Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

New Year zlapal kleszcza

0 views
Skip to first unread message

M a r k

unread,
Sep 17, 1998, 3:00:00 AM9/17/98
to
...a wlasciwie to kleszcz zlapal jego. Za szyje.
Jak go znalazlem to juz byl napompowany jak balon.
Oczywiscie wyrwalem skubanca, ale po paru dniach patrze, a tu
znowu gula, tyle ze pod skora. I co tu teraz zrobic?
Pies sie raczej nie meczy, ale trzeba cos z tym zrobic....
Gabi licze na Ciebie. Jestes tu jeszcze?
M a r k


Cezary Andruszkiewicz

unread,
Sep 17, 1998, 3:00:00 AM9/17/98
to
>Jak go znalazlem to juz byl napompowany jak balon.
>Oczywiscie wyrwalem skubanca, ale po paru dniach patrze, a tu
>znowu gula, tyle ze pod skora. I co tu teraz zrobic?
>M a r k


Zasuwaj do weta.
Cezar

M a r k

unread,
Sep 17, 1998, 3:00:00 AM9/17/98
to
"Cezary Andruszkiewicz" <ace...@kki.net.pl> wrote:

>Zasuwaj do weta.
>Cezar
>
i tam.
M a r k

zi...@real.madrid.es

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
> Cezary Andruszkiewicz
> >M a r k

> >Jak go znalazlem to juz byl napompowany jak balon.
> >Oczywiscie wyrwalem skubanca, ale po paru dniach patrze, a tu
> >znowu gula, tyle ze pod skora. I co tu teraz zrobic?

> Zasuwaj do weta.

A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
tluszczem,
by uniemozliwic im oddychnie. Wtedy same wylaza i wowczas sie je kasuje. A
gdy wyrywasz napompowanego kleszcza, to na ogol aparat gebowy zostaje w
ciele 'jego pokarmu' (czlowieka lub zwierzecia).

--
Tadeusz Franciszek Zielinski
tz...@ngd.com.pl

Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta

M a r k

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
<zi...@real.madrid.es> wrote:

>> Zasuwaj do weta.
>
>A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
>tluszczem,
>by uniemozliwic im oddychnie. Wtedy same wylaza i wowczas sie je kasuje. A
>gdy wyrywasz napompowanego kleszcza, to na ogol aparat gebowy zostaje w
>ciele 'jego pokarmu' (czlowieka lub zwierzecia).

O widzisz! To juz jest cos! Dzieki.
Na drugi raz bede wiedzial. A poki co to przeprowadze psu operacje.
Kiedys bylem chirurgiem, powinno sie udac ;-)
M a r k

Surreal

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to

<zi...@real.madrid.es> wrote in message
01bde26d$cfa5bca0$LocalHost@default...
>> Cezary Andruszkiewicz

>A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
>tluszczem,
>by uniemozliwic im oddychnie. Wtedy same wylaza i wowczas sie je kasuje. A
>gdy wyrywasz napompowanego kleszcza, to na ogol aparat gebowy zostaje w
>ciele 'jego pokarmu' (czlowieka lub zwierzecia).

Tak, ale taki kleszcz potrafi sobie sie udusic i nie wylezc! 100% metoda
jest _wykrecanie_ robala. Bierzesz go delikatnie przez chusteczke, zeby nie
urwac odwloka i krecisz. Kleszcz wychodzi zywy - musi wyjsc z glowka! Ja to
obrzydlistwo wyrzucam do muszli bo gdyby rozgniesc... brrrrr....
Pozostawiona pod skora glowka kleszcza moze zaczac sie rozkladac i zakazenie
gotowe.

>Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta

Ekhmmmm.... Jakies blizsze szczegoly???


Agnieszka

*****************************
Agnieszka Krysiak
Pieski Pieseczki http://free.polbox.pl/s/shout


//D A R U L//

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
"Cezary Andruszkiewicz" <ace...@kki.net.pl> wrote:

>>Jak go znalazlem to juz byl napompowany jak balon.
>>Oczywiscie wyrwalem skubanca, ale po paru dniach patrze, a tu
>>znowu gula, tyle ze pod skora. I co tu teraz zrobic?

>>M a r k


>Zasuwaj do weta.
>Cezar

Racja. A ta gula to po prostu zakazenie. Pewnie niegrozne, ale lepiej
niech wet zobaczy. Prawie zawsze jest slad po usunieciu paskudy. Tylko
zalezy jak duzy.


|>/\R|_||_
dar...@friko4.onet.pl
"Ten sie smieje, kto ma zeby"


Monika Bacińska

unread,
Sep 18, 1998, 3:00:00 AM9/18/98
to
zi...@real.madrid.es napisał(a) w wiadomości:

>A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
>tluszczem, by uniemozliwic im oddychnie.

BZDURA!!!!!!!!! Wtedy kleszcz sie dusi i wpuszcza do ciala zywiciela
obrzydliwa sline, w ktorej wlasnie siedza te wsystkie bakterie i wirusy,
ktorych nalezy sie bac!!!!

Kleszcza nalezy (3 sprawdzone warianty, zlecane przez weterynarzy)

a) ukrecac przeciwnie do ruchu wskazowek zegara uzywajac pincety (lub jak
kto woli pe,sety), nie paluchami, bo mozna zlapac chorobsko, nastepnie ranke
zdezynfekowac

b) pokropic Frontlinem albo inna trucizna na tego gada. Kleszcz szybko sam
usycha i albo odpada, albo powtarza sie punkt a). Sposob niedobry, gdy
kleszcz blisko oka, ucha, paszczy.

c) tu juz nie weterynarz, ale stary mysliwy (brrrrr...) powiada, ze kleszcz
nalezy glaskac po brzuchu (czesci odwloka od strony ciala zywiciela), wtedy
cos mu sie robi (nie pamietam co) i sam odpada. Tego jeszcze nie stosowalam,
ale znajomy psiarz tak i mowi, ze rewelacja.

Wierzcie mi, mamy 4 psy i dwa koty i mieszkamy blisko lasu, wiec problem
kleszczy przerobilismy wzdluz i wszerz (sposoby wariant a i b).

:-) Monika

Bartek Nagorny

unread,
Sep 19, 1998, 3:00:00 AM9/19/98
to
Dnia Fri, 18 Sep 1998 14:59:27 GMT, <zi...@real.madrid.es> napisał/a:

>A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
>tluszczem,

Jakis miesiac temu, widzialem w tv program w ktorym o tym byla mowa.
W/g doktor tam wystepujacej tak sie nie powinno robic. Czemu ? Nie
wiem dokladnie - nie widzialem do konca :) Mowila tylko, ze nalezy go
chwycic szczypcami i powoli wykrecac z ciala czlowieka/zwierzecia.
Odwrotnie do ruchow wskazowek zegara - ale glowy za to nie dam :)

>by uniemozliwic im oddychnie.

Ponoc wowczas /po nasmarowaniu tluszczem/ wydzielaja one duuuuzo
wiecej tej substacji, ktora powoduje, ze nie czujemy jego wgryzania -
a z tym sie wiaze wieksze ryzyko dostania sie do organizmu roznych
bakterii, ktore ten ochydny pajeczak (?) przenosi :(

--
Bartek
bnag...@kk.kalisz.pl

//D A R U L//

unread,
Sep 19, 1998, 3:00:00 AM9/19/98
to
<zi...@real.madrid.es> wrote:
>A na drugi raz pamietaj, ze kleszczy sie nie wyrywa, tylko smaruje
>tluszczem,
>by uniemozliwic im oddychnie. Wtedy same wylaza i wowczas sie je kasuje. A
>gdy wyrywasz napompowanego kleszcza, to na ogol aparat gebowy zostaje w
>ciele 'jego pokarmu' (czlowieka lub zwierzecia).

>--
>Tadeusz Franciszek Zielinski
>tz...@ngd.com.pl

Odwolaj szybko - to nieprawda!!! Smarujac kleszcza tluszczem
uniemozliwiasz mu oddychanie, lecz skutkiem tego jest wzmozone
wpuszczanie pewnych substacji chemicznych do zywiciela przez otwor
gebowy kleszcza. Razem z wszelkimi chorobskami. Skutek to zakazenie.
Moze to przyniesc o wiele wieksze szkody niz wyjecie kleszcze bez
smarowania.
Sposob wyjmowania kleszcze najlepiej pokaze WET. A smarowanie to
kolejna bajka przekazywana z pokolenia na pokolenie.

//D A R U L//

unread,
Sep 19, 1998, 3:00:00 AM9/19/98
to
"Surreal" <sur...@kki.net.pl> wrote:

>>Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta

>Ekhmmmm.... Jakies blizsze szczegoly???


>Agnieszka

Wystraszona? :)

M a r k

unread,
Sep 19, 1998, 3:00:00 AM9/19/98
to
dar...@friko4.onet.pl (//D A R U L//) wrote:


>Odwolaj szybko - to nieprawda!!! Smarujac kleszcza tluszczem
>uniemozliwiasz mu oddychanie, lecz skutkiem tego jest wzmozone
>wpuszczanie pewnych substacji chemicznych do zywiciela przez otwor
>gebowy kleszcza. Razem z wszelkimi chorobskami. Skutek to zakazenie.
>Moze to przyniesc o wiele wieksze szkody niz wyjecie kleszcze bez
>smarowania.
>Sposob wyjmowania kleszcze najlepiej pokaze WET. A smarowanie to
>kolejna bajka przekazywana z pokolenia na pokolenie.

to ja juz nie wiem. Zreszta wczoraj z wieczora operacja zostala przeprowadzona.
Skalpel, troche gorzalki i po kleszczu :-) Jutro wam powiem jak to wyglada.
M a r k

Adam Mierzejewski

unread,
Sep 29, 1998, 3:00:00 AM9/29/98
to M a r k
M a r k wrote:

> ...a wlasciwie to kleszcz zlapal jego. Za szyje.

> Jak go znalazlem to juz byl napompowany jak balon.
> Oczywiscie wyrwalem skubanca, ale po paru dniach patrze, a tu
> znowu gula, tyle ze pod skora. I co tu teraz zrobic?

> Pies sie raczej nie meczy, ale trzeba cos z tym zrobic....

Sprawdz czy pies nie ma zoltego zabarwienia dziasel - tak objawia sie
poczatek choroby przenoszonej przez kleszcze. Pozdr.

vcard.vcf

M a r k

unread,
Sep 29, 1998, 3:00:00 AM9/29/98
to
Adam Mierzejewski <amie...@polbox.com> wrote:


>Sprawdz czy pies nie ma zoltego zabarwienia dziasel - tak objawia sie
>poczatek choroby przenoszonej przez kleszcze. Pozdr.

O, Stary! To juz historia. Ani sladu po kleszczu.
A dziasla OK.
M a r k

0 new messages