Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

wypadek na taczaka ?

65 views
Skip to first unread message

Oczko

unread,
May 2, 2004, 1:12:32 PM5/2/04
to
podobno wczoraj jakis palant na scigaczu sie rozje**l , z tego co slyszalem
przylozyl przy 280km/h w jadacego malucha, kierowca w stanie krytycznym,
pasazer nie zyje, moze ktos zna wiecej szczegolow

Marek


jerry

unread,
May 2, 2004, 1:37:55 PM5/2/04
to
Patrz wątek z 1 maja.
--
Pozdrawiam! jerry

SHP

unread,
May 2, 2004, 1:43:26 PM5/2/04
to
W Teleexpresie dziś podali, że były trzy ofiary śmiertelne. Kierowca malucha
wymusił pierwszeństwo, motocyklista jechał dużo za dużo.


--
Pozdro
Tomek
http://szczecin.rowery.org.pl


SHP

unread,
May 2, 2004, 1:44:55 PM5/2/04
to

Jacek

unread,
May 2, 2004, 4:20:22 PM5/2/04
to

kolega byl swiadkiem, policja stiwerdzila, ze motor jechal 140km/h pozniej w
TV mowili ze 200km/h teraz ze 280km/h jeszcze troche i 350km/h to juz mi sie
wydaje troche przesada z tymi predkosciami.
kolega twierdzi ze na motorze jechaly dwie osoby. ponoc kierowca motoru w
karetce jeszcze zyl :( kierowca malucha(tylko on tam byl) i pasazer
motocykla - zgon na miejscu :(
pozdr
jacek
www.paprykarze.prv.pl


Paweł

unread,
May 2, 2004, 4:33:38 PM5/2/04
to
Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!
Jadac od 26 kwietnia i skrecajac w lewo nie widac tych jadacych prosto z
Taczaka bo ulica tam jest lekko pod skosem a wszyscy maja zielone swiatlo
!!!
A wystarczylo nie skapic kasy i wybudowac tam rondo ktore zdalo by tam
egzamin, nawet zamiast kilku innych durnie wybudowanych.
No ale jak wszystko w naszym Panstwie trzeba bylo dopiero tragedii ....


Użytkownik "Oczko" <ocz...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:c73a5q$b0m$1...@walker.pcmedia.com.pl...

Oczko

unread,
May 2, 2004, 4:32:47 PM5/2/04
to
> kolega byl swiadkiem, policja stiwerdzila, ze motor jechal 140km/h pozniej
w
> TV mowili ze 200km/h teraz ze 280km/h jeszcze troche i 350km/h to juz mi
sie
> wydaje troche przesada z tymi predkosciami.
> kolega twierdzi ze na motorze jechaly dwie osoby. ponoc kierowca motoru w
> karetce jeszcze zyl :( kierowca malucha(tylko on tam byl) i pasazer
> motocykla - zgon na miejscu :(

Policja znalazła licznik tego motoru, wskazówka zatrzymala się na 280km/h...

Marek


grzzechu

unread,
May 2, 2004, 4:40:38 PM5/2/04
to

Użytkownik "Oczko" <ocz...@wp.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:c73lt9$plb$1...@walker.pcmedia.com.pl...

> Policja znalazła licznik tego motoru, wskazówka zatrzymala się na
280km/h...
>
> Marek

Może kierowca motocykla chciał przelecieć nad maluchem, ale z pasażerem z
tyłu nie mógł wystartować?


xray

unread,
May 2, 2004, 4:56:11 PM5/2/04
to

Użytkownik "Paweł" <nospa...@no.nopl.pl> napisał w wiadomości
news:c73ln5$vhe$1...@opal.futuro.pl...

> Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!
> Jadac od 26 kwietnia i skrecajac w lewo nie widac tych jadacych prosto z
> Taczaka bo ulica tam jest lekko pod skosem a wszyscy maja zielone swiatlo
> !!!

nie raz prasa o tym pisala

ktos to zlecil
ktos zaprojektowal
ktos zatwierdzil
ktos wykonal
ktos odebral ...


a "odnowiony" most przy ekonomii na mickiewicza ?

pozdr
xray


Amber

unread,
May 2, 2004, 5:14:08 PM5/2/04
to
Użytkownik "Paweł" <nospa...@no.nopl.pl> napisał w wiadomości news:c73ln5$vhe$1...@opal.futuro.pl...

: Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!

fyi, wypadek zdarzyl sie na skrzyzowaniu Taczaka i Przygodnej (=przedluzenie Wita Stwosza) -
mniej-wiecej 1500m od krzyzowki, ktora krytykujesz (tj. 26IV/Derdowskiego/Taczaka)...

Hatson

unread,
May 2, 2004, 5:11:00 PM5/2/04
to

> W Teleexpresie dziś podali, że były trzy ofiary śmiertelne. Kierowca
malucha
> wymusił pierwszeństwo, motocyklista jechał dużo za dużo.

No kurcze wez tu nie wymus przed taka rakieta.Tez bym sie nigdy nie
spodziewal ,ze ktos moze 200km/h nadjezdzac na skrzyzowaniu w miescie.

pozdro
Pawel


Jacek

unread,
May 2, 2004, 5:30:42 PM5/2/04
to
> Policja znalazła licznik tego motoru, wskazówka zatrzymala się na
280km/h...

aha....ale czy to jest dowod? po takim wypadku to wszystko moze byc
"poprzewracane" w tym pojezdzie :(
zreszta nie bede sie klucil ile jechal(nie mnie to osadzac) fakt jest fakt.
pozdr
jacek
www.paprykarze.prv.pl


Jacek

unread,
May 2, 2004, 5:33:26 PM5/2/04
to

> (..) sie klucil ile(..)
eekhhemm klocil :)


KriSSo

unread,
May 2, 2004, 5:29:12 PM5/2/04
to
Cześć Oczko,

Z adresu <ocz...@wp.pl> napisałeś(aś):

> wskazówka zatrzymala się na 280km/h...

To nie ma żadnego znaczenia. Mogła równie dobrze zatrzymać się na 30 km/h.
Po uderzeniu różne dziwne rzeczy mogą pojawić się na prędkościomierzu.

--
Pozdrawiam,
KriSSo mailto:kris...@o2.pl
gg: 288579

Oczko

unread,
May 2, 2004, 5:41:42 PM5/2/04
to
> aha....ale czy to jest dowod? po takim wypadku to wszystko moze byc
> "poprzewracane" w tym pojezdzie :(
> zreszta nie bede sie klucil ile jechal(nie mnie to osadzac) fakt jest
fakt.

no nie mowie ze to dowod, ale widzialem zdjecie tego malucha, i tak sobie
mysle ze aby wazacy 150 kilo motor tak zmasakrowal samochod (de facto prawie
przecial) musial sunac z zawrotna predkoscia, a druga rzecz to ze szczatki
rozrzucone byly w promieniu 100 metrow to tez o czyms swiadczy

Marek


Paweł Kowalak

unread,
May 2, 2004, 5:55:03 PM5/2/04
to
Paweł wrote:

> Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!

Tak, może skrzyżowania powinno się projektować z myślą o motocyklach
jeżdżących 200kmph... Przecież gdyby wszyscy przestrzegali 60-tki w mieście
i dodatkowych ograniczeń (na tym skrzyżowaniu o którym mówisz (mimo że to
nie to skrzyżowanie gdzie był wypadek) jest ograniczenie do 40) to wypadki
byłyby dużo mniej tragiczne w skutkach.

Bogen

unread,
May 2, 2004, 6:06:13 PM5/2/04
to
Dlaczego na tym skrzyzowaniu w nocy nie dziala sygnalizacja swietlna????
..................a dziala np na skrzyzowaniu Mieszka a Bialowieska?

pozdr
bogen

kesser

unread,
May 2, 2004, 6:10:04 PM5/2/04
to
Wskazowka wg. mnie faktycznie mogla byc na 280 bo jak sie linka urwala to
sie krecila jak chciala. Pewnie tez zatrzymala sie w tym miejscu bo to
jest max na tarczy, a bez linki tak pewnie sie dzieje.
Na pewno gonil sadzac po zdjeciu ale 200 km to lekka przesada.
Mysle ze grubo mniej to co jest na zdjeciu to tez efekt pracy strazakow.
Zawsze tak to wyglada.
Ale motocyklista powinien byl przezyc i ponosic moralne i zdrowotne
konsekwencje takiej zabawy.
kes...@go2.pl

Amber

unread,
May 2, 2004, 6:21:10 PM5/2/04
to
Użytkownik "Bogen" <Bogen07@tnij_to_poczta.fm> napisał w wiadomości
news:c73riu$hfd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

: Dlaczego na tym skrzyzowaniu w nocy nie dziala sygnalizacja swietlna????

nie wiem...
ale mozesz sprobowac pod nr tel 0 800 300 300 lub 96 56 a z kazdego miejsca w Polsce 997...

pozdr.
a.

Amber

unread,
May 2, 2004, 6:25:36 PM5/2/04
to
Użytkownik "kesser" <kes...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:pan.2004.05.02....@go2.pl...
: Wskazowka wg. mnie faktycznie mogla byc na 280 bo jak sie linka urwala to

: sie krecila jak chciala. Pewnie tez zatrzymala sie w tym miejscu bo to

kiedys^2 w moim komarku urwala sie linka i speed'o'meter pokazywal absolutne ZERO (co nie znaczy,
ze kiedy dzialala, to sie strasznie daleko od tego ZERA zera dalo oderwac)... ale w scigaczach, to
jest pewnie odwrotnie niz w samolocie...

pozdr.
a.

Arek P.

unread,
May 2, 2004, 7:13:19 PM5/2/04
to
Paweł wrote:
> Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!
> Jadac od 26 kwietnia i skrecajac w lewo nie widac tych jadacych
> prosto z Taczaka bo ulica tam jest lekko pod skosem a wszyscy maja
> zielone swiatlo !!!

Glupoty gadasz. Nie zdarza mi sie jezdzic tamtedy czesto ale _nigdy_ nie mam
problemu z widocznoscia.

> A wystarczylo nie skapic kasy i wybudowac tam rondo ktore zdalo by tam
> egzamin, nawet zamiast kilku innych durnie wybudowanych.
> No ale jak wszystko w naszym Panstwie trzeba bylo dopiero tragedii
> ....

Kolerny raz piszesz glupoty ... kolejne rondo w tym nieszczesnym miescie ?!
Wielokrotnie slyszalem opinie od przyjezdnych z Polski, ze Szczecin to
miasto w ktorym sa tylko ronda. Ludzie uwazaja, ze kazda ulica jest
identyczna ... brudna i zakonczona rondem.

--
Arek

zoil

unread,
May 3, 2004, 3:48:41 AM5/3/04
to

Dokładnie tak. Niektórzy uczestnicy tej dyskusji zapominają, że nie
jest to tor wyścigowy lecz ulica i jako taka została zaprojektowana.
Naszym "mistrzom kierownicy" polecam wybrać się na kilka lekcji
kultury jazdy np. do Niemiec.

Bogen

unread,
May 3, 2004, 4:01:00 AM5/3/04
to

Użytkownik "Amber" <the_am...@yahoo.com.[nie_dla_spamu]> napisał w wiadomości news:40957409$1...@news.home.net.pl...


Nie sadze,aby radiooperator w Miejskim Sztabie Policji udzilelił mi takich informacji.

pozdr
bogen

KriSSo

unread,
May 3, 2004, 4:07:59 AM5/3/04
to
Cześć zoil,

Z adresu <postm...@127.0.0.1> napisałeś(aś):

> Dokładnie tak. Niektórzy uczestnicy tej dyskusji zapominają, że nie
> jest to tor wyścigowy lecz ulica i jako taka została zaprojektowana.

Dokładnie, a nieszczęsny ścigant, zamiast ginąć w sobotę na Taczaka, mógł
pojechać do Modlina. Akurat tego dnia były na lotnisku wyścigi na 1/4 mili.
Miałby pole do popisu i zaspokoiłby zapewne własne ambicje sportowe.

marco

unread,
May 3, 2004, 4:23:20 AM5/3/04
to
Użytkownik Arek P. napisał:

> Kolerny raz piszesz glupoty ... kolejne rondo w tym nieszczesnym miescie ?!

A czemu nie? Rondo to najlepszy typ skrzyzowania. Bezpieczny i wygodny.
We wszystkich cywilizowanych miastach na zachod od nas sie
przebudowywuje skrzyzowania wlasnie na ronda. Tylko, ze u nas to nie
zdaje egzaminu bo kazdy baran musi sunac zewnetrznym pasem niezaleznie
czy skreca w lewo czy w prawo dzieki czemu przejazd przez Giedroycia w
szczycie jest niezapomnianym wrazeniem

--
mp

Hatson

unread,
May 3, 2004, 4:26:55 AM5/3/04
to

> Dokładnie, a nieszczęsny ścigant, zamiast ginąć w sobotę na Taczaka, mógł
> pojechać do Modlina. Akurat tego dnia były na lotnisku wyścigi na 1/4
mili.
> Miałby pole do popisu i zaspokoiłby zapewne własne ambicje sportowe.
>
Moze wlasnie tam jechal....

Pawel


KriSSo

unread,
May 3, 2004, 4:34:08 AM5/3/04
to
Cześć Hatson,

Z adresu <synt...@go2.pl> napisałeś(aś):

> Moze wlasnie tam jechal....

Wątpliwe. Impreza zaczynała się z rana, a nie o 21:00 :P

Arek P.

unread,
May 3, 2004, 5:41:30 AM5/3/04
to
marco wrote:
> A czemu nie? Rondo to najlepszy typ skrzyzowania. Bezpieczny i
> wygodny. We wszystkich cywilizowanych miastach na zachod od nas sie
> przebudowywuje skrzyzowania wlasnie na ronda. Tylko, ze u nas to nie
> zdaje egzaminu bo kazdy baran musi sunac zewnetrznym pasem niezaleznie
> czy skreca w lewo czy w prawo dzieki czemu przejazd przez Giedroycia w
> szczycie jest niezapomnianym wrazeniem

Niezdajace egzaminu ronda to nie tylko wina oslow jadacych zew. pasem. Winny
jest tez po czesci durny przepis, ze jadac np. srodkowym trzeba ustapic tym
po prawej (kiedys bylo odwrotnie) oraz winne sa osly nieprzestrzegajace
przepisu o pierwszenstwie (niezaleznie czy tego obecnego imho gorszego czy
tego wczesniejszego). Kiedys bylo wiecej kolizji a teraz jest wiecej
zatkanych rond.

Nie napisalem, ze rondo to kiepskie rozwiazanie lecz, ze w opinii
przyjezdnych Szczecin to 'same ronda'.

--
Arek

Arek P.

unread,
May 3, 2004, 5:46:03 AM5/3/04
to
Bogen wrote:
>> nie wiem...
>> ale mozesz sprobowac pod nr tel 0 800 300 300 lub 96 56 a z kazdego
>> miejsca w Polsce 997...
> Nie sadze,aby radiooperator w Miejskim Sztabie Policji udzilelił mi
> takich informacji.

:-) Jak patrze na te numerki to mi sie buzka usmiecha ... kiedys pracujac w
okolicy al.Wojska Polskiego dzwonilem do nich z informacja, ze nie dziala
sygnalizacja dla pieszych (najwyrazniej przepalone zarowy) i ze stwarza to
niebezpieczenstwo bo piesi wylaza na droge. Powiedzialem, ze poniewaz nie
wiem komu to mozna zglosic postanowilem zadzwonic do nich (997). Pan zamiast
powiedziec, ze gdzies to przekaza lub powiedziec mi do kogo mam to zglosic
zaczal od proby wylegitymowania mnie via. telefon.

--
Arek

Paweł Kowalak

unread,
May 3, 2004, 6:33:28 AM5/3/04
to
Arek P. wrote:

> Niezdajace egzaminu ronda to nie tylko wina oslow jadacych zew. pasem.
> Winny jest tez po czesci durny przepis, ze jadac np. srodkowym trzeba
> ustapic tym po prawej (kiedys bylo odwrotnie) oraz winne sa osly

Zaraz zaraz, zewnętrznym pasem można jechać tylko wtedy, jeśli zjeżdża się z
ronda następnym możliwym zjazdem, więc kto ma im ustępować? Albo te dwa
przepisy są sprzeczne, albo ja czegoś nie wiem ;]

marco

unread,
May 3, 2004, 6:44:12 AM5/3/04
to
Użytkownik Paweł Kowalak napisał:

> Zaraz zaraz, zewnętrznym pasem można jechać tylko wtedy, jeśli zjeżdża się z
> ronda następnym możliwym zjazdem, więc kto ma im ustępować? Albo te dwa
> przepisy są sprzeczne, albo ja czegoś nie wiem ;]

Niekoniecznie. Jesli masz np 2 pasy i 4 zjazdy z ronda to jak chcesz na
drugim zjezdzie to mozesz zajac zarowno lewy jak i prawy pas

--
mp

SHP

unread,
May 3, 2004, 6:55:18 AM5/3/04
to
Użytkownik "Paweł Kowalak" <vi...@bzimage.us> napisał w wiadomości
news:c75733$2o7e$1...@news2.ipartners.pl...

> Zaraz zaraz, zewnętrznym pasem można jechać tylko wtedy, jeśli zjeżdża się
z
> ronda następnym możliwym zjazdem, więc kto ma im ustępować?

Od kiedy?
Taka sytuacja istnieje tylko wtedy, gdy pasy ruchu przed rondem są
oznakowane strzałami, wtedy należy ich się trzymać.
(np. pl. Kościuszki po wyłączeniu sygnalizacji świetlnej.).
Na innych rondach (pl. Sprzymierzonych, Giedroycia) można jechać, jak komu
się podoba (byle nie pod prąd, jak już parę razy widziałem ;-). Jadąc pasem
wewnętrznym, chcąc opuścić rondo, musisz przepuścić wszystkich tych, co jadą
swoim pasem, to chyba logiczne? Dodatkowo, w przypadku braku wydzielonych
pasów na rondzie obowiązuje reguła prawej ręki. Poza tym jest przepis, który
mówi, że pojazdem należy jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.


--
Pozdro
Tomek
http://szczecin.rowery.org.pl

Stoout

unread,
May 3, 2004, 8:24:00 AM5/3/04
to
Użytkownik "Oczko" <ocz...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:c73pug$epg$1...@walker.pcmedia.com.pl...

> no nie mowie ze to dowod, ale widzialem zdjecie tego malucha, i tak sobie
> mysle ze aby wazacy 150 kilo motor tak zmasakrowal samochod (de facto
prawie
> przecial) musial sunac z zawrotna predkoscia, a druga rzecz to ze szczatki
> rozrzucone byly w promieniu 100 metrow to tez o czyms swiadczy

150 kg to ważyli sami pasażerowie, dodaj drugie tyle masy motoru
i skorzystaj z wzoru F=m*a, a dostaniesz odpowiedz.
kiedyś był podobny wypadek w okolicy Reala, jak motocyklista
uciekając przed policją uderzył w przód dużego fiata, który wymusił
pierwszeństwo. z fiata wyrwał cały silnik, a motocyklista sie zabił.

Stoout


marco

unread,
May 3, 2004, 8:36:10 AM5/3/04
to
Użytkownik SHP napisał:

> Na innych rondach (pl. Sprzymierzonych, Giedroycia) można jechać, jak komu
> się podoba

Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo z
prawego pasa. Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem Giedroycia nie
mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny pas i okrazac nim cale
rondo zeby skrecic w wyzwolenia.

--
mp

Paweł Kowalak

unread,
May 3, 2004, 9:15:19 AM5/3/04
to
marco wrote:

Też tak mi się wydaje... tzn. tak mnie uczyli na kursie (ale mogłem źle
zrozumieć / usłyszeć).

jerry

unread,
May 3, 2004, 9:14:31 AM5/3/04
to

> > Moze wlasnie tam jechal....
>
> Wątpliwe. Impreza zaczynała się z rana, a nie o 21:00 :P

No to wracał :-)
--
Pozdrawiam! jerry

Oczko

unread,
May 3, 2004, 10:18:56 AM5/3/04
to

> 150 kg to ważyli sami pasażerowie, dodaj drugie tyle masy motoru
> i skorzystaj z wzoru F=m*a, a dostaniesz odpowiedz.
> kiedyś był podobny wypadek w okolicy Reala, jak motocyklista
> uciekając przed policją uderzył w przód dużego fiata, który wymusił
> pierwszeństwo. z fiata wyrwał cały silnik, a motocyklista sie zabił.

chyba lepiej skorzystac z wzoru p=m*v :> co nie zmienia faktu ze faktycznie
razem z pasazerami bylo ich okolo 300kg, to jak sobie podstawisz za mase
normalny samochod to predkosc automatycznie spadnie ci 3 - 4 razy a jak
widzialem ze zdjecia to osobowka tez musiala by bardzo mocno przylozyc zeby
tak skarac tego malucha - uff troche za duzo tej fizyki :)
a tak wracajac do tego zajechania przez malucha to dla rownego rachunku
zalozmy ze lecial 180km/h czyli 50m/s, czyli 3 sek to jest 150 metrow, to
jak ja mam tyle przestrzeni to tez zawsze wlaczam sie do ruchu

Marek


=?iso-8859-2?Q? Pawe=B3_'Dziku'_Spychalski _?= =?iso-8859-2?Q?

unread,
May 3, 2004, 12:07:02 PM5/3/04
to
marco napisał(a):

> Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo
> z prawego pasa. Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem
> Giedroycia nie mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny
> pas i okrazac nim cale rondo zeby skrecic w wyzwolenia.

Zapominasz, że na rondzie nie ma skrętu w lewo. Na rondzie, jesli z
jego nie zjeżdzasz to jedziesz prosto. Z ronda zjeżdza się zawsze w
prawo...

--
Paweł Spychalski aka Dziku
<< spychalsk...@strona.pl - GG #1143854 >>
<< http://www.dzikie.net/ >>

Rafał M

unread,
May 3, 2004, 12:30:52 PM5/3/04
to

Użytkownik "Stoout" <sto...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:c75dlg$de8$1...@inews.gazeta.pl...

> kiedyś był podobny wypadek w okolicy Reala, jak motocyklista
> uciekając przed policją uderzył w przód dużego fiata, który wymusił
> pierwszeństwo. z fiata wyrwał cały silnik, a motocyklista sie zabił.
>


Szkoda tego Fiata :(

Pozdrawiam
Rafal


SHP

unread,
May 3, 2004, 1:25:49 PM5/3/04
to
Użytkownik "marco" <use...@wytnijTOmarcoos.net> napisał w wiadomości
news:c75eaj$9p6$1...@zeus.man.szczecin.pl...

> Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo z
> prawego pasa.

Gdyby rondo było zwykłym skrzyżowaniem, nie można byłoby na nim wyprzedzać
itp.
Z ronda nie można zjeżdżać z wewnętrznego pasa.
Kilka lat temu na kursie mówili mi, jak "powinno" się jeździć po rondzie.
Załóżmy, że rondo ma trzy pasy ruchu. I tak, chcąc zjechać w najbliższą
ulicę, należy zająć zewnętrzny pas. Chcąc pojechać w kolejną ulicę (np.
drugą), należy zająć pas środkowy, następnie na wysokości pierwszego zjadzu
zająć pas zewntęrzny i na końcu zjechać z ronda. Wykonując manewr
"zawracania" należy zająć pas wewnętrzny, potem stopniowo, gdzieś w połowie
ronda zjechać na pas środkowy i na końcu zająć pas zewnętrzny, by opuścić
rondo. Tyle teoria. Tak mnie właśnie uczyli, choć PORD nic na ten temat nie
mówi. W praktyce, jak jest, każdy widzi. Zajmowanie innego pasa niż
zewnętrzny często doprowadza do wymuszania pierwszeństwa na tych, którzy
jadą prawym pasem. W prawym lusterku ciężko dostrzec inny pojazd poruszający
się po tym pasie, a przy dużym ruchu to już w ogóle makabra. Dlatego
najczęściej jadę sobie spokojnie pasem zewnętrznym. Mówcie sobie, co
chcecie, ale mnie to telepie ;-)

> Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem Giedroycia nie
> mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny pas i okrazac nim cale
> rondo zeby skrecic w wyzwolenia.

Podaj podstawę prawną. Jeśli będę w błędzie to przeproszę i zacznę jeździć
"normalnie" ;-)

Izi

unread,
May 3, 2004, 1:35:28 PM5/3/04
to
Użytkownik "Oczko" <ocz...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:c73a5q$b0m$1...@walker.pcmedia.com.pl
> podobno wczoraj jakis palant na scigaczu sie rozje**l , z tego co
Dzis kolo 16 jechalem od strony Lukasinskiego, na skrzyzowaniu staly dwa
radiowozy i dwa motocykle policyjne z grupka "dawcow" i spisywali ich. .
Czyzby w koncu policja postanowila cos zrobic? Moze skoncza sie wyscigi
motocykli na Taczaka. Szkoda ze musialo dojsc do tragedii.
--
MZ
Zeby napisać do mnie kliknij
http://www.cerbermail.com/?unzRIVwHaD

Mario

unread,
May 3, 2004, 1:47:57 PM5/3/04
to
> radiowozy i dwa motocykle policyjne z grupka "dawcow" i spisywali ich. .

sądzisz, że z tego pierwszego coś zostało dla innych ??? teraz to już nie
'dawcy', to raczej kotlety mielone.

MArio


marco

unread,
May 3, 2004, 1:55:24 PM5/3/04
to
Użytkownik SHP napisał:

>>Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo z
>>prawego pasa.
>
>
> Gdyby rondo było zwykłym skrzyżowaniem, nie można byłoby na nim wyprzedzać
> itp.

Przepraszam, ale na skrzyzowaniu jak najbardziej mozna wyprzedzac ;))
Jesli ktos skreca w lewo i czeka a Ty jedziesz prosto pasem obok to co
zatrzymujesz sie i czekasz az przejedzie czy go wyprzedzasz ;) Wszystko
jest kwestia sposoby patrzenia na sprawe

> Z ronda nie można zjeżdżać z wewnętrznego pasa.

Oczywiscie ze nie. Przed zjazdem nalezy ustawic sie na zewnetrzny pas
ktory ku temu sluzy

>> Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem Giedroycia nie
>>mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny pas i okrazac nim cale
>>rondo zeby skrecic w wyzwolenia.
>
>
> Podaj podstawę prawną. Jeśli będę w błędzie to przeproszę i zacznę jeździć
> "normalnie" ;-)

w KD nie ma w sumie nic o rondach. http://arbiter.pl/zdjecie/2839

--
mp

marco

unread,
May 3, 2004, 1:56:22 PM5/3/04
to
Użytkownik Paweł 'Dziku' Spychalski napisał:

> marco napisał(a):
>
>
>>Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo
>>z prawego pasa. Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem
>>Giedroycia nie mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny
>>pas i okrazac nim cale rondo zeby skrecic w wyzwolenia.


> Zapominasz, że na rondzie nie ma skrętu w lewo. Na rondzie, jesli z
> jego nie zjeżdzasz to jedziesz prosto. Z ronda zjeżdza się zawsze w
> prawo...

Ale na skrzyzowaniu chcesz skrecic w lewo a skrzyzowanie jest z ruchem
okreznym. Co oznacza ze musisz ustawic sie na lewym pasie skrzyzowania.
http://arbiter.pl/zdjecie/2839

--
mp

kesser

unread,
May 3, 2004, 2:25:47 PM5/3/04
to
Jakby na to nie patrzec ronda nie sa zlym rozwiazaniem tylko ludzie je
projektujacy robia to na sile. Wezmy rondo Giedroic'a poszlo kupe
szmalu i co, ktos zarobil i nic wiecej. Gowniane rozwiazanie pociagnelo
dodatkowe koszta tj. prawie codziennie w godzinach szczytu musi byc
policjant do kierowania ruchem(moze warto podniesc ta kwestje na zarzadzie
miasta czy aby to rondo jest zgodne z zasadami przy takim natezeniu ruchu?).
Wniosek niby duze a do d...
Drugi przyklad nowiutkie rondo w Pyrzycach na krajowce czy jak ona tam ma
w miejscu gdzie nigdy nie bylo miejsca na takie budowle ale dzis jest nowe
rondo duma Pyrzyc. Tylko tak male, ze kazda ciezarowka i nie jeden osobowy
prawie po kwiatkach jezdzi.
Fakt drogi nie sa do wyscigow ale tez nie popadajmy w skrajnosci. Rondo
generalnie pozwala rozwiazac polaczenie kilku/nastu ulic zbiegajacych sie
w jednym miejscu.Paryz tam nie trzeba zwalniac do 10 km\h aby je
pokonac. W naszych starych miastach trudno znalezc takie miejsca gdzie
natezenie ruchu i powieszchnia placu pozwola zbudowac dogodne rondo.

SHP

unread,
May 3, 2004, 2:48:23 PM5/3/04
to
Użytkownik "marco" <use...@wytnijTOmarcoos.net> napisał w wiadomości
news:c76115$epm$1...@zeus.man.szczecin.pl...

> Przepraszam, ale na skrzyzowaniu jak najbardziej mozna wyprzedzac ;))
> Jesli ktos skreca w lewo i czeka a Ty jedziesz prosto pasem obok to co
> zatrzymujesz sie i czekasz az przejedzie czy go wyprzedzasz ;) Wszystko
> jest kwestia sposoby patrzenia na sprawe

Okay, nie wolno wyprzedzać pojazdu silnikowego na skrzyżowaniach, z
wyjątkiem rond lub skrzyżowań, na których ruch jest kierowany. Jeśli brak
jest sygnalizacji to jest tak, jak piszesz (pojazd skręca w prawo lub w
lewo), tyle, że wyprzedzając, nie możesz wjechać na pas ruchu w przeciwną
stronę. Jak tamten pojazd stoi, to jest to już omijanie, ale to inna bajka.
Poza tym na skrzyżowaniach są przeważnie przejścia dla pieszych, więc jeśli
sygnalizatorki już zgasły, to wyprzedzanie bezpośrednio przed przejściem i
tak jest zabronione, więc z reguły nie ma co gdybać, czy pojazd, który
chcesz wyprzedzić skręca, czy jedzie prosto ;-)

> > Podaj podstawę prawną. Jeśli będę w błędzie to przeproszę i zacznę
jeździć
> > "normalnie" ;-)

> w KD nie ma w sumie nic o rondach. http://arbiter.pl/zdjecie/2839

No, policmajster może sobie mówić, że tego, a tego nie wolno, ale musi mieć
najpierw podstawę prawną ;-)
Ja z kodeksu wyciągnąłem takie oto punkciki:

Art. 16.

1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej
niż jednego pasa.

Art. 22.

1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu
tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
-do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany
ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza
wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

marco

unread,
May 3, 2004, 2:54:05 PM5/3/04
to
Użytkownik kesser napisał:

> Jakby na to nie patrzec ronda nie sa zlym rozwiazaniem tylko ludzie je
> projektujacy robia to na sile. Wezmy rondo Giedroic'a poszlo kupe
> szmalu i co, ktos zarobil i nic wiecej.

Akurat w tym miejscu rondo bylo IMHO *bardzo* potrzebne ale zostalo
spieprzone niesamowicie przez 2 rzeczy:
a) ludzi ktorzy nie potrafia nim jezdzic i sie pchaja zew. pasem
b) pieszych ktorzy skutecznie blokuja ruch zwlaszcza na wjezdzie od
wyzwolenia i manhatanu. Gosc ktory "zaprojektowal" (cudzyslow i ironia
zamierzona), ze piesi beda sie przewalac przed samym wjazdem na rondo
przejsciem prowadzacym do niezwykle waznych przystankow komunikacji
miejskiej byl skonczonym idiota. Tylko, ze w tej chwili nie da sie juz
praktycznie nic z tym zrobic bo wymagalo by to przeorania calego ronda,
robienia przejsc podziemnych albo kladek.

Nie mowiac, ze tego kto zainstalowal te genialnie dzialajace swiatla
ostrzegajace przed tramwajem nalezalo by zamknac na rondzie na caly
dzien i kazac mu jezdzic w kolko.


> Gowniane rozwiazanie pociagnelo
> dodatkowe koszta tj. prawie codziennie w godzinach szczytu musi byc
> policjant do kierowania ruchem

Niestety. Jako, ze codziennie musze tamtedy przejezdzac to chcial bym
bardzo, zeby stali codziennie. Jak jest policja to da sie przejechac
calkiem sprawnie, jak nie ma to czasami ladny kwadrans sie czeka.

--
mp

Izi

unread,
May 3, 2004, 3:22:34 PM5/3/04
to
Użytkownik "Mario" <p...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:c760l9$9op$1...@atlantis.news.tpi.pl

> sądzisz, że z tego pierwszego coś zostało dla innych ??? teraz to już
> nie 'dawcy', to raczej kotlety mielone.
Fakt. Male sprostowanie: dzis od poludnia do 18 stal w miejcu wypadku
fotoradar na trojnogu i lapali wszystkich jak leci (tam jest ograniczenie do
40 chyba przed samym zjazdem). Policjant przez radio wolal do kolegow
ustawionych na koncu Taczaka przy Lukasinskiego a tamci wylapywali
delikwentow. W kazdym razie podobno padla rekordowa kwota mandatow, bo nie
bylo zmiluj sie.

KriSSo

unread,
May 3, 2004, 3:24:28 PM5/3/04
to
Cześć jerry,

Z adresu <jerr...@op.pl> napisałeś(aś):

> No to wracał :-)

Niemożliwe :-D. Impreza trwała do 18:00, albo i dłużej. Nie zdąrzyłby wrócić
do Szczecina z Modlina (500 km) i wziąć się zabić o 21:00 :D.

kesser

unread,
May 3, 2004, 3:56:34 PM5/3/04
to
Mysle ze, nie rozwiazaloby to problemu ale bardzo pomoglo gdyby piesi
i kierowcy mieli jakies normalne swiatla bo jest tylko takie swiatlo
dla pieszych, ktore albo sie swieci albo nie. Ludzie glupieja i chodza jak
chca.Niedosc ze trzeba sie wedrzec na rondo to jeszcze wczesniej wyminac
pieszych. Ci znowu sie burza wiec rzeby sprawiedliwosc byla po stronie
kierowcy musi on obserwowac to ich swiatlo. Moze czytuje ta grupe ktos kto
ma stycznosc z odpowiednimi wydzialami zajmujacymi sie tego typu sprawami.
Moze jakas kolejna inicjatywa spoleczna,zbiorka podpisow itp.:-)
kes...@go2.pl

Stoout

unread,
May 3, 2004, 4:13:59 PM5/3/04
to
Użytkownik "Rafał M" <markii@poczta_NO_SPAM_.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:c75s3l$t52>
>
> Szkoda tego Fiata :(

a mi szkoda starszych dziatków, którzy swoimi kilkudziesiecioletnimi
fiacikami wyjeżdzają na miasto, nie bardzo pamietając co oznaczają
znaki i wymuszający pierwszeństwo na wszystkich...
IMHO po 60-tym roku życia powinno sie powtarzać kurs na prawko
bo coniektórzy już sporo zapomnieli...

Stoout


Stoout

unread,
May 3, 2004, 4:16:40 PM5/3/04
to
Użytkownik "KriSSo" <kris...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:40969c2d$1...@news.home.net.pl...

>
> Niemożliwe :-D. Impreza trwała do 18:00, albo i dłużej. Nie zdąrzyłby
wrócić
> do Szczecina z Modlina (500 km) i wziąć się zabić o 21:00 :D.

bardzo możliwe...skoro w mieście zwalniał do 200 km/h to ile leciał w
trasie?
utrzymanie średniej prędkosci w trasie 166 km/h motocyklem jest bardzo
łatwe (karygodne też)

Stoout


Fk

unread,
May 3, 2004, 4:26:13 PM5/3/04
to
> Niemożliwe :-D. Impreza trwała do 18:00, albo i dłużej. Nie zdąrzyłby
wrócić
> do Szczecina z Modlina (500 km) i wziąć się zabić o 21:00 :D.

Przy sredniej predkosci +/- 220 km/h to zdarzylby :)


--
__ Fk / Waldemar Jędruszak
__ www.point.rev.pl


Lazi

unread,
May 3, 2004, 4:55:14 PM5/3/04
to
Użytkownik "kesser" <kes...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:pan.2004.05.03....@go2.pl...

> Ludzie glupieja i chodza jak chca

No wlasnie, dobrze zauwazone. Kiedys rozkminialem intencje
inzynierow-projektantow ;). Swiatla pomaranczowe i czerwone dla samochodow
postawione na przejezdzie tramwajowym dzialaly z opoznieniem po przejechaniu
tramwaju. Byly tez zsynchronizowane z tymi dla pieszych. I tak kiedy
przejechal tramwaj samochody na rondzie sie zatrzymywaly na ten pewien czas
(o ile sie jakis cwaniak nie trafil co to nie bedzie stal na czerwonym jak
tramwaj nie jedzie), piesi mieli czerwone, a samochody wjezdzaly na rondo.
Tak bylo w teorii (tak mi sie wydaje), ale zycie pokazalo. A teraz zamiast
policjantow przerobilbym (rozbudowal) istniejaca sygnalizacje.

Lazi


SHP

unread,
May 3, 2004, 7:13:39 PM5/3/04
to
Jeszcze w sprawie rond. Takie cuś oto znalazłem:

http://www.bpj.pl/z10/z12.html

Tomasz Skowroński

unread,
May 4, 2004, 2:50:32 AM5/4/04
to
In article <c75v5q$8et$1...@news.onet.pl>, SHP wrote:
> Użytkownik "marco" <use...@wytnijTOmarcoos.net> napisał w wiadomości
> news:c75eaj$9p6$1...@zeus.man.szczecin.pl...
>
>> Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo z
>> prawego pasa.
>
> Gdyby rondo było zwykłym skrzyżowaniem, nie można byłoby na nim wyprzedzać
> itp.
> Z ronda nie można zjeżdżać z wewnętrznego pasa.
> Kilka lat temu na kursie mówili mi, jak "powinno" się jeździć po rondzie.
> Załóżmy, że rondo ma trzy pasy ruchu. I tak, chcąc zjechać w najbliższą
> ulicę, należy zająć zewnętrzny pas. Chcąc pojechać w kolejną ulicę (np.
> drugą), należy zająć pas środkowy, następnie na wysokości pierwszego zjadzu
> zająć pas zewntęrzny i na końcu zjechać z ronda. Wykonując manewr
> "zawracania" należy zająć pas wewnętrzny, potem stopniowo, gdzieś w połowie
> ronda zjechać na pas środkowy i na końcu zająć pas zewnętrzny, by opuścić
> rondo. Tyle teoria. Tak mnie właśnie uczyli, choć PORD nic na ten temat nie
> mówi. W praktyce, jak jest, każdy widzi. Zajmowanie innego pasa niż
> zewnętrzny często doprowadza do wymuszania pierwszeństwa na tych, którzy
> jadą prawym pasem. W prawym lusterku ciężko dostrzec inny pojazd poruszający
> się po tym pasie, a przy dużym ruchu to już w ogóle makabra. Dlatego
> najczęściej jadę sobie spokojnie pasem zewnętrznym. Mówcie sobie, co
> chcecie, ale mnie to telepie ;-)

Co pare miesięcy pojawiają się dyskusje o rondach.

A najprostszym rozwiązaniem byłoby namalować na rondzie na zewnętrznym
pasie "strzałki w prawo" nakazujące zjazd z ronda i byłoby po kłopocie.

Pawel Styczewski

unread,
May 4, 2004, 3:10:13 AM5/4/04
to
Dnia 2004-05-03 18:07, Sz.P Paweł 'Dziku' Spychalski napisał(a):

> marco napisał(a):
>
>
>>Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo
>>z prawego pasa. Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem
>>Giedroycia nie mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny
>>pas i okrazac nim cale rondo zeby skrecic w wyzwolenia.
>
>
> Zapominasz, że na rondzie nie ma skrętu w lewo. Na rondzie, jesli z
> jego nie zjeżdzasz to jedziesz prosto. Z ronda zjeżdza się zawsze w
> prawo...
>

nieprawda. wybierz sie na egzamin

dojezdzajac do 'ronda' uslyszysz polecenie egzaminatora np. na
najblizszym skrzyzowaniu skrecamy w lewo
jest to jak najbardziej prawidłowe polecenie, i wiadomo jak je wykonac -
podstawy nauki jazdy samochodem.

--
Pawel Styczewski
styczewski(at)o2.pl
GG: 4643000

Pawel Styczewski

unread,
May 4, 2004, 3:17:20 AM5/4/04
to
Dnia 2004-05-03 19:25, Sz.P SHP napisał(a):

>
>
> Gdyby rondo było zwykłym skrzyżowaniem, nie można byłoby na nim wyprzedzać
> itp.

'rondo' jest skrzyzowaniem (w prawie o ruchu drogowym _nie istnieje
pojęcie rondo_) jest jedynie skrzyzowanie o ruchu okrężnym i mozna na
nim wyprzedzać


Nie masz racji - nie czytasz dobrze Prawa o ruchu drogowym

rozdział 3 oddział 6 art. 24 cytuje:

"Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
1) przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
2) na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na
którym ruch jest kierowany."

Pawel Styczewski

unread,
May 4, 2004, 3:21:34 AM5/4/04
to

racja !!

'rondo' to skrzyzowanie
zewnetrznym pasem mozna jechac najdalej prosto (rozpatrujac wjazd na
skrzyzowanie)

PK

unread,
May 4, 2004, 4:25:36 AM5/4/04
to
Człowiek podpisujący się Bogen napisał:
> Dlaczego na tym skrzyzowaniu w nocy nie dziala sygnalizacja swietlna????
> ..................a dziala np na skrzyzowaniu Mieszka a Bialowieska?

bo tam jest pętla indukcyjna i reguluje prędkość, nie blokując przejazdu.
P.

Gładziu

unread,
May 4, 2004, 5:55:52 AM5/4/04
to
Mon, 3 May 2004 19:25:49 +0200, na pl.regionalne.szczecin, SHP napisał(a):


>> Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem Giedroycia nie
>> mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny pas i okrazac nim cale
>> rondo zeby skrecic w wyzwolenia.
>
> Podaj podstawę prawną. Jeśli będę w błędzie to przeproszę i zacznę jeździć
> "normalnie" ;-)

Tak się nieszczęśliwie składa, że buraczane zachowanie nie jest w żaden
sposób ograniczone prawem, stąd tak ciężko chwilami wytrzymać z kmiotkami,
którzy robią co im się podoba, bo prawo nie zabrania. Czego zresztą można
się więcej spodziewać po rondzie Leppera? :)

--
Pozdrawiam
Gładziu

SHP

unread,
May 4, 2004, 6:59:32 AM5/4/04
to
Użytkownik "Pawel Styczewski" <stycz...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:c77g1q$b5l$1...@news.onet.pl...

> 'rondo' jest skrzyzowaniem (w prawie o ruchu drogowym _nie istnieje
> pojęcie rondo_) jest jedynie skrzyzowanie o ruchu okrężnym i mozna na
> nim wyprzedzać

> Nie masz racji - nie czytasz dobrze Prawa o ruchu drogowym

Toż to właśnie tak napisałem. Nie czytasz dobrze tego, co napisali inni.

Napisałem: Gdyby rondo (użyłem tej nazwy, by skrócić tekst, ale najwyraźniej
niektórzy muszą mieć 10 razy więcej słów objaśnienia ;-) było zwykłym
skrzyżowaniem, nie można byłoby na nim wyprzedzać. Czyli inaczej mówiąc:
rondo nie jest zwykłym skrzyżowaniem, więc można na nim wyprzedzać (i tych
jadących na "obrotowe wprost" i tych zjeżdżających z ronda). Wiem, że język
polski jest trudny, ale bez przesady ;-)

SHP

unread,
May 4, 2004, 7:21:11 AM5/4/04
to
Użytkownik "Tomasz Skowroński" <bi...@fkz.wytnij_to.com.pl> napisał w
wiadomości

> A najprostszym rozwiązaniem byłoby namalować na rondzie na zewnętrznym
> pasie "strzałki w prawo" nakazujące zjazd z ronda i byłoby po kłopocie.

Tak, już to widzę, szczególnie na pl. Sprzymierzonych.
ul. Pisłudskiego, al. Piastów
: większość ruchu z prawego pasa przenosi się na pas środkowy i lewy.
al. Woj. Polskiego
: samochody z pierwszego i drugiego pasa wjeżdżają na rondo na pas środkowy
i wewnętrzny (obydwa są mniej pojemne, niż pas zewnętrzny).

Moje zdanie jest takie, że nierealne jest, by przy dużym natężeniu ruchu
taki mały "rondelek" z łatwością obsłużył wszystkich. +Każde+ skrzyżowanie
straci swoją przepustowość, jeśli będzie na nim za dużo samochodów. Takie
czasy i niech się pogodzą z tym wszyscy, którzy muszą (?) samochodem
dojechać wszędzie.

Link gwoli przypomnienia:

http://www.bpj.pl/z10/z12.html

"(...)Pokazane przykłady wskazują, że sama treść znaku C-12 nie jest
wystarczająca do określenia sposobu zachowania się na skrzyżowaniach o ruchu
okrężnym. Aby prawidłowo poruszać na takim skrzyżowaniu, należy wziąć pod
uwagę jego ukształtowanie, istniejące oznakowanie poziome oraz natężenie
ruchu. Dopiero analiza tych wszystkich czynników pozwala na bezpieczny i
zgodny z przepisami przejazd"

fenRis

unread,
May 4, 2004, 7:21:47 AM5/4/04
to

Użytkownik "Arek P." <arek@info_szczecin.pl-zamien_na.> napisał w wiadomości
news:40961481$1...@news.home.net.pl...
> :-) Jak patrze na te numerki to mi sie buzka usmiecha ... kiedys pracujac
w
> okolicy al.Wojska Polskiego dzwonilem do nich z informacja, ze nie dziala
> sygnalizacja dla pieszych (najwyrazniej przepalone zarowy) i ze stwarza to
> niebezpieczenstwo bo piesi wylaza na droge. Powiedzialem, ze poniewaz nie
> wiem komu to mozna zglosic postanowilem zadzwonic do nich (997). Pan
zamiast
> powiedziec, ze gdzies to przekaza lub powiedziec mi do kogo mam to zglosic
> zaczal od proby wylegitymowania mnie via. telefon.

To normalna procedura. Jesli cos sie wydarzy beda cie mogli wezwac na
swiadka. Zawsze jak dzwonie na 997, to mnie o to pytaja...

fenRis


fenRis

unread,
May 4, 2004, 7:24:54 AM5/4/04
to

Użytkownik "Arek P." <arek@info_szczecin.pl-zamien_na.> napisał w wiadomo¶ci
news:409581af$1...@news.home.net.pl...
> Paweł wrote:
> > Powinni zamknac tego co zaprojektowal tak to skrzyzowanie !!!!
> > Jadac od 26 kwietnia i skrecajac w lewo nie widac tych jadacych
> > prosto z Taczaka bo ulica tam jest lekko pod skosem a wszyscy maja
> > zielone swiatlo !!!
>
> Glupoty gadasz. Nie zdarza mi sie jezdzic tamtedy czesto ale _nigdy_ nie
mam
> problemu z widocznoscia.

Ma racje. Tez tam ostatnio jechalem, chcialem skreci z 26 Kwietnia w
Derowskiego (w kierunku Ku Słońcu) i faktycznie niewiele widać od strony
Taczaka, kotra dochodzi do skrzyżowania po lekkim łuku. Nie twierdzę, że nie
widać nić, ale można to było zrobić inaczej.

fenRis


fenRis

unread,
May 4, 2004, 7:28:16 AM5/4/04
to

Użytkownik "Arek P." <arek@info_szczecin.pl-zamien_na.> napisał w wiadomości
news:409613cf$1...@news.home.net.pl...
> marco wrote:
> > A czemu nie? Rondo to najlepszy typ skrzyzowania. Bezpieczny i
> > wygodny. We wszystkich cywilizowanych miastach na zachod od nas sie
> > przebudowywuje skrzyzowania wlasnie na ronda. Tylko, ze u nas to nie
> > zdaje egzaminu bo kazdy baran musi sunac zewnetrznym pasem niezaleznie
> > czy skreca w lewo czy w prawo dzieki czemu przejazd przez Giedroycia w
> > szczycie jest niezapomnianym wrazeniem
>
> Niezdajace egzaminu ronda to nie tylko wina oslow jadacych zew. pasem.
Winny
> jest tez po czesci durny przepis, ze jadac np. srodkowym trzeba ustapic
tym
> po prawej (kiedys bylo odwrotnie) oraz winne sa osly nieprzestrzegajace
> przepisu o pierwszenstwie (niezaleznie czy tego obecnego imho gorszego czy
> tego wczesniejszego). Kiedys bylo wiecej kolizji a teraz jest wiecej
> zatkanych rond.

Przepis o ustepowaniu pioerwszenstwa przez osoby jadace srodkowym pasem jest
jak najbardziej sluszny i spojny z zasada "prawej reki". Ale mozna to
rozwiazac w prosty sposob, poprzez odpowiednie oznakowanie poziome,
uniemozliwiajace przejechanie calego ronda zewnetrznym pasem.

A co do ronda Giedroycia, to problem tam dotyczy raczej przejsc dla
pieszych, kotre powinny byc sterowane sygnalizacja, bo jak sie worek ludzi
wysypie do/z tramwaju, to momentalnie robi sie korek...

fenRis
>
> Nie napisalem, ze rondo to kiepskie rozwiazanie lecz, ze w opinii
> przyjezdnych Szczecin to 'same ronda'.
>
> --
> Arek
>


Arek P.

unread,
May 4, 2004, 7:54:06 AM5/4/04
to
fenRis wrote:
>> Glupoty gadasz. Nie zdarza mi sie jezdzic tamtedy czesto ale _nigdy_
>> nie mam problemu z widocznoscia.
> Nie twierdzę, że nie widać nić, ale można to było zrobić inaczej.

Mniej wiecej to samo mialem na mysli. Miejmy nadzieje, ze po wypadku cos sie
w tym kierunku zmieni - np. ludzie zaczna tam jezdzic wolniej :-)

--
Arek

Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:11:44 AM5/4/04
to
> chyba lepiej skorzystac z wzoru p=m*v :> co nie zmienia faktu ze
faktycznie
> razem z pasazerami bylo ich okolo 300kg, to jak sobie podstawisz za mase
> normalny samochod to predkosc automatycznie spadnie ci 3 - 4 razy


Lepiej pochodz jeszcze na fakultety z fizyki :-). Podales wzor na pęd, a w
tym wypadku istotna jest raczej energia jaką ten motocykl posiadal w chwili
zderzenia.... A ta rosnie z kwadratem predkosci, a nie liniowo...

Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:17:11 AM5/4/04
to
> a tak wracajac do tego zajechania przez malucha to dla rownego rachunku
> zalozmy ze lecial 180km/h czyli 50m/s, czyli 3 sek to jest 150 metrow, to
> jak ja mam tyle przestrzeni to tez zawsze wlaczam sie do ruchu


Oooo, tu akurat sie z Toba zgodze. Jezdze tamtedy co dzien i wiem, ze
gowniarze na motocyklach potrafia sie tam rozbujac do 200 km/h bez problemu.
Czyli jak gosc wysuwal sie z Witkiewicza (czy jak tam sie ona zwie) to mogl
go widziec w odleglosci nawet 200-250 m. Lekkim leszczem przejechalby gdyby
tamten debil jechal normalnie. Mysle ze kierowca nawet nie spodziewal sie,
za 2-3 sekundy motocykl wiedzie mu przez drzwi. Mogl juz nawet w tym
momencie patrzec w prawo. czy na drugiej jezdni jest wolne...
A swoja droga to faktycznie szkoda ze gowniarz nie przezyl (pomijam kier.
malucha).


Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:19:25 AM5/4/04
to

> a mi szkoda starszych dziatków, którzy swoimi kilkudziesiecioletnimi
> fiacikami wyjeżdzają na miasto, nie bardzo pamietając co oznaczają
> znaki i wymuszający pierwszeństwo na wszystkich...

A skad wiesz ze ten wymusil? Widziales?

> IMHO po 60-tym roku życia powinno sie powtarzać kurs na prawko
> bo coniektórzy już sporo zapomnieli...

To fakt, tu masz racje. Nie ma dnia zeby nie przybylo mi kilka siwych wlosow
z tego powodu :-). To nawet nie chodzi o kurs z przepisow, ale raczej o
badanie lekarskie (wzrok, refleks itp)


Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:28:55 AM5/4/04
to

> Niezdajace egzaminu ronda to nie tylko wina oslow jadacych zew. pasem.
Winny
> jest tez po czesci durny przepis, ze jadac np. srodkowym trzeba ustapic
tym
> po prawej

Przeciez wiezdzasz na sasiedni pas, wiec czemu mialbys miec pierwszenstwo?
Rondo to nic innego jak "zakrzywiona" ulica o 2 lub 3 pasach ruchu. Nie
widze wiec zadnej durnoty w tym, ze zjezdzajac ze srodkowego lub lewego pasa
na prawy musisz ustapic pierwszenstwa jadacym tym pasem :-).

>(kiedys bylo odwrotnie)

Kiedy bylo odwrotnie??? Pokaz mi tamten stary przepis, ktory tak mowi :-).
Zawsze bylo tak samo, tylko teraz jest to powiedziane (napisane) jasno. To
kierowcy sami stworzyli taka "niepisana" zasade, ze pierwszenstwo ma ten,
kto zjezdza z ronda. Akurat czesto przegladam sobie, dla wlasnej wiedzy,
Prawo o ruchu drogowym, wiec pamietam.


Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:32:27 AM5/4/04
to

> Zaraz zaraz, zewnętrznym pasem można jechać tylko wtedy, jeśli zjeżdża się
z
> ronda następnym możliwym zjazdem, więc kto ma im ustępować?

Zawsze masz prawo jechac tym pasem, zwlaszcza ze zgodnie z Kodeksem w Polsce
jest ruch prawostronny. Tylko ze rondo jest specyficznym typem skrzyzowania
(wszystkie skrety sa w prawo) i wymaga od kierowcow troche innego podejscia.
Ale przy naszym absolutnym braku kultury przerasta to mozliwosci wiekszosci
szoferow....

Robert J.

unread,
May 4, 2004, 9:35:39 AM5/4/04
to
> Nieprawda. Rondo to zwykle skrzyzowanie. Nie mozna skrecac w lewo z
> prawego pasa. Innymi slowy jadac np tym cholernym rondem Giedroycia nie

> mozna wjezdzac od strony Manhatanu na zewnetrzny pas i okrazac nim cale
> rondo zeby skrecic w wyzwolenia.

Nieprawda. Pokaz przepis, ktory tego zabrania. A ja Ci pokaze przepis, ktory
nakazuje mi jechac mozliwie najblizej prawej krawedzi jezdni. Plynnosc jazdy
na rondzie w duzej mierze zalezy od wyczucia i kultury kierowcow....


Oczko

unread,
May 4, 2004, 12:27:23 PM5/4/04
to
> Lepiej pochodz jeszcze na fakultety z fizyki :-). Podales wzor na pęd, a w
> tym wypadku istotna jest raczej energia jaką ten motocykl posiadal w
chwili
> zderzenia.... A ta rosnie z kwadratem predkosci, a nie liniowo...

pozwole sie z Toba nie zgodzic, z fizyki mialem 3 ale jako jeden z niewielu
gosci na roku cos kumalem :), wiec i Tobie zaraz wylumacze, mianowicie
przyspieszenie (a) mnie tu nie nie interesuje, po pierwsze to f=m*a to nie
jest enegia tylko sila, sila jaka jest potrzebna do wprawienie motocykla w
ruch, natomiast sila "niszczaca" jako ow motor posiada jest to ped czyli
p=m*v, poza tym wzor na energie, czyli to o czym mowisz (a tu chodzi akurat
o energie kinetyczna) to E=m*v^2/2 , czyli jakby nie patrzac liczy sie
predkosc i masa.

pozdrawiam
Marek


Robert J.

unread,
May 5, 2004, 3:00:24 AM5/5/04
to

> > Lepiej pochodz jeszcze na fakultety z fizyki :-). Podales wzor na pęd, a
w
> > tym wypadku istotna jest raczej energia jaką ten motocykl posiadal w
> chwili
> > zderzenia.... A ta rosnie z kwadratem predkosci, a nie liniowo...
>
> pozwole sie z Toba nie zgodzic, z fizyki mialem 3 ale jako jeden z
niewielu
> gosci na roku cos kumalem :), wiec i Tobie zaraz wylumacze, mianowicie
> przyspieszenie (a) mnie tu nie nie interesuje,

Mnie tez :-).

po pierwsze to f=m*a to nie
> jest enegia tylko sila, sila jaka jest potrzebna do wprawienie motocykla w
> ruch, natomiast sila "niszczaca" jako ow motor posiada jest to ped czyli
> p=m*v,

Ped to ped, ale tu naprawde wazniejsza jest energia :-)

chester

unread,
May 6, 2004, 4:11:21 AM5/6/04
to
>> Z ronda nie można zjeżdżać z wewnętrznego pasa.
> Oczywiscie ze nie. Przed zjazdem nalezy ustawic sie na zewnetrzny pas
> ktory ku temu sluzy
To powodzenia na placu s[przymierzonych, gdzie środkowy pas jest
właściwie wsjazdem w Piastów. Jak rowerem jadę od Głębokiego w stronę
Bramy, to na rondzie (wbrem przepisom) wjeżdżam na środkowy a czasem i
na wewnętrzny pas tylko po to, żeby mnie nie rozjechano.

chester

0 new messages