od tego trzeba bylo zaczac - a nie antybiotyk w ciemno :( to moze byc
roznie - moze jeszcze jest mloda i zapomina sie czasem ... niektore psy
potrafia dluuugo miec klopoty z kontrolowaniem tego - moja jedna miala
prawie do pierwszej cieczki sporadyczne klopoty...
ale moze byc efekt przeziebienia... jakis stan zapalny... czy inna
powazniejsza sprawa... pierwsza rzecz to badania... no i obserwacja - czy
moze suce potrzebny jest jakis dodatkowy spacer za potrzeba...czy nei
zalatwia sie czesciej tak wogole... czy cos sie innego nei dzieje - typu
temperatura itd...
shida ;)
Wychodzimy z sunia po 4-5 razy,nie sika zbyt czesto.Inych objawow tez nie
ma.Jutro zawoze mocz do badania i zobaczymy.Dziwne, ze ona tylko popuszcza
jak spi,czyli robi to nieswiadomie.
Dziekuje za szybka odpowiedz:)
to powinien byc pierwszy krok - jeszcze przed antybiotykiem
popuszczanie u suk moze byc tez zwiazane z dojrzewaniem - moja popuscila pare
razy przed pierwsza cieczka
moja np przed pierwsza cieczka potrzebowala czesciej...a nawet teraz mimo ze
ma ponad 1,5 roku jak jest zimno i snieg i wiecej go zje bawac sie kulkami
czy po prostu potrafi domagac sie wyjscia czesciej niz zwykle... poprzednia
za to dosc dlugo potrzebowala wychodzenia w nocy dodatkowo... i wlasnie mimo
ze miala juz ladne kilka meisiecy to zdazalo jej sie czasem popuscic
troche...roooznie bywa zalezy jaki pies ;)
a to z antybiotykiem to niezbyt dobre wyjscie... czesto podaje sie raczej
tak jak ludziom witamine c plus furagin... albo co innego zalezy od
powodow...a antybiotyk to na pewno troche napsol w florze bakteryjnej - a
choc probiotyk byl podawany ??? trilak czy inny ludzki chocby ???
szczegolnie u mlodych psow lepiej unikac za wielu antybiotykow... nie mowiac
jzu ze dawac bez info dokladnego co i jak to szkoda psa... troche ;) jak sie
cos powtarza - typu pies jzu cos przechodzil to ok mozna w ciemno dawac albo
cos oczywistego itd...ale tak... no...nie iwem ja raczej unikam ...przy
kaszlu kenelowym tej milej wirusowce co krazy co roku tez nie lece do weta
po antybiotyk ;) tak jak i u ludzi - za duzo ich sie podaje :(
shida ;)
> Zwracam sie do Was z pytaniem dotyczacym mojej suni.Rubi ma 7
> miesiecy,jest
> wyzlica weimarska.Od jakis 2-3 miesiecy zdarza jej sie podczas snu
> posikac,czasami jest to kropelka,a czasami cala kaluza.Bylismy z nia u
> weterynarza,ale chcialbym zasiegnac opinii wiekszej liczy osob.Moze kogos
> sunia tez tak miala.
Owszem moja miala silne zapalenie pecherza i wtedy tez przez sen siusiala.
Przede wszystkim trzeba pamietac, ze to pies krotkowlosy jak nie biega to
szybko marznie, nawet w nieogrzewanym pomieszczeniu, moja dobcia tak samo
dlatego bardzo mozliwe ze sie przeziebila. Podstawa to badania moczu, nie
powinno sie w ciemno aplikowac lekow w takiej sytuacji, jesli w moczu
wyjdzie, ze to zapalenie ukladu moczowego to wtedy dopiero odpowiednie leki
sie podaje.
Dodam, ze pies ktory juz nauczyl sie czystosci nie sika w domu, czasem jest
tak ze psy w mlodosci jeszcze dlugo posikuja, ale skoro Twoja tak nie miala
dopiero teraz to znaczy ze cos sie dzieje. Takie posikiwianie maja tez
czasem suczki po sterylizacji, ale Twoja chyba nie jest wiec tez stawialabym
na zapalenuie ukladu moczowego.
--
pozdr,
ewka
To chyba troche malo na takiego mlodego psa.
A cztery to wogóle wedlug mnie za malo na psa w dowolnym wieku.
Jak sobie radzisz z wyzlica przy tak malej ilosci spacerów?
Przeciez to psy, które potrafia rozwalic mieszkanie niewybiegane.
Na pewno musisz zrobic czym predzej badanie moczu. I daj znac co z tego
wyszlo.
>Dziwne, ze ona tylko popuszcza jak spi,czyli robi to nieswiadomie.
Moze problemy neurologiczne? Z tego co pamietam moja siostra sikala majac
chyba jeszcze 8 lat. Wlasciwie nie pamietam, bo mialam 3 lata a pieluchy
ponoc sie suszyly jako moje mimo, ze ja juz nie sikalam. Ale to bylo
zwiazane z jakimis problemami neurologicznymi. Siostra budzila sie w nocy z
placzem i nie lapala kontaktu z otoczeniem.
Mozna podejrzewac podloze padaczkowe. Po prostu taki maly atak
To co opisujesz podczas snu, to ciezko powiedziec. Mlaskanie czy zycie moze
byc przez sen lub zwiastowac sie zblizajacy sie atak padaczki.
Popiskiwanie - niektóre psy czesto gadaja przez sen. Moje warcza, postekuja,
czasem poszczekuja.
Chrzakania jeszcze nie slyszalam u zadnego mojego psa.
Drzenie - to zalezy jak to wyglada. Nigdy pies mi sie nie trzasl jak
galareta podczas snu ale czasem machaja lapami czy podryguja. Pisze to na
podstawie psów jakie mialam w zyciu i szczeniat.
Rozmawialas z hodowcami psów tej rasy? Czy nie zdarza sie cos takiego u ich
psów? Moze jakas sklonnosc rasowa? Czy to rzeczywiscie pies rasowy, czy
mieszaniec z weimarem?
Pozdrawiam Hania
> Podrygiwanie w nocy to jest tak jak opisala Hania, takie machanie
> lapami i wyglada to tak jakby jej sie cos snilo.
No bo sie sni, a jakze! Moja sucz takze szczeka i warczy przez sen, to
dopiero kino. Tym bardziej ze szczeka i warczy tylko przez sen, bo na
jawie nie uswiadczysz :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
> Dzisiaj byla pierwsza proba zebrania moczu,ale niestety nie
> udana:(Dzisiaj znowu sie posikuje i zaczynam sie coraz bardziej martwic bo
> chcialbym juz oddac jej mocz do badania i wiedziec mniej wiecej na czym
> stoimy.
No to czym predzej sie postaraj zlapac ten mocz, a najlepiej jak to sie robi
u psa na czczo. Wez jutro z rana jakies plaskie naczynie typu niski garnek
czy cos takiego. Moczu wystarczy niewiele by zrobic badanie, a w tym wypadku
to podstawa, jesli sie nie uda to trzeba isc z psem do weta i on sam sobie
poradzi ze zlapaniem badz zrobi cewnikowanie.
--
pozdr,
ewka
Witam, mocz łapię u swojej suńki w ten sposób, że podstawiam jej płaską
tackę plastikową (taką np. po pierogach), wsuwam delikatnie pod ogon, gdy
przysiada na pierwsze siuśki po nocy i pięknie siusia na tackę; przelewam do
pojemniczka z apteki. Robię to co parę miesięcy i zawsze mi się udaje :)
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam - I.
No mojej to nawet sloiczek podstawiony wcale nie przeszkadza :)
--
pozdr,
ewka
I dalej sie posikuje...Dzisiaj juz 5 razy,a w yniki badan dopiero w
ponedzialek...Nie moge juz wytrzymac:(
> I dalej sie posikuje...Dzisiaj juz 5 razy,a w yniki badan dopiero w
> ponedzialek...Nie moge juz wytrzymac:(
To ciekawe czemu tak dlugo, ja jak dawalam mocz do badania to na drugi dzien
byly wyniki, wczoraj rano pobierana miala sunia krew kontrolnie czy stan sie
poprawil i wieczorem juz wyniki odbieralam (no i na szczescie bardzo sie
stan poprawil :))
W takim razie trzeba do poniedzialku czekac na wyniki, ale przyznam szczerze
ze cos to dlugo trwa, ale chyba z wlasnej winy tez troche cierpicie na ten
dyskomfort, ze dopiero teraz badania sa robione. A wet nie dal nic typu
furagin czy cos do pon. poki nie bedzie wiadomo jaki antybiotyk zastosowac?
U nas bylo troche inaczej bo sunia i tak brala antybiotyki po operacji wiec
tylko zmienili na taki ktory dziala i na wszelkie drogi moczowe i
przeciwzapalnie ogolnie i od razu zanim byly wyniki bylo psu lepiej.
--
pozdr,
ewka
Wyniki ponoc ok.Dzwonilem do pani w laboratorium,nie widzi stanu zapalnego
ani nic w tym stylu.Jutro jade odebrac.Psina od piatku nie posikuje.DOstaje
codziennie kilka Uroseptow.Zobaczymy w tym tygodniu.Wet powiedzial, ze
gdyby znowu zaczela to trzeba bedzie robic badanie krwi.
Pozdrawiam
> Psina od piatku nie posikuje.DOstaje
> codziennie kilka Uroseptow.
Tak z ciekawosci: jak jej dajesz ten urosept? W sensie w jaki sposob
przemycasz? Rozgniatasz i zawijasz w plasterek czegos smacznego? Pytam tak
przyszlosciowo, jakby - odpukac - moja miala podobny problem.
Ja jak daje tabletki suni to otwieram jej szeroko paszcze, wkladam tablete
gleboko, paszcze zamykam, lekko pomasuje gardelko i trzymam paszcze dopoki
nie przelknie :) Ostatnio bierze tabletki codziennie wiec juz sie nauczyla,
ze trzeba lykac, bo jak nie to Pani znowu procedure powotrzy i i tak bedzie
na jej :)
--
pozdr,
ewka
> Ja jak daje tabletki suni to otwieram jej szeroko paszcze, wkladam
> tablete
> gleboko, paszcze zamykam, lekko pomasuje gardelko i trzymam paszcze
> dopoki
> nie przelknie Ostatnio bierze tabletki codziennie wiec juz sie nauczyla,
> ze trzeba lykac, bo jak nie to Pani znowu procedure powotrzy i i tak
> bedzie
> na jej
Tak to ja wiem, ze mozna ;) U suczy rodzicowej tak praktykowalam.
Myslalam, ze mozna mniej traumatycznie :)
Antybiotyk rozkruszalam na deseczce, zawijalam w szynke i sucz wzerala, az
sie uszy trzesly. Pod koniec cos wyczaila, ze ta szynka ma smak jakis nie
tego, ale nie protestowala. Moze myslala, ze sie pani rozmysli i nie da
wcale? :)
Myslalam, ze z uroseptem tez tak sie da.
Niektorzy to maja szczescie :)
No to juz zalezy od leku, bo nie wszystkie mozna kruszyc przed podaniem,
niektore maja specjalna oslonke i trzeba by pies lyknal w calosci, nawet nie
rozgryzajac, a jesli moze pogryzc to dawlam tez w kawalk kielbaski. Kostka
kielbaski, w niej dziurka nozem zrobiona i wcisnieta tabletka, np. na
odrobaczanie tak podaje, a sa i takie ktore mozna rozpuscic w wodzie, np.
wegiel i wtedy podac w plynie, czasem pies sam wypije, a jak nie to do
strzykawki i podnoszac warge delikatnie wciskach miedzy zabki, powoli zeby
pies sie nie zakrztusil, a tylko byl zmuszony do wypicia. Wbrew pozorom nie
jest to takie traumatyczne, pies wypije czy zje co musi i tyle, nie boli go
to wiec nie pamieta, ze to jakas krzywda mu sie dziala, chyba ze pies
ogolnie jakis zeshizowany jest to moze i zle to skojarzyc.
--
pozdr,
ewka