Pozdrawiam
Beata
> Warto czy lepiej zainwestowac np. w psa??
> Z gory dziekuje za rady i zycze Wszystkim Milych Swiat.
Hmm jak chcesz mieć łobuza, to możesz równie dobrze zainwestować w
szynszyla. :) Ale słyszałem o tchórzofretkach, że inteligencją niewiele
ustępują psom, troszku śmierdzi no i kilka bardziej mnie lub bardziej
pochlebnych opini o tym zwierzaczku. :) Też się nad tchórzofretką
zastanawiałem, ale jednak wybrałem ogonka. :>
pozdrawiaM
--
|o) J # izi @ jabber.master.pl (o|
|o) d(ô_ô)b (o|
zdecydowanie wybierz psa. Łatwiejszy w "obsłudze" i mniej kłopotliwy ;)
Pozdrawiam, harpia i dwa fretkowe ogony - Puszek i Ticiol
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
ojjj duza.... ogonek to zazwyczaj potoczna nazwa szynszylka.
Duza zaleta szynszylka to to ze nie smierdzi, praktycznie bez zapachu. Jesli
dobrze dba sie o czystosc w klatce to pachnie jak pluszowy mis :)
Wiem bo mam, a ile radosci przynosi wypuszczanie go na spacery po domu
(troche trzeba pilnowac bo lubi gryzc kabelki:) )
--
Pozdrawiam
Nemesis
Uwaga!!! Usun zabezpieczenie antyspamowe jak mi odpowiadasz
Tak nazywali szynszyla ale prawde mówiąć nijak to sie ma do tego zwierza :/
Jeżeli spotkasz sie z określeniem "Ogony" na fretkorum to masz do czynienia z
Ogonami - fretkami. Ja wole takie określenie, zdrobniale, milej :)
Inne przezwiska to
diałby (ach ta natura :D )
potworki
wampiry
szmaty (jak sie złapie zebami miotły to tylko polerować podłogi)
ścierki (jw)
sierściuchy
Jeżeli już chcesz Ogona to pamiętaj, dom musi być urządzony pod to zwierze,
balkon zabezpieczony, kwiatki pochowane, chemia najlepiej wyniesiona, zero
gryzoni i ptaków w domu. I oczy dookoła głowy. To zwierze wspaniałe ale jeżeli
postawisz jego wady i zalety obok siebie to zauwazysz ile trzeba miec
cierpliwości do tych potworków.
Pozdrawiam.
--
Pozdrawiam wszystkich EUBLE
_________________________________
www.fretki.pl
www.eublepharis.republika.pl
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.648 / Virus Database: 415 - Release Date: 2004-04-01
fretka i "mily zwierzak" - te slowa sie wykluczaja. Ale sa wyjatki ;-)
(podobno :-))
> Warto czy lepiej zainwestowac np. w psa??
tak
Poczytaj fretkoforum!!!
Pawel
PS
Wlasciciel 2 futrzakow
Zalezy od harakteru Ogonka. Moje żyją z kotką bardzo dobrze, nawet sa momenty
że razem sie bawią i robią pogonie.
Polecam strone www.fretki.org.pl oraz forum przynależne do tejże stronki. Tam
wszystkiego sie dowiesz. Polecam również opcje "szukaj" na forum, tematy takie
były już poruszane. Oraz FAQ na dole forum, skondensowane wiadomosci.
P.S Czytaj i jeszcze raz czytaj, przemyśl decyzje, te zwierzaki tylko tak
ładnie wyglądają, w rzeczywistości to istne diabły wcielone.
Pamiętaj ze musisz przygotować mieszkanie na przyjecie Ogonka, balkon trzeba
zabezpieczyć bo fretka niema pojęcia wysokości i z łatwością moze zrobić krok
w nicość :((
Kwiatki odpadają, wykopie, rozniesie i bedzie szczęsliwa. Gryzonie, gady,
płazy itp nie moga być dostepne bo szybko sie pożegnacie.
Poczytaj i przemyśl czy chcesz sie użerać z takim diabłem 10-12 lat.
Pozdrawiam.
harpia i dwa Ogony, Ticiol i Puszek.
Moge cos powiedziec na temat tego zwierzaka,
poniewaz mieszkalem kiedys z ludzmi ktorzy mieli to cudo.
Dla mnie to byl koszmar, zwierzak ma bardzo
charakterystyczny zapach co powoduje,
ze cale nasze mieszkanie koszmarnie smierdzialo,
wlasciciele rowniez, wszystkie ubrania itp.
Zwierzak mial lawete (no tam mial sie zalatwiac)
w lazience ale zalatwial sie wszedzie! Wlascicieli
tchorzofretka nie gryzla ale wszystkich innych tak.
Uwielbiala siedziec w koszu na smieci i wywalac
wszystko po podlodze bez wzgledu gdzie kosz sie
chowalo. Inne hobby to np szybko wskoczyc do lodowki
i rozwalac ile sie da, gryzienie butow itp. Ten zwierzak nie powinien
byc trzymany w zamknietym mieszkaniu. On wtedy wariuje.
To jest male, glupie tornado nastawiano na niszcznie.
Lepiej kup sobie chomika albo kotka poniewaz trzymanie
w mieszkaniu trchorzofretki to krzywda dla tego zwierzaka.
Dla ludzi i mieszkania tez.
pozdrawiam
marcin
To fakt ze fretka moze duzo nabroic, moja Mamba zzarla mi kiedys 4 pary
butow (ograniczyla sie do gumowych podeszw). Ale czlowiek uczy sie na
bledach... W tej chwili mam mieszkanie fretkoodporne. Wszystkie zakamarki,
dziury i szpary, do ktorych frety znosily ukradzine przedmioty (krasc
uwielbiaja) zostaly zabudowane. Wszystkie szafki, szuflady sa zamykane na
zamki, zasuwki, haczyki, skobelki.... W mieszkaniu stoja kuwetki narozne
(fretki najbardziej lubia sie w kacikach zalatwiac). Wszystko w mieszkaniu
jest poustawiane tak zeby fretki nie mogly tego dosiegnac, a kot zrzucic.
Kwiatka nie posiadam ani jednego (kot tez lubi sie nimi bawic).
Moje fretki tez gryza obcych... mnie nie. Dlatego jak przychodza goscie
fretki sa zamykane w klatce. Nikogo nie ugryza, a i same beda spokojniejsze
nie widzac tlumu obcych ludzi.
Fretki to kochane zwierzaki ale trzeba sobie do nich zycie dopasowac...
Nabrac roznych nowych nawykow - jak nie zostawianie rzuconych luzem butow,
szklanek z napojami w miejscach dla fretki dostepnych... Z fretkami jest
troche tak jak z malymi dziecmi, wciaz trzeba miec je na oku, wszystko
trzeba zabezpieczyc zeby im sie nic nie stalo, a i tak zawsze cos sie
dziwnego moze wydarzyc.
Pzdr,
IN_, kot Neti, fretki Mamba i Kuba