Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Popuszczanie moczu u suki

590 views
Skip to first unread message

Zi3lu

unread,
Jan 13, 2008, 11:06:52 AM1/13/08
to
Witam grupowiczow.
Zwracam sie do Was z pytaniem dotyczacym mojej suni.Rubi ma 7 miesiecy,jest
wyzlica weimarska.Od jakis 2-3 miesiecy zdarza jej sie podczas snu
posikac,czasami jest to kropelka,a czasami cala kaluza.Bylismy z nia u
weterynarza,ale chcialbym zasiegnac opinii wiekszej liczy osob.Moze kogos
sunia tez tak miala.Weterynarz powiedzial, ze moze to byc jakas choroba
ukladu moczowego, przepisal antybiotyk i przez tydzien nie bylo
problemu.Dzisiaj znowu na snie zasikala cale swoje poslanie i to nie
raz.Nie wiem juz co o tym myslec,nauczyla sie wychodzic i zalatwiac na
dworze, wiec celowo tego nie robi.Zauwazylem tylko ze podczas snu chyba jej
sie cos czesto sni bo potrafi mlaskac,chrzakac i popiskiwac,a momentami
drzy.Najczesciej wtedy jej cieknie mocz ciurkiem.Bardzo Was prosze o jakas
pomoc bo mi zal psiny.Jutro mam zamiar zlapac jej mocz i zaniesc do
badania.
Pozdrawiam ja i Rubi:)

shida

unread,
Jan 13, 2008, 12:15:57 PM1/13/08
to

Uzytkownik "Zi3lu" napisal w wiadomosci
news:3rgu71e03x60.nty4erold6lq$.dlg@40tude.net...

Jutro mam zamiar zlapac jej mocz i zaniesc do
> badania.


od tego trzeba bylo zaczac - a nie antybiotyk w ciemno :( to moze byc
roznie - moze jeszcze jest mloda i zapomina sie czasem ... niektore psy
potrafia dluuugo miec klopoty z kontrolowaniem tego - moja jedna miala
prawie do pierwszej cieczki sporadyczne klopoty...

ale moze byc efekt przeziebienia... jakis stan zapalny... czy inna
powazniejsza sprawa... pierwsza rzecz to badania... no i obserwacja - czy
moze suce potrzebny jest jakis dodatkowy spacer za potrzeba...czy nei
zalatwia sie czesciej tak wogole... czy cos sie innego nei dzieje - typu
temperatura itd...

shida ;)


Zi3lu

unread,
Jan 13, 2008, 12:31:22 PM1/13/08
to

>
> od tego trzeba bylo zaczac - a nie antybiotyk w ciemno :( to moze byc
> roznie - moze jeszcze jest mloda i zapomina sie czasem ... niektore psy
> potrafia dluuugo miec klopoty z kontrolowaniem tego - moja jedna miala
> prawie do pierwszej cieczki sporadyczne klopoty...
>
> ale moze byc efekt przeziebienia... jakis stan zapalny... czy inna
> powazniejsza sprawa... pierwsza rzecz to badania... no i obserwacja - czy
> moze suce potrzebny jest jakis dodatkowy spacer za potrzeba...czy nei
> zalatwia sie czesciej tak wogole... czy cos sie innego nei dzieje - typu
> temperatura itd...
>
> shida ;)

Wychodzimy z sunia po 4-5 razy,nie sika zbyt czesto.Inych objawow tez nie
ma.Jutro zawoze mocz do badania i zobaczymy.Dziwne, ze ona tylko popuszcza
jak spi,czyli robi to nieswiadomie.
Dziekuje za szybka odpowiedz:)

gasper

unread,
Jan 13, 2008, 12:37:59 PM1/13/08
to
Uzytkownik "Zi3lu" <zielinsk...@tlen.pl> napisal w wiadomosci
news:3rgu71e03x60.nty4erold6lq$.dlg@40tude.net...

> pomoc bo mi zal psiny.Jutro mam zamiar zlapac jej mocz i zaniesc do
> badania.

to powinien byc pierwszy krok - jeszcze przed antybiotykiem
popuszczanie u suk moze byc tez zwiazane z dojrzewaniem - moja popuscila pare
razy przed pierwsza cieczka

shida

unread,
Jan 13, 2008, 1:02:21 PM1/13/08
to

Uzytkownik "Zi3lu" napisal w wiadomosci
news:15a3n27nxxqqk$.15j22pc18dcnj.dlg@40tude.net...

>
> Wychodzimy z sunia po 4-5 razy,nie sika zbyt czesto.Inych objawow tez nie
> ma.Jutro zawoze mocz do badania i zobaczymy.Dziwne, ze ona tylko popuszcza
> jak spi,czyli robi to nieswiadomie.

moja np przed pierwsza cieczka potrzebowala czesciej...a nawet teraz mimo ze
ma ponad 1,5 roku jak jest zimno i snieg i wiecej go zje bawac sie kulkami
czy po prostu potrafi domagac sie wyjscia czesciej niz zwykle... poprzednia
za to dosc dlugo potrzebowala wychodzenia w nocy dodatkowo... i wlasnie mimo
ze miala juz ladne kilka meisiecy to zdazalo jej sie czasem popuscic
troche...roooznie bywa zalezy jaki pies ;)

a to z antybiotykiem to niezbyt dobre wyjscie... czesto podaje sie raczej
tak jak ludziom witamine c plus furagin... albo co innego zalezy od
powodow...a antybiotyk to na pewno troche napsol w florze bakteryjnej - a
choc probiotyk byl podawany ??? trilak czy inny ludzki chocby ???

szczegolnie u mlodych psow lepiej unikac za wielu antybiotykow... nie mowiac
jzu ze dawac bez info dokladnego co i jak to szkoda psa... troche ;) jak sie
cos powtarza - typu pies jzu cos przechodzil to ok mozna w ciemno dawac albo
cos oczywistego itd...ale tak... no...nie iwem ja raczej unikam ...przy
kaszlu kenelowym tej milej wirusowce co krazy co roku tez nie lece do weta
po antybiotyk ;) tak jak i u ludzi - za duzo ich sie podaje :(

shida ;)


ewka

unread,
Jan 14, 2008, 5:22:37 AM1/14/08
to
Uzytkownik "Zi3lu" <zielinsk...@tlen.pl> napisal w wiadomosci
news:3rgu71e03x60.nty4erold6lq$.dlg@40tude.net...

> Zwracam sie do Was z pytaniem dotyczacym mojej suni.Rubi ma 7

> miesiecy,jest
> wyzlica weimarska.Od jakis 2-3 miesiecy zdarza jej sie podczas snu
> posikac,czasami jest to kropelka,a czasami cala kaluza.Bylismy z nia u
> weterynarza,ale chcialbym zasiegnac opinii wiekszej liczy osob.Moze kogos
> sunia tez tak miala.

Owszem moja miala silne zapalenie pecherza i wtedy tez przez sen siusiala.
Przede wszystkim trzeba pamietac, ze to pies krotkowlosy jak nie biega to
szybko marznie, nawet w nieogrzewanym pomieszczeniu, moja dobcia tak samo
dlatego bardzo mozliwe ze sie przeziebila. Podstawa to badania moczu, nie
powinno sie w ciemno aplikowac lekow w takiej sytuacji, jesli w moczu
wyjdzie, ze to zapalenie ukladu moczowego to wtedy dopiero odpowiednie leki
sie podaje.
Dodam, ze pies ktory juz nauczyl sie czystosci nie sika w domu, czasem jest
tak ze psy w mlodosci jeszcze dlugo posikuja, ale skoro Twoja tak nie miala
dopiero teraz to znaczy ze cos sie dzieje. Takie posikiwianie maja tez
czasem suczki po sterylizacji, ale Twoja chyba nie jest wiec tez stawialabym
na zapalenuie ukladu moczowego.

--
pozdr,
ewka


Hania

unread,
Jan 14, 2008, 12:15:55 PM1/14/08
to
> Wychodzimy z sunia po 4-5 razy,nie sika zbyt czesto.

To chyba troche malo na takiego mlodego psa.
A cztery to wogóle wedlug mnie za malo na psa w dowolnym wieku.
Jak sobie radzisz z wyzlica przy tak malej ilosci spacerów?
Przeciez to psy, które potrafia rozwalic mieszkanie niewybiegane.
Na pewno musisz zrobic czym predzej badanie moczu. I daj znac co z tego
wyszlo.

>Dziwne, ze ona tylko popuszcza jak spi,czyli robi to nieswiadomie.

Moze problemy neurologiczne? Z tego co pamietam moja siostra sikala majac
chyba jeszcze 8 lat. Wlasciwie nie pamietam, bo mialam 3 lata a pieluchy
ponoc sie suszyly jako moje mimo, ze ja juz nie sikalam. Ale to bylo
zwiazane z jakimis problemami neurologicznymi. Siostra budzila sie w nocy z
placzem i nie lapala kontaktu z otoczeniem.
Mozna podejrzewac podloze padaczkowe. Po prostu taki maly atak
To co opisujesz podczas snu, to ciezko powiedziec. Mlaskanie czy zycie moze
byc przez sen lub zwiastowac sie zblizajacy sie atak padaczki.
Popiskiwanie - niektóre psy czesto gadaja przez sen. Moje warcza, postekuja,
czasem poszczekuja.
Chrzakania jeszcze nie slyszalam u zadnego mojego psa.
Drzenie - to zalezy jak to wyglada. Nigdy pies mi sie nie trzasl jak
galareta podczas snu ale czasem machaja lapami czy podryguja. Pisze to na
podstawie psów jakie mialam w zyciu i szczeniat.
Rozmawialas z hodowcami psów tej rasy? Czy nie zdarza sie cos takiego u ich
psów? Moze jakas sklonnosc rasowa? Czy to rzeczywiscie pies rasowy, czy
mieszaniec z weimarem?

Pozdrawiam Hania


Zi3lu

unread,
Jan 14, 2008, 5:23:50 PM1/14/08
to
Wychodimy z nia 4-5 razy dziennie ale przebywa ok godziny za kazdym
razem.Dzisiaj byla pierwsza proba zebrania moczu,ale niestety nie
udana:(Dzisiaj znowu sie posikuje i zaczynam sie coraz bardziej martwic bo
chcialbym juz oddac jej mocz do badania i wiedziec mniej wiecej na czym
stoimy.Suka cieczki nie miala.Naczytalem sie troche o ropomaciczu i to
spedza sen z powiek.Pies nie daje poznac po sobie , ze cos mu jest.Ma
apetyt jak zwykle,nie pije wiecej,chetnie sie bawi i nie jest osowialy.Rubi
nie jest mieszancem z weimarem, matka jest rodowodowa suka,ojciec
tez.Podrygiwanie w nocy to jest tak jak opisala Hania, takie machanie
lapami i wyglada to tak jakby jej sie cos snilo.
Łukasz
PS.Coraz bardziej sie martwie:(

Kruszyzna

unread,
Jan 15, 2008, 2:30:35 AM1/15/08
to
On Mon, 14 Jan 2008 23:23:50 +0100, Zi3lu <zielinsk...@tlen.pl> wrote:

> Podrygiwanie w nocy to jest tak jak opisala Hania, takie machanie
> lapami i wyglada to tak jakby jej sie cos snilo.

No bo sie sni, a jakze! Moja sucz takze szczeka i warczy przez sen, to
dopiero kino. Tym bardziej ze szczeka i warczy tylko przez sen, bo na
jawie nie uswiadczysz :)

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125

ewka

unread,
Jan 15, 2008, 4:22:51 AM1/15/08
to
Użytkownik "Zi3lu" <zielinsk...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:2arhjkb8k212$.xyi6pif8iaq$.dlg@40tude.net...

> Dzisiaj byla pierwsza proba zebrania moczu,ale niestety nie
> udana:(Dzisiaj znowu sie posikuje i zaczynam sie coraz bardziej martwic bo
> chcialbym juz oddac jej mocz do badania i wiedziec mniej wiecej na czym
> stoimy.

No to czym predzej sie postaraj zlapac ten mocz, a najlepiej jak to sie robi
u psa na czczo. Wez jutro z rana jakies plaskie naczynie typu niski garnek
czy cos takiego. Moczu wystarczy niewiele by zrobic badanie, a w tym wypadku
to podstawa, jesli sie nie uda to trzeba isc z psem do weta i on sam sobie
poradzi ze zlapaniem badz zrobi cewnikowanie.

--
pozdr,
ewka


leana

unread,
Jan 15, 2008, 6:06:47 AM1/15/08
to

: Użytkownik "Zi3lu" <zielinsk...@tlen.pl> napisał w wiadomości

: news:2arhjkb8k212$.xyi6pif8iaq$.dlg@40tude.net...
:
: > Dzisiaj byla pierwsza proba zebrania moczu,ale niestety nie
: > udana:(Dzisiaj znowu sie posikuje i zaczynam sie coraz bardziej martwic
bo
: > chcialbym juz oddac jej mocz do badania i wiedziec mniej wiecej na czym
: > stoimy.

Witam, mocz łapię u swojej suńki w ten sposób, że podstawiam jej płaską
tackę plastikową (taką np. po pierogach), wsuwam delikatnie pod ogon, gdy
przysiada na pierwsze siuśki po nocy i pięknie siusia na tackę; przelewam do
pojemniczka z apteki. Robię to co parę miesięcy i zawsze mi się udaje :)
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam - I.

ewka

unread,
Jan 15, 2008, 7:49:04 AM1/15/08
to
Użytkownik "leana" <leana50...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:fmi44d$bou$1...@achot.icm.edu.pl...

No mojej to nawet sloiczek podstawiony wcale nie przeszkadza :)

--
pozdr,
ewka


Zi3lu

unread,
Jan 18, 2008, 4:01:55 PM1/18/08
to

I dalej sie posikuje...Dzisiaj juz 5 razy,a w yniki badan dopiero w
ponedzialek...Nie moge juz wytrzymac:(

ewka

unread,
Jan 19, 2008, 9:25:28 AM1/19/08
to
Użytkownik "Zi3lu" <zielinsk...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:683jre5qkh74$.57z03m3f2kdj.dlg@40tude.net...

> I dalej sie posikuje...Dzisiaj juz 5 razy,a w yniki badan dopiero w
> ponedzialek...Nie moge juz wytrzymac:(

To ciekawe czemu tak dlugo, ja jak dawalam mocz do badania to na drugi dzien
byly wyniki, wczoraj rano pobierana miala sunia krew kontrolnie czy stan sie
poprawil i wieczorem juz wyniki odbieralam (no i na szczescie bardzo sie
stan poprawil :))
W takim razie trzeba do poniedzialku czekac na wyniki, ale przyznam szczerze
ze cos to dlugo trwa, ale chyba z wlasnej winy tez troche cierpicie na ten
dyskomfort, ze dopiero teraz badania sa robione. A wet nie dal nic typu
furagin czy cos do pon. poki nie bedzie wiadomo jaki antybiotyk zastosowac?
U nas bylo troche inaczej bo sunia i tak brala antybiotyki po operacji wiec
tylko zmienili na taki ktory dziala i na wszelkie drogi moczowe i
przeciwzapalnie ogolnie i od razu zanim byly wyniki bylo psu lepiej.

--
pozdr,
ewka


Zi3lu

unread,
Jan 21, 2008, 4:05:43 PM1/21/08
to

Wyniki ponoc ok.Dzwonilem do pani w laboratorium,nie widzi stanu zapalnego
ani nic w tym stylu.Jutro jade odebrac.Psina od piatku nie posikuje.DOstaje
codziennie kilka Uroseptow.Zobaczymy w tym tygodniu.Wet powiedzial, ze
gdyby znowu zaczela to trzeba bedzie robic badanie krwi.
Pozdrawiam

Kruszyzna

unread,
Jan 23, 2008, 5:14:49 AM1/23/08
to
On Mon, 21 Jan 2008 22:05:43 +0100, Zi3lu <zielinsk...@tlen.pl> wrote:

> Psina od piatku nie posikuje.DOstaje
> codziennie kilka Uroseptow.

Tak z ciekawosci: jak jej dajesz ten urosept? W sensie w jaki sposob
przemycasz? Rozgniatasz i zawijasz w plasterek czegos smacznego? Pytam tak
przyszlosciowo, jakby - odpukac - moja miala podobny problem.

ewka

unread,
Jan 23, 2008, 5:27:24 AM1/23/08
to
Użytkownik "Kruszyzna" <krus...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:op.t5dn2...@luka.brzezinska...

> On Mon, 21 Jan 2008 22:05:43 +0100, Zi3lu <zielinsk...@tlen.pl>
> wrote:
>
>> Psina od piatku nie posikuje.DOstaje
>> codziennie kilka Uroseptow.
>
> Tak z ciekawosci: jak jej dajesz ten urosept? W sensie w jaki sposob
> przemycasz? Rozgniatasz i zawijasz w plasterek czegos smacznego? Pytam tak
> przyszlosciowo, jakby - odpukac - moja miala podobny problem.

Ja jak daje tabletki suni to otwieram jej szeroko paszcze, wkladam tablete
gleboko, paszcze zamykam, lekko pomasuje gardelko i trzymam paszcze dopoki
nie przelknie :) Ostatnio bierze tabletki codziennie wiec juz sie nauczyla,
ze trzeba lykac, bo jak nie to Pani znowu procedure powotrzy i i tak bedzie
na jej :)

--
pozdr,
ewka


Kruszyzna

unread,
Jan 23, 2008, 6:01:20 AM1/23/08
to
On Wed, 23 Jan 2008 11:27:24 +0100, ewka <ewa...@poczta.onet.pl> wrote:

> Ja jak daje tabletki suni to otwieram jej szeroko paszcze, wkladam
> tablete
> gleboko, paszcze zamykam, lekko pomasuje gardelko i trzymam paszcze
> dopoki

> nie przelknie Ostatnio bierze tabletki codziennie wiec juz sie nauczyla,


> ze trzeba lykac, bo jak nie to Pani znowu procedure powotrzy i i tak
> bedzie
> na jej

Tak to ja wiem, ze mozna ;) U suczy rodzicowej tak praktykowalam.
Myslalam, ze mozna mniej traumatycznie :)
Antybiotyk rozkruszalam na deseczce, zawijalam w szynke i sucz wzerala, az
sie uszy trzesly. Pod koniec cos wyczaila, ze ta szynka ma smak jakis nie
tego, ale nie protestowala. Moze myslala, ze sie pani rozmysli i nie da
wcale? :)
Myslalam, ze z uroseptem tez tak sie da.

Zi3lu

unread,
Jan 23, 2008, 6:13:26 AM1/23/08
to
Moja suczka jest jakas dziwna bo wszystkie tabletki wcina bez
problemu:)Rzucam jej urosept, najpierw go pomemla,trzasnie z 3 razy lapa, a
na koniec polyka i po tabletce:)Robi tak z mandarynkami,bananem itp:)
Pozdrawiam.

Kruszyzna

unread,
Jan 23, 2008, 7:58:18 AM1/23/08
to

Niektorzy to maja szczescie :)

ewka

unread,
Jan 24, 2008, 4:11:23 AM1/24/08
to
Użytkownik "Kruszyzna" <krus...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:op.t5dp8...@luka.brzezinska...

> On Wed, 23 Jan 2008 11:27:24 +0100, ewka <ewa...@poczta.onet.pl> wrote:
>
>> Ja jak daje tabletki suni to otwieram jej szeroko paszcze, wkladam
>> tablete
>> gleboko, paszcze zamykam, lekko pomasuje gardelko i trzymam paszcze
>> dopoki
>> nie przelknie Ostatnio bierze tabletki codziennie wiec juz sie nauczyla,
>> ze trzeba lykac, bo jak nie to Pani znowu procedure powotrzy i i tak
>> bedzie
>> na jej
>
> Tak to ja wiem, ze mozna ;) U suczy rodzicowej tak praktykowalam.
> Myslalam, ze mozna mniej traumatycznie :)

No to juz zalezy od leku, bo nie wszystkie mozna kruszyc przed podaniem,
niektore maja specjalna oslonke i trzeba by pies lyknal w calosci, nawet nie
rozgryzajac, a jesli moze pogryzc to dawlam tez w kawalk kielbaski. Kostka
kielbaski, w niej dziurka nozem zrobiona i wcisnieta tabletka, np. na
odrobaczanie tak podaje, a sa i takie ktore mozna rozpuscic w wodzie, np.
wegiel i wtedy podac w plynie, czasem pies sam wypije, a jak nie to do
strzykawki i podnoszac warge delikatnie wciskach miedzy zabki, powoli zeby
pies sie nie zakrztusil, a tylko byl zmuszony do wypicia. Wbrew pozorom nie
jest to takie traumatyczne, pies wypije czy zje co musi i tyle, nie boli go
to wiec nie pamieta, ze to jakas krzywda mu sie dziala, chyba ze pies
ogolnie jakis zeshizowany jest to moze i zle to skojarzyc.

--
pozdr,
ewka


0 new messages