Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

trojmiasot.pl = wielka kpina (a propos pizzerni Gdynianka)

328 views
Skip to first unread message

Poke

unread,
Aug 23, 2004, 4:17:50 AM8/23/04
to
Moze to zbieg okolicznosci ale nie sadze. Juz pisze o co chodzi. Otoz
swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza swietna
ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w restauracji - z
takim chamstwem i bezczelnoscia nie pamietam kiedy mialem ostatnio do
czynienia. I to nie tylko w stosunku do mnie i mojej zony - wszyscy
klienci byli traktowani jak stado baranow (siedzielismy niedaleko kasy i
mozna bylo uslyszec rozmowy).

Cala sprawe spokojnie opisalem na trojmiasto.pl (moze ktos nie wie ale
wiele obiektow ma tam swoja "strone" i mozna dodawac komentarze) i coz
sie stalo? Otoz zniknal moj komentarz. Pomyslalem sobie ze cos sie stalo
z baza danych i jeszcze raz napisalem swoje wrazenia z pobytu w tym
lokalu. I co? I komentarz znowu zniknal. W takie zbiegi okolicznosci nie
wierze - to jest jak napisalem w tytule watku WIELKA KPINA z czytelnikow
tego portalu. Jezeli takie rzeczy sie dzieja to te wszytkie opisy i oceny
mozna o przyslowiowy kant stolu rozbic.

Omojajcie trojmiasto.pl jaki i Gdynianke wieeeelkim lukiem.

--
Pozdrowienia/Greetings,
Poke

Rowniez zapraszam na moja strone:
http://www.neostrada-net24.prv.pl/ - poradnik konfiguracji i instalacji
modemu aDSL dla Net24 i Neostrady

JoAsienka

unread,
Aug 23, 2004, 4:17:10 AM8/23/04
to
Pewnego dnia użytkownik o nazwie "Poke" ślicznie napisał :

> swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza
> swietna ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w
> restauracji - z takim chamstwem i bezczelnoscia nie pamietam kiedy
> mialem ostatnio do czynienia. I to nie tylko w stosunku do mnie i
> mojej zony - wszyscy klienci byli traktowani jak stado baranow
> (siedzielismy niedaleko kasy i mozna bylo uslyszec rozmowy).

> Omojajcie trojmiasto.pl jaki i Gdynianke wieeeelkim lukiem.

Ja tam nie mam zamiaru jej omijac - cebulowa to cos, co mi sie sni po
nocach, uwielbiam tam spozywac i wlascielka musiala miec zly dzien, bo
zawsze byla mila i grzeczna, przez lata tam chodzze ....

--
JoAsienka
gg 1489928


dakid

unread,
Aug 23, 2004, 4:23:27 AM8/23/04
to
> > Omojajcie trojmiasto.pl jaki i Gdynianke wieeeelkim lukiem.
>
> Ja tam nie mam zamiaru jej omijac - cebulowa to cos, co mi sie sni po
> nocach, uwielbiam tam spozywac i wlascielka musiala miec zly dzien, bo
> zawsze byla mila i grzeczna, przez lata tam chodzze ....


kolega ma racje, to chyba ty bywasz kiedy właścicielka ma dobre dni a jest
ich mało
bo kiedy bym nie był w Gdyni i nie zajrzę do Gdynianiki - bo nie powiem
pizza dobra jest,
to właścicielka jest po prostu chamska i do klientów odzywa sie jak do
dzieci, jak ja kiedys
poprosiłem w czasie wydawania mi pizzzy "czy mozna ja pokroic" usłyszałem z
pretensja w głosie "już juz , już panu kroje!!!!!" i do siebie pod nosem cos
gderała

a co do trojmista.pl portalu to sam ostatnio zauwaazyłem ze znikaja po
jakims czasie te gorsze komentarze na temat różnych knajpek??tylko te dobre
zostaja??
czyżby właściciele podpłacali??:)

--
POZDR DaKid

BIKE RULEZ!!!


JoAsienka

unread,
Aug 23, 2004, 4:28:35 AM8/23/04
to
Pewnego dnia użytkownik o nazwie "dakid" ślicznie napisał :

>>> Omojajcie trojmiasto.pl jaki i Gdynianke wieeeelkim lukiem.
>>
>> Ja tam nie mam zamiaru jej omijac - cebulowa to cos, co mi sie sni po
>> nocach, uwielbiam tam spozywac i wlascielka musiala miec zly dzien,
>> bo zawsze byla mila i grzeczna, przez lata tam chodzze ....
>
>
> kolega ma racje, to chyba ty bywasz kiedy właścicielka ma dobre dni a
> jest ich mało
> bo kiedy bym nie był w Gdyni i nie zajrzę do Gdynianiki - bo nie
> powiem pizza dobra jest,

> poprosiłem w czasie wydawania mi pizzzy "czy mozna ja pokroic"
> usłyszałem z pretensja w głosie "już juz , już panu kroje!!!!!" i do
> siebie pod nosem cos gderała

??? Przeciez wlasciwie wszystkie sa krojone, trzeba ostro krzyczec, zeby
nie kroili...
Chadzam tam dosc czesto od 1997 roku (wczesniej rzadziej mi sie
zdarzalo) i naprawde niezwykle zadowolona jestem, a z Gdyni jestem wiec
nie wystepuje u mnie zjawisko "bo kiedy bym nie był w Gdyni i nie zajrzę
do Gdynianiki " - no ale moze ja mam klapki na oczach, bo uwielbiam
stamtad pizze ?

--
JoAsienka
gg 1489928


Poke

unread,
Aug 23, 2004, 4:33:19 AM8/23/04
to
Dnia 2004-08-23 10:28:35, JoAsienka napisał(a):

> z Gdyni jestem wiec
> nie wystepuje u mnie zjawisko

Ja tez jestem z Gdyni i chama potrafie rozpoznac na kilometr tym bardziej
ze stoi niecaly metr odemnie.

JoAsienka

unread,
Aug 23, 2004, 4:39:46 AM8/23/04
to
Pewnego dnia użytkownik o nazwie "Poke" ślicznie napisał :

> Dnia 2004-08-23 10:28:35, JoAsienka napisał(a):
>
>> z Gdyni jestem wiec
>> nie wystepuje u mnie zjawisko
>
> Ja tez jestem z Gdyni i chama potrafie rozpoznac na kilometr tym
> bardziej ze stoi niecaly metr odemnie.

no to mam klapki na oczach, ze mi wlascicielka nie wydaje sie chamska

--
JoAsienka
gg 1489928


Szymon Nitka

unread,
Aug 23, 2004, 4:53:49 AM8/23/04
to

dakid napisał:

> a co do trojmista.pl portalu to sam ostatnio zauwaazyłem ze znikaja po
> jakims czasie te gorsze komentarze na temat różnych knajpek??tylko te dobre
> zostaja??
> czyżby właściciele podpłacali??:)


To zwykły dylemat serwisów jak Trójmiasto.pl - czy pozwolić
na komentarze przy reklamujących się obiektach? Co zrobić jeśli
pojawią się negatywne - czy reklamodawca będzie w dalszym ciągu
zainteresowany wykładaniem pieniądze na prezentacje w serwisie?

Niestety, życie.

Szy.

Ewa Sokołowska

unread,
Aug 23, 2004, 5:29:36 AM8/23/04
to
Dnia 2004-08-23 10:17:50 Poke
<poke{usun_to_oraz_cyfre_1_z_adresu}@poprostu1.net> napisał/-ła:

> swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza swietna
> ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w restauracji

Zmień pizzerię na Ankera - tej pizzy nic nie przebije, a z wielu pieców
jadło mi się :) Poza tym ceny są bardzo przyjazne, jak i obsługa, choć
czasami trochę za dużo ludzi, ale się nie dziwię, czemu ich tam tak ciągnie
:d

Pozdrawiam i życzę smacznego :o)
--
| | _) <- Ewa Sokołowska -- lor...@ds.pg.gda.pl ->
| _ \ __| _ \ | _ \ | <-- "(...) pamiętajmy, że ideał może być -->
| ( | | __/ | __/ | <--------------- nawet garbaty..." -------->
_____|\___/ _| \___|_|\___|_| <-- gg: 2258885 ------- (Piotr Ancewicz) -->

@poczta.onet.pl przeBOY

unread,
Aug 23, 2004, 6:04:01 AM8/23/04
to
Witam!

> Użytkownik "Szymon Nitka":

Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze trojmiasto.pl kasuje komentarze bez
zadnego porozumienia z lokalami. Pozniej cala wina spada na wlascicieli
lokalu, gdyz nieswiadomi niczego internauci oskarzaja wlasnie wlascicieli o
taka selekcje... Rozumiem, ze mozna cenzurowac bluzgi, ale slowa krytyki sa
imho zawsze mile widziane.


..:: P o z d r o o f k a p r z e B O Y ::..
..:: g a d u - g a d u : 2 7 4 3 ::..

w s z y s t k o j e s t p r z e B O Y ' o w e & c i e k a w e ; )


Szymon Nitka

unread,
Aug 23, 2004, 6:26:06 AM8/23/04
to

przeBOY napisał:

> Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze trojmiasto.pl kasuje komentarze bez

> zadnego porozumienia z lokalami. [...]


Nie twierdzę że jest inaczej.

Podkreślam tylko, że piszę o ogólnej sytuacji w tego typu
serwisach, a nie dokładnie w T.pl.

Szy.

VigoX

unread,
Aug 23, 2004, 6:30:04 AM8/23/04
to

Użytkownik "Ewa Sokołowska" <lor...@ds.pg.gda.pl> napisał w wiadomości
news:vbdndgz9r4y4$.1e8rnkbsuhmni.dlg@40tude.net...

> Zmień pizzerię na Ankera - tej pizzy nic nie przebije, a z wielu pieców
> jadło mi się :) Poza tym ceny są bardzo przyjazne, jak i obsługa, choć
> czasami trochę za dużo ludzi, ale się nie dziwię, czemu ich tam tak
ciągnie
> :d

Anker.. owszem.. kto go nie zna? ...i w tym wlasnie szkopuł.
Jakjuz sie uda dopchac do kasy i zamowic jedzonko to potem trzeba kombinowac
gdzie usiąść co zwiazane jest z odczekaniem swojego... już tam nie chodze..
Nie ma warunków na spokojne zjedzenie posiłku. Powinni juz dawno pomyslec o
zwiekszeniu powierzchni sali...
Ale pizza mniam mniam.

Pozdrawiam
Vx

Szymon Nitka

unread,
Aug 23, 2004, 7:03:11 AM8/23/04
to

VigoX napisał:

> Anker.. owszem.. kto go nie zna? ...i w tym wlasnie szkopuł.
> Jakjuz sie uda dopchac do kasy i zamowic jedzonko to potem trzeba kombinowac
> gdzie usiąść co zwiazane jest z odczekaniem swojego... już tam nie chodze..
> Nie ma warunków na spokojne zjedzenie posiłku. Powinni juz dawno pomyslec o
> zwiekszeniu powierzchni sali...


Właśnie, mimo nieustawicznych ochów i achów tutaj,
byliśmy tam tylko raz.

... jedzenie w pędzie, by zwolnić miejsce kolejnym
głodomorom, stojącym nad Twoim talerzem i wpatrzonym
w Twój przełyk, jakoś nam nigdy nie odpowiadało.

Szy.

koszmarek

unread,
Aug 23, 2004, 12:15:32 PM8/23/04
to
Użytkownik Poke napisał:
[ciach]

> Omojajcie trojmiasto.pl jaki i Gdynianke wieeeelkim lukiem.

Potwierdzam, wycinaja negatywne komentarze, np. jakiś czas temu wykosili
(nie moją) negatywną opinię nt. pewnej szkoły. Dlatego nie ma to jak
grupy dyskusyjne i archiwum, netservice i tym podobne tu mają właściwą
opinię :P


Robert Jaroszuk

unread,
Aug 23, 2004, 1:50:37 PM8/23/04
to
On Mon, 23 Aug 2004, Ewa Sokołowska wrote:

> Dnia 2004-08-23 10:17:50 Poke
> <poke{usun_to_oraz_cyfre_1_z_adresu}@poprostu1.net> napisał/-ła:
>
> > swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza swietna
> > ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w restauracji
>
> Zmień pizzerię na Ankera - tej pizzy nic nie przebije, a z wielu pieców
> jadło mi się :) Poza tym ceny są bardzo przyjazne, jak i obsługa, choć
> czasami trochę za dużo ludzi, ale się nie dziwię, czemu ich tam tak ciągnie
> :d

Naprawdę nie wiem czym się ludzie w tym Ankerze zachwycają...
Jadłem całkiem niedawno, bo z 2 tygodnie temu i naprawde nic
rewelacyjnego.
Ciasto takie ze widac przez nie talerz, praktycznie zero jakis
dodatkow poza pieczarkami i szynka (jakas pizze szynkowa kupilem, nie
pamietam)... generalnie za ta cene... do kitu.
Czy w Gdyni naprawde jest tak biednie z pizzami ze ludzie zachwycaja
sie taka beznadzieja jak Anker?

Proponuje zapoznac sie z oferta np. Planety na Kartuskiej w Gdansku.
10 x lepiej za podobna cene.

--
..... Robert Jaroszuk - zim iq pl - [ IQ PL Sp. z o.o. ] .....
GCS/IT/O d? s: a-- C++ ULB++++$ P+ L++++$ E--- W- K- N+ DI+ V-
w M- PS+ PE Y(+) PGP-(+++) t-- 5? X- R tv-- b++>++++ D- y+ G++
.. http://zim.iq.pl/ . RJ735-RIPE . http://zim.iq.pl/photo/ ..
... The superior warrior wins without fighting -- Sun Tzu. ...
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.trojmiasto

vic...@op.pl

unread,
Aug 23, 2004, 2:10:12 PM8/23/04
to
> Dnia 2004-08-23 10:17:50 Poke
> <poke{usun_to_oraz_cyfre_1_z_adresu}@poprostu1.net> napisał/-ła:
>
> > swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza swietna
> > ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w restauracji
>
> Zmień pizzerię na Ankera - tej pizzy nic nie przebije, a z wielu pieców
> jadło mi się :) Poza tym ceny są bardzo przyjazne, jak i obsługa, choć
> czasami trochę za dużo ludzi, ale się nie dziwię, czemu ich tam tak ciągnie
> :d


wiele jadłem pizz z roznych knajpek ale Anker robi ja badziewna. wszystko
zltauje z cisata(nalesnik), a pizza ma smak takiej mrozonej z marketu. Jesli
chodzi o pizze Gdymianki to jest nawet dobra. Pierwsza pizze jaka zjadlem na
miescie byla z tej pizzerni i powiem ze nie raz tam wracam. Jesli chodzi o
obsluge, mam to gdzies jaka jest, wazne ze pizza mi smakuje i wyjde z knajpki
po niej zadowolony. Proponuje tez pizze z Tino ale tylko z tej na obłozu.
Calkiem, calkiem :) Nie polecam z pizzy hut , amerykanski szit jak cholera. No
i pizzerni Ira na cisowej, strulem sie po niej.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jacek Kijewski

unread,
Aug 23, 2004, 6:31:59 PM8/23/04
to
On Mon, 23 Aug 2004, Poke wrote:

> Cala sprawe spokojnie opisalem na trojmiasto.pl (moze ktos nie wie ale
> wiele obiektow ma tam swoja "strone" i mozna dodawac komentarze) i coz
> sie stalo? Otoz zniknal moj komentarz. Pomyslalem sobie ze cos sie stalo
> z baza danych i jeszcze raz napisalem swoje wrazenia z pobytu w tym
> lokalu. I co? I komentarz znowu zniknal. W takie zbiegi okolicznosci nie

Oczywiście jak tutaj "zapomniałeś" się podpisać, podać okoliczności itd?

No to nie przejmuj się. Ja też miewam takich "odważnych inaczej", co mi do
serwisów dopisują bluzgi na losowo wybraną firmę...

--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *

Jacek Kijewski

unread,
Aug 23, 2004, 6:33:47 PM8/23/04
to
On Mon, 23 Aug 2004, Ewa Sokołowska wrote:

> > swego czasu bylem w pizzeri w Gdyni o nazwie "Gdynianka" - pizza swietna
> > ale wlscicielka byla czyms czego dawno nie widzialem w restauracji
>
> Zmień pizzerię na Ankera - tej pizzy nic nie przebije, a z wielu pieców

A zwłaszcza sztućce stosowane w Ankrze (chodzę tam z własnym nożem).

Poza tym to nie to samo, co 4 lata temu... psują się z czasem :(

Jacek Kijewski

unread,
Aug 23, 2004, 6:37:48 PM8/23/04
to

Ogólna sytuacja w takich serwisach składa się z dwóch zjawisk:
- ktoś intensywnie promuje pornostrony wszędzie, gdzie tylko da się urla
wstawić
- ktoś, kto poczuł się anonimowy i odważny idzie walczyć z całym złem tego
świata, nie przebierając w słowach i nie przejmując się uczciwością i
rzetelnością.

No są jeszcze tacy, co pod każdym artykułem muszą napisać "żydy do gazu"
zamiennie na "czarni do gazu".

Niektórzy świetnie się bawią drażnienie webmastera i kombinują z
komentarzami, czasem dopisując pod czymś bełkotliwym "tu nie użyłem
brzydkich słów, a na pewno też wytniecie". A jak im się ustawi deny na np.
IP, to wysyłają emaile pyszczące o prawach człowieka, cenzurze i nazizmie.

Nadal niepodpisane.

Mam kilka takich, jak kiedyś będzie mi się bardzo chciało, to jakieś www
na ten temat przygotuję...

Jacek Kijewski

unread,
Aug 23, 2004, 6:40:46 PM8/23/04
to
On Mon, 23 Aug 2004, Robert Jaroszuk wrote:

> Ciasto takie ze widac przez nie talerz, praktycznie zero jakis
> dodatkow poza pieczarkami i szynka (jakas pizze szynkowa kupilem, nie
> pamietam)... generalnie za ta cene... do kitu.
> Czy w Gdyni naprawde jest tak biednie z pizzami ze ludzie zachwycaja
> sie taka beznadzieja jak Anker?

Nie, Anker był dobry kilka lat temu... dobrą pizzę mają np. w Monte... w
Hollywood Dinner bywała niezgorsza. Na AMD nie mogę narzekać, choć colę
fałszują ohydnie (przez szklankę 0.5 można gazetę czytać...). Karczma
Gdyńska (to mój brat), choć mają nieco inne ciasto.

Za to bar Luna, jak o pizzę chodzi, nie polecam. O dania "obiadowe" to się
da zjeść, ale pizza jest kiepska.

Van_Tomas

unread,
Aug 25, 2004, 3:51:19 PM8/25/04
to
Użytkownik "JoAsienka" <wloja@poczta..onet.pl> napisał w wiadomości
news:cgc987$r67$1...@news.onet.pl...

>
> Ja tam nie mam zamiaru jej omijac - cebulowa to cos, co mi sie sni po
> nocach, uwielbiam tam spozywac i wlascielka musiala miec zly dzien, bo
> zawsze byla mila i grzeczna, przez lata tam chodzze ....
>

Hmm czlek chyba moze miec racje - tez sie tam stoluje nieraz i zauwazylem
powyzsze zachowania...
Ale musze dodac cosik od siebie - w gdyniance sa 2 starsze panie - jedna
przesympatyczna bodajze nosi okularki, no i druga ktora jak patrzy to
czlowiekowi sie odechciewa taka blondynka z wlosami postawionymi do gory i
klipsami na uszach, do tego pan z tylu przy piecu.
Wydaje mi sie ze kolega trafil na blondi - ja jak ona jest jakos czesciej
biore placka na wynos, a jak jest pani w okularkach to siedze w srodku bo az
milo posluchac jaka uprzejmosc i pozytywne nastwienie do drugiego czlowieka
od niej bije. A pizza - :) heeh nie ma to jak pizza z Gdynianki :) Lepsza
badz porownywalna to jadlem tylko w pizzeri o nazwie Wezuvio czy jakos tak
ale znajdowala sie niestety w Szklarskiej Porebie :( (hyh ale placek maxi na
zamowienie mial 76cm srednicy :-o ) Ja tam chetnie bym poznal przepis na sos
ktory tam uzywaja....

--
-------------------------------------
Pozdrawiam Van_Tomas

Szymon Nitka

unread,
Aug 26, 2004, 4:21:00 AM8/26/04
to

Van_Tomas napisał:

> Hmm czlek chyba moze miec racje - tez sie tam stoluje nieraz i zauwazylem
> powyzsze zachowania...
> Ale musze dodac cosik od siebie - w gdyniance sa 2 starsze panie - jedna
> przesympatyczna bodajze nosi okularki, no i druga ktora jak patrzy to
> czlowiekowi sie odechciewa taka blondynka z wlosami postawionymi do gory i

> klipsami na uszach, do tego pan z tylu przy piecu. [...]


... a czy ktoś z Was nie może podrzucić wydrukowanej
dyskusji miłym paniom z G.? :]

Szy.

opal...@gmail.com

unread,
Apr 16, 2014, 6:11:04 PM4/16/14
to
Mylicie dwie rozne osoby. Wlascicielka jest przemila osoba i zawsze usmiechnieta. A Wy mowicie o PANI, ktora juz tam chyba nie pracuje. Ja rowniez zawsze mialem ubaw jak tam wpadalem ,bralem pizze na wynos z dodatkowym kartonikiem (za ktory z reszta placilem :)) a jak wychodzilem i zaczynalem jesc to potrafila wybiec za mna z pretensjami ze jak jem to moglem wziac na tacce.
Ale to tez mialo swoj urok i dostarczalo mi wiele usmiechu :)

Arti_

unread,
Apr 19, 2014, 4:02:53 AM4/19/14
to
Użytkownik opal...@gmail.com napisał:
> Mylicie dwie rozne osoby. Wlascicielka jest przemila osoba i zawsze usmiechnieta.

I Tobie udało się odpowiedzieć na posta sprzed dziesięciu lat :-) Myślisz, że wspomniana pani jeszcze tam pracuje? :-)

Swoją drogą i mi się zebrało na wspominki. Jakieś piętnaście lat temu, może trochę więcej, poszedłem do sklepu myśliwskiego na Placu Kaszubskim. Chciałem wziąć do ręki wiatrówkę-pistolet, by sprawdzić jak to leży w ręku, czy jest sens wchodzić w taki temat zabawy, jak to jest zrobione... Miałem już do czynienia z bronią, więc miałbym porównanie. I jakież było moje zdziwienie, gdy pani powiedziała, że jeśli nie mam pozwolenia na używanie broni, to mi nic nie da do ręki... Szczęka opada... Argumenty, że jak idę do salonu samochodowego posiedzieć w jaguarze, to nikt mnie o prawko nie pyta, nawet o pieniądze, jej nie przekonały... Aż ze złości przypomniały mi się wtedy scenki z filmów, kiedy to wyciąga się gnata i prosi o to, co jest metr od kupującego i wcale nie za szybą...

Nawet pretensji nie miałem do tej pani, takie były czasy i przepisy...

BTW. Czy wiecie, że w spadku po starych czasach mamy przepis zabraniający nocowania na plaży? Przepis może i fajny, bo nie robi się bydło na plaży, ale z drugiej strony nie można na legalu zorganizować wycieczki krajoznawczej po plaży i noclegiem jakiegoś stowarzyszenia zgłaszając do różnych instytucji, bo ... jest przepis zabraniający...
ehhh

:)

0 new messages