--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
mam malamuta, który ma 4 lata, mój piął się w górę chyba do 2 lat ( a może i
dłużej) mi wydawało się, że już nie rośnie, ale jak spotykałam znajomych to
twierdzili, że ciągle rośnie i jest większy niz go ostatnio widzieli,jest
naprawdę duży, i fajny mój miś, bardzo go kocham..:)))
--
---------------------------------------------------------------
Milego dzionka!
..:: esheep ::..
oj jak mój był taki mały to starsznie rozrabiał, teraz też mu się zdarzy
podrzeć gazetę w strzępy jak zostaje sam w domu, ale kiedyś za każdym razem
jak zostawał to coś było narozrabiane, trzeba było wszystko chować przed
wyjściem, ale i tak cos sobie upatrzył, choćby nogę od stołu, którą zresztą
obgryzł z każdej strony, dodam, że zniszczył antene od komórki, walkmana,
pilota od tv, kilka par butów, książki, wykładzinę, mój golf wyciągnął sobie
z łazienki z kosza na brudną bieliznę, kilka świeczek poobgryzał,
czasopisma, czekoladę, batoniki z papierkiem (w czasie jedzenia sobie
odwinął , bo papierek leżał na środku pokoju) i wiele innych, teraz już tak
nie rozrabia, ale i tak w razie czego chowam wszystko co mógłby pożreć (jest
spory, więc do stołu też sięgnie), jak jest na działce to uwielbia gryźć
patyki, wyciaga sobie je na środek działki i potem zostawia to całe
pobojowisko :))))
ale teraz już jest duuużo grzeczniejszy, jak pomyślę co się działo
kiedyś.....