Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jakim trzeba być pojebem...

51 views
Skip to first unread message

Hikikomori San

unread,
Jul 19, 2011, 3:36:43 PM7/19/11
to
..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html

Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.


--
Dlaczego kobiety udaja orgazm podczas seksu?
Bo naiwnie mysla, ze mezczyzn to interesuje :)

I piosenka ver PL: http://www.youtube.com/watch?v=z436evLmwYg

Marek Dyjor

unread,
Jul 19, 2011, 3:56:15 PM7/19/11
to
Hikikomori San wrote:
> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...
>
> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html
>
> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.

równie wielkim jak Maurycy de Poszepszyński który zasrywa grupę swoimi
odchodami.

Alek

unread,
Jul 19, 2011, 3:57:09 PM7/19/11
to
Użytkownik "Hikikomori San" <hikiko...@amorki.pl> napisał

> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...
>
> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html
>
> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.

Jeśli można strzelać do zwierząt w lesie to czemu nie do balonu?

sp5it

unread,
Jul 19, 2011, 4:08:17 PM7/19/11
to
> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.

Piętno, mogli strzelać zapalającymi.
Pismaki miałyby temat na sezon ogórkowy.
M

neoniusz

unread,
Jul 19, 2011, 4:13:31 PM7/19/11
to
W dniu 11-07-19 22:08, sp5it pisze:

>> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
>> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.
>
> Piętno, mogli strzelać zapalającymi.

I moze jeszcze napiszesz, ze by sie ten hel zapalil?

Piotr

unread,
Jul 19, 2011, 4:13:58 PM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 21:36, Hikikomori San pisze:

> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.

A ja już od jakiegoś czasu zastanawiałem się, kiedy ktoś wypróbuje
"kuloodporność" tego balonu...

--
Pozdrawiam
## Piotr Łotocki // pi...@opn.org.pl
Niezależny Serwis Internetowy
"Ojcowski Park Narodowy" // www.opn.org.pl ##

Piotr

unread,
Jul 19, 2011, 4:18:54 PM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 22:13, neoniusz pisze:

> I moze jeszcze napiszesz, ze by sie ten hel zapalil?

A powłoka jest niepalna?

bratPit

unread,
Jul 19, 2011, 4:20:02 PM7/19/11
to

> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...
>
> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html
>
> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w Krakowie.
> Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.

ale chodzi o ten cholerny balon czy o strzelanie?

brat

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 19, 2011, 4:25:01 PM7/19/11
to
Użytkownik - Piotr napisał:

> W dniu 2011-07-19 22:13, neoniusz pisze:
>
>> I moze jeszcze napiszesz, ze by sie ten hel zapalil?
>
> A powłoka jest niepalna?
>

Z zasady tak - włókno poliamidowe i poliestrowe.
--
Wendy! I'm home.

kapsi

unread,
Jul 19, 2011, 4:31:37 PM7/19/11
to
On Tue, 19 Jul 2011 21:36:43 +0200, Hikikomori San
<hikiko...@amorki.pl> wrote:

> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...

Niezłym pojebem, ale ci strzelcy też mogliby uważać - w kogoś jeszcze by
trafili...

--
Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko, czego pragniesz,
jest dość silny, by zabrać ci wszystko, co posiadasz - Gerald Ford

Piotr

unread,
Jul 19, 2011, 4:39:37 PM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 22:25, Maurice de Poszepszynski pisze:

> Z zasady tak - włókno poliamidowe i poliestrowe.

No popatrz, a miesiąc temu w Niemczech spalił się sterowiec.

iwanos

unread,
Jul 19, 2011, 4:59:10 PM7/19/11
to
> Niezłym pojebem, ale ci strzelcy też mogliby uważać - w kogoś jeszcze by
> trafili...

szkoda, że nie trafili w ciebie popierdolu ...

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 19, 2011, 5:05:25 PM7/19/11
to
Użytkownik - Piotr napisał:

> W dniu 2011-07-19 22:25, Maurice de Poszepszynski pisze:
>
>> Z zasady tak - włókno poliamidowe i poliestrowe.
>
> No popatrz, a miesiąc temu w Niemczech spalił się sterowiec.
>

Znalazłem:
http://www.autokrata.pl/artykul/tragedia-w-niemczech-11330
"Sam balon wypełniony jest niepalnym helem, w maszynie znajdowało się
jednak sporo paliwa potrzebnego do zasilania silników spalinowych.
Według wstępnych informacji pożar mogła spowodować awaria jednego z
silników lub układu paliwowego."
http://dlapilota.pl/wiadomosci/avweb/pilot-zginal-w-katastrofie-sterowca
"Świadkowie zdarzenia zeznali, że w momencie gdy sterowiec manewrował na
wysokości ok. 2 metrów nad ziemią, usłyszeli głośny hałas silnika i
poczuli zapach paliwa."

Nie wodór (bo go nie było), nie tkanina powłoki (bo ta dla ścisłości
jest trudnopalna), ale paliwo napędzające silniki było przyczyną pożaru.

kapsi

unread,
Jul 19, 2011, 5:35:20 PM7/19/11
to

Chyba ciebie.

Janko Muzykant

unread,
Jul 19, 2011, 5:40:57 PM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 23:05, Maurice de Poszepszynski pisze:
> Nie wod�r (bo go nie by�o), nie tkanina pow�oki (bo ta dla �cis�o�ci
> jest trudnopalna), ale paliwo nap�dzaj�ce silniki by�o przyczyn� po�aru.

Zale�y, kt�ry, te najwi�ksze katastrofy to by� wod�r. Obecnie jego
stosowanie do nape�niania balon�w cywilnych jest zabronione, �aduje si�
(drogi) hel.

--
pozdrawia Adam
r�ne takie tam: www.smialek.prv.pl www.facebook.com/smialekadam
/porozmawia�bym o wp�ywie yao na klesyndrony prostopad�e, ale nie mam z
kim.../

Hikikomori San

unread,
Jul 19, 2011, 5:49:06 PM7/19/11
to
Użytkownik sp5it napisał:

A ty radoche. A moze wezmiemy twoja beemke polejemy benzyna i zapalimy.

Kurwa, te joby glupie zniszczyly czyjas wlasnosc. Popierasz to pierdolcu
i jeszcze cie to cieszy?

jurson

unread,
Jul 19, 2011, 6:01:48 PM7/19/11
to
W dniu 19/07/2011 21:57, Alek pisze:

> Jeśli można strzelać do zwierząt w lesie to czemu nie do balonu?

Generalnie nie można strzelać do zwierząt w lesie.
Natomiast są od tego wyjątki, jeśli jakiegoś gatunku jest wystarczający
dużo i jest jadalny. Ostatnie słowo jest kluczowe. Można zjeść balon?

pozdrawiam,
jurson

sp5it

unread,
Jul 19, 2011, 6:28:20 PM7/19/11
to
Osobnik Hikikomori San z adresu hikiko...@amorki.pl naciupciał(a) co
następuje:

> Użytkownik sp5it napisał:
>>> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
>>> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.
>>
>> Piętno, mogli strzelać zapalającymi.
>> Pismaki miałyby temat na sezon ogórkowy.
>
> A ty radoche. A moze wezmiemy twoja beemke polejemy benzyna i zapalimy.
>
> Kurwa, te joby glupie zniszczyly czyjas wlasnosc. Popierasz to pierdolcu
> i jeszcze cie to cieszy?

ssij bejbe

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 19, 2011, 6:39:20 PM7/19/11
to
Użytkownik jurson napisał:

Zrobiony z pęcherza świńskiego owszem. Jako skórkę salcesonu...

--
Darek

Alek

unread,
Jul 20, 2011, 12:39:51 AM7/20/11
to
Użytkownik "jurson" <gju...@poczta.fm> napisał

>
>> Jeśli można strzelać do zwierząt w lesie to czemu nie do balonu?
>
> Generalnie nie można strzelać do zwierząt w lesie.
> Natomiast są od tego wyjątki, jeśli jakiegoś gatunku jest
> wystarczający dużo i jest jadalny. Ostatnie słowo jest kluczowe.
> Można zjeść balon?

Myśliwi nie polują z głodu tylko dla chorej przyjemności.
Ten kto strzelał do balonu też miał frajdę.

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Jul 20, 2011, 1:10:39 AM7/20/11
to
W dniu 2011-07-20 00:28, sp5it pisze:

> ssij bejbe
Nie ka�dy jest jak ty - umys�owo = na etapie smoczka i pieluchy...

--
Wojciech Smagowicz

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 20, 2011, 1:31:41 AM7/20/11
to
W dniu 2011-07-19 21:57, Alek pisze:

>
> Jeśli można strzelać do zwierząt w lesie to czemu nie do balonu?

Bo zwierzatko mozna zjesc, a balonu nie bardzo.

pozdr
newrom
--
Cos Jesus he knows me And he knows I'm right

Bydlę

unread,
Jul 20, 2011, 2:53:24 AM7/20/11
to
On 2011-07-20 00:01:48 +0200, jurson <gju...@poczta.fm> said:

> Generalnie nie można strzelać do zwierząt w lesie.

Generalnie - wolno.


> Natomiast są od tego wyjątki,

Tak, niektóym nie wolno.


> jeśli jakiegoś gatunku jest wystarczający dużo i jest jadalny.
> Ostatnie słowo jest kluczowe.

Jakiś cytat z przepisów?

--
Bydlę

Bydlę

unread,
Jul 20, 2011, 2:54:39 AM7/20/11
to
On 2011-07-19 22:08:17 +0200, sp5it <v...@qrz.com> said:

> Pismaki miałyby temat na sezon ogórkowy.

Ale przecież mają.
;>

--
Bydlę

Bydlę

unread,
Jul 20, 2011, 2:57:01 AM7/20/11
to

Pewnie chodzi o to:

>> ostrzelali go z broni i kuszy

I z broni, i z kuszy...
;>>>


--
Bydlę

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 20, 2011, 2:57:50 AM7/20/11
to
Użytkownik - Janko Muzykant napisał:

> W dniu 2011-07-19 23:05, Maurice de Poszepszynski pisze:
>> Nie wodór (bo go nie było), nie tkanina powłoki (bo ta dla ścisłości
>> jest trudnopalna), ale paliwo napędzające silniki było przyczyną pożaru.
>
> Zależy, który, te największe katastrofy to był wodór. Obecnie jego
> stosowanie do napełniania balonów cywilnych jest zabronione, ładuje się
> (drogi) hel.
>

Akurat mowa była o współczesnych.

garf@fabryka

unread,
Jul 20, 2011, 3:59:01 AM7/20/11
to

Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j05u7t$1mg$4...@cougar.axelspringer.pl...

Jeden strzelec przyjechal lanosem, a drugi samochodem...

--
garf@work


Bydlę

unread,
Jul 20, 2011, 4:41:01 AM7/20/11
to

Ostrzelano

A gdyby strzelali do ludzi, to pewnie mogłyby zginąć niewinne ofiary!


--
Bydlę

kajus44

unread,
Jul 20, 2011, 4:55:57 AM7/20/11
to


Na szczescie liczba takich niewykrytych spraw maleje.

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 20, 2011, 5:14:52 AM7/20/11
to
Użytkownik - Piotr napisał:

> W dniu 2011-07-19 21:36, Hikikomori San pisze:
>
>> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
>> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.
>
> A ja już od jakiegoś czasu zastanawiałem się, kiedy ktoś wypróbuje
> "kuloodporność" tego balonu...
>

No i nie zapominajmy, że to stary, konserwatywny, mieszczański Kraków -
od razu poznac po rodzaju broni.
Coś co jest cieżkie nie powinno latać, no chyba, że diabli i szatani
mają w tym jakiś udział. he he he
Od razu ripostuję na argument, że Kraków to mieszanka, melanż, amalgamat
kulturowy bo jest przecież i zlaicyzowana i postympowa Nowa Huta - OK,
ale gdyby balon unosił sie nad NH, to by został zestrzelony widłami,
albo siekierą. :-P

Bydlę

unread,
Jul 20, 2011, 5:19:25 AM7/20/11
to

Niestety, jak wynika ze wstępnych ustaleń, zwłoki posiadały odciętą głowę.


--
Bydlę

Jumal

unread,
Jul 20, 2011, 6:39:57 AM7/20/11
to
On 19/07/2011 22:40, Janko Muzykant wrote:

> Zależy, który, te największe katastrofy to był wodór. Obecnie jego
> stosowanie do napełniania balonów cywilnych jest zabronione, ładuje się
> (drogi) hel.
>

Akurat w przypadku np. Hindenburga to użycie wodoru nie było spowodowane
tyle ceną helu, co embargiem na ten gaz nałożonym na Niemcy. Ale ja bym
do czegoś takiego nie wsiadł :)

Jumal

Zenon Oktawiec

unread,
Jul 20, 2011, 7:50:49 AM7/20/11
to
W dniu 2011-07-20 11:19, Bydlďż˝ pisze:

> On 2011-07-20 10:55:57 +0200, "kajus44" <kaj...@interia.pl> said:
>
>> Bydlďż˝ wrote:
>>> On 2011-07-20 09:59:01 +0200, "garf@fabryka"
>>> <ga...@poczta.onet.wywal.pl> said:
>>>>
>>>> U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci

>>>> news:j05u7t$1mg$4...@cougar.axelspringer.pl...
>>>>> On 2011-07-19 22:20:02 +0200, "bratPit" <krakus2...@op.pl>
>>>>> said:
>>>>>>> ostrzelali go z broni i kuszy
>>>>> I z broni, i z kuszy...
>>>>> ;>>>
>>>> Jeden strzelec przyjechal lanosem, a drugi samochodem...
>>>
>>> A gdyby strzelali do ludzi, to pewnie mog�yby zgin�� niewinne ofiary!

>>
>> Na szczescie liczba takich niewykrytych spraw maleje.
>
> Niestety, jak wynika ze wst�pnych ustale�, zw�oki posiada�y odci�t� g�ow�.
>
>

.. co sprawdzono organoleptycznie.

--
pzdr,
Z.

Zwiedzaj Krak�w: http://www.przewodnik-miejski.krakow.pl

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 20, 2011, 3:20:16 PM7/20/11
to
Użytkownik - Alek napisał:

Czyli mamy chorego czuba piastującego urząd prezydenta.

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 20, 2011, 5:47:57 PM7/20/11
to
Użytkownik Alek napisał:

I dlatego ja odmawiam prawa do jedzenia mięsa każdemu kto chociaż nie
widział jak się łeb kurze ucina i świnię szlachtuje.

Jeśli ktoś jest w stanie sam zarżnąć albo chociaż popatrzeć jak ktoś
zarzyna - z czystym sumieniem może mięso jeść. Ja mogę. A jak nie może -
to jest oszust, spycha odpowiedzialność na innych.

--
Darek
>


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 20, 2011, 5:57:43 PM7/20/11
to
Użytkownik Maurice de Poszepszynski napisał:

Dlaczego? Kultura łowiecka wywodzi się z paleolitu (podział na drobia i
patrochy...) - łowiectwo jest osobistą sprawą Bronka, na czas
prezydentury zawiesił członkostwo PZŁ ( nie ma czasu jeździć i
dokarmiać zwierzyny więc nie będzie zagramanicznych dupków na odstrzał
podstawionych zwierzaków woził...)

Jak ty nie potrafisz sobie wyobrazić że dorywasz kręgowca niższego,
przegryzasz tętnicę szyjną, wychłeptujesz krew a potem wydzierasz serce
i wątrobę żeby zeżreć zanim do jaskini resztę zaniesiesz - to zostań
weganem, mięso nie dla ciebie! Mięso jeść ma prawo tylko ten kto
przyjmie do wiadomości że największym drapieżnikiem na tej planecie jest
Homo Sapiens Sapiensis...

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 20, 2011, 6:05:43 PM7/20/11
to
Użytkownik Maurice de Poszepszynski napisał:

A niby skąd te nowohuckie wykorzenieńce mają wiedzieć jak wyglądają widły?

--
Darek

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 21, 2011, 1:34:20 AM7/21/11
to
W dniu 2011-07-21 00:05, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

> A niby skąd te nowohuckie wykorzenieńce mają wiedzieć jak wyglądają widły?

Ze stadionow!

Maurice de Poszepszynski

unread,
Jul 21, 2011, 3:12:46 AM7/21/11
to
U�ytkownik - "Dariusz K. �adziak" napisa�:
.......................
>> Czyli mamy chorego czuba piastuj�cego urz�d prezydenta.
>
> Dlaczego? Kultura �owiecka wywodzi si� z paleolitu (podzia� na drobia i
> patrochy...) - �owiectwo jest osobist� spraw� Bronka, na czas
> prezydentury zawiesi� cz�onkostwo PZ� ( nie ma czasu je�dzi� i dokarmia�
> zwierzyny wi�c nie b�dzie zagramanicznych dupk�w na odstrza�
> podstawionych zwierzak�w wozi�...)


To tak jakby pedofil na czas piastowania wa�nego urz�du czasowo
zaniechaďż˝ swoich niecnych praktyk.

> Jak ty nie potrafisz sobie wyobrazi� �e dorywasz kr�gowca ni�szego,
> przegryzasz t�tnic� szyjn�, wych�eptujesz krew a potem wydzierasz serce
> i w�trob� �eby ze�re� zanim do jaskini reszt� zaniesiesz - to zosta�
> weganem, mi�so nie dla ciebie! Mi�so je�� ma prawo tylko ten kto
> przyjmie do wiadomo�ci �e najwi�kszym drapie�nikiem na tej planecie jest
> Homo Sapiens Sapiensis...
>

Na tym polega cywilizacja, �e zabijanie zostawiamy rze�nikom, kt�rych
zadaniem jest pozbawienie �ycia w spos�b humanitarny (czyli szybko, w
miar� bezbole�nie i bez zb�dnych cierpie�) - my�liwi si� do takowych
rze�nik�w nie zaliczaj�, bo zwierz� zanim wykituje to d�ugo si� m�czy,
no chyba, �e jednak rze�nikowi si� uda i zwierz� oberwie w komor� serca.

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 5:40:43 AM7/21/11
to
On 2011-07-20 23:47:57 +0200, "Dariusz K. Ładziak"
<dariusz...@neostrada.pl> said:

> I dlatego ja odmawiam prawa do jedzenia mięsa każdemu kto chociaż n ie
> widział jak się łeb kurze ucina i świnię szlachtuje.
>
> Jeśli ktoś jest w stanie sam zarżnąć albo chociaż popatrzeć jak ktoś
> zarzyna - z czystym sumieniem może mięso jeść.

I przypomniałeś mi piękną scenę z Postrzyżyn - gdy główna bohaterka
miesza ręką świńską krew w garnku...
<http://www.youtube.com/watch?v=eW2fJBTHBHc&feature=related>
Tak od 2,45.
:-)

--
Bydlę

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 5:42:47 AM7/21/11
to
On 2011-07-20 23:57:43 +0200, "Dariusz K. Ładziak"
<dariusz...@neostrada.pl> said:

> Mięso jeść ma prawo tylko ten kto
> przyjmie do wiadomości że największym drapieżnikiem na tej planec ie
> jest Homo Sapiens Sapiensis...

Pachnie imperatywem kategorycznym.
:-)


--
Bydlę

biki

unread,
Jul 21, 2011, 5:43:08 AM7/21/11
to
Bydlę wrote:

Na ile pamiętam ten film, to znalazłbym tam kilka milszych oku scen:)

--
http://hell.pl/biki/
Michał Dębicki

KRZYZAK

unread,
Jul 21, 2011, 6:27:54 AM7/21/11
to
On Jul 20, 9:57 pm, "Dariusz K. Ładziak"
<dariusz.ladz...@neostrada.pl> wrote:

> > Czyli mamy chorego czuba piastującego urząd prezydenta.
>
> Dlaczego? Kultura łowiecka wywodzi się z paleolitu (podział na drobia i
> patrochy...) - łowiectwo jest osobistą sprawą Bronka

To wiele wyjasnia. Pisac nie potrafi, ale dobrze, ze nie porozumiewa
sie chrzaknieciami.

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 7:53:47 AM7/21/11
to
U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:j064at$eeu$2...@cougar.axelspringer.pl...

> On 2011-07-20 09:59:01 +0200, "garf@fabryka" <ga...@poczta.onet.wywal.pl>
> said:
>
>>
>> U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
>> news:j05u7t$1mg$4...@cougar.axelspringer.pl...
>>> On 2011-07-19 22:20:02 +0200, "bratPit" <krakus2...@op.pl> said:
>>>
>>>>
>>>>> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...
>>>>>
>>>>> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html
>
> Ostrzelano
>
> balon
>>>>>
>>>>> widokowy ko�o Wis�y przy Mo�cie Grunwaldzkim w Krakowie. Nieznani

>>>>> sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.
>>>>
>>>> ale chodzi o ten cholerny balon czy o strzelanie?
>>>
>>> Pewnie chodzi o to:
>>>
>>>>> ostrzelali go z broni i kuszy
>>>
>>> I z broni, i z kuszy...
>>> ;>>>
>>
>> Jeden strzelec przyjechal lanosem, a drugi samochodem...
>
> A gdyby strzelali do ludzi, to pewnie mog�yby zgin�� niewinne ofiary!
>
>
Niedawno kto� pisa�, �e nad Krakowem unosi si� worek cementu, czy tak jako�.
Mo�e kto� to wzi�� dos�ownie, a �e by� w potrzebie, to postanowi� zdoby�
poka�ne ilo�ci materia�u ;)

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 8:25:28 AM7/21/11
to
Użytkownik "Maurice de Poszepszynski" <strejn...@dze.najt> napisał w
wiadomości news:j08jhf$rg3$1...@news.onet.pl...
> Użytkownik - "Dariusz K. Ładziak" napisał:
> .......................

>>> Czyli mamy chorego czuba piastującego urząd prezydenta.
>>
>> Dlaczego? Kultura łowiecka wywodzi się z paleolitu (podział na drobia i

>> patrochy...) - łowiectwo jest osobistą sprawą Bronka, na czas
>> prezydentury zawiesił członkostwo PZŁ ( nie ma czasu jeździć i dokarmiać
>> zwierzyny więc nie będzie zagramanicznych dupków na odstrzał
>> podstawionych zwierzaków woził...)
>
>
> To tak jakby pedofil na czas piastowania ważnego urzędu czasowo zaniechał
> swoich niecnych praktyk.

chamskie porównanie.

>
>> Jak ty nie potrafisz sobie wyobrazić że dorywasz kręgowca niższego,

>> przegryzasz tętnicę szyjną, wychłeptujesz krew a potem wydzierasz serce


>> i wątrobę żeby zeżreć zanim do jaskini resztę zaniesiesz - to zostań

>> weganem, mięso nie dla ciebie! Mięso jeść ma prawo tylko ten kto
>> przyjmie do wiadomości że największym drapieżnikiem na tej planecie jest
>> Homo Sapiens Sapiensis...
>>
>
> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których
> zadaniem jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w
> miarę bezboleśnie i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych
> rzeźników nie zaliczają, bo zwierzę zanim wykituje to długo się męczy, no
> chyba, że jednak rzeźnikowi się uda i zwierzę oberwie w komorę serca.

Widziałeś kiedyś np. lisa trafionego, a właściwie zahaczonego pociskiem ze
sztucera? Wiesz czym się różni amunicja myśliwska od wojskowej? A wiesz jak
kona sarna zagryzana przez psy wypuszczone przez bezmyślnych ćwoków? Jak już
sobie odpowiesz na te pytania i zastanowisz się, dlaczego właściwie
urzędującego prezydenta porównałeś do pedofila, to wróć i opowiedz, czego
się dowiedziałeś. Z przyjemnością poczytam.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 8:39:57 AM7/21/11
to
On 2011-07-21 13:53:47 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:

> Niedawno ktoś pisał, że nad Krakowem unosi się worek cementu, czy tak jakoś.

Jakiś czas temu oglądałem ten balon podczas kolejnego ładowania
akumulatorów na Wawelu.
Nawet miałem ochotę wykupić bilet i obstalować sobie godzinę (czy ile
tam) w powietrzu - gdyż przypomniał mi on (balon) opowieści
ortodoksyjnych paryżan o najpiękniejszym miejscu w stolicy Francji -
znajddującym się dokładnie pod Wieżą Eiffla.
Zapytani dlaczego właśnie tam, odpowiadali, że z tamtego miejsca nie
widać Wieży...

--
Bydlę

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 9:13:43 AM7/21/11
to
Użytkownik "Maurice de Poszepszynski" <strejn...@dze.najt> napisał w
wiadomości news:j08jhf$rg3$1...@news.onet.pl...
> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których zadaniem
> jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w miarę bezboleśnie
> i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych rzeźników nie zaliczają, bo
> zwierzę zanim wykituje to długo się męczy, no chyba, że jednak rzeźnikowi się
> uda i zwierzę oberwie w komorę serca.

Eee raz że rzeźników załatwiających sprawe pozbawiania życia w sposób w 100%
humanitarny to można policzyć na palcach lewej ręki drwala z 30 letnim stażem -
większość ma głęboko w dupie czy zwierzak cierpi czy nie. Dwa że zwierzak
hodowany na mięcho i tak wiedzie los tak paskudny że śmierć bywa w sumie
wybawieniem...
Myśliwi nie zajmują się tylko polowaniem - ba bywa że częściej dokarmiają
zwierzaki niż je zabijają. Czasem zdarza się im "polować" razem z weterynarzami
i policją na oporną trzodę leśną włażącą nie tam gdzie trzeba. Wtedy je po
prostu usypiają. A robią to oni bo oni zwykle lepiej wiedzą jak trafić w
zwierzaka, niżli policjant szkolony raczej do celowania w obiekty dwunożne, o
innej motoryce. Myśliwy może strzelić raz a trafić - oczywiście dobry myśliwy.
Co do broni... ona ma taki kaliber że w wielu przypadkach nie ma potrzeby
trafiania w serce... dlaczego? Taki najbardziej popularny nabój do broni
myśliwskiej, kaliber 30, ma energie rzędu 3-3,5 tysiąca J z prędkością 780-840
m/s. Mój Walther P99 ma 584 J przy prędkości jakieś 360 m/s. Moim pistoletem
można najwyżej polować na króliki, i to przy założeniu że nie będą za szybko
kicać... Da się nim nawet nie zabić człowieka - jak masz wyjątkowo dużo
szczęścia to kula po prostu przeleci na wylot nie czyniąc większej szkody.
Natomiast taki sztucer... no raczej trudno przeżyć gdy się oberwie postrzał w
korpus. Podobny kaliber i amunicje stosuję się w karabinach maszynowych czy
wyborowych - nie bez przyczyny, bo o ile pistoletu często używa się w celu
zastopowania kogoś, a nie zabicia go; to przeznaczenie karabinu maszynowego jest
raczej jednoznacznie określone... karabinu snajperskiego takoż.

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 9:24:14 AM7/21/11
to
Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:4e28...@news.home.net.pl...

>> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których
>> zadaniem jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w miarę
>> bezboleśnie i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych rzeźników nie
>> zaliczają, bo zwierzę zanim wykituje to długo się męczy, no chyba, że jednak
>> rzeźnikowi się uda i zwierzę oberwie w komorę serca.
>
> Widziałeś kiedyś np. lisa trafionego, a właściwie zahaczonego pociskiem ze
> sztucera? Wiesz czym się różni amunicja myśliwska od wojskowej? A wiesz jak

Popularna amunicja myśliwska - 30stka, .308 winchester - to ta sama impreza co w
karabinach maszynowych czy wyborowych, obliczona na zabijanie. Lis ma małe
szanse, nie musi obrywać w serce... Na grubszego zwierza mają takie kalibry że z
lisa wiele by nie zostało.
Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce, bo tym trudno zabić człowieka a co
dopiero zwierzaka...

WhiteD

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 9:39:10 AM7/21/11
to
Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j096mt$ng6$1...@inews.gazeta.pl...

Tego dnia, gdy przeczytałem tego posta (o worku cementu) miałem dobry humor
przez cały dzień. W pierwszym odruchu chciałem w żartach autorowi napisać,
żeby się dobrze przyjrzał temu, co akurat pali, ale potem pomyślałem, że
przecież porównanie jest trafne, a człowiek instynktownie wyczuwa dysonans.
Ten balon rzeczywiście pasuje do panoramy Krakowa jak pięść do nosa. Żeby
było jasne: nie popieram strzelania i niszczenia cudzej własności.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

KRZYZAK

unread,
Jul 21, 2011, 9:47:16 AM7/21/11
to
On Jul 21, 1:13 pm, "WhiteD" <w...@w.pl> wrote:

> Myśliwi nie zajmują się tylko polowaniem - ba bywa że częściej dokarmiają
> zwierzaki niż je zabijają.

Ta, przeprowadzaja staruszki przez ulice i kochaja Bambi;>>>

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 9:55:15 AM7/21/11
to
Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
news:4e282865$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...

> Użytkownik "Maurice de Poszepszynski" <strejn...@dze.najt> napisał w
> wiadomości news:j08jhf$rg3$1...@news.onet.pl...
>> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których
>> zadaniem jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w
>> miarę bezboleśnie i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych
>> rzeźników nie zaliczają, bo zwierzę zanim wykituje to długo się męczy, no
>> chyba, że jednak rzeźnikowi się uda i zwierzę oberwie w komorę serca.
>
> Eee raz że rzeźników załatwiających sprawe pozbawiania życia w sposób w
> 100% humanitarny to można policzyć na palcach lewej ręki drwala z 30
> letnim stażem - większość ma głęboko w dupie czy zwierzak cierpi czy nie.
> Dwa że zwierzak hodowany na mięcho i tak wiedzie los tak paskudny że
> śmierć bywa w sumie wybawieniem...

Polecałbym Maurice'owi popatrzeć jak niekiedy wygląda zaganianie trzody do
komory ubojowej. Jaką frajdę mają niektórzy, jak zatłuką świnkę pałą.

> Myśliwi nie zajmują się tylko polowaniem - ba bywa że częściej dokarmiają
> zwierzaki niż je zabijają. Czasem zdarza się im "polować" razem z
> weterynarzami i policją na oporną trzodę leśną włażącą nie tam gdzie
> trzeba. Wtedy je po prostu usypiają. A robią to oni bo oni zwykle lepiej
> wiedzą jak trafić w zwierzaka, niżli policjant szkolony raczej do
> celowania w obiekty dwunożne, o innej motoryce. Myśliwy może strzelić raz
> a trafić - oczywiście dobry myśliwy.
> Co do broni... ona ma taki kaliber że w wielu przypadkach nie ma potrzeby
> trafiania w serce... dlaczego? Taki najbardziej popularny nabój do broni
> myśliwskiej, kaliber 30, ma energie rzędu 3-3,5 tysiąca J z prędkością
> 780-840 m/s.


Chodzi nie tylko o energię wylotową. Pocisk myśliwski ma za zadanie w jak
największym stopniu sie defragmentować, czego nie może robić pocisk broni
wojskowej (większe szanse na uraz wielonarządowy i wykrwawienie). Chodzi o
przekazanie jak największej energii pocisku celowi (moc obalająca). Inaczej
ma się z polowaniem na zwierzynę drobną. Śruciny z naboju śrutowego nie
penetrują celu głęboko, a mimo wszystko zwierzak pada. Tutaj moim zdaniem
działa szok pourazowy.

>Mój Walther P99 ma 584 J przy prędkości jakieś 360 m/s. Moim pistoletem
>można najwyżej polować na króliki, i to przy założeniu że nie będą za
>szybko kicać... Da się nim nawet nie zabić człowieka - jak masz wyjątkowo
>dużo szczęścia to kula po prostu przeleci na wylot nie czyniąc większej
>szkody. Natomiast taki sztucer... no raczej trudno przeżyć gdy się oberwie
>postrzał w korpus. Podobny kaliber i amunicje stosuję się w karabinach
>maszynowych czy wyborowych - nie bez przyczyny, bo o ile pistoletu często
>używa się w celu zastopowania kogoś, a nie zabicia go; to przeznaczenie
>karabinu maszynowego jest raczej jednoznacznie określone... karabinu
>snajperskiego takoż.
>

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 9:59:54 AM7/21/11
to
Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...

Zgadza się, dlatego wszelkie opowieści na temat tego, jakim okrutną śmiercią
ginie postrzelona zwierzyna są mocno przesadzone.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 9:59:54 AM7/21/11
to
U�ytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:4e28...@news.home.net.pl...

>>> Na tym polega cywilizacja, �e zabijanie zostawiamy rze�nikom, kt�rych
>>> zadaniem jest pozbawienie �ycia w spos�b humanitarny (czyli szybko, w
>>> miar� bezbole�nie i bez zb�dnych cierpie�) - my�liwi si� do takowych
>>> rze�nik�w nie zaliczaj�, bo zwierz� zanim wykituje to d�ugo si� m�czy,
>>> no chyba, �e jednak rze�nikowi si� uda i zwierz� oberwie w komor� serca.
>>
>> Widzia�e� kiedy� np. lisa trafionego, a w�a�ciwie zahaczonego pociskiem
>> ze sztucera? Wiesz czym si� r�ni amunicja my�liwska od wojskowej? A
>> wiesz jak
>
> Popularna amunicja my�liwska - 30stka, .308 winchester - to ta sama
> impreza co w karabinach maszynowych czy wyborowych, obliczona na
> zabijanie. Lis ma ma�e szanse, nie musi obrywa� w serce... Na grubszego
> zwierza maj� takie kalibry �e z lisa wiele by nie zosta�o.
> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w r�ce, bo tym trudno zabi� cz�owieka
> a co dopiero zwierzaka...
>

Zgadza si�, dlatego wszelkie opowie�ci na temat tego, jakim okrutn� �mierci�
ginie postrzelona zwierzyna sďż˝ mocno przesadzone.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 10:18:39 AM7/21/11
to
On 2011-07-21 15:59:54 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:

> Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
> news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...

>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce, bo tym trudno zabić
>> człowieka a co dopiero zwierzaka...
>>
>
> Zgadza się,

Jasne.
<http://www.youtube.com/watch?v=WKYKnvfGrN4>

;>

--
Bydlę

Stefan

unread,
Jul 21, 2011, 11:35:52 AM7/21/11
to

Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j08s6r$kjq$1...@inews.gazeta.pl...
trzeba mieszać aby skrzepów nie było...
pozdr
Stefan


Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 11:37:27 AM7/21/11
to
U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:j09cfv$bm8$1...@inews.gazeta.pl...

> On 2011-07-21 15:59:54 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>
>> U�ytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...

>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w r�ce, bo tym trudno zabi�
>>> cz�owieka a co dopiero zwierzaka...
>>>
>>
>> Zgadza siďż˝,
>
> Jasne.
> <http://www.youtube.com/watch?v=WKYKnvfGrN4>
>
> ;>
>

Rozumiem, wed�ug Ciebie ten cz�owiek polowa� z typowej broni kr�tkiej.
Popatrz, a ja nie wiedzia�em, �e strzelaj�c np. z Glocka trzeba u�y�
forkietu. Widzia�e� Ty kiedy� z bliska 9mm Para, albo Makarow? A mo�e
chocia� 38 special? Zapewniam Ciebie, �e r�ni� si� "nieco" od amunicji
u�ywanej do tego obrzyna my�liwskiego sztucera. WhiteD i ja mieli�my na
my�li typow� bro� kr�tk�.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Gall

unread,
Jul 21, 2011, 11:45:57 AM7/21/11
to
On Thu, 21 Jul 2011 15:24:14 +0200, WhiteD wrote:

> Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
> news:4e28...@news.home.net.pl...
>>> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których
>>> zadaniem jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w
>>> miarę bezboleśnie i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych
>>> rzeźników nie zaliczają, bo zwierzę zanim wykituje to długo się męczy,
>>> no chyba, że jednak rzeźnikowi się uda i zwierzę oberwie w komorę
>>> serca.
>>
>> Widziałeś kiedyś np. lisa trafionego, a właściwie zahaczonego pociskiem
>> ze sztucera? Wiesz czym się różni amunicja myśliwska od wojskowej? A
>> wiesz jak
>
> Popularna amunicja myśliwska - 30stka, .308 winchester - to ta sama
> impreza co w karabinach maszynowych czy wyborowych,

I po raz kolejny, zgrywając znawcę, pieprznęłaś bzdurę. Sprawdź najpierw,
czym się różni amunicja myśliwska od wojskowej. Hint: pełny płaszcz i
półpłaszcz. A następnie poczytaj, jak wygląda penetracja w przypadku tych
dwóch rodzajów amunicji. To zdecydowanie NIE JEST ta sama impreza.

--
Grzesiek

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 11:51:02 AM7/21/11
to
On 2011-07-21 17:35:52 +0200, "Stefan" <stos...@o2.pl> said:

> trzeba mieszać aby skrzepów nie było...

E tam, furda technikalia.
Widziałeś ten uśmiech?
:-)


--
Bydlę

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 11:56:35 AM7/21/11
to
On 2011-07-21 17:37:27 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:

> Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości

> news:j09cfv$bm8$1...@inews.gazeta.pl...
>> On 2011-07-21 15:59:54 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>

>>> Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości

>>> news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...


>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce, bo tym trudno zabić

>>>> człowieka a co dopiero zwierzaka...
>>>>
>>>
>>> Zgadza się,
>>
>> Jasne.
>> <http://www.youtube.com/watch?v=WKYKnvfGrN4>
>>
>> ;>
>>
>
> Rozumiem, według Ciebie ten człowiek polował z typowej broni krótkiej.


Świetnie, że próbujesz mijać się z prawdą, ale idzie ci nieudolnie:

>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,

;>>>

> Popatrz, a ja nie wiedziałem, że strzelając np. z Glocka trzeba użyć forkietu.

Nie trzeba, ale można i jest produkowany.
Co więcej - jest notorycznie używany.


> Widziałeś Ty kiedyś z bliska 9mm Para, albo Makarow?

Wszystko z czego strzela się na Śląsku w Warszawie.
Długa i krótka.
Na własność mam natomiast jeden niemiecki, dwa włoskie i jeden rosyjski.
;>>>


> Zapewniam Ciebie,

Zapewniam cię.
;>


> że różnią się "nieco" od amunicji używanej do tego obrzyna

Na tamtym filmie nie ma obrzyna.
;>>>


--
Bydlę

Aleksander Boberski

unread,
Jul 21, 2011, 12:16:02 PM7/21/11
to
U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:j09i7j$sad$1...@inews.gazeta.pl...

> On 2011-07-21 17:37:27 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>
>> U�ytkownik "Bydl�" <pan....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
>> news:j09cfv$bm8$1...@inews.gazeta.pl...
>>> On 2011-07-21 15:59:54 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>>
>>>> U�ytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisa� w wiadomo�ci
>>>> news:4e282866$0$3508$6578...@news.neostrada.pl...

>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w r�ce, bo tym trudno zabi�
>>>>> cz�owieka a co dopiero zwierzaka...
>>>>>
>>>>
>>>> Zgadza siďż˝,
>>>
>>> Jasne.
>>> <http://www.youtube.com/watch?v=WKYKnvfGrN4>
>>>
>>> ;>
>>>
>>
>> Rozumiem, wed�ug Ciebie ten cz�owiek polowa� z typowej broni kr�tkiej.
>
>
> �wietnie, �e pr�bujesz mija� si� z prawd�, ale idzie ci nieudolnie:

Twierdz�c, �e nikt nie poluje z TYPOW� broni� kr�tk� mijam si� z prawd�?


>
>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w r�ce,
>
> ;>>>

Rozumiem, problemy z cytowaniem ;>

>
>
>
>> Popatrz, a ja nie wiedzia�em, �e strzelaj�c np. z Glocka trzeba u�y�
>> forkietu.
>

> Nie trzeba, ale mo�na i jest produkowany.
> Co wi�cej - jest notorycznie u�ywany.
>
>
>> Widzia�e� Ty kiedy� z bliska 9mm Para, albo Makarow?
>
> Wszystko z czego strzela si� na �l�sku w Warszawie.
> D�uga i kr�tka.
> Na w�asno�� mam natomiast jeden niemiecki, dwa w�oskie i jeden rosyjski.
> ;>>>

Gratulujďż˝ stanu posiadania. Ale nie poluj z tym lepiej.

>
>
>> Zapewniam Ciebie,
>
> Zapewniam ciďż˝.
> ;>
>
>
>> �e r�ni� si� "nieco" od amunicji u�ywanej do tego obrzyna


>
> Na tamtym filmie nie ma obrzyna.
> ;>>>

Oczywi�cie, tam jest typowy pistolet. Powiedz wobec tego czym r�ni�by si�
od tego "pistoletu" obrzyn ekspresa. Oczywi�cie opr�cz dw�ch luf i
samodzia�owej produkcji. Bo chyba nie automatyk�. Wiem, �e istnieje amunicja
typu Casull, dedykowana do broni kr�tkiej, ale nie jest to amunicja powsta�a
z my�l� o samoobronie. Jeszcze raz powwtarzam, przyznaj�c racj� WhiteM
mia�em na my�li typow� bro� kr�tk�.

--
Alek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 21, 2011, 2:19:59 PM7/21/11
to
Użytkownik WhiteD napisał:

> Popularna amunicja myśliwska - 30stka, .308 winchester - to ta sama
> impreza co w karabinach maszynowych czy wyborowych, obliczona na
> zabijanie. Lis ma małe szanse, nie musi obrywać w serce... Na grubszego
> zwierza mają takie kalibry że z lisa wiele by nie zostało.
> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce, bo tym trudno zabić
> człowieka a co dopiero zwierzaka...

A otóż nie ta sama. Konwencja Genewska zabrania stosowania przez wojsko
amunicji grzybkującej. Amunicja wojskowa to na ogół grubo płaszczowane i
rdzeniowane stalą lub nawet wolframem pociski penetrujące. Amunicja
myśliwska tego samego kalibru i typu to najczęściej amunicja
półpaszczowa - płaszcz na walcowej części pocisku żeby lufy ołowiem nie
brudzić i goły, miękki czubek, czasem nawet z klasycznym wgłębieniem
(dum-dum...). Trochę inne skutki trafienia - amunicja myśliwska ma
powodować maksymalnie duże obrażenia wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu
umieranie i ma raczej nie wychodzić z trafionego celu - żeby celów
dalszych przypadkiem nie razić.

--
Darek

Bydlę

unread,
Jul 21, 2011, 3:01:11 PM7/21/11
to
On 2011-07-21 16:16:02 +0000, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:

> Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości

> news:j09i7j$sad$1...@inews.gazeta.pl...
>> On 2011-07-21 17:37:27 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>

>>> Rozumiem, według Ciebie ten człowiek polował z typowej broni krótkiej.
>>
>> Świetnie, że próbujesz mijać się z prawdą, ale idzie ci nieudolnie:
>

> Twierdząc, że nikt nie poluje z TYPOWĄ bronią krótką mijam się z prawdą?


Gdybyś przeczytał poniższy cytat, to pewnie byś zrozumiał.

>
>>
>>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,
>>
>> ;>>>
>
> Rozumiem, problemy z cytowaniem ;>

Nie, ty z czytaniem.


>>
>>> Popatrz, a ja nie wiedziałem, że strzelając np. z Glocka trzeba użyć forkietu.
>>
>> Nie trzeba, ale można i jest produkowany.
>> Co więcej - jest notorycznie używany.

I co?
Problem z cięciem cytatów, czy ze zrozumieniem?
;>

>>
>> Wszystko z czego strzela się na Śląsku w Warszawie.
>> Długa i krótka.

>> Na własność mam natomiast jeden niemiecki, dwa włoskie i jeden rosyjski.
>> ;>>>
>
> Gratuluję stanu posiadania. Ale nie poluj z tym lepiej.

W RP nie wolno.
Ale świat nie kończy się na RP.

>>> Zapewniam Ciebie,
>>
>> Zapewniam cię.
>> ;>

Zaczynam się upewniać, że jednak masz problem z cytowaniem.
;>


>>> nieco" od amunicji używanej do tego obrzyna


>>
>> Na tamtym filmie nie ma obrzyna.
>> ;>>>
>

> Oczywiście, tam jest typowy pistolet.

Tak. Tam jest typowy pistolet.


> Powiedz wobec tego czym różniłby się od tego "pistoletu" obrzyn ekspresa.

Wszystkim.
Bo to jest pistolet, a nie pocięta dubeltówka, guldynka, muszkiet czy
inna cholera.
To, że ty mylisz te urządzenia nie świadczy o niczym.

> oprócz dwóch luf i samodziałowej produkcji.

Express to samodział?
Tak, krasnoludki siedzą w piwnicach i z drutu robią pistolety.
Np. takie:
<http://www.ski-epic.com/montana2001/p18_elk_pistol_1280x1024.jpg>
;>


--
Bydlę

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 21, 2011, 3:10:03 PM7/21/11
to
W dniu 2011-07-21 20:19, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

> powodować maksymalnie duże obrażenia wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu
> umieranie i ma raczej nie wychodzić z trafionego celu - żeby celów
> dalszych przypadkiem nie razić.

I pomimo tego wszystko postrzalki uciekaja i czasami rozrabiaja.

Marek Dyjor

unread,
Jul 21, 2011, 4:50:45 PM7/21/11
to
Maurice de Poszepszynski wrote:
> Użytkownik - "Dariusz K. Ładziak" napisał:
> .......................

>>> Czyli mamy chorego czuba piastującego urząd prezydenta.
>>
>> Dlaczego? Kultura łowiecka wywodzi się z paleolitu (podział na
>> drobia i patrochy...) - łowiectwo jest osobistą sprawą Bronka, na

>> czas prezydentury zawiesił członkostwo PZŁ ( nie ma czasu jeździć i
>> dokarmiać zwierzyny więc nie będzie zagramanicznych dupków na
>> odstrzał podstawionych zwierzaków woził...)
>
>
> To tak jakby pedofil na czas piastowania ważnego urzędu czasowo
> zaniechał swoich niecnych praktyk.

>
>> Jak ty nie potrafisz sobie wyobrazić że dorywasz kręgowca niższego,
>> przegryzasz tętnicę szyjną, wychłeptujesz krew a potem wydzierasz
>> serce i wątrobę żeby zeżreć zanim do jaskini resztę zaniesiesz - to
>> zostań weganem, mięso nie dla ciebie! Mięso jeść ma prawo tylko ten
>> kto przyjmie do wiadomości że największym drapieżnikiem na tej

>> planecie jest Homo Sapiens Sapiensis...
>>
>
> Na tym polega cywilizacja, że zabijanie zostawiamy rzeźnikom, których
> zadaniem jest pozbawienie życia w sposób humanitarny (czyli szybko, w
> miarę bezboleśnie i bez zbędnych cierpień) - myśliwi się do takowych
> rzeźników nie zaliczają, bo zwierzę zanim wykituje to długo się męczy,
> no chyba, że jednak rzeźnikowi się uda i zwierzę oberwie w komorę
> serca.

ho ho ho


jak dużo wiesz o humanitarnym zabijaniu zwierząt w rzeźniach. Niestety
wydaje się że jednak myśliwi znacznie humanitarniej zabijają zwierzęta niż
rzeźnicy.

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:18:03 PM7/21/11
to
Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:4e28301e$1...@news.home.net.pl...

>> Eee raz że rzeźników załatwiających sprawe pozbawiania życia w sposób w 100%
>> humanitarny to można policzyć na palcach lewej ręki drwala z 30 letnim
>> stażem - większość ma głęboko w dupie czy zwierzak cierpi czy nie. Dwa że
>> zwierzak hodowany na mięcho i tak wiedzie los tak paskudny że śmierć bywa w
>> sumie wybawieniem...
>
> Polecałbym Maurice'owi popatrzeć jak niekiedy wygląda zaganianie trzody do
> komory ubojowej. Jaką frajdę mają niektórzy, jak zatłuką świnkę pałą.

Ta... najbardziej humanitarni są rzeźnicy koszerni - a tych jest no mało. Cała
reszta ma w dupie czy zwierzak będzie umierał spokojnie czy w bólach...

>> Myśliwi nie zajmują się tylko polowaniem - ba bywa że częściej dokarmiają
>> zwierzaki niż je zabijają. Czasem zdarza się im "polować" razem z
>> weterynarzami i policją na oporną trzodę leśną włażącą nie tam gdzie trzeba.
>> Wtedy je po prostu usypiają. A robią to oni bo oni zwykle lepiej wiedzą jak
>> trafić w zwierzaka, niżli policjant szkolony raczej do celowania w obiekty
>> dwunożne, o innej motoryce. Myśliwy może strzelić raz a trafić - oczywiście
>> dobry myśliwy.
>> Co do broni... ona ma taki kaliber że w wielu przypadkach nie ma potrzeby
>> trafiania w serce... dlaczego? Taki najbardziej popularny nabój do broni
>> myśliwskiej, kaliber 30, ma energie rzędu 3-3,5 tysiąca J z prędkością
>> 780-840 m/s.
>
> Chodzi nie tylko o energię wylotową. Pocisk myśliwski ma za zadanie w jak
> największym stopniu sie defragmentować, czego nie może robić pocisk broni
> wojskowej (większe szanse na uraz wielonarządowy i wykrwawienie). Chodzi o
> przekazanie jak największej energii pocisku celowi (moc obalająca). Inaczej ma
> się z polowaniem na zwierzynę drobną. Śruciny z naboju śrutowego nie penetrują
> celu głęboko, a mimo wszystko zwierzak pada. Tutaj moim zdaniem działa szok
> pourazowy.

Bardzo możliwe - szczerze to w życiu nie strzelałam z dubeltówki, ale sama
wiedza że to to ma taaaaki kaliber sprawia że jakoś nie specjalnie miałabym
ochotę być gdzieś w zasięgu lufy :P
Pocisków jest akurat sporo, w ramach jednego kalibru. Są i takie wojskowe co
potrafią narobić za jednym razem takich szkód że hej, ale one są często po
prostu zakazane :P

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:38:56 PM7/21/11
to
Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j09i7j$sad$1...@inews.gazeta.pl...

>> Popatrz, a ja nie wiedziałem, że strzelając np. z Glocka trzeba użyć
>> forkietu.
>
> Nie trzeba, ale można i jest produkowany.
> Co więcej - jest notorycznie używany.

Forkiet do glocka? Ty widziałeś kiedyś glocka?

>> Widziałeś Ty kiedyś z bliska 9mm Para, albo Makarow?
>
> Wszystko z czego strzela się na Śląsku w Warszawie.
> Długa i krótka.

9mm Para i Makarow to amunicja czysto pistoletowa. Nie uzywa się jej w broni
długiej.

> Na własność mam natomiast jeden niemiecki, dwa włoskie i jeden rosyjski.
> ;>>>

A ja mam w ogródku czołg produkcji rosyjskiej.

>> że różnią się "nieco" od amunicji używanej do tego obrzyna
>
> Na tamtym filmie nie ma obrzyna.
> ;>>>

To jest prawie obrzyn... załadowany jest amunicją w rozmiarze karabinowym, z
tego co widze to musi być przerobiony, bo oryginaly G2 nie obsługuje takiego
kalibru... potwór...

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:44:49 PM7/21/11
to
Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:4e2850f2$1...@news.home.net.pl...
> Oczywiście, tam jest typowy pistolet. Powiedz wobec tego czym różniłby się od
> tego "pistoletu" obrzyn ekspresa. Oczywiście oprócz dwóch luf i samodziałowej
> produkcji. Bo chyba nie automatyką. Wiem, że istnieje amunicja typu Casull,
> dedykowana do broni krótkiej, ale nie jest to amunicja powstała z myślą o
> samoobronie. Jeszcze raz powwtarzam, przyznając rację WhiteM miałem na myśli
> typową broń krótką.

Chyba nie taki do końca typowy, imho to coś z custo shopu Thompsona, bo ma
troche większy kaliber :P
To jest zresztą pistolet dedykowany do polowań, więc siłą rzeczy trudno go
zestawić ze zwykłym glockiem czy waltherem, nie ta klasa... ten z filmu jest
załadowany amunicją w zasadzie używaną w karabinach, więc nie ma o czym
dyskutować - to nie jest zwykły pistolet... z glockiem z 9mmPara można by sobie
najwyżej do ptaków postrzelać...

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:46:26 PM7/21/11
to
Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j09t1n$3ad$1...@inews.gazeta.pl...

>> Powiedz wobec tego czym różniłby się od tego "pistoletu" obrzyn ekspresa.
>
> Wszystkim.
> Bo to jest pistolet, a nie pocięta dubeltówka, guldynka, muszkiet czy inna
> cholera.
> To, że ty mylisz te urządzenia nie świadczy o niczym.

To jest lekko zmodyfikowany pistolet, z kalibrem jak w karabinie...
Wiele się od obrzyna nie różni, może tym że ów pan pewnie zamówił go sobie w
custom shopie Thompsona... pewnie dlatego strzela z podstawy, bo to musi mieć
piekielny odrzut...

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:47:40 PM7/21/11
to
Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
news:j09hjl$od9$1...@inews.gazeta.pl...

>> Popularna amunicja myśliwska - 30stka, .308 winchester - to ta sama
>> impreza co w karabinach maszynowych czy wyborowych,
>
> I po raz kolejny, zgrywając znawcę, pieprznęłaś bzdurę. Sprawdź najpierw,
> czym się różni amunicja myśliwska od wojskowej. Hint: pełny płaszcz i
> półpłaszcz. A następnie poczytaj, jak wygląda penetracja w przypadku tych
> dwóch rodzajów amunicji. To zdecydowanie NIE JEST ta sama impreza.

Nie znam się na broni i amunicji myśliwskiej. Ale wiem że to nie jest do końca
ta sama impreza, bo te kule identyczne nie są... ale jak widze że coś ma kaliber
30 to jakoś niespecjalnie chce być po drugiej stronie lufy :P

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 21, 2011, 11:53:26 PM7/21/11
to
Użytkownik ""Dariusz K. Ładziak"" <dariusz...@neostrada.pl> napisał w
wiadomości news:4e286dd9$0$2455$6578...@news.neostrada.pl...

> A otóż nie ta sama. Konwencja Genewska zabrania stosowania przez wojsko
> amunicji grzybkującej. Amunicja wojskowa to na ogół grubo płaszczowane i
> rdzeniowane stalą lub nawet wolframem pociski penetrujące. Amunicja myśliwska
> tego samego kalibru i typu to najczęściej amunicja półpaszczowa - płaszcz na
> walcowej części pocisku żeby lufy ołowiem nie brudzić i goły, miękki czubek,
> czasem nawet z klasycznym wgłębieniem (dum-dum...). Trochę inne skutki
> trafienia - amunicja myśliwska ma powodować maksymalnie duże obrażenia
> wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu umieranie i ma raczej nie wychodzić z
> trafionego celu - żeby celów dalszych przypadkiem nie razić.

Wiem, chodziło mi raczej o kaliber, nie o samą amunicje, bo ta może się jednak
różnić. Nie bawiłam się nigdy bronią i amunicją myśliwską, ale podejrzewam że
ona jest tak skonstruowana żeby własnie nie wychodzić - amunicja wojskowa,
pistoletowa i karabinowa lubi sobie przelecieć przez cel... co nie zawsze jest
dobre dla celu i tego co za celem.

WhiteD

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 2:54:08 AM7/22/11
to
Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:j09t1n$3ad$1...@inews.gazeta.pl...

> On 2011-07-21 16:16:02 +0000, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>
>> Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
>> news:j09i7j$sad$1...@inews.gazeta.pl...
>>> On 2011-07-21 17:37:27 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>>
>>>> Rozumiem, według Ciebie ten człowiek polował z typowej broni krótkiej.
>>>
>>> Świetnie, że próbujesz mijać się z prawdą, ale idzie ci nieudolnie:
>>
>> Twierdząc, że nikt nie poluje z TYPOWĄ bronią krótką mijam się z prawdą?
>
>
> Gdybyś przeczytał poniższy cytat, to pewnie byś zrozumiał.
>
>>
>>>
>>>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,

Powyższe słowa były mojego autorstwa?

>>>
>>> ;>>>
>>
>> Rozumiem, problemy z cytowaniem ;>
>
> Nie, ty z czytaniem.

Piszesz o sobie?

>
>
>>>
>>>> Popatrz, a ja nie wiedziałem, że strzelając np. z Glocka trzeba użyć
>>>> forkietu.
>>>
>>> Nie trzeba, ale można i jest produkowany.
>>> Co więcej - jest notorycznie używany.
>

Nadal nie przypominam sobie Glocka na forkiecie.

> I co?
> Problem z cięciem cytatów, czy ze zrozumieniem?
> ;>
>
>
>
>>>
>>> Wszystko z czego strzela się na Śląsku w Warszawie.
>>> Długa i krótka.
>>> Na własność mam natomiast jeden niemiecki, dwa włoskie i jeden rosyjski.
>>> ;>>>
>>
>> Gratuluję stanu posiadania. Ale nie poluj z tym lepiej.
>
> W RP nie wolno.
> Ale świat nie kończy się na RP.

To jeszcze doczytaj dlaczego nie można polować z broni wojskowej.

>
>>>> Zapewniam Ciebie,
>>>
>>> Zapewniam cię.
>>> ;>
>
> Zaczynam się upewniać, że jednak masz problem z cytowaniem.

O co Ci właściwie chodzi?


> ;>
>
>
>>>> nieco" od amunicji używanej do tego obrzyna
>>>
>>> Na tamtym filmie nie ma obrzyna.
>>> ;>>>
>>
>> Oczywiście, tam jest typowy pistolet.
>
> Tak. Tam jest typowy pistolet.

Typowy pistolet używany do ochrony osobistej?

>
>
>> Powiedz wobec tego czym różniłby się od tego "pistoletu" obrzyn ekspresa.
>
> Wszystkim.
> Bo to jest pistolet, a nie pocięta dubeltówka, guldynka, muszkiet czy inna
> cholera.
> To, że ty mylisz te urządzenia nie świadczy o niczym.
>
>> oprócz dwóch luf i samodziałowej produkcji.
>
> Express to samodział?

Fabryczny Ekspress to nie samodział, skrócony chałupniczym sposobem już tak.

> Tak, krasnoludki siedzą w piwnicach i z drutu robią pistolety.
> Np. takie:
> <http://www.ski-epic.com/montana2001/p18_elk_pistol_1280x1024.jpg>
> ;>
>

Czy na tym zdjęciu widać pistolet do ochrony osobistej, wojskowy? Bo mnie
chodziło o to, że nikt nie poluje z bronią tego typu.

Widzę, że marnuję czas.
--
Aleksander Boberski


Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 2:55:46 AM7/22/11
to
Użytkownik "Roman Niewiarowski" <new...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j09ti1$p5m$2...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-07-21 20:19, "Dariusz K. Ładziak" pisze:
>
>> powodować maksymalnie duże obrażenia wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu
>> umieranie i ma raczej nie wychodzić z trafionego celu - żeby celów
>> dalszych przypadkiem nie razić.
>
> I pomimo tego wszystko postrzalki uciekaja i czasami rozrabiaja.
>

Jak strzelec d...

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 3:04:39 AM7/22/11
to
Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
news:4e28f21b$0$2487$6578...@news.neostrada.pl...

> Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
> news:4e2850f2$1...@news.home.net.pl...
>> Oczywiście, tam jest typowy pistolet. Powiedz wobec tego czym różniłby
>> się od tego "pistoletu" obrzyn ekspresa. Oczywiście oprócz dwóch luf i
>> samodziałowej produkcji. Bo chyba nie automatyką. Wiem, że istnieje
>> amunicja typu Casull, dedykowana do broni krótkiej, ale nie jest to
>> amunicja powstała z myślą o samoobronie. Jeszcze raz powwtarzam,
>> przyznając rację WhiteM miałem na myśli typową broń krótką.
>
> Chyba nie taki do końca typowy, imho to coś z custo shopu Thompsona, bo ma
> troche większy kaliber :P

Mój błąd, po słowach "Oczywiście, tam jest typowy pistolet" miał być
emotikon. Oczywiście, że to nie jest typowy pistolet dedykowany do ochrony
osobistej. Z tym drugim się nie poluje (za mała energia, niewłaściwy do tego
celu pocisk), usiłuję to Bydlęciu wytłumaczyć, ale nie dociera.

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 22, 2011, 3:15:28 AM7/22/11
to
W dniu 2011-07-22 08:55, Aleksander Boberski pisze:

> Jak strzelec d...

Chlopie, nie pitol, nawet ludzie zyjacy z precyzyjnego strzelania
potrafia trafic ze sporym odchyleniem, a co dopiero mysliwy ktory
rocznie oddaje kilkadziesiat strzalow...
Czasami bywam na Pasterniku i mam okazje widziec jakie wyniki maja
mysliwi, nie bardzo odstaje strzelajac z czarnoprochowca kalibru .45 (a
nawet nie proboje udawac ze jestem wybitnym strzelcem, a moj karabin to
tania hiszpanska produkcja z otwartymi przyrzadami celowniczymi).
Zreszta nie o to chodzilo, chodzi o to ze amunicja nad ktora sie
rozplywasz jako zabijajaca na miejscu i bez zwloki, umozliwia
postrzelenie zwierzecia w sposob ktory umozliwi mu ucieczke, dlugie
umieranie albo zrobienie komus krzywdy (w przypadku np dzika).
Nie mam nic przeciwko polowaniom, po prostu wkurza mnie hipokryzja z
jednej i drugiej strony tak samo.

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 3:22:37 AM7/22/11
to
Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
news:4e28f2c5$0$2485$6578...@news.neostrada.pl...
To nie jest to samo. Swego czasu myśliwi często używali Mausera k98, ale
nie strzelali amunicją wojskową.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 3:36:39 AM7/22/11
to
Użytkownik "Roman Niewiarowski" <new...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j0b826$1bo$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-07-22 08:55, Aleksander Boberski pisze:
>
>> Jak strzelec d...
>
> Chlopie, nie pitol,

Może Melisy? ;)

>nawet ludzie zyjacy z precyzyjnego strzelania potrafia trafic ze sporym
>odchyleniem, a co dopiero mysliwy ktory rocznie oddaje kilkadziesiat
>strzalow...

Każdemu się może zdarzyć, ale można chyba ocenić czy są szanse na oddanie
SKUTECZNEGO strzału? A nie tylko byle trafić.

> Czasami bywam na Pasterniku i mam okazje widziec jakie wyniki maja
> mysliwi, nie bardzo odstaje strzelajac z czarnoprochowca kalibru .45 (a
> nawet nie proboje udawac ze jestem wybitnym strzelcem, a moj karabin to
> tania hiszpanska produkcja z otwartymi przyrzadami celowniczymi).
> Zreszta nie o to chodzilo, chodzi o to ze amunicja nad ktora sie
> rozplywasz jako zabijajaca na miejscu i bez zwloki, umozliwia postrzelenie
> zwierzecia w sposob ktory umozliwi mu ucieczke, dlugie umieranie albo
> zrobienie komus krzywdy (w przypadku np dzika).

Zapewne masz na myśli Brenekę. Jak dla mnie półśrodek.

> Nie mam nic przeciwko polowaniom, po prostu wkurza mnie hipokryzja z
> jednej i drugiej strony tak samo.
>

--
Pozdrawiam
Aleksander Boberski


Roman Niewiarowski

unread,
Jul 22, 2011, 5:44:43 AM7/22/11
to
W dniu 2011-07-22 09:36, Aleksander Boberski pisze:

> Może Melisy? ;)

Jak ma fajne cycki to czemu nie ;)

> Zapewne masz na myśli Brenekę. Jak dla mnie półśrodek.

Mam na mysli postrzelone zwierzeta ktore uciekaja z miejsca postrzalu.

Bydlę

unread,
Jul 22, 2011, 6:25:16 AM7/22/11
to
On 2011-07-22 06:54:08 +0000, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:

> Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
> news:j09t1n$3ad$1...@inews.gazeta.pl...
>> On 2011-07-21 16:16:02 +0000, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>
>>> Użytkownik "Bydlę" <pan....@gmail.com> napisał w wiadomości
>>> news:j09i7j$sad$1...@inews.gazeta.pl...
>>>> On 2011-07-21 17:37:27 +0200, "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> said:
>>>>
>>>>> Rozumiem, według Ciebie ten człowiek polował z typowej broni krótkiej.
>>>>
>>>> Świetnie, że próbujesz mijać się z prawdą, ale idzie ci nieudolnie:
>>>
>>> Twierdząc, że nikt nie poluje z TYPOWĄ bronią krótką mijam się z prawdą?
>>
>> Gdybyś przeczytał poniższy cytat, to pewnie byś zrozumiał.
>>>>
>>>>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,
>
> Powyższe słowa były mojego autorstwa?

Czyli nie rozumiesz o czym rozmawiasz?
Podkreśl wyraz "typowy" w powyższym cytowanym zdaniu.

>>>>
>>>> ;>>>
>>>
>>> Rozumiem, problemy z cytowaniem ;>
>>
>> Nie, ty z czytaniem.
>
> Piszesz o sobie?

Nie - po jakiego grzyba zaotawiłeś ten fragment, skoro nie miałeś nic
do powiedzenia na ten temat?

>>>>
>>>>> Popatrz, a ja nie wiedziałem, że strzelając np. z Glocka trzeba użyć forkietu.
>>>>
>>>> Nie trzeba, ale można i jest produkowany.
>>>> Co więcej - jest notorycznie używany.
>
> Nadal nie przypominam sobie Glocka na forkiecie.

No i co z tego, skoro są produkowan i używane.
Ty o tym nic nie wiesz, co nie powoduje ich zniknięcia.
;>>>

>>
>> Zaczynam się upewniać, że jednak masz problem z cytowaniem.
>
> O co Ci właściwie chodzi?

Że cytujesz bez sensu fragmenty, co do których nie masz nic do powiedzenia.
Po co?
;>>>

>>
>> Tak. Tam jest typowy pistolet.
>
> Typowy pistolet używany do ochrony osobistej?

UWAGA! CYTAT! (piszę to tak specjalnie, bo znowu się zgubisz)

>>>>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,

Podkreśl w powyższym cytacie: "używany do ochrony osobistej".


>>
>> Express to samodział?
>
> Fabryczny Ekspress to nie samodział

Co zamyka sprawę nazywania go przez ciebie samodziałem.


>> <http://www.ski-epic.com/montana2001/p18_elk_pistol_1280x1024.jpg>
>> ;>
>>
>
> Czy na tym zdjęciu widać pistolet do ochrony osobistej, wojskowy?


Jeszcze raz:

>>>>>>>> Raczej nikt nie poluje z pistoletem w ręce,

Podkreśl w powyższym cytacie: "pistolet do ochrony osobistej, wojskowy".

> Bo mnie chodziło o to, że nikt nie poluje z bronią tego typu.

Ależ poluje, tylko o tym nie wiesz.

>
> Widzę, że marnuję czas.

Bo jesteś jak budyń.
To dlatego.


--
Bydlę

Gall

unread,
Jul 22, 2011, 10:05:14 AM7/22/11
to

Bo pociskami pełnopłaszczowymi można strzelać tylko drapieżniki, a to
margines polowań w Polsce. Pocisk półpłaszczowy "grzybkuje", czyli
rozwija swój płaszcz po trafieniu zwierzyny, przez co pełniej oddaje
swoją energię. Dzięki temu śmierć ofiary jest szybsza i pewniejsza.
Pociski pełnopłaszczowe mogą po prostu przelecieć przez ciało zwierzęcia,
nie zabijając go od razu, a jedynie powodując powolną śmierć w
męczarniach.

--
Grzesiek

Gall

unread,
Jul 22, 2011, 10:10:35 AM7/22/11
to
On Fri, 22 Jul 2011 05:44:49 +0200, WhiteD wrote:


> ma o czym dyskutować - to nie jest zwykły pistolet... z glockiem z
> 9mmPara można by sobie najwyżej do ptaków postrzelać...
>
> WhiteD

Hm, skoro glock jest w stanie powalić człowieka, to myślę, że z jakąś
sarenką też by sobie poradził. Istnieje tylko problem podejścia do tej
sarenki na odległość skutecznego strzału :)

--
Grzesiek

Gall

unread,
Jul 22, 2011, 10:12:55 AM7/22/11
to
On Thu, 21 Jul 2011 21:10:03 +0200, Roman Niewiarowski wrote:

> W dniu 2011-07-21 20:19, "Dariusz K. Ładziak" pisze:
>
>> powodować maksymalnie duże obrażenia wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu
>> umieranie i ma raczej nie wychodzić z trafionego celu - żeby celów
>> dalszych przypadkiem nie razić.
>
> I pomimo tego wszystko postrzalki uciekaja i czasami rozrabiaja.
>
> pozdr
> newrom

To wtedy myśliwy puszcza za postrzałkiem psa.

--
Grzesiek

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 10:15:40 AM7/22/11
to
Użytkownik "Roman Niewiarowski" <new...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j0bgq1$b8$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-07-22 09:36, Aleksander Boberski pisze:
>
>> Może Melisy? ;)
>
> Jak ma fajne cycki to czemu nie ;)

Nie ma tak dobrze ;)

>
>> Zapewne masz na myśli Brenekę. Jak dla mnie półśrodek.
>
> Mam na mysli postrzelone zwierzeta ktore uciekaja z miejsca postrzalu.
>

Zdarza się, ale myśliwy ma obowiązek dojścia postrzałka. To sprawa etyki.

--
Zdrówka życzę

Alek

Gall

unread,
Jul 22, 2011, 10:23:29 AM7/22/11
to

Ups, widzę, że już kilka razy o tym było :)

--
Grzesiek

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 10:45:06 AM7/22/11
to
Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
news:j0c02q$4p9$2...@inews.gazeta.pl...

> On Fri, 22 Jul 2011 09:22:37 +0200, Aleksander Boberski wrote:
>
>> Użytkownik "WhiteD" <w...@w.pl> napisał w wiadomości
>> news:4e28f2c5$0$2485$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
>>> news:j09hjl$od9$1...@inews.gazeta.pl...

(cut)


>>>
>> To nie jest to samo. Swego czasu myśliwi często używali Mausera k98,
>> ale
>> nie strzelali amunicją wojskową.
>
> Bo pociskami pełnopłaszczowymi można strzelać tylko drapieżniki, a to
> margines polowań w Polsce. Pocisk półpłaszczowy "grzybkuje", czyli
> rozwija swój płaszcz po trafieniu zwierzyny, przez co pełniej oddaje
> swoją energię. Dzięki temu śmierć ofiary jest szybsza i pewniejsza.
> Pociski pełnopłaszczowe mogą po prostu przelecieć przez ciało zwierzęcia,
> nie zabijając go od razu, a jedynie powodując powolną śmierć w
> męczarniach.
>

Bo też inny jest cel jaki chcemy osiągnąć. W przypadku polowania pożądany
jest możliwie najszybszy skutek śmiertelny i brak konieczności tropienia
postrzałka, a w przypadku broni bojowej wyeliminowanie przeciwnika z pola
walki, co nie musi być jednoznaczne z jego eliminacją ostateczną.

--
Zdrówka życzę

Alek

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 10:48:54 AM7/22/11
to
Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
news:j0c0cr$4p9$3...@inews.gazeta.pl...

To jedno, a drugie to sposób rażenia celu. Typowy nabój do broni krótkiej
nadawałby się w pewnych okolicznościach, pod warunkiem, że byłby zespolony z
odpowiednim pociskiem. Zresztą:
http://v038357.home.net.pl/strona/bronkrotka/bronkrotka.htm

--
Zdrówka życzę

Alek

Marek Dyjor

unread,
Jul 22, 2011, 12:05:59 PM7/22/11
to

broń osobista służy do rażenia celów ludzki na bliską odległość, zwykle
priorytetm nie jest zabicie tylko unieruchomienie celu ważne jest aby rany
powstajace były czyste, łatwe do wyleczenia, bo celem nie jest zabijanie
tylko unieruchomienie, ujęcie i oddanie osoby postrzelonej w ręce
sprawiedliwości, Przy walce w tłumie równie ważne jest aby pocisk po wejściu
w cel nie wyszedł dalej lub jak już wyjdzie aby miał minimalna energię, taką
która nie zabije osób postronnych. .

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 22, 2011, 1:56:57 PM7/22/11
to
W dniu 2011-07-22 16:45, Aleksander Boberski pisze:

> tropienia postrzałka, a w przypadku broni bojowej wyeliminowanie
> przeciwnika z pola walki, co nie musi być jednoznaczne z jego eliminacją
> ostateczną.

Przeciwnik ranny jest duzym obciazeniem dla wrogiej armii i sporo
kosztuje. Szybkie zabijanie jest nieekonomiczne.

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 2:00:44 PM7/22/11
to
Użytkownik "Roman Niewiarowski" <new...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j0cdku$cpe$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-07-22 16:45, Aleksander Boberski pisze:
>
>> tropienia postrzałka, a w przypadku broni bojowej wyeliminowanie
>> przeciwnika z pola walki, co nie musi być jednoznaczne z jego eliminacją
>> ostateczną.
>
> Przeciwnik ranny jest duzym obciazeniem dla wrogiej armii i sporo
> kosztuje. Szybkie zabijanie jest nieekonomiczne.

Zgadza się. No i zdaje się jakieś konwencje jeszcze obowiązują.

--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski

Roman Niewiarowski

unread,
Jul 22, 2011, 2:01:48 PM7/22/11
to
W dniu 2011-07-22 16:15, Aleksander Boberski pisze:

> Zdarza się, ale myśliwy ma obowiązek dojścia postrzałka. To sprawa etyki.

Amunicja nie zna etyki, a twierdziles ze 'zawsze zabija na smierc'.
Co nie zmienia faktu ze parametry dla broni i amunicji mysliwskiej sa w
RP koszmarnie zawyzone (afair energia > 1000J w odleglosci 100m).

Gall

unread,
Jul 22, 2011, 2:07:16 PM7/22/11
to

Czyli że jak właduję 15 pocisków z glocka w sarenkę to ona pójdzie do
lekarza? Bo jaki dokładnie ma sens twoja wypowiedź w kontekście tego, na
co odpowiadasz?

--
Grzesiek

Aleksander Boberski

unread,
Jul 22, 2011, 6:07:18 PM7/22/11
to
Użytkownik "Roman Niewiarowski" <new...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j0cdu2$edk$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-07-22 16:15, Aleksander Boberski pisze:
>
>> Zdarza się, ale myśliwy ma obowiązek dojścia postrzałka. To sprawa etyki.
>
> Amunicja nie zna etyki, a twierdziles ze 'zawsze zabija na smierc'.

W którym miejscu?


--
Pozdrawiam

Aleksander Boberski


peter

unread,
Jul 22, 2011, 9:41:51 PM7/22/11
to
W dniu 2011-07-19 21:36, Hikikomori San pisze:
> ..z.eby WYMYSLIC a co dopiero WYKONAc cos takiego...
>
> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/nieznani-sprawcy-ostrzelali-balon-widokowy-z-kuszy,1,4797150,region-wiadomosc.html
>
>
> Ostrzelano balon widokowy koło Wisły przy Moście Grunwaldzkim w
> Krakowie. Nieznani sprawcy ostrzelali go z broni i kuszy.
>
>
>
>
wszyscy z watku "a nad krakowem"
news://news.task.gda.pl:119/ivmvct$5h8$1...@news.onet.pl
sa podejrzani ciekawe czy asy z policji sledza prk...

--
P

WhiteD

unread,
Jul 23, 2011, 1:53:19 AM7/23/11
to
Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
news:j0c0cr$4p9$3...@inews.gazeta.pl...
>> ma o czym dyskutować - to nie jest zwykły pistolet... z glockiem z
>> 9mmPara można by sobie najwyżej do ptaków postrzelać...
> Hm, skoro glock jest w stanie powalić człowieka, to myślę, że z jakąś
> sarenką też by sobie poradził. Istnieje tylko problem podejścia do tej
> sarenki na odległość skutecznego strzału :)

Nie sądze. Chyba że byś w nią rzucił tym glockiem... I to pod warunkiem że byłby
to jakiś glock 20, ten waży ponad kilogram, a ty miałbyś ich na tyle dużo żeby
ją zasypać deszczem glocków. Wątpie żeby dało się taką sarenke odstrzelić nawet
glockiem załadowanym amunicją typu .357 SIG, broń myśliwska nawet o tym samym
kalibrze ma jednak amunicje o innej budowie. Amunicja pistoletowa ma po prostu
inne przeznaczenie...
Poza tym człowiek ma inną budowe niż sarna, i żeby go powalić to raczej celuje
się np. w kolana. Żeby go zabić trzeba celować w korpus czy głowę, ale też wcale
nie jest powiedziane że da się go zabić... Zwierzęta mogą mieć np. grubszą
czaszkę, trudniej trafić je w coś ważnego...
A pistolety mają taki ficzer że w bliskiej odległości można człowieka
przestrzelić na wylot i nie zabić, chyba że celujesz bezpośrednio w głowę...
choć i tu są wyjątki które powinny chyba dożywotnio składać dary jakiemuś
bogu...

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 23, 2011, 1:54:31 AM7/23/11
to
Użytkownik "Gall" <od_t...@jestem.anonimem> napisał w wiadomości
news:j0ce8k$4p9$6...@inews.gazeta.pl...

>> broń osobista służy do rażenia celów ludzki na bliską odległość, zwykle
>> priorytetm nie jest zabicie tylko unieruchomienie celu ważne jest aby
>> rany powstajace były czyste, łatwe do wyleczenia, bo celem nie jest
>> zabijanie tylko unieruchomienie, ujęcie i oddanie osoby postrzelonej w
>> ręce sprawiedliwości, Przy walce w tłumie równie ważne jest aby pocisk
>> po wejściu w cel nie wyszedł dalej lub jak już wyjdzie aby miał
>> minimalna energię, taką która nie zabije osób postronnych. .
>
> Czyli że jak właduję 15 pocisków z glocka w sarenkę to ona pójdzie do
> lekarza? Bo jaki dokładnie ma sens twoja wypowiedź w kontekście tego, na
> co odpowiadasz?

Najpierw musiałbyś dać radę władować w nią te 15 pocisków, bo jest szansa że po
pierwszym postrzale sarenka by się oddaliła i tyle byś ją widział... owszem
mogłaby umrzeć, ale raczej troche później.

WhiteD

WhiteD

unread,
Jul 23, 2011, 1:57:54 AM7/23/11
to
Użytkownik "Aleksander Boberski" <al...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:4e292542$1...@news.home.net.pl...

>> Nie znam się na broni i amunicji myśliwskiej. Ale wiem że to nie jest do
>> końca ta sama impreza, bo te kule identyczne nie są... ale jak widze że coś
>> ma kaliber 30 to jakoś niespecjalnie chce być po drugiej stronie lufy :P
>>
> To nie jest to samo. Swego czasu myśliwi często używali Mausera k98, ale nie
> strzelali amunicją wojskową.

Bo mają amunicje myśliwską - ten sam kaliber, teoretycznie podobna, ale gorsza
bo zwykle po prostu mocniejsza. Widziałam co robi dobry karabin używający
przecież teoretycznie słabszych pocisków. Amunicja myśliwska robi pewnie większe
szkody...

WhiteD

Marek Dyjor

unread,
Jul 23, 2011, 3:40:02 AM7/23/11
to
WhiteD wrote:
> A pistolety mają taki ficzer że w bliskiej odległości można człowieka
> przestrzelić na wylot i nie zabić, chyba że celujesz bezpośrednio w
> głowę... choć i tu są wyjątki które powinny chyba dożywotnio składać
> dary jakiemuś bogu...

wielu sie wydają na podstawie oglądania filmów że jak do kogoś strzelisz z
pistoletu czy rewolweru to on od razu jest zimny trup...

wiele bardziej prawdopodobne zaś jest że przeżyje a jak ma broń to odda.

WhiteD

unread,
Jul 23, 2011, 6:16:32 AM7/23/11
to
Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j0dtsk$3s8$1...@news.onet.pl...

>> A pistolety mają taki ficzer że w bliskiej odległości można człowieka
>> przestrzelić na wylot i nie zabić, chyba że celujesz bezpośrednio w
>> głowę... choć i tu są wyjątki które powinny chyba dożywotnio składać
>> dary jakiemuś bogu...
>
> wielu sie wydają na podstawie oglądania filmów że jak do kogoś strzelisz z
> pistoletu czy rewolweru to on od razu jest zimny trup...

Owszem, kaliber broni ręcznej - pistoletu, rewolweru - jest na tyle mały, że o
ile nie trafi się w jakiś kluczowy organ (serce, mózg, płuco) czy tętnice to są
spore szanse że obiektowi wielka krzywda sie nie stanie. Ba przypadki że ludzie
z przestrzelonymi kończynami dolnymi / górnymi oddalali się z miejsca akcji dość
szybko, nie są tylko filmowymi wpadkami; to po prostu adrenalina tak działa.

> wiele bardziej prawdopodobne zaś jest że przeżyje a jak ma broń to odda.

Bardzo możliwe. Tak jak możliwe jest przypadkowe odstrzelenie kogoś stojącego za
plecami osoby postrzelonej... i jest pewna szansa że ten drugi wyjdzie na tym
ciut gorzej.

Inna sprawa - co się tyczy tego że czasem postrzelone zwierze przeżyje i zaczyna
uciekać. Prawda jest taka że cholernie trudno jest wcelować w obiekt żywy i
poruszający się, a ludzie i zwierzęta ruszają się praktycznie non stop. Nawet
jak aktualnie stoją, to moga się minimalnie przesunąc... i już kula nie trafi
tam gdzie trzeba. Zwierzak może się lekko przesunąć już po oddaniu strzału, w
trakcie lub na moment momentu przed strzałem... i nikt nic nie zrobi.
Snajperów wybiera się z grupy tych co mają kurewski refleks i orli wzrok - wbrew
pozorom nie jest im to niezbędne do strzelania, bo to da radę robić każdy, po to
są lunety, a karabiny nie sa przesadnie skomplikowane. Chodzi o to żeby taki
snajper był w stanie w ułamku sekundy podjąć decyzje czy strzelić, czy
poczekać... jak strzelisz to już jest pozamiatane, wystrzelonej kuli nie
zawrócisz ani nie zmienisz toru jej lotu... myśliwi nie są raczej snajperami,
choć niewykluczone że niektórzy snajperzy mogą mieć takowe hobby :P

WhiteD

Stefan

unread,
Jul 23, 2011, 7:50:42 AM7/23/11
to

Użytkownik "peter" <pe...@peter.com> napisał w wiadomości
news:j0d94c$oqj$1...@news.task.gda.pl...
nie asy, ale paru referentów ds wszelakich rozpoczyna dzionek od lektury
newsów (krakowskich też, też)
pozdr
Stefan


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 23, 2011, 8:07:08 AM7/23/11
to
Użytkownik Aleksander Boberski napisał:

Nawet nie powinno. Zabity potrzebuje tylko grabarza. Ranny potrzebuje
sanitariusza który go z pola walki wyciągnie, transportu8 do szpitala
polowego, szpitala polowego z lekarzami i niższym personelem medycznym,
transportu na tyły, kolejnego szpitala, rehabilitacji - wszystko obciąża
nakładami przeciwnika.

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 23, 2011, 8:09:36 AM7/23/11
to
Użytkownik Roman Niewiarowski napisał:

> W dniu 2011-07-21 20:19, "Dariusz K. Ładziak" pisze:
>
>> powodować maksymalnie duże obrażenia wewnętrzne bo to skraca zwierzęciu
>> umieranie i ma raczej nie wychodzić z trafionego celu - żeby celów
>> dalszych przypadkiem nie razić.
>
> I pomimo tego wszystko postrzalki uciekaja i czasami rozrabiaja.

Jak myśliwy zbyt wesoło zaczął polowanie to może mu silny wiatr
przeszkadzać w dokładnym celowaniu.

--
Darek

It is loading more messages.
0 new messages