Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Sklepy rowerowe

0 views
Skip to first unread message

g@JweR

unread,
Jun 1, 1998, 3:00:00 AM6/1/98
to

Gdzie mozna znalezc w Krakowie dobre sklepy rowerowe?

g@JweR
!niezaLeŻnY g@raŻ !!
http://www.kki.net.pl/gajwer
e-mail : gaj...@friko2.onet.pl
SEIG HAIL DISCORDIA


Piotr Piatkowski

unread,
Jun 1, 1998, 3:00:00 AM6/1/98
to

g@JweR <gaj...@friko2.onet.pl> wrote:
: Gdzie mozna znalezc w Krakowie dobre sklepy rowerowe?

Hmm... Które są dobre to nie wiem - ale w ogóle to jest Bikershop
przy Czarnowiejskiej, jakiś sklep którego nazwy nie pamiętam przy
Krupniczej, jest sklep na Pędzichów (odnoga od Długiej) gdzie zawsze
mogę dostać części których nigdzie indziej nie ma (np. szprychy do
mojego roweru :-) ). Wszystkie trzy wyglądają dobrze.

I są dwa sklepy "Secesji", jeden przy Zwierzynieckiej, drugi przy
Wielickiej (skrzyżowanie z Powstańców), ale te dwa to akurat mogę z
czystym sumieniem ...odradzić. Zrobiłem tam sobie na wiosnę ubiegłego
roku przegląd (pomyślałem że w domu nie mam miejsca ani warunków, więc
zamiast robić to samemu to zapłacę, przynajmniej zrobią to fachowcy).

No i najpierw się okazało że hamulce są jak nowe - tzn. piszczą jak
jasna cholera, później mało nie wpadłem do Wisły bo kierownica była nie
przykręcona i koło skręciło w zupełnie innym kierunku niż by to
wynikało z ruchu kierownicy, a na drugi dzień po przejechaniu 50km
rozpadła się na kawałki przerzutka (bo ktoś nie dokręcił śrubek).
Na tym skończyły się moje kontakty z Secesją :-)

--
Piotr Piątkowski, Uczelniane Centrum Informatyki, AGH Krakow, POLAND

Marcin Bochenek

unread,
Jun 2, 1998, 3:00:00 AM6/2/98
to

Witam!

>No i najpierw się okazało że hamulce są jak nowe - tzn. piszczą jak jasna
cholera


Ja kiedys szukalem klockow, ktore by nie piszczaly - wszedzie mi mowiono ze
takich nie ma. Piszcza na suchym a nie piszcza na mokrym albo na odwrot.

_____________________________________________
Marcin Bochenek tel.(602)240059 UIN:686626
CETI - ISP http://ceti.com.pl/

Jacek Osiecki

unread,
Jun 2, 1998, 3:00:00 AM6/2/98
to

Dnia Tue, 2 Jun 1998 09:26:20 +0200, Marcin Bochenek napisał(a):

>>No i najpierw się okazało że hamulce są jak nowe - tzn. piszczą jak jasna
>cholera

>Ja kiedys szukalem klockow, ktore by nie piszczaly - wszedzie mi mowiono ze
>takich nie ma. Piszcza na suchym a nie piszcza na mokrym albo na odwrot.

A ja teraz oddaję rower do przeglądu, i zaznaczyłem żeby nie poprawiać
piszczących hamulców... żaden dzwonek nie jest tak skuteczny jak leciutkie
naciśnięcie tylnego hamulca :)

Pozdrówka,
--
| Jacek Osiecki, ul. K.Jagiellonczyka 12, 31-704 Krakow 60 tel. (012)6455787|
|mailto:jos...@linux.uci.agh.edu.pl http://linux.uci.agh.edu.pl/~joshua2/ |

A.K.A.

unread,
Jun 3, 1998, 3:00:00 AM6/3/98
to


Marcin Bochenek wrote:

> Witam!


>
> >No i najpierw się okazało że hamulce są jak nowe - tzn. piszczą jak jasna
> cholera
>
> Ja kiedys szukalem klockow, ktore by nie piszczaly - wszedzie mi mowiono ze
> takich nie ma. Piszcza na suchym a nie piszcza na mokrym albo na odwrot.
>

> _____________________________________________
> Marcin Bochenek tel.(602)240059 UIN:686626
> CETI - ISP http://ceti.com.pl/

Hej,
To nie klocki piszcza, to ich ustawienie wzgledem kola.
Zaraz pod tym slupkiem, ktory reguluje odleglosc miedzy kloskiem a rafka,
powinienes miec takie malutkie koleczko sciete pod katem.
tym koleczkiem mozna wyregulowac kat "tarcia" klocka o kolo. Jesli takiej
regulacji nie masz (pamietam "Mustang" nie mial), no to masz przerzabane.
Mozesz:
1-kup nowe klocki i odetnij nozem troche gumy tak zeby utworzyc kat ostry w
kierunku obrotu kola, lub uzyj duzej "Zabki" hydraulicznej
i wygnij troche tyl ramy w miejscach gdzie cantilevers sa przymocowane.
Jesli goscie w sklepach nie wiedza takich podstawowych rzeczy to im powiedz
zeby sprzedawali cebule, nie rowery.
aka


BaCh

unread,
Jun 3, 1998, 3:00:00 AM6/3/98
to

Marcin Bochenek wrote:

> Ja kiedys szukalem klockow, ktore by nie piszczaly - wszedzie mi
> mowiono ze
> takich nie ma. Piszcza na suchym a nie piszcza na mokrym albo na
> odwrot.

E tam, moje nie piszcza. Coprawda hamowac tez specjalnie nie hamuja, ale
od czego jest obcas ? ;-)

BaCh


Piotr Zadrozny

unread,
Jun 3, 1998, 3:00:00 AM6/3/98
to

On Wed, 3 Jun 1998, A.K.A. wrote:

> Marcin Bochenek wrote:
>
> > Witam!
> >
> > >No i najpierw się okazało że hamulce są jak nowe - tzn. piszczą jak jasna
> > cholera

> To nie klocki piszcza, to ich ustawienie wzgledem kola.

Dokladnie! Scenka z serwisu:
Panie zrob pan cos, zeby te hamulce nie piszczaly!
Serwisant ( po chwili namyslu, glosem wysoce zniecheconym )
posmaruj se pan lepikiem to przestana piszczec

bez komentarza...

pz


lech zawistowski

unread,
Jun 3, 1998, 3:00:00 AM6/3/98
to

Cze:)

Na stronie www.agh.edu.pl jest strona rowerowa ze sklepami (przynajmniej
była)

Osobiście (to nie tylko moja opinia) polecam sklep Cyclo -Centrum na
Pędzichowie -
doradzą i nie jest drogo.
Także serwis remontuje w rozsądnych terminach.

Lech Zawistowski

Jaroslaw Strzalkowski

unread,
Jun 3, 1998, 3:00:00 AM6/3/98
to

lech zawistowski <zawi...@wizard.ae.krakow.pl> wrote:
: Na stronie www.agh.edu.pl jest strona rowerowa ze sklepami (przynajmniej
: była)

Była. Teraz co prawda adres wciąż istnieje (żeby nie zawodzić
ludzi, którzy tam coś umieścili), ale strona jest z adnotacją,
że jest w likwidacji i na stronę nie ma już bezpośredniego wskazania
z homepage AGH.

Stworzyłem tę stronę myśląc, że temat jest ciekawy i że znajdzie się
dość chętnych do dzielenia się swoimi doświadczeniami co do jeżdzenia
na rowerze w Krakowie i okolicach. I niby ktoś czasem coś pisał (i bardzo
Wam za to dziękuję), także Zieloni coś swojego podrzucili (jak się
ich intensywnie podnudziło), ale w gruncie rzeczy stronę robiłem
prawie sam. A że teraz nie mam na to czasu, no to stronę zamknąłem. Hej.
--
Jaroslaw Strzalkowski, Uczelniane Centrum Informatyki AGH, Krakow

Jacek Osiecki

unread,
Jun 4, 1998, 3:00:00 AM6/4/98
to

Dnia Wed, 3 Jun 1998 14:32:39 +0200, Piotr Zadrozny napisał(a):

>> Marcin Bochenek wrote:

Ja raz na pytanie "co zrobić z tymi piszczącymi hamulcami?" dostałem
odpowiedź: "zacisnąć szczęki" :)
Oczywiście nie chodziło o szczęki hamulców... :)

A poza tym to teraz za nic nie oddałbym moich piszczących hamulców - żaden
dzwonek się do nich nie umywa...

Piotr <POKREC> Struski

unread,
Jun 5, 1998, 3:00:00 AM6/5/98
to

Jacek Osiecki wrote:
> A poza tym to teraz za nic nie oddałbym moich piszczących hamulców - żaden
> dzwonek się do nich nie umywa...
>
No, jak te moje sa mokre (deszcz, zimno i wilgotno), to leciusienkie
hamowanie daje efekt doslownie TIR-a hamujacego przed wyskakujaca na
jezdnie babcia. Co prawda, jak jade Szewska, to cala ulica nerwowo
skacze w bok ;-) (tylko bez skojarzen), ale ja za to mam wolna droge.
Super wynalazek.
Pokrec.

Slawomir Wawak

unread,
Jun 5, 1998, 3:00:00 AM6/5/98
to

Piotr Struski napisał(a) w wiadomości:
<357811...@castor.if.uj.edu.pl>...
>Jacek Osiecki wrote:
>> A poza tym to teraz za nic nie oddałbym moich piszcz±cych hamulców -


żaden
>> dzwonek się do nich nie umywa...
>>
>No, jak te moje sa mokre (deszcz, zimno i wilgotno), to leciusienkie
>hamowanie daje efekt doslownie TIR-a hamujacego przed wyskakujaca na
>jezdnie babcia. Co prawda, jak jade Szewska, to cala ulica nerwowo
>skacze w bok ;-) (tylko bez skojarzen), ale ja za to mam wolna droge.
>Super wynalazek.

Moje nie piszczaly. Po prostu tylne nie zadzialaly jak trzeba i wpadlem
20km/h na malucha. Pani sie dziwnie na mnie popatrzyla, wiec przeprosilem i
pojechalem dalej. Kolu nic sie nie stalo, ale mam wrazenie ze cos sie ruszyl
widelec, chociaz nic sie nie rusza, ani nie wyglada, zeby byl przesuniety.
Pani hamowala przed przejsciem.
Zaraz sobie nastawie hamulce...
Slawek.

--
Slawomir Wawak - AE Krakow | "TQM is an idea whose time has come. But
waw...@wizard.ae.krakow.pl | there's confusion over what it is, where it
uuw...@cyf-kr.edu.pl | came from, and what it can do" - Bill Creech
http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks - Wszystko o T_Q_M


Jacek Osiecki

unread,
Jun 6, 1998, 3:00:00 AM6/6/98
to

Dnia Fri, 05 Jun 1998 17:41:37 +0200, "Piotr napisał(a):
>Jacek Osiecki wrote:
>> A poza tym to teraz za nic nie oddałbym moich piszczących hamulców - żaden

>> dzwonek się do nich nie umywa...

>No, jak te moje sa mokre (deszcz, zimno i wilgotno), to leciusienkie
>hamowanie daje efekt doslownie TIR-a hamujacego przed wyskakujaca na

Hmmm... u mnie właśnie cichną, gdy jest mokro... ale suche piszczą jak złoto
:)

>jezdnie babcia. Co prawda, jak jade Szewska, to cala ulica nerwowo
>skacze w bok ;-) (tylko bez skojarzen), ale ja za to mam wolna droge.
>Super wynalazek.

Odebrałem rower z serwisu (oddałem go do przeglądu)... zapomniałem
sprawdzić, czy hamulce piszczą. Jutro zobaczę... oby się okazało, że tego
nie naprawili :)

0 new messages