Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dziwne zachowanie kota - co robic?

0 views
Skip to first unread message

magda

unread,
Jun 15, 2003, 3:18:16 PM6/15/03
to
Witam,
Mam duzy i dosc dziwny problem z jednym z moich kotow. Ale od poczatku.
Mam kocura kastrata 3 letniego. Jakies pol roku temu zafundowalam mu
towarzysza 3 miesiecznego kocura (obecnie mam 8 miesiecy). I wszystko bylo
OK. Koty od razu siebie zaakceptowaly ku mojej uciesze. Razem spaly, jadly,
myly sie bawily. Trzy dni temu mlodszy kotek byl kastrowany. Po
przywiezieniu kotka do domu od weterynarza, starszy kot dziwnie sie
zachowuje w stosunku do niego. Warczy, jezy sie, prycha. Nie wiem co sie
dzieje. Wyglada na to, ze sie go boi. Czyzby zapomnial, ze mial przyjaciela?
Mlodszy kotek jest normalny. Szuka kontaktu ze starszym, ale caly czas
dostaje lapa do glowie, takze w tej chwili juz nawet do niego nie podchodzi
tylko mija lukiem. Czy ktos spotkal sie z czyms takim? Nie wiem co robic.
Czy taki stan zostanie juz do konca. Przyznam ze dla mnie i dla kotow jest
to dosc uciezliwe.
Gdyby ktos mial jakies sugestie prosze niech pisze. Dzieki

Pozdrawiam
Magda


Robert Maron

unread,
Jun 15, 2003, 3:24:07 PM6/15/03
to
W artykule <bcigbp$1h2$1...@nemesis.news.tpi.pl> magda napisał(a):
[...]

> zachowuje w stosunku do niego. Warczy, jezy sie, prycha. Nie wiem co sie
> dzieje. Wyglada na to, ze sie go boi. Czyzby zapomnial, ze mial przyjaciela?
> Mlodszy kotek jest normalny. Szuka kontaktu ze starszym, ale caly czas
> dostaje lapa do glowie, takze w tej chwili juz nawet do niego nie podchodzi
> tylko mija lukiem. Czy ktos spotkal sie z czyms takim? Nie wiem co robic.
> Czy taki stan zostanie juz do konca. Przyznam ze dla mnie i dla kotow jest
> to dosc uciezliwe.
> Gdyby ktos mial jakies sugestie prosze niech pisze. Dzieki

zmiana zapachu i zachowania; stary mysli, ze przyszedl nowy kot :(

daj mu czas, duzo glaszcz starego, nie wprowadzaj nerwowej atmosfery
(wiem, to trudne, ale nie znam lepszych sposobow; moze ktos zna?)

robert
--
- Is there more to life than just working?
- Yes, there's also the complaining about work, the nightly periods of
unconsciousness and sweet, sweet death.
- Maybe I should have kids.
- To share the joy? [http://www.comics.com/comics/dilbert/]

zowisia2

unread,
Jun 15, 2003, 3:17:43 PM6/15/03
to
Użytkownik "magda" <nal...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bcigbp$1h2$1...@nemesis.news.tpi.pl...
/.../

> Czy taki stan zostanie juz do konca. Przyznam ze dla mnie i dla kotow jest
> to dosc uciezliwe.
> Gdyby ktos mial jakies sugestie prosze niech pisze. Dzieki
----
poczytaj w archiwum (albo przeszukaj - jesli OE - pod katem slowa
zapach) ..
ja pamietam sprzed jakiegos czasu watek na podobny temat,
wniosek byl taki, ze chodzi o zapach veta i lekow.

nie martw sie, to minie

zowisia co niedlugo moze bedzie "miec" 2 koty, moze ... :))


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

magda

unread,
Jun 15, 2003, 3:30:18 PM6/15/03
to

Użytkownik "Robert Maron" <rob...@robmar.net> napisał w wiadomości
news:slrnbephcc...@localhost.localdomain...

> zmiana zapachu i zachowania; stary mysli, ze przyszedl nowy kot :(
>
> daj mu czas, duzo glaszcz starego, nie wprowadzaj nerwowej atmosfery
> (wiem, to trudne, ale nie znam lepszych sposobow; moze ktos zna?)
>
> robert

tak wlasnie myslalam ze chodzi o zapach. tylko ze ten stan trwa juz trzy dni
:( ale dzieki za wszystkie rady. mam nadzieje ze niedlugo to minie.
magda


Magda Zalewska

unread,
Jun 15, 2003, 3:31:05 PM6/15/03
to

"magda" <nal...@wp.pl> wrote in message
news:bcih2b$483$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Z moimi kotkami było podobnie, trwało około 4 - 5 dni.

Pozdrawiam
Magda

magda

unread,
Jun 15, 2003, 3:52:20 PM6/15/03
to

> > Użytkownik "Robert Maron" <rob...@robmar.net> napisał w wiadomości
> > news:slrnbephcc...@localhost.localdomain...
> > > zmiana zapachu i zachowania; stary mysli, ze przyszedl nowy kot :(
> > >
> > > daj mu czas, duzo glaszcz starego, nie wprowadzaj nerwowej atmosfery
> > > (wiem, to trudne, ale nie znam lepszych sposobow; moze ktos zna?)
> > >
> > > robert
> >
> > tak wlasnie myslalam ze chodzi o zapach. tylko ze ten stan trwa juz
> trzy dni
> > :( ale dzieki za wszystkie rady. mam nadzieje ze niedlugo to minie.
> > magda
>
> Z moimi kotkami było podobnie, trwało około 4 - 5 dni.
>
> Pozdrawiam
> Magda

to pocieszajace :) u mnie na razie starszy kotek przesiedzial dzis 3/4 dnia
za firana...

magda


Aniela

unread,
Jun 16, 2003, 5:17:28 AM6/16/03
to
Mozesz starszgo kota jakby wytrzec - siersc, jakas szmatka i potem ta
szmatka przetrzyj mlodszego. Przeniesiesz troche zapachu:))
Ja podobna sytuacje mialam z psami, jak mlody po pieciu dniach(dlugo) wrocil
do domu, po zabiegu. On radosnie do suk a 'panie' z dystansem. On sie nie
zrazal:)) i prowokowal do zabawy:)) po jednym dniu wrocilo do normy:))

--
Aniela Roehr
---------------------
'Siłą odgiąłeś zacisnięte na mojej obroży palce swojego syna, który
krzyczał "Tato, proszę nie pozwól im zabrać mojego psa!" Martwię się o
niego.
Dałeś mu właśnie piękną lekcję przyjaźni, lojalności, miłości,
odpowiedzialności i szacunku dla życia..'Copyright Jim Willis 2001,
jwi...@bellatlantic.net


Użytkownik "magda" <nal...@wp.pl> napisał w wiadomości

news:bciibp$a3j$1...@nemesis.news.tpi.pl...

0 new messages