wlasnie sie dowiedzialam, ze moj psiak na to cierpi :( bardzo dlugo nie chcial jesc,
jezdzilismy z nim do weta, wreszcie postawil taka diagnoze; psina jest po
przejsciach - wzieta ze schroniska w wieku 5 miesiecy; gdzies chyba teraz konczy
dopiero roczek; kiedys mial zapalenie watroby i angine (chyba w tym stanie w ogole
trafil do schroniska), jedno i drugie nie zaleczone :(( po prostu szefowa schroniska
nawet nie wiedziala skad sie wzial, bo ktos go uwiazal do plotu; przygarnela, ale ze
prowadzi schronisko sama, ze swojej renty i tego co jej dobrzy ludzie podaruja, sami
rozumiecie, ze nie miala pieniedzy na lekarzy;
czy mozna go jakos wyleczyc? znacie jakiegos dobrego weta, ktory by sie podjal
leczenia? w Szczecinie albo w Warszawie; ja mieszkam tutaj, piesek z rodzicami w
Szczecinie, wiec w razie co mozna by go przywiezc tutaj na leczenie;
podrawiam
Anna
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Podaj jakies szczegóły, czy misł robione USG i jaki wynik?
jakie ATP itd?
im wiecej szczegółow tym ew. rada może byc bardziej użyteczna.
Pozdr.
> Podaj jakies szczegó?y, czy mis? robione USG i jaki wynik?
> jakie ATP itd?
> im wiecej szczegó?ow tym ew. rada mo?e byc bardziej u?yteczna.
> Pozdr.
Szczerze mowiac jeszcze nic nie wiem, bo pies mieszka z rodzicami na drugim koncu
Polski. Jade do nich na Swieta, wiec sie dowiem czegos wiecej.
Bzdura,
O ile jeszcze jest jakas czesc watroby aktywna, a pewnie jest skoro pies
zyje to jest mozliwosc regeneracji.
Ale jest w tym wazna inna rzecz.
Aby watroba mogla sie wyleczyc musi byc chroniona przed nadmierna praca.
A nadmierna prace watroba ma z rozpuszczalnymi w wodzie skladnikami
pokarmowymi, a najwieksza z cukrem czyli weglowodanami ktorych poziom
musi kontrolowac.
Dlatego podstawa leczenia watroby jest dieta ktora nie bedzie zmuszala d
o nadmiernej pracy jego watrobe a wiec stosunkowo niskobialkowa i
niskoweglowodanowa a wiec wysokotluszczowa. Dla ciekawskich powiem, ze
jak wol stoi w biochemii ze lipidy-tluszcze po wchlonieciu przez jelita
plyna w strumieniu limfy kanalem centralnym prosto do serca omijajac
watrobe. (Dla odroznienia aminokwasy i cukry po strawieniu plyna zyla
wrotna do watroby dajac jej mnostwo pracy).
Dla ciekawosci jeszcze podam przyklad znajomej w Warszawie ktora
wyleczyla swoje dziecko z wirusowego zapalenia watroby czyli zoltaczki
ktora wszczepioono dziecku w CZD w Warszawie wlasnie taka oslaniajaca
watrobe dieta wysokotluszczowa. Lekarze do dzis nie sa w stanie tego
zrozumiec ale tak sie stalo.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Daj psinie loju cielecego i odrobiny miesa a przede wszystkim zoltka
jaj, to wysokoskoncentrowany najdoskonalszy i najlatwiej wchlaniany
przez drapiezniki pokarm.
Pozdrawiam,
Jacek
Jacku, bardzo Ci dziekuje za te odrobine nadziei :). Zaraz zadzwonie do mamy i jej
wszystko powiem. Pies sie tak meczy juz kilka miesiecy. Nie chce jesc, albo je
malutko. Jest strasznie chudy. Podejrzewano u niego jakies robaki, tasiemca, ale
dostal tyle na odrobaczenie, ze az cud, ze w ogole zyje.
Jesli jest taki slaby to mysle ze zoltka jaj beda tym co moze go
postawic na nogi najszybciej
Pozdrawiam,
Jacek
W takim razie jak sie czegos dowiesz to daj znac. Do tego czasu wystrzegaj
sie tak zwanych domowych sposobow leczenia. Mozna pomagac bardzo roznie ale
trzeba wiedziec na co chcemy pomagac.
Jednoczesnie uwaga dla Ciebie i innych piszacych.
Badania USG oczywiscie nie daja 100% obrazu, chyba, ze choroba jest powaznie
zaawansowana, dlatego istotny jest poziom enzymow watrobowych. Natomiast
jesli jest marskosc to jest marskosc, nie zanaczy to ze watroba juz
obumarla. To troche tak jak z oparzeniem, moze byc koniuszka palca reki albo
calego ciala.
Pozdrawiam
i nie przkarmianjcie go (psa)
na swieta.
Dopóki nie masz pelnej wiedzy o jego stanie zdrowia najlepiej lekko strawne
posilki. To ze teraz jest troche chudy, nieszkodzi, byleby nie byl słaby.
i Wesołych Świat
Pamiętnego dnia Wed, 16 Apr 2003 14:54:39 +0200, Jacek
<opt...@usun-to.polbox.com> wystukał/a złowieszcze słowa:
>O ile jeszcze jest jakas czesc watroby aktywna, a pewnie jest skoro pies
>zyje to jest mozliwosc regeneracji.
Przy marskosci?
Nie sadze.
U ludzi marskosc watroby jest choroba nieuleczalna, postepujaca - i
prowadzaca do smierci niestety - o ile nie nastapi przeszczep.
Owszem - watroba sie regeneruje - ale nie we wszystkich przypadkach.
Oczywiscie - w tym przypadku wazne jest stwierdzenie czy to NA PEWNO
marskosc.
>Dlatego podstawa leczenia watroby jest dieta ktora nie bedzie zmuszala d
>o nadmiernej pracy jego watrobe a wiec stosunkowo niskobialkowa i
>niskoweglowodanowa a wiec wysokotluszczowa. Dla ciekawskich powiem, ze
>jak wol stoi w biochemii ze lipidy-tluszcze po wchlonieciu przez jelita
>plyna w strumieniu limfy kanalem centralnym prosto do serca omijajac
>watrobe. (Dla odroznienia aminokwasy i cukry po strawieniu plyna zyla
>wrotna do watroby dajac jej mnostwo pracy).
Dieta Optymalna ze swoimi oryginalnymi teoriami znowu wrocila na
zwierzaki? :-/
A mi sie znowu przypomina jak kiedys zalecales ta diete dla kota z
niewydolna trzustka - chyba zawsze bedzie mi to stalo przed oczyma....
Dla niewtajemnoczonych - przy tego typie choroby trzustki - kot nie
jest w stanie trawic tluszczy - podane w diecie (i to jeszcze w takiej
ilosci) wywoluja u niego koszmarna, wyniszczajaca biegunke.
Czy to wazne? Dieta Optymalna pomaga na wszystko.
Pozdrawiam
Agnieszka Mockałło
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
Odpisujac na priv, usun "wytnij_to" z adresu
>Szczerze mowiac jeszcze nic nie wiem, bo pies mieszka z rodzicami na drugim koncu
>Polski. Jade do nich na Swieta, wiec sie dowiem czegos wiecej.
Dowiedz sie dokladnie - bo chorob watroby jest wiele i wieloma
przyczynami moga byc wywolane. W zwiazku z tym - rozne sa rokowania i
sposoby postepowania.
Czesc chorob watroby przy prawidlowym leczeniu i diecie mozna cofnac -
watroba sie ladnie regeneruje. Jesli to marskosc - wszystko zalezy od
tego jaka czesc watroby jest juz uszkodzona, w jakim stopniu jest ona
wydolna. Choc choroba sama w sobie jest nieuleczalna - podawaniem
odpowiednich lekow i dieta mozna zycie psa przedluzyc.
Czasem choroba watroby wynika z choroby innego organu - np.
niewydolnego serca. Poniewaz objawy ze strony watroby sa bardziej
"spektakularne" - moze byc ona powiekszona, moga pojawic sie
zazolcenia sluzowek, wychodzi podwyzszony poziom enzymow watrobowych -
wiec czesto sie zdarza ze nie szuka sie przyczyny tylko leczy watrobe
- a tak naprawde chore jest serce.
Dlatego tak wazne jest wykonanie wszystkich badan i dokladne
postawienie diagnozy.
Pamiętnego dnia Wed, 16 Apr 2003 18:26:41 +0200, "Krzysztof MSN"
<krzysz...@msn.com> wystukał/a złowieszcze słowa:
>Badania USG oczywiscie nie daja 100% obrazu, chyba, ze choroba jest powaznie
>zaawansowana, dlatego istotny jest poziom enzymow watrobowych.
Mam pytanie :)
Moja kocica ma zmiany marskie watroby - wyszly podczas laparatomii
diagnostycznej - sa podobno dosyc wyraznie widoczne i wcale nie takie
drobne. Podczas USG dzien wczesniej ponoc watroba byla bez zmian (ale
to USG nie wykrylo wielu innych rzeczy - np silnie powiekszonej
sledziony i wezlow ch. krezkowych wiec nie uznaje go za wiarygodne).
Badania krwi nie wykazuja podwyzszonych poziomow enzymow watrobowych.
O czym to swiadczy?
Kocica jest bardzo powaznie chora a w sumie wyniki krwi ma dobre -
poza zbyt malym rozmiarem czerwonych krwinek i zbyt duza ich iloscia.
Czy cieszyc sie z tego ze mimo uszkodzonej watroby wyniki sa dobre?
Czy to kolejny powod do niepokoju?
Bo ja juz jestem kompletnie pogubiona w jej chorobie.
Chora watroba to tylko jeden z jej skladnikow - ale intryguje mnie
wlasnie to ze mimo widocznych golym okiem uszkodzen - wyniki krwi ma
dobre.
Apetyt tez ma niemal wilczy i wogole po niej nie widac choroby - pod
warunkiem ze jest karmiona wielokrotnie w ciagu dnia - bo inaczej
blyskawicznie chudnie, i tak jest szczupla - ale to wynika pewnie tez
w duzej czesci z slabej pracy jelit.
> Badania krwi nie wykazuja podwyzszonych poziomow enzymow watrobowych.
> O czym to swiadczy?
IMO o marskości właśnie.
pozdr
Iwona
To wskazuje własnie choc nie wyłacznie na nie dobor enzymow trawiennych nie
koniecznie tylko watrobowych. Jesli jadl to co mysle, to jadl czesciowo
strawione i zmieszane juz z niektorymi enzymami i rowniez dletego chetnie to
jadl.
A ponieważ jestem ciekawski to jak przebiega proces trawienia tłuszczu w
organizmie, tak w skrocie jaki enzymy w nim biora udział, czy tez wchłaniaja
sie one moze bezposrednio z jelita cienkiego w formie pierwotne.
Pytam bo jestem ciekawski.
Przepraszam Cię, ale nie chce mi się wierzyć, chyba jednak rozmawiamy o USG,
Rtg narządów jamy brzusznej ? a ocena martwicy?. to chyba łatwiej
palpacyjnie. No dobra. Prześlij wyniki badania krwi (odpisz lub zeskanuj jak
Ci wygodnie) zobaczymy jak powazny jest stan.
Pozdr
Ciekawskosc najlepiej zaspokaja sie biorac ksiazke do reki.
Czytelnia i ksiegarnia sa zrodlem takowych.
Pozdrawiam,
Jacek
>