Tylko proś o certyfikat, żeby nie było, że ta "ekologia" polega tylko
na wyższej cenie.
Było coś na Podgórnej chyba miedzy Szkolną a Wrocławską, na
Wierzbiecicach ale tu wyparli chyba ją "optymalni", na Mylnej, na
Bogusławskiego, na Głogowskiej w okolicy nr 60, na Bukowskiej...
--
Piotr Ratyński
Zobacz na Zeylanda, tutaj masz namiary:
http://www.pkt.pl/vita_hurtownia_zywnosci_naturalnej_sklep_firmowy_18b9b3d7ffb75d386d7650ff00abc1ac.html
--
Michael________
______/) /\ | /\
"Truth is a simple place, here for us all to see, reach as it comes to you
as it comes to me, as I will always need you inside my heart"(*Yes*)
begin 755 error.jpg
ekologiczna to jest tylko nazwa. Warzywa dostaniesz w lecie, reszta to
mrożonki lub jak kto woli przechowywanie w obniżonej temperaturze. Po
dostawie idzie na gazowanie i masz piękne zielone, czerwone lub żółte.
> ekologiczna to jest tylko nazwa. Warzywa dostaniesz w lecie, reszta to
> mrożonki lub jak kto woli przechowywanie w obniżonej temperaturze. Po
> dostawie idzie na gazowanie i masz piękne zielone, czerwone lub żółte.
Nie rozumiesz o co pytam.
Mówisz o ogolnie dostepnych warzywach. a ja mowie o takich, ktore sa z
farm ekologicznych, maja certyfikat, nie byly sypane, pryskane, itd.
zapewniam Cie, ze takie warzywa nie sa ani piekne, ani kolorowe. Wrecz
przeciwne - sa brzydkie, pomarszczone, maja naturalne kolory, czesciej
sa robaczywe (poniewaz nie sa sypane), nie sa takie soczyste ani nie
smakują sama slodyczą. Niestety trudno je dostac i kosztuje kilka razy
wiecej.