Czy znacie moze jakis bar orientalny (chinsko/wietnamski) w Bronowicach ktory
przywozi jedzonko na telefon? Moze znacie ceny w nim? Chyba ze macie inny
pomysl na wrzucenie czegos wiekszego na zoladek - pizza odpada.
Z gory dzieki za pomoc.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Lea 34
tel 637-73-33
Pi pierwsze - jeszcze nie slyszalem o powaznym zatruciu u
Chinczyka/Wietnamczyka. Po drugie - gołębie byly w Polsce jadane na dluuuugo
przed chińskimi knajpami. Po trzecie - my sie brzydzimy jedzeniem psa,
Hindusi - wołowiny a np Turcy i Żydzi - wieprzowiny. Po czwarte - slimaczki
sa mniam, a Polska lezaca niewatpliwie nad Wisla jest duzym exproterem
(chociaz ostatnio przycieto bo zbyt je przetrzebiono.
A po piate - widzialem w pewnej knajpie chinskiej kelnerke (Polke!) ktora
wcinala chinskie danie i karmila nim swoje dziecko. I chyba wiedziala co mu
daje
Zaslav
>Po drugie - gołębie byly w Polsce jadane na dluuuugo
> przed chińskimi knajpami.
Mlode golebie, ktore nie zyja w miescie.
Jak chce kure, to nie chce krakowskiego golebia.
Z tablica Mendelejewa.
> Hindusi - wołowiny a np Turcy i Żydzi - wieprzowiny. Po czwarte -
slimaczki
> sa mniam,
Jak zamawiam owoce morza to nie slimaki z kadmem
> A po piate - widzialem w pewnej knajpie chinskiej kelnerke (Polke!) ktora
> wcinala chinskie danie i karmila nim swoje dziecko. I chyba wiedziala co
mu
> daje
Ale czesto jest tak ze obsluga nie je tego co klijenci.
Niestety.
Oczywiscie nie dotyczy to wszystkich, jestem troche zlosliwy