Nie chcę zanudzać dlaczego, ale mam 2.ooo zł w monetach. W swej naiwności
wybrałem się do PKO B.P i okazało się, że:
1. monety mam mieś popakowane w nominałach po 50 szt, zrolowane i opisane
2. pani w kasie i tak wszystkie otworzy i przeliczy
3. muszę się na taką usługę umówić dzień wcześniej, bo zablokuję okienko
na godzinę
4. a przecież inni też czekają (za mną nikt nie czekał)
5. wezmą ode mnie prowizję, choćbym wpłacał na swoje konto (nie znalazłem
takiej pozycji w cenniku usług i prowizji)
6. w sumie to mam spadać z takim badziewiem.
Interwencja u 'naczelnika' (cokolwiek by to znaczyło i jakkolwiek by wysoko
w hierarchii się znajdował) nic nie pomogła, dawno nie byłem tak zlany
ciepłym moczem. Poza wzrostem ciśnienia nic nie uzyskałem. Na moją prośbę,
by wskazali mi, gdzie mogę wpłacić ten badziew by faktycznie kasjerka nie
liczyła tego pół dnia otrzymałem odpowiedź - nie wiem.
A liczarka kosztuje 900 zł...
Czy ma ktoś wiedzę, w którym banku zostanę przyjęty i obsłużony jak należy?
Możliwe, że przeniosę tam konto, bo mam dość tej pokomunistycznej
instytucji.
Arti_
zapevvniam cię, że WSZYSTKIE banki mają w dupie twoje monety, z bilonem
jest kłopot etc, etc
ale, jest nadzieja...
popróbuj w Kredyt Banku i Lukasbanku :]
NBP, PKO BP, PKO SA to są H U J E w stosunku do klienta
> popróbuj w Kredyt Banku i Lukasbanku :]
W KB na Placu w Gdyni nie mają, lub kasjerki o tym nie wiedzą...
> NBP, PKO BP, PKO SA to są H U J E w stosunku do klienta
TAk, chyba niestety masz rację. KLient prywatny jest im zupełnie zbędny i
niepotrzebny do egzystencji. A "B.P" to się skończył wraz z odwilżą. TEraz
to jeden z pomniejszych...
Arti_
> 5. wezmą ode mnie prowizję, choćbym wpłacał na swoje konto (nie znalazłem
> takiej pozycji w cenniku usług i prowizji)
Ile wynosi taka prowizja?
> zapevvniam cię, że WSZYSTKIE banki mają w dupie twoje monety, z bilonem
> jest kłopot etc, etc
Wiadomo, banki stoją otworem do klienta.
Pzdr.
T.
> Możliwe, że przeniosę tam konto, bo mam dość tej pokomunistycznej
> instytucji.
Trzeba bylo to zrobic jakies 10 lat temu. Dziwie sie, ze ludzie maja
jeszcze pieniadze w PKO, telefon w TPSA i placa abonament TV.
--
Pozdrawiam, Ekop
To nie moja wina.
Byłem naprawdę jednym z pierwszych klientów Bankgesellschaft Berlin ale się
pozmieniało i ostatecznie wróciłem do źródeł :- )))
Wracając do tematu, nie ma liczarki w trójmieście?
pewnie jest w kasynie, ale też Ci nie policzą bo kasjerowi nie wolno
>> Wracając do tematu, nie ma liczarki w trójmieście?
>
> pewnie jest w kasynie, ale też Ci nie policzą bo kasjerowi nie wolno
tzn na pewno mają liczarkę, może też salony gier ze slotami(jednoręcy
bandyci)
ale gadaj tylko z szefem, może się zgodzi
Popytaj w oddziałach Pekao SA, skoro liczarkę ma filia w Malborku, to jest
duża szansa na to, że oddziały trójmiejskie tym bardziej :) Korzystam z
filii III oddziału w Gdańsku, gdziekolwiek to jest, może zacznij od telefonu
do tego oddziału?
Aha, ja przynoszę do banku bilon tylko posortowany według nominałów, w
foliowych woreczkach, i jako posiadacz konta w banku nic nie płacę za
"usługę".
pozdrawiam
Magdalena
A po co zbieracie te monety?
Kazdy sklep chetnie przyjmuje drobne.
Ale trzeba je wydawac na biezaco.
Chyba, ze macie tylko po 1, 2, 5 gr.
Jak duza to kwota w tych monetach, ze tak walczysz o to?
--
KOMTUR
> Jak duza to kwota w tych monetach, ze tak walczysz o to?
Nie ma znaczenia.
Skoro moneta jest oficjalnym środkiem płatniczym,
to bank nie ma prawa utrudniać wpłat dokonywanych
monetami.
Jak jeszcze byłem na studiach to zrobiłem to inaczej. Wypełniłem
blankiet wpłaty na własny rachunek wyjąłem posortowane monety (miałem
posortowane po liczeniu). Pani się postawiła - poprosiłem o odmowę
przyjęcia wpłaty na piśmie. W zasadzie wprost powiedziałem, że na
obsługę w tym oddziale zamierzam poskarżyć się centrali, i chciałbym
wiedzieć jak nazywa się osoba, która odmawia przyjęcia polskich
złotówek. I dało się, tyle że raczej 120zł, i z perspektywy - dobrze że
po wyjściu nie dostałem w łeb od kogoś z klientów za mną.
Wtedy obowiązywał przepis, że od osób prawnych mogli wymagać podzielenia
na paczki po 50, ale od osób fizycznych nie.
gacek
Wygooglane na szybko:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/-1840826.html
Wydrukuj im ten artykuł i powiedz, że jak nie przyjmą, to zgłosisz ich
do UOKiK - może zmienią zdanie.
--
Pozdrawiam
Maciek - lusnia (at) gmail (dot) com
http://nic-nac-project.net/~maciek/
> On
> Wygooglane na szybko:
> http://www.bankier.pl/wiadomosc/-1840826.html
>
> Wydrukuj im ten artykuł i powiedz, że jak nie przyjmą, to zgłosisz ich
> do UOKiK - może zmienią zdanie.
DZięki za pomoc, ale chyba nie o to mi chodzi - nie chcę spędzić całego
dnia na liczeniu groszówek. Wolę podjechać w pół godziny choćby do powiedzmy
Gdańska i w pięć minut przeliczyć to wiaderko... Ale thx, artykuł
wydrukowany - może w jakiś deszczowy dzień pójdę do banku przeschnąc trochę
:-)
Arti_
> po co zbieracie te monety?
> Kazdy sklep chetnie przyjmuje drobne.
> Ale trzeba je wydawac na biezaco.
>
> Chyba, ze macie tylko po 1, 2, 5 gr.
>
> Jak duza to kwota w tych monetach, ze tak walczysz o to?
POnad 2.ooo zł. Jest to efekt kwesty świątecznej w szkole podstawowej. A że
dzieciaki kasy nie mają, to i efekt - wiaderko pieniędzy (fakt, po
śledziach, ale wiaderko :-)
Arti_
> Nie ma znaczenia.
> Skoro moneta jest oficjalnym środkiem płatniczym,
> to bank nie ma prawa utrudniać wpłat dokonywanych
> monetami.
>
I pewnie przyjmie, ale czy ja mam tyle czasu?
A więc kwota konkretna, czyli nie ma jak najbardziej sensu oodawac
duzego procentu za bilon.
Moze prosciej i taniej bedzie samemu wymienic pieniadze i wydac w
sklepie. Aczkolwiek bedzie to dluzej trwalo.
Trzymam kciuki za znalezienie liczarki.
Pozdrowka
--
KOMTUR