--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Pozdrawiam
Bartek
Ale w Biskupicach na łuku ograniczenie było już dawniej. W efekcie
obecne ograniczenie gra na "uśpienie czujności". Zresztą moim zdaniem
całą tę drogę można przejechać bezpiecznie 90 km/h, tylko trzeba mieć
trochę wyobraźni. A tego żadne ograniczenie nie zastąpi.
> I nie chodzi mi tu o to, �e mnie z�apali, bo jeszcze - odpuka� w
> niemalowan� karoseri� - nie, ale tylko i wy��cznie o zdrowy rozs�dek.
Moim zdaniem to ograniczenie niestety nie ma nic ze zdrowego
rozs�dku, to wr�cz ksi��kowy przyk�ad uczenia lekcewa�enia
przepis�w. Nie dalej jak wczoraj wr�ci�em z Niemiec, gdzie
ka�dy przepis jest przestrzegany do b�lu, ale jest zupe�nie
inaczej ni� u nas. Na odcinku zwyk�ej, jednojezdniowej drogi
by�o 50 km/h na �ci�le zabudowanym obszarze, 70/80 gdy
domy by�y troch� dalej i rzadziej oraz 100 poza obszarem
zabudowanym. Takich ogranicze� to nawet mo�na (i trzeba)
przestrzega�, w dodatku bez zb�dnego irytowania si�.
Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Pozdrawiam
Bartek
Fajnie też podobno jest w Szwecji. Np. jest ograniczenie do (nie
pamiętam dokładnie) 20, 30 km/h, obowiązujące w pobliżu szkół. Ale
obowiązuje tylko w czasie, gdy prowadzone są lekcje.
> Takich ograniczeń to nawet można (i trzeba) przestrzegać, w dodatku
> bez zbędnego irytowania się.
I takich ograniczeń sobie życzmy.
Widać, jak dużo jeszcze nas dzieli od Europy :-(
A moim zdaniem służy niebezpieczeństwu. No bo jak jest 70 km/h na
prostej drodze od Mikulczyc prawie do Biskupic i potem dalej 70, to
kierowca ma prawo zakładać, że droga będzie podobna i - jeśli kieruje
się zdrowym rozsądkiem - pojedzie około 90-100, jeśli nie szybciej.
Tymczasem za Biskupicami wypada ciut zwolnić...
>Fajnie teďż˝ podobno jest w Szwecji. Np. jest ograniczenie do (nie
>pami�tam dok�adnie) 20, 30 km/h, obowi�zuj�ce w pobli�u szk�. Ale
>obowi�zuje tylko w czasie, gdy prowadzone s� lekcje.
W Niemczech jest tak samo. Pyta�em jaki� czas znajomego, drogowca,
dlaczego u nas nie mo�na pod znakiem zwolnienia do 40km/h w pobli�u szko�u
da� tabliczki "mi�dzy 7 a 18", czy ju� nawet pal licho, "mi�dzy 6 a 23",
widywa�em tak� pod znakami zakazu zatrzymywania si�. Okazuje si�, �e taka
sama tabliczka pod innym znakiem jest ju� nielegalna, nie mo�e jej by� i
chuj. Wszak wiemy, �e najwi�cej dzieci przebiega przez ulic� na boisko o 2
nad ranem. A i gdzie policjanci zarabialiby na miasto?
Dok�adnie nad tym samym si� te� kiedy� zastanawia�em.
Droga dok�adnie ta sama a w Zabrzu 70 w Gliwicach 90.
--
[Pozdrawiam [huri-khan][GG 177094]
[Astra G '1,6 16V] [SY]
Droga jak partia - "ta sama, ale nie taka sama" ;-)
W Gliwicach jest bardziej kręto, w Zabrzu są praktycznie dwa proste
odcinki z lekkimi zawirowaniami koło Mikulczyc i od Biskupic. A co
ciekawe, w części bytomskiej też jest 70 km/h, chociaż są tylko dwa pasy
i zakaz wyprzedzania, a kiedyś odcinek ten należał do obszaru
zabudowanego, więc można powiedzieć, że podnieśli prędkość o 20 km/h. I
to jest o tyle rozsądne, że w części bytomskiej te 70 km/h to IMO jest
dobra prędkość. Dużo szybciej nie trzeba tam jechać ;-)