Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Inwazja Mocy - o co chodzi ??

102 views
Skip to first unread message

jerzu

unread,
Aug 27, 2000, 3:00:00 AM8/27/00
to
Mam pytanie związane z zachowaniem się gościa prowadzącego koncert. O
co temu człowiekowi chodziło wtedy, gdy zaczął kogoś wyzywać
publicznie od debili i kazał mu strzelić sobie w pusty łeb ?? Moim
zdaniem nie świadczy to dobrze zarówno o tym Panu jak i o całym radiu
RMF FM. Zarząd radia powinien zastanowić się nad tym czy ów Pan
powinien dalej w radiu pracować.
A tak BTW - kto prowadził ten koncert ???


Pozdrawiam z Warszawy - Dariusz Niemczyński je...@topnet.pl
--
http://jerzu.topnet.pl - The X-Files, prawa Murphy`ego
http://zloty.supermedia.pl - zloty Internetowych Klubów Moto
gsm/sms +48 602 330000 ICQ UIN 3867037

Szyba

unread,
Aug 27, 2000, 3:00:00 AM8/27/00
to

Użytkownik jerzu <je...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:vgliqsk3ce59hqa23...@4ax.com...

> Mam pytanie związane z zachowaniem się gościa prowadzącego koncert. O
> co temu człowiekowi chodziło wtedy, gdy zaczął kogoś wyzywać
> publicznie od debili i kazał mu strzelić sobie w pusty łeb ?? Moim
> zdaniem nie świadczy to dobrze zarówno o tym Panu jak i o całym radiu
> RMF FM. Zarząd radia powinien zastanowić się nad tym czy ów Pan
> powinien dalej w radiu pracować.

No cóż, jak twierdzi "Wyborcza"
"Na rozświetlonej scenie prowadzący zapewniał zgromadzony tłum, że "jest
super". Jakiś zirytowany widz krzyknął mu wreszcie, żeby sobie darował.
Jakich słów użył, nie dowiemy się nigdy. Prowadzący wpadł jednak w szał.
Przez kolumny o mocy tysięcy watów wyzwał go od "gnojów" i "obsrańców".
Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się bawić
za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek. "Więc
jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".
Pzdr !
Szyba


Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 27, 2000, 3:00:00 AM8/27/00
to
Nawiązując do postu z Sun, 27 Aug 2000 22:25:08 +0200 autorstwa Szyba (sta...@go2.pl):
: "Na rozświetlonej scenie prowadzący zapewniał zgromadzony tłum, że "jest

: super". Jakiś zirytowany widz krzyknął mu wreszcie, żeby sobie darował.
: Jakich słów użył, nie dowiemy się nigdy. Prowadzący wpadł jednak w szał.
: Przez kolumny o mocy tysięcy watów wyzwał go od "gnojów" i "obsrańców".
: Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się bawić
: za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek. "Więc
: jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".

Cale szczescie, ze tego nie slyszalem... A Rusinek, jak nie potrafi
panowac nad nerwami, to niech uprawia ogrodek, a nie prowadzi koncerty
:(

--
Grzegorz Janoszka

jerzu

unread,
Aug 27, 2000, 3:00:00 AM8/27/00
to
On 27 Aug 2000 20:44:24 GMT, grze...@onet.pl (Grzegorz Janoszka)
wrote:

>Cale szczescie, ze tego nie slyszalem... A Rusinek, jak nie potrafi
>panowac nad nerwami, to niech uprawia ogrodek, a nie prowadzi koncerty
>:(

Dokładnie takie samo jest moje zdanie. Zostałe we mnie jakiś niesmak
po tym tekscie tego pseudoradiowca.

PS: I tak dalej słucham RMF FM :))

Helmut

unread,
Aug 27, 2000, 6:15:39 PM8/27/00
to
jestescie pewni ze Rusinek ma na imię Maciej?
chyba ze sie przechrzcił - a nic nie mowil ....

a kolezka, ktoremu sie nie podobalo do trzezwych nie nalezal!
Hawk! - rzeklem


Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 27, 2000, 6:20:14 PM8/27/00
to
Helmut wrote:

> a kolezka, ktoremu sie nie podobalo do trzezwych nie nalezal!

Co nie zmienia faktu, że konferansjer powinien panować nad sobą. Choćby nie
wiem co się działo.

Pozdrawiam,
Seweryn niezadowolony z zachowania konferansjera - na Inwazji w trzech
różnych miastach.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|
Kwaśniewski polskim Kennedym!
Kraków polskim Dallas! - Smok1 [pl.regionalne.krakow]

{leh}

unread,
Aug 27, 2000, 8:16:24 PM8/27/00
to
"Szyba" <sta...@go2.pl> pisze:

>Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się bawić
>za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek. "Więc
>jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".

A to ##%$%%.

No ale cale to radio juz dawno zeszlo na psy ;))
(przepraszam wszystkich z RMF ktorzy to czytaja, ale poziom RMF jest,
hmmm..., niezbyt wysoki. Moze to taka popaprana "grupa docelowa" czy jak
wy to tam nazywacie.)


Paweł Karpiński

unread,
Aug 27, 2000, 9:42:30 PM8/27/00
to
Pracowałem na Kopcu, jak sie działo co się działo. To, ze impreza była " pod
parasolem " RMF'u nie znaczy,ze my mamy cos wpólnego z aferą transportową
jaka wybuchła. Przede wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób
i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko. Policja zabroniła wjazdu
jakimkolwiek, nawet vip'owskim pojazdom w obawie o bezpieczeństwo.
Zastanówcie się jak nawet 1000 autobusów ma przewieżć 800 tysięczny tłum na
wąskiej lokalnej drodze???? Nawet na autostradzie byłoby to miemozliwe, bo
korek byłby z Krakowa do Gdańska. Jednocześnie z tego co wiem pod dużym
znakiem zpytania stoi samo zachowanie uczestników imprezy. Prawda jest taka,
że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii. Tak wiec zanim cos
napiszecie, to zastanówcie się..... Pozdrawiam serdecznie.
pkk___________________________________________
Użytkownik {leh} <leh.W...@z.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bgajqs016cqrln4i4...@4ax.com...

Grzegorz Nowosielski

unread,
Aug 28, 2000, 1:52:27 AM8/28/00
to
..Marek Rusinek - nie jest pracownikiem radia juh


jerzu

unread,
Aug 28, 2000, 2:23:41 AM8/28/00
to
On Mon, 28 Aug 2000 03:42:30 +0200, "Paweł Karpiński"
<p.kar...@rmf.fm> wrote:

>Pracowałem na Kopcu, jak sie działo co się działo. To, ze impreza była " pod
>parasolem " RMF'u nie znaczy,ze my mamy cos wpólnego z aferą transportową
>jaka wybuchła. Przede wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób

Oczywiście - najprościej teraz się od tego wszystkiego odciąć.

>i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko. Policja zabroniła wjazdu
>jakimkolwiek, nawet vip'owskim pojazdom w obawie o bezpieczeństwo.

Czyje bezpieczeństwo ??

>Zastanówcie się jak nawet 1000 autobusów ma przewieżć 800 tysięczny tłum na
>wąskiej lokalnej drodze???? Nawet na autostradzie byłoby to miemozliwe, bo
>korek byłby z Krakowa do Gdańska. Jednocześnie z tego co wiem pod dużym

Może ta impreza nie powinna się odbyć w tym miejscu ?? Między innymi
dlatego że nie ma tam normalnej, potrafiącej podołać takiemu zadaniu
drogi.

>znakiem zpytania stoi samo zachowanie uczestników imprezy. Prawda jest taka,

Oczywiście - wina jest wszystkich tylko nie RMF.

>że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
>kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii. Tak wiec zanim cos
>napiszecie, to zastanówcie się..... Pozdrawiam serdecznie.

Ja też - ale dobrze wiadomo jakie są teraz czasy. Wystarczy jeden
prowodyr a już cała grupa robi to samo co on. Ale chyba po to była tam
policja żeby gasić to w zarodku a nie stać i wręcz spać w radiowozach
zaparkowanych w krzakach.

jerzu

unread,
Aug 28, 2000, 2:24:29 AM8/28/00
to
On Mon, 28 Aug 2000 07:52:27 +0200, "Grzegorz Nowosielski"
<ju...@rmf.fm> wrote:

>..Marek Rusinek - nie jest pracownikiem radia juh
>

To może nie powinien też prowadzić żadnych imprez masowych ??

Grzegorz Kwolek

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik Grzegorz Nowosielski <ju...@rmf.fm> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8ocums$hrl$1...@skipper.rmf.pl...

> ..Marek Rusinek - nie jest pracownikiem radia juh

ja sie juz gubie....
Marek, Maciek????
a moze Arek :)

a moim zdaniem Bielenik i tak Arkowi do piet nie dorasta :)


HUNTER

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Rusiek miał całkowitą racje. Ten gość od kilku lat wypruwa sobie żyły po to
aby ludzie jak najlepiej bawili się na Inwazji. Kiedy jednak ludzie za sceną
dowiaduje się, że robią się takie zadymy, mozna stracic panowanie nad sobą.
Tylko mocnymi argumentami można przmowić do ludzi. Przecież duż część ich
jeszcze została. Skoro grupa idiotów juz zaczęla zadymy, to dobrze, że Marek
próbował jakos przemówić do tych kótrzy zostali się bawić. W sytuacji takiej
jak ta trzeba było użyc twardych słów. Mówcie co chcecie, ale drugiego
takiego jak Rusinek nigdzie nie znajdziecie. Ten człowiek zrobi wszystko,
abyście się dobrze bawili, nawet jęsli bedzie miał z tego powodu klopoty.
Dla mnie jesli o to chodzi to jest wspaniałym facetem.
A pytanie o odpowiedzialność RMF.... Spytam gdzie była POLICJA?
Wszyscy zrzucają odpowiedzialność na RMF. A czy kiedy po meczu piłkarskim
kibole wyjdą na miasto i robią demolkę odpowiada klub piłkarski? Nie.
Organizator odpowiada za bezpieczeństwo na terenie imprezy. Za dojazd i
wyjazd i to co dzieje się na mieści odpowiada POLICJA. Inna sprawa, że nasza
Policja nie dałaby sobie rady z tym tłumem, więc lepiej było się schować w
krzakach...

Teraz wszyscy, kótrzy nie lubia RMF-u będą trzymać się tego zdarzenia i
wyolbrzymiać. Ja nie jestem wielbicielem tego radia, ale potrafię docenić
rzeczy, które robią. Zamiast narzekać na RMF, może byście zajęli sie
piętnowaniem idiotów, kótrzy zepsuli całe miłe wrażenie po Inwazji swym
zaochowaniem. A może to wasi znajomi tam byli, jeśli tak to gratuluję
znajomosci....

Ludzie, pomyślcie trochę....

Maciej Mak

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Przede wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób

I to jest błąd RMF-u.

>i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko.

Stary, a co myślałeś? Ze pól milona ludzi ustali ze sobą kto i kiedy
wychodzi? ZAWSZE po każdej imprezie masowej jest tak (vide: Wizyta Papieża,
Wianki etc.etc)


Policja zabroniła wjazdu
>jakimkolwiek, nawet vip'owskim pojazdom w obawie o bezpieczeństwo.

By nie rozjechać tłumu.

>Zastanówcie się jak nawet 1000 autobusów ma przewieżć 800 tysięczny tłum na
>wąskiej lokalnej drodze???? Nawet na autostradzie byłoby to miemozliwe, bo
>korek byłby z Krakowa do Gdańska.

My? TO RMF powinien się nat tym zastanowić kilka miesięcy wcześniej a nie
po fakcie.


>że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
>kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii. Tak wiec zanim cos
>napiszecie, to zastanówcie się..... Pozdrawiam serdecznie.
>

Tu się zgadzamy w 100%

---Pozdrawiam---
Maciej Mak

irc: Mamak #prk


Mikolaj Rydzewski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Grzegorz Nowosielski <ju...@rmf.fm> wrote:
> ..Marek Rusinek - nie jest pracownikiem radia juh

Juz nie jest pracownikiem? :-)

--
Mikolaj Rydzewski Bankowe Centrum Informatyki
tel +48 12 6185224 http://www.bci.pl
fax +48 12 4216660 pl. Matejki 1, Krakow, Poland

Bartek Kwinta

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On Sun, 27 Aug 2000 22:25:08 +0200, "Szyba" <sta...@go2.pl> wrote:

>No cóż, jak twierdzi "Wyborcza"

>"Na rozświetlonej scenie prowadzący zapewniał zgromadzony tłum, że "jest
>super". Jakiś zirytowany widz krzyknął mu wreszcie, żeby sobie darował.
>Jakich słów użył, nie dowiemy się nigdy. Prowadzący wpadł jednak w szał.
>Przez kolumny o mocy tysięcy watów wyzwał go od "gnojów" i "obsrańców".

>Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się bawić
>za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek. "Więc
>jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".

Czy to ta sama Wyborcza co byla patronem medialnym tegorocznej Inwazji
Mocy???

Ewelina

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Grzegorz Kwolek wrote:

> ja sie juz gubie....
> Marek, Maciek????
> a moze Arek :)
>
> a moim zdaniem Bielenik i tak Arkowi do piet nie dorasta :)

Marek, Marek Rusinek
e.

-= Oliwia =-

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
> Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się
bawić
> za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek.
"Więc
> jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".
> Pzdr !
> Szyba

Ciekawe co by zrobili, jakby na ten tekst wszyscy sie zabrali i poszli
sobie. :)
Oli.


--
!!! Najlepszy ZEWNETRZNY modem w Polsce !!!
Modem ZyXEL Omni 56K za 272,95 zl http://www.promocja.kki.pl

--
Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz http://www.newsgate.pl

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Szyba <sta...@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8obt70$nl3$1...@news.tpi.pl...

>
> Użytkownik jerzu <je...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:vgliqsk3ce59hqa23...@4ax.com...
> > Mam pytanie związane z zachowaniem się gościa prowadzącego koncert. O
> > co temu człowiekowi chodziło wtedy, gdy zaczął kogoś wyzywać
> > publicznie od debili i kazał mu strzelić sobie w pusty łeb ?? Moim
> > zdaniem nie świadczy to dobrze zarówno o tym Panu jak i o całym radiu
> > RMF FM. Zarząd radia powinien zastanowić się nad tym czy ów Pan
> > powinien dalej w radiu pracować.
>
> No cóż, jak twierdzi "Wyborcza"
> "Na rozświetlonej scenie prowadzący zapewniał zgromadzony tłum, że "jest
> super". Jakiś zirytowany widz krzyknął mu wreszcie, żeby sobie darował.
> Jakich słów użył, nie dowiemy się nigdy. Prowadzący wpadł jednak w szał.
> Przez kolumny o mocy tysięcy watów wyzwał go od "gnojów" i "obsrańców".
> Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się
bawić
> za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek.
"Więc
> jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".
> Pzdr !
> Szyba

Marek :))))))
Acha, a Wyborcza duzo rzeczy "twierdzi", niestety, czasem bardziej Kreuje
.... zalosne....
A Rusin juz tak ma.;)

Anna

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik -= Oliwia =- <kw...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:002201c0107d$d7750220$7a04a0d4@oliwia...

> > Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się
> bawić
> > za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek.
> "Więc
> > jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".
> > Pzdr !
> > Szyba
>
> Ciekawe co by zrobili, jakby na ten tekst wszyscy sie zabrali i poszli
> sobie. :)
> Oli.
>
>
Jak zauwazylas, nikt nie wyszedl.

Anna

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 11:36:23 +0200 autorstwa Anna (a.ka...@rmf.fm):
: A Rusin juz tak ma.;)

Aha, czyli juz drugi pracownik radia godzi sie na to, by sluchaczy
nazywac "gnojami", "obsrancami" i czymkolwiek jeszcze.
Ludzie!! Zastanowcie sie nad soba! RMF istnieje TYLKO dlatego, ze
rzesza naiwnych go jeszcze slucha. Jak bedziecie sobie tak dalej
obrazac sluchaczy, to predzej czy pozniej upadnie to radio...

Moze na kopcu bedzie jakas fajna agencja towarzyska? ;-)

--
Grzegorz Janoszka

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
HUNTER wrote:

> Rusiek miał całkowitą racje.

Nie, konferansjer nie może powiedzieć w tłum wszystkiego, co myśli. Kropka.

> Tylko mocnymi argumentami można przmowić do ludzi.

Nie, powinien zachować spokój. A przede wszystkim kontrolować się.

> A pytanie o odpowiedzialność RMF.... Spytam gdzie była POLICJA?
> Wszyscy zrzucają odpowiedzialność na RMF.

Tak, bo RMF było głównym organizatorem. Więc odpowiedzialność za wszystko
spoczywa na nich, ewentualnie później powinni zrzucić jej część na
współorganizatorów. I wobec zarzutów powinni powiedzieć: "Tak, to jest nasza
wina, to też jest nasza wina, ale już tamto nie, bo prosiliśmy o wsparcie,
obiecano nam je, a w rezultacie dostaliśmy połowę tego, co potrzebowaliśmy."
Jasne?

> A czy kiedy po meczu piłkarskim
> kibole wyjdą na miasto i robią demolkę odpowiada klub piłkarski? Nie.

A powinien. Nie wzoruj się na niechlubnych przykładach.

> Organizator odpowiada za bezpieczeństwo na terenie imprezy. Za dojazd i
> wyjazd i to co dzieje się na mieści odpowiada POLICJA.

Nieprawda, za dojazd w obie strony odpowiada organizator, szczególnie,
jeżeli na prośbę organizatora zamyka się drogi dojazdowe i wprowadza
specjalną komunikację.

> Inna sprawa, że nasza
> Policja nie dałaby sobie rady z tym tłumem, więc lepiej było się schować w
> krzakach...

Dałaby, ale połowa ludzi wróciłaby do domów mokra, z piekącymi oczami i
pręgami na plecach ;-/

> Teraz wszyscy, kótrzy nie lubia RMF-u będą trzymać się tego zdarzenia i
> wyolbrzymiać.

A to _niestety_ prawda, każdy, nawet drobny incydent potrafi zaćmić ogólne
dobre wrażenie całej imprezy. Takie życie.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Zero nienawidzi innych liczb. - Zygmunt Freud

{leh}

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
"Paweł Karpiński" <p.kar...@rmf.fm> pisze:

>jaka wybuchła. Przede wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób
>i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko.

Niesamowite.

>korek byłby z Krakowa do Gdańska. Jednocześnie z tego co wiem pod dużym
>znakiem zpytania stoi samo zachowanie uczestników imprezy. Prawda jest taka,
>że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
>kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii.

mowilem ze popaprana grupa docelowa :)))

>Tak wiec zanim cos
>napiszecie, to zastanówcie się

to do mnie ? ja tylko zganilem rzekoma wypowiedz p. Rusinka,
a moje rozwazania o pozimomie RMFu to tylko przy okazji i oglnie.

Maciek Dobrzanski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
> Ludzie!! Zastanowcie sie nad soba! RMF istnieje TYLKO dlatego, ze

Na wszystkich Inwazjach Rusinek powtarzal, ze "jestesmy tu dla Was",
"istniejemy dzieki Wam", bo jest to prawda. Jesli powiedzial co powiedzial
to napewno nie dlatego, ze mial wszystkich w dupie, ale zmecznie (nawet
mozna powiedziec, ze potworne zmeczenie) + ktos go moze rozdraznil za scena
+ glupi tekst jaki przez przypadek uslyszal i go poprostu na chwile
ponioslo.

I o ile znam Marka, gdyby mi to ktos opowiadal jako ciekawostke z Inwazji (a
mnie tam nie bylo), to bym stwierdzil, ze sie przeslyszal.

--
----------------------------------------------------------------------------
ma...@hub.interia.pl
INTERIA.PL @ http://interia.pl/


Krzysztof Musial

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Grzegorz Janoszka wrote:
>
> Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 11:36:23 +0200 autorstwa Anna (a.ka...@rmf.fm):
> : A Rusin juz tak ma.;)
>
> Aha, czyli juz drugi pracownik radia godzi sie na to, by sluchaczy
> nazywac "gnojami", "obsrancami" i czymkolwiek jeszcze.

> Ludzie!! Zastanowcie sie nad soba! RMF istnieje TYLKO dlatego, ze

> rzesza naiwnych go jeszcze slucha. Jak bedziecie sobie tak dalej
> obrazac sluchaczy, to predzej czy pozniej upadnie to radio...
>
> Moze na kopcu bedzie jakas fajna agencja towarzyska? ;-)
>
> --
> Grzegorz Janoszka

Teraz to Cie troszke ponioslo!!!!

Krzysztof Musial

ny106

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
> Czy to ta sama Wyborcza co byla patronem medialnym tegorocznej Inwazji
> Mocy???

Tak ta sama :(

ZALOSNE !

ny106

ny106

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Maciej Mak <mac...@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:HEpq5.141$IK4....@news.tpnet.pl...

> Stary, a co myślałeś? Ze pól milona ludzi ustali ze sobą kto i kiedy
> wychodzi? ZAWSZE po każdej imprezie masowej jest tak (vide: Wizyta
Papieża,
> Wianki etc.etc)

Porownujesz imprezy zupelnie niewspolmierne. Na wiankach ile bylo ludzi? Na
Papierzy kto kolwiek rzyczal (*^^$#@#$#@!$ czy tez palil ogniska i sikal po
krakach?

> >że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
> >kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii. Tak wiec zanim cos
> >napiszecie, to zastanówcie się..... Pozdrawiam serdecznie.
> >
>

> Tu się zgadzamy w 100%

Ja takze.

PS. Pomimo tego wszystkiego, a tez ucierpialem i to dos znacznie (OCHRONA
!!! ktora potrafi uderzyc osoby z zaproszeniami dla VIP-ow to chyba
przesada) uwazam ze cala ipreza bylo przygotowana profesjonalnie i bardzo
dobrze. Wyobrazcie sobie, ze nikomu w rzeczywistosci nic sie nie stalo. A co
do Gazety, dziennikarze jak zwykle przesadzaja. Z dobrych zrodel wiem ze nie
zostalo zniszczone 50 autobusow tylko mniej a poza tym artykul w wyborczej
byl bezndziejny. Czlowiek ktory to pisal chyba nie ma pojecia o imprezach
masowych. LUDZIE !!! tam 800.000 osob i nikomu nic sie nie stalo (pomijajac
zaslabniecie i drobne rany) i wy mowicie ze to brak organizacji? Fakt MPK
dalo d...... z dojazdem to jest tylko ich wina! Nie zwalajcie na radio bo co
oni mieli zrobic? Co do lokalizacji. Ciesze sie ze to nie bylo na bloniach
wyobrazcie sobie jakie by byly zniszczenia jakby ten tlum rzucil sie w
miasto. To lotnisko bylo rewelacja!

Pzdrawiam
i dziekuje radiu RMF i organizatora za impreze, rada na przyszlosc:
PROFESJONALNA AGENCJA OCHRONY A NIE BANDA ZBIROW. Bo jak ktos wam kiedys
pobije VIPa do nieprzytomnosci to chyba bedzie blama.

ny106

Witold Andrzej Markow (Dundee)

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
jerzu napisał

[o Rusinku]


> Dokładnie takie samo jest moje zdanie. Zostałe we mnie jakiś niesmak
> po tym tekscie tego pseudoradiowca.

Heh, juz ktorys raz slysze podobny tekst z ust Rusinka.
Dotychczas bylo to na Inwazjach w Szczecinie, teraz w Krakowie,
widac tak jest wszedzie. Taki to juz czlowiek.

WAM

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On Mon, 28 Aug 2000 11:51:22 +0200, Seweryn Lipkowski wrote:

:> > Rusiek miał całkowitą racje.
:>
:> Nie, konferansjer nie może powiedzieć w tłum wszystkiego, co myśli. Kropka.
:>
:> > Tylko mocnymi argumentami można przmowić do ludzi.
:>
:> Nie, powinien zachować spokój. A przede wszystkim kontrolować się.

To chyba nie o to chodzilo. Mnie sie wydaje ze Rusinek wcale sie nie uniosl.
Dobrze zrobil opierniczajac lobuza publicznie. Nie wiem czy "osraniec" byl
akurat potrzebny, ale ogolnie postapil dobrze i czepianie sie go nie ma sensu.

@.

--
*******************************************************************
* Leszek Wanik EMAIL: ma...@frugo.pl *
* WWW: Under REconstruction ICQ# : 52813139 *
* Registered Linux User: 156408 IRC : Malpa (#prk, #rancho) *
*******************************************************************

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 12:51:45 +0200 autorstwa Maciek Dobrzanski (ma...@hub.interia.pl):
: > Ludzie!! Zastanowcie sie nad soba! RMF istnieje TYLKO dlatego, ze
: Na wszystkich Inwazjach Rusinek powtarzal, ze "jestesmy tu dla Was",

: "istniejemy dzieki Wam", bo jest to prawda. Jesli powiedzial co powiedzial
: to napewno nie dlatego, ze mial wszystkich w dupie, ale zmecznie (nawet
: mozna powiedziec, ze potworne zmeczenie) + ktos go moze rozdraznil za scena
: + glupi tekst jaki przez przypadek uslyszal i go poprostu na chwile
: ponioslo.

No dobrze, ale chyba mu placa za to, zeby go nie ponosilo?
Znajdzie sie setka ludzi, ktorzy za te same pieniadze panowali by nad
soba.

--
Grzegorz Janoszka

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 01:25:40 +0200, -= Oliwia =- wrote:

:> > Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się


:> bawić
:> > za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek.
:> "Więc
:> > jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".

:>
:> Ciekawe co by zrobili, jakby na ten tekst wszyscy sie zabrali i poszli
:> sobie. :)

Dlaczego wszyscy ? Ja to odebralem jako "jak ktos nie umie sie bawic to
wynocha".

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 12:22:49 +0200 autorstwa ny106 (mic...@dagma.net.pl):
: masowych. LUDZIE !!! tam 800.000 osob i nikomu nic sie nie stalo (pomijajac

: zaslabniecie i drobne rany) i wy mowicie ze to brak organizacji?

Nie, to nie brak organizacji. To cholerne szczescie.
Bylem na inwazji i za cholere nie wiedzialem, gdzie byl punkt
medyczny. Nie widzialem w ogole zadnej osoby ze staffu medycznego, a
powinni byc stale w tlumie odpowiednio oznaczeni. Jesli by cokolwiek
sie stalo (a bylo to zupelnie mozliwe), to pomoc (jesli by dotarla)
dotarlaby za pozno, najprawdopodobniej rano ktos by znalazl cialo.
Druga sprawa to publicznosc. Wiekszosc to mlodziez w wieku ~15 lat,
tacy nie sa zbyt grozni. Na koncertach Juwenaliowych jest ludzi o
wiele mniej, a ofiar wiele wiecej.
Trzecia sprawa: Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
kontroli. Kazdy mogl wejsc w jeden wielki tlum pod scena.
To, ze nic sie nie stalo, to cholerne szczescie.

--
Grzegorz Janoszka

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 13:23:25 +0200 autorstwa Witold Andrzej Markow (Dundee) (w...@POCOTO.lo9.szczecin.pl):
: [o Rusinku]

To niech zamiata podlogi w radiu, a nie obraza sluchaczy.

--
Grzegorz Janoszka

Linda Apokalipsa

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:

> Jesli by cokolwiek


> sie stalo (a bylo to zupelnie mozliwe)

Gdyby ciocia miala wasy, to bylaby wujkiem

> Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
> bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
> kontroli.

Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze
sie bawic, a nie detonowac bomby? OK... powrot byl problemem, toalety byly
problemem, ale to, ze potraktowano cie jak normalnego czlowieka i nie
obmacywano przy wejsciu tez ci przeszkadzalo? No coz, sa ludzie, ktorzy maja
taka nature, ze musza narzekac... Chyba ze narzekasz sluzbowo, co - sadzac
po domenie z ktorej wysylasz posty - jest calkiem mozliwe...

JS

Maciej Mak

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

>
>>
>Porownujesz imprezy zupelnie niewspolmierne. Na wiankach ile bylo ludzi? Na
>Papierzy kto kolwiek rzyczal (*^^$#@#$#@!$ czy tez palil ogniska i sikal po
>krakach?
>
Chodzi mi wyłącznie o reakcje tłumu. Na wiankach ludzi przchodzi kilka razy
mniej i nikt nie jest w stanie nad nimi zapanowac.(cytuje: " Przede

wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób
i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko") Mam wrażenie że RMF
obudził się z reką w nocniku. Czy Oni naprawde myśleli że ludzie opuszczą
Pobiednik w grupkach 150 osobowych (1 Ikarus)?

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Linda Apokalipsa [luxoc...@poczta.fm]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

-=> > Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
-=> > bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
-=> > kontroli.
-=>
-=> Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze
-=> sie bawic, a nie detonowac bomby? OK... powrot byl problemem, toalety byly
Hmm...
Skoro On o tym pomyslal, to dlaczego nie wykluczac, ze ktos inny o tym nie
pomyslal i tego nie zrealizowal?

Czyli rozumiem, ze np. sprawdzanie kibicow wchodzacych na stadiony to jest
idiotyzm... Przeciez oni przyszli sie tylko bawic, wiec nic zlego nie
zrobia...

Przeciez na wiekszosc wiekszych imprez (zwlaszcza gdzie alkohol jest
podawany) jest sprawdzanie klienteli (no chyba, ze ochrony jest baardzo
duzo)... [przynajmniej te na ktore ja chodze]...


--
Z poważaniem
Tomasz T. Ciaszczyk

Katarzyna Lekawska

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Maciej Mak wrote:
> Chodzi mi wyłącznie o reakcje tłumu. Na wiankach ludzi przchodzi kilka razy
> mniej i nikt nie jest w stanie nad nimi zapanowac.(cytuje: " Przede
> wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób
> i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko") Mam wrażenie że RMF
> obudził się z reką w nocniku. Czy Oni naprawde myśleli że ludzie opuszczą
> Pobiednik w grupkach 150 osobowych (1 Ikarus)?

Hmmm, nie traktowałabym wypowiedzi Pawła K. jako oficjalnego stanowiska
RMF'u. A takie bedzie wysłane do mediów jeszcze dzis.

--
ka...@frugo.pl

Maciej Mak

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

>
>Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze

>sie bawic,

Na Haeysel ludzie też poszli się bawić...

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 11:59:21 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:

:> -=> Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze
:> -=> sie bawic, a nie detonowac bomby? OK... powrot byl problemem, toalety byly


:> Hmm...
:> Skoro On o tym pomyslal, to dlaczego nie wykluczac, ze ktos inny o tym nie
:> pomyslal i tego nie zrealizowal?

To zacznij jeszcze sprawdzac ludzi wsiadajacych do autobusow, tramwajow,
wchodzacych do hipermarketow, na dworce kolejowe bo nie mozna wykluczyc ze ma w
kieszeni bombe.

:> Czyli rozumiem, ze np. sprawdzanie kibicow wchodzacych na stadiony to jest


:> idiotyzm... Przeciez oni przyszli sie tylko bawic, wiec nic zlego nie
:> zrobia...

A dlaczego bandyci nie moga pracowac na niektorzych stanowiskach ? Przeciez oni
chcieliby tylko uczciwie zarobic...

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> To zacznij jeszcze sprawdzac ludzi wsiadajacych do autobusow, tramwajow,
>-=> wchodzacych do hipermarketow, na dworce kolejowe bo nie mozna wykluczyc ze ma w
>-=> kieszeni bombe.
W hipermarketach i dworce kolejowe to nie jest zly pomysl..
Zainstalowac bramki wykrywajace niebezpieczne zwiazki i wlala ;P
Bo wykrywajace metal to nie ma sensu.. nonstop by bipalo ;{

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 13:50:19 +0100 autorstwa Linda Apokalipsa (luxoc...@poczta.fm):
: > Jesli by cokolwiek

: > sie stalo (a bylo to zupelnie mozliwe)
: Gdyby ciocia miala wasy, to bylaby wujkiem

Widze, ze nie bylas na zadnym koncercie, ze takie bzdury piszesz :)

: > Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
: > bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
: > kontroli.
: Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze
: sie bawic, a nie detonowac bomby?

I wierzysz, ze CALUTKIE 600.000 przyszlo posluchac od Rusinka ze sa
obsrancami i zaden nie przyszedl porozrabiac?
To dlaczego co roku na koncertach juwenaliowych (mimo ostrych
kontroli) leje sie duzo krwi?

: problemem, ale to, ze potraktowano cie jak normalnego czlowieka i nie


: obmacywano przy wejsciu tez ci przeszkadzalo?

Nie, bylo to akurat przyjemne, ale malo odpowiedzialne.
Powiedz mi, dlaczego macaja ludzi przed kazdym innym koncertem czy
inna masowa impreza?

: No coz, sa ludzie, ktorzy maja


: taka nature, ze musza narzekac... Chyba ze narzekasz sluzbowo, co - sadzac
: po domenie z ktorej wysylasz posty - jest calkiem mozliwe...

Po pierwsze na newsy pisze prywatnie. Po drugie, nie widze sluzbowego
powodu na narzekanie na inwazje. Po trzecie: jestes idealistka
wierzaca we wszystko, nawet w spiskowa teorie dziejow ;-)

--
Grzegorz Janoszka

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
ny106 wrote:

> PS. Pomimo tego wszystkiego, a tez ucierpialem i to dos znacznie (OCHRONA
> !!! ktora potrafi uderzyc osoby z zaproszeniami dla VIP-ow to chyba
> przesada) uwazam ze cala ipreza bylo przygotowana profesjonalnie i bardzo
> dobrze. Wyobrazcie sobie, ze nikomu w rzeczywistosci nic sie nie stalo.

Aha, czyli "ochrona mnie zmasakrowała, ale wszystko było w porzadku"?
Fajnie.

> Z dobrych zrodel

Jakich?

> wiem ze nie
> zostalo zniszczone 50 autobusow tylko mniej

I co za różnica? Zniszczono autobus, to wystarczy, żeby zakfalifikować to do
chuligańskich burd. A że zniszczono _więcej niż jeden_ autobus, to tym
gorzej. A że było ich (niech ci będzie) około pięćdziesięciu, to ja to
nazywam katastrofą. Gdyby do akcji wkroczyła rozjuszona prewencja, mogłoby
się skończyć zamieszkami, spod których cały Kraków by się nie wygrzebał.

> LUDZIE !!! tam 800.000 osob i nikomu nic sie nie stalo (pomijajac
> zaslabniecie i drobne rany) i wy mowicie ze to brak organizacji?

Nie brak, a powiedzmy niedostatki w organizacji. A to, że nikomu nie stało
się nic poważnego, to cud.

> Fakt MPK
> dalo d...... z dojazdem to jest tylko ich wina!

Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:
- wybierając miejsce z fatalnym dojazdem;
- lekceważąc możliwości tłumu ludzi i niewystawiając odpowiedniej ilości
służb porządkowych.

To jest moje zdanie i tej wersji będę się trzymał ;-)

> Nie zwalajcie na radio bo co
> oni mieli zrobic?

Radio? Nic. Organizatorzy za to powinni byli kilka rzeczy lepiej zaplanować.

> Co do lokalizacji. Ciesze sie ze to nie bylo na bloniach
> wyobrazcie sobie jakie by byly zniszczenia jakby ten tlum rzucil sie w
> miasto. To lotnisko bylo rewelacja!

Tak, oddalone 20km od centrum, z jedną drogą (?) dojazdową, na której dwa
autobusy mogą się wyminąć jeżeli złożą lusterka. Świetne miejsce.

> i dziekuje radiu RMF i organizatora za impreze,

My też dziękujemy. Mówimy tutaj tylko o złych stronach, a nie dostrzegamy
zalet. Ja tam będę Inwazję miło wspominał :-) Ale chciałbym, żeby
organizatorzy wyciągnęli jak najwięcej wniosków z tego, co wydarzyło się w
sobotę. Tu prośba do pracowników RMFu - przekażcie pojawiające się tu opinie
i komentarze do osób odpowiedzialnych za zorganizowanie koncertu.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Boże broń mnie przed przyjaciółmi, przed wrogami obronię się sam. [?]

Linda Apokalipsa

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:

> Widze, ze nie bylas na zadnym koncercie, ze takie bzdury piszesz :)

Od poczatku tego roku na blisko stu, w tym 20 "open-airach" (w tym szesciu
Inwazjach).

> I wierzysz, ze CALUTKIE 600.000 przyszlo posluchac od Rusinka ze sa
> obsrancami i zaden nie przyszedl porozrabiac?

Nie, wierze ze przyszli posluchac Scorpions, Budki i Brathankow. Paru moze
nawet Johna Portera.

> To dlaczego co roku na koncertach juwenaliowych (mimo ostrych
> kontroli) leje sie duzo krwi?

Czy mowimy o Juwenaliach? Nie wiem na jakiej zasadzie stosujesz to
porownanie... Nie mowie juz o porownaniu do meczow pilkarskich. Tlum tlumowi
nierowny.

> Po pierwsze na newsy pisze prywatnie. Po drugie, nie widze sluzbowego
> powodu na narzekanie na inwazje.

OK, to byla niepotrzebna zlosliwosc...

> Po trzecie: jestes idealistka

Po czwarte jestem facetem ;-)

JS

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Linda Apokalipsa wrote:

> > Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
> > bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
> > kontroli.
> Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam dobrze
> sie bawic, a nie detonowac bomby?

Zauważ, że wystarczy jeden szaleniec z głupim pomysłem, żeby zamienić całą
Inwazję w piekło.

> [...] to, ze potraktowano cie jak normalnego czlowieka i nie


> obmacywano przy wejsciu tez ci przeszkadzalo?

Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),
niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.

> taka nature, ze musza narzekac... Chyba ze narzekasz sluzbowo, co - sadzac
> po domenie z ktorej wysylasz posty - jest calkiem mozliwe...

Racja. Grześku: albo pisz z prywatnego adresu, albo dodawaj disclaimer do
listów. Żeby nie było nieporozumień.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Kwaśniewski polskim Kennedym!
Kraków polskim Dallas! - Smok1 [pl.regionalne.krakow]

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Linda Apokalipsa wrote:

> Tlum tlumowi nierowny.

Zgadza sie, ale mówimy tu o potencjalnych zagrożeniach ze strony szaleńców /
przestępców / zwykłych chuliganów, a ci mogą się trafić (i trafiają się) w
każdym tłumie, nawet w czasie wizyty Papieża.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Być wolnym to móc nie kłamać. - Albert Camus

Katarzyna Lekawska

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Seweryn Lipkowski wrote:
> I co za różnica? Zniszczono autobus, to wystarczy, żeby zakfalifikować to do
> chuligańskich burd. A że zniszczono _więcej niż jeden_ autobus, to tym
> gorzej. A że było ich (niech ci będzie) około pięćdziesięciu, to ja to
> nazywam katastrofą. Gdyby do akcji wkroczyła rozjuszona prewencja, mogłoby
> się skończyć zamieszkami, spod których cały Kraków by się nie wygrzebał.

Hmm, pani Filomena (rzeczniczka MPK) podajac informacje o zmasakrowanych
autobusach powiedziala, ze szacuje straty na 100-150 tys zl. Jeden
autobus kosztuje 80.000 zl...reszte policzcie sobie sami...

> Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:
> - wybierając miejsce z fatalnym dojazdem;

gdzie zrobilbys to w Krakowie?/jego okolicach?

> - lekceważąc możliwości tłumu ludzi i niewystawiając odpowiedniej ilości
> służb porządkowych.

> My też dziękujemy. Mówimy tutaj tylko o złych stronach, a nie dostrzegamy


> zalet. Ja tam będę Inwazję miło wspominał :-) Ale chciałbym, żeby
> organizatorzy wyciągnęli jak najwięcej wniosków z tego, co wydarzyło się w
> sobotę. Tu prośba do pracowników RMFu - przekażcie pojawiające się tu opinie
> i komentarze do osób odpowiedzialnych za zorganizowanie koncertu.

Jasne, drukuje wszystko:)) Niedlugo papieru w drukarkach zabraknie.

--
ka...@frugo.pl

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Katarzyna Lekawska wrote:

> Hmm, pani Filomena (rzeczniczka MPK) podajac informacje o zmasakrowanych
> autobusach powiedziala, ze szacuje straty na 100-150 tys zl. Jeden
> autobus kosztuje 80.000 zl...reszte policzcie sobie sami...

Ale chyba nie wszystkie pojazdy _skasowano_ "na śmierć"?

> > Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:
> > - wybierając miejsce z fatalnym dojazdem;
> gdzie zrobilbys to w Krakowie?/jego okolicach?

Ech, spod tego to się nie wygrzebię. Zobacz na:
news:39AA6065...@chrobot.krakow.pl

> > Tu prośba do pracowników RMFu - przekażcie pojawiające się tu opinie
> > i komentarze do osób odpowiedzialnych za zorganizowanie koncertu.
> Jasne, drukuje wszystko:))

OK. To chyba jedna z ważniejszych rzeczy w całej sprawie.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:slrn8qkn1p....@plus.adm.onet.pl...

>
> I wierzysz, ze CALUTKIE 600.000 przyszlo posluchac od Rusinka ze sa
> obsrancami i zaden nie przyszedl porozrabiac?

Przepraszam, ale chyba "lekko" przesadzasz. Czy Marek powiedzial ze sceny,
ze wszyscy, jak tu stoicie, jestescie tym czy owym????????? Slyszalam bardzo
dobrze tekst Rusinka i nic takiego tam nie bylo???????
Uwazaj, co piszesz.
Coraz wiecej tu smieci.


Anna

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39AA5E3E...@chrobot.krakow.pl...

> Linda Apokalipsa wrote:
>
>
> Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),
> niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
> Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.
>

ten Hezbollah to jakas aluzja do RMFu? ;-)

> Racja. Grześku: albo pisz z prywatnego adresu, albo dodawaj disclaimer do
> listów. Żeby nie było nieporozumień.
>

ej, bez przesady, niech pisze, z czego sobie chce.....


--
Anna mandr...@hotmail.com
-
"Nadchodza dni, gdy kazde widzenie
stanie sie rzeczywistoscia".
Ez. 12,23


Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39A9941E...@chrobot.krakow.pl...
> Helmut wrote:
>
> > a kolezka, ktoremu sie nie podobalo do trzezwych nie nalezal!
>
> Co nie zmienia faktu, że konferansjer powinien panować nad sobą. Choćby
nie
> wiem co się działo.
>
> Pozdrawiam,
> Seweryn niezadowolony z zachowania konferansjera - na Inwazji w trzech
> różnych miastach.

Wlasnie sie kurcze zastanawiam, bo mam wrazenie, ze to jakach socjotechnika.
Facet sobie przygotowuje takie wiazanki, okazja sie zawsze znajdzie, zeby
wygarnac i zyskuja tani poklask. To sie zdarzylo dobrych pare razy na
roznych koncertach.

--
__________________________________
Boze! Jaki ja jestem piekny !
mail: zen...@kki.net.pl
WWW: http://www.kki.net.pl/~zennon
__________________________________

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Maciej Mak <mac...@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:kAsq5.925$IK4....@news.tpnet.pl...

>
> >
> >>
> >Porownujesz imprezy zupelnie niewspolmierne. Na wiankach ile bylo ludzi?
Na
> >Papierzy kto kolwiek rzyczal (*^^$#@#$#@!$ czy tez palil ogniska i sikal
po
> >krakach?
> >
> Chodzi mi wyłącznie o reakcje tłumu. Na wiankach ludzi przchodzi kilka
razy
> mniej i nikt nie jest w stanie nad nimi zapanowac.(cytuje: " Przede
> wszystkim nikt nie przewidział,ze przyjdzie tyle osób
> i ze jednoczesnie beda chciały opuścić lotnisko")

Ale nie opierajcie sie na slowach ludzi, ktorzy, choc sa z RMFu, nie
organizowali osobiscie Inwazji. W tej chwili nie ma co roztrzasac, co kto
zaplanowal, mysle, ze to akurat dziala na innych zasadach.

Mam wrażenie że RMF
> obudził się z reką w nocniku. Czy Oni naprawde myśleli że ludzie opuszczą
> Pobiednik w grupkach 150 osobowych (1 Ikarus)?

Oni nie mysleli.


--
Anna
mandr...@hotmail.com
--
Niech Cie Matka Boska broni
przed wybuchem pistoletu
i trucizna mojej glowy...

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik jerzu <je...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:721kqs8c7fs812kn7...@4ax.com...

> >że choćbym był pijany, wkurzony na cały RMF i miał do przejścia 10
> >kilometrów, nie zarysowałbym nawet karoserii. Tak wiec zanim cos
> >napiszecie, to zastanówcie się..... Pozdrawiam serdecznie.
>

> Ja też - ale dobrze wiadomo jakie są teraz czasy. Wystarczy jeden
> prowodyr a już cała grupa robi to samo co on. Ale chyba po to była tam
> policja żeby gasić to w zarodku a nie stać i wręcz spać w radiowozach
> zaparkowanych w krzakach.

A wyobrazasz sobie zamieszki w zupelnych ciemnosciach z udzialem 300 000
ludzi i calej krakowskiej Policji? Pobiednik zamieniono by w zbiorowa mogile
;( BTW do Mogily z tamtad nie daleko.

Anna

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39AA5B1A...@chrobot.krakow.pl...
> ny106 wrote:

> > Fakt MPK
> > dalo d...... z dojazdem to jest tylko ich wina!
>

> Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:

ekhm.... kto ustalil?


Anna


Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 12:18:31 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:

:> >-=> To zacznij jeszcze sprawdzac ludzi wsiadajacych do autobusow, tramwajow,


:> >-=> wchodzacych do hipermarketow, na dworce kolejowe bo nie mozna wykluczyc ze ma w
:> >-=> kieszeni bombe.
:> W hipermarketach i dworce kolejowe to nie jest zly pomysl..
:> Zainstalowac bramki wykrywajace niebezpieczne zwiazki i wlala ;P
:> Bo wykrywajace metal to nie ma sensu.. nonstop by bipalo ;{

No taak... a co z dziećmi w przedszkolach ?

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> :> W hipermarketach i dworce kolejowe to nie jest zly pomysl..
>-=> :> Zainstalowac bramki wykrywajace niebezpieczne zwiazki i wlala ;P
>-=> :> Bo wykrywajace metal to nie ma sensu.. nonstop by bipalo ;{
>-=>
>-=> No taak... a co z dziećmi w przedszkolach ?

Trzeba im wytlumaczyc, z ktorej strony trzymac pistolet, jak celowac, jak
odpowiednio naciskac spust..
Takze trzeba nauczyc podstaw "zrob to sam - czyli zabawy z c4", aby potem
nie panikowaly jak zobacza bombe..

No i jeszcze oczywiscie trzeba im wytlumaczyc, ze zabawy z zapalkami
prowadza do pozaru, wiec nalezy je zamoczyc zanim sie potrze o pudelko...
A o zapalniczkach juz nie wspomne ;P

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Zennon wrote:

A ja troszkę off-topik: widziałem Cię na Inwazji, ale nie zauważyłem czy
miałeś aparat. Jeżeli miałeś, to może są zdjęcia gdzieś na WWW? :-)

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Nie ma ludzi normalnych, są tylko nieprzebadani. [?]

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
> > No cóż, jak twierdzi "Wyborcza"
> > "Na rozświetlonej scenie prowadzący zapewniał zgromadzony tłum, że "jest
> > super". Jakiś zirytowany widz krzyknął mu wreszcie, żeby sobie darował.
> > Jakich słów użył, nie dowiemy się nigdy. Prowadzący wpadł jednak w szał.
> > Przez kolumny o mocy tysięcy watów wyzwał go od "gnojów" i "obsrańców".
> > Cytuję z pamięci: "Kilkaset osób ciężko tu pracuje, abyście mogli się
> bawić
> > za darmo" - wrzeszczał, jak się później dowiedziałem, Maciej Rusinek.
> "Więc
> > jeśli komuś się nie podoba, to wynocha!".
> > Pzdr !
> > Szyba
>
> Marek :))))))
> Acha, a Wyborcza duzo rzeczy "twierdzi", niestety, czasem bardziej Kreuje
> .... zalosne....


"Obsrancu" slyszalo 800 000 ludzi, wiec nie odwracaj kota ogonem.

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39AA5E3E...@chrobot.krakow.pl...

> Linda Apokalipsa wrote:
>
> > > Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
> > > bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
> > > kontroli.
> > Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam
dobrze
> > sie bawic, a nie detonowac bomby?
>
> Zauważ, że wystarczy jeden szaleniec z głupim pomysłem, żeby zamienić całą
> Inwazję w piekło.
>
> > [...] to, ze potraktowano cie jak normalnego czlowieka i nie
> > obmacywano przy wejsciu tez ci przeszkadzalo?
>
> Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),
> niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
> Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.

Buforowy sektor pod scena byl sprawdzany.

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 13:46:44 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:

:> >-=> :> W hipermarketach i dworce kolejowe to nie jest zly pomysl..


:> >-=> :> Zainstalowac bramki wykrywajace niebezpieczne zwiazki i wlala ;P
:> >-=> :> Bo wykrywajace metal to nie ma sensu.. nonstop by bipalo ;{
:> >-=>
:> >-=> No taak... a co z dziećmi w przedszkolach ?
:>
:> Trzeba im wytlumaczyc, z ktorej strony trzymac pistolet, jak celowac, jak
:> odpowiednio naciskac spust..
:> Takze trzeba nauczyc podstaw "zrob to sam - czyli zabawy z c4", aby potem
:> nie panikowaly jak zobacza bombe..
:>
:> No i jeszcze oczywiscie trzeba im wytlumaczyc, ze zabawy z zapalkami
:> prowadza do pozaru, wiec nalezy je zamoczyc zanim sie potrze o pudelko...
:> A o zapalniczkach juz nie wspomne ;P

No to ja nie mam więcej pytań :)

A tak przy okazji coś mi się przypomniało. Na inwazję wcale nie trzeba było
wnosić broni. Policjanici stali z takimi ładnymi otwartymi kaburami i z rekami
założonymi przyglądali się scenie. Nie byłoby wielkim problemem zabrać panu
władzy taki pistolet. Tylko _jeden_ policjant cały czas trzymał rękę na broni.

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39AA6E9E...@chrobot.krakow.pl...

> Zennon wrote:
>
> A ja troszkę off-topik: widziałem Cię na Inwazji, ale nie zauważyłem czy
> miałeś aparat. Jeżeli miałeś, to może są zdjęcia gdzieś na WWW? :-)

W Dzienniku Polskim na pierwszej stronie.

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Anna wrote:

> > Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),
> > niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
> > Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.

> ten Hezbollah to jakas aluzja do RMFu? ;-)

Hehe, nie, ale Bóg jeden wie jakiego oszołoma może do nas przywiać...

> > Racja. Grześku: albo pisz z prywatnego adresu, albo dodawaj disclaimer do
> > listów. Żeby nie było nieporozumień.
> ej, bez przesady, niech pisze, z czego sobie chce.....

Poważnie pisałem, mi to nie przeszkadza, ale ktoś może mieć pretensje...

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Leaven: "Co jest na zewnątrz?" Worth: "Bezmiar ludzkiej głupoty." ["Cube"]

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 14:39:34 +0100 autorstwa Linda Apokalipsa (luxoc...@poczta.fm):
: > To dlaczego co roku na koncertach juwenaliowych (mimo ostrych

: > kontroli) leje sie duzo krwi?
: Czy mowimy o Juwenaliach? Nie wiem na jakiej zasadzie stosujesz to
: porownanie...

Dla wielu koncert jak koncert. Nie ma roznicy miedzy juwenaliami a
inwazja.

: > Po trzecie: jestes idealistka


: Po czwarte jestem facetem ;-)

Jak widze "Linda", to mysle, ze jestes kobita... I tak Ci malo
zwymyslalem, bo pomyslalem, ze kobicie, chocby nie wiem jak glupia
byla, minimum kultury sie nalezy ;-)))

--
Grzegorz Janoszka

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 15:19:45 +0200 autorstwa Anna (a.ka...@rmf.fm):
: > I wierzysz, ze CALUTKIE 600.000 przyszlo posluchac od Rusinka ze sa

: > obsrancami i zaden nie przyszedl porozrabiac?
: Przepraszam, ale chyba "lekko" przesadzasz. Czy Marek powiedzial ze sceny,
: ze wszyscy, jak tu stoicie, jestescie tym czy owym????????? Slyszalam bardzo
: dobrze tekst Rusinka i nic takiego tam nie bylo???????
: Uwazaj, co piszesz.

Nie powiedzial tak. Ale powiedzial to do jednego z widzow. A na
widowni jest duza solidarnosc. Jak bym takie cos uslyszal, to troszke
bym sie poczul dotkniety, ale przede wszystkim bym sie poczul
zniesmaczony, ze taki niekulturalny czlowiek, ktory w dodatku nie
panuje nad soba prowadzi taka impreze... Ze wsrod tych 600.000 sa
tysiace lepsze od niego.
Moze Rusinka rzucila dzien wczesniej dziewczyna, moze nie jadl i nie
spal od tygodnia, nie wiem. Wiem tylko tyle, ze zachowal sie jak
znerwicowany cham. A nie powinien, bo badz co badz jest osoba
publiczna.

--
Grzegorz Janoszka

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Anna wrote:

> > > Fakt MPK
> > > dalo d...... z dojazdem to jest tylko ich wina!
> > Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:
> ekhm.... kto ustalil?

Biorący udział w tej dyskusji po wymianie informacji z różnych źródeł,
opinii i komentarzy. Chciałbym dodać, że ustaliliśmy, że nieprawdą jest
jakoby:

> > > Fakt MPK dalo d...... z dojazdem to jest tylko ich wina!

^^^^^
Co do winy organizatorów, to od siebie dodałem:

> > To jest moje zdanie [...]

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Ta przepaść dzieli dyskutujących - Effcon "Oda do PLONKa"
Na plonkowanych i plonkujących [pl.test]

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:slrn8qktdv....@plus.adm.onet.pl...

Obawiam sie, ze masz racje. Nastepnym razem po takich tekstach , jakas grupa
jajcarzy zacznie skandowac "wychodzimy, wychodzimy" i moze byc ciekawie jak
tlum to podchwyci.

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 14:29:14 +0200 autorstwa Seweryn Lipkowski (coc...@chrobot.krakow.pl):
: Nieprawda. To już ustaliliśmy. Zawinili organizatorzy:
: - wybierając miejsce z fatalnym dojazdem;
: - lekceważąc możliwości tłumu ludzi i niewystawiając odpowiedniej ilości
: służb porządkowych.
: To jest moje zdanie i tej wersji będę się trzymał ;-)

Jak cos bedzie nie tak, to oflagujemy sie, rozpoczniemy glodowke i w
ogole :)
Ja moge glodowac od 9:00 do 13:00, cochese moze od 13:00 do 17:00 :)

: Tak, oddalone 20km od centrum, z jedną drogą (?) dojazdową, na której dwa


: autobusy mogą się wyminąć jeżeli złożą lusterka. Świetne miejsce.

Pamietaj, ze ta droga to jedna z wylotowek naszego miasta...

: Ja tam będę Inwazję miło wspominał :-)

Dokladnie. Ale pokrytykowac troche musimy, bo niefajnie sie dreptalo
kilemetrami ;)

--
Grzegorz Janoszka

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 15:02:45 +0200 autorstwa Seweryn Lipkowski (coc...@chrobot.krakow.pl):
: > Hmm, pani Filomena (rzeczniczka MPK) podajac informacje o zmasakrowanych

: > autobusach powiedziala, ze szacuje straty na 100-150 tys zl. Jeden
: > autobus kosztuje 80.000 zl...reszte policzcie sobie sami...
: Ale chyba nie wszystkie pojazdy _skasowano_ "na śmierć"?

No bo to jest takie gadanie. Jeden autobus jest powaznie uszkodzony,
tak ze mozna rozwazac jego skasowanie. Pozostale maja porozbijane
szyby (w wiekszosci jedna szyba z tylu) i tyle. Rozumiem tekst o 50
uszkodzonych autobusach. Ale mowienie o 50 zniszczonych autobusach
jest bawieniem sie slowami, oszukiwaniem, czyli dziennikarstwem :)

: > > Tu prośba do pracowników RMFu - przekażcie pojawiające się tu opinie


: > > i komentarze do osób odpowiedzialnych za zorganizowanie koncertu.
: > Jasne, drukuje wszystko:))
: OK. To chyba jedna z ważniejszych rzeczy w całej sprawie.

Dokladnie. I chcemy koszulki za nasze konstruktywne opinie ;-))))))

--
Grzegorz Janoszka

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> A tak przy okazji coś mi się przypomniało. Na inwazję wcale nie trzeba było
>-=> wnosić broni. Policjanici stali z takimi ładnymi otwartymi kaburami i z rekami
>-=> założonymi przyglądali się scenie. Nie byłoby wielkim problemem zabrać panu
>-=> władzy taki pistolet. Tylko _jeden_ policjant cały czas trzymał rękę na broni.
Niezle..
Za cos takiego w wojsku czeka niezla rundka czolgiem w wysokiej trawie...
Przeciez wlasnie 1: bron mu zginie... a watpie aby takiego policjanta
poglaskali za to po glowie.. zwlaszcza jezeli zostanie uzyta przeciwko innym
ludziom
2: pal szesc bron, pelny magazynek amunicji...
3: czy nikt ich nie szkolil z Prawa Uzycia Broni, praw na sluzbie (czy jak
to u nich sie nazywa)?

Taki smerfus az sie prosi o pozbycie giwery...

Zapytam z ciekawosci:
Kto ochranial? Zwykly stojkowy czy prewencja?
Jezeli prewencja to ja dziekuje, wysiadam na poprzednim przystanku..

Grzegorz Kwolek

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
> "Obsrancu" slyszalo 800 000 ludzi, wiec nie odwracaj kota ogonem.
>

moj ty sliczny a jeszcze nie dawno Ci nawet 400 000 nie wychodzilo! no
tak....
jak komu wygodnie

pozdr


Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 14:17:57 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:

:> >-=> A tak przy okazji coś mi się przypomniało. Na inwazję wcale nie trzeba było


:> >-=> wnosić broni. Policjanici stali z takimi ładnymi otwartymi kaburami i z rekami
:> >-=> założonymi przyglądali się scenie. Nie byłoby wielkim problemem zabrać panu
:> >-=> władzy taki pistolet. Tylko _jeden_ policjant cały czas trzymał rękę na broni.
:> Niezle..
:> Za cos takiego w wojsku czeka niezla rundka czolgiem w wysokiej trawie...
:> Przeciez wlasnie 1: bron mu zginie... a watpie aby takiego policjanta
:> poglaskali za to po glowie.. zwlaszcza jezeli zostanie uzyta przeciwko innym
:> ludziom
:> 2: pal szesc bron, pelny magazynek amunicji...

Magazynek byl w broni. Przypuszczam ze pelny.

:> 3: czy nikt ich nie szkolil z Prawa Uzycia Broni, praw na sluzbie (czy jak


:> to u nich sie nazywa)?

No właśnie tak to wyglądało. Kiedyś mieli kabury zamykane i im samym ciężko było
wyciagnąć broń :) Ale teraz mają takie fajne kowbojskie i nie trzeba być nawet
kieszonkowcem żeby pozbawić takiego pana zabawki. Mogliby trochę bardziej
uważać.
Ale skoro jeden z nich umiał się zachować to chyba tego sam nie wymyślił.
Trzymał cały czas rękę na broni aż się z niego Bastor nabijał :) A jego dwaj
koledzy założyli rączki i stali tak przez całe brathanki i budke.

:> Taki smerfus az sie prosi o pozbycie giwery...

:>
:> Zapytam z ciekawosci:
:> Kto ochranial? Zwykly stojkowy czy prewencja?
:> Jezeli prewencja to ja dziekuje, wysiadam na poprzednim przystanku..

Nie prewencja. Ja się tam nie znam, ale to byli tacy zwykli w okrągłych
czapkach :)

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Zennon wrote:

> > Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),
> > niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
> > Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.

> Buforowy sektor pod scena byl sprawdzany.

A, czyli tak jak na innych Inwazjach? To dobrze. A ja źle zrozumiałem
Grześka, myślałem, że w ogóle nie było kontroli.

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

'vi' to tylko po pijaku, na trzeźwo ni cholery. - blaair [#rmf]

Seweryn Lipkowski

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Grzegorz Janoszka wrote:

> Rozumiem tekst o 50
> uszkodzonych autobusach. Ale mowienie o 50 zniszczonych autobusach
> jest bawieniem sie slowami, oszukiwaniem, czyli dziennikarstwem :)

Prasa kłamie! ;->

> : > Jasne, drukuje wszystko:))
> : OK. To chyba jedna z ważniejszych rzeczy w całej sprawie.
> Dokladnie. I chcemy koszulki za nasze konstruktywne opinie ;-))))))

Wolę kubek :-))

Pozdrawiam,
Seweryn.

--
Seweryn Lipkowski irc:cochese mailto:coc...@chrobot.krakow.pl |
________________________ http://www.under.construction/?będzie=niedługo ___|

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> :> 2: pal szesc bron, pelny magazynek amunicji...
>-=>
>-=> Magazynek byl w broni. Przypuszczam ze pelny.
Dziwne aby byl pusty ;P

>-=> :> 3: czy nikt ich nie szkolil z Prawa Uzycia Broni, praw na sluzbie (czy jak
>-=> :> to u nich sie nazywa)?
>-=>
>-=> No właśnie tak to wyglądało. Kiedyś mieli kabury zamykane i im samym ciężko było
>-=> wyciagnąć broń :) Ale teraz mają takie fajne kowbojskie i nie trzeba być nawet
>-=> kieszonkowcem żeby pozbawić takiego pana zabawki. Mogliby trochę bardziej
>-=> uważać.
Eh... to sie nazywa.. Postep???


>-=> Ale skoro jeden z nich umiał się zachować to chyba tego sam nie wymyślił.
>-=> Trzymał cały czas rękę na broni aż się z niego Bastor nabijał :) A jego dwaj
>-=> koledzy założyli rączki i stali tak przez całe brathanki i budke.
Fala w policji? :P
Albo poprostu wiedzial czym sie to moze skonczyc bo ktos mu raz zapierniczyl
bron? ;P


>-=> :> Zapytam z ciekawosci:
>-=> :> Kto ochranial? Zwykly stojkowy czy prewencja?
>-=> :> Jezeli prewencja to ja dziekuje, wysiadam na poprzednim przystanku..
>-=>
>-=> Nie prewencja. Ja się tam nie znam, ale to byli tacy zwykli w okrągłych
>-=> czapkach :)
Zwykle smerfusie w niebieskich mundurkach?

Prewencja (zwykle) ma czarne moro...
Jak byl papierz, to akurat sobie poogladalem jak pracowali... Zdejmowali
plotki z Alei (z pelnym oprzyrzadowaniem)... ;P

Lama

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Rusinek jest "zwierzem scenicznym" i to co robi, robi najlepiej w polsce,
pełny profesjonał i na pewno nie palnął jakiejś głupoty w nerwach, zresztą
publika jakoś go nie wygwizdała. A kolesia rypał w sposób stonowany i
obyczajny :)


Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Grzegorz Kwolek <gre...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8odtai$fbq$1...@news.onet.pl...

Dostosowuje poziom argumentow do adwersarza. Jesli ona uwaza ze nie mowil,
to dla niej nie slyszalo tego 800 000. Za trudne?

Linda Apokalipsa

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:

> : Czy mowimy o Juwenaliach? Nie wiem na jakiej zasadzie stosujesz to


> : porownanie...
>
> Dla wielu koncert jak koncert. Nie ma roznicy miedzy juwenaliami a
> inwazja.

Jest wiele roznic, w tym najwieksza - publicznosc.

> Jak widze "Linda", to mysle, ze jestes kobita... I tak Ci malo
> zwymyslalem, bo pomyslalem, ze kobicie, chocby nie wiem jak glupia
> byla, minimum kultury sie nalezy ;-)))

Jak to dobrze, ze istnieje Internet. Chociaz tutaj moge sie otrzec o
wszystkowiedzacych medrcow.
Wracajac do Inwazji - nikt jeszcze czegos tak gigantycznego w Polsce nie
zrobil, wiec latwo krytykowac i wytykac bledy po fakcie. Przewidziec pewnych
rzeczy - w tym frekwencji - po prostu sie nie dalo.

JS

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Lama <la...@pertus.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8oduk8$c54$1...@wroclaw-lo.vpn.rmf.pl...

Odejdz zasrancu.

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 14:51:47 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:
:> Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
:> na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:
:>
:> >-=> :> 2: pal szesc bron, pelny magazynek amunicji...
:> >-=>
:> >-=> Magazynek byl w broni. Przypuszczam ze pelny.
:> Dziwne aby byl pusty ;P

Dlaczego dziwne ? A skąd wiesz ze pistolet nie był na wodę ? ;))

:> >-=> :> 3: czy nikt ich nie szkolil z Prawa Uzycia Broni, praw na sluzbie (czy jak


:> >-=> :> to u nich sie nazywa)?
:> >-=>
:> >-=> No właśnie tak to wyglądało. Kiedyś mieli kabury zamykane i im samym ciężko było
:> >-=> wyciagnąć broń :) Ale teraz mają takie fajne kowbojskie i nie trzeba być nawet
:> >-=> kieszonkowcem żeby pozbawić takiego pana zabawki. Mogliby trochę bardziej
:> >-=> uważać.
:> Eh... to sie nazywa.. Postep???

Postęp jest OK, ale jakoś dziwnie z niego korzystają.

:> >-=> Ale skoro jeden z nich umiał się zachować to chyba tego sam nie wymyślił.


:> >-=> Trzymał cały czas rękę na broni aż się z niego Bastor nabijał :) A jego dwaj
:> >-=> koledzy założyli rączki i stali tak przez całe brathanki i budke.
:> Fala w policji? :P
:> Albo poprostu wiedzial czym sie to moze skonczyc bo ktos mu raz zapierniczyl
:> bron? ;P

Możliwe. Ale wtedy to by się chyba jeszcze nerwowo rozglądał ;)

:> >-=> :> Zapytam z ciekawosci:


:> >-=> :> Kto ochranial? Zwykly stojkowy czy prewencja?
:> >-=> :> Jezeli prewencja to ja dziekuje, wysiadam na poprzednim przystanku..
:> >-=>
:> >-=> Nie prewencja. Ja się tam nie znam, ale to byli tacy zwykli w okrągłych
:> >-=> czapkach :)
:> Zwykle smerfusie w niebieskich mundurkach?

Dokladnie.

:> Prewencja (zwykle) ma czarne moro...


:> Jak byl papierz, to akurat sobie poogladalem jak pracowali... Zdejmowali
:> plotki z Alei (z pelnym oprzyrzadowaniem)... ;P

No barierki też mogą być niebezpieczne :>

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> :> >-=> Magazynek byl w broni. Przypuszczam ze pelny.
>-=> :> Dziwne aby byl pusty ;P
>-=>
>-=> Dlaczego dziwne ? A skąd wiesz ze pistolet nie był na wodę ? ;))
Hmm... a to by mialo sens..
Pozwolic tlumowi porwac pare(set) sztuk takich pistoletow i niech sie
strzelaja do usr* smierci ;P

Jestem ciekaw jak pod wzgledem psychologicznym ma to wplyw na taki
rozjuszony tlum? :P
Stoi taki rzad policjantow z wymierzonymi pistoletami w tlum... Tlum nic
sobie nie robi i prze naprzod... Policjanci strzelajac ^H^H^H^H^H^H^H sikaja
woda na tlum... Tlum widzi, ze nic im nie grozi i ... tratuja policje ..

>-=> :> Eh... to sie nazywa.. Postep???
>-=>
>-=> Postęp jest OK, ale jakoś dziwnie z niego korzystają.
Moze zapomnieli ze one sa rozpiete?
Tylko ten jeden pamietal?
Ale wtedy by powiedzial kolegom...
Nie ma co gdybac...

>-=> :> >-=> Ale skoro jeden z nich umiał się zachować to chyba tego sam nie wymyślił.
>-=> :> >-=> Trzymał cały czas rękę na broni aż się z niego Bastor nabijał :) A jego dwaj
>-=> :> >-=> koledzy założyli rączki i stali tak przez całe brathanki i budke.
>-=> :> Fala w policji? :P
>-=> :> Albo poprostu wiedzial czym sie to moze skonczyc bo ktos mu raz zapierniczyl
>-=> :> bron? ;P
>-=>
>-=> Możliwe. Ale wtedy to by się chyba jeszcze nerwowo rozglądał ;)
Moze robil to ukradkiem? :P

>-=> :> Zwykle smerfusie w niebieskich mundurkach?
>-=>
>-=> Dokladnie.

No niezle...
Tak sie zapytam: jak u nich z przeszkoleniem pod wzgledem rozjuszonego
tlumu?

>-=> :> Prewencja (zwykle) ma czarne moro...
>-=> :> Jak byl papierz, to akurat sobie poogladalem jak pracowali... Zdejmowali
>-=> :> plotki z Alei (z pelnym oprzyrzadowaniem)... ;P
>-=>
>-=> No barierki też mogą być niebezpieczne :>
Zwlaszcza jak ktos przywali taka prosto w glowe z calej sily ;}

Leszek Wanik

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
On 28 Aug 2000 15:10:11 GMT, Tomasz T. Ciaszczyk wrote:
:>
:> >-=> Dlaczego dziwne ? A skąd wiesz ze pistolet nie był na wodę ? ;))

:> Hmm... a to by mialo sens..
:> Pozwolic tlumowi porwac pare(set) sztuk takich pistoletow i niech sie
:> strzelaja do usr* smierci ;P

I widok byłby fajny i nie trzebaby sikawek prewencji ;)

:> Jestem ciekaw jak pod wzgledem psychologicznym ma to wplyw na taki


:> rozjuszony tlum? :P
:> Stoi taki rzad policjantow z wymierzonymi pistoletami w tlum... Tlum nic
:> sobie nie robi i prze naprzod... Policjanci strzelajac ^H^H^H^H^H^H^H sikaja
:> woda na tlum... Tlum widzi, ze nic im nie grozi i ... tratuja policje ..

Ciekawe ale chyba mało prawdopodobne.

:> >-=> Postęp jest OK, ale jakoś dziwnie z niego korzystają.


:> Moze zapomnieli ze one sa rozpiete?
:> Tylko ten jeden pamietal?
:> Ale wtedy by powiedzial kolegom...
:> Nie ma co gdybac...

Powinien spieprzyc kolegow na funty bo zachowywali się jakby sobie na koncert
przyszli a nie do pracy.

:> >-=> Możliwe. Ale wtedy to by się chyba jeszcze nerwowo rozglądał ;)


:> Moze robil to ukradkiem? :P

Na pewno nie. Gosc sie dobrze bawil, gawedzil sobie nawet wesolo z jakims
znajomym chyba, ale to nie przeszkadzalo mu wiedziec gdzie ma pistolet. Za to
jego kumplom po fachu jeszcze kocyka tylko brakowało.

:> >-=> :> Zwykle smerfusie w niebieskich mundurkach?


:> >-=>
:> >-=> Dokladnie.
:>
:> No niezle...
:> Tak sie zapytam: jak u nich z przeszkoleniem pod wzgledem rozjuszonego
:> tlumu?


Nie wiem nie pytalem...

Grzegorz Janoszka

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Nawiązując do postu z Mon, 28 Aug 2000 16:45:43 +0200 autorstwa Seweryn Lipkowski (coc...@chrobot.krakow.pl):
: > > Wolę, żeby mi przeszukano plecak (choćby i *naście razy, jak w Olsztynie),

: > > niż żebym się musiał zastanawiać, czy stojący obok facet to nie członek
: > > Hezbollachu z misją samobójczą i kilogramem plastiku pod kurtką.
: > Buforowy sektor pod scena byl sprawdzany.
: A, czyli tak jak na innych Inwazjach? To dobrze. A ja źle zrozumiałem
: Grześka, myślałem, że w ogóle nie było kontroli.

No moze w buforowym byla, ale to i tak nie zmienia niczego. Tysiace
staly poza sektorem buforowym obok siebie. Tysiace staly w grupkach
ciut dalej. Tysiace siedzialy jeszcze dalej. Ich nikt nie kontrolowal.
Ochrony tam nie bylo zadnej. Jakby jakis swir zaczal ganiac z nozem,
to zadzgalby dziesiatki/setki zanim ktos by go unieszkodliwil.
Organizatorzy zadbali tylko o bezpieczenstwo gwiazd, o bezpieczenstwo
widzow nikt nie zadbal. Cale szczescie ludzie okazali sie albo na tyle
odpowiedzialni, albo na tyle nieswiadomi, ze nic sie nie stalo.

--
Grzegorz Janoszka

Zennon

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Linda Apokalipsa <luxoc...@poczta.fm> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8oduts$ju9$1...@info.cyf-kr.edu.pl...
> Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:
>

> > : Czy mowimy o Juwenaliach? Nie wiem na jakiej zasadzie stosujesz to
> > : porownanie...
> >
> > Dla wielu koncert jak koncert. Nie ma roznicy miedzy juwenaliami a
> > inwazja.
>
> Jest wiele roznic, w tym najwieksza - publicznosc.
>
> > Jak widze "Linda", to mysle, ze jestes kobita... I tak Ci malo
> > zwymyslalem, bo pomyslalem, ze kobicie, chocby nie wiem jak glupia
> > byla, minimum kultury sie nalezy ;-)))
>
> Jak to dobrze, ze istnieje Internet. Chociaz tutaj moge sie otrzec o
> wszystkowiedzacych medrcow.
> Wracajac do Inwazji - nikt jeszcze czegos tak gigantycznego w Polsce nie
> zrobil, wiec latwo krytykowac i wytykac bledy po fakcie. Przewidziec
pewnych
> rzeczy - w tym frekwencji - po prostu sie nie dalo.

Ty sie kurna ciesz i daj na msze do radyja Maryja, ze nie bylo trupow, bo by
RMF zniknal decyzja administracyjna z powierzchni ziemi. (z tym daniem na
msze to zupelnie powaznie. Bylismy o milimetr od tragedii, przy ktorej
Heyzel to betka)

Tomasz T. Ciaszczyk

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Leszek Wanik [ma...@use.email.from.sig]
na: pl.regionalne.krakow napisał/ła:

>-=> :> Hmm... a to by mialo sens..
>-=> :> Pozwolic tlumowi porwac pare(set) sztuk takich pistoletow i niech sie
>-=> :> strzelaja do usr* smierci ;P
>-=>
>-=> I widok byłby fajny i nie trzebaby sikawek prewencji ;)

A i kilku by sie przydal prysznic darmowy... Co jakis czas jakas ladna
hostessa by mydlo roznosila (oczywiscie z logiem RMF FM :P)..


>-=> :> Jestem ciekaw jak pod wzgledem psychologicznym ma to wplyw na taki
>-=> :> rozjuszony tlum? :P
>-=> :> Stoi taki rzad policjantow z wymierzonymi pistoletami w tlum... Tlum nic
>-=> :> sobie nie robi i prze naprzod... Policjanci strzelajac ^H^H^H^H^H^H^H sikaja
>-=> :> woda na tlum... Tlum widzi, ze nic im nie grozi i ... tratuja policje ..
>-=>
>-=> Ciekawe ale chyba mało prawdopodobne.

Raczej na pewno malo prawdopobne ;P

>-=> :> >-=> Możliwe. Ale wtedy to by się chyba jeszcze nerwowo rozglądał ;)
>-=> :> Moze robil to ukradkiem? :P
>-=>
>-=> Na pewno nie. Gosc sie dobrze bawil, gawedzil sobie nawet wesolo z jakims
>-=> znajomym chyba, ale to nie przeszkadzalo mu wiedziec gdzie ma pistolet. Za to
>-=> jego kumplom po fachu jeszcze kocyka tylko brakowało.

Moze mieli w wozie, ale zapomnieli wziasc. Wypatrywali ktorzy z kolegow
wzieli ;P

bacteria

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Szyba <sta...@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8obt70$nl3$1...@news.tpi.pl...

> ..., Maciej Rusinek. "Więc...

Marek

bacteria

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Anna <a.ka...@rmf.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8odbu4$997$1...@skipper.rmf.pl...
>

> > Ciekawe co by zrobili, jakby na ten tekst wszyscy sie zabrali i poszli
> > sobie. :)
> > Oli.
> >
> >
> Jak zauwazylas, nikt nie wyszedl.

Bo spoleczenstwo nie rozumie co sie do nich mowi
(tak mowia statystyki)


bacteria

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Leszek Wanik <ma...@use.email.from.sig> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:slrn8qkjbr...@hq.interkom.pl...

> Dobrze zrobil opierniczajac lobuza publicznie. Nie wiem czy "osraniec" byl
> akurat potrzebny, ale ogolnie postapil dobrze i czepianie sie go nie ma
sensu.
>
Ale ludziom sie podobalo
(bili brawa)


bacteria

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Linda Apokalipsa <luxoc...@poczta.fm> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8odjoa$kbi$1...@info.cyf-kr.edu.pl...
> Użytkownik Grzegorz Janoszka <grze...@onet.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:

>
> > Na inwazje mozna bylo wniesc wszystko, noze, butelki,
> > bron, moglem miec nawet olbrzymia bombe. Nie bylo absolutnie zadnej
> > kontroli.
>
> Moze tylko ty wpadles na taki glupi pomysl? moze ludzie przyszli tam
dobrze
> sie bawic, a nie detonowac bomby?

A co wybuchlo w Moskwie ?????
(przejscie podziemne)

> problemem, ale to, ze potraktowano cie jak normalnego czlowieka i nie
> obmacywano przy wejsciu tez ci przeszkadzalo? No coz, sa ludzie, ktorzy
maja
> taka nature, ze musza narzekac... Chyba ze narzekasz sluzbowo, co - sadzac
> po domenie z ktorej wysylasz posty - jest calkiem mozliwe...

Sorry kotek.
Jakbys byla na IM w Lodzi to tez by cie przemacano.
Tutaj nie bylo warunkow-teren nie ogrodzony i za duzo ludzi.


bacteria

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to

Użytkownik Katarzyna Lekawska <ka...@rmf.fm> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39AA6408...@rmf.fm...

> Jasne, drukuje wszystko:)) Niedlugo papieru w drukarkach zabraknie.

To kupic !!!


HUNTER

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
I ty wierzysz, że ochrona była w stanie sprawdzić wszystki plecaki??? Te
kilkadziesiąt, lub kilkast tysięcy. Przecież to był teren nieogrodzony,
każdy mógł wejść jak tylko chciał. Chyba, że masz na myśli opcję 1
ochroniarz na jednego widza... stary miej troche wyobraźni, to ni koncert w
Spodku ani mecz Wisły...

KS

HUNTER

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Przeprasza, ale ja siętrzymam MPK.
Tak jest moja wersja i jej się będę trzymał nawet w sądzie...


HUNTER

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Mamy juz komunikat oficjalny, szkody MPK wnoszą okolo 90 tys zł.
Na biletach (za kótre powinni zwrócic pieniądze) zarobili 180 tys zł. RMF da
50 tysiecy rekompensaty. To ile MPK zarobiło???

Teraz juz nie mam wątpliwości w to, że MPK puściła RMF w kanal.
Kto odda ludziom za bilety, na których nigdzie nie pojechali... Nikt.
I to jest prawdziwe dranstwo, bo to już zależy od ludzi i władz, a nie jest
dziełem przypadku. Zamieszek RMF nie mógł przewidzieć, ale MPK teraz już wie
co i jak, może by coś powiedziało na temat kradziezy takiej ilości
pieniędzy????


KS

{leh}

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Katarzyna Lekawska <ka...@rmf.fm> pisze:

>Hmmm, nie traktowałabym wypowiedzi Pawła K. jako oficjalnego stanowiska
>RMF'u. A takie bedzie wysłane do mediów jeszcze dzis.

Ciekawe czy dostane ;p

BPPNMSP

{leh}

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
"Maciek Dobrzanski" <ma...@hub.interia.pl> pisze:

>to napewno nie dlatego, ze mial wszystkich w dupie, ale zmecznie (nawet
>mozna powiedziec, ze potworne zmeczenie)

trzeba bylo brac kogos nie zmeczonego.

{leh}

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
"ny106" <mic...@dagma.net.pl> pisze:

>> Czy to ta sama Wyborcza co byla patronem medialnym tegorocznej Inwazji
>> Mocy???
>
>Tak ta sama :(
>
>ZALOSNE !

A teraz sie kajaja~ na (IIRC) 2-giej stronie.

{leh}

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
"bacteria" <bact...@glupi.obywatel.pl> pisze:

>napisał:8obt70$nl3$1...@news.tpi.pl...
>
>> ..., Maciej Rusinek. "Więc...
>
>Marek

"Wybiorczej" sie pochrzanilo.

Smok1

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik "Zennon" <zen...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:8ods0a$28t$1...@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Seweryn Lipkowski <coc...@chrobot.krakow.pl> w wiadomości do
> grup dyskusyjnych napisał:39AA6E9E...@chrobot.krakow.pl...
> > Zennon wrote:
> >
> > A ja troszkę off-topik: widziałem Cię na Inwazji, ale nie zauważyłem czy
> > miałeś aparat. Jeżeli miałeś, to może są zdjęcia gdzieś na WWW? :-)
>
> W Dzienniku Polskim na pierwszej stronie.

A jakim cudem Cie w momencie robienia zdjecia nie stratowali? Bo wyglada
groznie......


--
Pozdrawiam
Smok1
ICQ: 58708896

Smok1

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik "Lama" <la...@pertus.com.pl> napisał w wiadomości
news:8oduk8$c54$1...@wroclaw-lo.vpn.rmf.pl...

> Rusinek jest "zwierzem scenicznym" i to co robi, robi najlepiej w polsce,
> pełny profesjonał i na pewno nie palnął jakiejś głupoty w nerwach, zresztą
> publika jakoś go nie wygwizdała. A kolesia rypał w sposób stonowany i
> obyczajny :)

a ten skad sie urwal?

Smok1

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik "Zennon" <zen...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:8odovv$sk1$1...@news.tpi.pl...

> Wlasnie sie kurcze zastanawiam, bo mam wrazenie, ze to jakach
socjotechnika.
> Facet sobie przygotowuje takie wiazanki, okazja sie zawsze znajdzie, zeby
> wygarnac i zyskuja tani poklask. To sie zdarzylo dobrych pare razy na
> roznych koncertach.

A ja sobie siedzialem wygodnie rozparty na plastikowym krzesle w barze w
Cisnej i zastanawiajac sie czy sie pogoda poprwi i wrocimy na szlaki (sie
nie poprawila i wrocilem do domu) slyszalem patetyczny ton rmfowcow
mowiacychw radiu ze "juz zaraz sie zacznie' i wo ogole bedzie super.
Doszedlem do wniosku ze beda dymy - jak widac nie mylilem sie ......

Smok1

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik "ny106" <mic...@dagma.net.pl> napisał w wiadomości
news:8odele$bq2$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> Porownujesz imprezy zupelnie niewspolmierne. Na wiankach ile bylo ludzi?
Na
> Papierzy kto kolwiek rzyczal (*^^$#@#$#@!$ czy tez palil ogniska i sikal
po
> krakach?

Bo na wizyte opapieza organizacje robila kuria, ktora okazuje sie byc "ciut"
lepsza w kwestiach organizacyjnych niz RMF.....

Smok1

unread,
Aug 28, 2000, 3:00:00 AM8/28/00
to
Użytkownik "Leszek Wanik" <ma...@use.email.from.sig> napisał w wiadomości
news:slrn8qklhb...@hq.interkom.pl...

> To zacznij jeszcze sprawdzac ludzi wsiadajacych do autobusow, tramwajow,
> wchodzacych do hipermarketow, na dworce kolejowe bo nie mozna wykluczyc ze
ma w
> kieszeni bombe.

Zwracam uwage ze o ile w autobusach czy tramwajqach tego nuie ma, o tyle w
hipermarketach ochrona, na kolei SOK ma za zadanie obserwowac ludzi. Wbrew
pozorom pweien traning pozwala wykrywac osoby podejrzane z tlumu.
Jako przyklad podam ochrone na Jasnej Gorze: tam mowi sie ze goscie tylko
zobacza klienta i juz wiedza czy to normalny pielgrzym, swirus czy
"kieszona".

It is loading more messages.
0 new messages