Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wiewiorka latajaca

0 views
Skip to first unread message

Jarek P.

unread,
Apr 5, 2001, 7:47:22 AM4/5/01
to
Widzialem cos takiego niedawno w Galerii Mokotow.

Jest po prostu przesliczna, o ile akurat nie spi zakopana w zwirek, sprawia
wrazenie bardzo zywej.
Nie mam zamiaru jej kupowac, ale bardzo jestem ciekaw, jak takie zwierzatko
wypada w hodowli. Wiem od znajomego (mial okazje sie zapoznac ze sprawa
praktycznie), ze nasze wiewiorki bardzo latwo sie oswajaja, sa bardzo
przyjazne, jednak ich hodowla w domu jest bardzo trudna z powodu ich
zywiolowosci. Krotko mowiac robia w domu straszna demolke, potrafia przy tym
byc niebezpieczne - bardzo mocno i dotkliwie gryza, jesli cos im nie pasuje.

Czy wiewiorka latajaca ma podobny charakterek? Kiedy patrzylem na ta ze
sklepu i wyobrazilem sobie takie cos "latajace" po mieszkaniu, pomysl mi sie
spodobal, ciekaw jestem, jak to by wygladalo w praktyce.

J.


Bożena Próchniak

unread,
Apr 5, 2001, 10:55:11 AM4/5/01
to

Użytkownik Jarek P. <j_...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9ahlnt$2vu$1...@news.tpi.pl...

> Widzialem cos takiego niedawno w Galerii Mokotow.
>
> Jest po prostu przesliczna, o ile akurat nie spi zakopana w zwirek,
sprawia
> wrazenie bardzo zywej.

To koszmarne! Skad to biedactwo tu sie wzielo? Ciekawe czym ja karmia -
niedawno ogladalam te cudowne zwierzaki w TV - jadly pączki raczej u nas nie
rosnacych roslin np. kamelii japonskiej. No i one potrzebuja ogromnej
przestrzeni!!! Lataja cudownie, to jakis horror trzymac je w domu. Moze
zainteresuj ZOO tym zwierzakiem? To chyba jedyna rozsadna rzecz jak dla niej
mozna teraz zrobic.
Warszawiacy - czy mozecie sprawdzic te informacje i cos zrobic?
Bardzo prosze w imieniu wiewiorki!
Kubus Fatalista + 3 ogony


piotr

unread,
Apr 6, 2001, 2:33:02 AM4/6/01
to
> Warszawiacy - czy mozecie sprawdzic te informacje i cos zrobic?
> Bardzo prosze w imieniu wiewiorki!
> Kubus Fatalista + 3 ogony
>
> witam
widzialem ta wiewiorke w tym sklepie
przestrzeni zyciowej raczej ma niewiele
wiec sobie nie polata.
Kosztuje zdaje sie 600 albo 800 zl
wiec nabywcy tez raczej szybko nie znajdzie.
Pozatym ten sklep ma rozbujnicze ceny :-/
pozd piotr


Jarek P.

unread,
Apr 6, 2001, 8:05:26 AM4/6/01
to
Użytkownik Bożena Próchniak <boze...@platon.man.lublin.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:9ai0sm$hjc$1...@news.tpi.pl...

> To koszmarne! Skad to biedactwo tu sie wzielo?

Wiewiorka jest do kupienia w sklepie, ktory przez swoje numery stal sie juz
slynny i na tej grupie (z pamieci: personel ma problemy nawet z odroznieniem
plci sprzedawanych zwierzat, na pytania "co on je" z reguly odpowiedzia jest
wzruszenie ramion, sprzedaja chore zwierzeta, niewiadomego pochodzenia) i
raczej nie przypuszczam, aby wiewiorka byla przez nich traktowana inaczej.
Tyle dobrego, ze mieszka w naprawde duzej klatce.

> ciekawe czym ja karmia -

Nie przyszlo mi do glowy spytac. Pewnie karma dla krolikow....

> Moze
> zainteresuj ZOO tym zwierzakiem?

Nie wiem, co zoo tutaj zdziala. Prywatny sklep, zarzutu meczenia zwierzat
raczej tu sie nie podepnie. Wiewiorka jest dla niech towarem do sprzedania i
zostaje w zasadzie tylko kwestia, czy kupi ja ktos, kto do niej podejdzie z
rozumem, czy tez raczej bedzie to wyciagniecie portfela przez dzianego
tatusia w odpowiedzi na okrzyk "tato kup mi!" a potem nastapi zbiorowe
zastanawianie sie w rodzinie, czy akwarium po zlotej rybce na "to" wystarczy
i czy bedzie jadlo ziemniaki z obiadu, czy tez raczej kocia karme.

J.


GMP

unread,
Apr 6, 2001, 8:57:42 AM4/6/01
to
> Warszawiacy - czy mozecie sprawdzic te informacje i cos zrobic?

sprawdzilam - siedzi bidulka w tym samym terarium co koty poprzednio
a nie wiem czy wiecie, ze latajaca wiewiorka jest pod ochrona...
rece opadaja

GRazyna&Eryk&Edgar


Marzena Kowalska

unread,
Apr 6, 2001, 11:10:25 AM4/6/01
to

Ostatnio byl artykul w Gazecie Wyborczej na temat sklepow zoologicznych, tzn w
jakich warunkach
przechowuja zwierzeta, czy maja dokumenty potwierdzajace ich pochodzenie
Niektore sklepy sprzedaja zwierzeta bedace pod ochrona w innych krajach, co
wiecej gatunki zagrozone, np wiewirka z Kanady, podobno mieli wystapic do
Ambasady Kanady zeby sie wypowiedziala w tej sprawie.


> To koszmarne! Skad to biedactwo tu sie wzielo? Ciekawe czym ja karmia -
> niedawno ogladalam te cudowne zwierzaki w TV - jadly pączki raczej u nas nie
> rosnacych roslin np. kamelii japonskiej. No i one potrzebuja ogromnej
> przestrzeni!!! Lataja cudownie, to jakis horror trzymac je w domu. Moze
> zainteresuj ZOO tym zwierzakiem? To chyba jedyna rozsadna rzecz jak dla niej
> mozna teraz zrobic.
> Warszawiacy - czy mozecie sprawdzic te informacje i cos zrobic?
> Bardzo prosze w imieniu wiewiorki!
> Kubus Fatalista + 3 ogony

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.zwierzaki

Kubus Fatalista

unread,
Apr 6, 2001, 5:23:14 PM4/6/01
to

Użytkownik Marzena Kowalska <mkow...@kredytbank.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:3ACD73CD...@kredytbank.pl...

>
> Ostatnio byl artykul w Gazecie Wyborczej na temat sklepow zoologicznych,
tzn w
> jakich warunkach
> przechowuja zwierzeta
, np wiewirka z Kanady, podobno mieli wystapic do
> Ambasady Kanady zeby sie wypowiedziala w tej sprawie.


Ja napisze do ZOO - moze sie zainteresuja?
Moze jak wiecej ludzi napisze, to ........no jestem w rozpaczy!
Slowo daje, kupie jakiegos kalasza!
KUbus Fatalista wkurzony
+ 3 ogony


ewcia

unread,
Apr 7, 2001, 2:47:54 AM4/7/01
to
A nie mozna na ten sklep napuscic np telewizji? Dziennikarze na wszystko sie
rzuca, jak z przeproszeniem hieny na padline . Moze chociaz raz by sie
przydali w dobrej sprawie?
Grazyna

Użytkownik "Kubus Fatalista" <boze...@platon.man.lublin.pl> napisał w
wiadomości news:9albd4$gal$1...@news.tpi.pl...

dzium...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 7, 2001, 10:15:19 AM4/7/01
to
> Widzialem cos takiego niedawno w Galerii Mokotow.

A ja ostatnio czytałam w gazecie wtborczej o inspekcji TOZ na warszawakie
sklepy zoologiczne.Znaleziono w nich wiele zwierząt bez papierow, ale rowniez i
takie, ktore są pod ochroną.I byly min. jakies papugi i wiewiorka latająca.
POmijam papugi, ale wiewiorka latająca jest w Kanadzie pod scislą ochroną
Alicja

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

off...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 7, 2001, 10:23:52 AM4/7/01
to
> A nie mozna na ten sklep napuscic np telewizji? Dziennikarze na wszystko sie
> rzuca, jak z przeproszeniem hieny na padline . Moze chociaz raz by sie
> przydali w dobrej sprawie?
> Grazyna

Ja proponuje Janusza Wiessa z radia Zet - on interweniuje w roznych sprawach.
Tylko musialabym dokladnie wiedziec co to za zwierze, skad pochodzi, czy na
pewno jest pod ochrona i czy na pewno oni nie maja prawa go trzymac.
chodzi o to, zeby on mogl zainterweniowac na podstawie faktow, bo jezeli
zadzwonie i powiem, ze jest jakies zwierze i ktos mowil, ze jest pod ochorna, to
sie tym nie zainteresuje.

pozdrawiam

arokop

unread,
Apr 7, 2001, 12:02:15 PM4/7/01
to

<off...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:44b2.000000...@newsgate.onet.pl...


Jezeli jest to latajaca wiewiorka z Ameryki Polnocnej to jest ona zarowno w
USA jak i w Kanadzie pod ochrona.
Tu jest kanadyjska rzadowa strona internetowa, ktora o tym pisze:
http://www.speciesatrisk.gc.ca/Species/English/SearchDetail.cfm?SpeciesID=16
8

a tu strona amerykanska rzadowa (wiewiorka w spisie jako squirrel, flying
w dwoch odmianach z Wirginii i Karoliny)
http://ecos.fws.gov/webpage/webpage_vip_listed.html?&code=V&listings=0#A

Pozdrawiam


Joanna


arokop

unread,
Apr 7, 2001, 12:10:01 PM4/7/01
to

"arokop" <wi...@nospam.com> wrote in message
news:bSGz6.157106$x27.8...@news1.rdc2.on.home.com...

>
> Jezeli jest to latajaca wiewiorka z Ameryki Polnocnej to jest ona zarowno
w
> USA jak i w Kanadzie pod ochrona.
> Tu jest kanadyjska rzadowa strona internetowa, ktora o tym pisze:
>
http://www.speciesatrisk.gc.ca/Species/English/SearchDetail.cfm?SpeciesID=16
> 8
>

Link ma sie konczyc 8, ktora "wypada" do drugiej linijki nie wiem dlaczego
(16 zamiast 168 na koncu adresu pokazuje orla)

Joanna


off...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 7, 2001, 5:00:06 PM4/7/01
to
bylam w tym sklepie, wiedzialam ja. Nie wiem, czy juz nie "poszla", bo jakis
facet trzymal ja na rekach. Chlopak pracujacy w sklepie opowiadal mu o niej "ona
je wszystko" i "te rany ma od bicia sie z innym samcem"

Szkoda zwierzaczka...

0 new messages