Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

koty-czarne podniebienie

1 view
Skip to first unread message

K. Kozieradzka

unread,
Mar 6, 1999, 3:00:00 AM3/6/99
to
Jak to jest?
Byla wczoraj o mnie znajoma ( ktora w swoim zyciu posiadala kilka kotow)
Obejrzala mojego Elvisa i stwierdzila ze moj kot nalezy do kotow
bardziej wrednych i zlosliwych poniewaz ... posiada czarne podniebienie
Czy kto moze mi powiedziec jaki wplyw na usposobienie kota ma kolor
jego podniebienia? Przyznam sie ze zaczelam sie bardziej przygladac zachowaniu
mojego kota, ale czy ja wiem?

Kasia


Malgorzata Krzyzaniak

unread,
Mar 8, 1999, 3:00:00 AM3/8/99
to

Równie dobrze możesz powiedzieć, że kot z łatą na łapie jest cholerykiem
;-) Plamy na podniebieniu, nosie, pyszczku, brzuchu to zupełnie identyczna
sprawa jak ubarwienie - kwestia pigmentu. Mój poprzedni kotek miał różowy
nos, a na podniebieniu dwie plamki. Aktualna kocurka ma czarny nos, wargi
i podniebienie z jednej strony mocno ciemniejsze niż z drugiej. Charakter
jest zupełnie niezależny ;-)

Zuzanka

--
. Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak | Gdy byłem mały, ukradłem książkę .
o http://www.venco.com.pl/~zuzanka | pornograficzną napisaną Braillem o
O zuz...@venco.com.pl | i pocierałem świńskie fragmenty O
.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo.oOo. Woody Allen .oOo.oOo.oOo.

Krystyna Chiger

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
Malgorzata Krzyzaniak napisala:

> Byla wczoraj o mnie znajoma ( ktora w swoim zyciu posiadala kilka kotow)

> > Obejrzala mojego Elvisa i stwierdzila ze moj kot nalezy do kotow
> > bardziej wrednych i zlosliwych poniewaz ... posiada czarne podniebienie
> > Czy kto moze mi powiedziec jaki wplyw na usposobienie kota ma kolor
> > jego podniebienia? Przyznam sie ze zaczelam sie bardziej przygladac zachowaniu
> > mojego kota, ale czy ja wiem?
>
> Równie dobrze możesz powiedzieć, że kot z łatą na łapie jest cholerykiem
> ;-) Plamy na podniebieniu, nosie, pyszczku, brzuchu to zupełnie identyczna
> sprawa jak ubarwienie - kwestia pigmentu. Mój poprzedni kotek miał różowy
> nos, a na podniebieniu dwie plamki. Aktualna kocurka ma czarny nos, wargi
> i podniebienie z jednej strony mocno ciemniejsze niż z drugiej. Charakter
> jest zupełnie niezależny ;-)

Zgadzam sie z Zuzanka. Okreslanie charakteru po kolorze podniebienia
jest niewatpliwie przesadem - slyszalam juz o tym w odniesieniu do psow.
Chyba rok temu byl temat o dziwnych stwierdzeniach zwiazanych ze
zwierzetami... A nietoperz i tak sie wkreca we wlosy ;-))

Krycha


Malgorzata Krzyzaniak

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
On Tue, 9 Mar 1999, Krystyna Chiger wrote:

> Zgadzam sie z Zuzanka. Okreslanie charakteru po kolorze podniebienia
> jest niewatpliwie przesadem - slyszalam juz o tym w odniesieniu do psow.
> Chyba rok temu byl temat o dziwnych stwierdzeniach zwiazanych ze
> zwierzetami... A nietoperz i tak sie wkreca we wlosy ;-))
>

Mnie się najbardziej podobał ten, że kot podchodzi do śpiącej osoby, wtyka
jej ogon w otwarte usta i osoba śpiaca się dusi :-)

Evajp

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
.. A nietoperz i tak sie wkreca we wlosy ;-))
>
>Krycha
>
Omal mi nie zmarnowali dziecinstwa tymi nietoperzami we wlosach... Aha i
jeszcze dziadami z dluga, siwa broda co sie czaja w piwnicach...

Eva
=====
http://home.infospace.com/evajb1


Evajp

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
>Mnie się najbardziej podobał ten, że kot podchodzi do śpiącej osoby, wtyka
>jej ogon w otwarte usta i osoba śpiaca się dusi :-)
>
> Zuzanka
>

Fajne te bzdurki. Ale jak juz wspominacie te koty ktore dusza, to musze
przytoczyc przyklad z mojego zycia.
Mam 7-8 lat spie sobie spokojnie ale goraco mi jest w szyje jak nie wiem co,
sni mi sie zima i gruby szalik, chociaz jest srodek lata. Wreszcie budze sie z
tego goraca a tu... kot spi rozwalony wpoprzek mojej szyi. Jak moglo byc mu w
tej pozycji wygodnie, do tej pory nie wiem. Wiem tylko ze mnie bylo bardzo
cieplo.


Eva
=====
http://home.infospace.com/evajb1


Malgorzata Krzyzaniak

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
On 9 Mar 1999, Evajp wrote:

> Fajne te bzdurki. Ale jak juz wspominacie te koty ktore dusza, to musze
> przytoczyc przyklad z mojego zycia.
> Mam 7-8 lat spie sobie spokojnie ale goraco mi jest w szyje jak nie wiem co,
> sni mi sie zima i gruby szalik, chociaz jest srodek lata. Wreszcie budze sie z
> tego goraca a tu... kot spi rozwalony wpoprzek mojej szyi. Jak moglo byc mu w
> tej pozycji wygodnie, do tej pory nie wiem. Wiem tylko ze mnie bylo bardzo
> cieplo.
>

:-) Mój kot też to lubił.

Beata

unread,
Mar 9, 1999, 3:00:00 AM3/9/99
to
Evajp napisał(a) w wiadomości:
<19990309083525...@ng-ch1.aol.com>...

>Mam 7-8 lat spie sobie spokojnie ale goraco mi jest w szyje jak nie wiem
co,
>sni mi sie zima i gruby szalik, chociaz jest srodek lata. Wreszcie budze
sie z
>tego goraca a tu... kot spi rozwalony wpoprzek mojej szyi. Jak moglo byc
mu w
>tej pozycji wygodnie, do tej pory nie wiem. Wiem tylko ze mnie bylo bardzo
>cieplo.


Moja Kota dosc czesto sypia w opisany wyzej sposób. Kiedys moja babcia
mówila, ze kot sypia na chorym miejscu. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale
rzeczywiscie kiedy chorowalam na grype Kota spala na mojej szyi i klatce
piersiowej non stop. Moze po prostu tak lubi?
pozdrawiam
Beata.


Lukasz Geleta

unread,
Mar 10, 1999, 3:00:00 AM3/10/99
to

Krystyna Chiger wrote:
>
> zwierzetami... A nietoperz i tak sie wkreca we wlosy ;-))
>
Taaak, a ślimaki to ze zgniłych liściów się lęgną. Nie ma ślimaków i
ślimakowych jeno
zgniłe liście są.

Mops

Krystyna Chiger

unread,
Mar 10, 1999, 3:00:00 AM3/10/99
to
Evajp napisala:

> Fajne te bzdurki. Ale jak juz wspominacie te koty ktore dusza, to musze
> przytoczyc przyklad z mojego zycia.

> Mam 7-8 lat spie sobie spokojnie ale goraco mi jest w szyje jak nie wiem co,
> sni mi sie zima i gruby szalik, chociaz jest srodek lata. Wreszcie budze sie z
> tego goraca a tu... kot spi rozwalony wpoprzek mojej szyi. Jak moglo byc mu w
> tej pozycji wygodnie, do tej pory nie wiem. Wiem tylko ze mnie bylo bardzo
> cieplo.

Moj mlodszy kot uwielbia przycupnac w pozycji sfinksa na mojej klatce
piersiowej. Budze sie z taka siedmiokilowa "zmorcia " i widze wpatrzone
w siebie zlote oczyska. Nawet nie wiem, czy budzi mnie ciezar, czy
mruczenie traktoropodobne...

Krycha


Krystyna Chiger

unread,
Mar 10, 1999, 3:00:00 AM3/10/99
to
Malgorzata Krzyzaniak napisala:

> Mnie się najbardziej podobał ten, że kot podchodzi do śpiącej osoby, wtyka
> jej ogon w otwarte usta i osoba śpiaca się dusi :-)

;-)) Ja to nawet wykorzystalam do straszenia chrapaczy. Ale tak
im sie podobalo, ze nie przestali chrapac ;-)

Krycha


Krystyna Chiger

unread,
Mar 10, 1999, 3:00:00 AM3/10/99
to
Beata napisala:

> Moja Kota dosc czesto sypia w opisany wyzej sposób. Kiedys moja babcia
> mówila, ze kot sypia na chorym miejscu. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale
> rzeczywiscie kiedy chorowalam na grype Kota spala na mojej szyi i klatce
> piersiowej non stop. Moze po prostu tak lubi?

Niektore koty rzeczywiscie zachowuja sie jak bioenergoterapeuci ;-)
Po wizycie u dentysty bardzo trudno bylo mi przekonac ogromnego kota,
ze moja twarz nie jest najlepszym miescem do spania. "Reszte czlowieka"
chetnie poddaje "kototerapii".

Krycha


Malgorzata Krzyzaniak

unread,
Mar 10, 1999, 3:00:00 AM3/10/99
to
On Wed, 10 Mar 1999, Krystyna Chiger wrote:

> Niektore koty rzeczywiscie zachowuja sie jak bioenergoterapeuci ;-)
> Po wizycie u dentysty bardzo trudno bylo mi przekonac ogromnego kota,
> ze moja twarz nie jest najlepszym miescem do spania. "Reszte czlowieka"
> chetnie poddaje "kototerapii".
>

Kiedyś teściowie mieli wielachnego kocura (jego matka chyba jakiegoś kota
norweskiego poznała). Lubił sypiać w marchewce w ogródku. Tam gdzie
sypiał, marchewka rosła na metr (gdzie indziej na pół metra...)

Radioaktywny był, czy cuś...

Hanna 'Deirdre' Karczewska

unread,
Mar 11, 1999, 3:00:00 AM3/11/99
to K. Kozieradzka
to jest bardzo stary i glupi przesad z czasow polowan na czarownice oraz
czarne koty!! Wiec nie przejmuj sie i nie sluchaj bzdur!
Nawet bialy jak mleko kot moze byc wredny a czarny jak smola kicius mily i
przytulny.
Hanna
> Jak to jest?

> Byla wczoraj o mnie znajoma ( ktora w swoim zyciu posiadala kilka kotow)
> Obejrzala mojego Elvisa i stwierdzila ze moj kot nalezy do kotow
> bardziej wrednych i zlosliwych poniewaz ... posiada czarne podniebienie
> Czy kto moze mi powiedziec jaki wplyw na usposobienie kota ma kolor
> jego podniebienia? Przyznam sie ze zaczelam sie bardziej przygladac zachowaniu
> mojego kota, ale czy ja wiem?
>
> Kasia
>
>
>


Hanna 'Deirdre' Karczewska

unread,
Mar 11, 1999, 3:00:00 AM3/11/99
to
> > Zgadzam sie z Zuzanka. Okreslanie charakteru po kolorze podniebienia
> > jest niewatpliwie przesadem - slyszalam juz o tym w odniesieniu do psow.
> > Chyba rok temu byl temat o dziwnych stwierdzeniach zwiazanych ze
> > zwierzetami... A nietoperz i tak sie wkreca we wlosy ;-))
> Mnie siê najbardziej podoba³ ten, ¿e kot podchodzi do ¶pi±cej osoby, wtyka
> jej ogon w otwarte usta i osoba ¶piaca siê dusi :-)
> Zuzanka
a jeszcze lepszy byl ten ze kot wysysa spiacym niemowletom oddech! hehehe
Hanna


0 new messages