Wojtek
Sanepid podaje, ze woda w Kryspinowie nadaje sie do kapieli.
Ale juz za jakis miesiac pewnie zamieni sie w wywar z dresa :P
Ja nie wiem, co ludzie widze w Kryspinowie...
--
pozdrawiam,
Maciek
Mam kompleks niższości,
ale niezbyt dobry
> Ja nie wiem, co ludzie widze w Kryspinowie...
Wskaż lepsze jezioro przy Krakowie (czyt. do 25 km)
>Wskaż lepsze jezioro przy Krakowie (czyt. do 25 km)
To nie jest jezioro :)
Inne zwirownie to Bagry, Przylasek Rusiecki - sa oczywiscie jeszcze
takie bez jakiejkolwiek infrastruktury czy ratownikow jak chocby
zwirownia w Brzegach.
pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html
>> Ja nie wiem, co ludzie widze w Kryspinowie...
A które polecasz? Rybitwy, basen, wannę ? :)
Nie ma, ale czy to sprawia, ze Kryspinow automatycznie zyskuje na jakosci?
Ja sie po prostu dziwie i tyle, ale jak komus to miejsce odpowiada, to
niech sobie tam jezdzi na zdrowie.
> Ja sie po prostu dziwie i tyle, ale jak komus to miejsce odpowiada, to
> niech sobie tam jezdzi na zdrowie.
>
>
Bardzo konstruktywna wypowiedź..
Czy się tu dziwić? oczywiście, że lepiej nad m. śródziemnym
ale koło Krakowa wyboru nie ma.
gkrzych
> Bardzo konstruktywna wypowiedź..
Konstruktywnie to ja odpowiedzialem w pierwszym swoim poscie. Nie czytaj
watkow od tylu...
> Nie ma, ale czy to sprawia, ze Kryspinow automatycznie zyskuje na jakosci?
>
> Ja sie po prostu dziwie i tyle, ale jak komus to miejsce odpowiada, to
> niech sobie tam jezdzi na zdrowie.
Autopoprawka. Jest jedno miejsce, gdzie jest wzgledny spokoj, wzgledna
czystosci i mniej halasliwe towarzystwo - to plaza nudystow. Tylko ze to
tez nie kazdemu odpowiada.
> To nie jest jezioro :)
A co rzeka?
Była żwirownia to też jezioro - sztuczne.
> Inne zwirownie to Bagry, Przylasek Rusiecki - sa oczywiscie jeszcze
Tam to jest dopiero syf.
W Przylasku robiłem rozeznanie, Kryspinów do tego to woda źródlana.
> takie bez jakiejkolwiek infrastruktury czy ratownikow jak chocby
> zwirownia w Brzegach.
W Kryspinowie na mniejszym jeziorze też przecież nie ma ratowników.
Co do jezior z okolic Rybitw są przegrane za tamtejszy kanał ściekowy i
potem wali od tych ścieków po całej okolicy.
Generalnie jezioro gdy ma więcej niż 20 lat po wyrobie z reguły robi się
syfiaste.
Juz w Kryspinowie tam gdzie jeszcze można stanąć stopą na dnie jest muł. A
kiedyś był wyśmienity piasek, bo było to świeże wyrobisko piaskowe. Kapustę
za wejście się bierze, ale na wiosnę wjechać spychem, zebrać mułowate dno i
śmietnik i zapetowaną "plażę" przez polactwo na mniejszym jeziorze, po
zebraniu warstwy pyłowo-stepowej nawieźć świeżego piasku - już nie da rady.
O Bagrach już nie wspomnę - takie bagienko po kostki w mule w niektórych
miejscach przy brzegu.
Brakuje to czegoś z gatunku Sosiny z Jaworzna - całkiem sensowny ten
zbiornik mają.
U nas nawet już fontanny na rynku nie ma.
Chcieliście markety i galerie to teraz oglądajcie sobie fontanny w galeriach
zamiast mieć porządne, zagospodarowane zbiorniki wodne gdzie ktoś z jajami
zarządza a nie tylko czesze kapustę za to, że ogrodził teren...
> Tam to jest dopiero syf.
> W Przylasku robiłem rozeznanie, Kryspinów do tego to woda źródlana.
Poważnie? Właśnie przymierzałem się do wypadu tamże, jako
alternatywy dla Kryspinowa :(
p.
>A co rzeka?
>Była żwirownia to też jezioro - sztuczne.
staw.
>Tam to jest dopiero syf.
>W Przylasku robiłem rozeznanie, Kryspinów do tego to woda źródlana.
Co to znaczy 'robilem rozeznanie' ? :)
A czystosc wody w Brzegach jest zdecydowanie wyzsza niz ta w
Kryspinowie.
>Co do jezior z okolic Rybitw są przegrane za tamtejszy kanał ściekowy i
>potem wali od tych ścieków po całej okolicy.
Nie lez nad Drwinia tylko po drugiej stronie. No i to jest rzeka,
niestety dosc czesto zatruwana przez (&*#)&)* garbarnie :-/
>Generalnie jezioro gdy ma więcej niż 20 lat po wyrobie z reguły robi się
>syfiaste.
Dawino nie plywalem w Kryspinowie. Natomiast muliste dno mozna znalezc
i na czynnych wyrobiskach, jak chocby w Brzegach.
>O Bagrach już nie wspomnę - takie bagienko po kostki w mule w niektórych
>miejscach przy brzegu.
ROTFL. To idz w niektore miejsca gdzie jest piasek od samego brzegu.
Taki urok wyrobisk, zeby sie dostac do piasku trzeba usunac ziemie.
Czasami piasek jest na wierzchu, a czasami dosc gleboko.
Zarowno Brzegi jak i Przylasek dosc dokladnie poznalem lazac dookola z
wedka :P
>Brakuje to czegoś z gatunku Sosiny z Jaworzna - całkiem sensowny ten
>zbiornik mają.
Nie znam Sosiny, ale masz zalew przy bulwarowej, drugi w Zeslawicach
Obydwa zasilane woda z Dlubni. Dlubnia ma jednak wyslanie
kamienisto-gliniaste, wiec nie bedziesz miec piaseczku (nawiezienie
niewiele zmieni, po kazdym deszczu i tak by byl zamulony).
A jak chcialem sie dowiedziec co to ta sosina to znalazlem info ze w
zeszlym roku, 28 czerwca wprowadzono zakaz kapieli ze wzgl na obecnosc
salmonelli. Wiec jak widac tez tam zbyt rozowo z tym kapieliskiem nie
jest.
>U nas nawet już fontanny na rynku nie ma.
A jakby byla to bys chcial zeby byla wysypana koralowym piaskiem ?
>Chcieliście markety i galerie to teraz oglądajcie sobie fontanny w galeriach
>zamiast mieć porządne, zagospodarowane zbiorniki wodne gdzie ktoś z jajami
>zarządza a nie tylko czesze kapustę za to, że ogrodził teren...
Co to znaczy "chcieliscie" ?
szitmarkety czasami maja dobre ceny i mozna kupic wszystko w jednym
miejscu, wiec tak, chce zeby byly.
Natomiast jedyny market ktory powstal w miejscu zbiornika wodnego w
Krakowie to Plaza.
pozdr
newrom
PS. Przylasek przez chwile byl dzierzawiony jakiemus kapitaliscie,
tylko kase bral, a nie zrobil nic wiec go pogoniono.