Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

definicja krakusa

67 views
Skip to first unread message

sauron

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
no i jeszcze mam do was jedno pytanie :

kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
- jest sie urodzonym w Krakowie
- mieszka sie w K.
- spedza sie 90% zycia w owym miescie
pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?

sauron


Anna

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to

Użytkownik sauron <sau...@hyperreal.art.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8fe6pb$6v7$2...@druid.ceti.com.pl...

a ja tam mysle, ze Krakusy nie lubia definicji i szufladek :)

--
--
peace,
fire

Anna

mandr...@hotmail.com
a.ka...@rmf.fm
ICQ# 38981612


>
>
>


Roman Macuda

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
On Thu, 11 May 2000, sauron wrote:

> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> - jest sie urodzonym w Krakowie
> - mieszka sie w K.
> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?
>

no jak dla mnie to krakus to ten co:

a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)
c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo
d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa


--
Roman 'Binx' Macuda
-------------- Website -------------------> http://www.chrobot.krakow.pl
-------------- Akcja 'Kosc pod choinke' --> http://azyl.chrobot.krakow.pl


Ireneusz Hyra

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Roman Macuda wrote:
>
> > kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> > czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> > - jest sie urodzonym w Krakowie
> > - mieszka sie w K.
> > - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> > pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?
> >
>
> no jak dla mnie to krakus to ten co:
>
> a) idzie na pole a nie zaden dwor

Na dwór to można iść nasrać [przepraszam za wyrażenie] panu
:-))

> , podworko albo inne palatajstwo
> b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)

Bajgle to są w Katowicach a precle w Częstochowie

> c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo

No jak mi się tylko na trzeźwo nogi nie pokrzyżują to mogę odtańczyć

> d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

Mam i to nie jedno
:-)

Jak dobrze wiedzieć że jestem krakusem
:-))))

Pozdrawiam
Ireneusz
--
("`-''-/").___..--''"`-._ Niezależny Dziennik Informacyjny
`6_ 6 ) `-. ( ).`-.__.`) Red. Nacz. Ireneusz Hyra
(_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-' ysh...@cyf-kr.edu.pl
_..`--'_..-_/ /--'_.' ,' http://www.komunikacja.krakow.pl
(((' (((-((('' (((( Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

Jaroslaw Rafa

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
sauron wrote:
>
> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> - jest sie urodzonym w Krakowie
> - mieszka sie w K.
> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?

Niemozliwe jest spedzanie 90% zycia w miescie jezeli sie w nim nie
mieszka - zastanow sie! Przeciez 1/3 zycia (czyli 33%) spisz! ;-)
No chyba ze przez "mieszka" rozumiesz miejsce, gdzie ktos jest
zameldowany na stale. Ale dlaczego brac pod uwage taki biurokratyczny
relikt stalinizmu? ;-)
(Swoja droga ciekawe: wszyscy politycy prawicy tak strasznie gardluja na
temat dekomunizacji, ale o likwidacji *tego* akurat przezytku komunizmu,
jakim jest zameldowanie, zaden sie nawet nie zajaknal!)

A odpowiadajac na twoje pytanie: dla mnie Krakusem jest ktos, kto
mieszka w Krakowie, lub przez wieksza czesc czasu (moze nie okreslajmy
konkretnie...) w nim przebywa. Czyli ostatnie dwa z twoich kryteriow.
Urodzenie nie ma IMHO nic do rzeczy.
--
Pozdrowienia,
Jaroslaw Rafa
r...@inf.wsp.krakow.pl

Ewelina

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to

Roman Macuda wrote:

>
> a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo


> b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)

> c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo

> d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

....oraz zdjecie wsrod golebi na Rynku
evelyna

Roman Macuda

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
On Thu, 11 May 2000, Jaroslaw Rafa wrote:

> A odpowiadajac na twoje pytanie: dla mnie Krakusem jest ktos, kto
> mieszka w Krakowie, lub przez wieksza czesc czasu (moze nie okreslajmy
> konkretnie...) w nim przebywa. Czyli ostatnie dwa z twoich kryteriow.
> Urodzenie nie ma IMHO nic do rzeczy.

skoro tak powaznie to ja sie wypowiem tym razem powaznie, krakusem trzeba
sie poczuc, jak sie czujesz krakusem to nim jestes i tyle

Roman Macuda

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
On Thu, 11 May 2000, Ewelina wrote:

> ....oraz zdjecie wsrod golebi na Rynku
> evelyna

takie zdjecie ma jakies 77,45674% turystow

Sylwia Kucharska

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
To me jest KRAKOWIANKA!

farelka

Użytkownik Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych
napisał:Pine.LNX.4.21.00051...@chrobot.chrobot.krakow.pl...

> no jak dla mnie to krakus to ten co:
>

> a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
> b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)
> c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo
> d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa
>
>

Smok1

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Użytkownik Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych
napisał:Pine.LNX.4.21.00051...@chrobot.chrobot.krakow.pl...
> no jak dla mnie to krakus to ten co:
>
> a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
> b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)
> c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo
> d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

spelniam wszytskie z wyjatkiem b - do d*** z taka definicja. Jak czy ja
jestem chinski smok??????


--
Pozdrawiam
Smok1
ICQ: 58708896

Smok1

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Użytkownik sauron <sau...@hyperreal.art.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8fe6pb$6v7$2...@druid.ceti.com.pl...
> no i jeszcze mam do was jedno pytanie :
>
> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?

zajac, a Ty znowu bez czapki? ;)

Krzysztof Pułapa

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> - jest sie urodzonym w Krakowie
> - mieszka sie w K.
> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?

Mieszkam w Krakowie od 7 lat i bynajmniej sie nim nie czuje.

--
Krzysztof Pułapa, e-mail: kpu...@comarch.pl

szmitas

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to

> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> - jest sie urodzonym w Krakowie
> - mieszka sie w K.
> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?

JA JESTEM KRAKUEM W 100%. bliższe informacje prosze kierowac na priva

marcolphus

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Roman Macuda wrote:

>
> On Thu, 11 May 2000, sauron wrote:
>
> > kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> > czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> > - jest sie urodzonym w Krakowie
> > - mieszka sie w K.
> > - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> > pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?
> >
>
> no jak dla mnie to krakus to ten co:
>
> a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
> b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)
> c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo
> d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

e) je ziemniaki (a nie 'kartofelki' jak mnie to pod Warszawa meczyli -
myslalem, ze mnie cos trafi, zeby chociaz mowili 'kartofle', ale nie
musialo byc zdrobnienie ;-)
--
== forget about rehab ========== http://members.tripod.com/markolf ==
== complete text-based discographies of Fluke, Leftfield & Voo Voo ==

fEnIo

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> wrote :

>> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
>> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
>> - jest sie urodzonym w Krakowie
>> - mieszka sie w K.
>> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
>> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?
>no jak dla mnie to krakus to ten co:
>a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
tu sie zgadzam ;->

>b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)

od dziecka mowie na to precel...
obwarzanki jest zbyt skomplikowane ;->

>c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo

tanczylem jak bylem maly

>d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

wlasnie w takim stroju tanczylem jak bylem maly ;->

jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
poziomki - a nie czerwone jagody :)
borowki - a nie czarne jagody :)

z tym ze z tym slownictwem to sie bardziej calej malopolski tyczy niz
samego Krakowa

pozdr,
fEnIo

--
_
+ - - _|_|_ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - +
| (0 0) Bartosz Feński - mailto:fe...@krakow.jest.spoko.pl |
|-ooO--(_)--Ooo- 32-050 Skawina - Poland - icq:46704720 - irc:fEnIo |
| Pomóż im: http://azyl.chrobot.krakow.pl | phone: (+48) 0501463214 |
+ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - +

fEnIo

unread,
May 11, 2000, 3:00:00 AM5/11/00
to
Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> wrote :

>> A odpowiadajac na twoje pytanie: dla mnie Krakusem jest ktos, kto
>> mieszka w Krakowie, lub przez wieksza czesc czasu (moze nie okreslajmy
>> konkretnie...) w nim przebywa. Czyli ostatnie dwa z twoich kryteriow.
>> Urodzenie nie ma IMHO nic do rzeczy.
>skoro tak powaznie to ja sie wypowiem tym razem powaznie, krakusem trzeba
>sie poczuc, jak sie czujesz krakusem to nim jestes i tyle
no wreszcie... na taka odpowiedz czekalem ;->

Sylwia Kucharska

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to

> jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
> ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
> poziomki - a nie czerwone jagody :)
> borowki - a nie czarne jagody :)

i jeszcze jezyny a nie jakies tam inne ostreznice...

Roman Macuda

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to
On Fri, 12 May 2000, Sylwia Kucharska wrote:

>
> i jeszcze jezyny a nie jakies tam inne ostreznice...
>

hola hola ....sa ostrężyny ... jesli juz
i patrz na okoliczne miescowosci o tej nazwie

i jakby cos to sama se jedz jezyny albo inne jeze

agniecha

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to
dokladnie, a jeszcze jemy zupe
CHOCHELKA , a nie warzacha czy wazowka.

:) aga


fEnIo napisał(a):

> Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> wrote :
> >> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?
> >> czy bycie 'krakusem' oznacza, ze
> >> - jest sie urodzonym w Krakowie
> >> - mieszka sie w K.
> >> - spedza sie 90% zycia w owym miescie
> >> pomimo niespelnienia dwoch powyzszych warunkow ?
> >no jak dla mnie to krakus to ten co:
> >a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo
> tu sie zgadzam ;->
>
> >b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)
> od dziecka mowie na to precel...
> obwarzanki jest zbyt skomplikowane ;->
>
> >c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo
> tanczylem jak bylem maly
>
> >d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa
> wlasnie w takim stroju tanczylem jak bylem maly ;->
>

> jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
> ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
> poziomki - a nie czerwone jagody :)
> borowki - a nie czarne jagody :)
>

> z tym ze z tym slownictwem to sie bardziej calej malopolski tyczy niz
> samego Krakowa
>

Jacek Osiecki

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to
Dnia Thu, 11 May 2000 14:46:24 +0200, Roman Macuda napisał(a):

>On Thu, 11 May 2000, sauron wrote:

>> kogo uwaza sie za 'krakusa' ?

>no jak dla mnie to krakus to ten co:

>a) idzie na pole a nie zaden dwor, podworko albo inne palatajstwo

Dobra. Jeden punkt jest :)

>b) je obwarzanki (bron boze precje albo co gorsza bajgle)

No to już dwa :)

>c) potrafi odtanczyc krakowiaka nawet na trzezwo

Eeee... nigdy nie próbowałem. Ale chyba bym potrafił :)))
Chociaż niekoniecznie na trzeźwo :)

>d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa

Eeeee... a może być zdjęcie siostry w stroju krakowianki? Bo ja, ten tego,
za duży byłem na sypanie kwiatków na procesjach, a siostra jak najbardziej
się załapała :)

P.S. Urodziłem się w... Warszawie, siostra też. A czujemy się Krakusami :)

Pozdruffka,
--
| Jacek Osiecki Kraków, tel. (012)-645 57 87 |
|mailto:jos...@ceti.pl http://www.joshua.radzisz.krakow.pl/ |

fEnIo

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to
agniecha <agni...@ptys.wis.pk.edu.pl> wrote :

>dokladnie, a jeszcze jemy zupe
>CHOCHELKA , a nie warzacha czy wazowka.
>:) aga
czy ja wiem... ja jem lyzka ;->

BTW tnij cytaty i pisz pod nimi

fEnIo

unread,
May 12, 2000, 3:00:00 AM5/12/00
to
"Sylwia Kucharska" <syl...@cybernet.krakow.pl> wrote :

>> jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
>> ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
>> poziomki - a nie czerwone jagody :)
>> borowki - a nie czarne jagody :)
>i jeszcze jezyny a nie jakies tam inne ostreznice...
u nas zawsze mowi sie ostreznice... ewentualnie ostrezyny...

Agnieszka Bohosiewicz

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
fEnIo <fe...@krakow.jest.spoko.pl> napisal(a):

> "Sylwia Kucharska" <syl...@cybernet.krakow.pl> wrote :
>>> jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
>>> ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
>>> poziomki - a nie czerwone jagody :)
>>> borowki - a nie czarne jagody :)
>>i jeszcze jezyny a nie jakies tam inne ostreznice...
> u nas zawsze mowi sie ostreznice... ewentualnie ostrezyny...

A bo tak na prawde to ostrezyna to gatunek jezyny, dokladniej rzecz biorac
jezyna faldowana.
No a do tego jeszcze dochodzi jezyna bezkolcowa, mniam :)

A.
__

Nie rzucim ziemi skąd nasz root.

sauron

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
Użytkownik "Jaroslaw Rafa" <r...@wsp.krakow.pl> napisał w wiadomości
news:391AB...@wsp.krakow.pl...

> Niemozliwe jest spedzanie 90% zycia w miescie jezeli sie w nim nie
> mieszka - zastanow sie! Przeciez 1/3 zycia (czyli 33%) spisz! ;-)
> No chyba ze przez "mieszka" rozumiesz miejsce, gdzie ktos jest
> zameldowany na stale. Ale dlaczego brac pod uwage taki biurokratyczny
> relikt stalinizmu? ;-)

nie chodzi mi o 'meldowanie' - ja np. nie mieszkam w Krakowie, ale chodze do
budy
do Krakowa i wlasnie spedzam wiekszosc zycia w tym miescie.
o cos takiego mi chodzilo

sauron

Jacek Osiecki

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
Dnia Thu, 11 May 2000 19:35:12 +0200, fEnIo napisał(a):
>Roman Macuda <bi...@chrobot.krakow.pl> wrote :

>>d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa


>wlasnie w takim stroju tanczylem jak bylem maly ;->

>jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :


>ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
>poziomki - a nie czerwone jagody :)
>borowki - a nie czarne jagody :)

Dorzuciłbym jeszcze flizy zamiast kafelków :)
No i warzywa zamiast jarzynek :)
No i "czydzieści" zamiast "tszydzieści" :)

Smok1

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
Użytkownik sauron <sau...@hyperreal.art.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8fjm5u$rt1$1...@druid.ceti.com.pl...

> nie chodzi mi o 'meldowanie' - ja np. nie mieszkam w Krakowie, ale chodze
do
> budy

^^^^^^^^
juz nie ;))))))

Szymon Konieczny

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
Jacek Osiecki <jos...@ceti.pl> wrote:

>>>d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa
>>wlasnie w takim stroju tanczylem jak bylem maly ;->

>>jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
>>ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
>>poziomki - a nie czerwone jagody :)
>>borowki - a nie czarne jagody :)

> Dorzuciłbym jeszcze flizy zamiast kafelków :)
> No i warzywa zamiast jarzynek :)
> No i "czydzieści" zamiast "tszydzieści" :)

to ja dorzucam:
spinacze lub klipsy do wieszania prania, zamiast klamerek
kromki (chleba) w odróżnieniu od skibek

i jeszcze podobno "zaciągamy" ostatnią sylabę

SZ.
--
Szymon 'Koniu' Konieczny mako...@cyf-kr.edu.pl
http://www.trakcie.zmian Moon at 81% of Full
"...not tonight dear, I've got a modem"


fEnIo

unread,
May 13, 2000, 3:00:00 AM5/13/00
to
jos...@ceti.pl (Jacek Osiecki) wrote :

>>>d) ma co najmniej jedno zdjecie w stroju krakowskim z dziecinstwa
>>wlasnie w takim stroju tanczylem jak bylem maly ;->
>>jesli idzie o slownictwo to ja bym dodal jeszcze :
>>ziemniaki - a nie jakies kartofle :)
>>poziomki - a nie czerwone jagody :)
>>borowki - a nie czarne jagody :)
>Dorzuciłbym jeszcze flizy zamiast kafelków :)
>No i warzywa zamiast jarzynek :)
>No i "czydzieści" zamiast "tszydzieści" :)
to moze jeszcze dwajscia zamiast dwadziescia ? ;->

sauron

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to

Użytkownik "Smok1" <smo...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:8fjrva$ugv$1...@druid.ceti.com.pl...

> > nie chodzi mi o 'meldowanie' - ja np. nie mieszkam w Krakowie, ale
chodze
> do
> > budy
> ^^^^^^^^
> juz nie ;))))))

optymista ;)

Smok1

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Użytkownik "sauron" <sau...@hyperreal.art.pl> napisał w wiadomości
news:8fn8km$fof$1...@druid.ceti.com.pl...

> > do
> > > budy
> > ^^^^^^^^
> > juz nie ;))))))
> optymista ;)

az taki glupi to nie jestes ;)))))) inteligencie ;)))

Radomir Szaraniec

unread,
May 15, 2000, 3:00:00 AM5/15/00
to
Szymon Konieczny napisał:


> i jeszcze podobno "zaciągamy" ostatnią sylabę

I mówimy "se" zamiast "sobie". Nawet profesorom czasem się wyrywa :) .

rmszar

--
*******
mail: rms...@cicero.law.uj.edu.pl ICQ: 3417951

FAQ pl.regionalne.krakow --> http://prk.chrobot.krakow.pl/faq.shtml

0 new messages