jeszcze jedno aviso kiedy
jestem w domu i idę z pismem.

akara0

unread,
Mar 14, 2009, 5:25:42 PM3/14/09
to
Użytkownik "Konrad Brywczyński" napisał

> Nie wiem. Ja im nie płacę. Grunt, że zwykle jadą z paczką w dane miejsce i
> nie kalkuluje im się jechać dwa razy.
i dlatego często nie jeżdżą, a "listowy" następnego dnia rozrzuca ich awiza
z datą dnia poprzedniego

Krzysztof Olszak

unread,
Mar 14, 2009, 8:52:48 PM3/14/09
to
kb pisze:

> A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze
> takiego nie spotkalem.

Masz pecha. Moj przynosi.

Krzysztof

TomiZS

unread,
Mar 15, 2009, 5:36:34 AM3/15/09
to

Mój listonosz zawsze nosi. Jest u mnie regularnie pomiędzy 8 a 10.


--
Pozdr.

TOMI
(Wawa Praga/Jelonki)
R216 Cabrio, R420D i MG ZS 2.5 V6.


TomiZS

unread,
Mar 15, 2009, 5:44:01 AM3/15/09
to

>> A ktory listonosz w Warszawie nosi ze soba polecone? Jakos jeszcze
>> takiego
>> nie spotkalem.
>
> a wiecie, ze moj listonosz od paczek dzwoni na komorke, zanim przyjdzie z
> nia i mozna mu powiedziec, zeby byl np. za 2 godz? cud miod i malina, ale
> dotyczy tylko paczek.

Mój coprawda nie dzwoni, ale gdy miałem do odebrania przesyłkę pobraniową, a
akurat nie miałem przy sobie pieniędzy, zostawił mi ją, a piniądze odebrał
później (wieczorem lub następnego dnia, nie pamiętam). Ja na Pocztę Polską
nie mogę złego słowa powiedzieć... Jedyne co mnie irytuje, to panie w
okienkach (w niektórych UP), które jako priorytet mają załatwienie swoich
spraw, swoich kolegów i znajomych... a na końcu klienta, który czeka jak
osioł na niewygodnym krzesełku. 2 lub 3 razy w życiu byłem na Poczcie przy
"czterech śpiących" i zawsze to tak wyglądało....
Na mojej Poczcie (na Jelonkach) wszystko załatwiam błyskawicznie. Podobnie
sprawa wygląda na Poczcie Głównej (na Świętokrzyskiej).

Jan Strybyszewski

unread,
Mar 16, 2009, 9:21:04 AM3/16/09
to
castrol pisze:

(R)gistered

0 new messages