Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Skuterem po Krakowie?

250 views
Skip to first unread message

gryfi

unread,
Mar 31, 2009, 3:56:45 PM3/31/09
to
Witam,

Zastanawiam się nad przesiadką z MPK na skuter w Krakowie i chciałbym
spytać jakie są Wasze ogólne wrażenia z jazdy po mieście? Kierowcy
bardzo szaleją? Pogoda bardzo dokucza? Ogólnie to wstępnie chciałbym
dojeżdżać z Huty na Kleparz.

Pozdrawiam.

Bialy

unread,
Mar 31, 2009, 5:21:35 PM3/31/09
to
gryfi napisal(a):

To raczej na motocyklowa grupe ;) Jadac czymkolwiek na dwoch kolach miedzy
samochodami musisz miec oczy dookola glowy, bo niestety ale nadal jest wielu
kierowcow, ktorzy nie przepuszcza cie w korku z powodu "Nie i ch*j", zajada
droge w ostatniej chwili lub wymusza pierwszenstwo - celowo lub niecelowo.
To jest niestety duzo gadania, ale w kilku slowach mozna to sprecyzowac tak,
ze podczas jazdy musisz sie tak zachowywac, jakby wszyscy dookola mieli
zamiar cie unicestwic :)

--
-) Bialy
( GG: 1092403
-) CBF 500 na wydaniu! -> http://www.tnij.to/cbf4


new...@spamcom.com

unread,
Mar 31, 2009, 5:55:29 PM3/31/09
to
On Tue, 31 Mar 2009 21:56:45 +0200, gryfi <gr...@KOSZ.op.pl> wrote:

>Witam,

helo

>Zastanawiam się nad przesiadką z MPK na skuter w Krakowie i chciałbym
>spytać jakie są Wasze ogólne wrażenia z jazdy po mieście?

Skuter na duzych kolach, oczywiscie nie motorower (niebezpiecznie jak
Cie beda ciezarowki wyprzedzac).

>Kierowcy bardzo szaleją?

Nie, jest coraz milej na drodze. Ustepuja, pomagaja. Od czasu do czasu
sie znajdzie jakis z malym fjutkiem co potrzebuje sie
podbudowac/odreagowac, albo lafirynda malujaca paszcze i robiaca
dziwne rzeczy. Ale generalnie jest dobrze.
Co nie zmienia faktu ze wiekszosc bledow jest bolesna ;)

> Pogoda bardzo dokucza?

Jak ktos gdzies kiedys powiedzial 'niema zlej pogody do jazdy
motocyklem, moze byc tylko nieodpowiednio ubrany motocyklista' ;)

>Ogólnie to wstępnie chciałbym dojeżdżać z Huty na Kleparz.

Na poczatku nie licz na duzy zysk czasowy, ale jak sie obedziesz z
jazda to bedziesz duzo szybciej niz samochodem.

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!
jesli piszesz przez scigacz.pl to masz szanse ze nikt Cie nie przeczyta

jes...@gmail.com

unread,
Mar 31, 2009, 6:03:49 PM3/31/09
to
w zasadzie racja, ale nie ma az tak zle. tolerancja dla jednosladow
powoli rosnie, z reszta kibelki nie wzbudzaja takiej agresji jak
pelnoletnie lytry z dziurawymi wydechami ;)
przestrzegajac zasady "nie czyn blizniemu" czyli unikajac
przeszkadzania na drodze pozostalym uzytkownikom, mozna spokojnie i
skutecznie przemieszczac sie po kraku. tej zasady najprosciej
przestrzegac unikajac glownych, 2-paskowych ulic, gdzie 50ccm (jak
sadze o taki pytasz) jest zawalidroga; na pozostalych wystarczy jechac
przy krawedzi jezdni zgodnie z przepisami (lub poobserwowac innych i
jezdzic jak oni, nieco mniej zgodnie)
po pierwszym roku dojazdow skutrem na roboty stwierdzam, ze to byl
trafiony zakup
--
jeszua
ck krakoff
r1100rs & xc125

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 31, 2009, 6:28:15 PM3/31/09
to

Moja żona została przez panią w escorcie wyeliminowana z obiegu na ponad
rok... Złamanie kości udowej....

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

jes...@gmail.com

unread,
Apr 1, 2009, 4:44:09 AM4/1/09
to
On 1 Kwi, 00:28, Adam Płaszczyca <trzyp...@oldfield.spamnie.org.pl>
wrote:

> Moja żona została przez panią w escorcie wyeliminowana z obiegu na ponad
> rok... Złamanie kości udowej....

co daje jedynie podstawy do stwierdzenia, iz co najmniej jedna z pan
naruszyla zasady kodeksu ruchu drogowego...
--
jeszua
ck
itd

"Mikołaj \"Miki\" Menke"

unread,
Apr 1, 2009, 4:14:27 AM4/1/09
to

E tam, nie jest źle, powiedziałbym nawet, że przyzwoicie. Piszę z
perspektywy roweru. Moim zdaniem takich kierowców, którzy naprawdę
złośliwie i specjalnie utrudniają przejazd jest bardzo mało, ale
zdarzają się. Jednym z głównych problemów jest to, o co sami kierowcy
mają ciągle pretensje do rowerzystów, że "jeżdżą środkiem". Sami zaś
robią dokładnie to samo. Gdyby wszyscy kierowcy nauczyli się jeździć i
zatrzymywać w korku przy prawej krawędzi jezdni, to problem
przeciskających się w korku dwóch kółek znikłby raz na zawsze.

--
http://miki.menek.one.pl mi...@menek.one.pl
Gadu-gadu: 2128279 Mobile: +48607345846

Logan

unread,
Apr 1, 2009, 9:35:20 AM4/1/09
to

Trafila kosa na.. kose

gryfi

unread,
Apr 1, 2009, 3:47:30 PM4/1/09
to
gryfi wrote:

> Zastanawiam się nad przesiadką z MPK na skuter w Krakowie i chciałbym
> spytać jakie są Wasze ogólne wrażenia z jazdy po mieście?

Dziękuję wszystkim za odpowiedź i pozdrawiam.

Adam Płaszczyca

unread,
Apr 1, 2009, 5:03:20 PM4/1/09
to
Dnia Wed, 1 Apr 2009 01:44:09 -0700 (PDT), jes...@gmail.com napisał(a):

>> Moja żona została przez panią w escorcie wyeliminowana z obiegu na ponad
>> rok... Złamanie kości udowej....
>
> co daje jedynie podstawy do stwierdzenia, iz co najmniej jedna z pan
> naruszyla zasady kodeksu ruchu drogowego...

Ta w escorcie, zgodnie z wyrokiem sądy i wszelkimi znakami na niebie i
ziemi.

dziadek69

unread,
Apr 1, 2009, 8:14:36 PM4/1/09
to
jak powinienem sie zachowac, kiedy jadacy z tylu lub z przodu scigacz
jedzie na swiatlach DLUGICH razac czesto dosc mocno,
nie mam nic do motocyklistow i np do jazdy miedzy autami,
ale to juz przesada, kiedys az musialem mruzyc oczy przez dlugi odcinek
bo mi jeden taki swiecil z tylu..
...a slynnej zasady wlaczenia spryskiwacza szyby przedniej aby
kierowca z tylu na motorze mial lekka mzawke nie reflektuje..


new...@spamcom.com

unread,
Apr 2, 2009, 1:54:49 AM4/2/09
to
On Thu, 2 Apr 2009 02:14:36 +0200, "dziadek69" <as...@usunto.tlen.pl>
wrote:

>jak powinienem sie zachowac, kiedy jadacy z tylu lub z przodu scigacz
>jedzie na swiatlach DLUGICH razac czesto dosc mocno,

Bo chodza sluchy ze dzieki wlaczeniu dlugich kierowcy w samochodzie
czesciej zauwazaja motocykl i nie robia durnych ruchow.
Durne to to, ale tak jest.

>...a slynnej zasady wlaczenia spryskiwacza szyby przedniej aby
>kierowca z tylu na motorze mial lekka mzawke nie reflektuje..

niema to jak dostac lawendowym plynem w oko ;)

Jakub Jewuła

unread,
Apr 2, 2009, 2:43:16 AM4/2/09
to

Moze zaciagniecie recznego w odpowiednim momencie? ;)

q


jes...@gmail.com

unread,
Apr 2, 2009, 7:06:02 AM4/2/09
to
On 2 Kwi, 08:43, "Jakub Jewu³a" <bi...@skanowanie.com.pl> wrote:
> Moze zaciagniecie recznego w odpowiednim momencie? ;)

hmm... spryskiwacze, reczny: jesli kierowcy puszek z takimi pogladami
jezdza po krakowku, to musze rozwazyc jakis zaczep na kibelku dla
odpowiedniego "argumentu do rozmowy" w razie spotkania. w sumie
miejsca za owiewka mam dosc ;>

panie i panowie, nie dajmy sie zwariowac. fakt iz po drogach poruszaja
sie czasami idioci nie oznacza ani koniecznosci prewencyjnego
pacyfikowania wszystkich kierowcow jednosladow, ani tez prawa do
zagrozenia czyjegos zycia swoja zemsta za niewygody. na jezdni wszyscy
sie zmiescimy, wystarczy ciut wiecej kultury przejawianej wobec siebie
wzajemnie ;)

Jakub Jewula

unread,
Apr 2, 2009, 7:14:56 AM4/2/09
to
>> Moze zaciagniecie recznego w odpowiednim momencie? ;)
>
> hmm... spryskiwacze, reczny: jesli kierowcy puszek z takimi pogladami
> jezdza po krakowku, to musze rozwazyc jakis zaczep na kibelku dla
> odpowiedniego "argumentu do rozmowy" w razie spotkania. w sumie
> miejsca za owiewka mam dosc ;>
>
> panie i panowie, nie dajmy sie zwariowac. fakt iz po drogach poruszaja
> sie czasami idioci nie oznacza ani koniecznosci prewencyjnego
> pacyfikowania wszystkich kierowcow jednosladow, ani tez prawa do
> zagrozenia czyjegos zycia swoja zemsta za niewygody. na jezdni wszyscy
> sie zmiescimy, wystarczy ciut wiecej kultury przejawianej wobec siebie
> wzajemnie ;)

Np. nie jezdzenie na dlugich "prewencyjnie"...

q


new...@spamcom.com

unread,
Apr 2, 2009, 8:34:16 AM4/2/09
to
On Thu, 2 Apr 2009 13:14:56 +0200, "Jakub Jewula"
<bi...@skanowanie.com.pl> wrote:

>Np. nie jezdzenie na dlugich "prewencyjnie"...

Ty nie filozuj tylko kupuj tego żuczka i obserwuj jak Ci sie optyka
zmienia ;)

pozdr
newrom na krotkich

Jakub Jewuła

unread,
Apr 2, 2009, 9:11:32 AM4/2/09
to
>> Np. nie jezdzenie na dlugich "prewencyjnie"...
>
> Ty nie filozuj tylko kupuj tego żuczka i obserwuj jak Ci sie optyka
> zmienia ;)

Ze wzgledow zdrowotnych raczej napompuje kola w rowerze ;)

q


Bialy

unread,
Apr 2, 2009, 3:01:01 PM4/2/09
to
dziadek69 napisal(a):

Powiem ci, ze sam jezdze motocyklem i prawde mowiac doskonale rozumiem,
dlaczego niektorzy motocyklisci jezdza na dlugich w dzien, ale... mnie tez
to nieziemsko wkurwia ;) Ja osobiscie tego nie praktykuje i z lektury kilku
for motocyklowych wynika, ze przez wiekszosc motocyklistow takie zachowania
sa jednak pietnowane.
Marna pociecha, ale zawsze ;)
Nie kazdy chyba kuma, ze dlugie potrafia oslepic nawet za dnia - tyczy sie
wszystkich uzytkownikow drogi.

Bialy

unread,
Apr 2, 2009, 3:06:27 PM4/2/09
to
Uzytkownik napisal(a):

| On 2 Kwi, 08:43, "Jakub Jewuła" <bi...@skanowanie.com.pl> wrote:
panie i panowie, nie dajmy sie zwariowac. fakt iz po drogach poruszaja
| sie czasami idioci nie oznacza ani koniecznosci prewencyjnego
| pacyfikowania wszystkich kierowcow jednosladow, ani tez prawa do
| zagrozenia czyjegos zycia swoja zemsta za niewygody. na jezdni wszyscy
| sie zmiescimy, wystarczy ciut wiecej kultury przejawianej wobec siebie
| wzajemnie ;)

Dokladnie. Poza tym nie wiem, jakim trzeba byc czlowiekiem, zeby czerpac
przyjemnosc z wykonywania czynnosci (ostre hamowanie, uzywanie spryskiwacza
z zamiarem ochlapania motocyklisty), ktore potencjalnie zagrazaja zdrowiu i
zyciu innej osoby.
Jesli ktos faktycznie trzyma sie motocyklem przy wyzszej predkosci zbyt
blisko tylka, to nie jest to odpowiedzialny kierowca i moze lepiej na chwile
schowac korone pod wycieraczke i puscic przodem, zamiast wymierzac
*sprawiedliwosc* na wlasna reke w dosyc ryzykowny sposob.
Tak jak wczesniej napisalem - jezdze i samochodem i motocyklem i odsetek
idiotow w kazdej z tych grup jest praktycznie taki sam moim zdaniem.

Pozdrawiam,

new...@spamcom.com

unread,
Apr 3, 2009, 1:23:06 AM4/3/09
to
On Thu, 2 Apr 2009 15:11:32 +0200, "Jakub Jewuła"
<bi...@skanowanie.com.pl> wrote:

>Ze wzgledow zdrowotnych raczej napompuje kola w rowerze ;)

No nie wiem czy to dobre dla zdrowia, stawy obciazone, stres jak
cholera i do tego sie czlowiek meczy ;)
A do tego wszystkiego bliski kontakt z pedalami, fuj!

pozdr
newrom

jes...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2009, 2:03:22 AM4/4/09
to
On 2 Kwi, 13:14, "Jakub Jewula" <bi...@skanowanie.com.pl> wrote:
> Np. nie jezdzenie na dlugich "prewencyjnie"...

powiem tak: dla Ciebie to chwilowa niedogodnosc, dla tego goscia na
motocyklu moze to byc cienka linia oddzielajaca go od niezauwazenia
przez kogos i powaznego wypadku. warto czasem wykazac sie moze ciut
wieksza dawka zrozumienia i tolerancji dla blizniego. sam na dlugich
po miescie nie jezdze, zdajac sobie sprawe z dysomfortu jaki to
sprawia, ale juz poza - czasami tak, jesli okolicznosci oceniam na
niesprzyjajace widocznosci jednosladu

poza tym chyba rzecza istotna w tej dyskusji bedzie stwierdzenie, ze
jesli kazdy z nas poprawi nieco swoje wlasne podejscie do
wspolkorzystaczy ulicznych, to suma tych drobnych zmian da lepszy
efekt niz proba spacyfikowania jednego czy drugiego motocyklisty;
ktora z reszta jak kazda agresja czesciej czyni wroga, niz uczy
czegokolwiek
--
jeszua
ck krakoff
kanapa & kibelek & skarabeusz & dzis tez dwa pedaly ;P

0 new messages