Koral
W sklepach z elektronika, sa to przewaznie wskazniki
laserowe w postaci dlugopisow. Kot z pewnoscia bedzie
ganial za tym po scianach, ale rownie dobrze sprawuje
sie w tej roli zwykla latarka z dosc mocnym i skupionym
snopem swiatla, szczegolnie w zaciemnionym pokoju :)
A tymymi wskaznikami to naprawde trzeba uwazac zeby
nie walic po oczach np. kotu bo jest to bardzo mocny
strumien swiatla.
Pozdrawiam
Marek
http://www.planetmedia.com.pl/baniak
Mój baniak
>Jaki¶ czas temu była afera, że laser może uszkodzić wzrok, że to głupia
>zabawka dla dzieci (¶wieciły nauczycielom w tyłek)... Słyszałem także, że
>koty ¶wietnie ganiaj± za czerwon± kropk±. Czy to rzeczywi¶cie lepsze od
>"myszki" na gumce? I gdzie można to dostać?
>
>Koral
>
Mam 2 koty, jeden za tym goni a drugi nie, więc pewności nie ma.
Natomiast mój pies o malo sie nie zabije goniac ten maly czerwony
punkcik.
jesli nie bedzie w sklepach z elekronika /ale raczej nie takich rtv
tylko cos w stylu komisu/,to mozna je znalezc na bazarach.
kosztuje to ok-30 zl.
z dostepnych modeli warto wybrac najmocniejszy(najwyrazniejszy)
ale faktycznie trzeba uwazac aby swiatlo nie padlo bezposrednio na
oko, niewazne czyje.
Pozdrowienia
mar...@afgan.prv.pl
http://www.afgan.prv.pl
mysle, ze jest to bezpieczna zabawka, jesli nie bedziesz kotu tym po oczach
swiecil. a zabawa jest przednia! rok temu znajomy przyniosl do nas taki
laserek (tzw. pilot do kota :)), a ze oprocz wlasnych czterech kotek
mielismy jeszcze dwie na przechowanie... to, co one wyprawialy, przechodzi
ludzkie pojecie. brzuchy bolaly nas ze smiechu, a kotki po jakims czasie
takiej zabawy mialy jezyczki na brodach (mysle, ze jest taki moment, kiedy
zabawe trzeba zakonczyc w obawie o zdrowie kota :)). jesli chcesz obejrzec 5
kotow wodzacych jednoczesnie wzrokiem za czerwona kropka na scianie, zajrzyj
na http://www.kasica.net - powinny gdzies byc ze 2 zdjecia z tej serii :)
dostac to mozna bylo np. na bazarach, zdaje sie; ale w sklepach z latarkami
itp. stuffem powinno sie tez dac. podobne numery mozna ponoc robic
lusterkiem - puszczac zajaczki.
kasica
--
kas...@kasica.net
SPOTKAŁEM CIOTKĘ ESTHER WE ŁZACH ŻÓŁW CHORY STOP TRUJĄCY KORZEŃ ALBO
ZGNIŁY SER STOP ŻÓŁWIE ZWIERZĘTA DELIKATNE STOP TROCHĘ PRZYGŁUPIE STOP
NIE ODRÓŻNIAJĄ STOP SZKODA
Koral wrote:
> Jakiś czas temu była afera, że laser może uszkodzić wzrok, że to głupia
> zabawka dla dzieci (świeciły nauczycielom w tyłek)...
laser wytwarza wiazke swiatla o scisle okreslonej dlugosci fali. taka wiazka,
padajac na oko, ogniskowana jest w jednym punkcie. mimo, ze jej moc jest
niewielka i w dzialaniu np. na skore zupelnie nieszkodliwa, to uwaga -
energia w tym jednym puncie oka jest wielka. prowadzi to do koagulacji
bialka, czego efekty mozna porownac do wlozenia jajka kurzego do wrzatku. z
tego powodu, jak stoi w instrukcjach, "nawet krotkotrwale oddzialywanie na
oko nalezy uznac za szkodliwe". zatem - mozna uzywac, ale za nic nie swiecic
po oczach. efekty moga byc nieodwracalne.
lasery dziela sie na kilka kategorii ze wzgledu na moc - i nie ma popularnie
dostepnych, w szczegolnosci na bazarach, laserow nieszkodliwych dla oczu.
zawartosc maila moze niezbyt precyzyjna, wiem, ale chcialem, aby tresc byla
jednoznaczna.
a.
Bylo jedno z 4 kotami, ale za to swietne.
Moje wola takie zelko -gumki, zabawki dla dzieci, przylepia sie toto
rozciagniete na scianie, a ono zaczyna lazic (sciaga sie do pierwotnej
postaci). Dostaja "kota" , probuja dorwac tego ruchomego potwora. Bija
rekordy w skoku wzwyz.
Pozdrawiam
Kubus Fatalista.
Bozena.
: Moje wola takie zelko -gumki, zabawki dla dzieci, przylepia sie toto
: rozciagniete na scianie, a ono zaczyna lazic (sciaga sie do pierwotnej
: postaci). Dostaja "kota" , probuja dorwac tego ruchomego potwora. Bija
: rekordy w skoku wzwyz.
a gdzie to kupilas, w sklepie z zabawkami?
a mozna gdzies w sieci obejrzec efekty? :) (tudziez inne zdjecia Twoich
puszystych - ile ich jest?)
kasica i 16 lapek
Dodawano to do pisemka "Kaczor Donald", no to kupowalam na zapas po 10
gazetek!
Ostatnio niestety nie widze. W sklepach tez tego nie widuje.
A zdjec jeszcze w sieci nie ma. Wpisalam tylko na liste imion "Ruda Dziwke"
i " Maniuniego" - persa. "Baron" nietety nie dostapil takiego zaszczytu, bo
inni byli szybsi.
Niestety, nie moge napisac - Kubus Fatalista i 12 lapek. Moj Maniuni (w
dobrym okresie swojego zycia wazyl okolo 8kg i byl zdecydowanie najwiekszym
kotem - jeszcze to futro!) nie zyje.
Po dwoch miesiacach prawdziwej walki o jego zycie.......
Och , jeszcze teraz trudno mi o tym spokojnie myslec. Byl zlotookim ,
czarnym persem. Byl piekny. To byl moj pierwszy kupiony kot. Ale odgrazam
sie, ze nie ostatni. I chociaz moze to sie wydac niewiarygodne - kupilam go
na wystawie, ze stoiska *chorego*!!! na koci katar. Juz pierwszej nocy
weterynarz mial co robic.
Ale sie rozgadalam......Przepraszam i pozdrawiam razem z pozostala banda
Kubus Fatalista , Ruda Dziwka i Baron.
: Niestety, nie moge napisac - Kubus Fatalista i 12 lapek. Moj Maniuni (w
: dobrym okresie swojego zycia wazyl okolo 8kg i byl zdecydowanie najwiekszym
: kotem - jeszcze to futro!) nie zyje.
: Po dwoch miesiacach prawdziwej walki o jego zycie.......
[...]
bardzo mi przykro. :(
: I chociaz moze to sie wydac niewiarygodne - kupilam go na wystawie, ze
: stoiska *chorego*!!! na koci katar. Juz pierwszej nocy weterynarz mial co
: robic.
wlasnie pojawil sie przygnebiajacy post o wystawie kotow... nic dziwnego :(
: Ale sie rozgadalam......Przepraszam i pozdrawiam razem z pozostala banda
: Kubus Fatalista , Ruda Dziwka i Baron.
pozdrawiam!
kasica, pusiar, kropka, biala i szarsza
Pozdrawiam
Hanka
--
Hanka Skwarczyńska
własność Kotka Behemotka
han...@zeus.polsl.gliwice.pl
an...@wasko.pl
Nalezy do pieknej, malutkiej kocicy o drugim imieniu Ginger.
Napisalam o niej sztuke w trzech aktach.
Napisac na grupie?
Kubus Fatalista
Bozena
Ps Troche sie wstydze - czysta grafomania, ale krotka na szczescie.....
dawaj, chocby urla...
robert
--
rob...@robmar.net http://www.robmar.net/
> Jest jeszcze inne niebezpieczeństwo: Behemotowi światełko przez łapę
> "przeciekało", więc próbował łapać je w mordę, z dużego rozpędu. Brzmi
> komicznie, ale wyglądało na tyle poważnie, że więcej lasera nie
> zobaczył. Wiem, mam durnego kota. Ale wolę, żeby był głupi niż żeby miał
> pysk jak glonojad :)
Moja Kropka ma oczywiscie bzika na punkcie laserka.
Ostatnio byla taka sytuacja:
Kot lezy na glosno grajacym telewizorze w pokoju na drugim koncu mieszknia.
Ja lezac w lozku biore laserek do reki - bez baterii - nie swiecacy i
klikam
wlacznikiem kilkakrotnie (cichutkie klikniecia).
Po paru sekundach kot rozpedzony wlatuje do pokoju z wrzaskiem
jak zwykle przy sciganiu kropki :) laserka.
Potem test powtarzalem w innych warunkach i zawsze byl ten sam albo
podobny efekt.
Jedno z dwojga: albo ma niesamowicie wyczulony sluch - pewnie slyszy na
innych czestosciach tez - albo ma ze mna kontakt telepatyczny,
zdarzylo sie ze podobny efekt byl jak kot siedzial w zasiegu wzroku a
ja pomyslalem o laserku i zabawie i popatrzylem tylko na lezacy na polce
laserek.
Szok.
Pawel/
jedna moja tez jest Kropka! :)
glaski dla Kropki!
kasica
no - nasza pusiar uwielbia serki homogenizowane; wyjecie takiego z lodowki
(juz nie mowie o cichutkim otwarciu) powoduje przbiegniecie kota
no i zaczyna sie ("prosze, no daj, daj, no!")
ech :)
Wygladalby jak pers, jak sadze. One chyba maja wlasnie tak
plaskie pyski od uderzania o sciane. A co arystokrata, to
arystokrata. Chociaz z wygladu.
JZ
Psy nie sa gorsze pod tym wzgledem. Szelma moze sobie spac twardym snem
w ostatnim pokoju, lub na balkonie, ale niech ktos z domownikow ugryzie
jablko... Jest natychmiast i czeka chocby na ogryzek. Wlozenie /nie
wrzucenie/jednego ziarenka suchej karmy do jej miski, podniesienie z
podlogi jej patyka powoduje, ze zjawia sie jak spod ziemi. A uszy
przeciez klapciate, kudlami zarosniete; jak to u PONow.
ewa
>no - nasza pusiar uwielbia serki homogenizowane; wyjecie takiego z lodowki
>(juz nie mowie o cichutkim otwarciu) powoduje przbiegniecie kota
>
>no i zaczyna sie ("prosze, no daj, daj, no!")
Nasza kocica nawet podczas dosyć głośnego słuchania muzyki potrafi zerwać
się z miejsca, podbiec do drzwi i czekać aż któreś z nas (ja lub żona)
wejdzie do mieszkania.
Chyba rozpoznaje charakterystyczne odgłosy naszego chodu.
Natomiast koty zajomego (piętro niżej) rozpoznają odgłosy ich samochodu.
Pozdrawiam Paweł