Potrzebuje z 10kg owocow...
Moze ktos ma np. w swoim ogrodzie?
Chetnie kupie zerwane owoce...
q
hmmm u mnie na budowie urosly dwa krzaki, owocow tak srednio, chociaz nie
wiem, nawet nie patrzylem
a co? winko? :)
i wciaz rozwazam ten dentist :P
--
: z pOzdrowieniami
: kRk : ozOn : djozon(at)poczta(dot)fm
: hAte nO One, bUt Love Only a fEw! :
Teraz Ci potrzebne? Bo czarny bez na przetwory zbiera sie dopiero po
przymrozkach. Teraz jest trujący.
--
Pozdrawiam,
Edytka-
> Teraz Ci potrzebne? Bo czarny bez na przetwory zbiera sie dopiero po
> przymrozkach. Teraz jest trujący.
http://parda.w.interia.pl/011.html
pozdr
miki
"Bez czarny kwitnie w czerwcu, zaś w sierpniu i wrześniu dojrzewają jego
owoce - drobne, czarne i błyszczące jagody. Zawierają ciemnofioletowy
sok. Są jadalne (jednak dopiero, gdy całkowicie dojrzeją), mają słodki,
mdły smak."
http://fatcat.ftj.agh.edu.pl/~apajor/bez_czarny_sambucus_nigra.htm
I wygladam z okna, teraz jest jeszcze niedojrzaly... Ale z autopsji
wiem, ze najlepszy jest wlasnie taki pod koniec wrzesnia, tuz po
pierwszym przymrozku - sama zbieralam w zamierzchlej przeszlosci:-)
Wtedy jest najslodszy. Ale moze sie myle i sa tez inne szkoly zbierania
i przetwarzania bzu. Moja babcia kiedys robila soczki na przeziebienie:-)
--
Pozdrawiam,
Edytka-
Wiem, teraz musze rozeznac temat, potem bedzie za pozno ;)
q
Tak jest, winko :)
Najlepsze jakie kiedykolwiek pilem wino to bylo
wlasnie robione przez ojca kumpla wino z bzu czarnego.
Trzyletnie mialo taki smak, ze po prostu bajka.
Barwa nieprawdopodobna...
> i wciaz rozwazam ten dentist :P
Nie rozwazaj tylko idz na konsultacje.
Zeby masz jedne, chyba ze jeszcze masz mleczaki :)
q
: Nie rozwazaj tylko idz na konsultacje.
: Zeby masz jedne, chyba ze jeszcze masz mleczaki :)
:
no jeszcze mi 4 mleczaki zostaly :P
mam dentystyczna fobie ! wiem, ze mam dwa chore zeby, i zastanawiam
sie czy to czasem nie przez nie prawie codziennie boli mnie glowa od
jakiegos tygodnia >:-[
ale ten strach... brrr
Trujące są jedynie niedojrzałe owoce!
--
Pozdrawiam, Jan
http://members.chello.pl/j.ciecinski
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.krakow
Hehe jaki strach.
Ja nie cierpialem denstysty dopoki nie poszedlem do
mistrza Zarowa. Jestem cholernie zadowolony z tego,
ze go znalazlem. Teraz co wizyta smieja sie ze mnie
jak zaczynam chrapac z wiertlem w ustach :)
Ja po godzinie na fotelu wstaje autentycznie wyluzowany...
q
: Hehe jaki strach.
:
: Ja nie cierpialem denstysty dopoki nie poszedlem do
: mistrza Zarowa. Jestem cholernie zadowolony z tego,
: ze go znalazlem. Teraz co wizyta smieja sie ze mnie
: jak zaczynam chrapac z wiertlem w ustach :)
: Ja po godzinie na fotelu wstaje autentycznie wyluzowany...
hmm? brzmi doprawdy optymistycznie :)
a jest u dr. Zarowa opcja uspienia, tak, aby przelecial
cala moja jame ustna za jednym razem?
Nie jestem jego sekretarka, zadzwon i zapytaj :)
q