jesli macie jakies ciekawe pomysly to piszcie.
potrzebna na juz :)
--
pozdrawiam
Krystian Michalski
Moja sunia wabi się Astra - od jasnobeżowej gwiazdki na głowie :)
I też cocer spaniel :))
pozdrawiam,
Ani :) + reszta
> jesli macie jakies ciekawe pomysly to piszcie.
> potrzebna na juz :)
no to napisz jaka psa jest, jak wyglada i w ogole :-)
zawsze to bedzie latwiej pokombinowac ;]
watman (proponuje 'flora' czyli florka - moja jamnika miala sie tak
nazywac ;] )
--
Mateusz "Watman" Wata | watman<at>interia.pl
gg#:312709 | j-id:wat...@jabber.cz
http://watman.deviantart.com | http://watman.2log.pl
Blackcrowned Forevermore!
> jesli macie jakies ciekawe pomysly to piszcie.
> potrzebna na juz :)
Może Lady?
Koko-sanka
--
Pozdrawiam - Koko-sanka/CrazySquad, powered by Koko-sanek :)
www.CrazySquad.prv.pl
Estetykieta: http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm
Konfiguracja OE: http://klub.chip.pl/wincat2/news/oekonf.htm
> czesc!
>
> jesli macie jakies ciekawe pomysly to piszcie.
> potrzebna na juz :)
>
Moja suczka - prawie cocker spaniel wabi sie Koka
Pozdrawiam
Dominika
--
Elske, kobieta z Arabem i dwoma futrami
GG 5141425
mysle ze to imie proponowalbym jako jedno z ostatnich...
jest tak oklepane, ze jak na lace ktos wrzasnie "SOOONIA" to min. kilka psow
sie oglada...
IMHO najbardziej oklepane psie imiona: Sonia i Maks
pzdr
--
iksior
.. -.- ... .. --- .-.
mail(ROT13): vxf...@vxfvbe.pbz
pamietaj: nigdy nie mow "zawsze" i zawsze unikaj slowa "nigdy"
>a jej siostra po roboczej nazwie "Czarna" została Milką,
> kiedy okazało się, że wiele odda za kawałek czekolady ("Goplana" i "Wedel"
> jakoś mi nie podchodziły ;-))
Przeczytałam to z wielkim przerażeniem :O
Jakby to powiedzieć... psom nie wolno dawać czekolady! jest to dla nich
śmiertelna trucizna! :O
Ewa
Psa dostalem wczoraj wieczorem i malo mialem czasu na odpisanie.
Gdziesz czytalem ze cockery spaniele sa pelne zycia ale to jest istny szatan
:).
Gryzie wszystko. Biega, a potem spi jak zabita. Jest niesamowice urodna.
W najblizszych dniach wizyta u weta, lepiej zeby zobaczyl.
Najblizej "nadania" byly imiona Astra i Lady, ostatecznie rodzina
zdecydowala,
ze bedzie sie wabic Fergie, ale jak juz pisalem nie zachowuje sie jak
ksiezna :)
jescze raz dzieki
--
pozdrowienia
Krystian Michalski
> Z tego co zrozumiałam, Milka to kot...
> PJ.
Tak, ale nazwany tak ze względu na swój przysmak... czekolade... :O
ewa
Po pierwsze kot. Po drugie czekoladę daję jej do zlizania z palców co
najwyżej. Po trzecie miałam psa, któremu czasem dawało się kawałeczek
czekolady. Nigdy nie było w zwiazku z tym ŻADNYCH kłopotów. Nie
przesadzajmy - czekolada to nie trucizna.
> Po trzecie miałam psa, któremu czasem dawało się kawałeczek
> czekolady. Nigdy nie było w zwiazku z tym ŻADNYCH kłopotów. Nie
> przesadzajmy - czekolada to nie trucizna.
Czekolada JEST trucizną.
Ponieważ psy nie trawią pewnych związków chemicznych zawartych w czekoladzie
tak jak ludzie. Chodzi między innymi o kofeinę. Jesli sie pewna ilosc
skumuluje to dochodzi do samozatrucia organizmu. U każde psa śmiertelna
dawka jest inna. A po za tym każdy kawałek czekolady zawsze! podtruwa
organizm, tylko tego nie widać po psie i wszyscy uważają że wszystko jest w
porządku. To że dla człowieka czekolada to smakołyk nie znaczy że i dla
naszego psa też nim jest. Pies zazwyczaj ją je bo człowiek je a jak człowiek
je to musi być lepsze (zwłaszcza jak daje z rączki) - taka psia psychologia,
że pan ma zawsze najlepsze kąski.
ewa
> No to mój pies już dawno powinien być trupem albo conajmniej schorowanym
> zwierzęciem.
A nie jest? w sensie.. wcześniej użyłaś czasu przeszłego mówiąc o psie.
Pozostaje mi jedynie współczuć psiakowi :(( i jego pani.
ewa
BTW czekolada zawiera różne rzeczy, jak fenylotylamina np, ale kofeiny w
niej nie ma. czekolady nie robi się z kawy tylko z kakao. To osobna roślina.
Za współczucie dziękuję bardzo. Mimo Twego przerażenia do tej pory nie udało
mi się odchodować jedynie złotej rybki - zeszło się biedactwu po tygodniu,
mam podejrzenia że wogóle trefną mi sprzedali.
> >
> A karmiłaś ją czymś oprócz czekolady?
> ;-)))
ROTFL!!
Karmiłam j± czym¶ takim specjalnie dla złotych rybek, co polecono mi w
sklepie. Bo na rybkach nie znam się zupełnie. Próbowałam się posiłkować
pl.rec.akwarium, ale po tygodniu rybka zaczęła obłazić czym¶ białym no i po
dwóch dniach było po niej.
> BTW czekolada zawiera różne rzeczy, jak fenylotylamina np, ale kofeiny w
> niej nie ma. czekolady nie robi się z kawy tylko z kakao. To osobna
roślina.
Hahaha no to z Twoją wiedzą gratuluje się tak twierdząco wypowiadać. Otóż w
czekoladzie jak i w kakao kofeina występuje jak najbardziej! w ziarnach
jakbyś nie wiedziała, a w tabliczce czekolady jest ok 6 - 20 mg tej
substancji!
> Hahaha no to z Twoją wiedzą gratuluje się tak twierdząco wypowiadać. Otóż
w
> czekoladzie jak i w kakao kofeina występuje jak najbardziej! w ziarnach
> jakbyś nie wiedziała, a w tabliczce czekolady jest ok 6 - 20 mg tej
> substancji!
>
Kropka, może dajmy temu spokój bo ja nie zamierzam się o nic wykłócać i
hahahować. Szukałam po internecie i na różnych stronach jest napisane że
mogą być śladowe ilości. Mniejsza o to. Jestem grafikiem a nie chemikiem.
Uważam że zwierząt nie truję dając im śladowe ilości czekolady i możesz mnie
w związku z tym uważać za trucicielkę. EOT.
> BTW czekolada zawiera różne rzeczy, jak fenylotylamina np, ale
> kofeiny w niej nie ma. czekolady nie robi się z kawy tylko z kakao.
> To osobna roślina.
Ja tam nie wiem, czy czekolada to dla psa trucizna, ale fakt że ziarna
kakowca tez zawierają kofeinę.
Dla tego zamiast małej czarnej można napchać się czekolady i tez będzie
efekt pobudzenia - w prawdzie ma mniej kofeiny, ale stanowiący dużą jej
cześć cukier też daje "kopa"
Kofeinę/teinę oprócz kawy i ziaren kakowca zawiera tez herbata, i orzeszki
kola.
Sowa
> Kropka, może dajmy temu spokój bo ja nie zamierzam się o nic wykłócać i
> hahahować. Szukałam po internecie i na różnych stronach jest napisane że
> mogą być śladowe ilości. Mniejsza o to. Jestem grafikiem a nie chemikiem.
> Uważam że zwierząt nie truję dając im śladowe ilości czekolady i możesz
mnie
> w związku z tym uważać za trucicielkę. EOT.
To dziwnie szukałaś... wystarczy w google wpisać "kofeina w czekoladzie" i
masz konkretne odpowiedzi. Jakie śladowe? w ciemnej , gorzkiej czekoladzie
może być więcej kofeiny niż w filiżance kawy. A za trucicielke będę cię
uważać choćbym nie wiem co i przestrzegam innych co by nie próbowali
uszczęśliwiać w ten sposób swoich pupili bo skonczy się to dla niektórych
bardzo tragicznie.
> Ja tam nie wiem, czy czekolada to dla psa trucizna, ale fakt że ziarna
> kakowca tez zawierają kofeinę.
> Dla tego zamiast małej czarnej można napchać się czekolady i tez będzie
> efekt pobudzenia - w prawdzie ma mniej kofeiny, ale stanowiący dużą jej
> cześć cukier też daje "kopa"
> Kofeinę/teinę oprócz kawy i ziaren kakowca zawiera tez herbata, i orzeszki
> kola.
>
To może dlatego kot mojej teściowej lubił wyżerać liście herbaty... bo
kofeina przecież uzależnia?
Jeśli już, to substancją trującą w czekoladzie jest TEOBROMINA. Ilość
zawarta w tabliczce gorzkiej czekolady zabija średniego psa. Mniejsze
ilości kumulują się oczywiście w organiźmie, wpływając bardzo ujemnie na
zdrowie - jak to toksyna.
Paulina
--
Użytkownik "PaulinaW" $4b$1...@news.onet.pl...
> Jeśli już, to substancją trującą w czekoladzie jest TEOBROMINA. Ilość
> zawarta w tabliczce gorzkiej czekolady zabija średniego psa. Mniejsze
> ilości kumulują się oczywiście w organiźmie, wpływając bardzo ujemnie na
> zdrowie - jak to toksyna.
Dzięki. O to mi chodziło.. żeby ktoś napisał coś konkretnego na ten temat ja
niemogłam znaleźć udokumentowania toby mi nie uwieżyli, znalazłam tylko na
kofeine. Ale Ty jesteś tu bardziej szanowana więc może uwierzą na słowo.
> To może dlatego kot mojej teściowej lubił wyżerać liście herbaty... bo
> kofeina przecież uzależnia?
Nie.
Kofeina nie uzależnia fizjologicznie, a nie sadzę aby kot był uzależniony od
zżerania konkretnych liści psychicznie - raczej niemożliwe IMHO. Ludzie
"uzależnieni" od filiżanki kawy, czy herbaty, są faktycznie uzależnieni od
"rytuału" jej picia, a nie od substancji w nich zawartych - po odstawieniu
kofeiny nie występują fizyczne objawy "głodu" jej.
Herbata oprócz kofeiny ma wiele bardzo wartościowych substancji, sole
mineralne, garbniki, witaminy itp. - zwierzęta jak ludzie często traktują ją
"leczniczo"
Niejeden znajomy pupil spija herbatę po domownikach. :-)
Herbata nie zawiera teobrominy, więc nie truje. ;-)
Sowa