Jakie ustawy to regulują? Czy potrzebna jest jakaś licencja/pozwolenie itp. ?
Pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
to pytanie raczej na grupę pl.soc.prawo
Wiem. Też tam zamieściłem (napisałem). Może mieszkańcy Warszawy mają większą
wiedzę na temat Syrenki :-)
ale nie napisałeś o którą Syrenkę chodzi:)
Czy to tak trudno sie domyslic? Chyba nie chodzi tutaj o samochod?
Tee Doubleyou
--
Verba volant, scripta manent.
ty pewnie z głębokiej prowincji, więc spieszę wyjaśnić, że w Warszawie
jest kilka pomników Syrenki.
Rzeczywiście nie ująłem tego w trście posta. Nie oburzaj się Tee Doubleyou.
Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
Pozdrawiam.
Rzeczywiście nie ująłem tego w treści posta. Nie oburzaj się Tee Doubleyou.
Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
Pozdrawiam.
--
>Tee Doubleyou <roset...@mypacks.net> napisał(a):
>
>> On Thu, 13 Mar 2008 18:05:23 +0100, Ensitherum <en...@NOSPAM.pl> wrote:
>>
>> >tyldaxxx pisze:
>> >> Wiem. Też tam zamieściłem (napisałem). Może mieszkańcy Warszawy mają większą
>> >> wiedzę na temat Syrenki :-)
>> >
>> >ale nie napisałeś o którą Syrenkę chodzi:)
>>
>> Czy to tak trudno sie domyslic? Chyba nie chodzi tutaj o samochod?
>> Tee Doubleyou
>> --
>> Verba volant, scripta manent.
>
>Rzeczywiście nie ująłem tego w treści posta. Nie oburzaj się Tee Doubleyou.
>Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
A wystarczy zerknąć na oficjalny serwis miasta:
http://um.warszawa.pl/herb/
"Zasady i warunki używania herbu i barw Warszawy reguluje uchwała Rady
m.st. Warszawy Nr XXXIX/526/2001 z 27 sierpnia 2001 roku. Zgodnie z tą
uchwałą i aktualną ustawą o ustroju m.st. Warszawy, zgody na
nieodpłatne używanie herbu lub barw m.st. Warszawy udziela Prezydent
m.st. Warszawy po zasięgnięciu opinii stosownej komisji Rady Warszawy.
Logo Warszawy i stopkę Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy można
wykorzystywać zgodnie z ogólnie obowiązującymi zasadami, a o każdym
wykorzystaniu tych znaków należy poinformować Biuro Promocji Miasta
Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy wysyłając e-mail pod adres
know...@warszawa.um.gov.pl lub faks pod nr 022 656 64 50."
Zdrówko
>On Thu, 13 Mar 2008 18:05:23 +0100, Ensitherum <en...@NOSPAM.pl> wrote:
>
>>tyldaxxx pisze:
>>> Wiem. Te? tam zamie?ci?em (napisa?em). Mo?e mieszka?cy Warszawy maj? wi?ksz?
>>> wiedz? na temat Syrenki :-)
>>
>>ale nie napisa?e? o któr? Syrenk? chodzi:)
>
>Czy to tak trudno sie domyslic? Chyba nie chodzi tutaj o samochod?
>Tee Doubleyou
Radziłbym przeprosić bo sam sobie strzelasz w stopę. Pomijając
pomniejsze wyobrażenia ipłaskorzeźby to pomniki Syrenki są w Warszawie
dwa: na rynku Starego Miasta (wcześniej na murach miejskich) i nad
Wisłą opodal Mostu Świętokrzyskiego. Pytanei było jak najbardziej
zasadne a Twoja odpowiedź poniżej jakiegokolwiek poziomu.
Zdrówko
>> Oczywiście chodziło mi o *pomnik* Syrenki w Warszawie :-)
>
> "Zasady i warunki używania *herbu* i *barw* Warszawy reguluje uchwała Rady
/---/
> *Logo* Warszawy i *stopkę* Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy można
> wykorzystywać zgodnie z ogólnie obowiązującymi zasadami, a o każdym
(podkreślenia moje)
Chyba nie o to chodziło...
A pomniki chyba można fotografować i wykorzystywać. Nie rozumiem czym
pod tym względem różni się Syrenka od krakowskiego Mickiewicza, czy
toruńskiego Kopernika.
Pzdr
Pe Ka
--
"I nic się nie tłumaczy wprost
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!" JK
>Maciek "Babcia" Dobosz pisze:
>
>>> Oczywiście chodziło mi o *pomnik* Syrenki w Warszawie :-)
>>
>> "Zasady i warunki używania *herbu* i *barw* Warszawy reguluje uchwała Rady
>
>/---/
>
>> *Logo* Warszawy i *stopkę* Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy można
>> wykorzystywać zgodnie z ogólnie obowiązującymi zasadami, a o każdym
>
>(podkreślenia moje)
>Chyba nie o to chodziło...
>A pomniki chyba można fotografować i wykorzystywać. Nie rozumiem czym
>pod tym względem różni się Syrenka od krakowskiego Mickiewicza, czy
>toruńskiego Kopernika.
Nei do końca masz rację. Swego czasu było dyskutowane w UM
wykorzytanie elementów wizerunku miasta a nei tylko znaków
garficznych. Chodziło o wykorzyatnie widoku i charakterystycznych
punktów miasta (pamiętam że chodziło o mosty, Zamek, PKiN i podobne)
do celów komercyjnych. Umieszczanei ich na pocztówkach, wydawnistwach
w reklamówkach itd. wymagało zgody urzędu. IMHO lepiej zapytać niż
potem narażać się na jakieś zarzuty ze strony urzędu.
Zdrówko
A to dziwne.
Bo jak określić w którym momencie wkraczam w granice, od których
miasto chce wydawać zgodę i brać pieniądze? Czy jeżeli wykorzystam w
reklamie PKiN, to muszę płacić? Od którego momentu? Jak zajmuje ponad
50% kadru, czy mniej?
Rozumiem, że urzędnicy powinni pilnować, czy symbolika miasta nie jest
wykorzystywana w celach, które mogłyby szkodzić miastu i jego
wizerunkowi, ale to mi pachnie chęcią brania kasy za nic (z resztą nic
nowego u urzędników).
>A to dziwne.
>Bo jak określić w którym momencie wkraczam w granice, od których
>miasto chce wydawać zgodę i brać pieniądze? Czy jeżeli wykorzystam w
>reklamie PKiN, to muszę płacić? Od którego momentu? Jak zajmuje ponad
>50% kadru, czy mniej?
>Rozumiem, że urzędnicy powinni pilnować, czy symbolika miasta nie jest
>wykorzystywana w celach, które mogłyby szkodzić miastu i jego
>wizerunkowi, ale to mi pachnie chęcią brania kasy za nic (z resztą nic
>nowego u urzędników).
Widzisz - mnie też to się wydaje dziwne ale sam też wiesz że urzędnicy
mają najróżniejsze pomysły. Pamiętam że dyskuska była z okazji
wykorzytywania sylwetki mostu Świętokrzyskiego w relamówkach. Niestety
- nei śledziłem tego dalej. Może autor zapytania - jeśli skontaktuje
sie z UM - napisałby jak to interpretują urzędnicy.
Zdrówko
> Widzisz - mnie też to się wydaje dziwne ale sam też wiesz że urzędnicy
> mają najróżniejsze pomysły. Pamiętam że dyskuska była z okazji
> wykorzytywania sylwetki mostu Świętokrzyskiego w relamówkach. Niestety
> - nei śledziłem tego dalej. Może autor zapytania - jeśli skontaktuje
> sie z UM - napisałby jak to interpretują urzędnicy.
Do czasu ewentualnej zmiany Prawa autorskiego ( a miejmy nadzieję, że
taka nigdy nie nastąpi), możesz do woli fotografować czy nagrywać to
wszystko, co tylko możesz zobaczyć. A jeżeli nie naruszasz praw osób (bo
wizerunek osoby żyjącej podlega ochronie), możesz je również w dowolny
sposób publikować.
I proszę, nie teoretyzuj urzędem, bo to co myślą sobie urzędnicy
naprawdę nie ma w tym przypadku najmniejszego znaczenia.
M.
> Widzisz - mnie też to się wydaje dziwne ale sam też wiesz że urzędnicy
> mają najróżniejsze pomysły. Pamiętam że dyskuska była z okazji
> wykorzytywania sylwetki mostu Świętokrzyskiego w relamówkach. Niestety
Odnosnie Mostu Świętokrzyskiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Swietokrzyski_tablica.jpg
--
Pozdrawiam
Piotr Biegała
Warszawa - Praga Południe
W Warszawie jest KILKA pomników Syrenki (ja znam 4)!
p47
>Tee Doubleyou <roset...@mypacks.net> napisał(a):
>
>> On Thu, 13 Mar 2008 18:05:23 +0100, Ensitherum <en...@NOSPAM.pl> wrote:
>>
>> >tyldaxxx pisze:
>> >> Wiem. Też tam zamieściłem (napisałem). Może mieszkańcy Warszawy mają większą
>> >> wiedzę na temat Syrenki :-)
>> >
>> >ale nie napisałeś o którą Syrenkę chodzi:)
>>
>> Czy to tak trudno sie domyslic? Chyba nie chodzi tutaj o samochod?
>> Tee Doubleyou
>> --
>> Verba volant, scripta manent.
>
>Rzeczywiście nie ująłem tego w trście posta. Nie oburzaj się Tee Doubleyou.
>Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
>
>Pozdrawiam.
Ja sie nie oburzalem tylko ten: Ensitherum <en...@NOSPAM.pl> z
pewnoscia Warszawiak i to jak sie domyslam z dziada pradziada.
On Thu, 13 Mar 2008 20:05:06 +0100, Ensitherum <en...@NOSPAM.pl> wrote:
>ty pewnie z g??bokiej prowincji, wi?c spiesz? wyja?ni?, ?e w Warszawie
>jest kilka pomników Syrenki.
faktycznie, masz ewidentny problem z poczuciem humoru jeśli tak
zinterpretowałeś mój post.
To poczytaj jego posty na grupie p.s.savoi-vivre. Jest jeszcze szansa,
że się chociaż 1/10 nauczysz tego co on wie i zorientujesz się (albo i
nie) jak wysoki poziom kultury Tee Doubleyou posiada.
--
animka
Uzytkownik "Tee Doubleyou" <roset...@mypacks.net> napisal w wiadomosci
news:jlalt39dhr31fqqha...@4ax.com...
> Bez Twoich spiesznych wyjasnien wiem, ze jest kilka pomnikow i wiem,
> ze wszystkie pomniki Syrenki przedstawiaja Syrenke a nie np baletnice
> na drucie wiec Twoje pytanie nie mialo zadnego sensu tylko bylo to
> takie typowe czepianie sie dla samego czepiania sie.
> Jak zreszta wiekszosc Twoich pytan i "docipnych" postow.
Ktos Cie tu zachwala, jaki to jestes p.s.savoir-vivre'owy.
Jakos pod tym nickiem napisales, zdaje sie, pierwszy raz na p.r.w.
I nie wiesz, ze odpisuje sie pod cytowanym tekstem?
Poza tym, powinienes odrózniac pomnik od rzezby.
Jesli tego niuansu nie lapiesz, Animka dawniej Kaja, straci do Ciebie caly
szacunek i uwielbienie -:)))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "tyldaxxx" <tyld...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:frblgv$f9s$1...@inews.gazeta.pl...
> czy mogę wykorzystać jakieś obiekt w mieście, konkretnie mam tu na myśli
> Syrenkę w Warszawie (dlatego, nie tylko na "prawie" zamieściłem :-)) do
> celów
> komercyjnych (zdjęcie bądź film)?
> Jakie ustawy to regulują? Czy potrzebna jest jakaś licencja/pozwolenie
> itp. ?
Zadałeś pytanie mało konkretne.
Ochroną objęty jest herb Warszawy i już Babcia podał Ci link do stron
oficjalnych miasta, gdzie znajdziesz informację na ten temat.
Inne warszawskie Syrenki nie są objęte takimi restrykcjami.
Syrenek w Warszawie jest dużo i są to pomniki, rzeźby, płaskorzeźby oraz
inne formy artystyczne.
Powinieneś uszczegółowić to pytanie o informację o to, co Cię konkretnie
interesuje.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "tyldaxxx" <tyld...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:frbu55$r36$1...@inews.gazeta.pl...
> Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
Który pomnik?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "Maciek "Babcia" Dobosz" <bab...@jewish.org.pl> napisał w
wiadomości news:05fkt3dn7ngskg4gp...@4ax.com...
> Nei do końca masz rację. Swego czasu było dyskutowane w UM
> wykorzytanie elementów wizerunku miasta a nei tylko znaków
> garficznych. Chodziło o wykorzyatnie widoku i charakterystycznych
> punktów miasta (pamiętam że chodziło o mosty, Zamek, PKiN i podobne)
> do celów komercyjnych. Umieszczanei ich na pocztówkach, wydawnistwach
> w reklamówkach itd. wymagało zgody urzędu. IMHO lepiej zapytać niż
> potem narażać się na jakieś zarzuty ze strony urzędu.
Obawiam się, że to było bicie piany.
Pamiętasz gdzie, kiedy i w jakim kontekście?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "p47" <p47@bez spamu.list.ru> napisał w wiadomości
news:fre56g$a4p$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> W Warszawie jest KILKA pomników Syrenki (ja znam 4)!
Możesz wymienić?
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "Animka" <ani...@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości
news:freqiu$291$1...@news.onet.pl...
> To poczytaj jego posty na grupie p.s.savoi-vivre. Jest jeszcze szansa, że
> się chociaż 1/10 nauczysz tego co on wie i zorientujesz się (albo i nie)
> jak wysoki poziom kultury Tee Doubleyou posiada.
Jejku....!
Mam inne zdanie. :)
A co ma wspólnego wymieniona wyżej przez Ciebie grupa z wiedzą warszawską?
Kaja, przyhamuj :)
--
Pozdrawiam
Szuwaks
> Jesli tego niuansu nie lapiesz, Animka dawniej Kaja, straci do Ciebie
> caly szacunek i uwielbienie -:)))
Co tu można w usenecie mówić o uwielbieniu, czy nieuwielbieniu :-)
Jestem neutralna i po prostu stwierdzam fakty.
--
animka
Bo coś pisał o przepraszaniu itp.
--
animka
A czy w sensie prawnym będzie to sprawiało różnice?
pozdr
G
Użytkownik "Gerard" <gera...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:frg638$14a$1...@news.onet.pl...
>>> Oczywiście chodziło mi o pomnik Syrenki w Warszawie :-)
>> Który pomnik?
> A czy w sensie prawnym będzie to sprawiało różnice?
To pytanie nie miało nic wspólnego z prawem.
--
Pozdrawiam
Szuwaks
Użytkownik "PB" <pi...@bez.spamowania.biegala.pl> napisał w wiadomości
news:1870lu7prroaz.1qj4v7ngsabwp$.dlg@40tude.net...
>> Widzisz - mnie też to się wydaje dziwne ale sam też wiesz że urzędnicy
>> mają najróżniejsze pomysły. Pamiętam że dyskuska była z okazji
>> wykorzytywania sylwetki mostu Świętokrzyskiego w relamówkach. Niestety
> Odnosnie Mostu Świętokrzyskiego:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Swietokrzyski_tablica.jpg
Napisałem do kolegi, prawnika w kontekście tego zdjęcia. :)))
<cytat>
Tak się składa, że autorem treści tej informacji ..... jestem ja.
Trasa Świętokrzyska sp. z o.o. jako inwestor działający w imieniu własnym i
na rzecz m. st. Warszawy zastrzegła prawa ochronne do nazwy i wizerunku
Mostu Świętokrzyskiego. W tym przypadku ochrona prawna polega na uprawnieniu
Spółki do żądania wynagrodzenia za gospodarcze wykorzystanie nazwy lub
wizerunku (np. w reklamie lub w utworach w rozumieniu przepisów o prawie
autorskim). Zwykły obywatel może natomiast pstrykać fotki, filmować - na
cele prywatne. No i nic mu za to nie grozi.
</cytat>
To co mamy jeszcze zastrzeżone?
Może jakiś wykaz? :))
--
Pozdrawiam
Szuwaks
1.Syrenka na Powiślu
2.Syrenka staromiejska
3.Syrenka na wiadukcie na Karowej
4. Syrenka z małym biustem :-) (ta opisywana przez Ciebie)
Jest tez sporo płaskorzeźb.
p47
Użytkownik "p47" <p47@bez spamu.list.ru> napisał w wiadomości
news:fs5aar$og$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>>> W Warszawie jest KILKA pomników Syrenki (ja znam 4)!
>> Możesz wymienić?
> 1.Syrenka na Powiślu
> 2.Syrenka staromiejska
> 3.Syrenka na wiadukcie na Karowej
> 4. Syrenka z małym biustem :-) (ta opisywana przez Ciebie)
> Jest tez sporo płaskorzeźb.
No tak, wszystko zależy od definicji pomnika vs definicji rzeźby :)
Choć pomnik też jest rzeźbą przecież.
Jednak syrenka na wiadukcie Markiewicza (ul. Karowa), śliczna zresztą, i ta
z małym biustem na Pradze Południe to raczej rzeźby.
Rzeźb i płaskorzeźb syrenki a także elementów zdobniczych (wykuć, malowideł,
i.t.p.) jest w Warszawie bardzo dużo.
I bardzo dobrze.
Utożsamianie się z Warszawą poprzez znakowanie i pieczętowanie syrenką ma
bogatą tradycję i uważam, że należy to kontynuować.
Choć historia herbu Warszawy mówi nam o tym, że pierwszym herbem wcale
syrenka, w dzisiejszym wizerunku nie była.
Jak można dowiedzieć się z "Herbu Warszawy" prof. Stefana Kuczyńskiego,
najlepszego zdaje się jak do tej pory, opracowania na ten temat wydanego w
1977 roku,
Dziwotwór, jak go nazywa prof. Kuczyński, to postać ludzko-zwierzęca pól
mężczyzna, pół zwierzę, kobieta o męskich cechach, często na podobnych do
kurzych lub smoczych łapach, ze skrzydłami i mieczem w ręku.
To symboliczne przedstawienie nazywane było niegdyś syreną.
Syreny ponoć otrzymały skrzydła od Zeusa, kiedy to miały wykryć kryjówkę
Hadesa, który porwał i ukrył w niej Persefonę.
Przez wieki syrenka warszawska ewaluowała i zyskała postać kobiety z rybim
ogonem, podwójnie zakręconym, by w końcu uzyskać postać taką jak przedstawia
sie ją dziś.
Tak finezyjnie zakręcony ogon ma syrenka Markiewicza (nazw moja, od wiaduktu
:)), pięknota z Karowej.
Miecz utrzymuje nad głową, z której opadają na plecy i tarczę długie
rozpuszczone włosy, którą trzyma w lewej, opuszczonej ręce zasłaniając
plecy.
Lekko opuszczoną głową spogląda w dół na część ślimaka schodzącego pod
wiadukt, jakby z przymrużeniem oka patrzyła na baranków próbujących
"rajdować" na wyłożoną kostką drogę.
A może trochę się wstydzi mało modnego dziś, przydużego brzuszka?
W każdym bądź razie biuścik ma sympatyczniejszy niż ta na Pradze Południe.
Jednak jak powiadają niektórzy, nie biuścik zdobi syrenkę, bo przecież to
nasz jakże miły symbol.
:)
--
Pozdrawiam
Szuwaks