Pełni nadziei i optymizmu, niezrażeni poprzednimi postami, zawitaliśmy do
LOGOS'a, w celu nabycia wymarzonego komputera.
Blacha nr 1
Co tu tak tłoczno? Włączamy kierunkowskazy przepychamy sie dalej, uff
jesteśmy przy ladzie dzięki pomocy prawego łokcia mojego kolegi. Jesteśmy,
czekamy na obsługę. W tym czasie wymieniliśmy sie dowcipami, repertuar sie
skończył. Sprzedawca łaskawie, po napastowaniu, zgodził sie z nami
wieśniakami pogadać.
Blacha nr 2
Co za burak! Nieudolnie próbujemy składać komputer. Zaczynamy od płyty.
Pytamy o awaryjność Abitów KT7. Zostajemy zaskoczeni awangardową teorią,
mówiącą że są bardziej awaryjne bo więcej ich sprzedają. Same ogólniki itp.
Decydujemy sie na MSI, facet twierdzi że jak chcemy mieć super płyte mamy
kupić Asusa, nie dociera do niego że to nie jego pieniądze zamierzamy wydać.
Prosimy o sprawdzenie wersji BIOS'u (na necie często pojawiały sie
informacje, że z BIOS'em w wersji 1.5 płyta jest wyjątkowo niestabilna), ale
facetowi sie nie chce bo to wymaga podłączenia płyty. Zapodajemy
propozycję - zauktualizujcie BIOS do wersji minimum 1.7 sami, sprzedawca na
to że nie i że mamy zrobić to sami. 5 minut tracimy na wysłuchanie
argumentów sprzedawcy, przypominające dyskusje Sejmowe. Może sobie
pójdziemy, facet zachowuje sie jak barman w stosunku do pijanego klienta
który nie chce wyjść o4 rano z zamykanego baru.
Blacha nr 3
W międzyczasie 5 razy jesteśmy zostawiani bo ekspedient ma inne rzeczy do
roboty.
Blacha nr 4
Cennik on-line aktualizowany co 2 h. Ha ha ha! CO za bzdura!
Twardy dysk który był w cenniku, nie był dostępny w sprzedaży i jak nas
nieuprzejmie poinformowano już nie będzie.
Blacha nr 5
Facet obok zaczyna krzyczeć na ekspedienta, który dopiero co nas zostawił (w
tralkcie składania zamówienia) = totalne olanie klienta. Podsłuchujemy
niechcący. Gościu narzeka, że czekał na komputer 2 tygodnie i teraz nie chcą
mu wymienić procesora na działający tylko każą czekać aż wróci z serwisu
(czy też reklamacji). Bierzcie pod uwagę to, że to była nowa maszyna, więc
sprzedawca powinien wykazać więcej zaangażowania i wymienić zepsuty
komponent, jeśli go ma na stanie. Dyskusja zaczyna robić sie gorąca, lukamy
na siebie i wychodzimy z wiejskiego warzywniaka LOGOS, bez pożegniania, tym
samym zniżając sie do poziomu obsługi tego parasalonu.
Lądujemy 300 m dalej w BACKUP'ie. Czujemy sie jakbyśmy z lepianki wyszli na
salony. Sprzedawca taktownie poczekał na aż skończymy rozmawiać, od razu
zapytał się w czym może nam pomóc. Pzzez cały czas rozmawiała z nami minimum
jedna osoba z obsługi. Złożenie zamówienia było przyjemnością. Sprzedawcy
nie naciągali nas na droższy sprzęt, rzetelnie informowali o występujących z
danym produktem problemach. Nie było tłoczno. Część której nie było
aktualnie w sklepie została NATYCHMIAST zamówiona (twardy dysk i obudowa
Enlight ), nie rządano też zaliczki. Mogliśmy obejrzeć jak świecą
interesujące nas monitory.
Zastosowaliśmy odwet konsumencki. Jesteśmy wieśniakami i nie wymagamy zbyt
wiele. Pewnie w BACKUPie mają też swoje potknięcia i nie są idealni, ale w
porównaniu do LOGOSa jedyne co mają gorsze to nazwa, ale to też kwestia
sporna. Mimo, że jesteśmy ultra leniwi wysmarowaliśmy ten post żeby
przestrzec innych, zwabionych niskimi cenami (bo czym innym???).
Krzysztof Wojtyński i Robert Kryczało
P.S. Było ostro bo na świeżo.
> Wszystkim którym przeszkadza tłok w naszym sklepie zapraszam do sklepu na
> Prawobrzeżu !!!
spam.
--
* Rafał Szczupak
* IRCNet@jay-jay && ICQUIN@8400871
* mailto: jay...@systemx.pl & j...@irc.pl
> > > Wszystkim którym przeszkadza tłok w naszym sklepie zapraszam do sklepu
> na
> > > Prawobrzeżu !!!
> >
> > spam.
> >
> > Raczej próba odpowiedzi na zarzuty ...
Nie sadze, ze znalazlby sie ktos, kto majac pod nosem kilkanascie sklepow
komputerowych w centrum, jechalby do Waszego sklepu na prawobrzezu ... Nie
chce sie czepiac, ale daliscie odpowiedz na postawiony zarzut, ktory akurat
jest najmniej spowodowany Wasza wina - "tlok". Jesli nie jestescie wstanie
obsluzyc wystarczajaca ilosc klientow, tak aby byli zadowoleni to
zatrudnijcie dodatkowych sprzedawcow. Ja rowniez nie raz bylem u Was w
sklepie i po 10 minutach czekania na jakakolwiek reakcje wychodzilem.
--
Pełni nadziei i optymizmu, niezrażeni poprzednimi postami, zawitaliśmy do
LOGOS'a, w celu nabycia wymarzonego komputera.
Blacha nr 1
Co tu tak tłoczno? Włączamy kierunkowskazy przepychamy sie dalej, uff
jesteśmy przy ladzie dzięki pomocy prawego łokcia mojego kolegi. Jesteśmy,
czekamy na obsługę. W tym czasie wymieniliśmy sie dowcipami, repertuar sie
skończył. Sprzedawca łaskawie, po napastowaniu, zgodził sie z nami
wieśniakami pogadać.
Odpowiedź Logos !!!
Panowie tak zarzarcie wymieniali dowcipy miedzy sobą .... że aż szkoda
było przerywać.
A w między czasie udało się obsłużyć kilku klientów :-)
A tłoczno jest bo mamy towar w bardzo dobrych cenach !!! I klienci
zjeżdzają się z całego regionu.
Blacha nr 2
Co za burak! Nieudolnie próbujemy składać komputer. Zaczynamy od płyty.
Pytamy o awaryjność Abitów KT7. Zostajemy zaskoczeni awangardową teorią,
mówiącą że są bardziej awaryjne bo więcej ich sprzedają. Same ogólniki itp.
Decydujemy sie na MSI, facet twierdzi że jak chcemy mieć super płyte mamy
kupić Asusa, nie dociera do niego że to nie jego pieniądze zamierzamy wydać.
Prosimy o sprawdzenie wersji BIOS'u (na necie często pojawiały sie
informacje, że z BIOS'em w wersji 1.5 płyta jest wyjątkowo niestabilna), ale
facetowi sie nie chce bo to wymaga podłączenia płyty. Zapodajemy
propozycję - zauktualizujcie BIOS do wersji minimum 1.7 sami, sprzedawca na
to że nie i że mamy zrobić to sami. 5 minut tracimy na wysłuchanie
argumentów sprzedawcy, przypominające dyskusje Sejmowe. Może sobie
pójdziemy, facet zachowuje sie jak barman w stosunku do pijanego klienta
który nie chce wyjść o4 rano z zamykanego baru.
Odpowiedź Logos !!!
Przytoczyliście w tu co najmniej 3 rodzaje płyt głownych (Abit,Asus,Msi)
Sami pewnie nie wiedzieliście czego chcecie ... jak pamiętam panowie
zupełnie nie rozróżniali
AGP od AGP PRO ...nie mówiąc o inych róznicach między płytami , to że przez
"5 minut" starałem
się wyjaśnić wszelkie szczegóły ...no cóż nie każdemu można dogodzić !!!
Co do wersji biosu ... zrozumiałe jest to że będziemy upgradować dopiero
po zakupie płyty.
Blacha nr 3
W międzyczasie 5 razy jesteśmy zostawiani bo ekspedient ma inne rzeczy do
roboty.
Odpowiedź Logos !!!
Daliśmy Panom czas do namysłu .... i czekaliśmy na dalsze dowcipy ...
( może faktyczni byliście pijani )
Blacha nr 4
Cennik on-line aktualizowany co 2 h. Ha ha ha! CO za bzdura!
Twardy dysk który był w cenniku, nie był dostępny w sprzedaży i jak nas
nieuprzejmie poinformowano już nie będzie.
Odpowiedź Logos !!!
Pytaliście się o dysk IBM 30 - 7200 którego ostatnią szt. sprzedalismy
około 30 min. wcześniej !!!
Blacha nr 5
Facet obok zaczyna krzyczeć na ekspedienta, który dopiero co nas zostawił (w
tralkcie składania zamówienia) = totalne olanie klienta. Podsłuchujemy
niechcący. Gościu narzeka, że czekał na komputer 2 tygodnie i teraz nie chcą
mu wymienić procesora na działający tylko każą czekać aż wróci z serwisu
(czy też reklamacji). Bierzcie pod uwagę to, że to była nowa maszyna, więc
sprzedawca powinien wykazać więcej zaangażowania i wymienić zepsuty
komponent, jeśli go ma na stanie. Dyskusja zaczyna robić sie gorąca, lukamy
na siebie i wychodzimy z wiejskiego warzywniaka LOGOS, bez pożegniania, tym
samym zniżając sie do poziomu obsługi tego parasalonu.
Odpowiedź Logos !!!
Coś wam się chyba pomylił nasz sklep ... , może z wiejskim warzywniakiem
!!!
Klient miał wymieniony procesor od ręki !!! " od momentu przyjęcia
procesora do
wymiany trwało to około pół godz. A obawiał się że może to trwać 2 tygodznie
.
Lądujemy 300 m dalej w BACKUP'ie. Czujemy sie jakbyśmy z lepianki wyszli na
salony. Sprzedawca taktownie poczekał na aż skończymy rozmawiać, od razu
zapytał się w czym może nam pomóc. Pzzez cały czas rozmawiała z nami minimum
jedna osoba z obsługi. Złożenie zamówienia było przyjemnością. Sprzedawcy
nie naciągali nas na droższy sprzęt, rzetelnie informowali o występujących z
danym produktem problemach. Nie było tłoczno. Część której nie było
aktualnie w sklepie została NATYCHMIAST zamówiona (twardy dysk i obudowa
Enlight ), nie rządano też zaliczki. Mogliśmy obejrzeć jak świecą
interesujące nas monitory.
Odpowiedź Logos !!!
Konkurencji życzym również takiego "tłoku" co u nas ...
A różnimy się od reszy też tym że u nas najczęściej nie trzeba zamawiać
komponetów
... po prostu są na stanie... :-)
Zastosowaliśmy odwet konsumencki. Jesteśmy wieśniakami i nie wymagamy zbyt
wiele. Pewnie w BACKUPie mają też swoje potknięcia i nie są idealni, ale w
porównaniu do LOGOSa jedyne co mają gorsze to nazwa, ale to też kwestia
sporna. Mimo, że jesteśmy ultra leniwi wysmarowaliśmy ten post żeby
przestrzec innych, zwabionych niskimi cenami (bo czym innym???).
Krzysztof Wojtyński i Robert Kryczało
P.S. Było ostro bo na świeżo.
Odpowiedź Logos !!!
" Było ostro bo na świeżo. "
.... A dla wszystkich zaiteresowanych NIEDŁUGO DUŻA OBNIŻKA CEN
cennik aktualizowany ONLINE !!!! www.logos.pl
> .... A dla wszystkich zaiteresowanych NIEDŁUGO DUŻA OBNIŻKA CEN
> cennik aktualizowany ONLINE !!!! www.logos.pl
>
Ale cennik jest naprawde super i na to akurat nie ma co narzekac :)
Marcin
>
>
Zarazykowałbym bardzo mocne stwierdzenie, że po prostu kłamiecie. Po wejściu
do LOGOSA przez kilka minut nikt nami sie nie zainteresował, w tym czasie
sprzedawcy rozmawiali między sobą, pomijając sprzedawcę płci pięknej który w
tym czasie pracował. Sądze na podstawie innych postów, że ignorowanie
klientów nie jest przypadkiem odosobnionym. Przez ten czas wyszedł Pan 2
razy na zaplecze. Myśle, że nie jest dziwne, że zaczeliśmy sie nudzić i w
końcu wyręczyliśmy sprzedawcę prosząc o obsługę.
Troche ochłonęliśmy. No i dzięki temu zauważyliśmy niespójności w Pana
odpowiedzi. Na początku pisze Pan "
> A tłoczno jest bo mamy towar w bardzo dobrych cenach !!! I klienci
> zjeżdzają się z całego regionu.
To fakt. Wasze ceny są wyjątkowo atrakcyjne. Jesteście najprawdopodobniej
najtańszym sklepem w Szczecinie (z tych które istnieją już jakiś czas). Nie
o to jednak nam chodziło. Cieszy mnie, że niskie ceny powodują, że inne
sklepy obniżają swoje i klient ma w czym wybierać.
>
> Przytoczyliście w tu co najmniej 3 rodzaje płyt głownych
(Abit,Asus,Msi)
> Sami pewnie nie wiedzieliście czego chcecie
TAK, TAK, TAK! Nie wiedzieliśmy na którą sie zdecydować, dlatego zapytaliśmy
Pana o radę, gdyż nie konstruktorami, ani producentami,ani hurtownikami, ani
sprzedawcami sprzętu komputerowego a nasze zainteresowania nie obejmują
hardwaru, za to obejmują np. kobiety. Czy to takie dziwne, że sami
wyszukaliśmy potrzebne nam komponenty, a o końcową radę zwróciliśmy się do
jak nam sie wydawało eksperta. Kompetencje sprzedawcy przejawiały się w
wypowiedziach w stylu (streszczając) "kupcie sobie asusa i dajcie mi spokój,
jak macie problemy" (ciekawe, czy gdyby to Pana pieniądze wchodziły w grę
nie chciałby Pan kupić tego co zaspokaja jedynie Pana potrzeby), "abity są
bardziej awaryjne bo sprzedajemy ich miliony".
>... jak pamiętam panowie zupełnie nie rozróżniali
> AGP od AGP PRO ...nie mówiąc o inych róznicach między płytami , to że
przez
> "5 minut" starałem
> się wyjaśnić wszelkie szczegóły ...no cóż nie każdemu można dogodzić !!!
Tu Pan kłamie. Nie po raz pierwszy. Zapytaliśmy się jedynie czy napięcie 1,5
V obecne na slocie AGP jest wystarczające do pracy nowoczesnych
akceleratorów. I tu otrzymaliśmy rzeczową odpowiedź - konkretny model karty
który nie pracuje z tą płytą.
> Co do wersji biosu ... zrozumiałe jest to że będziemy upgradować
dopiero
> po zakupie płyty.
>
Boże, a o co sie pytaliśmy. Jest Pan żałosny, próbując zachowac twarz
pogrąża sie Pan coraz bardziej. W żywe oczy, uniesionym tonem, przynajmniej
trzykrotnie powiedział nam Pan, że po to są BIOSY zapisane w pamięciach
Flash, ABY ICH AKTUALIZACJI DOKONYWALI UŻYTKOWNICY, a odpowiedzialnośc za
nieudany proces spada na użytkownika (w domniemaniu utrata gwarancji). Na
nasze pytanie "Czy da sie to zrobić, tak aby gotowy komputer posiadał
wymaganą przez nas wersje BIOS (1.7, gdyż ta wersja jest polecana na
Internecie jako pierwsza stabilna), dostaliśmy odpowiedź która była
jednoznaczna "NIE, zrobicie to sobie sami".
Co do naszej wiedzy, bardzo często zdaża się, że w sklepie (nie tylko
komputerowym), zadaje banalne pytanie aby zobaczyć z kim mam do czynienia. W
Pana wypadku wniosek jest jeden - albo nie posiada pan wiedzy, albo nie
potrafi jej Pan przekazać. W drugim przypadku proponuje prace w serwisie, a
nie doradzanie często znacznie słabiej znającym zagadnienia rynku hardware
ludziom. Dodam, że np. obsługa Hartu czy Backupu zawsze udzialała mi
satysfakcjonujących, nie zdawkowch odpowiedzi.
> W międzyczasie 5 razy jesteśmy zostawiani bo ekspedient ma inne rzeczy do
> roboty.
>
> Odpowiedź Logos !!!
>
> Daliśmy Panom czas do namysłu .... i czekaliśmy na dalsze dowcipy ...
> ( może faktyczni byliście pijani )
W żadnym innym sklepie w Szczecinie, ekspedient nie obsługuje na raz 2
klientów oaz nie wychodzi na zaplecze nie podając powodu klientowi z którym
rozmawia. Nie potrzebowaliśmy czasu do namysłu tylko odpowiedzi na nasze
pytania. I nie byliśmy pijani. To był cios poniżej pasa. Uważamy, że humory
powinien pan zostawić przed rozpoczęciem pracy w szafie, bo przypominam, że
obcuje pan z ludźmi, a emocje są od tego aby je przeżywać a nie obarczać
nimi innych ludzi.
> Cennik on-line aktualizowany co 2 h. Ha ha ha! CO za bzdura!
> Twardy dysk który był w cenniku, nie był dostępny w sprzedaży i jak nas
> nieuprzejmie poinformowano już nie będzie.
>
> Odpowiedź Logos !!!
>
> Pytaliście się o dysk IBM 30 - 7200 którego ostatnią szt.
sprzedalismy
> około 30 min. wcześniej !!!
Kłamie pan teraz albo kłamał w czasie naszej rozmowy. My usłyszeliśmy że
tych dysków nie ma cytuję "już od dawna". Wiem, że "dawno" to pojęcie
subiektywne, ale sądze za 99% procent ludzi, których bym zapytał na ulicy
czy "dawno" to "30 min temu" odpowiedź brzamiała by: NIE. I Pan zapewne
byłby wśród nich. Na pytanie czy "da się te dyski załatwić", odpowiedź
brzmiała "nie, ale jest Baracuda". My chcieliśmy IBM 30 GB, a te dysku są w
ciągłej sprzedaży w innych sklepach.
> Klient miał wymieniony procesor od ręki !!! " od momentu przyjęcia
> procesora do
> wymiany trwało to około pół godz. A obawiał się że może to trwać 2
tygodznie
Wypowiedź niezadowolonego klienta była katalizatorem naszego szybkiego
ulotnienia się z LOGOS'a. Zapewniam, że nie było błędu w interpretacji i nie
szukaliśmy tylko powodu do wyjścia. Naprawde chcieliśmy kupic komputer w
LOGOS'ie i oszczędzić pieniądze na które ktos musiał zapracować. Nie wyszło.
> Odpowiedź Logos !!!
>
> Konkurencji życzym również takiego "tłoku" co u nas ...
> A różnimy się od reszy też tym że u nas najczęściej nie trzeba zamawiać
> komponetów
> ... po prostu są na stanie... :-)
Teraz zaprzecza Pan samemu sobie. Kłamanie wchodzi Panu w nawyk. Ciekawe ilu
klientów już pan okłamał ?(patrz przypadek pamięci SDRAM 100MHz
sprzedawanych jako 133MHz). Wyżej napisał Pan, że dysków, które chcieliśmy
nie było! A teraz, że u was nie trzeba zamawiać komponentów bo są po prostu
na składzie. Rewelacja!.
Co do propozycji udania sie na Prawobrzeże.... Mieszkając na Redzie i mając
góra 500 m do zachodniej granicy miasta mamy jechać tylko po to aby ujrzec
kolejny tłok??? NIewątpliwie tłok w sklepie na Krzywoustego jest spowodowany
super atrakcyjnymi cenami. Można było by go jednak znacznie zmniejszyć (dla
dobra firmy LOGOS i jej obrazu wsród ludzi, oraz samcyh klientów) motywując
obsługę do szybszej pracy (lub zatrudniając dodatkowe osoby jeśli
dotychczasowy personel sie nie wyrabia). Można także usunąć zawalającę dużą
część sklepu pudła ze sprzętem.
Na koniec tego kolejnego przydługiego postu dodam, że w poniedziałek
jedziemy do BAKUPU oglądać monitory do nowego komputera mojego kolegi, więc
jeśli następna odpowiedź będzie na poziomie to wpadniemy do LOGOSa i
wyjaśnimi sobie niedomówienia podając sobie ręce jak mężczyźni. Jeśli jednak
uraczy nas Pan kolejnym stekiem kłamstw, szkoda naszego czasu.
Robert Kryczało i Krzystof Wojtyński
To od razu wysyłajcie wszystkich z centrum Szczecina do Gorzowa Wlkp ! Moze
tam jest mniejszy ruch.
Fantom
>Przytoczyliście w tu co najmniej 3 rodzaje płyt głownych (Abit,Asus,Msi)
>Sami pewnie nie wiedzieliście czego chcecie ... jak pamiętam panowie
>zupełnie nie rozróżniali
>AGP od AGP PRO ...nie mówiąc o inych róznicach między płytami
Warto wiedziec, ze kazdy kto do was przychodzi zna strukture wewnetrzna
kazdego z ukladow i polaczenia miedzy nimi. A oni sa ze wsi i nic takiego
nie wiedza...
Jakby ludzie wiedzeli co chca kupowac to by nigdy do was nie przyszli.
>Konkurencji życzym również takiego "tłoku" co u nas ...
>A różnimy się od reszy też tym że u nas najczęściej nie trzeba zamawiać
>komponetów
>... po prostu są na stanie... :-)
Szczegolnie te dyski IBM :-)
Fantom
A tak swoja droga to moglibyscie sie podpisywac nazwiskiem. Jestescie w
koncu "szanujaca sie firma" a nie anonymous. Np. Urzad Miasta reprezentuje
Pan Dawid Brzozowski a Logos reprezentuje LOGOS (Warto wiedziec, ze nazwa
sklepu wziela sie od nazwiska zalozyciela : Pana Logosa).
Fantom
Adrian
Adrian
Adrian
>
>Wszystkim którym przeszkadza tłok w naszym sklepie zapraszam do sklepu na
>Prawobrzeżu !!!
ROTFL !!!
nie ma to jak dbałość o klienta,może zaprosicie ich do sklepu do
Koszalina ?????
--
e-mail: kr...@go2.pl kr...@poczta.fm
icq#: 56538615
>> To od razu wysyłajcie wszystkich z centrum Szczecina do Gorzowa Wlkp !
>Moze
>> tam jest mniejszy ruch.
>> Fantom
>>
> W Gorzowie jest tłok kilka razy większy... ludzie stoją w kolejce czasami aż na dworze ....
no to współczuję im,to prawie tak jak kiedyś się stało w kolejce po
kiełbasę ;))
[ciach 24 linie]
*BYE*
--
*** R Ó Ż A ***
*** & | # % | @ * | @ $ | # ***
*** \|/ \|/ \|/ \|/ ***
****=*WBiA*=|===Paweł==|='Róża'==|=Różański=|=*WBiA*=****
ZetKa
--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.szczecin
a jak myslisz, czemu tu mniej tloczno? bo ci, ktorzy znaja sie na
komputerach i maja doswiadczenie chodza do piecdziesieciu roznych sklepow
po informacje, a potem wszyscy na raz zwalaja sie do jednego na zakupy...
dlaczego? bo najtanszy...
oczywiscie trzeba juz wiedziec co sie chce...
faktem, ze ten magazyn to by mogli przeniesc z boku pomieszczenia gdzies
na tyly, a uzyskane miejsce przerobic na jakies punkty obslugi klienta -
jeden komp wiecej byc moze wystarczylby do rozladowania korkow, tylko
gdzie go postawic...
btw personel przeszkolony w wystawianiu rachunkow tez by usprawnil
prace... trzy razy mi jeden rachunek drukowali, bo dwa razy byly bledy...
> Enlight ), nie rządano też zaliczki. Mogliśmy obejrzeć jak świecą
> interesujące nas monitory.
W Logosie zadaja zaliczke... i na zadaniach sie konczy... nawet jak sie
nie wplaci, to i tak sciagna...
> Zastosowaliśmy odwet konsumencki. Jesteśmy wieśniakami i nie wymagamy zbyt
> wiele. Pewnie w BACKUPie mają też swoje potknięcia i nie są idealni, ale w
a odnosnie Back-Upa:
a) monitor: kupilem, wlaczam Winde, mruga w 800x600... to dalej przestawic
monitor - nie mam sterownikow (Win '95), w instrukcji nie ma specyfikacji
(odswiezanie, itp.)... no to dawaj do Back-upa spytac sie co teraz...
odpowiedzieli ze sterowniki moge sobie sciagnac z sieci (adresu nie
znali)... dopiero jak ich zjechalem ostro, to raczyli sie wlaczyc kompa w
kafejce i znalezc adres (oczywiscie sterownika nie sciagneli - a nuz
przyjde do nich do kafejki sciagac to jeszcze na mnie zarobia)...
wogole z tym monitorem to ciagle jaja byly...
b) plyta glowna, a wlasciwie sloty COM1 itp.
modyfikowalem z kumplem dwa kompy (znaczy ja robilem czarna robote):
plyta/procek/ram z jego komputera zabralem, wstawiamy mu nowe, a stare
wstawiamy do jakiegos 386DX...
chcialem mu zabrac te sloty, a ten mi mowi, zeby mu je zostawic na wszelki
wypadek... oki, w starym kompie pewnie tez beda, to moge zostawic...
tylko sie okazalo, ze sa inne wtyczki od strony kompa...
no to dawaj rozkrecamy komputer kumpla, a tam zamiast starych slotow wraz
z zaslepka jest... dziura... zabrali w Backupie...
no to kumpla wysylam do Backup-a zeby oddali... odpowiedz serwisu: ze
takich slotow nie ma dostarczanych z plyta tylko z obudowa i slotow nie
oddadza bo wykorzystali... nie sprawdzalem bo nie mialem jak, ale ze do
drugiego kompa dokupiona byla nowa obudowa, to dalej reklamowac obudowe ze
nie dostalismy slotow... a panowie z Backup-u odpowiedzieli, ze przeciez
sloty sa dolaczone nie do obudowy a do plyty glownej...
skonczylo sie na tym, ze w innym sklepie udalo sie dostac same sloty z
jakiejs starej plyty (CyberBit?)
aha, z monitorem to jazda byla juz w momencie zakupu:
przychodze do nich, wskazuje TEN MONITOR poprosze, a ci mi momencik, pan
poczeka... tego nie chcieli mi sprzedac, powiedzieli ze taki sam jest w
drodze i dostane ten co jest w drodze (z niewiadomych przyczyn - czyzby
dlatego ze ten w drodze byl uszkodzony), mam chwile poczekac (a dzien
wczesniej specjalnie ich uprzedzilem, ze przyjde tego dnia o tej godzinie,
powiedzieli ze NA PEWNO beda mieli nic tylko wypisac papiery i wydac z
magazynu)... po dziesieciu minutach sie pytam, kiedy bedzie: za chwile...
po kolejnych 10 - zadzwonili na komorke, bedzie za 10 minut... a transport
czeka (dobrze, ze nie platna taxowka)....
z godzine czekalem, wreszcie przyjechal, to dopiero wtedy zaczeto
wypisywac papiery (mimo moich wczesniejszych prosb zeby chociaz wczesniej
papiery przygotowac)...
c) zasilacz....
rok-dwa lata temu chcialem kupic nowa obudowe i spodobala mi sie taka
BigTower, tylko ze ATX a ja mialem wtedy Pentium 100 (jakby ktos nie
pamietal, to byl to of course AT)....
pytam goscia czy to sie da jakos przerobic: oczywiscie ze tak, kupi sie
sam zasilacz AT i wlozy do obudowy. Powiedzieli ze zasilacz (nowy)
kosztuje 50 zl.
Kupilem obudowe, przez miesiac jakos nie mialem czasow sie tym zajac (a
liczylem ze moze sie znajda pieniadze na jakas plyte ATX i nie trzeba
bedzie dokupowac zasilacza), ide do nich kupic zasilacz AT a ci mi mowia,
ze... samych zasilaczy nie maja i nigdy nie mieli... i trzeba bylo kupic
kolejna obudowe...
a tak wogole, to nigdy nie zdarzylo mi sie tam sprawy zalatwic od razu -
albo nie ma sprzetu, albo nie ma wolnego sprzedawcy, albo jest niewlasciwy
sprzedawca (bo pan od plyt glownych to pewnie nie umie podac modemu i
wklepac w komputer ze jest sprzedany?)...
Boze bron przed BackUp-em (i przed utrata danych tez ;)
Tym optymistycznym akcentem konczy ZetKa
> obsluzyc wystarczajaca ilosc klientow, tak aby byli zadowoleni to
> zatrudnijcie dodatkowych sprzedawcow. Ja rowniez nie raz bylem u Was w
> sklepie i po 10 minutach czekania na jakakolwiek reakcje wychodzilem.
nigdy tak dlugo nie czekalem... moze dlatego, ze po wszelkich przezyciach
z Hit-a, Real-a, Geant-a itp. nauczylem sie, iz najwazniejsze, to umiec
zaabsorbowac spzedawce na kilka sekund - jak juz zacznie temat, to mu
ciezko uciec...
a ja mam wrazenie, ze z tym dyskiem to byl jakis klient, a z odpowiedzia
ze wszystko maja na stanie - pracownik LOGOS-A...
> tym czasie pracował.
z tego co widze, to ta kobieta to bardziej kreci sie wokol probujac
znalezc cos dla siebie do roboty... wyglada na to, ze kobieta jest tam
troche zagubiona i nie wie co ze soba zrobic...
a jesli to na kims wywiera inne wrazenie...
> klientów nie jest przypadkiem odosobnionym. Przez ten czas wyszedł Pan 2
> razy na zaplecze.
bo nie maja programow odpowiednich zeby sprawdzic co maja na zapleczu, a
czego nie... i nie maja jednej osoby od ganiania po poszczegolne rzeczy,
tylko wszystko robia sprzedawcy...
oczywiscie nie bronie ich, raczej wytykam przyczyny bledow...
> jak nam sie wydawało eksperta. Kompetencje sprzedawcy przejawiały się w
Ekspert<>sprzedawca (nie mialem przekreslonego =)
przynajmniej w tym sklepie - to dla doswiadczonych komputerowcow rownie
podstawowa zasada jak ta, ze komputer potrzebuje pradu do dzialania...
> wypowiedziach w stylu (streszczając) "kupcie sobie asusa i dajcie mi spokój,
> jak macie problemy" (ciekawe, czy gdyby to Pana pieniądze wchodziły w grę
odpowiedz z innego sklepu:
kup pan Abit-a to bedziesz mogl podkrecic swojego AMD nawet 1,5 raza...
a teraz szybki look w cennik:
AMD600(podkrecony na 900)+plyta Abit=(cenowo)=AMD 900 + plyta nie
podkrecalna...
i jaki zysk w predkosci???
> pogrąża sie Pan coraz bardziej. W żywe oczy, uniesionym tonem, przynajmniej
> trzykrotnie powiedział nam Pan, że po to są BIOSY zapisane w pamięciach
> Flash, ABY ICH AKTUALIZACJI DOKONYWALI UŻYTKOWNICY, a odpowiedzialnośc za
> nieudany proces spada na użytkownika (w domniemaniu utrata gwarancji). Na
> nasze pytanie "Czy da sie to zrobić, tak aby gotowy komputer posiadał
> wymaganą przez nas wersje BIOS (1.7, gdyż ta wersja jest polecana na
> Internecie jako pierwsza stabilna), dostaliśmy odpowiedź która była
> jednoznaczna "NIE, zrobicie to sobie sami".
do obowiazkow sklepu nalezy sprzedaz plyty bez zadnych modyfikacji...
oczywiscie sklep moze zrobic uprzejmosc i wykonac niestandardowa usluge,
ale NIE MUSI...
> ludziom. Dodam, że np. obsługa Hartu czy Backupu zawsze udzialała mi
> satysfakcjonujących, nie zdawkowch odpowiedzi.
ROTFL, przynajmniej jesli chodzi o Backup...
a jesli chodzi o Hart - to wlasnie tam ide spytac co kupic (ale tam nie
kupuje - jak obniza ceny to pogadamy)...
> W żadnym innym sklepie w Szczecinie, ekspedient nie obsługuje na raz 2
> klientów oaz nie wychodzi na zaplecze nie podając powodu klientowi z którym
> rozmawia.
ROTFL
juz widze, jak kazdy sprzedawca bedzie co chwila mowil:
A teraz ide na zaplecze po Pana komputer...
a teraz ide na zaplecze po Pana (juz innego Pana) plyte glowna...
a teraz...
[a to napisal LOGOS]
> > ... po prostu są na stanie... :-)
oj, cos mi sie dywanik zaczyna sie przecierac od tarzania sie...
zwlaszcza firmowe (znaczy nie-Ety) UPS-y... aj, nie bede sie powtarzal...
> Co do propozycji udania sie na Prawobrzeże.... Mieszkając na Redzie i mając
> góra 500 m do zachodniej granicy miasta mamy jechać tylko po to aby ujrzec
> kolejny tłok???
wiem z praktyki ze tam nie ma tlumu - wiekszy sklep, lepiej wykorzystane
pomieszczenia, i MNIEJ klientow (z dala od "Komputerowej Doliny" Szczecina
- kto by jechal na prawobrzeze kupowac komputer? chyba jakis skrajny lamer
;)
>
> Na koniec tego kolejnego przydługiego postu dodam, że w poniedziałek
> jedziemy do BAKUPU oglądać monitory do nowego komputera mojego kolegi, więc
poszukajcie lepszego sklepu... juz niekoniecznie LOGOS, ale nie radze
kupowac w Backupie... albo zrobcie sobie wczesniej Back-up swiata (w
szczegolnosci: posiadanego sprzetu, stanu portfela, nie popsutych
nerwow)...
Czego radzi wam
ZetKa
PS. Ja nie mam zwiazku z Logosem (nie liczac tego, ze czasem cos u nich
kupuje), sam im tez czasem jakas zjebke zrobie..
X
>[a to napisal LOGOS]
>> > ... po prostu są na stanie... :-)
>oj, cos mi sie dywanik zaczyna sie przecierac od tarzania sie...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>zwlaszcza firmowe (znaczy nie-Ety) UPS-y... aj, nie bede sie powtarzal...
ROTFL !!!
świetny txt :))
> odpowiedz z innego sklepu:
> kup pan Abit-a to bedziesz mogl podkrecic swojego AMD nawet 1,5 raza...
>
> a teraz szybki look w cennik:
> AMD600(podkrecony na 900)+plyta Abit=(cenowo)=AMD 900 + plyta nie
> podkrecalna...
> i jaki zysk w predkosci???
Co to jest płyta niepodkręcalna? Chyba na każdej płycie procka można
podkręcić, kwestia łatwości przeprowadzenia operacji oraz rozpiętości i
ilości możliwych ustawień... Chyba, że się coś w komputerach
pozmieniało, ale kiedyś to zmieniało się mnożnik lub częstotliwość
taktowania.
Tak BTW: trzeba było zamailować na grupie, ja szukałem chętnego (i szukamn
nadal) na wymianę zasilacza AT na ATX...
Moja płyta supportuje i AT i ATX, tyle że z ATXem mialbym autowylaczanie
przy WIN, a mam AT :(((((
Tomasz Lam Esq.
>Co to jest płyta niepodkręcalna? Chyba na każdej płycie procka można
>podkręcić, kwestia łatwości przeprowadzenia operacji oraz rozpiętości i
>ilości możliwych ustawień... Chyba, że się coś w komputerach
>pozmieniało, ale kiedyś to zmieniało się mnożnik lub częstotliwość
>taktowania.
nie zawsze,np:na Msi k7t pro2a duron 600 ledwo poszedł na 800 a już na
Asusie A7V spokojnie na 900,ten sam egzemplarz procka i reszta sprzętu
też........
ZetKa
--
misiek
*** IRC: nbrasil ICQ UIN: 3620591 | Michal R. Hoffmann ***
*** <mailto:mis...@knm.org.pl> | PO Box 41 ***
*** http://www.kki.net.pl/mis | 71-119 Szczecin 35 ***
*** -= member of: KNM, ZUKiH, HCKU =- | POLAND ***
----------- Money sometimes oils the wheel of justice -------------
BP, PPNMSP!
--
misiek rozbawiony
Ta odpowiedz tylko jeszcze bardziej was osmiesza...
czyli : -.wasz sklep jest dobry tylko dla tych co wiedzą czego chcą i
znają się na tym
- dla zwykłego człowieka z ulicy który nie zna się na sprzęcie
komputerowym firma Logos oszuka go i okradnie (może
niechcący i nieświadomie, ale liczy się efekt)
pozdrawiam i życzę lepszych sprzedawców
Mariusz
Napięcie to samo?
Jeśli tak, to powiedziałbym 'niemożliwe', ale ponieważ nie widziałem, to
nic nie powiem. ;-)
>> nie zawsze,np:na Msi k7t pro2a duron 600 ledwo poszedł na 800 a już na
>> Asusie A7V spokojnie na 900,ten sam egzemplarz procka i reszta sprzętu
>> też........
>
>Napięcie to samo?
>Jeśli tak, to powiedziałbym 'niemożliwe', ale ponieważ nie widziałem, to
>nic nie powiem. ;-)
napięcie to samo,tak samo jak wszystkie inne rzeczy.
tak samo miałem ze swoją k6-2 450,na starym FIC VA-503+ spokojnie szła
na 500MHz a już na Gigabyte Ga5ax na 500MHz i ani ciut więcej.
...tak, ale Ty właśnie dyskutujesz ze sprzedawcami... ;)
Pozdrowienia
Adam