Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

co pamiętacie z dzieciństwa ?

95 views
Skip to first unread message

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 3:38:35 PM6/2/02
to
to z racji tego że wczoraj był dzień dziecka
ja miałem taki super radziecki rowerek z oponami bezdętkowymi i siodełkiem z
oparciem
no i gumy donaldówy pamiętam
póĽniej pojawiły się turbo, zbierało się historyjki, ale to nie było już to
samo


Ania J

unread,
Jun 2, 2002, 3:46:55 PM6/2/02
to
Ja pamiętam jak w przedszkolu koleżanka zjadła mój kisiel i jak codziennie
nie chciałam spać :-) nio i jeszcze jak mi kolega przyłożył wagą z zestawu
"warzywniak" w nos (znamy się do dzisiaj i jeszcze mnie nie przprosił) aż
krew mi poszła :-(

Donaldówy, kreskówki Hanna-Barbera i inne kolekcje oraz malinowe landrynki
(wtedy nienawidziłam czekolady, a dziś nie mogę tego zrozumieć)

Moze coś jeszcze sobie przypomne :-) pozdrawiam


c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:00:01 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 21:46:55 +0200, "Ania J" <ann...@interia.pl> wrote:

>Ja pamiętam jak w przedszkolu koleżanka zjadła mój kisiel i jak codziennie
>nie chciałam spać :-) nio i jeszcze jak mi kolega przyłożył wagą z zestawu
>"warzywniak" w nos (znamy się do dzisiaj i jeszcze mnie nie przprosił) aż
>krew mi poszła :-(

Ja w przedszkolu wybiłem koleżance 2 zęby (chodziła potem bez jedynek :-))
ale zupełnie przypadkowo - nie żebym jakiś damski boxer był...

Z dzieciństwa to pamiętam pankracego i misia z okienka w TV. w poniedziałki
nic nie było w TV do popołudnia (konserwacja nadajnika or sth). rano na
tygodniu było "kino dla drugiej zmiany" i leciały same ruskie filmy. lody
były po 20 złotych, tak samo jak gry na automatach (to już później). na
początku podstawówki modne były zegarki z melodyjkami (najlepsze miały chyba
po 24), po komunii niektórzy mieli po 3 takie ;-))
miałem rower "pelikan" i pamiętam, że nie mogłem oglądać mundialu w mexyku
(za późno) ale miałem koszulkę z tego turnieju (wszyscy na podwórku mi
zazdrościli)

rozmarzony Michał

--
$ cd /pub mr...@rivyshpxre.pbz [ROT-13]
$ more beer GG#1838927 GSM+48608858154

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:26:01 PM6/2/02
to
a niech Cię!
ja dodam oranżadkę w proszku, kilka skopanych tyłków kolegów z osiedla, a
"piaseczkiem w oczki" to była moja maksyma. Na ostatnią godzinę miałam numer
501 23, to coś jak pogotowie policji teraz- numer domowy powtarzany mi
zawsze przez mojego tatę ;-)

pozdro
ag
po ciszy

Nikiel ;-)

unread,
Jun 2, 2002, 4:35:07 PM6/2/02
to

Użytkownik "c0unt.z3r0" <ze...@evilfucker.com> napisał w wiadomości
news:5jtkfuk83edb9dhm1...@4ax.com...

> Z dzieciństwa to pamiętam pankracego i misia z okienka w TV.

Okienko Pankracego to chyba leciało w piątek ok 16. A film "Nikogo nie
ma w domu" - to juz chyba klasyka....

> miałem rower "pelikan" [cut]

Wtedy najbardziej panoszyły się chyba "Wigry 3".


A pamiętacie jak zawsze na 1 maja krawężniki malowali na biało.
Przynajmniej Lublin był wtedy sprzątany....


Z dziecinnym pośdlawiam:
Nikiel ;-)

--
# od niklu # # gg - 4939629 #
# Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy #
# (A. Einstein) #


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:33:16 PM6/2/02
to
hehe, też pamiętam że nie było programu w poniedziałek rano, z filmów dla
drugiej zmiany pamiętam jakiś taki o kierowcach z NRD jeździli roburami i
bajerowali dziewczyny z niemieckich wsi, nawet jakas golizna była i
zastanawiałem się wtedy dlaczego kobiety mają takie trójkątne czarne majtki
ale tylko z przodu :))))))


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:37:47 PM6/2/02
to
"Ag.nieszka" <ag.ni...@interia.pl> napisał(a):

>ja dodam oranżadkę w proszku,

picie w woreczkach (yeee) sprzedawane na tym osiedlu domków jednorodzinnych
przy poligonie (czechów) - zdaje sie że sklepik nazywał sie Bartnik ;)). To
było z 18 lat temu ;))). Może ktoś to jeszcze go pamięta - kultowy sklepik
z gumami Donald ;).

Pozdrawiam!

--
.+'''+. .+'''+. .+'''+.
<<<<** @r2r ar...@usun-to.symboliczna.net **>>>>
'+.,.+' '+.,.+' '+.,.+'

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:38:35 PM6/2/02
to
> A pamiętacie jak zawsze na 1 maja krawężniki malowali na biało.
> Przynajmniej Lublin był wtedy sprzątany....

krawężników nie pamiętam, ale zawsze przed pierwszym maja można było kupić
flagi biało czerwone i czerwone w papierniczym na nadbystrzyckiej koło
politechniki, teraz chyba optyk tam jest.
a pamiętacie lizaki, takie kulki w paski na patyku ? bardzo dobre były,
szkoda że dzisiaj już takich nie produkują...


Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 4:42:15 PM6/2/02
to
A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
Jak to diabelstwo sie nazywało?
Smak pamiętam do dziś a nazwa mi uciekła.
Ale po wczorajszym to się nie ma co dziwić ...

--
-Crimson-

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:42:07 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 22:35:07 +0200, "Nikiel ;-\)" <neut...@poczta.fm>
wrote:

>A film "Nikogo nie ma w domu" - to juz chyba klasyka....

heh, to był naprawdę debeściak - najlepsze było jak przyszli do sąsiadów
malarze i pomylili mieszkania... ;-D

>A pamiętacie jak zawsze na 1 maja krawężniki malowali na biało.
>Przynajmniej Lublin był wtedy sprzątany....

a pierwszy raz pasy na drodze z Lublina do mojego Nałęczowa namalowali jak
Papież przyjechał...

a najlepsze słodycze to były galaretki takie kolorowe, obtoczone w cukrze..

Michauek

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:43:10 PM6/2/02
to
"Nikiel ;-\)" <neut...@poczta.fm> napisał(a):

>Okienko Pankracego to chyba leciało w piątek ok 16. A film "Nikogo nie
>ma w domu" - to juz chyba klasyka....

W poniedziałek był Zwierzyniec, we wtorek Michałki, w środę Tik-Tak, w
czwartek (nei pamiętam!!!!), w piątek - Pankracy ;). W sobote była Sobótka,
a w niej królowali Papadance ;)

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:41:20 PM6/2/02
to
> krawężników nie pamiętam, ale zawsze przed pierwszym maja można było kupić
> flagi biało czerwone i czerwone w papierniczym na nadbystrzyckiej koło
> politechniki

flagę to można sobie ukraść, nawet dzisiaj i to taką biało czerwoną....
wprawdzie słabo mi szło wciąganie się po latarni na deptaku, ale łatwiejsza
była do wzięcia na Peowiaków, czy tam obok ;-)))

> a pamiętacie lizaki, takie kulki w paski na patyku ? bardzo dobre były,
> szkoda że dzisiaj już takich nie produkują...
>

lizaki to był zasklepiony cukier farbowany wodą, zjedz sobie watę cukrową na
wesołym miasteczku, a wspomnisz tamte czasy ;-)

ag

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:44:47 PM6/2/02
to
On Sun, 02 Jun 2002 22:37:47 +0200, "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net>
wrote:


>picie w woreczkach (yeee)
pamiętam jak na Bocznej Rusałki stał cyrk, to takie picie w woreczkach tam
mieli.. obrzydlistwo, że też teraz tego nie ma - w UE byśmy furrorę zrobili

Micha$

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:45:45 PM6/2/02
to
c0unt.z3r0 <ze...@evilfucker.com> napisał(a):

>a najlepsze słodycze to były galaretki takie kolorowe, obtoczone w cukrze..

a najlepsza gazeta tamtych czasów to Świat Młodych (miałem tego z metr
sześcienny ;). Starzy mi to kupowali a ja tylko komiksy z tego czytałem
;)). No i jeszcze Zielony Sztandar - zawsze był w nim jakiś badziewiasty
plakat ;).

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:46:19 PM6/2/02
to
"Crimson" <rsa...@poczta.onet.pl> napisał(a):

>A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
>Jak to diabelstwo sie nazywało?

serbowit, sorbowit? Jakoś tak. Nawet dobre było ;))

wojteko

unread,
Jun 2, 2002, 4:51:49 PM6/2/02
to

Użytkownik Crimson <rsa...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:addvut$m8n$1...@news.onet.pl...

> A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
> Jak to diabelstwo sie nazywało?
> Smak pamiętam do dziś a nazwa mi uciekła.


chyba to byl "serwowit"
pozdrawiam wojteko


c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:47:13 PM6/2/02
to
On Sun, 02 Jun 2002 22:43:10 +0200, "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net>
wrote:


>W poniedziałek był Zwierzyniec, we wtorek Michałki, w środę Tik-Tak, w
>czwartek (nei pamiętam!!!!), w piątek - Pankracy ;). W sobote była Sobótka,
>a w niej królowali Papadance ;)

a rano to można było zobaczyć jak Adam Słodowy rozbiera pralkę (nie pamiętam
w jaki dzień). z Tik-Taka to nawet mam vinyla z największymi hiciorami :-D

Micha$

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:45:06 PM6/2/02
to
w sobótce była załoga dżi, a później jazon z gwiezdnego patrolu ze swoim
małym robotem viki,
jak ktoś chce to mogę mu przysłać melodyjkę z piątku z pankracym. mam na MP3
i mam pytanie czy ktoś ma melodyjki z michałków, albo z okienka pankracego z
barcisiem ???

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:47:02 PM6/2/02
to
nie o takie lizaki mi chodzi, ty pewnie myślisz o takich z palonego cukru, a
tamte miały taki mleczny kolor i super smakowały, były zawijane w zielono
białe papierki
pamiętam jeszcze że były na drewnianych patyczkach, a później zrobili
plastikowe


blinko

unread,
Jun 2, 2002, 4:49:42 PM6/2/02
to
Użytkownik "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net> napisał w wiadomości
news:a01lfu0d554kaolv6...@4ax.com...
: "Crimson" <rsa...@poczta.onet.pl> napisał(a):

:
: >A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
: >Jak to diabelstwo sie nazywało?
:
: serbowit, sorbowit? Jakoś tak. Nawet dobre było ;))
:
jeszcze inaczej hihi SERWOWIT, sorbowit to bylo cos w rodzaju koncentratu
pomaranczowego z tego co pamietam, a tak swoja droga serwowit byl super, cos
jak kwas chlebowy w zsrr, aha i chyba mial troszke alkoholu w sobie (znaczy
nie wiecej niż piwa bezalkoholowe naturalnie)

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:49:42 PM6/2/02
to
On Sun, 02 Jun 2002 22:45:45 +0200, "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net>
wrote:


>;)). No i jeszcze Zielony Sztandar - zawsze był w nim jakiś badziewiasty
>plakat ;).

z Zielonego Sztandaru wycinałem sobie extra fury z rubryki "Samochody
Świata" i wklejałem do takiego specjalnego zeszytu...

fajne były te zeszyty kiedyś... wszystkie takie jakieś niebieskawe z dupnego
papieru..

Micha$

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:47:11 PM6/2/02
to
> >A pamiętacie jak zawsze na 1 maja krawężniki malowali na biało.
> >Przynajmniej Lublin był wtedy sprzątany....
> a pierwszy raz pasy na drodze z Lublina do mojego Nałęczowa namalowali jak
> Papież przyjechał...
>
taaa, a trawę też malowano i na zielono ;-)

ag

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:49:20 PM6/2/02
to
plakaty były w zielonym sztandarze albo w wybrzeżu.
pamiętam ze miałem sabrinę na plakacie ze świata młodych :)
a komiksy wklejałem do zeszytów :)
a później nastała era niemieckiego bravo, ja kupowałem je w empiku na
walenroda, teraz jest tam szkoła językowa


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:51:26 PM6/2/02
to
c0unt.z3r0 <ze...@evilfucker.com> napisał(a):

>a rano to można było zobaczyć jak Adam Słodowy rozbiera pralkę

tak Program ze Słodowym to był hit ;). Tak jak i hitem była "Matplaneta"
i Pi i Sigma dwa matplanetyczne znaki ;)).

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 4:51:33 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 22:49:42 +0200, "blinko" <blinko(ciach)@poczta.gazeta.pl>
wrote:


>cos w rodzaju koncentratu pomaranczowego z tego co pamietam

to był Vibovit/Visolvit (zielony/żółty)

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:49:21 PM6/2/02
to
tylko nie mówcie, że nie oglądaliście o 9 rano w niedzielę Pipi Langstrumph
;-(

ag

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 4:53:36 PM6/2/02
to
>chyba to byl "serwowit"

Serwovit rulezzz.
Dokładam "RAZEM"

--
-Crimson-

PS: Bardzo fajny wątek, gratuluję pomysłu.

Mirek 'Łysa Puma' Billewicz

unread,
Jun 2, 2002, 4:53:46 PM6/2/02
to
Użytkownik "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net> napisał w wiadomości
news:a01lfu0d554kaolv6...@4ax.com...
> "Crimson" <rsa...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
> >A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
> >Jak to diabelstwo sie nazywało?
>
> serbowit, sorbowit? Jakoś tak. Nawet dobre było ;))
Serwowit - szampan serwatkowy. Tak to wtedy reklamowano... Mała butelka z
fioletowym kapslem. Fakt, nie było złe. M.

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:51:12 PM6/2/02
to
nigdy nie mogłem na to trafić, bo leciało akurat wtedy jak byłem w szkole :(


extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:52:22 PM6/2/02
to
oglądałem :) pamiętam odcinek jak przykleiła się do sufitu "klejem konrada"
:)))))

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:52:17 PM6/2/02
to
a nie mówisz czasem o takich, co to się je na choince wieszało i smakowały
rewelacyjnie nawet po roku czasu?

ag

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:56:00 PM6/2/02
to
"extremista" <ekstr...@interia.pl[usuńSPAM]> napisał(a):

>ja kupowałem je w empiku na walenroda,

ja tam jeździłem po SportBild - kiedy to było - chyba ze 100 lat temu ;)).

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:54:24 PM6/2/02
to
ja pamiętam ze był herbavit, to takie coś jak dzisiejsze milejowy :)))))
miał kolor lekko herbaciany :))))))
'


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:57:11 PM6/2/02
to
"extremista" <ekstr...@interia.pl[usuńSPAM]> napisał(a):

>nigdy nie mogłem na to trafić, bo leciało akurat wtedy jak byłem w szkole :(

często były powtórki - nawet całkiem nie tak dawno też była ;).

Paweł Małachowski

unread,
Jun 2, 2002, 4:54:18 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002, @r2r wrote:

> >A pamiętacie taki napój w małych butelkach `po śmietanbie`
> >Jak to diabelstwo sie nazywało?
>
> serbowit, sorbowit? Jakoś tak. Nawet dobre było ;))

pomarańczowa pasta do zębów też była dobra. :S


--
{ Paweł Małachowski; PM110-RIPE; pawmal#freebsd,lublin,pl }
{ ,,Unia broni, Unia radzi, Unia nigdy Cię nie zdradzi'' }

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:55:03 PM6/2/02
to
> z Zielonego Sztandaru wycinałem sobie extra fury z rubryki "Samochody
> Świata" i wklejałem do takiego specjalnego zeszytu...
>
> fajne były te zeszyty kiedyś... wszystkie takie jakieś niebieskawe z
dupnego
> papieru..

a mi, jak mama przywiozła czasopisma z rajchu to wszystkie reklamy
powycinałam i pokleiłam nimi cały pokój, a mój kolega to zbierał puszki po
piwie i flaszki po alkoholach i stawiał je w regale niczym dzieła sztuki

ag

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 4:59:08 PM6/2/02
to
c0unt.z3r0 <ze...@evilfucker.com> napisał(a):

>>cos w rodzaju koncentratu pomaranczowego z tego co pamietam
>to był Vibovit/Visolvit (zielony/żółty)

vibowit - to był taki proszek w torebeczkach co sie kupowało w aptece -
bardzo dobry do jedzenia palcem ;). Nie musował.
Visolwit - to był też jakiś witaminowy musujący napój ;) z torebeczki.

A sorbowit - to rzeczywiście był koncentrat do rozcieńczania ;).

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:56:58 PM6/2/02
to
visolvit to było takie wapno musujące, zresztą jest chyba do tej pory,
zawsze jak chorowałem to prosiłem panią doktor żeby m przepisała, pamiętam
też że mama nie pozwalała mi jeść na sucho vibovitu bo miałdużo żelaza i
osadzało mi się na zębach ;)

glang

unread,
Jun 2, 2002, 4:59:16 PM6/2/02
to

> lizaki to był zasklepiony cukier farbowany wodą, zjedz sobie watę cukrową
na
> wesołym miasteczku, a wspomnisz tamte czasy ;-)

ee tam. jemu chodzi o "kodżaki". tak?? świeżutki zatykał całą jamę u. :))
pzdr
Grzegorz L


c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:00:04 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 22:54:18 +0200, Paweł Małachowski
<paw...@unia.3lo.lublin.pl> wrote:


>pomarańczowa pasta do zębów też była dobra. :S

pamiętam jak stary z węgier przywiózł pastę, bambi się nazywała, smak -coś
jakby jabłuszko zielone vs. coś słodkiego. jak się zamknąłem w łazience to
całą zeżarłem ;-))))

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 4:59:14 PM6/2/02
to
DZIEKUJĘ BARDZO :))))))))))))))))))
teżmi się podoba :)))))))))
dawno się tak nie uśmiałem,
mam się uczyć do ostatniego egzaminu, pisac pracę a tu sobie grupę czytam
:)))))))

glang

unread,
Jun 2, 2002, 5:01:17 PM6/2/02
to
> a nie mówisz czasem o takich, co to się je na choince wieszało i smakowały
> rewelacyjnie nawet po roku czasu?

z tego co się zorientowałem to chodzi o dzieciństwo lat 80-ych a nie 60-ych
Ag@ :)))
nie żebym miał coś do Twojego wieku, ale o takich lizakach opowiadał mi
ojciec :)))))))))
pzdr
Grzegorz L.


Tomasz K.

unread,
Jun 2, 2002, 5:02:22 PM6/2/02
to
> przy poligonie (czechów) - zdaje sie że sklepik nazywał sie Bartnik ;)).
To
> było z 18 lat temu ;))). Może ktoś to jeszcze go pamięta

Uderzyłeś w zakurzoną strunę, amigo!

Dokładnie ... Bartnik... Kultowe miejsce: czekoladopodobne tabliczki
czekolady, Donaldy, Andruty, wyśmienity napój w woreczku + rurka gratis, a
po kopceniu (udawanym) pierwszych szlugów na poligonie - kiszona kapusta,
żeby nikt nie poczuł :)

eh.

T

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 4:59:30 PM6/2/02
to
> > serbowit, sorbowit? Jakoś tak. Nawet dobre było ;))
> Serwowit - szampan serwatkowy. Tak to wtedy reklamowano... Mała butelka z
> fioletowym kapslem. Fakt, nie było złe. M.
>

napój napojem.... ale mleko pod drzwi targali!!!
dzisiaj coniektórym na pewno by się przydało ;-)

ag

glang

unread,
Jun 2, 2002, 5:02:39 PM6/2/02
to
> a najlepsza gazeta tamtych czasów to Świat Młodych (miałem tego z metr
> sześcienny ;). Starzy mi to kupowali a ja tylko komiksy z tego czytałem

a harcerzem nie byłeś?? to była kultowa gazeta :))

> ;)). No i jeszcze Zielony Sztandar - zawsze był w nim jakiś badziewiasty
> plakat ;).

lepsze były w dzienniku ludowym.
pzdr
Grzegorz L.


c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:03:21 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 22:55:03 +0200, "Ag.nieszka" <ag.ni...@interia.pl>
wrote:


>a mój kolega to zbierał puszki po
>piwie i flaszki po alkoholach i stawiał je w regale niczym dzieła sztuki

puszek to miałem ze 250 sztuk. najcenniejszym okazem była Coca-Cola Made in
Ecuador (przywiózł mi znajomy co był pilotem w Locie i latał przez Dakar do
Rio de Janeiro)

glang

unread,
Jun 2, 2002, 5:04:05 PM6/2/02
to
> W poniedziałek był Zwierzyniec, we wtorek Michałki, w środę Tik-Tak, w
> czwartek (nei pamiętam!!!!), w piątek - Pankracy ;). W sobote była
Sobótka,
> a w niej królowali Papadance ;)

a w niedzielę piał kogut!!! w teleranku. pamiętacie jak w skakiwał na płot
???
pzdr
Grzegorz L.


extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:02:40 PM6/2/02
to
no dokładnie, miał super smak,
taki sam smak miały lizaki płaskie w kształcie okręgu z kwiatuszkiem w
środku
pamiętam ze jak się je lizało to później pojawiały się w nim takie dziurki i
można było sobie język podrażnić :)))))

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:05:39 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 23:01:17 +0200, "glang" <gl...@2com.pl> wrote:


>z tego co się zorientowałem to chodzi o dzieciństwo lat 80-ych a nie 60-ych
>Ag@ :)))

ROTFL^2

BTW, muszę wytrzeć monitor, cały zaplułem jak to przeczytałem

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:06:31 PM6/2/02
to
- Fajki `KOSMOSY`,
- prawdziwe gumy do żucia w Unii,

--
-Crimson-

Mirek 'Łysa Puma' Billewicz

unread,
Jun 2, 2002, 5:06:21 PM6/2/02
to
Użytkownik "Ag.nieszka" <ag.ni...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ade0fm$fv0$1...@news.lublin.pl...
> > >A pamiętacie jak zawsze na 1 maja krawężniki malowali na biało.
> > >Przynajmniej Lublin był wtedy sprzątany....
> > a pierwszy raz pasy na drodze z Lublina do mojego Nałęczowa namalowali
jak
> > Papież przyjechał...
> >
> taaa, a trawę też malowano i na zielono ;-)
Kto był w woju ten wie, kto jest jeszcze nie 'równouprawnioną' niewiastą się
nie dowie. Co do trawy - nie widziałem. Ale jesienne liście z drzew opłaca
się strząsać i zamieść hurtem. Inaczej przyjdzie tępy trep i zrobi raban na
całą kompanię, że 'bałagan na placu apelowym, do sprzątania - powstań!'. A w
ogóle tego równouprawnienia doczekać się nie mogę - ze względu na
kolegów-przyszłych-wojaków jedynie. Jarugowe 50% dziewczyn w woju - żyć nie
umierać. I szlag z tymi liśćmi... Pozdrawiam, Mirek

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 5:03:36 PM6/2/02
to
> z tego co się zorientowałem to chodzi o dzieciństwo lat 80-ych a nie
60-ych
> Ag@ :)))
> nie żebym miał coś do Twojego wieku, ale o takich lizakach opowiadał mi
> ojciec :)))))))))
> pzdr
> Grzegorz L.
>
stary pierniku..... i Ty mi chcesz powiedzieć, że masz teraz 4 lata? ;-)

ag

glang

unread,
Jun 2, 2002, 5:06:41 PM6/2/02
to
> Dokładam "RAZEM"

stary... ale tam były gołe laski.... :))
pzdr
Grzegorz L.


Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:08:01 PM6/2/02
to
A kto pamięta Mr. Sadczia z Pastowskiego
i wojny osiedlowe LSM-Czuby?

--
-Crimson-

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:09:18 PM6/2/02
to
>stary... ale tam były gołe laski.... :))

Nie gołe tylko rozebrane do połowy ...

--
-Crimson-

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:06:24 PM6/2/02
to
mojej sąsiadce po taki piciu z cyrku na rusałce robili płukanie żołądka i
karetka po nią przyjechała, (nysa z takim wielkim niebieskim kogutem w
kształcie walca)

> >picie w woreczkach (yeee)
> pamiętam jak na Bocznej Rusałki stał cyrk, to takie picie w woreczkach tam
> mieli.. obrzydlistwo, że też teraz tego nie ma - w UE byśmy furrorę
zrobili

Muzzy

unread,
Jun 2, 2002, 5:09:06 PM6/2/02
to
A ja pamiętam takie fajne pomarańczowe polewaczki, co po ulicach jeĽdziły :)


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:09:08 PM6/2/02
to
"Tomasz K." <t...@terra.pl> napisał(a):

>Dokładnie ... Bartnik... Kultowe miejsce: czekoladopodobne tabliczki
>czekolady, Donaldy, Andruty, wyśmienity napój w woreczku + rurka gratis, a
>po kopceniu (udawanym) pierwszych szlugów na poligonie - kiszona kapusta,
>żeby nikt nie poczuł :)

Tak, wszystko sie zgadza. Z tego co pamiętam ten starszy pan co prowadził
ten sklepik był bardzo miły dla nas ;). Co do poligonu to przypomina mi sie
jeszcze częste zbieranie "czubków" z nasypów strzelnicy ;).

Ag.nieszka

unread,
Jun 2, 2002, 5:05:52 PM6/2/02
to

> a w niedzielę piał kogut!!! w teleranku. pamiętacie jak w skakiwał na płot
> ???
> pzdr
> Grzegorz L.
>
chyba jak już golnąłeś szklanę denaturatu ;-)
rotfl

ag

Nikiel ;-)

unread,
Jun 2, 2002, 5:12:37 PM6/2/02
to

Użytkownik "glang" <gl...@2com.pl> napisał w wiadomości
news:ade19l$tp$1...@news.tpi.pl...

> a w niedzielę piał kogut!!! w teleranku. pamiętacie jak w skakiwał
na płot


Pamiętam :)
A w sobotę było 5-10-15 i zawsze chciałam być już w tej starszej
grupie...

Nikiel ;-)

--
# od niklu # # gg - 4939629 #
# Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy #
# (A. Einstein) #

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:07:29 PM6/2/02
to
gołe laski były też w żołnieżu polskim na ostatniej stronie w rubryce "na
spocznij"
ja z żołnieza polskiego wycinałem czołgi i samoloty :))))))))))

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:08:31 PM6/2/02
to
sorki za błędy :))))))))
...

> gołe laski były też w żołnieżu polskim na ostatniej stronie w rubryce "na
^^^^^^

> spocznij"
> ja z żołnieza polskiego wycinałem czołgi i samoloty :))))))))))
> ^^^^^^

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:12:53 PM6/2/02
to
Ale dziś czadu dajecie.
Nareszcie!

--
-Crimson-

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:12:38 PM6/2/02
to
c0unt.z3r0 <ze...@evilfucker.com> napisał(a):

>puszek to miałem ze 250 sztuk.

mój koleś nie tak dawno miał w pokoju koło 400 puszek... i wszystkie po
Perle w dodatku nie myte. Nie musze chyba mówić... ;)

TreNT

unread,
Jun 2, 2002, 5:13:23 PM6/2/02
to
Crimson napisał(a):

> - Fajki `KOSMOSY`,
> - prawdziwe gumy do żucia w Unii,

a film 'wejscie smoka' pamietasz?
bylem na nim chyba ze 40 razy ;)


--
Od samego mieszania @__ --------
herbata nie staje _,>/`_ -----
się słodsza (*) \(*) ---- ______________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Malkon_T(R)eNT

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:10:45 PM6/2/02
to
ja pamiętam bo mieszkam koło wąwozu :)))))))))

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:14:51 PM6/2/02
to
>a film 'wejscie smoka' pamietasz?
>bylem na nim chyba ze 40 razy ;)

To jestem gorszy bo tylko z 10:(((

--
-Crimson-

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:14:39 PM6/2/02
to
"glang" <gl...@2com.pl> napisał(a):

>a harcerzem nie byłeś?? to była kultowa gazeta :))

nei byłem ;). Byłem za to zuchem ze dwa lata ;)). A że gazete kultowa to
sie zgadzam ;). Uśmiech numeru tez czytałem ;). A w motorze na ostatnioj
stronie obok fotki z opisem samochodu była zdaje sie goła baba - coś
niesamowitego jak na tamte czasy ;)).

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:15:36 PM6/2/02
to
>ja pamiętam bo mieszkam koło wąwozu :)))))))))

Po której byłeś stronie?

--
-Crimson-

Muzzy

unread,
Jun 2, 2002, 5:15:17 PM6/2/02
to
A zbieraliście naklejki do przeróżnych albumów do wyklejania? Samochody,
zwierzęta, i qpe innych rzeczy... Pamiętam jak te naklejki w Jędrusiu na
Czechowie kupowałem... A potem w pedecie można było je wymieniać...


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:15:31 PM6/2/02
to
"glang" <gl...@2com.pl> napisał(a):

>a w niedzielę piał kogut!!! w teleranku. pamiętacie jak w skakiwał na płot
>???

pamiętamy ;). I już sobie przypomniałem co było w czwartek - zdaje sie że
był Kwant ale ne dam se uciąć głowy ;).

TreNT

unread,
Jun 2, 2002, 5:15:39 PM6/2/02
to
Crimson napisał(a):

> A kto pamięta Mr. Sadczia z Pastowskiego
> i wojny osiedlowe LSM-Czuby?

to byly czasy, az sie lezka w oku kreci. i czyj w koncu jest wawoz?
nasz czy wasz? :)

wojteko

unread,
Jun 2, 2002, 5:20:04 PM6/2/02
to

Użytkownik Crimson <rsa...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ade1f7$pc6$1...@news.onet.pl...

> A kto pamięta Mr. Sadczia z Pastowskiego
>
teraz prowadzi pakernie "samson"
> i wojny osiedlowe LSM-Czuby?
to byly i moje czasy
wojteko


@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:17:32 PM6/2/02
to
"extremista" <ekstr...@interia.pl[usuńSPAM]> napisał(a):

>mojej sąsiadce po taki piciu z cyrku na rusałce robili płukanie żołądka i
>karetka po nią przyjechała, (nysa z takim wielkim niebieskim kogutem w
>kształcie walca)

to tak samo jak mojego kolege (w zeszłym roku) po zjedzeniu na śniadanie w
pracy kanapki z pasztetową (kupioną gdzies na wsi po drodze z Lublina do
Warszawy). Zabrała go karetka.

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:18:10 PM6/2/02
to
SONDA

--
-Crimson-

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:19:25 PM6/2/02
to
>to byly czasy, az sie lezka w oku kreci. i czyj w koncu jest wawoz?
>nasz czy wasz? :)

Teraz te wojny to tu się przeniesły

--
-Crimson-

TreNT

unread,
Jun 2, 2002, 5:19:18 PM6/2/02
to
Muzzy napisał(a):

ja pamietam ze w jedrusiu kupilem taka paskudna i smierdzaca 'maskotke'
E.T. tam to byl raj dla brzdaca ;)

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:18:53 PM6/2/02
to
On Sun, 02 Jun 2002 23:15:31 +0200, "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net>
wrote:

>był Kwant ale ne dam se uciąć głowy ;).

na 100% w czwartek ale po południu

Nikiel ;-)

unread,
Jun 2, 2002, 5:22:56 PM6/2/02
to

Użytkownik "Ag.nieszka" <ag.ni...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ade0ud$gfa$1...@news.lublin.pl...
> powycinałam i pokleiłam nimi cały pokój, a mój kolega to zbierał
puszki po
> piwie i flaszki po alkoholach i stawiał je w regale niczym dzieła
>sztuki

Wtedy był szał zbierania opakowań po czekoladach i pocztówek Do tej
pory mam niezłą kolekcję. :)


A pamiętacie jak się grało w hacle (hacele -czy jakoś podobnie) i
pieniędzmi na parapetach w szkole?

wojteko

unread,
Jun 2, 2002, 5:24:23 PM6/2/02
to

Użytkownik Crimson <rsa...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ade228$qhe$1...@news.onet.pl...
> SONDA
>
bylo i sobote studio2
wojteko


c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:19:45 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 21:13:23 +0000 (UTC), TreNT <klo...@ciach.wp.pl> wrote:


>a film 'wejscie smoka' pamietasz?
>bylem na nim chyba ze 40 razy ;)

eee, nie ma to jak poranki...Colargol, takie tam..

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:17:53 PM6/2/02
to
też nysą go zabrali ??? :)

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:21:28 PM6/2/02
to
"Muzzy" <muzzy...@poczta.onet.pl> napisał(a):

>Pamiętam jak te naklejki w Jędrusiu na
>Czechowie kupowałem...

jędruś!!! Pamiętam go - nabywałem tam miliony takich malutkich żołnierzyków
;)) - całe armie ;). I naklejki ze Smerfami ;).

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:21:54 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 23:22:56 +0200, "Nikiel ;-\)" <neut...@poczta.fm>
wrote:


>A pamiętacie jak się grało w hacle (hacele -czy jakoś podobnie) i
>pieniędzmi na parapetach w szkole?

takimi śrubami (chyba do podków??) się grało.... ale masssa.. niezły w to
byłem..

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:19:58 PM6/2/02
to
po elesemowskiej , pamiętam że jeszcze wtedy był stary pomnik w wąwozie a
nad pomnikiem była super skarpa z wykopana jaskinią, do dzisiaj pamiętam
wszystkie wejścia i zejścia ze skarpy ! :))))))))

Paweł Mazurek

unread,
Jun 2, 2002, 5:23:43 PM6/2/02
to
Mirek 'Łysa Puma' Billewicz napisał(a):

> Serwowit - szampan serwatkowy.
A jak wam powiem ze to 3 lata temu widzialem w sklepie w okolicach
Bialegostoku ? To co powiecie ? :)
Qrde ja az sie zapytalem kobity czy to to co ja mysle?
Podobno to gdzies jeszcze wtedy robiono :)

--
Lolek
"I find myself on the planet Ogo.
Part of an intellectual elite...preparing to subjugate the barbarian
hordes on Pluto.

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:23:52 PM6/2/02
to
On Sun, 02 Jun 2002 23:21:28 +0200, "@r2r" <ar...@usun-to.symboliczna.net>
wrote:

>I naklejki ze Smerfami ;).

smerfy to dopiero robiły wrażenie w TV - to był szok jak starzy kupili
kolorowy i przekonałem się, że one są NAPRAWDĘ NIEBIESKIE!!

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:24:30 PM6/2/02
to
"Nikiel ;-\)" <neut...@poczta.fm> napisał(a):

>A pamiętacie jak się grało w hacle (hacele -czy jakoś podobnie)

kiedyś jak pojechałem na wczasy ze starymi do zakopanego uparłem sie żeby
mi ojciec kupił 10 haceli w jakimś sklepie z żelastwem. Góral na słowo
hacele podał worek jakiś długich gwoździ. dopiero po tem zaczaił że to
chodzi o takie do grania, a te nazywały sie "hufnale".

Nikiel ;-)

unread,
Jun 2, 2002, 5:27:53 PM6/2/02
to
Użytkownik "TreNT" <klo...@ciach.wp.pl> napisał w wiadomości
news:Xns9221ED2...@212.182.58.14...

> > naklejki w Jędrusiu na Czechowie kupowałem... [cut]

Tylko tam można było dostać miękkie naklejki....

Dario

unread,
Jun 2, 2002, 5:25:20 PM6/2/02
to
Żarówiaste sznurówki i turkusowe spodnie z targu, a pasta do zębów jeszcze
była tutti frutti z czechosłowacji.
Użytkownik "Crimson" <rsa...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ade1f7$pc6$1...@news.onet.pl...

> A kto pamięta Mr. Sadczia z Pastowskiego

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:26:27 PM6/2/02
to
>po elesemowskiej pamiętam że jeszcze wtedy był stary pomnik w wąwozie a

>nad pomnikiem była super skarpa z wykopana jaskinią, do dzisiaj pamiętam
>wszystkie wejścia i zejścia ze skarpy ! :))))))))

No patrz w jendej armii służyliśmy.
A Skotę znasz albo Pinokia z Os. Pastowskiego?
--
-Crimson-

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:26:09 PM6/2/02
to
"extremista" <ekstr...@interia.pl[usuńSPAM]> napisał(a):

>też nysą go zabrali ??? :)

nie sadze żeby to miało wtedy dla tego kolegi jakiekolwiek znaczenie ;).
Myśle że w Warszawie już nyskami pogotowie nie jeździ ;))

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:23:58 PM6/2/02
to
spoko,
miałem kilkanaście takich albumów.
motyle, style w arch., podbój głębin, II wojna światowa, samoloty, ptaki
polski, kurde nie pamiętam ile wszystkich było, ale to super sprawa była :)
ja kupowałem naklejki w empiku przy walenroda.
a swoje E.T kupiłem w upominkach też przy walenroda obok przychodni.

Paweł Mazurek

unread,
Jun 2, 2002, 5:26:51 PM6/2/02
to
Muzzy napisał(a):

> A ja pamiętam takie fajne pomarańczowe polewaczki, co po ulicach
Ja tez pamietam "polewaczke" taka zielona . A za nia jechala taka
"polewaczka" z wieeeeeeelka lufa. A to juz chyba byl '82.

extremista

unread,
Jun 2, 2002, 5:24:36 PM6/2/02
to
niestety :)

@r2r

unread,
Jun 2, 2002, 5:27:23 PM6/2/02
to
TreNT <klo...@ciach.wp.pl> napisał(a):

>smierdzaca 'maskotke' E.T.

pewno taką co wysuwała się/wypadała głowa ;)

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:28:21 PM6/2/02
to
Dziś bym kupił SERWOVITU całą krzynkę.

--
-Crimson-

Crimson

unread,
Jun 2, 2002, 5:29:06 PM6/2/02
to
>niestety :)

tak czy nie?

--
-Crimson-

c0unt.z3r0

unread,
Jun 2, 2002, 5:28:16 PM6/2/02
to
On Sun, 2 Jun 2002 23:25:20 +0200, "Dario" <dare...@wp.pl> wrote:

>Żarówiaste sznurówki i turkusowe spodnie z targu, a pasta do zębów jeszcze
>była tutti frutti z czechosłowacji.

tutti frutti to leciało po 23 na RTLu ;-P
w żarówiastych sznurówach zasuwali depesze, a przez jeden sezon najbardziej
cool były spodnie piramidy

TreNT

unread,
Jun 2, 2002, 5:29:41 PM6/2/02
to
Dario napisał(a):

> Żarówiaste sznurówki i turkusowe spodnie z targu, a pasta do zębów
> jeszcze była tutti frutti z czechosłowacji.

a pamietasz spodnie 'piramidki' ;)

It is loading more messages.
0 new messages