Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kasza a psy

2 views
Skip to first unread message

jbo...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 25, 2002, 7:16:05 AM1/25/02
to
Słyszałem, że nie można karmić psa kaszą. Czy ktoś zna racjonalne powody, gdyż
z drugiej strony wiem, że karmi się psy otrębami pszennymi?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Fish

unread,
Jan 25, 2002, 7:31:27 AM1/25/02
to

jbo...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 25, 2002, 7:43:33 AM1/25/02
to
Dzięki za szybką reakcję - niestety ta strona jest niedostępna.

Fish

unread,
Jan 25, 2002, 7:52:12 AM1/25/02
to

No, jakze niedostepna, jak mi sie laduje? moze zle adres kopiujesz?
Zacznij od:
http://www.twins.pk.edu.pl/listproc/PSY/

potem wejdz w FAQ i na "zywienie".

Rzucilam okiem - nie ma tam chyba nic o tym, dlaczego kasza sie nie
nadaje, ale za to, nie jest nigdzie polecana.

Ja czytalam, ze kasza zalega w psim zoladku 48 godzin.

justyna

unread,
Jan 25, 2002, 8:14:38 AM1/25/02
to
Mój pies nie trawi kaszy, nawet tej drobnej jęczmiennej (w kupie jest w
całości), ale za to daję mu czasem płatki jęczmienne - te są strawione. Ale
preferujemy ryż.
Justyna


jbo...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 25, 2002, 8:46:43 AM1/25/02
to
Niestety też nie wejdę, już się poskarżyłem do admina.
A co do kaszy to myślę, że może tu chodzi o długość gotowania - wiem że musi
być rozgotowana, tak samo jak ryż.

> No, jakze niedostepna, jak mi sie laduje? moze zle adres kopiujesz?
> Zacznij od:
> http://www.twins.pk.edu.pl/listproc/PSY/
>niedostępna.

jbo...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 25, 2002, 9:12:20 AM1/25/02
to
Jak pisałem wcześniej - może tu chodzi o właściwe rozgotowanie - przyjmuje się
podobno 1/3 czasu więcej niż dla ludzi?

justyna

unread,
Jan 25, 2002, 10:17:50 AM1/25/02
to

Użytkownik <jbo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:6269.000006...@newsgate.onet.pl...

> Jak pisałem wcześniej - może tu chodzi o właściwe rozgotowanie - przyjmuje
się
> podobno 1/3 czasu więcej niż dla ludzi?

U niego nawet rozgotowanie nie wchodzi w grę. Załatwia się i rozgotowaną.
Ale mój poprzedni pies trawił. Sądzę, że to kwestia indywidualna. Dżager w
ogóle ma wrazliwy żołądek.
Justyna


Adam Jarecki

unread,
Jan 24, 2002, 1:12:45 PM1/24/02
to
> Słyszałem, że nie można karmić psa kaszą.

Moja Lalka całe życie je kaszę jęczmienna z mięsem i warzywami, rośnie
jak na drożdżach i czuje się świetnie. Nie trawi nic strączkowego
(kiedyś ukradła ze stołu) ani orzeszków ziemnych. :-) Też ukradła i
potem wyszedł z niej snickers...

Pozdr.

Adam Jarecki

Szczepan Kawski

unread,
Jan 27, 2002, 4:35:45 PM1/27/02
to
Fish!:-))


Użytkownik "Fish" <fi...@hoth.amu.edu.pl> napisał w wiadomości
news:20020125135050...@hoth.amu.edu.pl...

Rzucilam okiem - nie ma tam chyba nic o tym, dlaczego kasza sie nie
nadaje, ale za to, nie jest nigdzie polecana.

Ja czytalam, ze kasza zalega w psim zoladku 48 godzin.

fish


Nigdy w zyciu.

Kasza ze wzgledu na ilosc wlokna roslinnego, zwartosc i rodzaj
uzebienia oraz budowe przewodu pokarmowego (dlugosc - krotki)
miesozernych nie jest trawiona lub tylko czesciowo strawiona i dlatego
jest znacznie szybciej wydalana do biegunki wlacznie. Rodzaj reakcji
zalezy od indywidualnych sklonnosci osobniczych. Ze wzgledu na te wady
jest wysoce niewskazana, ale juz platki jeczmienne jak najbardziej.

--

Pozdrawiam,
Szczepan Kawski

Nora Ney

unread,
Jan 28, 2002, 11:22:06 AM1/28/02
to
Witam !


27-Sty-02 Szczepan Kawski <szcz...@zigzag.pl> napisał:

>> Ja czytalam, ze kasza zalega w psim zoladku 48 godzin.
>>
>> fish
>
> Nigdy w zyciu.

Tu się zgodzę, że ta fiszka czyta głupoty. Jak zwykle.



> Kasza ze wzgledu na ilosc wlokna roslinnego, zwartosc i rodzaj
> uzebienia oraz budowe przewodu pokarmowego (dlugosc - krotki)
> miesozernych nie jest trawiona lub tylko czesciowo strawiona i dlatego
> jest znacznie szybciej wydalana do biegunki wlacznie.

A tu już ciekawe nam rzeczy opowiadasz, łaskawco!
Wygląda na to, że tak na dobrą sprawę, nie wiesz, o czym
piszesz, czyli - co to jest kasza? Od razu widać, żeś nie
baba. Ci więc objaśnię (w kuchni potem - jak znalazł):

Kasza: ziarno zboża oddzielone od łuski i zwykle rozdrobnione.
W zależności od rodzaju zboża i technologii produkcji'
rozróżniamy -
- kaszę jaglaną (z prosa),
- kaszę jęczmienną (pęczak i perłowa),
- kaszę gryczaną (z gryki),
- kaszę mannę (z pszenicy) i inne.

To 'włókno roślinne' znajduje się - jak już - w oddzielonych
od właściwego surowca łuskach (otrębach), a w pozostałym ziarnie
(kaszy) jest zbyt wiele ciekawych (dla psiego układu trawiennego)
rzeczy, by mogło sobie (to ziarno) - ot tak, bez szwanku - przez
psa przelecieć (o czym dalej). A do kaszy otrębów nikt chyba nie
dodaje (chyba ze celowo - jako tzw. balast), by mówić o włóknie
roślinnym, zawartym - wg Szczepana K. - w kaszy.


> Ze wzgledu na te wady jest wysoce niewskazana

No, chyba jest 'wysoce niewskazana' do jedzenia na surowo,
bo ugotowaną psy sobie chwalą i trawią ładnie, o czym można
się przekonać organoleptycznie na pierwszym lepszym trawniku
pod blokiem. A jeśli (nawet) nie kasza, to co, miły panie?
Ryż? To też kasza (nasiono trawy - o czym dalej), tyle że
w całości (ziarna). Aaa... oczywiście: zamiast włókna roślin-
nego (nazywanego kaszą) - sztuczna, 'zbilansowana' karma ?!

Czy aby przypadkiem nie odezwał się (przepraszam) członek
Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków Weterynaryjnych (pamięta-
cie Państwo tę reklamę: 'PedigreePAL - polecane przez Polskie
Stowarzyszenie Dietetyków Weterynaryjnych')? Szczepanie, nie ma
się czego wstydzić - a wręcz przeciwnie! Do tej pory myślałam,
iż z tym Stowarzyszeniem to takie jaja reklamowe, jakich wie-
le - a tu masz. Chyba. No nic, w takim razie trzeba tę kaszę
obrobić do końca, by strawniejszą się zdała nie tylko dla
psów, ale i dla dietetyków weterynaryjnych (może):

| W ujęciu botanicznym ziarno zbóż to nasiona traw. Do tej grupy
| pasz zalicza się ziarno pszenicy, jęczmienia, owsa, żyta, ryżu,
| kukurydzy i niektórych odmian sorga. Ziarno zbóż składa się z
| zarodka otoczonego przez tzw. bielmo, którego zadaniem jest za-
| pewnienie zapasowych węglowodanów (skrobia) i białka (gluten)
| dla rozwoju zarodka. Wokół bielma położona jest warstwa aleuro-
| nowa, grupa komórek bogatych w białko i fosfor, na zewnątrz któ-
| rej znajduje się twarda okrywa nasienna. W trakcie obróbki na-
| sion następuje segregacja różnych frakcji ziarniaka; do otrąb
| trafia okrywa nasienna, bogata w polisacharydy, celulozę i hemi-
| celulozę (włókno surowe), a do kaszy (lub mąki) - bielmo składa-
| jące się ze skrobi.
|
| Pełne ziarno podstawowych zbóż - pszenicy, jęczmienia, żyta, owsa
| i kukurydzy, zawiera około 12% wody, 9-14% białka, 2-5% tłuszczu
| i około 70-80% skrobi. Pszenica, owies i jęczmień zawierają w po-
| równaniu do kukurydzy i żyta więcej białka i mniej tłuszczu.
| W dietach dla psów i kotów zboża są źródłem energii, ale dostar-
| czają również znaczącej ilości białka. Wartość biologiczna białka
| różnych zbóż jest zbliżona.
|
| Ziarniaki zbóż mogą także zawierać duże ilości innych składników,
| szczególnie niacyny i tiaminy. Otręby i plewy otrzymane po prze-
| sianiu okryw nasiennych są dobrym źródłem fosforu, jednak jego
| większość jest nieprzyswajalna, gdyż występuje w postaci fityno-
| wej. Gotowanie zwiększa nieco dostępność fosforu. Wysoki poziom
| włókna surowego czyni otręby dobrym środkiem wypełniającym, wów-
| czas gdy konieczna jest dieta o małej koncentracji składników po-
| karmowych; należy jednak pamiętać, że jakość otrąb zależy od stop-
| nia przemiału i że mogą one zawierać do 200 kcal/100g. Wprowadze-
| nie otrąb do diety wywiera również korzystny wpływ na konsystencję
| kału, ograniczając prawdopodobieństwo występowania biegunki i za-
| twardzenia. Zarodki pszenicy w porównaniu do jęczmiennych i żyt-
| nich, zawierają więcej białka, tiaminy, tłuszczu i witaminy E.
|
| Ryż spotyka się najczęściej w postaci białych, długich lub krót-
| kich ziaren. Ponieważ ryż spożywczy pozbawiony jest okrywy nasien-
| nej, to składa się głównie ze skrobi (85%) oraz niewielkiej ilości
| witamin, soli mineralnych, tłuszczu i białka (7%). Ponieważ gluten
| ryżowy różni się od białek innych zbóż, ryż stosuje się jako głów-
| ne źródło energii w diagnozowaniu alergii pokarmowych oraz w lecze-
| niu psów i kotów uczulonych na gluten pszenny.
|
| Tzw. zboża śniadaniowe wytwarzane są z zastosowaniem różnorodnych
| procesów technologicznych, z nasion owsa, pszenicy i kukurydzy,
| często z dodatkiem otrąb i ryżu. W trakcie zabiegów płatkowania
| lub prażenia uszkodzeniu ulega, pod wpływem temperatury, większość
| tiaminy.
|
| Zboża, nawet nawilżone, nie są szczególnie smakowite dla psów i
| kotów. W porównaniu z wieloma innymi pokarmami charakteryzuje je
| niższa strawność składników pokarmowych, jeżeli nie są drobno
| zmielone (kasze) i ugotowane. Rozdrobnienie i gotowanie znacząco
| zwiększa poziom, zarówno energii strawnej jak i strawność suchej
| masy. Dzieje się to głównie za sprawą zwiększenia dostępności
| skrobi dla enzymów trawiennych.

I jeszcze uwaga ogólna:

| Jeśli cała tzw. zdrowa żywność i zdrowy styl życia są dobre dla
| nas, to dlaczego nie miałyby być dobre dla naszych psów? Pies
| jest biologicznie taki sam jak my, potrzebuje do życia takich
| samych składników - dobrego pożywienia, czystej wody, świeżego
| powietrza. Potrzebuje białka, węglowodanów, witamin i mikroele-
| mentów tak samo jak my. Dlaczego ma więc dostawać zupełnie inny
| pokarm? Taki, który nie nadaje się do spożycia przez człowieka?


I to by było na tyle - słów parę o zdrowej żywności nie
tylko dla ludzi i o polskich dietetykach weterynaryjnych,
przy okazji zdań kilku o kaszy, która - zdaniem Dobrego
Człowieka z Palucha - li tylko psu na sraczkę się nadaje.

Pozdrawiam -
--
___|\ ___|\
| \| \
| \ \ \ \
|__|\__Nora\__Ney

Szczepan Kawski

unread,
Jan 28, 2002, 10:40:26 AM1/28/02
to
kasza jeczmienna mimo tego co o niej pisze NN zawiera resztki włokna,
bo nie jest dość dobrze oczyszczona z niego, itp. ...

z ww powodów jest zbyt ciężkostrawna dla mięsożernych

ryż biały zawiera wyłącznie skrobię i jest z tego względu łatwostrawny
po ugotowaniu

w dietetyce pod pojęciem włókno określa się m.in. błonnik zawarty w
roślinach

"Koń jaki jest każdy widzi.", podobnie jest z kaszą ...

--

Pozdrawiam,
Szczepan Kawski

Nora Ney

unread,
Jan 29, 2002, 6:37:52 AM1/29/02
to
Witam !


28-Sty-02 Szczepan Kawski <szcz...@zigzag.pl> napisał:

> "Koń jaki jest każdy widzi.", podobnie jest z kaszą ...

Cóż... jaki fachowiec, takie argumenty.
Więc dodam tylko: na kaszy też się nie znasz! š)

Boże - i Paluch w opiece swej miej!


PS. Aha, też - na interpunkcji polskiej.


Pozdrawiam -
--
___|\ ___|\ š) 'Ona, rano:
| \| \ wąsik też masz mały!'
| \ \ \ \
|__|\__Nora\__Ney

Stanisław

unread,
Jan 29, 2002, 3:01:35 PM1/29/02
to
Witam, swietna praca o tej kaszy. Prawie magisterska. Tylko dlaczego moj
pies tez ma po niej biegunke? Probowalam mu ja dawac w roznych odstepach
czasu, ale organizm wyraznie jej nie przyjmuje, niestety. I nie ma znaczenia
czy to jeczmienna czy gryczana, czy bardziej rozgotowana czy mniej. Jeden
lubi swieze bulki a inny ciemny chleb.
Użytkownik "Nora Ney" <nora...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:16F91969...@news.tpi.pl...

jbo...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 30, 2002, 3:35:22 AM1/30/02
to
Dzięki NN
Bardzo dobre wypracowanie!!! Mam teraz jasność. Wygląda na to, że kaszy nie
polecają głównie Dietetycy Weterynaryjni no i oczywiście jest niewskazana dla
psów, które jej nie trawią - a to jest sprawa osobnicza psa - i nie można
potępiać kaszy wogóle.


>> Ja czytalam, ze kasza zalega w psim zoladku 48 godzin.
> >>
> >> fish
> >
> > Nigdy w zyciu.
>
>  Tu się zgodzę, że ta fiszka czyta głupoty. Jak zwykle.
>

> > Wygląda na to, że tak na dobrą sprawę, nie wiesz, o czym
> piszesz, czyli - co to jest kasza? Od razu widać, żeś nie
> baba. Ci więc objaśnię (w kuchni potem - jak znalazł):
>
> >

> Pozdrawiam -    
> --
> ___|\  ___|\
> |     \|     \
> |  \   \  \   \
> |__|\__Nora\__Ney

Nora Ney

unread,
Feb 1, 2002, 8:45:18 PM2/1/02
to
Witam !


30-Sty-02 jbo...@poczta.onet.pl <jbo...@poczta.onet.pl> napisał:

> Wygląda na to, że kaszy nie polecają głównie Dietetycy Weterynaryjni
> no i oczywiście jest niewskazana dla psów, które jej nie trawią -
> a to jest sprawa osobnicza psa - i nie można potępiać kaszy w ogóle.

Ponieważ sama piszę często dużo i zawile, więc zawsze sobie
cenię, gdy ktoś potrafi zamknąć sens mojej obszernej wypowiedzi,
w kilku prostych zdaniach. Tak właśnie mogłoby wyglądać stresz-
czenie mojego poglądu w sprawie kaszy, gdybym musiała sporządzić
/resume/ do 'wypracowania'.

PS. Odpowiadaj POD cytatem.

Nora Ney

unread,
Feb 1, 2002, 8:45:20 PM2/1/02
to
Witam !


29-Sty-02 Stanisław <se...@box43.pl> napisał:

Ponad 8 tysięcy bajtów! Toś się, Stanisławie, napracował!
Szkoda tylko, że w tym tak obszernym liście, sam raptem spło-
dziłeś zaledwie 336 bajtów. Tak się tutaj nie robi, kochany.
Nowyś, więc Ci tylko rzeknę, ku pamięci:
1) odpisuj na listy POD cytatem,
2) tnij cytaty tak, by ostał się jedynie fragment,
do którego bezpośrednio się odnosisz,
3) dołączanie pod własną odpowiedzią całego listu
przedpiścy, jest grzechem niewybaczalnym prawie,
4) w polskim Usenecie staraj się używać polskich
ogonków.

> swietna praca o tej kaszy. Prawie magisterska.

Podejrzewam, że Twój zachwyt nad magisterskością pracy,
bierze się stąd, iż sam jesteś z pewnością dyplomowanym
magistrem? - Od razu widać.

> Tylko dlaczego moj pies tez ma po niej biegunke?

Hmm... może dlatego, że dostaje sraczki na samą myśl
o urozmaiceniu swojej diety? Nie tylko zresztą - na myśl
o innym rodzaju kaszy. Tak samo może się dziać, gdy miast
wołowiny, podasz psu pierś indyczą, a zamiast marchewki -
burak ćwikłowy. To są skutko monodiety opartej - jeśli to
dieta naturalna - o jeden, stały zestaw składników
(w myśl hasła - 'Pies całe życie może jeść to samo'),
lub - nie daj Bóg - o 'zbilansowaną' karmę z worka.

Dlaczego tak się dzieje - dlaczego w takim przypadku
nawet podmiana rodzaju kaszy w psiej misce, wywołuje
u psa sensacje trawienne - pisała niedawno Iwona L.
('monotematyczna' dieta doprowadza do wytworzenia się
w przewodzie pokarmowym 'monotematycznej' flory bakteryj-
nej i 'monotematycznych' enzymów, nastawionych na trawie-
nie tylko określonego rodzaju pokarmu).

> Probowalam mu ja dawac w roznych odstepach czasu, ale organizm
> wyraznie jej nie przyjmuje, niestety. I nie ma znaczenia czy to
> jeczmienna czy gryczana, czy bardziej rozgotowana czy mniej.

Jeśli futrowałeś psa przez wiele lat tylko 'zbilansowaną' karmą
przemysłową, to on już może nie mieć żołądka, wątroby, czy jelit,
tylko jakąś miazgę. Więc jak tam ma być trawiona jakakolwiek kasza?



> Jeden lubi swieze bulki a inny ciemny chleb.

Tyle, że jeden może jeść i świeże bułki - i ciemny chleb, a inny
po ciemnym chlebie od razu dostaje sraczki.

0 new messages