Użytkownik hard napisał:
Kremowki (bardzo dobre) pod hotelem Crakovia al.Focha 1.
Pzdr.
Iwona
>Crakovia
Oczywiscie mialo byc Cracovia.
Pzdr.
Iwona
Cukiernia przy ul. Wielopole, z pomalowanymi na żółto drzwiami, schodzi się
po schodku w dół, jak się idzie od Rynku, po lewej stronie. Polecam zwłaszcza
piernik pijany i sernik z brzoskwiniami.
JoP
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Gosieka wrote:
>
> Ja polecam placek........... ziemniaczany :)
Z sosem miesnym, czyli tradycyjna kuchnia krakowska "palcek po
wiegiersku" =)
--
Koniec Miesiaca w SF: Pazdziernik'04 ........... http://tiny.pl/5z6
Nikotyna ....................................... http://tiny.pl/1dl
Kawa i Papierosy ............................... http://tiny.pl/1d4
Old Boy ........................................ http://tiny.pl/1dp
Iwona_s wrote:
>
> Kremowki (bardzo dobre) pod hotelem Crakovia al.Focha 1.
Jadlem, bo sie tak wszyscy zachwycali i polecali od dawna. W moje skali
kremowki dostaly ocene 6/10...
Sernik wiedeński ze Stolarskiej.
Gdyby nie to, że się szybko psuje, to byłby w Sevres w gablocie obok
wzorców metra i kilograma :)
Pozdrawiam
Michał
To jest jedno z tradycyjnych polskich dań. Pozostałe to:
Fasolka po bretońsku
śledż po japońsku
ruskie pierogi
barszcz ukraiński
:-))
A co do ciast - niektorzy chwala sobie pischingera w Dymie w Zaułku
Niewiernego Tomasza. Na pewno bedzie to tradycyjne galicyjskie
"Mariusz Wołek" wrote:
>
> > Z sosem miesnym, czyli tradycyjna kuchnia krakowska "palcek po
> > wiegiersku" =)
>
> To jest jedno z tradycyjnych polskich dań. Pozostałe to:
> Fasolka po bretońsku
> śledż po japońsku
> ruskie pierogi
> barszcz ukraiński
No i tradycyjnie falafel, kebab, lawasz i pizza :)
> Jadlem, bo sie tak wszyscy zachwycali i polecali od dawna. W moje skali
> kremowki dostaly ocene 6/10...
To gdzie są lepsze? Bo wg mnie 6/10 to mają następne za Cracovią.. Cracovia
rzecz jasna 10/10.
mucher
Grzegorz Mucha wrote:
>
> To gdzie są lepsze? Bo wg mnie 6/10 to mają następne za Cracovią.. Cracovia
> rzecz jasna 10/10.
10/10 to jadlem w jakiejs takiej dziurze w gorach kolo krynicy... ale
nie pamietam jak to sie wabilo...