gawfron pisze:
Nie wiem jaką umowę podpisywałeś - ale generalnie ja np. miałem z TOYa
umowę ramową - w której jest punkcik, że w przypadku rozwiązania umowy
promocyjnej przed końcem promocji działają zapisy z regulaminu promocji,
a w regulaminie promocji było:
"Uczestnik, który przed upływem okresu zobowiązania rozwiąże Umowę,
utraci wszelkie
korzyści wynikające z Promocji. W przypadku niedotrzymania warunków
Promocji,
nieopłacania lub nieterminowego opłacania miesięcznego abonamentu przez
Uczestnika
Promocji w okresie, o którym mowa w par. 2 ust. 1, na podstawie art. 57
ust. 6 ustawy
z dnia 16 lipca 2004 roku - Prawo Telekomunikacyjne, Operator ma prawo
dochodzić od
Uczestnika Promocji zapłacenia kary w wysokości ulgi przyznanej abonentowi
pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia
umowy do dnia
jej rozwiązania. Za niedotrzymanie warunków Promocji rozumie się również
istotne
naruszenie postanowień „Umowy o korzystanie z usług TOYA” oraz „Regulaminu
korzystania z usług TOYA”."
Z tego rozumiem, że dajmy na to jeśli normalna opłata za zamówione
usługi jest np. 100 PLN miesięcznie, a Ty za nią płaciłeś 50 PLN, no to
co miesiąc zyskiwałeś te 50 PLN, więc kara będzie 50 PLN x tyle miesięcy
ile korzystałeś z usługi. Można pewnie ew. z Toyą dochodzić tego ile
właściwie ta normalna opłata wynosiła w okresie obowiązywania promocji.
Toya aby ci to naliczyć musi albo bazować na jakiejś opublikowanej
tabeli opłat normalnych obowiązujących w trakcie trwania umowy, albo ew.
musi to być wyraźnie zapisane w samej umowie.
--
--------------------------------------
Tomek "Poli_merek" Ganicz
http://www.ceti.pl/kganicz/poli/kontakt.html
--------------------------------------