Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Olej rycynowy na tyfus (psi, koci) ?

3 views
Skip to first unread message

GreGo

unread,
Nov 27, 2003, 11:05:54 AM11/27/03
to
Witam,
Jako ze mam chora kotke i podejrzewam u niej tyfus (wet nic nie powiedzial
tylko dal zastrzyki i kroplowke), zapytalem kilka znajomych osob. Jedna z
nich opowiedziala mi jak jej pies zachorowal na tyfus i jak podawala mu raz
dziennie lyzke oleju rycynowego (oprocz oczywiscie kroplowki i innych
srodkow leczniczych).
I podobno ten olej pomogl jej psu. Co o tym sadzicie?
Jesli to prawda to czy moze pomoc takze kotu?
Pozdrawiam,
Grzegorz


olga

unread,
Nov 27, 2003, 11:46:35 AM11/27/03
to
GreGo wrote:


Bez konsultacji z wetem lepiej nic nie podawaj, możesz bardziej zaszkodzić
niż pomóc. Tym bardziej, że tyfus to tylko Twoje domniemanie. Zapytaj
lekarza na co kot cierpi - masz prawo to wiedzieć. A jeśli coś Ci nie
pasuje lepiej weź kotkę do innego.
życzymy zdrowia

--
olga i 2+1
http://koty.two.pl http://vetopedia.pl

Mateusz 'Watman' Wata

unread,
Nov 27, 2003, 12:24:33 PM11/27/03
to
Hear ye! Hear ye! Hear ye! What "GreGo" <nospam_...@go2.pl> said:

/ciap/


>I podobno ten olej pomogl jej psu. Co o tym sadzicie?
>Jesli to prawda to czy moze pomoc takze kotu?

wiesz - to raczej na zasadzie 'wezmij czarna kure...' - nie widze
zadnej mozliwosci zeby olej pomogl, chyba, ze psychicznie
wlascicielce... nie eksperymentuj tylko znajdz lepszego weta w okolicy
(ktos z grupy pomoze!)

pozdrawiamy - watman z jamnika...
--
Hail True Metal | ,,, Beer is beer, |
Mateusz "Watman" Wata | (_)] everything else |
watman <at> interia.pl | is simply NOT beer... |
http://warriorsassembly.prv.pl |"The worst sin is not to drink beer..."|

PARKER

unread,
Nov 27, 2003, 12:44:40 PM11/27/03
to
Użytkownik GreGo napisał:

Nie wolno podawać psu czy kotu olejku rycynowego!!!!
Może dostać od tego zapalenia wyrostka robaczkowego !!!!
I to raczej śmiertelnego. Bedzie umierał w strasznych bólach.
W ostatnią niedziele mówili o tym na TOK FM - co tydzień
jest tam dyżur weta i ludzie dzwonią. Czasami z głupotami -
to przeważnie starsze Panie ale można coś ciekawego się też
dowiedzieć.
PZDR
Adam


La Luna

unread,
Nov 27, 2003, 12:56:16 PM11/27/03
to
Pamiętnego dnia Thu, 27 Nov 2003 17:05:54 +0100, "GreGo"
<nospam_...@go2.pl> wystukał/a złowieszcze słowa:


>Jako ze mam chora kotke i podejrzewam u niej tyfus (wet nic nie powiedzial
>tylko dal zastrzyki i kroplowke), zapytalem kilka znajomych osob. Jedna z
>nich opowiedziala mi jak jej pies zachorowal na tyfus i jak podawala mu raz
>dziennie lyzke oleju rycynowego (oprocz oczywiscie kroplowki i innych
>srodkow leczniczych).

Na przyszlosc lepiej po prostu znajdz innego weta - jesli temu nie
ufasz a nie sluchaj "madrosci ludowych" w stylu "Gozdzikowej pomogl to
i mi pomoze". Olej rycynowy jest trujacy dla kotow. Na nic nie pomoze
- zabic jak najbardziej moze.
A w Twoim przypadku - jest wiele chorob kocich ktore leczy sie w sumie
objawowo - jesli kociak wymiotuje, ma biegunke - to sie go nawadnia,
podaje oslonowo antybiotyki, jesli trzeba - to witaminy i skladniki
mineralne - zastrzykiem, zeby ominac jelita ktore nie sa w stanie tego
wchlonac. Mozna podawac leki podnoszace odpornosc. Poza tym trzymac w
cieple, niedopuszczac do zanieczyszczania sie.
Jesli istnieje powazna przeslanka ze to panleukopenia - to podaje sie
czesto rowniez surowice. Jako ze moze spowodowac wstrzas - nie daje
sie jej przy kazdej niestrawnosci, na wszelki wypadek - ale wtedy gdy
jest bardzo powazne podejrzenie tej choroby - a wiec wystepuja
klasyczne objawy w stylu krwawych biegunek, silnego bolu brzucha,
wzdec, wymiotow. Panleukopenia moze dawac tez zupelnie inne objawy -
moze np. mlodego kociaka zabic w ciagu kilku godzin praktycznie bez
objawow. Albo moze zakonczyc sie jedynie na poteznym bulgotaniu z
jelit i silnym bolu - a potem smierc.

Zwykla silniejsza niestrawnosc moze spowodowac wymioty, biegunke. U
kociaka jest to takie samo zagrozenie zycia niemal jak panleukopenia -
kociaki blyskawicznie sie odwadniaja. Dlatego najwazniejsze jest
leczenie objawowe i niedopuszczanie do odwodnienia sie kociaka. A
takze zapobieganie powiklaniom - czyli podawanie antybiotykow.

Pozdrawiam
Agnieszka Mockałło
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
Odpisujac na priv, usun "wytnij_to" z adresu

Katarzyna Kulpa

unread,
Nov 27, 2003, 1:36:52 PM11/27/03
to
On Thu, 27 Nov 2003 17:05:54 +0100, GreGo <nospam_...@go2.pl> wrote:
: Jako ze mam chora kotke i podejrzewam u niej tyfus (wet nic nie powiedzial

nie!!!

przede wszystkim olej rycynowy bardzo silnie pobudza perystaltyke jelit i
jest silnym srodkiem na przeczyszczenie, a nie na tyfus, ktory objawia sie
biegunka! poza tym u kotow podanie go moze spowodowac uszkodzenie jelit.
absolutnie nie.

uwaga ogolna: bardzo wiele lekow uzywanych w medycynie ludzkiej jest dla
innych gatunkow szkodliwe, a nawet smiertelnie trujace. dlatego nie wolno
podawac ludzkich lekow bez konsultacji z weterynarzem (to, ze weterynarz tez
musi nie byc durniem, przyjmuje jako domniemanie :)).

kasica
--
"Lepsza w domu swiekra z zezem, niz tu jajko z majonezem"
- W.Szymborska

EwA

unread,
Nov 27, 2003, 1:24:50 PM11/27/03
to

GreGo wrote:
>
Jedna z
> nich opowiedziala mi jak jej pies zachorowal na tyfus i jak podawala mu raz
> dziennie lyzke oleju rycynowego (oprocz oczywiscie kroplowki i innych
> srodkow leczniczych).
> I podobno ten olej pomogl jej psu. Co o tym sadzicie?

Olej rycynowy jest na przeczyszczenie. W przypadku tyfusu zwierzak i
tak ma biegunke. Jaki sens ja jeszcze wzmagac?
Olej rycynowy dziala drazniaco na jelita, wzmaga perystaltyke i powoduje
przekrwienie narzadow jamy brzusznej, a wiec moze wzmoc krwawienie z
przewodu pokarmowego i w szybkim tempie przeprowawdzic zwierzaka na
tamten swiat:-(
U mnie sam zapach rycyny wywoluje odruch wymiotny:-(
Wspomnienie z dziecinstwa:)
EwA

Natalia

unread,
Nov 27, 2003, 5:41:09 PM11/27/03
to
GreGo <nospam_...@go2.pl> napisał(a):

Olej rycynowy działa silnie przeczyszczająco, więc podawanie go w chorobach
przebiegających z biegunką ... dośpiewaj sobie. A co do Twojej sąsiadki -
jeśli podawała olej, kroplówki i inne leki, to skąd pomysł, że pomógł olej ?
Może pomogło miejsce, w jakim pies leżał ? Ja osobiście sądzę, że raczej to
leki pomogły mimo podawania oleju rycynowego.

Poza tym - tzw. tyfus koci to nazwa zwyczajowa choroby, nie ma nic wspólnego
z tyfusem (ludzkim). A psy chorują na jeszcze inne choroby, być może tu
nazwane dla uproszczenia tyfusem, ale wywołane przez zupełnie co innego
(przypuszczam, że może chodzić o parvo).

Zapytaj po prostu weterynarza, na co leczy kotkę - czy podejrzewa chorobę
wirusową (jaką ?), czy zakażenie bakteryjne, czy pierwotniaki, zatrucie, czy
jeszcze coś innego. Zresztą - wiele chorób daje podobne objawy, jest
możliwe, że wet jeszcze nie wie, co właściwie kotce jest, i nie musi to
znaczyć, że wet jest do bani.

Natalia

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Natalia

unread,
Nov 27, 2003, 12:05:20 PM11/27/03
to

Użytkownik "GreGo" <nospam_...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:bq573d$8d1$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Olej rycynowy działa silnie przeczyszczająco, więc podawanie go w chorobach


przebiegających z biegunką ... dośpiewaj sobie. A co do Twojej sąsiadki -
jeśli podawała olej, kroplówki i inne leki, to skąd pomysł, że pomógł olej ?

Może pomogło miejsce, w jakim kot leżał ? Ja osobiście sądzę, że raczej to

GreGo

unread,
Nov 27, 2003, 6:45:16 PM11/27/03
to
Witam ponownie,
Niestety nie ma poprawy. Kotka nadal nie je i nie chce pic. Dzisiaj sie
wyproznila, obejrzalem sobie to. Nie ma biegunki, ta kupa ktora zrobila jest
w wielu kawalkach, wyglada jakby nie strawila pokarmu, jakby tam byly nie
strawione kawalki wedliny czy czegos podobnego. Dzisiaj znowu zwymiotowala,
wprawdzie nie ma juz za bardzo czym, ale jednak troche zwymiotowala. Wyglada
i zachowuje sie jakby bolal ja brzuch.
Jutro, a wlasciwie juz dzisiaj wysylam ja do weta na badanie krwi. Moze ono
cos wykaze.
Pozdrawiam,
Grzegorz

ps.
Aha, jeszcze jedno, w srode miala wysoka temperture 41 stopni, wczoraj
temperatura byla juz nizsza.


Ula Kapała

unread,
Nov 28, 2003, 2:48:30 AM11/28/03
to
GreGo wrote:

AFAIK jedyne na co olej rycynowy jest dobry, to jako odżywka do włosów.
A tak na rozum, to kot, jak ma tyfus, ma zdaje się sraczkę (albo mi się
choroby pokotały?). Rycyna też powoduje sraczkę. To po co kotu większa
sraczka?
UlaK

--
e-mail: u...@hell.pl -- IRC nick: Ula
http://ula.hell.pl/ i http://ula-kapala.art.pl/


Krystyna Chiger

unread,
Nov 28, 2003, 3:19:22 AM11/28/03
to
GreGo wrote:

Nie podawać leków polecanych prze NIKOGO bez konsultacji z wetem!

Krycha&Co(ty)

0 new messages