Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

guz i biopsja [kot]

0 views
Skip to first unread message

APROW

unread,
Oct 2, 2002, 4:22:34 PM10/2/02
to
hej, mialam kiedys kotke , miala tez guzki, byly usuniete,ale na ich miejsce
znowu sie pojawily nowe, po 2 operacjach z bolem serce trzeba bylo kotke
uspic, mam nadzieje,ze z Twoja bedzie ok, trzymam kciuki

Użytkownik "Iwona Mroczek" <neko...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:amug7s$r84$1...@news.onet.pl...
> Dwa tygodnie temu wymacalam u kocurka twardy guzek na boku, usadowiony w
> miesniach.
> Wczoraj dr Bielecki (Warszawa) zrobil biopsje cienkoiglowa (cztery probki
> iglami trzech grubosci). Jak sie dowiedzialam, guzy u kotow stanowczo
nalezy
> wycinac, bo potrafia szybko zezlosliwiec, czyli malego czeka operacja.
> Uwaga!
> Koty wyglaskiwac czesto i dokladnie..!
> I prosze otrzymanie kciukow za wynik...
>
> Ale tak naprawde pisze, by pochwalic doktora - jestem pod wrazeniem
> kompetencji, umiejetnosci i podejscia do roztrzesionego kota i jego
> niezgrabnego czlowieka :-)
> W poczekalni siedzieli tez ze szczurem, ktoremu tenze doktor uratowal
zycie.
> Jak najwiecej podobnych rekomendacji.
>
> Pozdrowienia i wyglaski,
> Iwonka
> &Szuszu &Cymeonek
>
>


Katarzyna Kulpa

unread,
Oct 3, 2002, 11:23:25 AM10/3/02
to
On Wed, 2 Oct 2002 22:22:34 +0200, APROW <ap...@poczta.onet.pl> wrote:
: hej, mialam kiedys kotke , miala tez guzki, byly usuniete,ale na ich miejsce

: znowu sie pojawily nowe, po 2 operacjach z bolem serce trzeba bylo kotke
: uspic, mam nadzieje,ze z Twoja bedzie ok, trzymam kciuki

Iwonie chodzilo o kocurka. Twoja kotka miala pewnie guzki piersi? my
jestesmy z Kropcia po jednej operacji. mamy nadzieje, ze jak najdluzej
bedzie ok. wspolczuje z powodu kici.

kasica
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

Krzysztof Raj

unread,
Oct 3, 2002, 11:26:41 AM10/3/02
to
Użytkownik "Katarzyna Kulpa" <kku...@kasica.net> napisał w wiadomości

> : hej, mialam kiedys kotke , miala tez guzki, byly usuniete,ale na ich
miejsce
> : znowu sie pojawily nowe, po 2 operacjach z bolem serce trzeba bylo
kotke
> : uspic, mam nadzieje,ze z Twoja bedzie ok, trzymam kciuki
>
> Iwonie chodzilo o kocurka. Twoja kotka miala pewnie guzki piersi? my
> jestesmy z Kropcia po jednej operacji. mamy nadzieje, ze jak najdluzej
> bedzie ok. wspolczuje z powodu kici.

mialem kiedys dosc ciekawa historie z moim chomikiem
pewnego razu zauwazylem ze przy policzku wyrasta
mu guz, obiekt dorosl do wielkosci orzecha wloskiego
i bardzo utrudnial mu wchodzenie do domku
zbudowanego ze skarbonki, zaden wet nie mial ochoty
na przeprowadzenie operacji, twierdzili ze to nie ma
sensu i chomik i tak zdechnie bo beda przerzuty
moja mama pracowala w szpitalu na oddziale histopatologii
zabrala chomika i znajomy chirurg zrobil mu operacje
najpierw nie wiedzieli jak go uspic, potem pogryzl
chirurga, ale w koncu sie udalo i usuneli mu ten guz
okazalo sie ze to nowotwor i na dodatek zlosliwy
ale bestia po powrocie do domu zyla jeszcze trzy lata

Pozdrawiam
Krzysztof

GG#1394069

...So I never went back to work for lieutenant Dan.
Though he did take care of my Buba-Gump money.
He got me invested in some kind of fruit company. ( Forrest Gump 1994 )

0 new messages