Mam malego pieska (8 tygodni). Co dzien rano wychdoze do pracy. Szczeniak
zostaje sam w domu i piszczy. Tzn. piszczal kiedy wychodzilam. Nie wiem co jest
pozniej. Zostawilam mu pluszaki na legowisku i plastykowa butelke wypelniona
ciepla woda i owinieta szczelnie w sciereczke (wyczytalam to w jakiejs ksiazce,
ze szczeniak lubi cieplo).
Czy maly piesek bedzie piszczal tak caly dzien? Nie chce zeby sasiedzi przeze
mnie musieli wysluchiwac koncertow. Czy na piszczenie mozna zaradzic?
Pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Hmmm.... niedobrze ze piesio sam zostaje w tym wieku sam.. nie wiem na ile
czasu? przypuszczam, ze wiecej niz 8 godzin...
W tym wieku czuje sie strasznie samotny, boi sie - to prawdziwe malenstwo.
Najlepiej byloby abys przez najblizsze tygodnie - ile mozesz - wziela urlop,
znalazla kogos "do opieki" nad psem...
Kilka rad...
- naucz psa zostawac najpierw przez chwile samemu, zaczynajac od kilku
minut, tak aby przyjal to jako cos naturalnego,
stopniowo zwiekszajac czas nieobecnosci.
- nie zegnaj sie ani nie witaj z psem wylewnie. Najlepiej po powrocie
odczekac pare minut, az piesio sie uspokoi...
- zapewnij mu wiele zabawek
Watek byl juz poruszany na liscie - poszukaj w archiwum szczegolowszych rad.
Przez to ze piesio w tym wieku zostaje sam ciezko bedzie go nauczyc
czystosci, bo zaden szczeniak nie wytrzyma ilus tam godzin
bez siusiania i kupkania... obawiam sie tez o socjalizacje pieska... a
przypuszczam tez, ze czeka Cie sporo szkod w mieszkaniu....
Przemek i Sparky, ktory juz zostaje w domciu na maks. 4 godziny a ma 7 mcy
;)
Z urlopem to ciezko, ale pomysl z "opieka" mi sie podoba. Dalam ogloszenia do
lokalnych gazet i dzis rozwiesze w okolicy. Moze jakas starsza osoba, ktora
mieszka w poblizu lub dzieci z pobliskiej szkoly, ktore lubia psy, a nie moga
np. miec, bo rodzice sie nie zgadzaja beda mogly posiedziec z maluchem w
poludnie po lekcjach np. 2 godziny.
> Kilka rad...
> - naucz psa zostawac najpierw przez chwile samemu, zaczynajac od kilku
> minut, tak aby przyjal to jako cos naturalnego,
> stopniowo zwiekszajac czas nieobecnosci.
> - nie zegnaj sie ani nie witaj z psem wylewnie. Najlepiej po powrocie
> odczekac pare minut, az piesio sie uspokoi...
> - zapewnij mu wiele zabawek
>
> Watek byl juz poruszany na liscie - poszukaj w archiwum szczegolowszych rad.
>
> Przez to ze piesio w tym wieku zostaje sam ciezko bedzie go nauczyc
> czystosci, bo zaden szczeniak nie wytrzyma ilus tam godzin
> bez siusiania i kupkania... obawiam sie tez o socjalizacje pieska... a
> przypuszczam tez, ze czeka Cie sporo szkod w mieszkaniu....
Hmm - na szczescie kupilam mieszkanie przeznaczone do remontu, ktory zamierzam
zaczac dopiero na wiosne, wiec niech sobie niszczy do woli :))
Najgorsze to to, ze sie z pewnoscia boi, zeby to nie wypaczylo jego psychiki.