Jesli wydaje Ci sie ze jest to extremalne to idz go innego weta i popros o
zrobienie dokladnych badan kotu.
>Nie pamietam abym u kogos głaskając
> kota miala calutkie rece w siersci, po delikatnym pociągnieciu włosa miał
> ich garść w ręce itp.
No ja sie nie znam na kotach, ale jak u rodzicow glaszcze kota to raczej na
rece nie mam siersci, chyba ze jak ja nosze na rekach to troche na ubraniu,
ale niewiele.
>Problem jest w tym że mój przyszły mąż ma juz tego
> dość bo nie ma siły dzień w dzień godzine czyscic swoje ubrania z białych
> kłaczków.
Niech sie przebiera w domu do niewyujsciowych ciuchow,a inne chowa do szafy
wtedy uniknie ciaglego czyszczenia. A jak juz cos sie zbierze na ubraniu to
moze ty mu zaproponuj pomoc w czyszczeniu. Sa teraz dostepne takie fajne
szczotki do ubran, sa tez w sklepach zoologicznych, ktore po jednokrotnym
przejechaniu zbieraja cala siersc.
>Poprosił mnie abym oddała kota.
Powinnas mu jasno powiedziec, ze zalezy Ci na tym kocie i musi to
zaakceptowac.
> Kot je Royala w 85%, inne rzeczy nie bardzo chce, mieszka w bloku.
Moze brakuje mu jakichs skladnikow, koty normalnie zazwyczaj podjadaja
jakies upolowane przysmaki, zapytaj inego weta o optymalna w takim przypadku
diete.
Mam nadzieje, ze uda Cie sie go zatrzymac.
--
pozdr,
ewka
Ja też tak mam, mam trzy koty, kłaki są wszędzie, zwłaszcza teraz, jak
się tak gorąco zrobiło. Nie da sie pogłaskć kota żeby nie mieć pełnej
garści kłaków. Przywykłam a i mąż przywyknięty. A biała sierść to chyba
najbardziej widoczna. Nigdy nie będzie tak żeby wcale nie wychodziła.
Można próbować wyczesywać, o ile kot sobie da ;), dodawać oliwy do
jedzenia (nie wiem jakiej, nigdy nie dawałam), zmienić garderobę pod
kolor kłaków ;)
szczotki nie
> wyrabiają - chyba że ktoś mi poleci coś naprawde dobrego,
Kiedyś widziałam taką rolkę na uchwycie, na końcu miała powierzchnię z
takiego jakby czerwonego sztywnawego pluszu. Ściągała kłaki z garderoby
rewelacyjnie.
pojde zrobić
> badania kotu.
A to zawsze warto zrobić :-)
--
pozdrawiam
Joanna
http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_93&products_id=2169
Tego typu szczotka sie sprawdza, tyle ze ta jest troche mala. Ale mozna
zlalezc wieksze.
--
pozdr,
ewka
radziłabym pytać na kocich forach, powinni mieć więcej doświadczenia z
kotami i bardziej praktyczne podejście.
Przenosząc doświadczenia z psiego podwórka - gotowa karma, mimo że
podobno zbilansowana i zawierająca wszystko co potrzeba, może być jedną
z przyczyn takiego wypadania sierści.
życzę powodzenia
Joanna
> Ubrania są chowane ale futro jest dosłownie wszedzie:), szczotki nie
> wyrabiają - chyba że ktoś mi poleci coś naprawde dobrego, pojde zrobić
> badania kotu.
Badania oczywiście trzeba zrobić, a w międzyczasie szczotkuj kota - w te
upały nawet z krótkowłosych kotów wyczesuję garść kłaków co drugi dzień.
Ubrania TŻ czyść sama, są lepkie wałki do czyszczenia, a jak chcesz
taniej to zwykła taśma klejąca, taka szeroka do zaklejania paczek.
--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)
Zrobiło się nagle gorąco i to niestety normalne.
Moje koty tez linieją, wręcz strzelają futrem teraz.
Dlatego prosze Was o pomoc i rade
> co mogę zrobic by kot ograniczył linienie.
Codziennie, a nawet 2 razy dziennie dokładnie wyczesuj kota specjalną
szczotką. Są do kupienie w sklepach zoologicznych.
Taka szczotka ma dużo, lekko zagiętych, cienkich drucików, które _muszą_ być
zakończone jakby kropelką. Szczotka tak nie wykończona będzie ranić skórę
kota i kot będzie uciekał i drapał przy czesaniu.
Takie codzienne wyczesywanie powinno mocno ograniczyć ilości włosów
gubionych po domu, większość zostanie na szczotce.
> Kot je Royala w 85%, inne rzeczy nie bardzo chce, mieszka w bloku. Czy
> powinnam cos dawac mu do jedzenia,
Codziennie do mordki, albo na karmę 2,5 do 5 ml dobrej jakości oleju
roślinnego, oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron (ten ma
delikatniejszy smak i łatwiej wchodzi)
Możesz też, jeśli podejrzewasz ze to coś faktycznie nie tak ze skórą i
futrem kupić krople Efa Olie (w aptekach, czasami wecitez mają) i podawać
zależenie czy kot jest duży, czy drobny i nieduży 5-10 kropli dziennie. (To
nienasycone kwasy tłuszczowe i biotyna)
Po skończeniu buteleczki zrobić miesiąc przerwy i znów można zacząć kurację.
kupić nawilzacz powietrza, zrobic jakies
> badania, itp?
Mój (znaczy się kotów moich, ale co to za różnica ;) wet twierdzi, ze koty
domowe tez powinny mieć możliwość korzystania z wylegiwania się na słońcu na
świezym powietrzu. Że wiele problemów skórnych i z futrem, u kotów nie
wychodzących to efekt braku światła słonecznego.
Nie wiem czy kot ma możliwość korzystać z balkonu, ale jak nie, to może na
spacer zacząć z nim wychodzić?
A doczyszczenia ubrań najlepsza jest imo zwykła szeroka taśma klejąca. Ta
szczotka-rolka klejąca, bardzo szybko się zużyła i nie zbierała kocich
kłaków tak dokładnie.
Do czyszczenia dywanów i tapicerek warto kupić elektro lub turbo szczotkę,
zależnie jaki ma się odkurzacz.
To taka szczota do odkurzacza, która ma wirujące szczotki na które
dodatkowo zbiera wszelkie włosy i futro. Przy kocie w domu, bez takiego
czegoś właściwie się nie da.
--
Edyta Czyż
>>Sowa<<
CZARNE RZONDZOM ;)
http://www.bogmar.com.pl/koty/zur_1.jpg
http://www.bogmar.com.pl/koty/olo_3.jpg