MML
To troche nadurodzaj tych "krolowych" . Za duzo ludzi o tym mowi , za duzo
je widzialo. Podejrzewam, ze to jakis mutant sie objawil. Mam znajomego -
specjalista na Akademii Rolniczej od tego rodzaju potworkow. Chyba
zapytam...
Kubus Fatalista. Tez "cos" takiego widzial.
Taki wstrętny owad uz±dlił moj± corcię w głowe! Zdezyli sie ze sob±, kiedy
jedno bieglo a drugie lecialo. Strasznie j± bolalo!! Jesli znajde gdzies
zdjecie to ci wysle (z obrzydzeniem).
Jako, ze temat wzbudzil pewne zainteresowanie a i na priva
napisala jedna osoba, to podaje troche wiecej informacji:
Owad był bardzo duzy, miał ok. 12 cm, szerokosc ok. 8 cm
przy zlozonych skrzydlach i przypominal duza cme. Siedzial na
ziemi, wykonujac ciagle takie ruchy jakby co chwile zadlil
ziemie. Miał dwie dlugie czulki. Barwa ciala gdy rozlozyl
skrzydla przypominala barwe szerszenia, skrzydla miał szare.
Nie mogl latac albo nie chcial bo slonce silnie swiecilo. Gdy go
ruszylem patykiem to zaczal się zachowywac nadzwyczaj
agresywnie i rzucal się na ten patyk, bil go nawet skrzydlami.
Do zdjecia nadal nie dotarlem, sprobuje przyjrzec się ksiazkom
w ksiegarniach i może tam znajde odpwoeidz na ten problem.
To może to był nietoperz...? ;))
Saddie, co ją zemdliło na sam opis takiego zwierzątka. Brrrr. Uch.
--
/\ /\ Małgorzata Lewicka ----- sad...@ideefixe.nom.pl -----
=^;^= http://www.ideefixe.nom.pl/~saddie
/ | Gość w dom, a głupiemu radość.
(___(|_|_|