Spotkala mnie wczoraj niemila niespodzianka, wsiadajac do autka zauwazylem
kartke za wycieraczka. Najpierw nerwy, ze jakis kretyn co wsadzal reklame
połamał plastikową osłonę wycieraczki. No i nagle szok - to nie reklama
tylko mandat karny (a raczej wezwanie do zaplacenia mandatu) na 300 zł
slownie trzysta złotych. Wykroczenie - parkowanie na jezdni na skrzyzowaniu
ulic Aksamitnej i Walowej. Co jak co ... ale nie jestem na tyle ograniczonym
czlowiekiem zeby parkowac na skrzyzowaniu, tylko sytuacja jest taka ze jedna
ulica (jednokierunkowa) wpada w drugą szerokim łukiem pod ostrym katem, nie
ma klasycznego skrzyzowania prostopadlych ulic. No wiec kiedy parkowalem na
owej jednokierunkowej stal rzadek aut i znalazlem sobie miejsce dosc blisko
skrzyzowania, w luce miedzy dwoma samochodami (moj byl drugi w rzedzie).
Kiedy mandat znalazlem, maluszka ktory stal przede mna juz nie bylo, a
samochod za mna nie mial nic za wycieraczka... Bylem tam kilka razy w zyciu
i widzialem samochody ktore parkowaly jeszcze pare metrow dalej i taka
sytuacja jest tam bardzo powszechna. Teraz mam pytania do szanownych
grupowiczow, ktorzy spotkali sie z takimi albo podobnymi problemami:
- Czy nie przyjmujac mandatu i sądząc sie z nimi mam jakies szanse wygrac,
czy raczej szary czlowiek jest skazany na porazke
- Czy mozna negocjowac z nimi wysokosc mandatu? 300zł to bardzo duzo jak na
skromna kieszeń studenta.
- Czy zakwalifikowanie wykroczenia jako "parkowanie na skrzyzowaniu" nie
obliguje straznika do wezwania lawety, skoro stwarzam tak ogromne zagrozenie
na drodze ;) ?
- Czy moze po prostu ich olac, bo mandat uprawomocnia sie kiedy zaplace albo
odmowie zaplacenia?
Prosze o wszelkie porady osob, ktore walczyly z takim problemem.
pozdrawiam
-=WaSp=-
Uzytkownik "andrzej.l./gd" <and...@wytnijto.poczta.gdynia.pl> napisal w
wiadomosci news:c05uv1$rs4$2...@nemesis.news.tpi.pl...
hmmm... ciężka sprawa :-(
napisz na pl.soc.prawo napewno ci pomogą.... mi pomogli
pozdrawiam
ika
W przeciagu tygodnia czasu przyjdzie list polecony , a w nim wezwanie do
zlozenia wyjasnien.
Skladajac wyjasnienia, masz 3 wybory:
1. zgadzasz sie i placisz
2. nie zgadzasz sie, piszesz odwolanie a w nim opisujesz niemila
niespodzianke (maja napewno szkic sytuacyjny),
3. odmawiasz przyjecie mandatu , sprawa zostaje skierowana do sadu
grodzkiego
Nie wiem co w przypadku nieodebrania listu poleconego.
pozdrawiam
A-sky
> Nie wiem co w przypadku nieodebrania listu poleconego.
"Dostarczony ze skutkiem doręczenia".
Jeżeli wysłany pod adres zameldowania, to tak, jakby odebrał.
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *
Polecam pkt. 2
Kiedyś parkowałem na pasach pod szpitalem. Jak dostałem od nich list
napisałem, że byłem tylko chwilę no i w szpitalu u bliskiej osoby. Co
napisałem to wysłałem. Sprawa nie miała dalszego ciągu.
Jeżeli uważasz, że nie złamałeś przepisów a pkt. 2 nie poskutkuje - to trzeba
się będzie chyba zapoznać z sądem. Sąd jak to sąd - ludzka rzecz.
Pozdrawiam
Szymon Bzoma
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> się będzie chyba zapoznać z sądem. Sąd jak to sąd - ludzka rzecz.
Nadmiar optymizmu. Ale jeżeli jest się pewnym swego, i na dodatek ma się
świadków - warto. Większość takich akcji bazuje właśnie na przekonaniu, że
klient zapłaci mandat ze strachu przed sądem.
pozdrawiam,
Beata
red...@gazeta.pl
Do dziś nie wiem czy dobrze zrobiłem ale i tak mam dużo spraw na głowie,
wolałem to załatwić od ręki.
Decyzja należy do Ciebie.
Pozdr...
Marcin M
> Ja zrobiłem tak, (tylko, że ja dostałem 200zł i też wydawało mi się, że
> niesłusznie)
> 1. napisałem list wyjaśniający, że ktoś się tu pomylił wystawiając mandat
> 2. z listem stawiłem się w siedzibie straży miejskiej (mieszcząc się w 7
> dniach)
> 3. przeprowadziłem miłą rozmowę z sympatyczną panią strażniczką opowiadając
> o trudnej studenckiej doli i innych problemach i uzyskałem zmniejszenie kary
> do 50zł, którą niezwłocznie uregulowałem rezygnując z dochodzenia własnych
> praw przed sądem
Ciekawa sprawa, że ktoś się pomylił wystawiając mandat i za tą pomyłkę
należy zapłacić jeszcze 50 zł...
Hm. Znaczy, był to podatek od świętego spokoju?
> Witam,
> jesli masz auto z obca rejestracja - olac. Jesli nie- jechac z kartka do
> Strazy Miejskiej, zglosic sie do mandatowni- siedzi kobitka, napisac
podanie
> z prosba o anulowanie, wyjasniajac sytuacje i podpierajac sie legitka
> studencka:-) Dziewczyna jest mloda i mila, wyjasnienie musi byc dosc
dlugie
> i skierowane do komendanta strazy - nawet ci papier i dlugopis panna da,
jak
> nie masz:-) Jak bedziesz mial szczescie - albo podrze kartke, albo
> dostaniesz zmniejszenie mandatu. Metoda autotestowana :-)
> Generalnie zareaguj - bo sie obudzisz na pukanie komornika.
Dzieki wielkie za ta rade :) mysle ze to bedzie rozwiazanie optymalne.
Jutro/pojutrze sie do nich wybiore i zobacze co sie uda zawalczyć.
pozdrawiam
-=WaSp=-