Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kasa fiskalna - totalny absurd

1 view
Skip to first unread message

Tomasz G.

unread,
Apr 29, 1999, 3:00:00 AM4/29/99
to
Ostatnio czytalem na liscie o obowiazku zalozenia kasy fiskalne przy
zakladaniu nowej dzialalnosci. Ktos stwierdzil, ze ma sie to w
najblizszym czasie zmienic. Wiecie cos wiecej na ten temat ???
W chwili obecnej ten przepis jest absurdalny !!!! Wyobrazacie sobie
chlopa sprzedajacego pietruszke i wybijajacego cene na kasie fiskalnej.
A takie sa realia na dzien dzisiejszy przy otwieraniu nowej
dzialalnoscii gospodarczej.

Tomek


William Bonawentura

unread,
Apr 29, 1999, 3:00:00 AM4/29/99
to
>W chwili obecnej ten przepis jest absurdalny !!!!

Nie dosyć, że uważam go za mądry to jeszcze wprowadziłbym go dla wszystkich
już istniejących podmiotów bez względu na wysokość obrotów. Kupując w
sklepie bez kasy praktycznie zawsze jesteśmy oszukiwani (bezpośrednio, lub
przez okradanie naszego państwa).


Przemyslaw Babka

unread,
Apr 29, 1999, 3:00:00 AM4/29/99
to
Dnia Thu, 29 Apr 1999 16:39:40 +0200, "Tomasz G." <to...@polbox.com>
napisal(a):

No i dobrze. Na Slowacji dwa lata temu wszedzie widzialem kasy
fiskalne, nawet w warzywniaku na kolkach (taki Woz Drzymaly).
Pozdrawiam!


Przemyslaw Babka _<>________ __-________
"Mokum" /_|__|__|__|\ /_|__|__|__|\
\o_o_____o_o/=\o_o____o_o_/
http://www.pestka.idc.com.pl/ - POLSKA STRONA KOMUNIKACYJNA
e-mail: pes...@venus.wis.pk.edu.pl

Radomir Szaraniec

unread,
Apr 29, 1999, 3:00:00 AM4/29/99
to
William Bonawentura napisał:


> Nie dosyć, że uważam go za mądry to jeszcze wprowadziłbym go dla wszystkich
> już istniejących podmiotów bez względu na wysokość obrotów. Kupując w
> sklepie bez kasy praktycznie zawsze jesteśmy oszukiwani (bezpośrednio, lub
> przez okradanie naszego państwa).

Mocne słowa. Sugerujesz, że każdy sklepikarz czy sprzedawca jest
złodziejem? BTW kasa fiskalna jest niezłym wynalazkiem, ale... wiesz ile
kosztują kasy? Poza tym zadałeś sobie trud zarejestrowania kasy w US?

rmszar

--
*******
mail: rms...@cicero.law.uj.edu.pl ICQ: 3417951
szar...@cicero.law.uj.edu.pl
*******

William Bonawentura

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
>Mocne słowa. Sugerujesz....

"Praktycznie zawsze" to nie to samo co "zawsze", więc nie sugeruję, że
zawsze (było to chyba do wychwycenia w treści listu. Kochani ! Czytajcie
dokładnie posty przed klikaniem na "Reply" !)

>kasa fiskalna jest niezłym wynalazkiem, ale... wiesz ile

>kosztuj? kasy?
Z ogłoszeń w prasie 1000..2000 zł Na to stac chyba każdego kto chce
prowadzić działalność. Jeżeli tak nie jest to moim zdaniem nie powinnien w
ogóle zaczynać.

>Poza tym zadałe? sobie trud zarejestrowania kasy w US?
Nie, ale robi się to jeden jedyny raz więc osobiście ścierpiałbym i tydzień
w urzędzie.

Życzę wszystkim miłego dłuższego weekendu, William


bódyñ

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
Radomir Szaraniec wrote:
>
> William Bonawentura napisał:
>
> > Nie dosyć, że uważam go za mądry to jeszcze wprowadziłbym go dla wszystkich
> > już istniejących podmiotów bez względu na wysokość obrotów. Kupując w
> > sklepie bez kasy praktycznie zawsze jesteśmy oszukiwani (bezpośrednio, lub
> > przez okradanie naszego państwa).
Jka mozna okradac panstwo?

--
Bodyn Nie pytaj sie co mozesz zrobic dla kraju
\_____/ Zapytaj sie co kraj zrobil dla Ciebie

mailto:bo...@promail.pl

Tomasz G.

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
> No i dobrze. Na Slowacji dwa lata temu wszedzie widzialem kasy
> fiskalne, nawet w warzywniaku na kolkach (taki Woz Drzymaly).

Przeciez za ta kase, legalizacje tej kasy itp itd etc zaplacimy my wszyscy w
cenie kazdego produktu.
Myslicie, ze jak przyjezdza chlop ze wsi i ma ze soba piec skrzynek
marchewki czy pietruszki to stac go na kase fiskalna ???? Wydaje mi sie, ze
predzej sprzeda na czarno albo nakarmi zwierzyne niz wyda 2.000 na kase.
Skad on ma wziac na kase ???
Oczywiscie zawsze mozna powiedziec, ze jak nie ma na kase to niech nie
handluje. Pewnie a my kupujmy warzywa z importu 50% drozsze a chop niech se
weznie zasilek dla bezrobotnych. To jest dopiero wyjscie.
Tomek


Piotr Powazka

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
"Tomasz G." napisał(a):
> Przemyslaw Babka:

> > No i dobrze. Na Slowacji dwa lata temu wszedzie widzialem kasy
> > fiskalne, nawet w warzywniaku na kolkach (taki Woz Drzymaly).
>
> Przeciez za ta kase, legalizacje tej kasy itp itd etc zaplacimy my
> wszyscy w cenie kazdego produktu.
> Myslicie, ze jak przyjezdza chlop ze wsi i ma ze soba piec skrzynek
> marchewki czy pietruszki to stac go na kase fiskalna ???? Wydaje mi
> sie, ze predzej sprzeda na czarno albo nakarmi zwierzyne niz wyda
> 2.000 na

2.500

Poza tym zapomniales napisac, ze Slowacja jest krajem, hm... zwijajacym
sie.

Pozdrawiam
--
Piotr Powazka - stol.-krol. m. Krakow
mailto:pow...@comarch.pl
mailto:inkwi...@ciemnogrod.net
http://www.comarch.pl/~powazka

"Niszczy (panstwo) ten, kto podatkami uciska." - Prz 29,4

Jarek Lama

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to

Tomasz G. napisał w wiadomości: <37286F2C...@polbox.com>...

>Ostatnio czytalem na liscie o obowiazku zalozenia kasy fiskalne przy
>zakladaniu nowej dzialalnosci.
>W chwili obecnej ten przepis jest absurdalny !!!! Wyobrazacie sobie
>chlopa sprzedajacego pietruszke i wybijajacego cene na kasie fiskalnej.
>A takie sa realia na dzien dzisiejszy przy otwieraniu nowej
>dzialalnoscii gospodarczej.


Zgodnie z obowiązującą Ustawa z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności
gospodarczej a konkretnie art. 9 chłop sprzedający pietruszke nie ma
obowiązku zgłoszenia działalności gospodarczej, a tym samym posiadania kasy
fiskalnej. Tekst ustawy: http://www.finest.com.pl/bap/teksty/ra231288.htm

;-)
Jarek


Radomir Szaraniec

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
William Bonawentura napisał:


> "Praktycznie zawsze" to nie to samo co "zawsze", więc nie sugeruję, że
> zawsze (było to chyba do wychwycenia w treści listu. Kochani ! Czytajcie
> dokładnie posty przed klikaniem na "Reply" !)

Nie będę się kłócił o niuanse pomiędzy stwierdzeniem "praktycznie
zawsze" a "zawsze". Dla mnie różnica jest minimalna [ zawsze=100%, p.
z.=99% ].



> Nie, ale robi się to jeden jedyny raz więc osobiście ścierpiałbym i tydzień
> w urzędzie.

Taaa, a za każdym razem gdy coś nie tak z kasą to lecisz do US na
dziennik podawczy z info- co, jak, kiedy.

Radomir Szaraniec

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
bódyń napisał:

> Jka mozna okradac panstwo?

Na wiele sposobów. :))))))

Tomasz Zbieżek

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
Tomasz G. wrote:
> Myslicie, ze jak przyjezdza chlop ze wsi i ma ze soba piec skrzynek
> marchewki czy pietruszki to stac go na kase fiskalna ???? Wydaje mi sie, ze
> predzej sprzeda na czarno albo nakarmi zwierzyne niz wyda 2.000 na kase.
> Skad on ma wziac na kase ???
> Oczywiscie zawsze mozna powiedziec, ze jak nie ma na kase to niech nie
> handluje. Pewnie a my kupujmy warzywa z importu 50% drozsze a chop niech se
> weznie zasilek dla bezrobotnych. To jest dopiero wyjscie.
> Tomek

O ile sie dobrze orientuje, to sprzedaz "wytworzonych" przez siebie produktow
roslinnych i zwierzecych nie wymaga rejestracji zadnej dzialalnosci
gospodarczej, a wiec nie wymaga tez zakupu kasy fiskalnej. Tak wiec z tym chlopem
przyklad byl nieszczegolny.
A jezeli chce HANDLOWAC - to juz inna sprawa.
Jesli zas chodzi o obowiazek posiadania kasy przy prowadzeniu sprzedazy na rzecz
osob fizycznych, to uwazam ze jest sluszny. Za blad uwazam jedynie nierowne
traktowanie osob rozpoczynajacych dzialalnosc w tym roku i tych co juz prowadza.
Co wiecej, jako kupujacy powinnismy sobie wyrobic nawyk proszenia o paragon z kasy
fiskalnej przy kazdym zakupie.
Pozdrawiam
Tomek

Jaroslaw Rafa

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
Tomasz G. wrote:
>
> Ostatnio czytalem na liscie o obowiazku zalozenia kasy fiskalne przy
> zakladaniu nowej dzialalnosci. Ktos stwierdzil, ze ma sie to w
> najblizszym czasie zmienic. Wiecie cos wiecej na ten temat ???
> W chwili obecnej ten przepis jest absurdalny !!!! Wyobrazacie sobie
> chlopa sprzedajacego pietruszke i wybijajacego cene na kasie fiskalnej.
> A takie sa realia na dzien dzisiejszy przy otwieraniu nowej
> dzialalnoscii gospodarczej.

Akurat chlop sprzedajacy pietruszke to kasy fiskalnej miec nie musi (to
w ogole nie podpada pod dzialalnosc gospodarcza), ale zgadzam sie, ze
przepis o OBOWIAZKU posiadania kas fiskalnych jest absurdalny.
Ale to NTG. Dyskutuj o tym na pl.soc.prawo.podatki albo pl.soc.polityka.
--
Pozdrowienia,
Jaroslaw Rafa
r...@inf.wsp.krakow.pl

Tomasz G.

unread,
Apr 30, 1999, 3:00:00 AM4/30/99
to
> Zgodnie z obowiązującą Ustawa z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności
> gospodarczej a konkretnie art. 9 chłop sprzedający pietruszke nie ma
> obowiązku zgłoszenia działalności gospodarczej, a tym samym posiadania kasy
> fiskalnej. Tekst ustawy: http://www.finest.com.pl/bap/teksty/ra231288.htm

Czy jestes pewny, ze ta ustawa jeszcze obowiazuje ????
Ostatnio weszla smiala nowelizacja, ktora to wszystko komplikuje.
Tomek


Tomasz `redzio` Drazek

unread,
May 1, 1999, 3:00:00 AM5/1/99
to
>Mocne słowa. Sugerujesz, że każdy sklepikarz czy sprzedawca jest
>złodziejem?
No szczerze mowiac bardzo czesto takowez wraznie sie nasuwa nieodparcie...

>BTW kasa fiskalna jest niezłym wynalazkiem,
E tam prosta elektronika... nic z mistycyzmu w niej nie ma :))

>ale... wiesz ile
>kosztują kasy? Poza tym zadałeś sobie trud zarejestrowania kasy w US?

Jak to mowia - dla chcacego nie ma nic trudnego - ale to sie robi raz na
cala dzialalnosc no nie - jakies inwestycje trzeba poczynic - ze tak powiem
zwroc uwage drogi Radku na nowohuckei place targowe (przyklad rzeklbym z
podworka) - czasami wystarczy kocyk i krzynka ziemniakow - i juz jedziemy z
dzialalnoscia :))) ciekawe czy ktos spyta o podatek? a ciebie beda sciagac
zebys go zaplacil.. jakas spraweidlowsc musi byc.... !

--
Tomek 'redzio' Drazek
____________________________

e-mail: red...@irc.pl
http://www.chrobot.krakow.pl

William Bonawentura

unread,
May 2, 1999, 3:00:00 AM5/2/99
to
>Taaa, a za każdym razem gdy co? nie tak z kas? to lecisz do US na

>dziennik podawczy z info- co, jak, kiedy.


Nie żartuj, że kasa tak często się psuje (chyba, że chodzi pod linuksem :)


William Bonawentura

unread,
May 2, 1999, 3:00:00 AM5/2/99
to
>Mój ojciec ma firmę budowlan?. Budowy s? parę razy w miesi?cu, na końcu
>każdej budowy faktura. Co z tego - t? kretyńsk? kasę fiskaln? trzeba było
>kupić

Na 99% procent macie również komputer. Wystarczyło kupic więc drukarkę
fiskalną (znacznie tańsza niż kasa).

Z mojego (klienta) punktu widzenia kasa fiskalna jest kożystna. Handlowcy
psioczą bo utrudniają im przekręty. Nie spotkałem się jednak z tym, aby ktos
zwinął interes bo ni mógł lub nie chciał jej kupić.


Tomasz G.

unread,
May 4, 1999, 3:00:00 AM5/4/99
to
> O ile sie dobrze orientuje, to sprzedaz "wytworzonych" przez siebie produktow
> roslinnych i zwierzecych nie wymaga rejestracji zadnej dzialalnosci
> gospodarczej, a wiec nie wymaga tez zakupu kasy fiskalnej. Tak wiec z tym chlopem
> przyklad byl nieszczegolny.
> A jezeli chce HANDLOWAC - to juz inna sprawa.
> Jesli zas chodzi o obowiazek posiadania kasy przy prowadzeniu sprzedazy na rzecz
> osob fizycznych, to uwazam ze jest sluszny. Za blad uwazam jedynie nierowne
> traktowanie osob rozpoczynajacych dzialalnosc w tym roku i tych co juz prowadza.
> Co wiecej, jako kupujacy powinnismy sobie wyrobic nawyk proszenia o paragon z kasy
> fiskalnej przy kazdym zakupie.

Chyba nie miales jeszcze nic wspolnego ze skarbowka. Nie zycze Ci tego.
Zdajesz sobie sprawe z tego, ze pociagnie to za soba zlikwidowanie wiekszosci
straganow z zielenina na placach targowych ??? Jak sobie wyobrazasz hadel obwozny w
takim wypadku ??? Calego towaru na straganie masz za 500 PLN (czasami nawet tyle nie
ma) i oczywiscie KASA FISKALNA za 2.500 PLN !!! Ty to nazywasz normalnoscie ???

Tomek


Tomasz G.

unread,
May 4, 1999, 3:00:00 AM5/4/99
to
> Akurat chlop sprzedajacy pietruszke to kasy fiskalnej miec nie musi (to
> w ogole nie podpada pod dzialalnosc gospodarcza), ale zgadzam sie, ze
> przepis o OBOWIAZKU posiadania kas fiskalnych jest absurdalny.
> Ale to NTG. Dyskutuj o tym na pl.soc.prawo.podatki albo pl.soc.polityka.

Hmmm. Moze masz racje ale ja nie znam sie ani na polityce ani na prawie.
Chcialem sie dowiedziec jakie sa opinie na ten temat w miescie, w ktorym
mieszkam.
A NTG jest zderzenie tramwajow i jakis pogrzeb ???
Mnie jak cos nie interesuje to odznaczam caly topic i nie czytam.
Tomek


Jacek Pietraszek

unread,
May 4, 1999, 3:00:00 AM5/4/99
to
Tomek 'redzio' Drazek napisal:

>Jak to mowia - dla chcacego nie ma nic trudnego - ale to sie robi raz
na
>cala dzialalnosc no nie - jakies inwestycje trzeba poczynic - ze tak
powiem
>zwroc uwage drogi Radku na nowohuckei place targowe (przyklad
rzeklbym z
>podworka) - czasami wystarczy kocyk i krzynka ziemniakow - i juz
jedziemy z
>dzialalnoscia :))) ciekawe czy ktos spyta o podatek? a ciebie beda
sciagac
>zebys go zaplacil.. jakas spraweidlowsc musi byc.... !


Widac, ze nigdy dzialalnosci nie prowadziles, gdyz - wybacz - takich
banialukow byc nie sadzil. Wprowadzenie kolejnego haraczu (poprzednim
byly przymusowe dodatkowe wplaty na ZUS) zalatwi do cna prowadzenie
dzialalnosci ubocznej, ktora jest nielichym dofinansowaniem budzetu
domowego. Taka dzialalnosc z reguly zamyka sie przychodem rocznym
w granicach 6000-15000 zl, od tego odpadaja koszty. Przecietnie
pozostaje na reke po opodatkowaniu 3000..6000 zl.

Na poczatku roku przyladowano haracz na ubezpieczenie zdrowotne
liczone od 60% sredniej krajowej - czyste zdzierstwo, gdyz lepszego
serwisu medycznego z tego tytulu nie uzyskuje. Teraz wymyslaja
kasy fiskalne, ktorych zakup pochlonie od 20%..50% rocznego zysku.
Czy ktos na gorze upadl na glowe? Czy tez moze kolejny pan posel
jest udzialowcem Optimusa lub innego producenta kas fiskalnych?
--
Solidnie wkurzony,

Jacek


Radomir Szaraniec

unread,
May 4, 1999, 3:00:00 AM5/4/99
to
William Bonawentura napisał:


> Na 99% procent macie również komputer. Wystarczyło kupic więc drukarkę
> fiskalną (znacznie tańsza niż kasa).

????!!!!!! A gdzieś Ty taką widział? Drukarka fiskalna jest zazwyczaj
DROŻSZA od kasy.

Piotr Powazka

unread,
May 5, 1999, 3:00:00 AM5/5/99
to
William Bonawentura napisal:

Wystarcza reklamacje lub zwroty, które prawo do kilku dni gwarantuje.

--
Piotr Powazka - stol.-krol. m. Krakow

Jacek Osiecki

unread,
May 6, 1999, 3:00:00 AM5/6/99
to
Dnia Sun, 2 May 1999 10:40:38 +0200, William Bonawentura napisał(a):

>>Mój ojciec ma firmę budowlan?. Budowy s? parę razy w miesi?cu, na końcu
>>każdej budowy faktura. Co z tego - t? kretyńsk? kasę fiskaln? trzeba było

>Na 99% procent macie również komputer. Wystarczyło kupic więc drukarkę


>fiskalną (znacznie tańsza niż kasa).

Bynajmniej. Takie drukarki są raczej droższe niż kasy...

>Z mojego (klienta) punktu widzenia kasa fiskalna jest kożystna. Handlowcy
>psioczą bo utrudniają im przekręty. Nie spotkałem się jednak z tym, aby ktos
>zwinął interes bo ni mógł lub nie chciał jej kupić.

Zwinąć to nie - jak kogoś w ogóle nie stać na kasę, to raczej nie ma co
robić interesów... Tylko że w takim przypadku jak mojego ojca przymusowy
zakup kasy jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto. I właśnie dlatego mnie wkurza
ta przymusowość - po prostu ktoś, kto to wymyślał, w ogóle nie wysilił
swoich szarych komórek (jeśli je w ogóle miał).

Pozdrawiam,
--
| Jacek Osiecki Kraków, tel. (012)-645 57 87 |
|mailto:jos...@linux.uci.agh.edu.pl http://dwd.interkom.pl/joshua/ |

Jacek Osiecki

unread,
May 6, 1999, 3:00:00 AM5/6/99
to
Dnia Tue, 4 May 1999 13:00:00 +0200, Jacek Pietraszek napisał(a):

[...]

>Na poczatku roku przyladowano haracz na ubezpieczenie zdrowotne
>liczone od 60% sredniej krajowej - czyste zdzierstwo, gdyz lepszego
>serwisu medycznego z tego tytulu nie uzyskuje.

O reformie lecznictwa nie ma co mówić - to jedna wielka tragedia.
Nie dość, że wszystko się pokomplikowało, to teraz przychodnie mają spore
problemy (już teraz w niektórych przychodniach lekarze nie dostają wypłat!),
a na pojedynczego pacjenta dostają kilkadziesiąt zł/rok. Niby dużo... tylko,
że te pieniądze mają wystarczyć również na specjalistyczne badania typu EEG,
USG itp. Wystarczy jakieś paskudniejsze choróbsko i po prostu przychodnie
przestaną istnieć. Trudno w takiej sytuacji zapewnić jakość usług. :(

P.S. Taaaka afera była z "płatnikiem", że jest pod win*... A jak wyglądały
wpisy do kas chorych? OFICJALNYM formatem danych, które trzeba było
przekazać kasie chorych był... arkusz excela! Dla wielu przychodni
oznaczało to wydatek ok. 6 tys. złotych - na komputer z win98 i
office97!
Nie muszę chyba pisać, że w przypadku niedostarczenia list na czas
placówka nie otrzymywała pieniędzy na działalność.

Krzysztof Pulapa

unread,
May 11, 1999, 3:00:00 AM5/11/99
to
William Bonawentura <wil...@student.uci.agh.edu.pl> wrote:
>>W chwili obecnej ten przepis jest absurdalny !!!!

> Nie dosyć, że uważam go za mądry to jeszcze wprowadziłbym go dla wszystkich


> już istniejących podmiotów bez względu na wysokość obrotów. Kupując w
> sklepie bez kasy praktycznie zawsze jesteśmy oszukiwani (bezpośrednio, lub
> przez okradanie naszego państwa).

Moj jeden znajomy sprzedawal butle z gazem ... na tydzien szlo mu jakies
12-20 butli. Teraz juz nie sprzedaje, bo kupno kasy zjadloby mu zysk
z kilku miesiecy. I gdzie tu logika ?


--
Pulapa Krzysztof , Politechnika Krakowska
E-mail: ji...@irc.pl, ji...@ftp.irc.pl, ji...@samorzad.admin.pk.edu.pl
URL : http://samorzad.admin.pk.edu.pl/~jimi/

William Bonawentura

unread,
May 11, 1999, 3:00:00 AM5/11/99
to
>12-20 butli. Teraz juz nie sprzedaje, bo kupno kasy zjadloby mu zysk
>z kilku miesiecy. I gdzie tu logika ?

Zarabiał 1000 zł w kilka miesięcy ?


0 new messages