Pytam sie dlatego bo prawdopodobnie zatruciu ulegly dwie kotki. Jedna ta co
rodzila trzy dygodnie temu udalo mi sie zlapac gdy od dwoch dni nie
wychodzila a jak jeszcze wychodzila to nie chciala nic jesc.Jak sie pojawila
to bardzo sie chwiala. Ja szybko zlecialem z kartonem ale mi uciekla przy
wkladaniu i pobiegla do piwnicy. Tam poszedlem i jakos ja zlapalem razem z
jednym malym. Zanioslem do weterynarza. Ale tam sie jej nie dalo zbadac bo
strasznie uciekala i dopiero w worku dostala dwa zastrzyki:odtrutke i
antybiotyk. Razem z nia zanioslem trutke.Trutka byla rozgrzebana dlatego
myslalem ze ja jadly. Teraz jest juz 3 dzien jak dostala te zastrzyki i
wczoraj mialem isc na kolejne ale lekarz powiedzial ze skoro sie lepiej
czuje to mozna sobie odpuscic bo trzeba ja lapac w pokoju a ona strasznie
walczy wtedy. Juz na drugi dzien po zastrzykach jadla dosyc duzo. O
przewracaniu sie nic nie mozna powiedziec bo praktycznie siedzi schowana.
Malego karmi i mam nadzieje ze bedzie dobrze.
Problem byl z druga kotka bo jej nie bylo dwa dni wczesniej a podobno po 4
dniach od zatrucia kot przestaje zyc. Dlatego nie wiedzialem czy wogole jest
sens jej szukac. Teraz jest juz tydzien jak jej nie ma.
Co za ludzie widza jak koty chodza po piwnicy i klada trutke na szczury.
Przeciez nie ma nic lepszego na szczury jak koty. U mnie na podworku
szczurow nie ma bo sa koty.
Prosze mi powiedziec jakie sa doklane objawy zatrucia trutka i po jakim
czasie nastepuje smierc kota , ktory ulegl zatruciu a nie byl leczony?