Jeszcze trochę o karmieniu żółwia, ten do oddania z upodobaniem je
jabłka i banany, gorzej mu idzie z zielonymi ogórkami, gotowanymi jajkami,
serem białym. Najchętniej lubi być dokarmiany z ręki, lubi nieco pobiegać po
mieszkaniu, choć grzecznie siedzi też w akwarium z lampką na zegar
nagrzewającą mu miejsce do leniuchowania. Słońce łapie na balkonie, w
naświetlanie kwarcówką ostatnio się nie bawiłem, wcześniej miewał takie
terapie, raz na tydzień zażywa kąpieli w płytkiej wodzie (nie umie pływać),
której przy okazji czasem popije (choć starcza mu woda z pokarmów).
Pozdrawiam, Michał