Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

karma z błonnikiem dla kota

259 views
Skip to first unread message

rs

unread,
Apr 17, 2017, 12:37:05 PM4/17/17
to
Czy ktoś może polecić dobra karmę z błonnikiem dla kota?

W kwestii wyjaśnienia. Stałem się posiadaczem kota, który obecnie ma 21
lat. Ślepy, głuchy, do niedawna nigdy nie był u weta. Jechał przez cale
życie na dość podłym jedzeniu z supermarketu (Fancy Feast). Ma wszystkie
zęby, bezbłędnie nawiguje po sporym mieszkaniu i mam pewne podejrzenie,
że jest nieśmiertelny.
Ale ... od jakiegoś czasu ma problemy z załatwianiem się. Jego klocki as
tak twarde, że ma problemy z ich wydaleniem i ewidentnie się męczy.
Pomyślałem więc, że może jakaś karma z błonnikiem by mu pomogła. Dobrze
myślę? Może jakiś suplement?
Przez przypadek podałem mu inna karmę supermarketowa 9Lives i wygląda na
to, że mu się współczynnik twardości rozluźnił, tylko nie wiem czy to
akurat nie jest spowodowane tym, ze karma jest mięsna, a mój kot jechał
przez cale życie na owocach morza. karma mu natomiast bardzo smakuje.
Więc może przeflancować go na te nową karmę?

A jak już tutaj jestem, to może zapytam o co innego.

od chyba pół roku kot ma gule na czole, albo raczej na nosie. gula mu w
pewnym momencie pękła i od tamtego czasu się z niej leje jasna
wydzielina, czasami z krwią. rana się nie goi, niezależnie od tego czy
jest leczona, odkażana, czyszczona czy nie. czasami kiedy kot sobie pysk
"wymyje", wygląda jak z horroru. cały pysk i łapy we krwi. wet mówi, że
kot jest na tyle stary, że biopsji robić już nie można bo nie wiadomo
czy z narkozy wyjdzie, a dodatkowo ma słabe serce. podaje mu lek
przeciwzapalny MetaCam, który sprawy może nie polepsza, ale też nie jest
gorzej, a moją największą obawą jest to, żeby kot się nie dusił, kiedy
to co mu w nosie siedzi, nie naprodukuje tyle wydzieliny, żeby zatkać
przewody oddechowe.
Czy ktoś miał styczność z podobnym wypadkiem i mógłby się podzielić
doświadczeniem? <rs>

collie

unread,
Apr 18, 2017, 3:19:36 AM4/18/17
to
W dniu 17.04.2017 18:37, rs pisze:

> Czy ktoś miał styczność z podobnym wypadkiem i mógłby się podzielić
> doświadczeniem?

Nie mam od lat styczności z urodzonymi mordercami, więc i podobne
przypadki związane z nimi mnie ominęły, ale spróbuj z tymi pytaniami
na pl.rec.zwierzaki.koty. Tamta grupa wybiła się kiedyś na niepodległość
tu i kociarze poszli stąd precz. Obawiam się jednak, że i tamta grupa już
umarła.

Gośka

unread,
Apr 19, 2017, 2:27:09 PM4/19/17
to
W dniu 17.04.2017 o 18:37, rs napisał:

> Ale ... od jakiegoś czasu ma problemy z załatwianiem się. Jego klocki as
> tak twarde, że ma problemy z ich wydaleniem i ewidentnie się męczy.
> Pomyślałem więc, że może jakaś karma z błonnikiem by mu pomogła. Dobrze
> myślę? Może jakiś suplement?

Mój kot miał problemy z zaparciami i najpierw podawałam mu suplement
Colon C, a potem tabletki Gasprid. Tabletki są o wiele skuteczniejsze.
Podawałam ćwiartkę najmniejszej tabletki (5 miligramowej).

> Przez przypadek podałem mu inna karmę supermarketowa 9Lives i wygląda na
> to, że mu się współczynnik twardości rozluźnił, tylko nie wiem czy to
> akurat nie jest spowodowane tym, ze karma jest mięsna, a mój kot jechał
> przez cale życie na owocach morza. karma mu natomiast bardzo smakuje.
> Więc może przeflancować go na te nową karmę?

Myślę, że to dobry pomysł. Jeżeli mu smakuje i jelita zaczynają lepiej
pracować, to nie ma się co zastanawiać. Tym bardziej, że częste
podawanie kotom ryb i owoców morza niszczy witaminę B.

> [...] a moją największą obawą jest to, żeby kot się nie dusił, kiedy
> to co mu w nosie siedzi, nie naprodukuje tyle wydzieliny, żeby zatkać
> przewody oddechowe.
> Czy ktoś miał styczność z podobnym wypadkiem i mógłby się podzielić
> doświadczeniem?

Chyba na czyszczenie kotu nosa nie ma żadnego dobrego sposobu. Jeżeli ta
wydzielina spływa, to dobrze. Gorzej, gdy w nosie część tej wydzieliny
zaschnie. Dlatego, jeżeli kot sobie pozwoli, to wycieraj mu dziurki od
nosa wilgotną watką, żeby chociaż częściowo wyciągać z nosa te
zaschnięte kawałki.

Pozdrawiam i życzę zdrowia,


Gośka

--
Jeżeli posiadanie duszy oznacza zdolność odczuwania
miłości i lojalności i wdzięczności, to zwierzęta
są znacznie lepsze od wielu ludzi.
James Herriot "To nie powinno się zdarzyć"

rs

unread,
May 1, 2017, 11:34:51 AM5/1/17
to
On 4/19/2017 2:27 PM, Gośka wrote:
> W dniu 17.04.2017 o 18:37, rs napisał:
>
>> Ale ... od jakiegoś czasu ma problemy z załatwianiem się. Jego
klocki as
>> tak twarde, że ma problemy z ich wydaleniem i ewidentnie się męczy.
>> Pomyślałem więc, że może jakaś karma z błonnikiem by mu pomogła. Dobrze
>> myślę? Może jakiś suplement?
>
> Mój kot miał problemy z zaparciami i najpierw podawałam mu suplement
> Colon C, a potem tabletki Gasprid. Tabletki są o wiele skuteczniejsze.
> Podawałam ćwiartkę najmniejszej tabletki (5 miligramowej).

dzieki za odpowiedz. zobacze czy mam do tego dostep. wyczytalem w paru
miejscach, ze weci proponuja dodanie do karmy przecieru z dyni. dzisiaj
wieczorem bedzie to praktykowane.

>> Przez przypadek podałem mu inna karmę supermarketowa 9Lives i
wygląda na
>> to, że mu się współczynnik twardości rozluźnił, tylko nie wiem czy to
>> akurat nie jest spowodowane tym, ze karma jest mięsna, a mój kot jechał
>> przez cale życie na owocach morza. karma mu natomiast bardzo smakuje.
>> Więc może przeflancować go na te nową karmę?
>
> Myślę, że to dobry pomysł. Jeżeli mu smakuje i jelita zaczynają lepiej
> pracować, to nie ma się co zastanawiać. Tym bardziej, że częste
> podawanie kotom ryb i owoców morza niszczy witaminę B.

tez tak mysle. problem w tym, ze to nie moj kot (wlasciwie to moj, ale
to bardzo dluga i nudna historia) i wlascicielka ma wplyw na to, jaka
karme mu podaje.

>> [...] a moją największą obawą jest to, żeby kot się nie dusił, kiedy
>> to co mu w nosie siedzi, nie naprodukuje tyle wydzieliny, żeby zatkać
>> przewody oddechowe.
>> Czy ktoś miał styczność z podobnym wypadkiem i mógłby się podzielić
>> doświadczeniem?
>
> Chyba na czyszczenie kotu nosa nie ma żadnego dobrego sposobu. Jeżeli ta
> wydzielina spływa, to dobrze. Gorzej, gdy w nosie część tej wydzieliny
> zaschnie.

ona mu spywa z bąbla na gorze nosa. czasami jak otwor w tym bąblu sie
zasklepi, to podejrzewam, ze wydzielina napiera na kanaly nosowe i
utrudnia mu oddychanie. czasami staram mu sie te wydzieline wyciskac,
ale ze zrozumialych wzgledow, kot bardzo tego nie lubi. wycieranie
samego nosa toleruje, a wrecz lubi.

> Dlatego, jeżeli kot sobie pozwoli, to wycieraj mu dziurki od
> nosa wilgotną watką, żeby chociaż częściowo wyciągać z nosa te
> zaschnięte kawałki.

tak. z tym nie ma wiekszego problemu.

> Pozdrawiam i życzę zdrowia,
> Gośka

jeszcze raz dzieki za odpowiedz. <rs>


0 new messages